Dodaj do ulubionych

Rozumiec swiat

03.12.04, 13:05

Wysluchalem bardzo ciekawej rozmowy z R. Kapuscinskim i dochodze do wniosku,
ze jego ksiazki powinny byc lektura obowiazkowa.

Moze juz sa ???

To wyjatkowo madrze mowiacy i piszacy czlowiek.
Czy wynika to z tego, ze swiat poznaje osobiscie a nie z mediow ?

Mysle, ze tak.
Obserwuj wątek
    • Gość: obiezyswiat Re: Rozumiec swiat IP: *.nyc.rr.com 03.12.04, 14:11
      Wlasnie napisales bardzo madra kwestie obserwatorze, swiat najlepiej poznawac
      od podszewki czyli przez realne podroze, a nie poprzez swiat wirtualny. Pana
      Kapuscinskiego rowniez bardzo lubie w koncu podrozowal on ci po calym swiecie.
      jego "Cesarz" jest poprostu wspanialy.Ja rowniez wlasnie wrocilam z bardzo
      realnych podrozy po swiecie i milo mi przeczytac wlasnie i moje spostrzezenia.
      pozdr
      • bigobserver Re: Rozumiec swiat 03.12.04, 15:04
        Gość portalu: obiezyswiat napisał(a):

        > Wlasnie napisales bardzo madra kwestie obserwatorze, swiat najlepiej poznawac
        > od podszewki czyli przez realne podroze, a nie poprzez swiat wirtualny.


        Dziwi wrecz ile glupstw potrafia ludzie wypisywac na temat narodow, kultur i
        zachowan, z ktorymi nigdy w zyciu sie nie zetkneli a swoja "gleboka" wiedze
        czerpia z netu.
        Sytuacja materialna Polakow poprawia sie a checi do podrozy nigdy im nie
        brakowalo, jest wiec nadziej, ze o swiecie beda w przyszlosci wiedziec wiecej
        niz mozna to wnioskowac z tego co tu sie czyta.
        Im szybciej tym lepiej.
        • Gość: rachelka Re: Rozumiec swiat IP: *.nyc.rr.com 03.12.04, 15:07
          owszem zgadzam sie z toba,jako Polka widzialam zawsze Polakow wszedzie,gdzie
          mnie nie rzucilo a rzucalo i rzuca mna w wiele dziwnych miejsc. Ksiazki pana
          Kapuscinskiego,ktorego dane bylo mi poznac bardzo lubie i nawet kupilam pare w
          wersji angielskiej,dla mlodych niedouczonych:)))
          pozdr
          • klonica Re: Rozumiec swiat 03.12.04, 16:11
            Jak mawial Homer:"Nie ma nic gorszego niz bladzenie po nieznanych krajach".Stad
            tez taki nieciekawy choc belkotliwy, rezultat...w postaci ksiazek tego pana.
            • Gość: rachelka Re: Rozumiec swiat IP: *.nyc.rr.com 03.12.04, 16:16
              klonica napisał:

              > Jak mawial Homer:"Nie ma nic gorszego niz bladzenie po nieznanych
              krajach".Stad
              >
              > tez taki nieciekawy choc belkotliwy, rezultat...w postaci ksiazek tego pana.

              no nie ma nic gorszego niz klonica siedzaca w jednym miejscu i piszaca bzdury.
              Szkoda,ze nie pojedziesz na przyklad na Przyladek Dobrej Nadziei, tam gdzie
              mozna zobaczyc latajacego holendra. jesli znasz te historie to zrozumiesz moje
              zyczenie.To naprawde ciekawe,ze istnieja tacy osobnicy jak ty i to z takimi
              pogladami w puk puk XXI wieku. Ale swiat na szczescie jest okragly,ale sa i
              tacy co to pochodza z klubu plaskiej ziemi, wiec jako osoba tolerancyjna nic
              wiecej dodawac mi nie wypada.
              • klonica Re: Rozumiec swiat 03.12.04, 16:22
                Ja nie lubie czarnych ludzi i nie po drodze mi tam. Wole sie poruszac po dobrze
                znanym, przyjaznym i cywilizowanym po naszemu swiecie.
                Na tamten mozna (i nawet nalezy) od czasu do czasu, rzucac "baby".
                • Gość: rachelka Re: Rozumiec swiat IP: *.nyc.rr.com 03.12.04, 16:26
                  klonica napisał:

                  > Ja nie lubie czarnych ludzi i nie po drodze mi tam. Wole sie poruszac po
                  dobrze
                  >
                  > znanym, przyjaznym i cywilizowanym po naszemu swiecie.
                  > Na tamten mozna (i nawet nalezy) od czasu do czasu, rzucac "baby".

                  klonica napisał:

                  > Ja nie lubie czarnych ludzi i nie po drodze mi tam. Wole sie poruszac po
                  dobrze
                  >
                  > znanym, przyjaznym i cywilizowanym po naszemu swiecie.
                  > Na tamten mozna (i nawet nalezy) od czasu do czasu, rzucac "baby".



                  o rany zeby tak i to rowno z gorki(gra polslowek)cepem w lep i to po powrocie.
                  BABY I BADY sie strasznie mityguja,co to za przebieraniec sie tu wyklul.
                  dlaczego to Kapuscinski nie podchodzi i czarnych sie nie lubi na przyladku? to
                  jedni z najwspanialszych artystow i muzykow, a wielu z nich jest bardzo milych.




                  --------------------------------------------------------------------------------
                  • klonica Re: Rozumiec swiat 03.12.04, 16:39
                    Jak dla kogo, Rachelko.Jak dla kogo...Ja na przyklad preferuje muzyke lekka
                    bardziej skomplikowana, niz prymitywne walenie kamieniem o czerep malpy.No,
                    powiedzmy, ze jakas palka w wydrazony pien drzewa.
                    Jak to sie ma do flamenco? - pieknie przetransformowana baza z Indii, na ktora
                    sie nalozyl geniusz muzyczny ludow Hiszpanii.
                    • Gość: rachelka Re: Rozumiec swiat IP: *.nyc.rr.com 03.12.04, 16:51
                      Jak dla kogo, Rachelko.Jak dla kogo...Ja na przyklad preferuje muzyke lekka
                      > bardziej skomplikowana, niz prymitywne walenie kamieniem o czerep malpy.No,
                      > powiedzmy, ze jakas palka w wydrazony pien drzewa.
                      > Jak to sie ma do flamenco? - pieknie przetransformowana baza z Indii, na
                      ktora
                      > sie nalozyl geniusz muzyczny ludow Hiszpanii.
                      no wiesz jak tak mozesz cepac klonica bez sensu. nie kazdy czarny to bzum bzum
                      walacy w palme klem slonia. takie sie ma wlasnie wyobrazenie o nich dopoki sie
                      czegos nie zobaczy. w koncu troche wspanialej sztuki wytworzyli, a sa
                      zwolennicy i flamenco i jazzu, ale jak chcesz sie tylko zachwycac tymi
                      strasznie wysublimowanymi starozytnymi tworami ludzkosci to 'be my guest' ja
                      tam sobie jeszcze troche do murzynkow bambo pojezdze,i te ich sztuke bede
                      podziwiac, bo jest co,nie mowiac o podziwianiu wspanialej przyrody.
                      • klonica Re: Rozumiec swiat 03.12.04, 17:19
                        To nie sa "strasznie wysublimowane starozytne twory ludzkosci" lecz sztuka,
                        ktora sie rozwija po dzien dzisiejszy.
                        Co wazniejsze:daje mila uchu harmonie dzwiekow, piekna wzniosla melodie,
                        niosaca potezny ladunek uczuc (jest we flamenco wszystko) i sklaniajaca do
                        czegos...dobrego i wznioslego raczej niz do prymitywnych bijatyk i narkotykow,
                        bedacych rezultatem "ujazzowienia" mlodziezy.
                        Ale mielismy mowic o reportazowej prozie p.Kapuscinskiego-bo taki chyba byl
                        zamysl autora watku.
                        No wiec dodam, ze pisze ciekawie, przyznaje, ale jego polityczne wtrety (moze
                        poza "Wedrowkami z Homerem, bo temat bardziej neutralny) sa dla mnie nie
                        strawne.W Wielu miejsca mija sie z prawda a wnioski sa powierzchowne.
                        To chyba wszystko.
                        • Gość: rachelka Re: Rozumiec swiat IP: *.nyc.rr.com 03.12.04, 20:11
                          klonica napisał:

                          > To nie sa "strasznie wysublimowane starozytne twory ludzkosci" lecz sztuka,
                          > ktora sie rozwija po dzien dzisiejszy.
                          > Co wazniejsze:daje mila uchu harmonie dzwiekow, piekna wzniosla melodie,
                          > niosaca potezny ladunek uczuc (jest we flamenco wszystko) i sklaniajaca do
                          > czegos...dobrego i wznioslego raczej niz do prymitywnych bijatyk i
                          narkotykow,
                          > bedacych rezultatem "ujazzowienia" mlodziezy.
                          > Ale mielismy mowic o reportazowej prozie p.Kapuscinskiego-bo taki chyba byl
                          > zamysl autora watku.
                          > No wiec dodam, ze pisze ciekawie, przyznaje, ale jego polityczne wtrety (moze
                          > poza "Wedrowkami z Homerem, bo temat bardziej neutralny) sa dla mnie nie
                          > strawne.W Wielu miejsca mija sie z prawda a wnioski sa powierzchowne.
                          > To chyba wszystko.
                          klonica jak ty mozesz porownac jazz,szczegolnie ten tradycyjny do prymitywnych
                          bijatyk i narkotykow,nie mowiac juz o innych wspanialych muzycznych
                          osiagneciach czarnych. co do harmonii dzwiekow to muzyka stwarzana przez
                          czarnych to nie tylko hip-hop i rap, oprocz tego maja wiele innych osiagniec. o
                          sztuce ich nawet nie wspomne,bo naprawde trzeba o zobaczyc, aby
                          zrozumiec.Afryka jako kontynent jest oczywiscie w tyle jesli chodzi o
                          wszystko,ale nie mozna tego co oni stworzyli,czy tworza lekcewazyc,czy
                          ignorowac.Co do Kapuscinskiego to np w "Cesarzu' bardzo trafnie opisywal
                          rzeczywistosc i to bynajmniej nie powierzchownie. W tej chwili nie pamietam
                          innych jego tytulow,ale o paru kraikach wypowiedzial sie dosc celnie.
                          • Gość: Cep Rachelko, on ma rację. IP: *.aster.pl 06.12.04, 23:01
                            Jak to było? Aha, już mam: ". . . music must consist of a natural legato movement devoid of the hysterical rhythmic reverses characteristic of the barbarian races and conducive to dark instincts alien to the German people . . ."

                            Upierasz się przy swoim, a to powiedział już przed wojną sam Goebbels. I, co trzeba cenić, ten wielki humanista nie był zwolennikiem czczej politycznej poprawności. Wytwory zdegenerowanej muzycznej wyobraźni (a wśród nich jazz) nazwał otwarcie "whining Judaeo-Negroid music".

                            A poważne czasopismo opublikowało coś takiego: "The foundations of jazz are the syncopations and rhythmic accents of the Negroes; these have been modernised and given their present form by the Jews, mainly New York Tin Pan Alley Jews. Jazz is Negro music, seen through the eyes of these Jews." (Melos 1930 p. 363)

                            W dobrych starych czasach przeciwko tej pseudo-muzycznej zarazie walczono. Walka: "Kampf gegen die verjazzte und verjudete Tanzmusik". "Walka z udżezowioną i zażydzoną muzyką taneczną".

                            Tak, Rachelko. Kłonica ma absolutnie rację, kiedy odwołuje się do tej świetlanej tradycji propagowania czystej rasowo, aryjskiej muzyki. Także takiej jak indyjsko-hiszpańskie flamenco. To dobrze, że ta tradycja trwa.

                            Nie uważasz?
                            • chomont Re: Rachelko, on ma rację.- up 07.12.04, 00:57
                    • Gość: kuk Re: Rozumiec swiat IP: 207.7.201.* 03.12.04, 17:51
                      Nie wiem skad wziales indyjskie elementy we flamenco? jesli masz na mysli
                      Gitanos, to nirch ci bedzie. Flamenco ma wiecej powiazan z muzyka "islamistow" z
                      okresu panowania Moor'ow.
                    • didjeridu Re: Rozumiec swiat 05.12.04, 22:18
                      klonica napisał:

                      > Jak dla kogo, Rachelko.Jak dla kogo...Ja na przyklad preferuje muzyke lekka
                      > bardziej skomplikowana,

                      Gdybym zagral ci do snu kolysanke na didjeridu to zmienilbys zapewne zdanie.
                    • bigobserver Re: Rozumiec swiat 05.12.04, 22:57
                      klonica napisał:

                      > Jak dla kogo, Rachelko.Jak dla kogo...Ja na przyklad preferuje muzyke lekka
                      > bardziej skomplikowana, niz prymitywne walenie kamieniem o czerep malpy.No,
                      > powiedzmy, ze jakas palka w wydrazony pien drzewa.


                      Niestety muzyka nie jest moja mocna strona wiec moge napisac tylko o moich
                      indywidualnych odczuciach.
                      Bardzo lubilem i lubie do dzisiaj muzyke kilku "czarnych ludzi" walacych kijem
                      w drzewo lub kamieniem o czerep malpy.
                      Co powiesz o takich, reprezentujacych rozne gatunki muzyki bambusach jak
                      np. Ray Charles, Jerry Lee Hooker czy Jimi Hendrix ?
                      • Gość: rachelka Re: Rozumiec swiat IP: *.twcny.rr.com 06.12.04, 02:02
                        bigobserver napisał:

                        > klonica napisał:
                        >
                        > > Jak dla kogo, Rachelko.Jak dla kogo...Ja na przyklad preferuje muzyke lek
                        > ka
                        > > bardziej skomplikowana, niz prymitywne walenie kamieniem o czerep malpy.N
                        > o,
                        > > powiedzmy, ze jakas palka w wydrazony pien drzewa.
                        >
                        >
                        > Niestety muzyka nie jest moja mocna strona wiec moge napisac tylko o moich
                        > indywidualnych odczuciach.
                        > Bardzo lubilem i lubie do dzisiaj muzyke kilku "czarnych ludzi" walacych kijem
                        > w drzewo lub kamieniem o czerep malpy.
                        > Co powiesz o takich, reprezentujacych rozne gatunki muzyki bambusach jak
                        > np. Ray Charles, Jerry Lee Hooker czy Jimi Hendrix ?
                        >
                        >
                        >no nie mowie juz nic o Armstrongu czy Marsalisie,ci naprawde dobrze wala w
                        bambusa:)))
          • dritte_dame rzut Polakiem 03.12.04, 17:33
            Gość portalu: rachelka napisał(a):

            > ... jako Polka widzialam zawsze Polakow wszedzie,gdzie
            > mnie nie rzucilo a rzucalo i rzuca mna w wiele dziwnych miejsc.

            A czy nie rzucalo Cie czasem gdy widzialas Polakow tam gdzie Cie rzucilo?

            Bo mnie niestety ciagle zbyt czesto ten widok rzuca :(
            • Gość: rachelka Re: rzut Polakiem IP: *.nyc.rr.com 03.12.04, 20:15
              dritte_dame napisała:

              > Gość portalu: rachelka napisał(a):
              >
              > > ... jako Polka widzialam zawsze Polakow wszedzie,gdzie
              > > mnie nie rzucilo a rzucalo i rzuca mna w wiele dziwnych miejsc.
              >
              > A czy nie rzucalo Cie czasem gdy widzialas Polakow tam gdzie Cie rzucilo?
              >
              > Bo mnie niestety ciagle zbyt czesto ten widok rzuca :(
              >
              nie, najpierw mnie rzuca,potem widze Polakow i tylko czasem mnie rzuca
              bardziej,ale naogol jest OK. Wszystko zalezy od spokojnego podejscia do sprawy
              no i odrobiny humoru, a o to w wielu wypadkach najtrudniej. poza tym ja bardzo
              lubie prowokowac ludzi do dyskusji wiec nie mam z rodakami problemu, gdyz
              tematow nam nie brakuje,jeno czasem mowim troszke inna gwara:))
    • Gość: kuk Re: Rozumiec swiat IP: 207.7.201.* 03.12.04, 18:00
      Bigobserverze. Czerpanie calej wiedzy z ksiazek tylko Kapuiscinskiego, to
      dobrowolne zamykanie sie w szufladce z nalepka "Kapuscinski".. Zeby wiedziec
      wiecej, nie zaszkodzi przeczytac po Biblii np Mein Kampf,po "Pasjii" obejrzec
      "arcydzielo" sfrustrowanego rzyda-"Piss Christ" itd.
      Chodzi o porownanie percepcji tego swiata przez wiecej niz jednego autora,
      filozofa, mysliciela....
      • dritte_dame Zycia nie starczy ... 03.12.04, 18:18
        Gość portalu: kuk napisał(a):

        > ... nie zaszkodzi przeczytac po Biblii np Mein Kampf,po "Pasjii" obejrzec
        > "arcydzielo" sfrustrowanego rzyda-"Piss Christ" itd.
        > Chodzi o porownanie percepcji tego swiata przez wiecej niz jednego autora,
        > filozofa, mysliciela....

        Zycia nie starczy na poznanie percepcji wszystkich fanatykow, frustratow i
        psychopatow.

        Czy mozesz doradzic jakies kryteria wtepnej selekcji zrodel poznania swiata?
        • Gość: kuk Re: Zycia nie starczy ... IP: 207.7.194.* 06.12.04, 02:38
          Kryteriow niema. Twoje poszukiwania odpowiedzi powinny byc jednostronnie
          otwarte, bez limitow. Moge Ci zasugerowac pewne metody.
          Kazdy z nas ma w soboie jakies pytania, na ktore szyka odpowiedzi. Znajdz
          materialy, w ktorych mozesz znalezc odpowiedz. Po drodze, szukajac odpowiedzi
          napewno to jedno pytanie zacznie sie rozwidlac, jak dorzecze Amazonki, powstana
          nowe pytania,pojawia sie nowe dorzecza i odplywy, zaczniesz grzebac w kuferkach
          Schoppenhauera, Kanta, Hegla...w koncu znajdziesz sie na srodku oceanu, daleko
          od domku i podworka, gdzie wszystko bylo jasne i proste.. oceanu,ktory kryje tak
          wiele ciekawostek tuz pod powierzchna albo w gleboko w rowach marianskich czy
          filipinskich...wystarczy nurkowac, a to wymaga odwagi....swiat zludzen i
          kojacych bajek bedzie coraz dalej i znajdziesz sie w srodku rzeczyistosci, moze
          zimnej, nieprzyjaznej, ale zapewniajacej Ci jakas ochrone, ktora zmniejszy
          szanse demagogow na wepchniecie Cie do ciasniej szufladki,

          W koncu dojdziesz do punktu, w ktorym stwierdzisz, ze ciagle masz pytania, na
          ktore niema odpowiedzi....

          Na taka okolicznosc musisz miec taki maly ogrodek, z taka mala furtka, z taka
          skomplikowana klodka, do ktorej klucz masz tylko Ty i tylko Ty decydujesz, kto
          moze przekroczyc ta furtke. Inaczej-zwariujesz.
          • dritte_dame Re: Zycia nie starczy ... 06.12.04, 15:48
            Dziękuję, i rozumiem.

            "Navigare necesse est ..."

            Gość portalu: kuk napisał(a):

            [ bardzo trafną alegorię ]

      • bigobserver Re: Rozumiec swiat 06.12.04, 12:34
        Gość portalu: kuk napisał(a):

        > Bigobserverze. Czerpanie calej wiedzy z ksiazek tylko Kapuiscinskiego, to
        > dobrowolne zamykanie sie w szufladce z nalepka "Kapuscinski".. Zeby wiedziec
        > wiecej, nie zaszkodzi przeczytac po Biblii np Mein Kampf,po "Pasjii" obejrzec
        > "arcydzielo" sfrustrowanego rzyda-"Piss Christ" itd.
        > Chodzi o porownanie percepcji tego swiata przez wiecej niz jednego autora,
        > filozofa, mysliciela....

        Chodzilo mi raczej o przeciwstawienie informacji od osoby niezaleznej i tej
        zaczerpnietej z mediow.
        Te ostatnie sa zawsze na uslugach, ktorejs z opcji i wartosc informacji przez
        nie podawanych jest mocno watpliwa.
        Dla przykladu wezmy Ukraine.
        Sledzac polskie media, moznaby wywnioskowac, ze 98% Ukraincow chce Juszczenke
        jako prezydenta.
        Prawda jest taka, ze jest to okolo 50%. Tej drugiej polowy praktycznie nie
        widac w mediach wiec ich objektywizm mozna sobie ocenic samemu.
        Tak jaskrawo tendencyjnych informacji nie pamietam chyba od czasow komuny.
        Jeden raz postawiono niesmiale pytanie -kto finansuje protestujacych w Kijowie.
        Odpowiedzi nie bylo a sam tez jestem ciekawy.
        Moze ktos wie, bo na media nie licze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka