negevmc
24.01.05, 23:03
1.
Wesolych Swiat Wam wszystkim zycze.
Dzisiaj wieczorem zaczelo sie zydowskie (nie wiem jak to przetlumaczyc
dokladnie) Swieto Drzew. Po hebrajsku *tu bi szwat" czyli 15 dzien miesiaca
Szwat.
Do czasow pierwszej emigracji do Palestyny czyli do przelomu wiekow XIX i XX
bylo to swieto wylacznie konczace *rok plonow* . W ciagu tego roku kazdy Zyd
zobowiazany byl oddac swiatyni dziesiata czesc plonow ale tylko owocow z
drzew (nie dotyczy to warzyw i zboz)
Od kiedy zaczelo sie nowozytne osadnictwo w Palestynie swieto powoli zaczelo
przybierac nowe znaczenie - zwiazku z ziemia.
Dzisiaj prawie w ogole jego pierwotne znaczenie zaniknelo (moze tylko wsrod
poboznych zydow istnieje) i *tu bi szwat* swietuje sie glownie sadzeniem
drzew. To jest bardzo syjonistyczne i patriotyczne swieto
(zanim zaczniecie wykrzykiwac sprawdzcie co to jest syjonizm ;-)
podkreslajace przynaleznosc narodou zydowskiego do jego ziemi.
2.
Izraelskie media rozplywaja sie wprost od dwoch dni nad Abu Mazenem.
Gosc sie bardzo stara, podobno doszedl do jakiegos porozumienia z Hamasem,
ktory w zamian za uczestnictwo w rzadzie gotow jest oglosic tzw. hudne
czyli zawieszenie broni.
Mielismy juz kilka takich w historii ale wszyscy zgodnie twierdza, ze ta, to
co innego.
Jesli udalo by sie majowe wyjscie z Gazy przeprowadzic nie jednostronnie a
z porozumieniem z Arabami bylby to prawdziwy przelom w stosunkach -
nieporownywalny z zadnymi dotychczasowymi.
3.
Sad rejonowy okregu polnocnego uniewinnil dzis arabska dziewczyne
(obywatelke izraelska, nie *terenow okupowanych*) oskarzona o to, ze 2.5 roku
temu ostrzezona przez zamachowca o planowanym wybuchu wysiadla z autobusu i
nie zawiadomila policji czyli o to, ze wiedziala o planowanej zbrodni i nie
probowala nawet nikogo zawiadomic. W 10 minut po tym zginelo kilkadzisiat
osob.
4.
Obywatele arabskiego miasteczka Um El Fahem, polozonego kilkanascie
kilometrow na poludnie od Afuli, dotykajacego od wschodu granicy ze *terenami
okupowanymi* oswiadczyli, ze nie chca przylaczenia do autonomii.
Propozycje wymiany terenow wysunelo kilku parlamentarzystow poniewaz od
dluzszego czasu miejscowosc ta - drugie co do wielkosci po Nazarecie skupisko
ludnosci arabskiej w IL - byla jednym z wiekszych osrodkow arabskiego ruchu
oporu.