Gość: Samsone IP: *.pool21756.interbusiness.it 25.01.05, 13:38 wladza i wyzyskiem innych pozegnaja, moze sie w koncu do pracy wezmna. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
indris Chyba Araby wybory w Iraqu przegrają 25.01.05, 13:45 A kto w takim razie wygra (w sensie formalnym oczywiście) ? Bo, poza terenami kurdyjskimi, ponad 90% mieszkańców Iraku to Arabowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Samsonie Od kiedy persowie sa Arabami, to w takim razie IP: *.pool21756.interbusiness.it 25.01.05, 13:49 Rosjanami sa Polacy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: |v|rowa Indris, IP: *.caregroup.org 25.01.05, 14:44 Powyzej masz po prostu przyklad wiedzy przecietnego "popieracza" wypraw krzyzowych XXI wieku. Wlasnie dla takich ludzi tworzone sa trojczlonowe hasla typu "War on Terror", "United We Stand" czy juz wysokofinezyjne "Operation Iraqi Freeedom". Oni po prostu nie sa w stanie przyswoic dluzszych zdan w przerwach miedzy kesami hamburgerow i siorbami Coca-Coli. I nie sadze, aby udalo Ci sie go przekonac, ze ogromna wiekszosc Iraku to Arabowie i nie ma takiego DEMOKRATYCZNEGO systemu wyborczego, ktory moglby zabrac wladze w Iraku Arabom. Bardziej lub mniej marionetkowe wladze Iraku, ale beda one arabskie. www.globalsecurity.org/military/world/iraq/religion.htm Elementy typu Samsonie (choc pisze z Wloch) sa docelowym produktem amerykanskiego systemu edukacji. System ten zaklada jak najwieksze wykorzenienie wiedzy historycznej i geograficznej oraz jak najwiekszy nacisk na praktyczne zastosowanie posiadanej wiedzy techniczej/zawodowej w praktyce. Czyli wytwarza masy "specjalistow" - skutecznych w swojej dziedzinie, ale kompletnie nieprzystosowanych do plastycznego myslenia poza nia. Nie jest to system bardzo zly - odpowiednio pokierowane masy wyksztalcone w ten sposob sa bardzo produktywne i malo klopotliwe w sterowaniu. Niestety system ten niesie ze soba przeolbrzymie ryzyko. Pozbawione wiedzy historycznej i geograficznej stado jest niebotycznie podatne na powielanie schematow, ktore kuszaco wygladaja, lecz sa totalna bzdura i nie sprawdzily sie w przeszlosci. Wystarczy odpowiednio nawiedzone "kierownictwo" tych mas plus proste metody socjotechniczne - wlasnie w stylu trojslowowych sloganow. Jedna z tych mzonek jest "wyprawa krzyzowa" - czyli zalozenie, ze mozna kontrolowac przez dluzszy czas niewielka liczba wojsk duza liczbe niechetnej okupantowi ludnosci tubylczej. Amerykanie znaja tylko z wlasnego podworka przyklad skutecznej eksterminacji Indian Polnocnoamerykanskich. Dlatego wydaje im sie, ze to samo jest wykonalne w Arabii. Nie maja jednak pojecia o klesce chrzescijanskich wypraw krzyzowych, o klesce Brytyjczykow w Indiach, Francuzow w Afryce Polnocnej, Afrykanerow w RPA, Rosjan w Afganistanie, Polsce, Czechach, Slowacji, Wegrzech, Rumunii itp. Sa nawet na tyle nierozgarnieci, ze nie zauwazaja przykladu kleski Anglikow w... USA. Nie rozumieja, ze obecnosc militarna MUSI byc wspomozona naplywem chetnej wojskom "okupacyjnym" ludnosci polaczonej z fizyczna eksterminacja tubylcow. Wlasnie w ten sposob wyparto/wybito rdzenna ludnosc Ameryki Polnocnej, Kuby czy Australii. Metody "wypraw krzyzowych" zas - czyli sama obecnosc militarna bez zmiany demograficznej i przy nieustajacej niecheci ludnosci tubylczej - skazane sa na niepowodzenie - czego dowodzi wielokrotnie historia. Niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: |v|rowa Tu masz na obrazku,... IP: *.caregroup.org 25.01.05, 17:47 ... jak wyglada Samsone. :P www.utsc.utoronto.ca/~msa/issues/Palestine/MultiMedia/pictures/baby_expel_Arabs.jpg Odpowiedz Link Zgłoś