Dodaj do ulubionych

Szymborska, Stalin i Giordano Bruno

10.02.05, 20:58
"Niedługo minie dziewiąta rocznica przyznania literackiej Nagrody Nobla
Wisławie Szymborskiej. Opadły już emocje, tak negatywne, jak i pozytywne,
wokół osoby laureatki, choć w 1996 roku było ich wiele. I znowu o
Szymborskiej praktycznie się nie mówi. Ona sama daje od czasu do czasu znak
aktywności politycznej, wspierając czynnie "swoim autorytetem" Unię Wolności,
jak chociażby w ostatnich wyborach parlamentarnych.

Nie przeprosiła

Jeden z największych filozofów XX w., Martin Heidegger, był przez wiele lat
członkiem NSDAP. Po wojnie, mimo jego wielkości i sławy, objęła go lustracja
antyhitlerowska. Został przeniesiony na wcześniejszą emeryturę, otrzymawszy
zakaz wykładania na wyższych uczelniach. Problem Heideggera polegał też i na
tym, że nigdy się nie pokajał i nie odciął wyraźnie od hitleryzmu. Jeden z
jego uczniów napisał nawet książkę o związkach filozofa z hitleryzmem, której
zresztą nie mógł przez długie lata wydać, bo tak wiele środowisk chciało za
wszelką cenę chronić Heideggera (udało mu się ją opublikować dopiero w USA).
Dlaczego o tym przypominam? Jednak najpierw warto zadać inne pytanie: jaka
jest różnica pomiędzy hitleryzmem a stalinizmem? Czy Heidegger, nie
opuszczając przez cały okres trwania hitleryzmu murów uniwersyteckich, robił
coś gorszego niż Szymborska, która sławiła Stalina, należała do PZPR -
zbrodniczej organizacji? Czy poetka nie powinna odciąć się, przeprosić,
zadośćuczynić za swoją przeszłość?
Dlatego warto przypominać o ścisłych związkach noblistki ze stalinizmem, o
jej służbie dla tego zbrodniczego ustroju, o tym, że nigdy w sposób wyraźny,
wbrew zresztą temu, co napisano w uzasadnieniu werdyktu nagrody ("Dawno temu,
w latach pięćdziesiątych, Wisława Szymborska uległa socrealistycznemu
zniewoleniu umysłów. Poetka odcięła się od dwóch pierwszych wydanych w 1952 i
1954 tomików"), nie potępiła stalinizmu i nie wyraziła skruchy z powodu
swojego dla niego poparcia, jak również nigdy nie próbowała zadośćuczynić
negatywnym owocom swojej "politycznej" działalności."

Całość pod adresem:
www.naszawitryna.pl/jedwabne_782.html
Obserwuj wątek
    • stranger.pl Re: Szymborska, Stalin i Giordano Bruno 10.02.05, 21:07
      Pod koniec 1951 roku UB dokonało licznych aresztowań w Kurii Krakowskiej. Do
      więzień trafiło kilkunastu księży, którym władze komunistyczne postawiły
      fałszywe, na ogół kryminalno-polityczne zarzuty, ze szpiegostwem, dywersją i
      zdradą włącznie. Na początku 1953 roku zapadły wyroki: trzy kary śmierci i kary
      długoletniego więzienia. Księża byli torturowani, znęcano się nad nimi również
      psychicznie, co było zresztą wówczas regułą i wszyscy o tym wiedzieli. Gdy
      skazani oczekiwali w celi śmierci na wykonanie wyroku, krakowscy literaci,
      którzy wierzyli w Stalina wiarą Szymborskiej, uchwalili "Rezolucję Związku
      Literatów Polskich w Krakowie w sprawie procesu krakowskiego". Warto przytoczyć
      jej treść, bo to rzadko dziś przypominany dokument, oddający ducha tamtych
      czasów:
      "W ostatnich dniach toczył się w Krakowie proces grupy szpiegów amerykańskich
      powiązanych z krakowską Kurią Metropolitarną. My zebrani w dniu 8 lutego 1953
      r. członkowie krakowskiego Oddziału Związku Literatów Polskich wyrażamy
      bezwzględne potępienie dla zdrajców Ojczyzny, którzy wykorzystując swe duchowe
      stanowiska i wpływ na część młodzieży skupionej w KSM działali wrogo wobec
      narodu i państwa ludowego, uprawiali - za amerykańskie pieniądze - szpiegostwo
      i dywersję.
      Potępiamy tych dostojników z wyższej hierarchii kościelnej, którzy sprzyjali
      knowaniom antypolskim i okazywali zdrajcom pomoc, oraz niszczyli cenne zabytki
      kulturalne.
      Wobec tych faktów zobowiązujemy się w twórczości swojej jeszcze bardziej bojowo
      i wnikliwiej niż dotychczas podejmować aktualne problemy walki o socjalizm i
      ostrzej piętnować wrogów narodu - dla dobra Polski silnej i sprawiedliwej."

      Wyobraźmy sobie dziś taką rezolucję, skierowaną przeciwko...sygnatariuszom
      owych apeli i rezolucji. Ale byłby rejwach i oskarżenia o sianie nienawiści. A
      krakowską rezolucję, domagającą się śmierci skazanych księży, podpisały 53
      osoby. Była wśród nich Wisława Szymborska w towarzystwie między innymi:
      Andrzeja Kijowskiego, Adama Włodka (jej pierwszego męża), Kornela Filipowicza
      (późniejszego męża Szymborskiej), Władysława Machejka (współpracownik
      gadzinowej prasy hitlerowskiej w Krakowie, po wojnie oficer Urzędu
      Bezpieczeństwa), Jana Błońskiego...
      • xyz61 Re: Szymborska, Stalin i Giordano Bruno 10.02.05, 21:19
        Chec szykanowania jak widac jest cecha nie ustroju,lecz czlowieka.
        • polski_francuz Re: Szymborska, Stalin i Giordano Bruno 10.02.05, 21:37
          Nie czlowieka ale narodu. Niemcy, jak mozna przeczytac w artykule, chronili
          Heideggera. Francuzi biora Polanskiego bo wielki rezyser, mimo ze grozi mu
          podejrzenie o pedofilie. Tylko Polacy brzydza sie Noblistka bo sie nie zadawala
          z kims jak byla mloda.
          No, bodzmy uczciwi, nie wszyscy Polacy...
          • xyz61 Re: Szymborska, Stalin i Giordano Bruno 10.02.05, 21:40
            Wie Pan,boje tu juz wypowiadac sie otwarcie.Juz mi wytlumaczyli, ze na Polaka sie nie nadaje!
            • polski_francuz Re: Szymborska, Stalin i Giordano Bruno 10.02.05, 21:50
              To prawo daje paszport a serce daje narodowosc. Nie ma sie czego bac, Agora
              obronila ostatnio, jak czytalem, anonimowosc forumowiczow. A inteligentnych
              glosow na forum jest ciagle o wiele, wiele mniej niz pyskowek.
              • xyz61 Re: Szymborska, Stalin i Giordano Bruno 10.02.05, 22:04
                Wszystkie wymogi spelniam.Chyba chodzi o cos innego.Romantyzmu zabraklo!
                • polski_francuz Romantyzm 10.02.05, 22:35
                  Moge Pana zrozumice: czasy sa niezbyt romantyczne. Moze tez ma to cos wspolnego
                  z wiekiem.
                  Bo co do Polakow, to nie wierze, ze dzisiejsi Polacy sa romantyczni. Ani
                  pozytywistyczni. Reprezentuja oni, wg mnie,skomplikowana mieszanke sprytu,
                  egoizmu, chrzescijanstwa (bardzo niewiele), zaradnosci i duzo, duzo zawisci w
                  stosunku do tych ktorym sie udalo (jak np. inaugurant tego watku do p.
                  Szymborskiej).
    • polski_francuz Nagroda Nobla a sprawa Polska 10.02.05, 21:13
      Drogi Panie, nie mysli Pan, ze Szymborska wiecej (i to o wiele) uczynila dla
      Polski i Polakow zdobywajac nagrde Nobla, niz zlego zrobila swoim zaangazowanie
      politycznym za czasow Stalina?
      Konwicki tez sie zaangazowal i tez nie przeprosil i jest ciagle Wielkim
      Polakiem, znakomitym rezyserem i jemu tez dalbym nagrode Nobla.
      Badz Pan z niej dumny i zapomnil Pna jej bledy mlodosci. Czy Polaska ma
      naprawde tak wielu geniuszy?

      • stranger.pl Re: Nagroda Nobla a sprawa Polska 10.02.05, 21:19
        Tak ma wielu - ale nigdy nie będą nagradzani np. Noblem - bo "elitki"
        nienawidza ich i zaszczuwają (vide casus Z. Herberta i wielu wielu innych)
      • czyzunia Re: Nagroda Nobla a sprawa Polska 10.02.05, 21:21
        coś te skandynawy gupie. dali jej nobla i nie chcieli jej
        lustrować,dekomunizowac i co tam jeszcze PRAWDZIWE POLAKI jej wymyslą.
        napiszta do nizieńskiego że odbierając nobla nie zapodała że cos tam z komuna
        miała.
        a pani szymborska odpowiada za to co robi tylko przed sobą i przed SWOIMI
        PRZYJACIÓLMI a nawiedzone barany moga jej uwentualnie wyczyścić buty/jesli im
        na to pozwoli/.
        • stranger.pl Re: Nagroda Nobla a sprawa Polska 10.02.05, 21:23
          Ale błysnęłaś kultura osobista i mądra (zapewne... inaczej) myślą.
          • czyzunia Re: Nagroda Nobla a sprawa Polska 10.02.05, 21:26
            jak ci q..a nie pasuje to też mopżez ja poprosic o pozwolenie wyczyszczenia
            kapci.
            • stranger.pl Re: Nagroda Nobla a sprawa Polska 10.02.05, 21:29
              Dedykuję ci słowa Marka Twaina: "Lepiej jest nie odzywać się i wydawać się
              głupim, niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości."
              PS.
              Jeśli ci coś nie pasuje to powiem wprost - zapewne o takich jak ty mówił Marek
              Twain!
              • czyzunia Re: Nagroda Nobla a sprawa Polska 10.02.05, 21:30
                to na jaką cholere sie odzywasz.???
                • stranger.pl Re: Nagroda Nobla a sprawa Polska 10.02.05, 21:34
                  Miała być dyskusja o odpowiedzialności za swoje słowa i czyny na przykładzie p.
                  Szyborskiej i jej "dorobku" a ty ją sprowadzasz do bluzgów - nie umiesz inaczej
                  rozmawiać niż obrażanie tych co mają inne zdanie i "kazanie" im lizać czyjeś
                  buty? To rodzinne czy kwestia złego wychowania?
                  • czyzunia Re: Nagroda Nobla a sprawa Polska 10.02.05, 21:42
                    chciałeś napisać DOROBKU. a temat brzydki zacząles ty pisząc coś o mądrych
                    inaczej.
                    w temaciku odpowiedzialności za "słowa i czyny", ona i tylko ona może głos
                    zabierać. a wymuszanie na p.szymborskiej kajania sie do niczego nie doprowadzi.
                    ona jest ponad to.
                    • stranger.pl Wisława Szymborska: "Zabić księży" 10.02.05, 21:47
                      Szymborska mogła teraz po latach wyrazić żal i skruchę oraz potępienie dla
                      stalinizmu w świetle jupiterów. Mogła przeprosić Kościół i Polaków. Mogła w
                      obecności kamer telewizyjnych złożyć kwiaty na grobach księży, których życie
                      skróciły cierpienia wywołane aktem, który wsparła osobiście.

                      Szymborska zapisała się w historii Polski i Krakowa nie tylko jako poetka,
                      laureatka nagrody Nobla, ale również jako ktoś kto brał udział w zniewalaniu
                      naszego kraju, eksterminacji polskiego narodu, w działaniach zmierzających do
                      jego zastraszenia, upodlenia, demoralizacji.

                      Miejmy nadzieję, że tych jej czynów i słów nie powtórzy już nigdy żadna polska
                      poetka

                      www.naszawitryna.pl/jedwabne_779.html
                      • iloveisrael1 Maciej Giertych 10.02.05, 21:54
                        swego czasu tez byl dzialaczem PZPR i to dosc prominentnym na swoj sposob. On
                        tez nigdzie nikogo nie przepraszal ani kwiatow nie skladal no ale czytalem
                        gdzies jak go promujesz i poperasz lacznie z agentem KGB Edwardem Prusem. Wiec
                        jak sie to wszystko ma do siebie prosze.
                        • stranger.pl Re: Maciej Giertych 10.02.05, 23:53
                          ?! O ile wiem Maciej Giertych nigdy nie należał do PZPR więc przeczy to twoim
                          słowom.
                          W 1986 r. został wiceprzewodniczącym Rady Społecznej przy prymasie Glempie i
                          jednocześnie członkiem Rady Konsultacyjnej przy Wojciechu Jaruzelskim. I z tego
                          co wiem jego działalność w tej Radzie nie przynosi mu ujmy - dla endeków zawsze
                          wrogiem będzie Germania a nie Moskwa. To nawet nabiera dziś nowej wymowy m.in.
                          w obliczu żądań ziomkostw niemieckich i procesom zachodzącym w samych Niemczech
                          (wzrost znaczenia w wyborach skrajnej "prawicy").
                          Ostatnio "Polityka" pisała o Macieju w Radzie Konsultacyjnej

                          polityka.onet.pl/162,1215008,1,0,2490-2005-06,artykul.html
                      • migselv Re: Wisława Szymborska 10.02.05, 21:58
                        Nie rozumiem czego ty sie, stranger, pieklisz, przeciez nie dali jej Nobla
                        za "udział w zniewalaniu naszego kraju". Bo gdyby tak, to rozumialbym twoj
                        gniew.

                        Nobla dostala jako poetka. Polska poetka i z tego badzmy dumni! Ja jestem, bo
                        moge powiedziec, ze Polka otrzymala nagrode Nobla. To sie nie zdaza na codzien!
                      • czyzunia Re: Wisława Szymborska: "Zabić księży" 10.02.05, 22:01
                        mogłaby,ale nie musi.
                        jakos n ie moge sobie przypomniec księży których życie itd.
                        a z zastraszaniem,upodleniem itd. dopiero teraz mamy do czynienia.miliony ludzi
                        bez chleba,bez jakiejkolwiek szansy na lepszą przyszłość.
                        ale wrażliwość tzw społeczna jest dziś śmiesznym dziwactwem.
                      • polski_francuz Nowe Polskie Poetki 10.02.05, 22:02
                        A ja mam nadzieje, ze Panska akcja nie odbierze ochoty do pracy nowym polskim
                        poetkom. I ze, zdobedziemy jeszcze Nagrody Nobla nie tylko w poezji a w takze
                        innych dziedzinach. Szczegolnie bym sie ucieszyl na nagrode z fizyki czy chemii
                        dla naukowca pracujacego w Polsce.
                        Mickiewicz tez Slowackemu od durakow wymyslal a prawdziwy Polak cigle jeszcze
                        placze jak slyszy "Litwo ojczyzno moja...".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka