dragger 22.02.05, 05:03 www.bls.gov/ncs/ocs/sp/ncbl0635.pdf ze strony www.bls.gov/ncs/ocs/home.htm Zarabiaja srednio biedaki jedyne 33.000$ rocznie, nawet robotnicy zarabiaja 20.000$. A zywnosc, benzyne, samochody - maja o polowe tansza niz w UE Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wojo11111 Re: Biedni Amerykanie :] - srednio 33.000$ roczni 22.02.05, 06:09 Nastepne 4 lata kadencji malpy z Texasu i w 2008 $33 000 bedzie warte 1000 Euro Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: Biedni Amerykanie :] - srednio 33.000$ roczni 22.02.05, 10:55 Moze w KOMUSZEJ JEWROPIE, ale nie w USA i w ogole na calej Polkuli Zachodniej! Ale nie musicie sie, towarzyszu, martwic! Przeciez wam nie placa (za antyamerykanska propagande) w $$$, tyko w PLN! :-))) P.S. Jezus, [Radio] MARYJA, JOZEF [Oleksy]!!! Dragger!!! Czy to znaczy ,ze ja w gornych 20%???!!! [SZOK!!!!] Blagam cie: NIE POWIEDZ TEGO PRZYPADKIEM M O J E J Z O N I E !!! :-(((((((((( P.S. <wojo> ma czesciowo racje: jak gospodarka UE, a zwlaszcza jej eksport bedzie sie tak dalej <rozwijac> jak obecnie, to za kadecji prez. Rice [:-)))] golodupcy z Jewropy beda juz musieli placic za $1.00- 1000 euro! :-(((((((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
indris A jak to się rozkłada ? 22.02.05, 11:18 Tzn ilu Amerykanów ma dochody poniżej tej średniej ? Bo dla przykładu w TVP średnie zarobki też są wysokie, ale owa średnia jest wyrabiana przez wąską grupę bardzo wysokich uposażeń. Odpowiedz Link Zgłoś
dragger Re: A jak to się rozkłada ? 22.02.05, 16:45 Dlatego podeslalem Wam link do szerokiego opracowania statystycznego, gdzie place sa rozbite na branze, polozenie geogr. itd. Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-ski Re: A jak to się rozkłada ? 22.02.05, 16:48 dragger napisał: > Dlatego podeslalem Wam link do szerokiego opracowania statystycznego, gdzie pla > ce sa rozbite na branze, polozenie geogr. itd. > ale twoje okreslenia sa niescisle. jesli twierdzisz,ze benzyna jest o polowe tansza lub ,ze zywnosc jest o polwe tansza to jest absolutnie nieprecyzyjne okreslenie. 33000 brutto kupi bardzo malo,szczegolnie jesli musisz z tego oplacic ubezpieczenie medyczne i koszty mieszkaniowe, a jak wiadomo te sa wysokie.w malych miescinkach,gdzie jest tanio nikt tyle nie zarabia przecietnie, a na miasto to glodowa pensja. Odpowiedz Link Zgłoś
manny_ramirez Nie tak calkiem 22.02.05, 16:50 33000 brutto kupi bardzo malo,szczegolnie jesli musisz z tego oplacic ubezpieczenie medyczne i koszty mieszkaniowe, a jak wiadomo te sa wysokie.w malych miescinkach,gdzie jest tanio nikt tyle nie zarabia przecietnie, a na miasto to glodowa pensja.===moze w NY, LA I SF W wiekszosci USA kupi calkiem duzo, a zarabiaja tyle , zarabiaja nawet na wiochach Odpowiedz Link Zgłoś
dragger Re: A jak to się rozkłada ? 22.02.05, 17:55 W USA bedac robotnikiem w fabryce jestes w stanie: - oplacic ubezpieczenie medyczne - kupic na kredyt mieszkanie i samochod (albo dwa) i spokojnie ten kredyt splacac - na jedzenie ci nie braknie. Prawda to, czy falsz? Wiadomo ze srednie sa uproszczonym wizerunkiem spolecznosci. Ala ta srednia to w uproszczeniu efekt tego, ze zalozmy 50% spoleczenstwa zyje poza metropoliami, zarabia 10% ponizej tej sredniej i ceny ma o 10% nizsze, a druga polowa zyje w metropliach, ceny ma o 20% wyzsze i koszty tez. Idz do sklepu w USA, nawet w NY czy LA, kup sobie solidny stek a potem przyjedz do UE i zobacz ile za ten stek musialabys zaplacic w Paryzu, Berlinie czy Londynie. Odpowiedz Link Zgłoś
1wsze_gacie_usa Re: A jak to się rozkłada ? 22.02.05, 23:06 dragger napisał: > W USA bedac robotnikiem w fabryce jestes w stanie: > - oplacic ubezpieczenie medyczne > - kupic na kredyt mieszkanie i samochod (albo dwa) i spokojnie ten kredyt splac > ac > - na jedzenie ci nie braknie. > > Prawda to, czy falsz? widzisz chlopaczku z prawda to czy z falszem ma ten twoj 'argument' tyle wspolnego co zakup dobrego samochodu na ebay-u z jego jakoscia. Tak wiec odpowiedzi na twoje, powiedzmy pytanie, poprostu nie ma. Wiem, nadal nic nie lapiesz, o rozumieniu nie wspomne. Proponoje wiec, zebys mogl zrozumiec, przyjedz, powiedzmy do Detriot, zalap sie do powiedzmy fabryki, najlepiej z miejsca wez trzy zmiany i urzeczywistnisz sobie to, o czym powyzej nabazgroliles. Bedzie cie stac na samochod na kredyt (albo dwa, gdzies tutaj wymieniles samochody twoich snow), kredyt na mieszkanie (najpierw bedziesz musial popracowac troche zeby sie wykazac ze jestes dobrym niewolnikiem systemu), na jedzenie ci nie braknie to prawda McDonald's itp dog- food (polecam film 'Supersize Me' dla wiekszego apetytu). ps: zupelnie bym zapomnial, ubezpieczenie medyczne, zapomnij nie starczy, ale co tam sa przeciez szpitale publiczne, jak cos, to cie naprawia i dalej pod bat do fabryki. Odpowiedz Link Zgłoś
dragger Re: A jak to się rozkłada ? 23.02.05, 01:14 bylem, pracowalem. Zarabialem 3000$ na lape w NY, 500 na przyjemne mieszkanie (we trzech) 1000-1500 na zycie (za 30-50$ dziennie nie musisz sobie zalowac), 1000 miesiecznie odlozony... Odpowiedz Link Zgłoś
schlagbaum Re: Biedni Amerykanie :] - srednio 33.000$ roczni 22.02.05, 11:54 dragger napisał: > www.bls.gov/ncs/ocs/sp/ncbl0635.pdf ze strony www.bls.gov/ncs/ocs/home.htm > > Zarabiaja srednio biedaki jedyne 33.000$ rocznie, nawet robotnicy zarabiaja 20. > 000$. A zywnosc, benzyne, samochody - maja o polowe tansza niz w UE > I czym ty sie podniecasz, smieszny czlowieku ? Juz w roku 2003 byle urzedniczyna zarabial w Niemczech ponad 4000 Euro Zobacz dane www.destatis.de/basis/d/logh/loghtab7.php Wychodzac z podanych 4055 Euro i liczac golutka pensje bez dodatkow, ktorych jest w Niemczech cala kupa ,jest to rocznie 48660 Euro co przy dzisiejszym kursie dolara daje 63584 $. Wiekszosc z moich znajomych pracujacych w przemysle zarabia jednak dwa razy tyle wiec czym ty sie tak podniecasz ? Odpowiedz Link Zgłoś
dragger Re: Biedni Amerykanie :] - srednio 33.000$ roczni 22.02.05, 16:51 > Wychodzac z podanych 4055 Euro i liczac golutka pensje bez dodatkow, ktorych > jest w Niemczech cala kupa ,jest to rocznie 48660 Euro co przy dzisiejszym > kursie dolara daje 63584 $. Wiekszosc z moich znajomych pracujacych w przemysle > > zarabia jednak dwa razy tyle wiec czym ty sie tak podniecasz ? 1. Poczytaj statystyki ktore podeslalem - wiadomo, ze pracownicy wykwalifikowani zarabiaja wiecej - w USA takze 2. Nie mozesz tak przeliczac z euro na dolary i wynik uznawac za miarodajny, bez uwzgledniania innych czynnikow - np. SILY NABYWCZEJ danej waluty na danym obszarze. Zgadzam sie, Amerykanin ze swoja pensja na mniej sobie teraz moze pozwolic w Europie. Ale u siebie - a to dla niego najwazniejsze - radzi sobie swietnie z uwagi na DUZO NIZSZE CENY niz w UE! Zywnosc, elektronika, samochody, benzyna - wszystko jest do 2x tansze w Stanach. Ceny mieszkan sa porownywalne (tylko porownuj miasta tych samych rozmiarow i prestizu, nie np. NY z jakas dziura we Francji). Poza tym co Ty mi sie tutaj bedziesz wyklocal? ;-) USA ma PKB per capita o POLOWE wiekszy niz srednia UE. Srednie zarobki MUSZA sie ksztaltowac CONAJMNIEJ tak samo korzystnie - o ile nie lepiej, bo panstwo w europie zabiera o wiele wiecej. A o bezrobotnych zmuszanych od teraz w Niemczech do pracy za 1 Euro/h slyszal? :] Odpowiedz Link Zgłoś
1wsze_gacie_usa Re: Biedni Amerykanie :] - srednio 33.000$ roczni 22.02.05, 17:04 dragger napisał: > 1. Poczytaj statystyki ktore podeslalem - ......Ale u siebie - a to dla niego najwazniejsze - radzi sobie swietnie z uwagi na DUZO NIZSZE CENY niz w UE! Zywnosc, elektronika, samochody, benzyna - wszystko jest do 2x tansze w Stanach........ mowilem ci dragger daj sobie spokoj z tymi statystykami, mieszkasz w krakowie i zajmij sie tym co w krakowie zostawiajac to co w stanach tym co tutaj zyja. Jestes tak beznadziejny w tych swoich konkluzjach ze szkoda poprostu komentowac jestes, bajkopisarz kolego. Odpowiedz Link Zgłoś
manny_ramirez Re: Biedni Amerykanie :] - srednio 33.000$ roczni 22.02.05, 17:27 No jakie bajki np pisze. prosze o konkrety Odpowiedz Link Zgłoś
dragger w ktorym miejscu minalem sie z faktami?? 22.02.05, 17:51 Ze niby zywnosc w USA jest drozsza? Albo benzyna? Albo elektronika? Albo sprzet AGD? Albo samochody? Odpowiedz Link Zgłoś
lolo11 Benzyna tansza????? 22.02.05, 15:14 Wyobraz sobie ze w USA najlesza to 91 octanow. A w Europie od 94 zaczynaja. Europejskie auta na tej waszaej o polowe tanszej benzynie wogole nie pojada. No i twoje auto aby poruszac sie o drodze musi miec conamniej 6 cylindrow. Jak dobrze policzysz to aby przejechac 100 km benzyna kosztowac bedzie ciebie tyle samo albo i wiecej. Z drugiej strony zlodzieje zawsze staraja pozbyc sie kradzonego towaru a pol ceny Odpowiedz Link Zgłoś
dragger widze ze na mechanice znasz sie jak na ekonomii :] 22.02.05, 16:54 W stanach za 1000$ dolcow kupisz spokojnie autko, ktore pali 10l na 100km. W UE - najnowsze samochody (swoje kosztujace) nie schodza ponizej 5l na 100. Tak wiec przy relacji cen benzyny 1:2 z kazdym przejechanym kilometrem Amerykanin zarabia wzgledem europejczyka :] Do tego wez sobie poczytaj o nowoczesnych samochodach na rynku amerykanskim, ktore potrafia sie zmiescic w 5l/100 (np. amerykanska wersia Priusa) :] Odpowiedz Link Zgłoś
lolo11 Re: widze ze na mechanice znasz sie jak na ekonom 22.02.05, 18:38 Auto za 1000$ co pali 10litrow? To juz nie jest auto, to grat. Widze, ze ty oceniasz motoryzacje na podstawie nowosci z czasopism motoryzacynych. Popatrz na ulice. 80% to auta (osobowe) o pojemnosci silnika powyzej 3.0l. One nie pala mniej niz 10/100km Odpowiedz Link Zgłoś
gieroy_asfalta Re: Benzyna tansza????? 22.02.05, 22:23 ale brednie!Benzyna zła???hehhehe To skąd w USA tyle europejskich marek i modeli???Dla Mercedesa, BMW, Jaguara czy Volvo to najważniejszy rynek po rodzimym:P Odpowiedz Link Zgłoś
lolo11 Re: Benzyna tansza????? 23.02.05, 14:47 Te auta sa specjalnie robione na rynek amerykanski! Jezeli uwazasz ze benzyna 87-91 okatanow jest dobra, to co powiesz o 98? Odpowiedz Link Zgłoś
lolo11 Re: Biedni Amerykanie :] - srednio 33.000$ roczni 22.02.05, 15:21 Srednia 33.000? Moze i tak. Tylko ze 20% zarabia grubo powyzej sredniaj, zas 80% grubo ponzej. Podaj mi jeszcze jaka jest "minnimum wage" w USA i ile godzin srednio w USA pracuja? Odpowiedz Link Zgłoś
dragger czyli jakby kraj wymuszal minimal wage 10.000$/mc 22.02.05, 16:59 to bylby taki najlepszy na swiecie?? Pomimo faktu, ze mialby 90% bezrobocia ? To jest go*no warty wskaznik, jesli chodzi o status zyciowy... Odpowiem inaczej: dlaczego do USA leca tlumy studentow na work&travel na przyklad, a do Niemiec czy Francji nie? Leca, bo a. mozna tam bardzo przyzwoicie zarobic b. w przeciwienstwie do Francji i Niemiec - TAM JEST PRACA! Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-ski Re: Biedni Amerykanie :] - srednio 33.000$ roczni 22.02.05, 16:33 dragger napisał: > www.bls.gov/ncs/ocs/sp/ncbl0635.pdf ze strony <a href="www.bls.gov/ncs/ocs/home.htm" target="_blank">www.bls.gov/ncs/ocs/home.htm</a> > > Zarabiaja srednio biedaki jedyne 33.000$ rocznie, nawet robotnicy zarabiaja 20. > 000$. A zywnosc, benzyne, samochody - maja o polowe tansza niz w UE > oj chyba sie jednak nie znasz na relacji cen do zarobkow, nie mowiac juz o zroznicowaniu cen w roznych stanach. zycze ci powodzenia z tymi 30 patykami w Big Apple ,LA czy San Francisco. Nie zapomnij rowniez co masz z podatkow w europie a co w usa kolego krakowiaku. Odpowiedz Link Zgłoś
manny_ramirez Tylko ze NY, SF I LA 22.02.05, 16:36 to mala czastka Stanow. ZA 33000 w wiekszosci Stanow mozna zyc spokojnie, bez luksusow ale spokojnie Odpowiedz Link Zgłoś
dragger coraz bardziej zaczynasz sie klocic z logika :-/ 22.02.05, 16:57 Przeciez ja pisze o srednich... A te srednie w miastach typu NY czy LA sa przeciez o kilkanascie/kilkadziesiat procent wyzsze... Pensje i ceny w Paryzu czy Berlinie tez sa duzo wieksze niz na peryferiach Francji czy NIemiec... > Big Apple ,LA czy San Francisco. Nie zapomnij rowniez co masz z podatkow w > europie a co w usa kolego krakowiaku. Co mam z podatkow? Pomyslmy... Bezrobocie? Nieefektywna gospodarke? Ucieczke - duzo bardziej natezona niz w USA - przemyslu za granice? Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-ski Re: coraz bardziej zaczynasz sie klocic z logika 22.02.05, 18:00 dragger napisał: > Przeciez ja pisze o srednich... A te srednie w miastach typu NY czy LA sa przec > iez o kilkanascie/kilkadziesiat procent wyzsze... Pensje i ceny w Paryzu czy Be > rlinie tez sa duzo wieksze niz na peryferiach Francji czy NIemiec... > > > Big Apple ,LA czy San Francisco. Nie zapomnij rowniez co masz z podatkow > w > > europie a co w usa kolego krakowiaku. > > Co mam z podatkow? Pomyslmy... Bezrobocie? Nieefektywna gospodarke? Ucieczke - > duzo bardziej natezona niz w USA - przemyslu za granice? > europa z podatkow ma znacznie wiecej niz ameryka- jak np. opieke medyczno-dentystyczna,szkolnictwo,studia,rozne kulturalno-sportowe obiekty,opieke i zajecia poszkolne dla dzieci etc. ameryka nie ma nic,no sorry biblioteki za darmo,za reszte trzeba placic. nie powiesz,ze wyksztalcenie,cy medyczne wydatki sa podobne bo sie wysmieje, a jesli chodzi o te samochody,ktore mala pala, to europa ma do tego siec transportu umozliwiajaca sie poruszanie, tu czegos takiego nie ma, a wiec kazdy musi miec samochod,poza moze NYC i kilkoma innymi mistami,gdzie mozna sobie to darowac. Odpowiedz Link Zgłoś
manny_ramirez Mam tylko jedno pytanie 22.02.05, 18:02 to europa ma do tego siec transportu umozliwiajaca sie poruszanie+ Kiedy Ty ostatnio jezdzilas po europejskich drogach???????????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-ski Re: Mam tylko jedno pytanie 22.02.05, 18:06 manny_ramirez napisał: > to europa ma do tego siec transportu umozliwiajaca sie poruszanie+ Kiedy Ty > ostatnio jezdzilas po europejskich drogach???????????????????? w listopadzie. Odpowiedz Link Zgłoś
manny_ramirez Re: Mam tylko jedno pytanie 22.02.05, 18:10 Rachelko, nie wiem gdzie w listopadzie bylas ale jak widzialas gdziekolwiek w Europie drogi lepsze niz tu w Stanach to jestes jedyna osoba na swiecie co tak sadzi. Widzisz o to mi chodzi z t tym imtelektualnym oszustwem. jak krytykujesz prawdziwie to ja sie zgodze ale pisanie ze w Europie sa lepsze drogi to jest wlasnie robienie ludziom sieczki w glowie Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-ski Re: Mam tylko jedno pytanie 22.02.05, 18:14 manny_ramirez napisał: > Rachelko, nie wiem gdzie w listopadzie bylas ale jak widzialas gdziekolwiek w > Europie drogi lepsze niz tu w Stanach to jestes jedyna osoba na swiecie co tak > sadzi. Widzisz o to mi chodzi z t tym imtelektualnym oszustwem. jak krytykujesz > > prawdziwie to ja sie zgodze ale pisanie ze w Europie sa lepsze drogi to jest > wlasnie robienie ludziom sieczki w glowie sieczke to masz ty i to od dawna,wiec nie bedziemy dyskutowac o twym sianie. Odpowiedz Link Zgłoś
manny_ramirez Re: Mam tylko jedno pytanie 22.02.05, 18:16 oj widzisz ja wobec ciebie osobistych wycieczek nie robilem , gdzie te twoje tak wspaniale maniery????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-ski Re: Mam tylko jedno pytanie 22.02.05, 19:44 manny_ramirez napisał: > oj widzisz ja wobec ciebie osobistych wycieczek nie robilem , gdzie te twoje > tak wspaniale maniery????????????? czytaj co sam piszesz, do kogo piszesz i jak sie odzywasz do innych, chociazby z tym pier... do strangera,bardzo ladnie po krasemu.maniery mam lepsze od twoich kolegow, a podobno takis jest kulturalny. jak juz ci pisalam manius odpusc mnie,bo ja stracilam ochote na wymiane slow z kims kto przekreca kazda moja wypowiedz, a do tego wspiera chamstwo forumowe czynnie. Odpowiedz Link Zgłoś
manny_ramirez Re: Mam tylko jedno pytanie 22.02.05, 19:49 to pier do starnegra bylo raz i natychmiast przeprosilem, nie powiesz ze ty w zyciu sie nie unioslas, jak wymagasz abym byl swiety to sorry ja udowadniac ze nie jestem wielbladem nie bede , przekracania twych wypowiedzi nie przypominam sobie, a jezeli chodzi o strangera to Ty sie wtracilas w rozmowe o ktorej nie mialas pojecia, i popieralas intelektualnego oszusta tylko dlatego ze ci sie tak podobalo, nie wiem czy to nie gorsze od czynnego popierania chamstwa Odpowiedz Link Zgłoś
manny_ramirez o i jeszcze jedno 22.02.05, 19:52 osoba co sobie cium cium z gutkiem rozmawia naprawde nie jest kwalifikowana aby kogokolwiek pouczac na temat manier Odpowiedz Link Zgłoś
dragger Oplacone z podatkow lepsze niz wlasnorecznie? 22.02.05, 19:46 > europa z podatkow ma znacznie wiecej niz ameryka- jak np. opieke > medyczno-dentystyczna, Moze najpierw moje (nie tylko ;-) ) zdanie: najlepszy system opieki medycznej to wg mnie: a. CALKOWICIE prywatna sluzba zdrowia b. CALKOWICIE prywatny system ubezpieczen zdrowotnych c. Obowiazek wykupienia podstawowego pakietu ubezpieczeniowego (pokrywajacego najwazniejsze zabiegi i procedury medyczne). Jezeli obywatel z uzasadnionych przyczyn nie jest w stanie wykupic tego podstawowego pakietu (biedny bezrobotny), placi (lub doplaca) za niego panstwo. Dlaczego a i b? Bo tylko to (wolny rynek) jest gwarancja optymalnego wykorzystania srodkow. Dlaczego obowiazek w c? Bo bez tego (calkowita wolnosc wyboru) zdarzyloby sie ze ludzie graliby jak na loterii - przeciez jestem zdrowy, po co bede placil. A potem bylyby tragedie, jakby sie cos jednak stalo. Czym sie takie rozwiazenie rozni do oplacania tego z podatkow? Poza tym, ze: a. jest wydajniejsze, nie marnuje sie pieniedzy w placowkach i urzedach panstwowych, ktore znane sa z dalekiej od optymalnej gospodarki funduszami b. wymusza dbanie o zdrowie. Przyklad? Opieka stomatologiczna. To, ze amerykanie placa za to z wlasnej kieszeni wymusza to, ze regularnie sie kontroluja. Chodzac do dentysty raz na pol roku i placac za biezace naprawy placi sie duzo mniej, niz chodzac raz na 10 lat, jak sie juz wszystko w gebie posypie. Taka organizacja (jak opisalem) daje wszystko to, co daje oplacana z podatkow sluzba zdrowia! Przeciez na panstwowym tez nie masz wszystkiego - tez konieczny jest albo koszyk swiadczen albo wielomiesieczne terminy (niby dostepne, ale za rok - co np. w terapii nowotworowej ma ogromne znaczenie). Tak wiec co to za argument, ze maja wiecej z podatkow? Za to na te podatki zabiera sie w Europie duzo wiecej - a otrzymuje sie (ze wzgledu na niedoskonalosci systemu panstwowego) mniej, niz gdyby wydawalo sie prywatnie > studia Nauka w Europie jest daleko w tyle za amerykanskimi uniwersytetami. Budzet Harvardu liczy sie w MILIARDACH dolarow - amerykanskie uczelnie, amerykanscy naukowcy i amerykanscy studenci pracuja przy badaniach wyznaczajacych postep naukowy swiata. Niemcy od dawna glowia sie jak im dorownac, Brytyjczycy - jak zatrzymac odpadanie od USA... Powiesz mi za to ze sie placi w USA wiecej za nauke. A co w tym zlego? W USA prawie kazdy konczy studia z dlugiem - efektem kredytu wzietego na te studia. Jezeli sa dwa warunki: a. mechanizmy udzielania takich kredytow b. rynek pracy pozwalajacy splacic je bez problemu przez pierwsze pare lat pracy zawodowej To co w tym zlego? Wymusza dwie rzeczy: - zwiazek miedzy studiami a wiedza. Nie oplaca sie studiowac tylko dla kaprysu (vide 30+ letni studenci na dziennych darmowych studiach w Niemczech, robiacy 3 fakultet za pieniadze podatnikow - tylko ze gowno sa dla kraju warci, bo i tak roboty nie znajduja) - uczelnie, bedac przedsiebiorstwami rynkowymi, musza dbac o poziom, walczyc z konkurencja - gwarantuje ogolne, ze pieniadze na nauke nie sa wyrzucane w bloto > rozne kulturalno-sportowe obiekty haha... widzialas amerykanskie colleges? Widzialas jak wygladaja tam sale gimnastyczne, jak zorganizowane sa zajecia sportowe dla uczniow? Widzialas stadiony NBA, NFL, NHL, NBL w kazdym stanowym miescie? Widzialas infrastrukture dla ludzi (boiska do kosza, baseball'u) w KAZDYM miescie? > biblioteki za darmo,za reszte trzeba placic. Ale przeciez jak to jest oplacone podatkami to TEZ SIE ZA TO PLACI! Tyle ze nie wprost, tylko posrednio. Przy okazji zezwalajac na marnotrawstwo srodkow przez panstwo! Ja tam wole zarabiac (w USA) tyle samo co w UE, przy czym dostawac do reki o polowe wiecej (roznica w opodatkowaniu, takze w akcyzach i podatkach posrednich) i moc te pieniadze samemu zagospodarowac. Podatki maja isc na: - policje, wojsko, administracje - solidarnosc z biedniejszymi: doplaty do ubezpieczen najbiedniejszych, pomoc spoleczna dla bezdomnych itd. Od MOICH wydatkow niech sie panstwo odpier***li ;-) - za siebie chce placic ja, i to jest moje PRAWO. Odpowiedz Link Zgłoś
1wsze_gacie_usa Re: Biedni Amerykanie :] - srednio 33.000$ roczni 22.02.05, 17:13 i-love-2-ski napisał: > oj chyba sie jednak nie znasz na relacji cen do zarobkow, nie mowiac juz o > zroznicowaniu cen w roznych stanach. zycze ci powodzenia z tymi 30 patykami w > Big Apple ,LA czy San Francisco. Nie zapomnij rowniez co masz z podatkow w > europie a co w usa kolego krakowiaku. za czesto chodzi do kina na amery-hanskie filmy. Zyje w swiecie wizji gdzie wszystko wyglada jak wypisane w scenariuszu. Chcialby zrobic z Polski Ameryke, nie biorac pod uwage tego co ma u siebie i nie zastanawiajac sie nawet jakim krajem jest Polska z jakim potencjalem. Tym postem o 'bogactwie 33K' potwierdzil swoj zupelny brak znajomosc realiow w jakich zyja ludzie w Stanach Zjednoczonych. Odpowiedz Link Zgłoś
manny_ramirez Re: Biedni Amerykanie :] - srednio 33.000$ roczni 22.02.05, 17:26 a Ty znasz te realia?? Odpowiedz Link Zgłoś
dragger Re: Biedni Amerykanie :] - srednio 33.000$ roczni 22.02.05, 17:56 > potwierdzil swoj zupelny brak znajomosc realiow w jakich zyja ludzie w Stanach > Zjednoczonych. No jak zyja? I jezeli tak strasznie - dlaczego tam siedzisz a nie w Polsce czy je*anej Francji? :] Odpowiedz Link Zgłoś
1wsze_gacie_usa Re: Biedni Amerykanie :] - srednio 33.000$ roczni 22.02.05, 18:51 dragger napisał: > > potwierdzil swoj zupelny brak znajomosc realiow w jakich zyja ludzie w St > anach > > Zjednoczonych. > > No jak zyja? I jezeli tak strasznie - dlaczego tam siedzisz a nie w Polsce czy > je*anej Francji? :] > rozumiem ze mi zazdroscisz, coz musisz to jakos pokonac w sobie, najlepiej sie opij i zaraz dostanisz przyjemnych wizji, nastepnie zapomnij o Ameryce, nie nadajesz sie zeby tutaj zyc, dlaczego? Wpadlbys w szok kulturowy z ktorego nie wyprowadzilby cie nawet najwybitniejszy psychospecjalista, lepiej zostan gdzie jestes i... 'keep dreaming my friend', a od Francji tez sie odwroc, widac zes jeszcze nie dorosl nawet do wycieczki do Paryza. Odpowiedz Link Zgłoś
dragger tos normalnie odpowiedzial... 22.02.05, 19:49 ja rozmawialem normalnie, ty cos pitolisz... Mam zielona karte, bylem tam, pracowalem w NY. Mam zamiar wrocic. Pytalem co TY TAM ROBISZ, skoro w Europie lepiej? Odpowiedz Link Zgłoś
1wsze_gacie_usa Re: tos normalnie odpowiedzial... 22.02.05, 19:53 dragger napisał: > ja rozmawialem normalnie, ty cos pitolisz... Mam zielona karte, bylem tam, prac > owalem w NY. Mam zamiar wrocic. > > Pytalem co TY TAM ROBISZ, skoro w Europie lepiej? > normalnie moze prowadzic dyskusje osobnik normalny, ty jestes chory wiec o normalnosci zapomnijmy. Mozna cie leczyc ale terapia bedzie dluga i bolesna, a skutki uboczne nieokreslone i trudne do przewidzenia. Jak masz GC to swietnie, jedz i to jak najpredzej i zacznij sie leczyc, pobyt w NY to bardzo dobre na poczatek, masz jeszcze szanse., proponoje ci zamieszkac na brooklinie, piekna dzielnica Odpowiedz Link Zgłoś
dragger Re: tos normalnie odpowiedzial... 22.02.05, 20:05 a w czym sie moja choroba objawia? W demaskowaniu bredni na tym forum? Takze w Twoich postach? Nie odpowiedzials - jezeli te USA takie biedne, jezeli tak ciezko i trudno sie tam zyje, to DLACZEGO TAM AKURAT JESTES???? Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-ski Re: tos normalnie odpowiedzial... 22.02.05, 20:10 dragger napisał: > a w czym sie moja choroba objawia? W demaskowaniu bredni na tym forum? Takze w > Twoich postach? > > Nie odpowiedzials - jezeli te USA takie biedne, jezeli tak ciezko i trudno sie > tam zyje, to DLACZEGO TAM AKURAT JESTES???? > jak wiesz wszystko jest umowne, a wiec jesli myslisz,ze ktos nic nie wie a ty jestes wyroczna wszystkiego, to druga strona moze miec dokladnie takie samo zdanie na twoj temat. w koncu ten kto zyje tutaj wie wiecej na temat danego kraju niz ty. jedyne co wiem o krakowie to fakt,ze macie dobre bajgle i ze hejnal jest grany co godzine,ale jabys mnie spytal o wiecej to pewnie bym mniej wiedziala od ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
1wsze_gacie_usa Re: tos normalnie odpowiedzial... 22.02.05, 20:41 i-love-2-ski napisał: > dragger napisał: > > > a w czym sie moja choroba objawia? W demaskowaniu bredni na tym forum? Ta > kze w > > Twoich postach? > > > > Nie odpowiedzials - jezeli te USA takie biedne, jezeli tak ciezko i trudn > o sie > > tam zyje, to DLACZEGO TAM AKURAT JESTES???? > > > > jak wiesz wszystko jest umowne, a wiec jesli myslisz,ze ktos nic nie wie a ty > jestes wyroczna wszystkiego, to druga strona moze miec dokladnie takie samo > zdanie na twoj temat. w koncu ten kto zyje tutaj wie wiecej na temat danego > kraju niz ty. jedyne co wiem o krakowie to fakt,ze macie dobre bajgle i ze > hejnal jest grany co godzine,ale jabys mnie spytal o wiecej to pewnie bym mniej > wiedziala od ciebie. obawiam sie ze on jest w takim stadium facsynacji ameryka ze o wlasnym Krakowie wie o wiele mniej jak kazdy z nas Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-ski Re: tos normalnie odpowiedzial... 22.02.05, 20:43 1wsze_gacie_usa napisała: > i-love-2-ski napisał: > > > dragger napisał: > > > > > a w czym sie moja choroba objawia? W demaskowaniu bredni na tym for > um? Ta > > kze w > > > Twoich postach? > > > > > > Nie odpowiedzials - jezeli te USA takie biedne, jezeli tak ciezko i > trudn > > o sie > > > tam zyje, to DLACZEGO TAM AKURAT JESTES???? > > > > > > > jak wiesz wszystko jest umowne, a wiec jesli myslisz,ze ktos nic nie wie > a ty > > jestes wyroczna wszystkiego, to druga strona moze miec dokladnie takie sa > mo > > zdanie na twoj temat. w koncu ten kto zyje tutaj wie wiecej na temat dane > go > > kraju niz ty. jedyne co wiem o krakowie to fakt,ze macie dobre bajgle i z > e > > hejnal jest grany co godzine,ale jabys mnie spytal o wiecej to pewnie bym > > mniej > > wiedziala od ciebie. > > obawiam sie ze on jest w takim stadium facsynacji ameryka ze o wlasnym Krakowie > > wie o wiele mniej jak kazdy z nas he,he jak za 40 baniek zyl jak krol w NY,to moze nam zdradzi jak to zrobic,chyba,ze mial wikt i operunek za darmo, to mozna szalec,no powiedzmy mozna juz balowac z jojem:))) Odpowiedz Link Zgłoś
1wsze_gacie_usa Re: tos normalnie odpowiedzial... 22.02.05, 20:45 i-love-2-ski napisał: > 1wsze_gacie_usa napisała: > > > i-love-2-ski napisał: > > > > > dragger napisał: > > > > > > > a w czym sie moja choroba objawia? W demaskowaniu bredni na t > ym for > > um? Ta > > > kze w > > > > Twoich postach? > > > > > > > > Nie odpowiedzials - jezeli te USA takie biedne, jezeli tak ci > ezko i > > trudn > > > o sie > > > > tam zyje, to DLACZEGO TAM AKURAT JESTES???? > > > > > > > > > > jak wiesz wszystko jest umowne, a wiec jesli myslisz,ze ktos nic ni > e wie > > a ty > > > jestes wyroczna wszystkiego, to druga strona moze miec dokladnie ta > kie sa > > mo > > > zdanie na twoj temat. w koncu ten kto zyje tutaj wie wiecej na tema > t dane > > go > > > kraju niz ty. jedyne co wiem o krakowie to fakt,ze macie dobre bajg > le i z > > e > > > hejnal jest grany co godzine,ale jabys mnie spytal o wiecej to pewn > ie bym > > > > mniej > > > wiedziala od ciebie. > > > > obawiam sie ze on jest w takim stadium facsynacji ameryka ze o wlasnym Kr > akowie > > > > wie o wiele mniej jak kazdy z nas > > he,he jak za 40 baniek zyl jak krol w NY,to moze nam zdradzi jak to > zrobic,chyba,ze mial wikt i operunek za darmo, to mozna szalec,no powiedzmy > mozna juz balowac z jojem:))) jeszcze jeden z jego snow o ameryce, szkoda czasu na takiego pajaca Odpowiedz Link Zgłoś
dragger te, prostak 23.02.05, 01:18 zdup*aj, z laski swojej. Rozmawiam z toba jak z czlowiekiem a ty od pajacow, jak argumentow braknie? Wlasnie takich debili jak ty musimy sie potem wstydzic za granica Odpowiedz Link Zgłoś
1wsze_gacie_usa Re: te, prostak 23.02.05, 01:43 dragger napisał: > zdup*aj, z laski swojej. Rozmawiam z toba jak z czlowiekiem a ty od pajacow, ja > k argumentow braknie? Wlasnie takich debili jak ty musimy sie potem wstydzic za > granica dragger, dosc tej szopki, jestes z sobie tylko wiadomych przyczyn wieloosobowa odmiana mlodego niedowartosciowanego, pelnego kompleksow go...wniarza, ktoremu w mlodosci mama pozwalala ogladac filmy od lat 18-tu. Wracaj dziecko tam skad zes przyszedl i razem z marcussem-costam captain-america i jeszcze kilku innych wcielen daj sobie siana. Podejmojac tematy o ktorych nie masz pojecia osmieszasz sam siebie Odpowiedz Link Zgłoś
manny_ramirez Re: tos normalnie odpowiedzial... 22.02.05, 20:46 oj rachelko, widocznie umial sie gospodarzyc, ja bym bardzo sie dziwil jakby samotna osoba NIE umiala wyzyc w NY za 40 kawalkow, zle to by o tej osoby gospodarzeniu swiadczylo Odpowiedz Link Zgłoś
dragger Re: tos normalnie odpowiedzial... 23.02.05, 01:21 1. nie pisalem ze jak krol 2. - 500 za mieszkanie (we 3 mieszkalismy w 2-pokojowym z kuchnia, bardzo przyjemne) - 1000-1500 na zycie (jedzenie plus ubrania, sprzet grajacy itd) - 1000 odkladane Po pol roku zycia na poziomie o jakim statystyczny wykladowca polskiej wyzszej uyczelni marzy odlozylem 7000$ Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-ski Re: tos normalnie odpowiedzial... 23.02.05, 01:57 dragger napisał: > 1. nie pisalem ze jak krol > 2. > - 500 za mieszkanie (we 3 mieszkalismy w 2-pokojowym z kuchnia, bardzo przyjemn > e) > - 1000-1500 na zycie (jedzenie plus ubrania, sprzet grajacy itd) > - 1000 odkladane > > Po pol roku zycia na poziomie o jakim statystyczny wykladowca polskiej wyzszej > uyczelni marzy odlozylem 7000$ > dragger co innego jak sie jest gdzies samemu i siedzi sie jedynie pare miesiecy,aby zarobic. wiekszosc z nas to przerabiala w zyciu i zgadzam sie z toba,mozna to zrobic. nie mozesz jednak tego powtorzyc jak masz rodzine,czy mieszkasz tu na stale. o tym mowie,nie o przyjechaniu aby zarobic max, i wyfrunac. Odpowiedz Link Zgłoś
dragger Re: tos normalnie odpowiedzial... 23.02.05, 01:16 a co za problem? Przy wyplacie 3000$ miesiecznie, mieszkaniu 500$ miesiecznie (wynajmowane z dwoma kumplami z polski przyjemne dwupokojowe) i 1000-1500 na zycie wystarczalo na wszystko i odkladalem 1000$ miesiecznie. Jakbym tam mial zostac dluzej, to te 500$ zamiast na czynsz to na rate kredytu za mieszkanie a z tego 1000$ polowa na prywatne ubezpieczenie na zycie. Medicover byl w pakiecie u pracodawcy Odpowiedz Link Zgłoś
dragger Slonce... O co Ci chodzi? 22.02.05, 20:57 > jak wiesz wszystko jest umowne, a wiec jesli myslisz,ze ktos nic nie wie a ty > jestes wyroczna wszystkiego, Przeciez NIGDY nie odpisalem NIKOMU na post zawierajacy jakies argumenty w stylu "Glupi jestes, gowno wiesz" - jezeli wypowiadalem sie krytycznie o czyichs argumentach (czasami nazywajac je, przyznaje, bredniami) to zawsze podajac kontrargumenty. Na ktore prawie nigdy nie doczekiwalem sie odpowiedzi. Nie mysle ze wiem wszystko, nie twierdze ze jestem nieomylny. Mam swoje poglady, wynikajace z rozumowania opartego na pewnych argumentach. I te poglady i argumenty przedstawiam, ZAPRASZAJAC DO DYSKUSJI. Wiec o co chodzi z tym moim zaslepieniem? Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-ski Re: Slonce... O co Ci chodzi? 22.02.05, 21:00 dragger napisał: > > jak wiesz wszystko jest umowne, a wiec jesli myslisz,ze ktos nic nie wie > a ty > > jestes wyroczna wszystkiego, > > Przeciez NIGDY nie odpisalem NIKOMU na post zawierajacy jakies argumenty w styl > u "Glupi jestes, gowno wiesz" - jezeli wypowiadalem sie krytycznie o czyichs ar > gumentach (czasami nazywajac je, przyznaje, bredniami) to zawsze podajac kontra > rgumenty. Na ktore prawie nigdy nie doczekiwalem sie odpowiedzi. > > Nie mysle ze wiem wszystko, nie twierdze ze jestem nieomylny. Mam swoje poglady > , wynikajace z rozumowania opartego na pewnych argumentach. I te poglady i argu > menty przedstawiam, ZAPRASZAJAC DO DYSKUSJI. Wiec o co chodzi z tym moim zaslep > ieniem? > slonce jesli ty umiales wyzyc jak krol za 40 baiek w NYC,oczywiscie jesli nie musiales placic za wikt i opierunek, to inaczej wystawiasz nam tu szopki krakowskie,te tez znam. Odpowiedz Link Zgłoś
dragger KOBIETO, do sciany mowie ??? 23.02.05, 01:11 JA NIGDY NIE TWIERDZILEM ZE JESTEM NIEOMYLNY. Nigdy nie twierdzilem ze mam monopol na prawde. Ale chce z Wami DYSKUTOWAC, wymieniac sie argumentami stojacymi za naszymi pogladami. Nie uzywam form prawd objawionych "jest tak a siak a jak ktos uwaza inaczej to debil" - jak wypowiadam swoje zdanie, to podaje argumenty za nim stojace. Jak krytykuje czyjes, to podaje argumenty, ktore w moim mniemaniu obalaja teze przeciwnika. Tylko ze zamiast kontrargumentow, jakiejs wypowiedzi probujacej wykazac blad logiczny w moim rozumowaniu - spotykam sie z zarzutami o stawianie sie na pozycji wyroczni, o zaslepienie itd... Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-ski Re: Biedni Amerykanie :] - srednio 33.000$ roczni 22.02.05, 18:05 1wsze_gacie_usa napisała: > i-love-2-ski napisał: > > > oj chyba sie jednak nie znasz na relacji cen do zarobkow, nie mowiac juz > o > > zroznicowaniu cen w roznych stanach. zycze ci powodzenia z tymi 30 patyka > mi w > > Big Apple ,LA czy San Francisco. Nie zapomnij rowniez co masz z podatkow > w > > europie a co w usa kolego krakowiaku. > > za czesto chodzi do kina na amery-hanskie filmy. Zyje w swiecie wizji gdzie > wszystko wyglada jak wypisane w scenariuszu. Chcialby zrobic z Polski Ameryke, > nie biorac pod uwage tego co ma u siebie i nie zastanawiajac sie nawet jakim > krajem jest Polska z jakim potencjalem. Tym postem o 'bogactwie 33K' > potwierdzil swoj zupelny brak znajomosc realiow w jakich zyja ludzie w Stanach > Zjednoczonych. no jeszcze nasz dzielny manius zyje przednio z tych 33 tysiecy brutto, widac ja zyje w eksluzywnym miejscu, gdyz tu to moze pozyjez w trailer parku za to,i pewnie taka wizje swietnego zycia ma nasz krakowski dragger. w koncu wszystko jest wzgledne, sa ludzi,ktorzy nic nie maja, a dla tych te 33 tysiace to juz sa zarobki trampa,tylko w jego Trum Tower nie pomieszkasz za to.a i swietny samochod kupisz za te $1000, tylko chyba bez karoserii,hamulcow,czy skrzyni begow,ale jezdzic bedzie jezdzil i palic tez bedzie 15mil z galona,czyli od stacji do drugiej stacji benzynowej,szafa gra. Odpowiedz Link Zgłoś
manny_ramirez Re: Biedni Amerykanie :] - srednio 33.000$ roczni 22.02.05, 18:08 Ty wiesz gdzie zyje i tak tu w WAszyngtonie 33000 to nie wiele ale 50 mil na poludnie, zachod czy polnoc to wystarczy w zupelnosci. Odpowiedz Link Zgłoś
1wsze_gacie_usa Re: Biedni Amerykanie :] - srednio 33.000$ roczni 22.02.05, 18:41 manny_ramirez napisał: > Ty wiesz gdzie zyje i tak tu w WAszyngtonie 33000 to nie wiele ale 50 mil na > poludnie, zachod czy polnoc to wystarczy w zupelnosci. jezeli chcesz miszkac wsrod bratnich czarnoskorych bambo lub wsrod latynoskich wielodzieciarnianych rodzin gdzie na kazdym wjezdzie do garazu naprawia sie te, 'splacone' juz automaszyny, to masz szanse utrzymac sie za te 33K razem ze swoja polowica i gromadka dzieci. Jesli chcesz zyc w standardzie troche innym, wyzszym, powiedzmy bardziej ucywilizowanym, czy to we 'wlasnym' domu czy tez apartamencie gdzie otoczenie nie przypomina starej Pragi z W-wy, a na ulice bez obawy mozna wyjsc na spacer 33K to 1/3 tego co potrzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
manny_ramirez Re: Biedni Amerykanie :] - srednio 33.000$ roczni 22.02.05, 18:45 w waszyngtonie masz racje, 50 mil poza juz nie Odpowiedz Link Zgłoś
1wsze_gacie_usa Re: Biedni Amerykanie :] - srednio 33.000$ roczni 22.02.05, 19:03 manny_ramirez napisał: > w waszyngtonie masz racje, 50 mil poza juz nie ja nie chce zyc 'poza czyms tam", pozatym nie wiem gdzie ty byles, ale wiem gdzie ja bylem i co widzialem. Ameryka 'cywilizowana' to wschodnie wybrzeze, okolice Chicago, pare wiekszych miast w stanach srodkowych i wybrzeze zachodnie od Bay Area na poludnie. Reszta to kraj chlopow glupszych od tych naszych spod bialostockich wsi. Nie sadze zeby ci, co sie tutaj tak podniecaja zarobkami 33K chcieli zyc wsrod redneckiej 'kultury' lub na farmach z kukurydza lub ziemniakami. Zycie w Krakowie to luksus w porownaniu z mieszkaniem np, w Eureka albo Barstow w Californii. Odpowiedz Link Zgłoś
manny_ramirez Re: Biedni Amerykanie :] - srednio 33.000$ roczni 22.02.05, 19:07 oj czlowieku przeciez porownujesz nie porownywalne, a uwierz mi bywam w bialostyckim czesto , znajomosc swiata wsrod redneckow jest wielokrotnie wieksza, i dlatego ze dla Ciebie USA konczy sie na wielkich miastatch nie znaczy ze dla wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
1wsze_gacie_usa Re: Biedni Amerykanie :] - srednio 33.000$ roczni 22.02.05, 19:19 manny_ramirez napisał: > oj czlowieku przeciez porownujesz nie porownywalne, a uwierz mi bywam w > bialostyckim czesto , znajomosc swiata wsrod redneckow jest wielokrotnie > wieksza, i dlatego ze dla Ciebie USA konczy sie na wielkich miastatch nie > znaczy ze dla wszystkich przez wiele lat jezdzac po Ameryce rocznie robilem okolo 130 tys mil., mialem okazje poznac ten krasj od podszewki, ludzi, krajobrazy i standard zycia Odpowiedz Link Zgłoś
manny_ramirez Re: Biedni Amerykanie :] - srednio 33.000$ roczni 22.02.05, 19:25 to tym bardziej zle swiadczy ze sieczke ludziom z glowy robisz Odpowiedz Link Zgłoś
1wsze_gacie_usa Re: Biedni Amerykanie :] - srednio 33.000$ roczni 22.02.05, 19:38 manny_ramirez napisał: > to tym bardziej zle swiadczy ze sieczke ludziom z glowy robisz tak sadzisz? a moze wlasnie odwrotnie, pisze jak jest, a czasami zwykla prawda diametralnie rozni sie od hollywoodzkiej bajki, i tego niektorzy poprostu nie chca przyjac do swiadomosci. Proponoje abys przejechal sie pare razy po zakatkach Ameryki, jesli cie stac na to bo napewno nie podolasz zarabiajac 33K rocznie. Zobaczysz wowczas ten 'raj na ziemi' od tej zwyklej strony, od strony zycia, przygotoj sie na duzy szok, powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
manny_ramirez Re: Biedni Amerykanie :] - srednio 33.000$ roczni 22.02.05, 19:39 Bywam i to czesto i to za niewiele wiecej niz te 33000 i jakos nie widze tego co Ty. Odpowiedz Link Zgłoś
1wsze_gacie_usa Re: Biedni Amerykanie :] - srednio 33.000$ roczni 22.02.05, 19:44 manny_ramirez napisał: > Bywam i to czesto i to za niewiele wiecej niz te 33000 i jakos nie widze tego > co Ty. 50 mil od Washington, czy troche dalej? Odpowiedz Link Zgłoś
manny_ramirez Re: Biedni Amerykanie :] - srednio 33.000$ roczni 22.02.05, 19:49 dalej i szerzej:))) Odpowiedz Link Zgłoś
1wsze_gacie_usa Re: Biedni Amerykanie :] - srednio 33.000$ roczni 22.02.05, 19:55 manny_ramirez napisał: > dalej i szerzej:))) widocznie podrozojemy po innych krajach? Odpowiedz Link Zgłoś
manny_ramirez Re: Biedni Amerykanie :] - srednio 33.000$ roczni 22.02.05, 19:57 byc moze, jak chcesz to napisz na moj mail, roznice polityczne chyba nie stana na drodze wymianie informacji?:)) Odpowiedz Link Zgłoś
dragger Re: Biedni Amerykanie :] - srednio 33.000$ roczni 23.02.05, 04:22 Twierdzisz ze na zycie na rodzinnych suburbsach potrzeba na rodzine 2x 90.000$??? Czy tez masz na mysli sielankowy obrazek z niepracujaca zona ? Bo bez pie..- za 180k rocznie to rodzina bedzie zyla po krolewsku, a nie "na jako takim poziomie" Odpowiedz Link Zgłoś
dragger Re: Biedni Amerykanie :] - srednio 33.000$ roczni 22.02.05, 20:03 Pitolisz... zarabialem przez pol roku w NY 40k i zylo sie bardzo przyjemnie. O co Ci chodzi? A co samochodow cgi.ebay.com/ebaymotors/ws/eBayISAPI.dll?ViewItem&category=6229&item=4529274187&rd=1 cgi.ebay.com/ebaymotors/ws/eBayISAPI.dll?ViewItem&category=6225&item=4529767651&rd=1 cgi.ebay.com/ebaymotors/ws/eBayISAPI.dll?ViewItem&category=6326&item=4529987546&rd=1 cgi.ebay.com/ebaymotors/ws/eBayISAPI.dll?ViewItem&category=6256&item=4529291829&rd=1 cgi.ebay.com/ebaymotors/ws/eBayISAPI.dll?ViewItem&category=6344&item=4529349434&rd=1 cgi.ebay.com/ebaymotors/ws/eBayISAPI.dll?ViewItem&category=6323&item=4530002874&rd=1 No i co? ZLomy? A wszystkie ponizej 1500$, czyli 1000E Odpowiedz Link Zgłoś
1wsze_gacie_usa Re: Biedni Amerykanie :] - srednio 33.000$ roczni 22.02.05, 20:39 dragger napisał: > Pitolisz... zarabialem przez pol roku w NY 40k i zylo sie bardzo przyjemnie. O > co Ci chodzi? > > A co samochodow > cgi.ebay.com/ebaymotors/ws/eBayISAPI.dll? ViewItem&category=6229&item=4529274187&rd=1 > cgi.ebay.com/ebaymotors/ws/eBayISAPI.dll? ViewItem&category=6225&item=4529767651&rd=1 > cgi.ebay.com/ebaymotors/ws/eBayISAPI.dll? ViewItem&category=6326&item=4529987546&rd=1 > cgi.ebay.com/ebaymotors/ws/eBayISAPI.dll? ViewItem&category=6256&item=4529291829&rd=1 > cgi.ebay.com/ebaymotors/ws/eBayISAPI.dll? ViewItem&category=6344&item=4529349434&rd=1 > cgi.ebay.com/ebaymotors/ws/eBayISAPI.dll? ViewItem&category=6323&item=4530002874&rd=1 > No i co? ZLomy? A wszystkie ponizej 1500$, czyli 1000E ty nie jestes w tym momencie serio, nie mozesz byc, a jesli jestes i to co tutaj przytoczyles jest dla ciebie wykladnikiem amerykanskiego dobrobytu to ..... ty jestes chory, baaardzo chory wyjedz szybciutko do NY to jedyna dla ciebie nadzieja. Odpowiedz Link Zgłoś
manny_ramirez gacie 22.02.05, 20:41 moze tu mieszkasz ale tolreancji zes sie jeszcze nie nauczyl:)) Odpowiedz Link Zgłoś
dragger Re: Biedni Amerykanie :] - srednio 33.000$ roczni 22.02.05, 20:59 Przeczytaj na jaki post to byla odpowiedz. Te auta to przyklad przeczacy temu co napisala iLove2Ski - ze za ok 1000$ mozna kupic tylko rzecha. Nie chodzilo mi przeciez o pokazanie "patrzcie jakie fury, oni to dopiero maja dobrze". Chodzilo o pokazanie, ze u nas za takie pieniadze takich samochodow w takim stanie nie kupisz... Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-ski Re: Biedni Amerykanie :] - srednio 33.000$ roczni 22.02.05, 21:02 dragger napisał: > Przeczytaj na jaki post to byla odpowiedz. > > Te auta to przyklad przeczacy temu co napisala iLove2Ski - ze za ok 1000$ mozna > kupic tylko rzecha. Nie chodzilo mi przeciez o pokazanie "patrzcie jakie fury, > oni to dopiero maja dobrze". Chodzilo o pokazanie, ze u nas za takie pieniadze > takich samochodow w takim stanie nie kupisz... > no to powiedz co kupisz za 1000$ jak nie rzecha co ma 300000 mil i trza go pchac z cala rodzina pod gore, bo nie wjedzie. ty najwyrazniej masz mniej krolewskie gusta ode mnie:))),ale ja nie z krakowa. Odpowiedz Link Zgłoś
dragger Re: Biedni Amerykanie :] - srednio 33.000$ roczni 23.02.05, 01:23 Przeciez ci pokazalem babo namolna :D co mozna za te pieniadze kupic (vide linki na ebay, pierwsze z brzegu). Wiadomo ze nie sa to limuzyny, ale przyzwoite samochody ktore pala w okolicach 10/100 Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-ski Re: Biedni Amerykanie :] - srednio 33.000$ roczni 23.02.05, 02:03 dragger napisał: > Przeciez ci pokazalem babo namolna :D co mozna za te pieniadze kupic (vide link > i na ebay, pierwsze z brzegu). Wiadomo ze nie sa to limuzyny, ale przyzwoite sa > mochody ktore pala w okolicach 10/100 > przeciez ci mowie niekumaty krakusie,ze nawet jak cos na ebay idzie za 1000$ to dobre to nie jest. nie wiem czemu ci to tak trudno zrozumiec,jeszcze pomysle,ze masz feler jakis. Odpowiedz Link Zgłoś
dragger Znasz Ty sie cos na motoryzacji? 23.02.05, 04:27 8-letnia mazde kupilismy ze znajomymi za 1300$ jak po 6-miesiecznym kontrakcie chcielismy zwiedzic USA. Przejechalismy je w poprzek (NY -> LA) i w kaliforni sprzedalismy. Poza dolewaniem do niej benzyny (i dwoma kapciami) nie robilismy z nia NIC. Palila na trasie 9/100. Patrzylas na tamte stronki? To sa calkiem przyzwoite autka. No ale rozumiem ze sie do SUVow przyzwyczailas :] Odpowiedz Link Zgłoś
1wsze_gacie_usa Re: Biedni Amerykanie :] - srednio 33.000$ roczni 22.02.05, 23:13 dragger napisał: > Przeczytaj na jaki post to byla odpowiedz. > > Te auta to przyklad przeczacy temu co napisala iLove2Ski - ze za ok 1000$ mozna > kupic tylko rzecha. Nie chodzilo mi przeciez o pokazanie "patrzcie jakie fury, > oni to dopiero maja dobrze". Chodzilo o pokazanie, ze u nas za takie pieniadze > takich samochodow w takim stanie nie kupisz... jeszcze raz powtarzam, ty nie jestes serio, to co pokazales nie wiem czy jest wstanie dojechac od domu sprzedawcy do dmiejsca gdzie mieszka kupojacy, TO SA RZECHY nadajace sie wylacznie na zlom, potwierdzasz tylk0o tym swoja nieznajomosc realiow tego kraju, daj sobie spokoj zajmij sie Krakowem i tym jak dostatnio zyc tam gdzie jestes, uwierz mi ze mozna. Odpowiedz Link Zgłoś
cheesindustry Re: Biedni Amerykanie :] - srednio 33.000$ roczni 26.02.05, 17:08 Czytam jak obrazasz tutaj wszytskich i moge tylko stwierdzic, ze jestes po prostu zalosny. Odpowiedz Link Zgłoś
dragger Re: Biedni Amerykanie :] - srednio 33.000$ roczni 23.02.05, 08:23 oo... chyba czytalem wiesniaka! :] Odpowiedz Link Zgłoś
czarny.rycerz Fuzzy math 22.02.05, 18:10 Średnia ma sie tyle do rzeczywistosci jak piernik do wiatraka. Pojkazuje to prosty przykład: Jeżeli Gates zarabia milion na rok, a 10 Smithów zarabia 10 tys. na rok, to wszyscy mają srednia 100 tys. Odpowiedz Link Zgłoś
manny_ramirez Re: Fuzzy math 22.02.05, 18:11 a w innych krajach takich roznic nie ma???/ Chyba ten problem z obliczeniem sredniej jest wszedzie wiec jest to reprezentatywna metoda Odpowiedz Link Zgłoś
czarny.rycerz Re: Fuzzy math 22.02.05, 18:27 Przecież ci pokazuje, że to niereprezentatywna metoda. Nie reprezentuje nic. Mediana ma wiekszy sens. Fakty do ciebie nie przemawiaja? Trzeba, żeby tatuś w TV powiedział, a Wyborcza zrobiła nagonkę, żebys zrozumiał? Sam nie umiesz myśleć? Odpowiedz Link Zgłoś
manny_ramirez Re: Fuzzy math 22.02.05, 18:29 rycerzyku o moje myslenie ty sie nie martw a jak masz miec cos sensownego do powiedzenia to daj te mediany Odpowiedz Link Zgłoś
czarny.rycerz Re: Fuzzy math 22.02.05, 18:34 Poszukaj sobie sam. Ja ci właśnie dałem przykład nie do podważenia. Reszta to twoja umiejetność myślenia lub jej brak. Odpowiedz Link Zgłoś
manny_ramirez Re: Fuzzy math 22.02.05, 18:36 co ty dales to unik a nie zaden przyklad, a myslec mozna jak sie cos w zyciu widzialo a nie tylko czytalo Odpowiedz Link Zgłoś
czarny.rycerz Re: Fuzzy math 22.02.05, 18:40 No i własnie mamy przykład braku myslenia. I hucpy. Facet, który stosuje unik oskarża o to adwersarza, który daje mu dowód matematyczny nie do obalenia. I dlatego dyskusja z takimi ludzmi na forum nie ma sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
azarel Oczywiscie, ze 22.02.05, 18:43 dyskusja z tymi ludzmi nie ma sensu. Oni mysla sloganami. Dawniej byliby nazistami, komuchami itp., dzis wyznaja buszewizm. Odpowiedz Link Zgłoś
manny_ramirez Re: Oczywiscie, ze 22.02.05, 18:44 z tego co widze najwiecej sloganow znasz ty Odpowiedz Link Zgłoś
manny_ramirez Re: Fuzzy math 22.02.05, 18:44 Facet, który stosuje unik oskarża o to adwersarza, który daje mu dowód matematyczny nie do obalenia +I dlatego dyskusja z takimi ludzmi na forum nie ma sensu.= nic tylko sie smiac , a mysl sobie jak chcesz o mym rozumowaniu i unikach . niech cie to w stan blogoslowianego pokoju wprowadzi a tak tos po prostu nastepny stranger ktory jak przychodzi by jakies konkretne fakty dac to sie unikami wychyla Odpowiedz Link Zgłoś
stary-wyjadacz Re: Fuzzy math? Nie tak bardzo 23.02.05, 01:46 Srednia placa wynosila w USA w 2003 roku $36520 podczas gdy mediana wynosila $28392. Jak wiemy mediana okresla ze polowa zarabiala mniej niz rzeczona suma a polowa wiecej. Jesli zatem w 2003 roku zatrudnionych bylo 127 mln ludzi to znaczy, ze 62,5 mln zarabialo wiecej niz 28392 rocznie. I tak w New York City mediana wynosila niecale 37000 a w Dallas,TX "tylko" nieco ponad 29000. Pisze "tylko" gdyz nowojorskie 37000 jest warte w Dallas 74000. Wszystkie te dane mozna znalezc w bls.gov Odpowiedz Link Zgłoś
kulki0 Re: Fuzzy math? Nie tak bardzo 23.02.05, 04:27 Mediana jest bardziej odpowiadajaca faktowi niz "srednia". $28k jest suma wystarczajaca na niezle zycie samotnej osobie, ale utrzymac rodzine jest juz znacznie trudniej. Byle jaki dom w czystej dzielnicy (z dala od duzego miasta) kosztuje 130k, splata z podatkiem i ubezpieczeniem wyniesie okolo $1300 miesiecznie (=15600 rocznie), utrzymanie dwoch samochodow (zakladam jeden splacony, a drugi splacany, jak to zwykle sie dzieje) okolo 4000 rocznie, oczywiscie mozesz jezdzic rozsypujacym sie gratem za $800, a twoja zona rowerem, ale nie na tym polega wygodne zycie. To pozostawia przy jednej pensji okolo $700 miesiac na ubranie, jedzenie, telefon, internet, ksiazki etc. To wcale niewiele, ale mozna przezyc skromnie w trzy osoby o ile masz ubezpieczenie zdrowotne. Problem jest, ze niemal wszyscy zarabiajacy ponad 30k maja tez ubezpieczenie oplacone jesli nie w calosci to w duzej czesci przez pracodawce. I niestetty bardzo wielu z tych zarabiajacych ponizej ma bzdeta. Ubezpieczenie 3-osobowej rodziny kosztuje okolo 5000 rocznie, co niezbyt sie juz miesci w budzecie przykladowej rodziny. To zmusza dwoje malzonkow do pracy, i tak sie dzieje, zony czekajace z obiadem na mezow wracajacych z fabryki istnieja tylko na filmach z lat 50-tych lub o wyzszych sferach. Oczywiscie jezeli twoja zona przyniesie do domu 20000 rocznie to rachunek wyraznie sie poprawia, (przynajmniej dopoki twoj syn-moron nie zechce isc na studia). Odpowiedz Link Zgłoś
stary-wyjadacz Re: Fuzzy math? Nie tak bardzo 23.02.05, 04:54 Celowo napisalem, ze 37 tysiecy w NYC ma wartosc 74 tysiecy w Dallas. A w San Francisco te nowojorske pieniacze warte sa jedynie 33 tysiace. PS. Dom za 130 tysiecy przy 10% wplacie kosztuje w tej chwili jedynie $682 + 200 (podatek+ubezpieczenie) co daje razem 880 miesiecznie a nie 1300. Rzecz w tym, ze SF,LA i NYC z przyleglosciami sa niezwykle drogie i nie zapewniaja szybkiego startu i mozliwosci odskoczenia jak przed laty. Zarabia sie tam znacznie wiecej ale tez wydaje sie w dwojnasob. Wiekszosc goni wlasny ogon. Ale juz w Teksasie, Virginii, Polnocnej Karolinie lub nawet w Arizonie zyje sie wolniej, nie trzeba gonic wlasnego ogona i choc zarabia sie mniej to wszystko znacznie mniej kosztuje no i mniej jest tam bezrobotnych a to faworyzuje pracownika. PS. Ameryka nie raj, pracowac trzeba wszedzie a jakosc zycia zalezy od nas samych. Odpowiedz Link Zgłoś
schlagbaum Re: Fuzzy math? Nie tak bardzo 23.02.05, 11:42 stary-wyjadacz napisał: > PS. Dom za 130 tysiecy przy 10% wplacie kosztuje w tej chwili jedynie > $682 + 200 (podatek+ubezpieczenie) co daje razem 880 miesiecznie a nie 1300. Naprawde mozna kupic dom za 130000$ ?? Jak duzy i z jakich materialow zbudowany ? Za te pieniadze to juz trudno zbudowac dom w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
manny_ramirez oj schlagbaum 23.02.05, 12:25 mozna, mzna i to w wielu miejscach, chyba ze znow zaczniesz ze na 1000 euro to sie zdycha w UE. a moze to swiadczy o kogos niegospodarnosci??? Odpowiedz Link Zgłoś
schlagbaum Re: oj schlagbaum 23.02.05, 13:07 manny_ramirez napisał: > mozna, mzna i to w wielu miejscach, chyba ze znow zaczniesz ze na 1000 euro to > sie zdycha w UE. a moze to swiadczy o kogos niegospodarnosci??? Nigdy nie pisalem, ze sie "zdycha", bo nie uzywam takiego jezyka ale nie dostalem odpowiedzi na pytanie- co to za dom za 130000 $ Moze taki z tektury i desek jakie czesto widuje sie w proszku jak troche wiatr zawieje, bo chyba nie prawdziwy dom murowany. Odpowiedz Link Zgłoś
manny_ramirez Re: oj schlagbaum 23.02.05, 13:15 No z tektury i desek to tu sa prawie wszystkie domy, nawet te za kilkanascie milionow:))) Odpowiedz Link Zgłoś
schlagbaum Re: oj schlagbaum 23.02.05, 13:25 manny_ramirez napisał: > No z tektury i desek to tu sa prawie wszystkie domy, nawet te za kilkanascie > milionow:))) I wlasnie dlatego nie bardzo jest sens w porownywaniu cen samochodow, domow itd, bo czesto w ten sposob porownuje sie jablka z gruszkami. Cieszyc jednak musi, ze prawie wszyscy nasi emigranci zadowoleni sa ze swojego wyboru i sytuacji w jakiej sie znalezli. To chyba swiadczy o ich zdolnosci do przystosowania sie do nowej rzeczywistosci. Oczywiscie pod warunkiem, ze bierze sie wszystko za dobra monete. Odpowiedz Link Zgłoś
manny_ramirez Tak na serio 23.02.05, 14:52 Szczerze mowiac to wlasnie chyba dotknales sedna sprawy. Zadne "obiektywne" porownania nie zdaja sprawy. Stwierdzam rzecz banalna ale najwazniejsze jest wlasnie indiwidualna ocena swojej rzeczyswistosci. Tobie podobaja sie Niemcy a mi USA. Czy koniecznie musi to znaczyc ze ktorys z nas nie ma racji??/ chyba raczej wlasnie ze oboja ja mamy bo stwierdzama to czego nas nauczyly nasze wlasne doswiadczenia. Czego ja jednak nie lubie to ludzi ktrzy narzekaja i krytykuja bo to tylko aby narzekac i krytykowac. Takim jest wszedzie zle niestety Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-ski Re: Fuzzy math? Nie tak bardzo 23.02.05, 15:29 schlagbaum napisał: > stary-wyjadacz napisał: > > > PS. Dom za 130 tysiecy przy 10% wplacie kosztuje w tej chwili jedynie > > $682 + 200 (podatek+ubezpieczenie) co daje razem 880 miesiecznie a nie 13 > 00. > > > Naprawde mozna kupic dom za 130000$ ?? > > Jak duzy i z jakich materialow zbudowany ? > > Za te pieniadze to juz trudno zbudowac dom w Polsce. > > jeszcze niedlugo pomysle,ze odbylismy tu podroz w czasie w iscie Einsteinowskim wydaniu,gdyz czyjes zegary nie sa zsynchronizowane dobrze z obecnymi. gdzie wy ludzie zyjecie,ze kupujecie domy za $130000, placac za to $800 miesiecznie,kupujecie samochody za $1000,ktorymi mozna jezdzic i utrzymujecie to wszystko za $33000 ,ba i jeszcze wam starcza. Dragger nawet nie widzi zwiazku jaki ma upadek gieldy na poziom zycia przecietnego Joe,gdyz wlasciwie kto na tej gieldzie ma pieniadze,nie mowiac o tym,ze gielda jak spadnie to i sie podobno podniesie. Ja zawsze myslalam,ze Krakow to jednak miejsce,gdzie ludzie duzo rozumieja. Wiem,ze to nie Warszawa,ale mimo wszystko takie bajki tworzyc,to naprawde trzeba miec szalona wyobraznie.milego snucia wam zycze,bo to troche przekracza granice mojej fantazji. Odpowiedz Link Zgłoś
manny_ramirez Re: Fuzzy math? Nie tak bardzo 23.02.05, 15:30 jeszcze niedlugo pomysle,ze odbylismy tu podroz w czasie w iscie Einsteinowskim wydaniu,gdyz czyjes zegary nie sa zsynchronizowane dobrze z obecnymi. gdzie wy ludzie zyjecie,ze kupujecie domy za $130000, placac za to $800 miesiecznie,kupujecie samochody za $1000,ktorymi mozna jezdzic i utrzymujecie to wszystko za $33000 == to dziala wlasciwie wszedzie, oprocz wiekszych miast, ponizej Mason-Dixie line i w wielu miejscach powyzej, oprocz ceny domow Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-ski Re: Fuzzy math? Nie tak bardzo 23.02.05, 15:40 manny_ramirez napisał: > jeszcze niedlugo pomysle,ze odbylismy tu podroz w czasie w iscie Einsteinowskim > wydaniu,gdyz czyjes zegary nie sa zsynchronizowane dobrze z obecnymi. gdzie wy > ludzie zyjecie,ze kupujecie domy za $130000, placac za to $800 > miesiecznie,kupujecie samochody za $1000,ktorymi mozna jezdzic i utrzymujecie t > o > wszystko za $33000 == > > to dziala wlasciwie wszedzie, oprocz wiekszych miast, ponizej Mason-Dixie line > > i w wielu miejscach powyzej, oprocz ceny domow czy my mieszkamy w tym samym panstwie,bo mam wrazenie,ze nadajesz z innego,ale juz sie przyzwyczailam,ze twoja percepcja swiata jest inna od mojej. to sie rowniez tyczy interpretacji slow i opinii na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
manny_ramirez Re: Fuzzy math? Nie tak bardzo 23.02.05, 15:57 Mieszkamy, Mieszkamy, moze ja czesciej jezdze???:) a tak na serio to chyba normalne ze ludzie maja rozne spojrzenia na swiat, byloby nudno jak wszyscy mysleliby tak samo Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-ski Re: Fuzzy math? Nie tak bardzo 23.02.05, 16:09 manny_ramirez napisał: > Mieszkamy, Mieszkamy, > moze ja czesciej jezdze???:) > a tak na serio to chyba normalne ze ludzie maja rozne spojrzenia na swiat, > byloby nudno jak wszyscy mysleliby tak samo no to dobrze,ze siedze manius,gdyz pare dni temu grzmiales o inndoktrynacji i jej grozbach zdolnych wywolac XX wojne swiatowa. oczywiscie ja bylam temu winna,ze smiem miec inne zdanie niz ty i twoj fan club.teraz dowiaduje sie,ze wrecz przeciwnie,ze wlasnie dobrze jest miec to inne zdanie. dobrze,ze ziemia jest okragla i sie kreci,bo jeszcze bym pomyslala,ze nie wiesz co do kogo mowisz. a ja owszem podrozuje po stanach malo,ale wystarczajaco duzo widzialam i mam dojscie do informacji,zeby wiedziec co mowie i co ile kosztuje. Odpowiedz Link Zgłoś
manny_ramirez Re: Fuzzy math? Nie tak bardzo 23.02.05, 16:13 oj rachelko, czy Ty NAPARWDE nie rozumiesz roznicy pomiedzy uczciwa roznica w pogladach a CELOWO popelnianym falszem intelektualnym??? Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-ski Re: Fuzzy math? Nie tak bardzo 23.02.05, 16:29 manny_ramirez napisał: > oj rachelko, czy Ty NAPARWDE nie rozumiesz roznicy pomiedzy uczciwa roznica w > pogladach a CELOWO popelnianym falszem intelektualnym??? nie,gdyz nikt mi operacji mozgu nie robil. przyjmuje co chce a jesli mi sie nie podoba,to albo nie czytam,albo dyskutuje przytaczajac moje argumenty. twoja interpretacja falszu intelektualnego moze najwyzej przerazic przedszkolaka,ale chyba nam doroslym to nie grozi, a jesli komus grozi to niech sie leczy bo i jest z czego. Odpowiedz Link Zgłoś
manny_ramirez Re: Fuzzy math? Nie tak bardzo 23.02.05, 16:31 No dobrze, masz racje Odpowiedz Link Zgłoś
stary-wyjadacz rachel, glupia kura i do tego uparta 23.02.05, 16:15 generalnie rachel, ty nic nie wiesz ale odczuwasz potrzebe gdakania na kazdy temat. Widzisz kuchto w North Carolina w Greensboro za 130 tysiecy mozesz kupic to: www.realtor.com/Prop/1043291266?lnksrc=00045&gate=msn duze, wygodne i duza posesja. A za 550 tysiecy mozesz tam kupic to: http://www.realtor.com/FindHome/HomeListing.asp?snum=21&mlsttl=&frm=bymap&pgnum=3&mls=xmls&js=on&target=&ct=Greensboro&st=NC&sbint=&sbls=&sblo=&areaid=28418&mnsqft=&fid=so&mnprice=500000&mxprice=600000&mnbed=0&mnbath=0&typ=1&gate=msn&source=a2mszh1t042&poe=realtor&x=16&y=10&sid=044551449054C&snumxlid=1044498911&lnksrc=00003 Odpowiedz Link Zgłoś
manny_ramirez Niech jej Pan daruje 23.02.05, 16:17 ona ciagle jest w szoku ze istnieje cos takiego jak falsz intelektualny:)) Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-ski Re: Niech jej Pan daruje 23.02.05, 16:43 manny_ramirez napisał: > ona ciagle jest w szoku ze istnieje cos takiego jak falsz intelektualny:)) jestem w szoku,ze dorosle chlopy dadza mi za przyklad jakis dom za $139000, mowiac,ze to jest przecietnie dobry dom,w przecietnie dobrej dzielnicy gdzie da sie mieszkac i oczywiscie,gdzie jest praca, i uwazaja to za wyrocznie tego co jest przecietne w USA. jak mowie idzcie do przedszkola z waszym "show and tell",bo moze jakis przedszkolak sie wami zachwyci i te bujdy kupi,ja najwyrazniej mieszkam w lepszej i bardziej rozwinietej intelektualnie czesci stanow,gdzie ludzie lubia dyskutowac i nie zawsze zgadzaja sie z paroma faktami danymi przez oboz madrych panow,ktorzy to uzurpuja sobie prawo do dyrygowania na forum jak rowniez do stymulujacych inwektyw dla tych,co sie z nimi nie zgadzaja. ps. ja wam moge pokazac dom za $10000,ktory bedzie slicznie wygladal na zdjeciu tylko watpie,ze ktos kto chce dzien przezyc w USA tam bedzie mieszkal i ba uwazal to za przecietny dom. Odpowiedz Link Zgłoś
manny_ramirez Re: Niech jej Pan daruje 23.02.05, 16:49 Za 130000 mozna kupic w Virginii poza duzymi maistami takimi jak Arlington, Alexandria, richmond i Virginia Beach dom calkiem w dobryn stanie z dwoma lub trzema sypialniami. Taki jest fakt. Mozna tez drozej oczywiscie bo wszytsko to zalezy od miejsca, powiatu, jak dobra jest publiczna szkola w okolicy itd...itd... To sa fakty. Bzdura natomiast jest generalizowac o calych Stanach na podstawie wlasnego miejsca zamieszkania. Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-ski Re: Niech jej Pan daruje 23.02.05, 16:58 manny_ramirez napisał: > Za 130000 mozna kupic w Virginii poza duzymi maistami takimi jak Arlington, > Alexandria, richmond i Virginia Beach dom calkiem w dobryn stanie z dwoma lub > trzema sypialniami. Taki jest fakt. Mozna tez drozej oczywiscie bo wszytsko to > zalezy od miejsca, powiatu, jak dobra jest publiczna szkola w okolicy > itd...itd... To sa fakty. Bzdura natomiast jest generalizowac o calych Stanach > na podstawie wlasnego miejsca zamieszkania. dobrze mowisz proroku intelektualny,gdyz sa statystyki ile kosztuje przecietny dom w USA,mowie przecietny. tu jest jedna strona z 2001 roku,gdzie jak WOL jest napisane ile dom przecietny kosztuje. poczytaj jak chcesz i nie mow bzdur,ze tam gdzie ty mieszkasz to mozna palac kupic za $130000. wspaniale,ale mowimy o przecietnej cenie,nie o ekstremach. a jesli twoj stary kolega nie doczyta to podaje i jemu,ze w 2001 roku przecietna cena domu wynosila $147000, to znaczy sa domy tansze,ale sa i duuuuuuuuuuuuuuuuuzo drozsze.a wiec nie sprzedawaj tu falszerstw intelektualnych okraszonych glupimi epitetami,bo sam wychodzisz na bakteriofaga,przeczytaj co to znaczy. www.usatoday.com/money/economy/housing/2002-05-20-housing-market.htm Odpowiedz Link Zgłoś
manny_ramirez Re: Niech jej Pan daruje 23.02.05, 17:02 The median price of a U.S. home rose more than 6% in 2001 to $147,500.==hmmmmm, to chyba znaczy ze POLOWA domow w Ameryce kosztuje mniej niz 147, 500, tak to by sie zgadzalo Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-ski Re: Niech jej Pan daruje 23.02.05, 17:07 manny_ramirez napisał: > The median price of a U.S. home rose more than 6% in 2001 to $147,500.==hmmmmm, > > to chyba znaczy ze POLOWA domow w Ameryce kosztuje mniej niz 147, 500, tak to > by sie zgadzalo to jesli zarabiamy srednio $33000, to hmm polowa ma niej, tez by sie zgadzalo. znasz swietnie statystyke kolego,swietnie. do ciebie stosuje sie to najprostrze statystyczne okreslenie, ze prawdopodobienstwo zdarzenia jest zawsze 1/2,bo albo cos zajdzie albo nie. naprawde dobrze nauczyli cie myslec w twych szkolach,dlatego wole strangera on ma chociaz jakies proste zasady logiki w swoim toku myslenia i nie obraza rozmowcow,ktorzy inaczej mysla . Odpowiedz Link Zgłoś
manny_ramirez Re: Niech jej Pan daruje 23.02.05, 17:33 Rachelko jest roznica miedzy average i median . ty jak widzisz jej nie rozumiesz TO 33000 to bylo wlasnie average czyli przecietna tak jak Ty pojmujesz median price to jest oznaczenie takiej ktora wypada w srodku czyli 50% domow ma ceny wyzsze a 50% nizsze. Wiec 50% domow w Stanach kosztuje ponizej 147,000. Ja sie z tym absolutnie zgadzam. wiec albo 1, nie rozumiesz prostych konceptow 2. albo rozumiesz ale czytasz szybko i niestarannie 3. albo probujesz popelnic oszustwo intelektualne jezeli 3 to Ci idzie to bardzo slamazarnie:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-ski Re: Niech jej Pan daruje 23.02.05, 17:50 manny_ramirez napisał: > Rachelko jest roznica miedzy average i median . ty jak widzisz jej nie rozumies > z > TO 33000 to bylo wlasnie average czyli przecietna tak jak Ty pojmujesz > > median price to jest oznaczenie takiej ktora wypada w srodku czyli 50% domow ma > > ceny wyzsze a 50% nizsze. Wiec 50% domow w Stanach kosztuje ponizej 147,000. Ja > > sie z tym absolutnie zgadzam. > > wiec albo > 1, nie rozumiesz prostych konceptow > 2. albo rozumiesz ale czytasz szybko i niestarannie > 3. albo probujesz popelnic oszustwo intelektualne > > jezeli 3 to Ci idzie to bardzo slamazarnie:))))) oczywiscie,ze jestem nr 3,2 i 1 i nie rozumiem,gdzie mozna kupic te przecietne domy za $130000. tutaj masz dane z tego roku,ciekawe,spojz na ceny median avarage domow w roznych miejscach USA,i lepiej wloz dobre okulary bo sie nie zalapiesz,gdzie jest ten region ,gdzie polowa domow jest nizsza od $130000. ah zapomnialam,moze reltors to tez osoby nie umiejace liczyc i uprawiajace oszustwo intelektualne,rownie slamazarnie jak ty. Boze chron nas przed glupcami i glupota. to zarazliwe. www.realestateabc.com/outlook/overall.htm Odpowiedz Link Zgłoś
manny_ramirez Re: Niech jej Pan daruje 23.02.05, 18:16 i co przyjrzalas sie choc tym grafom? bo mi sie wydaje ze one potwierdzaja co ja pisze. Bo jaj jakos nie przypominam sobie abym pisal o wzroscie czy spadku cen tylko tym ze mozna kupic bez problemu w wielu miejscach porzadny dom za 130,000. Jakos nie widze tam nic co by ta teorie zbijalo a wiesz z nie ma czegos takiego jak median-average?? Odpowiedz Link Zgłoś
manny_ramirez do rachelki 23.02.05, 18:38 dictionary.reference.com/search?q=average dictionary.reference.com/search?q=median spojrz na roznice w definicji jezeli chodzi o statystyke Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-ski Re: Niech jej Pan daruje 23.02.05, 19:42 ok zwracam honor jesli chodzi o mean,bo rzeczywiscie nie doczytalam,ale tu mamy juz bardziej dokladne dane jesli chodzi o ceny domow w roznych regionach, z ktorych to wynika,ze naprawde trudno jest powiedziec,ze przecietna cena domu w USA to $130000 lub ,ze za te cene mozesz domu kupic tam,gdzie dostaniesz prace i gdzie cos sie kreci. money.cnn.com/2004/09/30/real_estate/buying_selling/compare_homeprices/ Odpowiedz Link Zgłoś
manny_ramirez Re: Niech jej Pan daruje 23.02.05, 19:45 alez nikt nie mowil ze przecietna cena jest 130000, tylko ze mozna w wielu miejscach taki kupic spokojnie i sama dostarczylas najlpeszych w tym celu informacji podajac ze median to 147000 wiec az 50% domow w CALYCH Stanach kosztuje ponizej tej ceny Odpowiedz Link Zgłoś
dragger Daj sie szanowac 26.02.05, 15:36 bo opowiadajac takie glupoty powodujesz, ze ciezko w tym poszanowaniu Twojej osoby pozostac... On Ci pisze o definicji mediany ktora i Tobie powinna byc znana. Jak wygladaja USA - wiemy. Jezeli polowa ludzi zarabia powyzej 35k a polowa domow kosztuje mniej niz 5x roczne dochody to znaczy, ze dwuosobowa rodzina moze spokojnie dom sobie kupic biorac 15-25 letni kredyt. Nie wiem a propos czego te brednie o prawdopodobienstwie zdarzenia 1/2 itd... Jezeli to mialo byc nabijanie sie z przedmowcy to nie widze podstaw - podal prawidlowa statystyczna interpretacje mediany... A takim prymitywnym atakiem obnizasz drastycznie loty. Odpowiedz Link Zgłoś
stary-wyjadacz rachel nie badz uparta jak koza 23.02.05, 22:50 Dom, ktory pokazalem najprawdopodobniej jest przecietny i stoi w przecietnym miejscu a zbudowany jest z zapalek i tektury. Nie w tym jednak rzecz. Identyczny dow n NYC lub okolicy kosztuje dzis ponad pol miliona, zapomnij o wielkosci dzialki. Do tego greensboro wcale nie wypada zle w porownaniu z NYC. Nie ma wprawdzie teatrow i restauracji ale tez zycie jest spokojniejsze i zarobione tam 26 tysiecy ma wartosc 50 tysiecy w NYC. Wklejam link chociaz tak dlugie ogony nie dzialaja. Nalezy skopiowac i wkleic w address bar. http://houseandhome.msn.com/pickaplace/comparecities.aspx?FromState=NY&FromCity=New+York&ToState=NC&ToCity=Greensboro&btnCompare=Compare&EarningFromCity=%2450%2C000&EarnToCity=%2428%2C636&Changed=1&prevFromCity=0&prevToCity=23&prevFromState=NY&prevToState=NC&EarningToCity=28635.6425171867&Ratio=0.572712850343734 Odpowiedz Link Zgłoś
manny_ramirez cd do rachelki 23.02.05, 16:23 Zreszta ja Cie wtedy spokojnie prosilem zebys nie wchodzila w watki ktorych nie rozumiesz i to nawet kilkakrotnie. Wiec jak wzielas sobie to wszystko do serca to z wlasnej winy a moze dlatego tez ze i sie poczuwasz do przestepstwa:)) Wiec zebys zrozumiala jak ktos DOBRZE wie ze przedstawia sytuacja w sposob nieprawdziwy, jeszcze robiac to za owloczka naukowej niby prezentacji faktow i przybranej erudycji, to popelnia wlasnie falsz intelektualny do tego ja sie odnosilem, zreszta juz wielkokrotnie to wyjasnialem wiec wiecej juz nie bede A ty jak chcesz to wierz nawet w duchy, tracisz czas i zdrowie na sprawe ktora Ciebie W OGOLE nie dotyczyla, chyba ze w obronie swoich pogladow, ktore jak najbardziej mozesz miec, zalezy Ci aby bronic oszustow intelektualnych tylko dlatego ze te poglady podzielaja Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-ski Re: cd do rachelki 23.02.05, 16:36 manny_ramirez napisał: > Zreszta ja Cie wtedy spokojnie prosilem zebys nie wchodzila w watki ktorych nie > > rozumiesz i to nawet kilkakrotnie. Wiec jak wzielas sobie to wszystko do serca > to z wlasnej winy a moze dlatego tez ze i sie poczuwasz do przestepstwa:)) > > Wiec zebys zrozumiala jak ktos DOBRZE wie ze przedstawia sytuacja w sposob > nieprawdziwy, jeszcze robiac to za owloczka naukowej niby prezentacji faktow i > przybranej erudycji, to popelnia wlasnie falsz intelektualny > > do tego ja sie odnosilem, zreszta juz wielkokrotnie to wyjasnialem wiec wiecej > juz nie bede > A ty jak chcesz to wierz nawet w duchy, tracisz czas i zdrowie na sprawe ktora > Ciebie W OGOLE nie dotyczyla, chyba ze w obronie swoich pogladow, ktore jak > najbardziej mozesz miec, zalezy Ci aby bronic oszustow intelektualnych tylko > dlatego ze te poglady podzielaja do przestepstwa manius nie pochlebiaj sobie,ty chyba rzeczywiscie jestes stukniety,myslac,ze kims takim jak ja mozesz dyrygowac jak kapral w wojsku. twoje przekrecone argumenty i dowolna interpretacja faktow trafic moga jedynie do rownie przekreconego starego wyjadacza,ktory nastepne kity tu sprzedaje,winiac innych o niewiedze. milej zabawy chlopcy bo ja wyroslam z przedszkola a wojskowy styl i tego typu sposob podporzadkowania sobie rozmowcow mnie nie podnieca. jesli tak sie boisz wymiany zdan,ze oponenta z przeciwnym zdaniem wyzywasz od falszerza intelektualnego, to nie powinienes sie trudzic na forum,gdyz tu wiekszosc ma inne zdanie od rozmowcy,ale niewielu placze z tego powodu oskarzajac kogos o przestepstwa intelektualne. to jest dziecinnie smieszne. Odpowiedz Link Zgłoś
manny_ramirez Re: cd do rachelki 23.02.05, 16:38 ok rachelka, idz pociumciaj sie z guciem i potem znowu mi od forumowego chamstwa powyrzucaj Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-ski Re: cd do rachelki 23.02.05, 16:45 manny_ramirez napisał: > ok rachelka, idz pociumciaj sie z guciem i potem znowu mi od forumowego > chamstwa powyrzucaj dziekuje mam wlasne preferencje, a ty idz i sie zachlysnij widokiem swierzej krwi z krasula,gdyz styl jego chamstwa tobie odpowiada,jak widze rowniez i styl pisania. Odpowiedz Link Zgłoś
manny_ramirez Re: cd do rachelki 23.02.05, 16:58 gdyz styl jego chamstwa tobie odpowiada,jak widze rowniez i styl pisania.==chyba jednak to prawda ze nie rozumiesz tego co czytasz, jakbys rozumiala to bys wiedziala ze caly tamten watek zaczal sie od tego ze marcus odpowiadal na moj list atakujacy go za chamstwo no ale widac ciumcianie z guciem i zachlystywanie sie erudycja strangera to sa twoje ulubione hobby wiec cie zostawiam abys mogla spokojnie sie nimi zajac Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-ski Re: cd do rachelki 23.02.05, 16:59 manny_ramirez napisał: > gdyz styl jego chamstwa tobie odpowiada,jak widze rowniez i styl > pisania.==chyba jednak to prawda ze nie rozumiesz tego co czytasz, jakbys > rozumiala to bys wiedziala ze caly tamten watek zaczal sie od tego ze marcus > odpowiadal na moj list atakujacy go za chamstwo > no ale widac ciumcianie z guciem i zachlystywanie sie erudycja strangera to sa > twoje ulubione hobby wiec cie zostawiam abys mogla spokojnie sie nimi zajac tak erudycja strangera odpowiada mi 10000000 razy bardziej niz twoja, a gucio 100000000 szybciej niz ty sie zalapuje na bluesa. Odpowiedz Link Zgłoś
manny_ramirez Re: cd do rachelki 23.02.05, 17:03 wlasnie , no i stad potem sie biora takie dziwne przypadkie jak demokratyczny wybor Hitlera Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-ski Re: cd do rachelki 23.02.05, 17:09 manny_ramirez napisał: > wlasnie , no i stad potem sie biora takie dziwne przypadkie jak demokratyczny > wybor Hitlera i stalina i putina i busza i mugabe i mbeki i innych. Odpowiedz Link Zgłoś
schlagbaum Re: Fuzzy math? Nie tak bardzo 23.02.05, 16:19 i-love-2-ski napisał: > schlagbaum napisał: > > > stary-wyjadacz napisał: > > > > > PS. Dom za 130 tysiecy przy 10% wplacie kosztuje w tej chwili jedyn > ie > > > $682 + 200 (podatek+ubezpieczenie) co daje razem 880 miesiecznie a > nie 13 > > 00. > > > > > > Naprawde mozna kupic dom za 130000$ ?? > > > > Jak duzy i z jakich materialow zbudowany ? > > > > Za te pieniadze to juz trudno zbudowac dom w Polsce. > > > > > jeszcze niedlugo pomysle,ze odbylismy tu podroz w czasie w iscie Einsteinowskim > wydaniu,gdyz czyjes zegary nie sa zsynchronizowane dobrze z obecnymi. gdzie wy > ludzie zyjecie,ze kupujecie domy za $130000, placac za to $800 > miesiecznie,kupujecie samochody za $1000,ktorymi mozna jezdzic i utrzymujecie t > o > wszystko za $33000 ,ba i jeszcze wam starcza. Dragger nawet nie widzi zwiazku > jaki ma upadek gieldy na poziom zycia przecietnego Joe,gdyz wlasciwie kto na te > j > Watpliwosci mam tylko co do ceny za dom. W Europie za ta cene nie kupisz nawet dwupokojowego mieszknia. Nie znam warunkow na jakich banki amerykanskie udzielaja pozyczek ale zdrowy rozsadek podpowiada, zy przy obecnej inflacji oprocentowania siega 6,5% (zgaduje ) Chcac w przyzwoitym czasie dlug splacic zakladam acquittance 2% Daje to annuity 8,5% Przy zalozenie. ze ze 130000 mamy wlasnych 10% do finansowania pozostaje 117000 $. Jezeli moje zalozenia nie byly calkowicie falszywe to wychodzi miesieczna rata 828.75 $. Jest to sama obsluga zadluzenia bez podatku i ubezpieczenia By moc finansowac pozyczone 117000 $ rata miesieczna 682$ przy aqu. 2% trzebaby znalez bank, ktory nam te pieniadze pozyczy z oprocentowaniem ponizej 5%. Czy to jest dzisiaj w USA mozliwe ? Odpowiedz Link Zgłoś
manny_ramirez do schlagbauma 23.02.05, 16:26 Ta rata ktora obliczyles to byla na pozyczke na lat ile Aha , teraz w Virginii oprocentowanie pozyczek na lat 30 jest pomiedzy 5 i 5.5% o innych Stanach nie wiem, i w przeciwienstwie do innych co latwo im to przychodzi generalizowac nie mam zamiaru Odpowiedz Link Zgłoś
schlagbaum Re: do schlagbauma 23.02.05, 16:30 manny_ramirez napisał: > Ta rata ktora obliczyles to byla na pozyczke na lat ile > > Aha , teraz w Virginii oprocentowanie pozyczek na lat 30 jest pomiedzy 5 i 5.5% > > o innych Stanach nie wiem, i w przeciwienstwie do innych co latwo im to > przychodzi generalizowac nie mam zamiaru Nie mam przy sobie liczydla ale bedzie to ok.27 lat Odpowiedz Link Zgłoś
manny_ramirez Re: do schlagbauma 23.02.05, 16:33 No jak to. Przeciez jak obliczales rate splacania pozyczki to chyba zakladales przez ile lat miala byc ona splacana. Chyba jasne ze rata sie bedzie roznic jezeli bylo to na 15 czy 30 lat. Wiec to 800 z groszami to bylo na lat ile? Odpowiedz Link Zgłoś
schlagbaum Re: do schlagbauma 23.02.05, 16:39 manny_ramirez napisał: > No jak to. Przeciez jak obliczales rate splacania pozyczki to chyba zakladales > przez ile lat miala byc ona splacana. Chyba jasne ze rata sie bedzie roznic > jezeli bylo to na 15 czy 30 lat. Wiec to 800 z groszami to bylo na lat ile? O tym jak dlugo bedziesz pozyczke splacal decyduje wysokosc acq. Mozesz postapic dwojako. Zalozyc ile miesiecznie chcesz placic i na tej podstawie obliczyc acq. lub zalozyc acq. i wyliczyc rate. Ja zrobilem to drugie bo moge to zrobic bez liczydla. Jak cie to faktycznie interesuje to jutro przyniose liczydlo i moge ci podac ten czas dokladnie. Odpowiedz Link Zgłoś
manny_ramirez Re: do schlagbauma 23.02.05, 16:45 Nie wiem jak sie liczy w europie. Tu licza wedle dlugosci pozyczki albo na lat 15 albo 30. to acq, prawdopodbnie jest wliczone juz wiec w interest ale nie wiem napewno. Odpowiedz Link Zgłoś
schlagbaum Re: do schlagbauma 23.02.05, 16:48 manny_ramirez napisał: > Nie wiem jak sie liczy w europie. Tu licza wedle dlugosci pozyczki albo na lat > 15 albo 30. to acq, prawdopodbnie jest wliczone juz wiec w interest ale nie > wiem napewno. Wszedzie liczy sie tak samo, bo matematyka nie zna grani a iterest + acquittance daje razem annuity. Musze juz konczyc. Czesc Odpowiedz Link Zgłoś
manny_ramirez Re: do schlagbauma 23.02.05, 16:51 www.ditech.com/calculators/afford.html Odpowiedz Link Zgłoś
manny_ramirez Re: do schlagbauma 23.02.05, 16:54 www.ditech.com/calculators/payment.html byc moze to interest rate to jest juz wlasnie annuity Odpowiedz Link Zgłoś
stary-wyjadacz Re: do schlagbauma 23.02.05, 22:40 szlagbaum, niestety nie masz racji. Byc moze tak liczy sie w niemczech ale w USA obowiazuje goly procent. W tej chwili mozesz otrzymac pozyczke na 30 lat na 5.5% APR co z tabel amortyzacji daje $664.31 miesiecznie przy pozyczonej kwocie rownej 117 tysiacom dolarow. ditech.com/calculators/amortization.html Za przytoczone przez ciebie $828.75 miesiecznie mozesz pozyczyc 146 tysiecy. Widzisz szlagbaum w Stanach jesli bank mowi, ze pozyczy ci na 5.5% APR to jest to 5.5% bez zadnych dodatkowych fredzelkow. Odpowiedz Link Zgłoś
schlagbaum Re: do schlagbauma 26.02.05, 10:57 stary-wyjadacz napisał: > szlagbaum, niestety nie masz racji. Byc moze tak liczy sie w niemczech ale w US > A > obowiazuje goly procent. W tej chwili mozesz otrzymac pozyczke na 30 lat na > 5.5% APR co z tabel amortyzacji daje $664.31 miesiecznie przy pozyczonej kwocie > rownej 117 tysiacom dolarow. ditech.com/calculators/amortization.html > Za przytoczone przez ciebie $828.75 miesiecznie mozesz pozyczyc 146 tysiecy. > Widzisz szlagbaum w Stanach jesli bank mowi, ze pozyczy ci na 5.5% APR to jest > to 5.5% bez zadnych dodatkowych fredzelkow. Przegapilem. Przepraszam. Jednak mam racje. To co w podanej przez Ciebie tabeli figuruje jako Interest Rate to jest wlasnie annuity. Jak przyjzysz sie liczbom dojdziesz do wniosku, ze aquittance w tym zawarte jest ponizej 1% i nie ma to nic wspolnego z fredzelkami ani z tym czy sprawa ma miejsce w USA czy w Europie. Odpowiedz Link Zgłoś
dragger to nie do tego goscia 23.02.05, 08:29 rzucisz mu faktem w twarz to pojdzie sobie na inny watek... Odpowiedz Link Zgłoś
dragger widac jak sie przykladasz do zrozumienia... 23.02.05, 08:26 Statystyki ktore sa pod linkiem w PIERWSZYM POSCIE TEGO WATKU, zawieraja wlasnie MEDIANY parametrow. Odpowiedz Link Zgłoś
caesar_pl Re: Biedni Amerykanie :] - srednio 33.000$ roczni 23.02.05, 12:22 Teraz leci Live spotkanie Busha ze Schröderem.Spiker mowi,ze w USA 70% ludzi w przypadku trudnosci modli sie.W Niemczech 70% nie zna slow modlitwy... Odpowiedz Link Zgłoś
puls.usa Biedni Amerykanie srednio 33.000$ rTAK biedni 23.02.05, 12:51 to jest skromne wynagrodzenie dla obywatela amerykanskiego posiadajacego zawod i jakies doswiadczenie. W duzej firmie gdzie pracuje robotnik zarabia ok 35-40 tys. Menadzerowie,inzynierowie zaczynaja od ok 60tys Z 33 tys po odliczeniu podatku zostaje na dostatnie ale skromne utrzymanie i zamieszkanie na peryferiach miast. ps te wszystkie srednie(statystyczne) to mozna nimi tylek sobie podetrzec. Odpowiedz Link Zgłoś
dragger Re: Biedni Amerykanie srednio 33.000$ rTAK bied 26.02.05, 15:38 ale przeciez nikt nie twierdzi ze kraj w ktorym robotnikow nie stac na palace jest od razu krajem biednym... Gdyby bylo stac, nie byloby zadnych bodzcow do tego, zeby probowac przeniesc sie (lub zapewniac to dzieciom poprzez edukacje) do wyzszej klasy Odpowiedz Link Zgłoś
lolo11 ----------------- God Save America --------------- 23.02.05, 15:06 Kiedy USA zaczynalo inwazje na Irak bylo --------------- Odpowiedz Link Zgłoś
stary-wyjadacz rachel wie wszystko, na opak 26.02.05, 17:50 rachel uprzejmie podzielila sie spostrzezeniem, ze wciskamy jej kit gdyz czytala sama na wlasne oczy ze cena domu (mediana) w 2001 wynosila 147 tysiecy, a zatem nie ma domow po 130000 bo jak moglyby byc. A jesli sa to na pewno stoja na bagnach w dzielnicy w ktorej nie da sie mieszkan i sa niedobre. A to wkleila na dowod: www.usatoday.com/money/economy/housing/2002-05-20-housing-market.htm Rachel jak widac nie bywa poza NYC i co gorsza nie rozumie jak ceny sa zroznicowane regionalnie. I tak w NYC house median value wynosi 314800 a w Virginia Beach jedynie 109 tysiecy ale za to w San Fran az 404 tysiace. Rachel zamiast wymadrzac sie sprobuj sie czegos nauczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
manny_ramirez do stary-wyajdacz 26.02.05, 18:46 wie Pan ja juz od dawna probuje to przetlumaczyc ze generalizowanie na temat USA na podstawie jednego miasta i jednego school department to troche smieszne, ale niestety jakos nie moge siez tym do niektorych przebic. No ale dzieki rachelce i jej uczynnosci przynajmniej wiemy teraz ze 50% domow w USA kosztuje mniej niz 147000. Sama podala te statystyke wiec sama musi teraz sie z nia uporac:) Odpowiedz Link Zgłoś