Dodaj do ulubionych

Prezydent Bush mianował nowego ambasadora USA p...

07.03.05, 21:43
Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • komentator44801 Re: Prezydent Bush mianował nowego ambasadora USA 07.03.05, 21:55
      Nie wiedzialem b-52 ze tak cie fascynuja meskie genitalia. BTW, Bolton jest
      typowym waspem, wiec pewnie reprezentuje interesu krolowej Anglii (taka twoja
      logika).
    • 3m05 Prezydent Bush mianował neocona na ambasadora USA 07.03.05, 22:57

      Name:John Bolton
      Born: 20-Nov-1948
      Birthplace: Baltimore, MD
      Gender: Male
      Religion: Lutheran
      Ethnicity: White
      Sexual orientation: Straight
      Political orientation: right wing nut

      Jego "dyplomatyczna" specjalnosc to torpedowanie instytucji i porozumien
      miedzynarodowych. Wyznaczenie Boltona na stanowisko ambasadora USA przy ONZ,
      jest sygnalem kontynuowania doktryny Likudu i polityki Busha ("albo z nami albo
      z terrorystami"). Liczy sie tylko USA/Izrael a reszta ma sie podporzadkowac. Ta
      nominacja umocni trend izolacji Stanow od reszty swiata. Thank you Mr.Bush.
      • meerkat1 FSB mianowalo swego rzecznika na forum: <3m05> 07.03.05, 23:51
        Prawdziwe nazwisko: na liscie Wildsztajna, opatrzone DWOMA ZERAM
        Urodzenie: pogrobowiec Lenina i Krupskiej
        Plec:OBOJNAK
        religia: komunizm
        rasa: ZAKAUKASKA
        orientacja seksualna: OBURECZNA
        orientacja polityczna: BRAK

    • meerkat1 Re: Prezydent Bush mianował nowego ambasadora USA 07.03.05, 23:47
      b-52 napisał:

      > Trzeba zajrzec mu w rozporek !
      > Od razu bedziemy wiedziec czyje
      > reprezentuje interesy !!!

      Na pewno nie TWOJ interes, bo Bolton ma CALY mozg, a ty [mooocno] OBRZEZANY!:-((
      • eva15 Re: Prezydent Bush mianował nowego ambasadora USA 08.03.05, 02:08
        meerkat1 napisał:

        > Na pewno nie TWOJ interes, bo Bolton ma CALY mozg, a ty [mooocno] OBRZEZANY!:-(

        Najwyrazniej sugerujesz, ze mozg amerykanskiego polityka jest w kroczu. Zadna to
        pociecha, ze czasem jest on nieobrzezany..
        • hummer Re: Prezydent Bush mianował nowego ambasadora USA 08.03.05, 16:20
          eva15 napisała:
          > Najwyrazniej sugerujesz, ze mozg amerykanskiego polityka jest w kroczu. Zadna t
          > o
          > pociecha, ze czasem jest on nieobrzezany..

          Racja Evo. Jednak świat myśli głową, a nie li tylko rozporkiem co widać po relacji Euro/USD

          waluty.onet.pl/100,waluta.html
          GBP/USD

          waluty.onet.pl/78,waluta.html
          oraz USD/JEN

          waluty.onet.pl/106,waluta.html
        • meerkat1 A ty w ogole <evuniu> ZNASZ amb. Boltona? ;-)))))) 08.03.05, 16:29
          Nie evuniu, to TY sugerujesz, ze kazdy amerykanski polityk z grupy rzadzacej
          jest odmozdzony, i to niemal w kazdym poscie.

          OBSESYJNIE!!!! [Histerktomia?]

          A moze by tak przez chwile o "burzliwym rozwoju ekonomicznym" w IV-tej Rzeszy?!

          Albo o bezrobociu w RFN, ktore osiagnelo poziom, przy ktorym, poprzednim razem,
          do wladzy w doszedl -obiecujac je zlikwidowac- niejaki Adolf H.?

          znacznie ciekawsze, nie sadzisz?

          No, ale przyznaje, ze dla ciebie, rowniez i duzo bardziej klopotliwe! :-)))))))
    • 3m05 Prezydent Bush mianował nowego ambasadora USA 08.03.05, 02:13
      "In John Bolton, the Bush administration thinks it has found someone with a
      track record of taking on the United Nations and rogue states.
      And that is welcome news to Jewish groups and pro-Israel advocates".

      John Bolton nie tylko jest anty-ONZ ale ma pelne poparcie grup zydowskich i
      lobby pro-izraelskiego. Co za dziwny zbieg okolicznosci? :)
    • zigzaur tylko ambasadora? 08.03.05, 11:00
      Świat byłby lepszy i bezpieczniejszy, gdyby Prezydent USA mianował i odwoływał
      Sekretarza Generalnego. Zresztą najlepiej byłoby, gdyby urząd ten był sprawowany
      przez byłego prezydenta USA.
      Tak samo należałoby zlikwidować prawo veta stałych członków Rady Bezpieczeństwa.
      • ghotir do zigzaur 08.03.05, 11:23
        zigzaur napisał: ' Świat byłby lepszy i bezpieczniejszy, gdyby Prezydent USA
        mianował i odwoływał Sekretarza Generalnego. Zresztą najlepiej byłoby, gdyby
        urząd ten był sprawowany przez byłego prezydenta USA. Tak samo należałoby
        zlikwidować prawo veta stałych członków Rady Bezpieczeństwa'.
        ----------------
        'Świat byłby lepszy i bezpieczniejszy, gdyby' pogodzil sie z tym ze jest
        zarzadzany z bialego domu. problemem jest to ze nawet sojusznicy bialego domu
        nie maja ochoty na pogodzenie sie tym. co tu zrobic? torturowac, bombardowac,
        odmawiac handlu?

        ktos moglby zaproponowac powrot na pozycje czlonka spolecznosci miedzynarodowej
        no ale przeciez zostalby okrzyczany wrogiem #1 stanow. zatem tkwijmy w
        wyznaczaniu ambasadorow do onz ktorych celem jest zniszczenie tej instytucji.
        najlepiej przez odebranie wszystkim, poza usa, prawa weta. wtedy dopiero
        bedziemy mieli powody do radosci.
        • zigzaur Re: do zigzaur 09.03.05, 02:22
          Może moje pytanie jest bezczelne, ale jednak zapytam:

          Dokąd chcą emigrować ludzie z całego świata, w tym z całkiem zasobnej Europy?

          Nawiasem mówiąc, klimat w USA (także w Kaliforni, Florydzie, NY itp.) jest
          okropny. To jednak odstrasza ludzi znacznie mniej niż socjalizm ciągle jeszcze
          pleniący się po świecie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka