Terri głodzona

25.03.05, 11:24
Jak demokracja w USA bedzie takie rzeczy wyprawiac, to zaczne popierac
rewolucje islamska... A tak na powaznie - Terri bedzie nową męczennicą, umrze
z głodu jak św. Maksymilian w Oświęcimiu. Nie pozwólmy na to!!!

ps. W Polsce tez sie zdarza glodzenie nie uleczalnie chorych, jak
pielegniarkom nie chce sie ich karmic - tak bylo z moja Mama w szpitalu
Banacha w Warszawie.
ps2. Dajcie spokój Żydom, przecież wielu z nich pomarlo glodem w
hitlerowskich gettach i obozach zaglady.
    • tees1 aktualne info o sprawie: 25.03.05, 11:39
      www.koliber.net/ts/
    • dokowski Absurdalna jest ta nagonka czarnych hipokrytów 25.03.05, 13:05
      Absurdem jest podtrzymywać przy życiu latami umierających w szpitalach.
      Dzisiejsza medycyna może każdemu nie pozwolić umrzeć, praktycznie w
      nieskończoność przedłużając wegetację ciała.
      • tees1 Re: Absurdalna jest ta nagonka czarnych hipokrytó 25.03.05, 13:11
        dokowski napisał:

        > Absurdem jest podtrzymywać przy życiu latami umierających w szpitalach.

        Pozwolisz ze kazdy sam bedzie decydowac o tym czy i jak chce zyc.

        Poza tym cala ta dyskusja rozpetala sie glownie dlatego, ze tam powoli ale
        metodycznie zameczaja kobiete na smierc. Tortury w bialy dzien moga sie podobac
        jedynie psycholom. Gdyby ja zabili szybko i sprawnie, jesli juz musza, to nie
        byloby tej dyskusji.
        • gini Re: Absurdalna jest ta nagonka czarnych hipokrytó 25.03.05, 13:13
          tees1 napisał:

          > dokowski napisał:
          >
          > > Absurdem jest podtrzymywać przy życiu latami umierających w szpitalach.
          >
          > Pozwolisz ze kazdy sam bedzie decydowac o tym czy i jak chce zyc.
          >
          > Poza tym cala ta dyskusja rozpetala sie glownie dlatego, ze tam powoli ale
          > metodycznie zameczaja kobiete na smierc. Tortury w bialy dzien moga sie
          podobac
          > jedynie psycholom. Gdyby ja zabili szybko i sprawnie, jesli juz musza, to nie
          > byloby tej dyskusji.

          Pytanie, czy ta kobieta w ogole odczuwa laknienie?
          • gini Cudzym sie martwicie swego nie znacie 25.03.05, 13:14
            Według danych zebranych przez Biuro Rzecznika Praw Dziecka, w niektórych
            regionach w biedzie żyje nawet 40 proc. dzieci. Najgorzej jest na Warmii i
            Mazurach oraz w Świętokrzyskiem.

            Wśród dzieci zdarzają się przypadki omdleń z głodu podczas lekcji. Zdarzają
            się, że uczniowie zjadają resztki śniadań przyniesionych przez kolegów. Są
            dzieci, które przyznają, że jedynym ich powodem chodzenia do szkoły jest
            talerz gorącej zupy, którą tam dostają.
          • tees1 mozliwe 25.03.05, 13:22
            gini napisała:
            > Pytanie, czy ta kobieta w ogole odczuwa laknienie?

            Z pewnoscia reaguje na bol, odczuwa cierpienie. Wiele osob twierdzi, ze jest
            swiadoma, wie co sie z nia dzieje. (wiecej w linku powyzej)

            Z pewnoscia cierpia jej rodzice, ktorzy patrza bezsilni jak zameczaja na smierc
            ich corke. (w linku jest film, pokazujacy radosc Terri na widok matki)

            Niektorzy na forum twierdza, ze ona nie jest juz czlowiekiem (warzywo, mieso -
            pisza). Niechby zastosowano wiec jakic humanitarny uboj, a nie komore glodowa!

            USA sporo reputacji traca w tej sytuacji.
            • gini Re: mozliwe 25.03.05, 13:54
              tees1 napisał:

              > gini napisała:
              > > Pytanie, czy ta kobieta w ogole odczuwa laknienie?
              >
              > Z pewnoscia reaguje na bol, odczuwa cierpienie. Wiele osob twierdzi, ze jest
              > swiadoma, wie co sie z nia dzieje. (wiecej w linku powyzej)


              I znow, wiele osob twierdzi .A co mowia lekarze,przeciez pochopnie nie podjeli
              tej decyzji.
              > Z pewnoscia cierpia jej rodzice, ktorzy patrza bezsilni jak zameczaja na
              smierc
              > ich corke. (w linku jest film, pokazujacy radosc Terri na widok matki)

              Nie wiem jak moga w ogole patrzec na to, co dzieje sie z ich corka przez lat
              pietnascie .Fakt oddycha przy pomocy respiratora, .

              >
              > Niektorzy na forum twierdza, ze ona nie jest juz czlowiekiem (warzywo, mieso -
              > pisza). Niechby zastosowano wiec jakic humanitarny uboj, a nie komore glodowa!
              >
              > USA sporo reputacji traca w tej sytuacji.

              Wiesz Co?Codziennie w Iraku gina lub zostaja inwalidami mlodzi zdrowi ludzie,i
              ci sami Amerykanie ktorzy tak walcza o Terry wcale sie nie przejmuja
              cierpianiami ich rodzin.
              W Polsce ludzie umieraja powoli bo nie stac ich na leki , dzieci gloduja i nie
              pamietam by ktos sie nad nimi litowal.
              Te dzieci sa calkiem przytomne odczuwaja glod, potrzebuyja jesc by biegac.
              Czy amerykanscy lekarze to idioci?Czy podjelu by taka decyzje by mieli
              nadzieje, ze ta kobieta wyzdrowieje, obudzi sie ze spiaczki?
              Czy chodzi po prostu o jeszcze jedna obludna akcje , pt bronimy zycia, nie damy
              kobiecie umrzec z glodu podczas gdy tysiace osob na swiecie zdrowych w tym
              malych dzieci z glodu umieraja .
              • tees1 Re: mozliwe 25.03.05, 14:10
                Widze, ze nie zajrzalas nawet do linku www.koliber.net/ts/
                i nie znasz podstawowych faktow. Malo tego, jestes wprowadzona w blad co do faktow.

                gini napisała:

                > I znow, wiele osob twierdzi .A co mowia lekarze,przeciez pochopnie nie podjeli
                > tej decyzji.

                To nie lekarze, to maz i sad podjeli te decyzje.
                Lekarze jak to lekarze - kazdy ma inna opinie.

                > rodzice
                > Nie wiem jak moga w ogole patrzec na to, co dzieje sie z ich corka przez lat
                > pietnascie .Fakt oddycha przy pomocy respiratora

                Alez nie. W odroznieniu od ksiecia Monaco Rainier i niedawno papieza, oddycha
                bez problemu. Jesc sama nie moze, bo jest znacznie sparalizowana. Wedlug
                lekarzy, moglaby tez sama mnauczyc sie przelykac, aleaz sprzeciwia sie probom
                jej rehabilitacji.

                > Wiesz Co?Codziennie w Iraku gina lub zostaja inwalidami mlodzi zdrowi ludzie,i
                > ci sami Amerykanie ktorzy tak walcza o Terry wcale sie nie przejmuja
                > cierpianiami ich rodzin.

                A skad. Jest znaczny ruch sprzeciwiajacy sie wojnie w Iraku.

                > W Polsce ludzie umieraja powoli bo nie stac ich na leki , dzieci gloduja i nie
                > pamietam by ktos sie nad nimi litowal.

                Jest wiele instytucji charytatywnych i niezrzeszonych dobrych ludzi, ktorzy
                pomagaja. Naprawde nie wiedzialas?

                > Te dzieci sa calkiem przytomne odczuwaja glod, potrzebuyja jesc by biegac.
                > Czy amerykanscy lekarze to idioci?Czy podjelu by taka decyzje by mieli
                > nadzieje, ze ta kobieta wyzdrowieje, obudzi sie ze spiaczki?

                To nie lekarze podjeli decyzje.
                Ta kobieta nie jest w spiaczce.

                > Czy chodzi po prostu o jeszcze jedna obludna akcje , pt bronimy zycia, nie
                damy kobiecie umrzec z glodu podczas gdy tysiace osob na swiecie zdrowych w tym
                > malych dzieci z glodu umieraja .

                Proponujesz spokojnie patrzec na glodzenie jeszcze jednej osoby, bo gdzie
                indziej tez sa glodni?
                • gini Re: mozliwe 25.03.05, 14:22
                  tees1 napisał:

                  > Widze, ze nie zajrzalas nawet do linku www.koliber.net/ts/
                  > i nie znasz podstawowych faktow. Malo tego, jestes wprowadzona w blad co do
                  fak
                  > tow.
                  >
                  > gini napisała:
                  >
                  > > I znow, wiele osob twierdzi .A co mowia lekarze,przeciez pochopnie nie po
                  > djeli
                  > > tej decyzji.
                  >
                  > To nie lekarze, to maz i sad podjeli te decyzje.
                  > Lekarze jak to lekarze - kazdy ma inna opinie.

                  Sad podjal opinie na podstawie opinii lekarskiej, a link pisala chyba jakas
                  nastolatka .

                  Niewierny mąż chce legalnie zagłodzić i odwodnić na śmierć swoją żonę pod
                  przykrywką prawa i wbrew woli rodziny kobiety. Są przesłanki, że chce to
                  zrobić, aby zatuszować próbę morderstwa, jakiej dopuścił się na niej 15 lat
                  temu. Od czasu tego incydentu Terri jest niepełnosprawna, ale ożywiona i
                  świadoma, funkcjonuje bez aparatury podtrzymującej życie. To najokrutniejsze z
                  morderstw zaplanowano na 18 marca 2005... Czytaj



                  Daj spokoj, i Ty w to wierzysz?O jakim malzenstwie mowa skoro facet od
                  pietnastu lat nie ma zony?
                  No niby ma papier na to, ze ma zone.
                  > > rodzice
                  > > Nie wiem jak moga w ogole patrzec na to, co dzieje sie z ich corka przez
                  > lat
                  > > pietnascie .Fakt oddycha przy pomocy respiratora
                  >
                  > Alez nie. W odroznieniu od ksiecia Monaco Rainier i niedawno papieza, oddycha
                  > bez problemu. Jesc sama nie moze, bo jest znacznie sparalizowana. Wedlug
                  > lekarzy, moglaby tez sama mnauczyc sie przelykac, aleaz sprzeciwia sie probom
                  > jej rehabilitacji.

                  To jakas bzdura, maz nie moze decydowac o decyzjach lekarzy.Naturalnie ,ze
                  pisze sie bzdury, ze ona wlasciwie jutro wstanie i bedzie biegac, tylko maz nie
                  pozwala.

                  >
                  > > Wiesz Co?Codziennie w Iraku gina lub zostaja inwalidami mlodzi zdrowi lud
                  > zie,i
                  > > ci sami Amerykanie ktorzy tak walcza o Terry wcale sie nie przejmuja
                  > > cierpianiami ich rodzin.
                  >
                  > A skad. Jest znaczny ruch sprzeciwiajacy sie wojnie w Iraku.

                  Ale Ci sami ludzie wlasnie sa za wojna, przeciez to konserwatywni chrzescijanie
                  poparli Busha .
                  To w tym wszystkim jest obludne .
                  >
                  > > W Polsce ludzie umieraja powoli bo nie stac ich na leki , dzieci gloduja
                  > i nie
                  > > pamietam by ktos sie nad nimi litowal.
                  >
                  > Jest wiele instytucji charytatywnych i niezrzeszonych dobrych ludzi, ktorzy
                  > pomagaja. Naprawde nie wiedzialas?

                  To skad te glodne mdlejace na lekcjach dzieci?Pomoc nie dociera do wszystkich
                  taka jest prawda Tees.

                  >
                  > > Te dzieci sa calkiem przytomne odczuwaja glod, potrzebuyja jesc by biegac
                  > .
                  > > Czy amerykanscy lekarze to idioci?Czy podjelu by taka decyzje by mieli
                  > > nadzieje, ze ta kobieta wyzdrowieje, obudzi sie ze spiaczki?
                  >
                  > To nie lekarze podjeli decyzje.
                  > Ta kobieta nie jest w spiaczce.

                  Sad nie mogl podjac decyzji bez opinii lekarzy w to nie uwierze.
                  Mialam kogos w podobnym stanie , owszem jedno oko mial otwarte...
                  Co nie znaczy, ze wiedzial co sie z nim dzieje.

                  >
                  > > Czy chodzi po prostu o jeszcze jedna obludna akcje , pt bronimy zycia, ni
                  > e
                  > damy kobiecie umrzec z glodu podczas gdy tysiace osob na swiecie zdrowych w
                  ty
                  > m
                  > > malych dzieci z glodu umieraja .
                  >
                  > Proponujesz spokojnie patrzec na glodzenie jeszcze jednej osoby, bo gdzie
                  > indziej tez sa glodni?

                  Nie wierze , ze ona odczuwa glod, to pierwsze .A drugie, nie lubie hipokryzji .
                  Skoro nie ma litosci dla tysiecy, dlaczego akurat litowac sie nad ta jedna?
                  Jeszcze jedna akcja propagandoiwa.Dobry wujek Bush, ktory zabil tysiace ludzi,
                  przerywa lykend by ratowac od smierci glodowej Terry.
                  Strasznie sie wzruszylam.
                  • gini Re Tess skad Ty bierzesz iformacje? 25.03.05, 14:30
                    Sprawa Terri Schiavo - raport

                    41-letnia Terri Schiavo na skutek ciężkiego uszkodzenia mózgu od 15 lat jest w
                    głębokiej śpiączce. Lekarze twierdzą, że uszkodzenia mózgu kobiety są
                    nieodwracalne, a bez dokarmiania jej śmierć nastąpi w ciągu jednego-dwóch
                    tygodni. Od wielu lat mąż Terri domaga się przed kolejnymi sądami, by kobieta
                    zmarła. Przeciwni temu są jej rodzice. Bezprecedensowa sprawa porusza całą
                    Amerykę.
                    red, 14-03-2005

                    • gini Re: Re Tess skad Ty bierzesz iformacje? 25.03.05, 14:39
                      serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34180,2611608.html
                      Większość lekarzy, którzy badali Terry, w tym biegli powołani przez sąd, uważa,
                      że nie ma żadnych szans na poprawę jej stanu. Że pozostaje ona od 15 lat w
                      stanie wegetacji, nie myśli, nie rozumie, nie ma własnej woli. Wszelkie wyższe
                      funkcje mózgu nie działają.

                      Czyli twierdzenie, ze sedzia sam podjal decyzje bez opinii lekarzy jest bledne,
                      jak rowniez idiotyzmy podane w Twoim linku, ze niewierny maz probowal ja
                      wczesniej zamordowac.

                      Mozg jest uszkodzony obumarly, wiec twierdzenie, ze ona odczuwa glod, jest
                      rowniez bledne .

                      Jej rodzice twierdza, ze ona chcialaby zyc, ja nie jestem pewna by ktokolwiek
                      chcial zyc w takim stanie .
                      Niedawno sparalizowana angielka blagala o smierc.
                      Ja tez bym blagala w takiej sytuacji .
                      • tees1 ja bardzo przepraszam, ale 25.03.05, 14:54
                        nie rozumiem jak ze stwierdzenia

                        "nie myśli, nie rozumie, nie ma własnej woli. Wszelkie wyższe
                        funkcje mózgu nie działają"

                        mozna dojsc do wniosku, ze

                        "twierdzenie, ze ona odczuwa glod, jest rowniez bledne"?

                        Przeciez zwierzeta tez nie mysla, nie rozumieja, nie maja wyzszych uczuc, a
                        jednak odczuwaja bol i przez to zabija sie je humanitarnie! Po cholere usypiac w
                        schroniskach bezpanskie psy, skoro wystarczy zaglodzic?
                        • gini Re: ja bardzo przepraszam, ale 25.03.05, 15:03
                          tees1 napisał:

                          > nie rozumiem jak ze stwierdzenia
                          >
                          > "nie myśli, nie rozumie, nie ma własnej woli. Wszelkie wyższe
                          > funkcje mózgu nie działają"
                          >
                          > mozna dojsc do wniosku, ze
                          >
                          > "twierdzenie, ze ona odczuwa glod, jest rowniez bledne"?

                          Dlaczego?Skoro funkcje mozgu nie dzialaja , to i nie odczuwa glodu.
                          >
                          > Przeciez zwierzeta tez nie mysla, nie rozumieja, nie maja wyzszych uczuc, a
                          > jednak odczuwaja bol i przez to zabija sie je humanitarnie! Po cholere
                          usypiac
                          > w
                          > schroniskach bezpanskie psy, skoro wystarczy zaglodzic?


                          Nie rozumiem tego porownania do zwierzat, chodzi o to, ze mozg jest ciezko
                          uszkodzony, ta kobieta jest w spiaczce tak twierdza lekarze.
                          Sad mimo , ze twierdzilas, ze nie opieral sie na opiniach lekarzy .
                          www.dhnet.be/index.phtml?content=http://www.dhnet.be/dhinfos/index.phtml
                          • gini Re: Co do informacji 25.03.05, 15:08
                            Wiadomo, ze ludzie, ktorzy sami nie cierpia a opieraja sie tylko na tym , ze
                            tak kaze kosciol beda pisali przerozne bzdury by tylko przedluzyc "zycie" tej
                            kobiety.Pytanie?Ile lat chca ja utrzymywac w takim stanie?
                            Co to w ogole zmieni?
                            Spiaczka jest nieodwracalna ,wiec co dalej?Jeszcze dziesiec lat a moze
                            dwadziescia?
                          • tees1 eeech 25.03.05, 15:16
                            popatrz
                            web.tampabay.rr.com/ccb/videos/Terri_Mum.rm

                            poczytaj
                            www.terrisfight.net/myths.html
                    • tees1 nie tylko z Wyborczej na szczescie 25.03.05, 14:48
                      gini napisała:

                      > Sprawa Terri Schiavo - raport
                      >
                      > 41-letnia Terri Schiavo na skutek ciężkiego uszkodzenia mózgu od 15 lat jest w
                      > głębokiej śpiączce. Lekarze twierdzą, że uszkodzenia mózgu kobiety są
                      > nieodwracalne, a bez dokarmiania jej śmierć nastąpi w ciągu jednego-dwóch
                      > tygodni. Od wielu lat mąż Terri domaga się przed kolejnymi sądami, by kobieta
                      > zmarła. Przeciwni temu są jej rodzice. Bezprecedensowa sprawa porusza całą
                      > Amerykę.
                      > red, 14-03-2005

                      serwisy.gazeta.pl/swiat/8,34174,2615093.html

                      Widze, ze redakcja Gazeta Wyborcza jest dla Ciebie wyrocznia w kontrowersyjnych
                      kwestiach. To sprawa zaufania?

                      Ci redaktorzy sa jednak naprawde dobrzy: "mąż Terri domaga się przed kolejnymi
                      sądami, by kobieta zmarła".

                      Tych informacji nie znajdziesz w GW:
                      www.terrisfight.net/


                      • gini Re: nie tylko z Wyborczej na szczescie 25.03.05, 14:53
                        tees1 napisał:

                        > gini napisała:
                        >
                        > > Sprawa Terri Schiavo - raport
                        > >
                        > > 41-letnia Terri Schiavo na skutek ciężkiego uszkodzenia mózgu od 15 lat j
                        > est w
                        > > głębokiej śpiączce. Lekarze twierdzą, że uszkodzenia mózgu kobiety są
                        > > nieodwracalne, a bez dokarmiania jej śmierć nastąpi w ciągu jednego-dwóch
                        > > tygodni. Od wielu lat mąż Terri domaga się przed kolejnymi sądami, by kob
                        > ieta
                        > > zmarła. Przeciwni temu są jej rodzice. Bezprecedensowa sprawa porusza cał
                        > ą
                        > > Amerykę.
                        > > red, 14-03-2005
                        >
                        > serwisy.gazeta.pl/swiat/8,34174,2615093.html
                        >
                        > Widze, ze redakcja Gazeta Wyborcza jest dla Ciebie wyrocznia w
                        kontrowersyjnych
                        > kwestiach. To sprawa zaufania?


                        Alez skad, znam sprawe z telewizji belgijskiej rowniez.
                        >

                        Ci redaktorzy sa jednak naprawde dobrzy: "mąż Terri domaga się przed kolejnymi
                        > sądami, by kobieta zmarła".
                        >
                        > Tych informacji nie znajdziesz w GW:
                        > www.terrisfight.net/
                        >
                        >
        • dokowski Mało wiesz o eutanazji 25.03.05, 20:46
          tees1 napisał:

          > metodycznie zameczaja kobiete na smierc. Tortury w bialy dzien

          Jest to standardowa procedura w przypadku osób niezdolnych do odczuwania.
        • scept89 Tortury i psychole 25.03.05, 21:35
          > Poza tym cala ta dyskusja rozpetala sie glownie dlatego, ze tam powoli ale
          > metodycznie zameczaja kobiete na smierc. Tortury w bialy dzien moga sie podobac
          > jedynie psycholom. Gdyby ja zabili szybko i sprawnie, jesli juz musza, to nie
          > byloby tej dyskusji.

          Grufno prawda. Zapytaj psycholi z plakatami przed jej klinika czy popieraja
          czynna eutanazje. Nie tylko nie popieraja ale blokuja jakiekolwiek proby jej
          wprowadzenia w systemie prawnym.

          Jak sie mowi A (NIE dla czynnej eutanazji) +

          i istnieje niemozliwe do unikniecia B (odlaczanie ludzi w beznadziejnych
          przypadkach od aparatury/odzywiania)

          to [zapewne niespodzianka straszliwa dla Ciebie] ==>
          zachodzi C (ludzie umieraja powoi wskutek biernej eutanazji).





          • gini Re: Tortury i psychole 26.03.05, 09:13
            "RZECZPOSPOLITEJ" TOMASZ DANGEL DOCENT W INSTYTUCIE MATKI I DZIECKA, KIEROWNIK
            ZAKŁADU OPIEKI PALIATYWNEJ

            Co zrobić z Terri Schiavo?



            Rz: Sprawa Terri Schiavo podzieliła opinię społeczną nie tylko w USA. Czy
            śpiączka wegetatywna, w której Schiavo znajduje się od 15 lat, to stan bardziej
            życia, czy śmierci?
            TOMASZ DANGEL: - Terri Schiavo ma uszkodzoną korę mózgu, która odpowiada za
            świadomość, ale pień mózgu, który decyduje o oddychaniu i krążeniu, nie jest
            uszkodzony. Pacjent w śpiączce wegetatywnej nie ma świadomości siebie ani
            otoczenia. Natomiast samodzielnie oddycha, jego krążenie jest stabilne. Przez
            pewien czas w ciągu doby może mieć oczy otwarte, co sugeruje okresy czuwania.
            Stan wegetatywny można rozpoznać 12 miesięcy po urazie komunikacyjnym oraz 6
            miesięcy po uszkodzeniu mózgu innego typu.

            Ma pan w hospicjum takich pacjentów?
            W tej chwili mamy dwóch chłopców po wypadkach. Jeden ma 19 lat; w stanie
            śpiączki jest od pięciu lat, drugi - piętnastolatek miał wypadek w sierpniu
            ubiegłego roku. Kiedyś mieliśmy pod opieką dziewczynkę, która się powiesiła. Po
            reanimacji nie odzyskała jednak przytomności. Po kilku latach zmarła. Wiem, że
            dzieci w śpiączce jest w Polsce co najmniej pięćset. W naszym hospicjum są
            raczej dzieci, które mogą zapaść w śpiączkę, ale w wyniku chorób mózgu.
            Śpiączka może trwać nawet kilka lat, ale wiemy, że stan chorych sukcesywnie się
            pogarsza.

            Co robić z takimi osobami jak pani Schiavo? Widzi pan dobre wyjście z tej
            sytuacji?
            Gdybym sam znalazł się w takiej sytuacji, a mógł wcześniej wyrazić swoją wolę,
            to nie chciałbym, aby moja żona spędziła przy mnie piętnaście lat ze
            strzykawką, karmiąc mnie sztucznie do żołądka. Każdy człowiek ma prawo do
            śmierci. I jeżeli moja dusza ma się oddzielić od ciała, to niech się to stanie
            w sposób naturalny. Ale gdyby rzecz dotyczyła mojej żony, na pewno nie byłaby
            to łatwa decyzja. Gdybym znał wcześniej jej stanowisko i miał jednoznaczną
            opinię lekarzy, że nie odzyska przytomności - bo po 15 latach nie można mieć
            takich złudzeń - być może zgodziłbym się na zaprzestanie sztucznego odżywiania.
            Gdyby jednak jej rodzice byli przeciwni temu, to nie nalegałbym. Ich racja
            byłaby ważniejsza.

            Kościół katolicki w USA opowiada się za podtrzymaniem życia Schiavo.
            Jednocześnie etyka katolicka jest przeciwna uporczywemu podtrzymywaniu chorego
            przy życiu. Jak pogodzić te stanowiska?
            To jest kwestia definicji, jakie środki zaliczamy do nadzwyczajnych, a jakie do
            podstawowych. Jedyne rozróżnienie, jakie znam, zostało wprowadzone przez
            Brytyjskie Towarzystwo Medyczne. Sztuczne żywienie zaliczyło ono do środków
            nadzwyczajnych, od których można odstąpić. Kościół katolicki też uważa, że
            stosowanie środków nadzwyczajnych powinno być proporcjonalne do sytuacji
            chorego. Mogą być one stosowane, jeżeli przynoszą więcej korzyści niż szkód.
            Uważam, że wprowadzanie generalnych i obligatoryjnych rozwiązań nie jest dobre.
            W sytuacjach szczegółowych powinna zbierać się komisja bioetyczna - w przypadku
            osób wierzących z etykiem katolickim albo jakiegoś innego wyznania czy religii -
            aby wspólnie z rodziną przyjąć najlepsze rozwiązanie.

            W naszym hospicjum jedyna możliwość zaprzestania sztucznego odżywania, za zgodą
            rodziców, następuje wtedy, gdy dziecko umiera z powodu nowotworu mózgu (w
            innych postaciach nowotworu dzieci są przytomne). Możemy odżywiać dziecko
            sztucznie poprzez sondę założoną przez nos, chyba że rodzice uznają, że jest to
            dodatkowe cierpienie dla dziecka, a wtedy z tego rezygnujemy.

            Inne dzieci z chorobami neurologicznymi są żywione do żołądka.

            Niektórzy zaprzestanie sztucznego żywienia, jak jest w przypadku pani Schiavo,
            traktują jak eutanazję. Czy słusznie?
            Nie możemy porównywać zaprzestania sztucznego żywienia chorego z eutanazją.
            Eutanazja to działanie lekarza z zamiarem zabicia człowieka. Kwalifikacja
            moralna czynu lekarza, który podaje truciznę i tego, który odstępuje od
            podtrzymywania życia jest inna.

            Jeżeli są jakieś przesłanki medyczne, że sztuczne żywienie człowieka daje
            możliwość odzyskania świadomości i powrotu do życia, to należy to robić. Jeśli
            natomiast upłynęło tyle czasu, że lekarze orzekają, iż nie ma szans, by chory
            odzyskał przytomność, wtedy można postąpić zgodnie z jego wolą albo wolą
            rodziny. To nie ma nic wspólnego z eutanazją.

            Rozmawiała Ewa K. Czaczkowska
            • gini Re: Tortury i psychole 26.03.05, 10:12
              Groza statystyk światowych


              Co 3,6 sekundy na świecie ktoś umiera z głodu / AFP
              • Co 3,6 sekundy na świecie ktoś umiera z głodu.
              • Około 815 milionów ludzi w świecie cierpi głód i niedożywienie.
              • 1/12 ludzi na świecie choruje z niedożywienia, w tym 160 milionów dzieci
              poniżej piątego roku życia (FAO).
              • Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), 1/3 ludności świata jest dobrze
              odżywiona, 1/3 jest niedożywiona, a 1/3 głoduje.
              • Aby pokryć niezaspokojone potrzeby świata w zakresie higieny i żywności,
              wystarczy 13 miliardów dolarów - tyle ludzie w USA i Unii Europejskiej
              wydają, co roku na perfumy.
              • Co roku na świecie umiera z głodu 15 milionów dzieci.
              • Niedożywienie powoduje 55 proc. z wszystkich zgonów dzieci na świecie.
              • Niedożywienie dotyka połowę dzieci poniżej piątego roku życia w Azji
              południowej i 1/3 dzieci w Afryce subsaharyjskiej.
              • Za cenę jednego pocisku rakietowego szkoła pełna głodnych dzieci mogłaby
              przez 5 lat wydawać codzienny jeden posiłek.

              (INTERIA.PL)
Pełna wersja