Dodaj do ulubionych

Matcha latte

16.05.23, 20:16
Czy ktosia piję ten wynalazek? Zapragnęłam Pić ten napój w domu.
No dobra, częścią "latte" jakoś sobie poradzę, ale jak zaparzyć dobrą matchę? Potrzebne są do tego jakieś fikuśne sprzęty?
Obserwuj wątek
    • blondzidelko Re: Matcha latte 16.05.23, 20:21
      Zeby zrobić po Bożeny to potrzebujesz miotełkę bambusowa. A ja po prostu zalewam troszkę wrzątku i mieszam takim mini blenderem ręcznym (on chyba się uzywa do spieniania mleka) i taki rozpuszczony dobrze napar wlewam do mleka (mam taki indukcyjny spieniacz osobny) które się robi do 65’C Smakuje jak z kawiarni dla mnie 😊
      • afro.ninja Re: Matcha latte 21.08.25, 15:11
        Mam tę miotełkę i polecam jednak spieniacz.
      • iberka Re: Matcha latte 21.08.25, 16:09
        Tak samo robi moja nastoletnia wielbicielka matchy wink
    • trampki_w_kwiatki Re: Matcha latte 16.05.23, 20:41
      Mój chłop to lubi. Zalewa wodą, miesza porządnie i tyle.
    • livia.kalina Re: Matcha latte 16.05.23, 21:26
      Japońska cukiernia w Poznaniu robiła warsztaty z przyrządzania.
      Ja nie nich nie byłam ale była moja koleżka ze swoim 10 letnim synem. Po warsztatach zrobili dość obszerne i kosztowne zakupy (już niestety nie pamiętam kwoty). Potem ten chłopiec zrobił taki pokaz (warsztaty) w klasie mojego syna (na lekcji wychowawczej) i mój syn skomentował, że to się robi długo i skomplikowanie wink
      • pitupitt Re: Matcha latte 21.08.25, 16:43
        I do tego gębie rybą. Sorry, musiałam.
        • livia.kalina [...] 21.08.25, 17:30
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • chicarica Re: Matcha latte 21.08.25, 17:45
            Ja wiem, nic dobrego wink
            • livia.kalina [...] 21.08.25, 21:56
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • daisy Re: Matcha latte 16.05.23, 21:28
      Tego się nie parzy, to jest zawiesina. Potrzebujesz proszek, mieszadło i gorącą wodę (coś koło 70*C chyba). I coś śmiesznego słodkiego do pogryzania, jakieś ciasteczko z fasoli.
      • danaide2.0 Re: Matcha latte 21.08.25, 16:13
        A mleko gdzie? W proszku?

        Parę lat temu chyba wzięłam w Starbuniu. Plułam dalej niż widziałam.
    • dwa_kubki_herbaty Re: Matcha latte 16.05.23, 22:22
      Mieszałaś kiedyś mleko w proszku z wodą albo prawdziwe kakao z mlekiem?
      Jak tak to umiesz ;P
    • afro.ninja Re: Matcha latte 21.08.25, 15:13
      Trzeba kupić dobrą matchę.
      Kupilam japońską za 80 dych. Starczy na długo. Wolę z mlekiem owsianym. Lubię dodać mleko skondensowane, bo podbija smak.
    • dreg13 Re: Matcha latte 21.08.25, 15:26
      Nie pijam, gdyż wszystkie tego typu wynalazki są dla mnie przyczyną rosnącej wagi. Dawno, dawno temu, jako wielbicielka cafe latte, odkryłam, że jej odstawienie szybko daje efekt chudnięcia (co było istotne po ciąży). A nadużywanie efekt tycia.
      Sama matcha - spoko. Tak jak kawa, herbata i woda.
      Jak wynalazek (cappucino, shake itp), to rzadko i na miescie.
      • danaide2.0 Re: Matcha latte 21.08.25, 16:14
        Co ty miałaś w tej latte, że po odstawieniu zaczęłaś chudnąć? Bo powinnaś mieć tylko kawę i mleko. Ile to kalorii?
        • dreg13 Re: Matcha latte 21.08.25, 16:51
          Szklanka mleka to ok 100 kalorii.
          • danaide2.0 Re: Matcha latte 21.08.25, 17:24
            I te 100 kalorii mniej wrzuciło się w deficyt?
            Ile tych kaw dziennie piłaś?
            • dreg13 Re: Matcha latte 21.08.25, 18:39
              Piłam dwie, rano i po południu, bo miałam fajny ekspres i super spienianie. Po rzuceniu w ciągu dwóch tygodni zleciało mi ze trzy kilo, samoistnie. Piłam nadal kawę z mlekiem, ale zauważyłam, że nawet jak nic do tego nie jem, to moj organizm traktuje to jako posiłek i zaczęło mi to przeszkadzać. Więc przerzuciłam się na zwykłą czarną (było ciężko na początku). I znowu waga w dół, a akurat trochę rosła. Ziarnko do ziarka i zbierają się kalorie, a im człowiek starszy, tym bardziej to istotne.

              Teraz z mlecznych pijam jedynie cappuccino na miescie, ale rzadko. I żadnych innych wynalazków, żadnych lemoniad itp. Wolę zjeść kawałek ciasta.
              • dreg13 Re: Matcha latte 21.08.25, 18:40
                I dodam - mam to mityczne ematkowe 34/36. Może właśnie dlatego.
                • danaide2.0 Re: Matcha latte 21.08.25, 18:51
                  Podaj jeszcze wzrost dla pełnego obrazu.

                  34 to ja chyba we wczesnej podstawówce ostatni raz miałam, więc moja kawa z mlekiem jeden sztuk dziennie zostaje, to i tak na nic. No i trochę nie rozumiem, czy obcięłaś samo mleko czy razem z "nawet jak nic do tego nie jem" (czyli czasem jadłaś).
    • quelquechose Re: Matcha latte 21.08.25, 15:37
      Kawa mi szkodzi i przerzuciłam się na matchę. Teraz nawet wolę smile Mam takie bambusowe mieszadełko i spieniacz do mleka (też używam owsianego). Mieszam proszek (odrobinę, opakowanie wystarcza na długo) z odrobiną wody, aż grudki znikną i zrobi się lekka pianka, a potem zalewam tym mlekiem napuszonym (na ciepło raczej). I jest pychota, moja córka też polubiła.
    • primula.alpicola Re: Matcha latte 21.08.25, 15:39
      Sprónowałam, i nieeee. Paskudne jak yerba mate.
      • sitniczek Re: Matcha latte 22.08.25, 08:19
        Zgodzę się tylko połowicznie. Matcha ma posmak zielonej herbaty, ale wolę jednak zwykłe zielsko.. Yerba w 100% zgoda, obrzydlistwo. Mój syn się tym zapija, jak we mnie kolejny raz spróbuje wmusić to go wydziedziczę.
    • jasnoklarowna Re: Matcha latte 21.08.25, 16:02
      Starcza to mieszadełko na baterie z Ikei za chyba 6 zł. Przy okazji syn mówi ze świetnie rozpuszcza białkowa odżywkę w wodzie a córka ze dobrze mleko spienia..
      Więc zamiast miotelki kupiłabym to mieszadełko a zaoszczędzona kwotę na lepszej jakości Matchę przeznaczyła.
      Przy okazji matchy to robiłam kiedyś matchamisu czyli maczowe tiramisu. Z przepisu Wioli. Genialnie smakowało.
      Zamiast biszkopcikow mały biszkopt pieczony z dodatkiem matchy i mascarpone ubite z odrobiną matchy. Niby niewiele a pyszne.
      • jasnoklarowna Re: Matcha latte 21.08.25, 16:04
        I ostatnio tez Wiol robiła truskawkowe matchlatte. Zawierało warstwę ugniecionych z cukrem truskawek. Też fajny pomysł. Podobno hit w Korei.
    • triismegistos Re: Matcha latte 21.08.25, 17:55
      Troll wyciągnął wątek, ale nie ma tego złego... Bardzo polubiliśmy matchę, robi się ją szybko ręcznym blenderkiem. Latem pijamy z zimnym mlekiem i owocami (truskawy super), jesienią chyba zaczniemy pijać czyściochę, bo na zimno jakoś rzadko mam ochotę.
    • majenkirr Re: Matcha latte 21.08.25, 21:20
      Nie lubię. Smakuje jak wodorosty czy inna trawa🥴

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka