Dodaj do ulubionych

Rosja. Burda w Dumie

30.03.05, 20:37
Bieriezowski,Gusinski,Chodorkowski,
Zyrinowski wszystko polskie nazwiska !!!
Obserwuj wątek
    • seawolfie Re: Rosja. Burda w Dumie 30.03.05, 20:49
      Najśmieszniejsze jest to, że Żyrynowski zaczął, ale dostał łomot od
      zaatakowanego posła. Już kiedyś dostał w ucho i z płaczem wołał ochronę, by
      zastrzeliła przeciwnika. Niech juz lepiej ten wspaniały przykład rosyjskiej
      kulutury bije kobiety. Łatwiej i bezpieczniej ;-))))
      • fichtel1 Zyrynowski -rosjanin????? 30.03.05, 22:44
        Zyrynowski powiedzial o rodzicach: "Mać ruskaja a otiec jurist"
        Wiec czy to Rosijanin koriennoj?
        Ponadto to otmarozek (po ruski oszołom) wiec o czym tu gadać.
        • parambol Nie dajcie się nabrać 30.03.05, 22:50
          Mi to wygląda na kolejną prowokację kremla - przesłanie jest takie: patrzcie,
          jaką hołotę wybiera naród, przecież widać, że nie dorósł do demokracji
          parlamentarnej. Rozpiżmy dumę i niech Putin rządzi sam. Poniatno?
          • kamyk39 Re: Nie dajcie się nabrać 31.03.05, 00:11
            parambol napisał:

            > Mi to wygląda na kolejną prowokację kremla - przesłanie jest takie: patrzcie,
            > jaką hołotę wybiera naród, przecież widać, że nie dorósł do demokracji
            > parlamentarnej. Rozpiżmy dumę i niech Putin rządzi sam. Poniatno?

            Tak to wyglada. Okropny ten Zyr:
            "... oblał sokiem pomarańczowym demokratycznego polityka ..."
            Znaczy sie jest przeciw demokracji, itd.
            • zigzaur Re: Nie dajcie się nabrać 31.03.05, 00:42
              Sokiem pomarańczowym oblał?

              A nie kwasem chlebowym?
    • turbogenerator Kultura leja za plotem. 30.03.05, 20:53
    • bologneska Re: Rosja. Burda w Dumie 30.03.05, 21:30
      A to fajne...
    • konread Re: Rosja. Burda w Dumie 30.03.05, 21:32
      Kilku naszym by taka kara się by przydała;-)
    • eva15 Re: Rosja. Burda w Dumie 30.03.05, 22:09
      Żyrinowski lubi się awanturować. Bił kiedyś koleżankę deputowaną, wyzywał i
      ciągał za włosy dziennikarkę, kiedyś w studiu telewizyjnym oblał sokiem
      pomarańczowym demokratycznego polityka Borysa Niemcowa.
      ___________________

      Zaprosic go do sejmu na goscinne wystepy. Lysym sie uda, czyli Rokita wyjdzie z
      tego calo...
      • szatek100 Re: Rosja. Burda w Dumie 30.03.05, 22:35
        O Oleksym nie wspominajac :)

        pzdr
    • mniejwiecej Burda w Dumie ' i z czego tu byc dumnym? 30.03.05, 23:06
      f
    • meerkat1 Kwasem pomaranczowym? a czemu nie SOLNYM? 31.03.05, 07:37
      Przciez Kalmuki na przywodcow Pomaranczowej Rewolucji uzywaja Agent ORANGE
      (dioxyna)!

      Co? Juz nawet pomarancz brakuje w Ojczyznie Swiatowego Proletariatu?!;-))))))))

      szczegoly pod: <www.pasyfsra.commie>
      • yann17 Re: Kwasem pomaranczowym? a czemu nie SOLNYM? 31.03.05, 09:19
        Agent Orange i Calmoock'from Pentagon


        Agent Orange (czynnik pomarańczowy – nazwa pochodzi od pomarańczowego paska na
        pojemnikach) stanowił broń przeciw partyzantom w latach 1961 – 1971. Broń ta
        była wyjątkowo perfidna. Na dżunglę i zarośla, mogące być schronieniem dla
        Wietnamczyków z ruchu wyzwoleńczego, Amerykanie zrzucili miliony litrów
        defoliantów – środków chemicznych, które powodują opadanie liści. Środki te w
        małych ilościach nie są szkodliwe. Ale w nadmiarze, jak to było w czasie wojny
        wietnamskiej, zagrażają życiu ludzkiemu. Zawierają bowiem elementy toksyczne
        (tzw. TCCD). Przedostają się one do organizmów ludzkich przez wodę i żyjące w
        niej ryby i kaczki, stanowiące podstawę wyżywienia tamtejszych mieszkańców. Jak
        się okazało, wywołują m.in. nowotwory oraz fizyczne zwyrodnienia u noworodków –
        nawet w trzecim pokoleniu. Nasilenie chorób i nieprawidłowości rozwoju płodów
        zarejestrowano w 12 miejscach. Są to nie tylko tereny walk, ale także byłe bazy
        USA, gdzie magazynowano Agent Orange. W okolicznych wsiach mieszkańcy cierpią
        na nadciśnienie. W wiosce Bin Hoa ludzie mają we krwi 200 razy więcej dioksyn
        niż dopuszcza norma. Trudno się dziwić, bowiem jak wykazał amerykański ekspert
        dr Arnold Schecter, w 2003 r. na obszarach spryskiwanych tymi defoliantami w
        glebie znajduje się 180 mln razy więcej TCCD niż dopuszcza norma amerykańskiej
        Agencji Ochrony Środowiska.
        Dla przykładu 65-letni To Tien Hoa przez 7 lat walczył w dżungli spryskiwanej
        pomarańczowym czynnikiem. Syn urodził się z zniekształconą stopą, zaś wnuk –
        bez nóg i ze zdeformowaną ręką. W całym kraju zarejestrowano obecnie co
        najmniej 150 tys. dzieci – ofiar wojny chemicznej prowadzonej przez USA (w tym
        urodzonych bez oczu lub niektórych wewnętrznych organów). To jednak tylko część
        obrazu. Władze wietnamskie oceniają, że na spryskiwanych obszarach żyło ok. 3
        mln ludzi. Dziś płaci za to zdrowiem nawet milion lub więcej.
        Wietnamscy autorzy pozwu sądowego wystąpili przeciw 9 koncernom chemicznym
        oskarżając je, że produkowali środki szkodzące ludziom, choć zabrania tego
        konwencja genewska z 1925 r. Koncerny bronią się twierdząc, że to nie one
        posługiwały się szkodliwym defoliantami. Nie ma więc winnych? Oczywiście są,
        tyle że prezentują cyniczną dwulicowość. Z jednej bowiem strony władze wojskowe
        USA tłumaczą, że nie ma 100-proc. dowodów, że dolegliwości Wietnamczyków z
        obszarów spryskiwanych czynnikiem pomarańczowym są następstwem stosowania tego
        środka chemicznego. Z drugiej jednak strony, podobne schorzenia u weteranów
        amerykańskich USA uznają za pochodną kontaktu z Agent Orange. 10 tys. byłych
        żołnierzy otrzymuje z tego tytułu miesięczne renty w wys. ok. 1500 dol.
        Wietnamskie ofiary muszą się zadowolić zaledwie równowartością 5 dolarów
        wypłacanych przez władze wietnamskie. Ta dwulicowość idzie jeszcze dalej. Oto
        podczas zakończonego we czwartek procesu amerykańskie koncerny chemiczne nie
        przyznały się do winy wobec Wietnamczyków. Tymczasem w 1984 r. przyznały 180
        mln dolarów na wypłatę jednorazowych odszkodowań dla amerykańskich weteranów
        wojennych, którzy ucierpieli od Agent Orange. Zaś tłumaczenie przedstawicieli
        Pentagonu, że nie ma dowodów na negatywne skutki Agent Orange, kłóci się z
        decyzją dowództwa armii USA o wstrzymaniu stosowania tego defoliantu w 1971 r.,
        gdy stwierdzono, że wywołuje on złośliwe nowotwory u szczurów.


    • varvara Pytanie z Moskwy! 31.03.05, 07:46
      Zwracam sie do wszystkich polakow - forumowiczej!
      Prosze powiedziec, czemu tyle uwagi do kraja ktory nie posiada zadnej kultury,
      nie ma pojecia odemokracji, robi zamachi na papierza, zabije oficerow w
      katynie. Krotko rzecz biorac nie narod a kupa choloty!
      W Rosji nie mamy takich forumow gdzie tak dokladnie dyskutujemy o innem
      panstwie w ktorem jeden zyd (zyrenowski) w parlamencie nabil morde drugiemu
      (ktory zreszta sprowokowal pierwszego).
      Co powoduje ten fakt ze macie taki interes do naszego Kraju? gdzie mieszka kupa
      barbazyncow???

      Natasza
      Rosja
      • wujcio44 Re: Pytanie z Moskwy! 31.03.05, 09:10
        varvara napisała:
        W Rosji nie mamy takich forumow gdzie tak dokladnie dyskutujemy o innem
        > panstwie w ktorem jeden zyd (zyrenowski) w parlamencie nabil morde drugiemu
        > (ktory zreszta sprowokowal pierwszego).

        Rozumiem. Wsio czerez jewreji.
      • philipp_k Re: Pytanie z Moskwy! 31.03.05, 09:17
        Deputowany z ktorym walczyl Zyrinowski wczesniej podpisal skandalny list do
        prokuratury z prosba zabronic dzialalnosc zydowskich organizacji na terenie
        Rosji.
        W calej tej historii nikomu nie wspolczuje. Przyjemnie co prawda wiedziec ze
        Zyrinowski na reszcie otrzymal w ryj. :)
        • wujcio44 Re: Pytanie z Moskwy! 31.03.05, 09:31
          philipp_k napisał:
          > W calej tej historii nikomu nie wspolczuje. Przyjemnie co prawda wiedziec ze
          > Zyrinowski na reszcie otrzymal w ryj. :)

          Co prawda, to prawda.
      • wera7 Re: Pytanie z Moskwy! 31.03.05, 10:11
        Jaki interes?
        Ano taki:
        że Rosja wciąż ma ciągoty imperialne
        że chętnie powróciłaby do stanu sprzed 1991 i 1989 roku
        że odżywa kult Stalina i Dzierżyńskiego - największych morderców XX wieku!!!
        że u Was takich forów nie ma dlatego, bo o wielu rzeczach Wam mówić nielzia!
        że własnego narodu nie szanujecie, bo jednostka zerem, jak u Majakowskiego

        i niech szlag jasny trafi taką matiuszkę Rossije!!!!

        Wiera, Rosjanka z Polski
        • meerkat1 Pomaranczowy Agent-dla Pomaranczowego Juszczenki 31.03.05, 11:28
          "Trudno się dziwić, bowiem jak wykazał amerykański ekspert
          dr Arnold Schecter, w 2003 r. na obszarach spryskiwanych tymi defoliantami w
          glebie znajduje się 180 mln razy więcej TCCD niż dopuszcza norma amerykańskiej
          Agencji Ochrony Środowiska.+ reagfuje natychmiast dyzurny <yann17>.

          Czy to TEN SAM Szechter, czy tylko z tej samej rodziny, ze zamerykanizowana
          pisownia? ;-)))
        • kacap_z_moskwy Re: Pytanie z Moskwy! 31.03.05, 13:52
          Мне жаль тебя.
          Схожу в церковь, поставлю свечку за мою Родину, и за ее потерянные души...
          Пусть все у них на чужбине будет хорошо. А у нас лучше.

          Всего желаю.
          • varvara Re: Pytanie z Moskwy! 01.04.05, 16:12
            Przepraszam...tz zalujesz nas bedatswt ktorze jednak zostaly w sowjej ojczyznie
            (Rosji) czy na odwrot....nie rozumiem
    • kacap_z_moskwy Re: Rosja. Burda w Dumie 31.03.05, 13:34
      Czym Niemcow jest demokratyczny? Jest d...

      i bilo sie tylko dwoch. Zirik i Saweljew. I pierwszy raz Zirikowi dokopano! Na
      co i sie obrazil.
    • adam81w cala Rosja ! ot co 01.04.05, 16:16
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka