Dodaj do ulubionych

Nauki przemilczane

04.04.05, 14:06
W encyklice „Centesimus Annus” z 1991 r. Jan Paweł II wskazywał:
„Przekonaliśmy się, że nie do przyjęcia jest twierdzenie, jakoby po klęsce
realnego socjalizmu kapitalizm pozostał jedynym modelem organizacji
społecznej. Należy obalić bariery i monopole, które wielu narodom nie
pozwalają na włączenie się w ogólny proces rozwoju i wszystkim – jednostkom i
narodom – zapewnić podstawowe warunki uczestnictwa w nim. (...)
Wielu ludzi nie żyje co prawda w warunkach upośledzenia społecznego, ale w
obliczu nieustannej walki o zaspokojenie podstawowych potrzeb, a więc w
sytuacji, która rządzi się zasadami pierwotnego ČbezlitosnegoÇ kapitalizmu i w
której występują najbardziej ponure zjawiska pierwszej fazy industrializacji.
(...)
Jak w czasach dawnego kapitalizmu na państwie spoczywał obowiązek obrony
podstawowych praw pracy, tak teraz wobec nowego kapitalizmu na państwie i
całym społeczeństwie spoczywa obowiązek obrony dóbr zbiorowych (...). Stanowi
to nowe ograniczenie rynku: istnieją potrzeby zbiorowe i jakościowe, których
nie da się zaspokoić za pośrednictwem jego mechanizmów”.

Przykro jedynie, że wymiar papieskiej nauki który można by określić mianem
socjalnego, czy też konkretniej sprzeciwem wobec niesprawiedliwości porządku
neoliberalnego, który w światowych mediach obecny jest na równi niemal z
papieskim zaangażowaniem w walke z komunizmem, u nas pozostaje przemilczany.
Obserwuj wątek
    • qui_pro_quo Re: Nauki przemilczane 04.04.05, 14:18
      Księża mówią o tym w kazaniach, na ogół nie powołując się na encyklikę, dobrze
      że zacytowałeś ten fragment, jest wart przypominania i wprowadzania w życie.
    • mirmilek Re: Nauki przemilczane 04.04.05, 15:21
      niestety, male zainteresowanie tym watkiem pokazuje, ze nadal "polska papieza
      kocha, ale nie slucha".
      • j-k Nauki przemilczane? 04.04.05, 15:48
        konkluzja pozornie prawdziwa, ale nie w tym miejscu i nie o tym czasie.

        wybacz, ze ze wzgledu na Powage Chwili, wstrzymam sie z dalszymi komentarzami.
        • mirmilek Re: Nauki przemilczane? 04.04.05, 16:00

          > wybacz, ze ze wzgledu na Powage Chwili, wstrzymam sie z dalszymi komentarzami.

          ta. wczoraj jakos powaga chwili cie nie powstrzymala...
    • mariesol I teraz nam pozostaje pięknie żyć! 04.04.05, 16:10
      Papcio tak powiedział:
      "Umacnianie instytucji demokratycznych, rozwój gospodarczy, współpraca
      międzynarodowa - wszystkie te działania osiągają swój prawdziwy cel tylko
      wówczas, gdy zapewnią taki poziom życia, który pozwoliłby człowiekowi rozwijać
      wszystkie wymiary swojej osobowości. Wzniosłość misji ludzi kierujących
      polityką polega na tym, że mają oni działać w taki sposób, aby zawsze była
      szanowana godność każdej ludzkiej istoty"

      Mam nadzieję, że przyjedzie czas na refleksję na temat meritum nauki papieża.
      że będzie się mówiło o tym, o czym krzyczał przez te 26 lat: o człowieczeństwo,
      o ludzką godność, sprawiedliwość... a nie o wadowickich kremówkach. to drugi
      człowiek jest osią myśli i nauki Papieże, więc czyńmy tak, jak nas nauczał.
      Papież odszedł. I teraz nam pozostaje pięknie żyć!
      • mirmilek Re: I teraz nam pozostaje pięknie żyć! 04.04.05, 16:28
        niech-tak-sie-stanie
        • qui_pro_quo Re: I teraz nam pozostaje pięknie żyć! 04.04.05, 16:33
          mirmilek napisał:

          > niech-tak-sie-stanie

          Owszem, ale może trochę więcej szacunku, Mariesol. Papcio to mów do swojego
          taty jak ci się tak podoba.
          • mariesol do: qui_pro_quo 06.04.05, 19:39
            chciałabym cię zapewnić, że szanuje Papieża, jak mało kogo.
            A to co powiedziałeś, dowodzi, że niestety wciąż jest ważna forma a nie treść.
            mam nadziję, że nie względem nauki papieskiej i że będziemy czynić, jak uczył,
            a nie pamiętać o kremówkach i łupieżu.
            Ale rozumiem, że mogło cię to urazić, dlatego też przepraszam. Ale pozwól mi go
            traktować, tak jak czuje, a co nie ma nic wspólnego z szacunkiem. Myślę, że
            Papież by się nie obraził.
            Pozdrawiam :)
    • nalewood Druga strona Papieża 04.04.05, 17:02
      Dziwią mnie uwagi jakoby czas był niestosowny na przytaczanie papieskich nauk,
      nawet tych, które są sprzeczne z codzienną praktyką, a także kulturowymi,
      politycznymi i gospodarczymi podstawami nieszczęśliwie nam ponującego modelu
      państwa i społeczeństwa wogóle. Jeżeli zaś chodzi o szacunek wobec śmierci
      wielkiego człowieka to bardziej urągają mu przemilczenie i brak debaty niż
      tropione zaciekle i atakowane z furią godną pani Dulskiej przejawy
      niedostatecznego szacunku dla Papieża. Pozawlam więc sobie raz jeszcze, w dobrej
      wieże przytoczyć słowa, które dla dużej liczby Polaków mogą okazać się niewygodne:

      cytaty za "Przeglądem"

      ... wołał pod adresem "bogaczy ślepych na Boga i ludzi" - "Biada wam!"

      "Nie ukrywajcie waszej woli radykalnego przekształcenia struktur społecznych,
      które uważacie za niesprawiedliwe" Brazylia

      "Błąd kapitalizmu pierwotnego [...] może powtórzyć się wszędzie tam, gdzie
      człowiek zostanie potraktowany jako narzędzie, a nie - jak to odpowiada
      właściwej godności jego pracy - jako podmiot i sprawca, a przez to samo jako
      właściwy cel całego procesu produkcji"

      O zasadach kościoła w kwesti społecznego porządku : "różnią się radykalnie od
      programu kolektywizmu głoszonego przez marksizm [...] różnią się równocześnie od
      programu kapitalizmu stosowanego w praktyce przez liberalizm i zbudowane na nim
      ustroje polityczne"

      • qui_pro_quo Re: Druga strona Papieża 04.04.05, 17:10
        Lekceważące wypowiedzi urągają Mu w sposób elementarny i ktoś kto pretenduje do
        ogólnej kultury osobistej powinien się od takich określeń powstrzymać.
        Nauczanie o którym wspomniałeś, głosi Kosciół, o czym byc może nie wiesz.
        Niestety głucho o tym na szczeblu państwowym.
        • nalewood Re: Druga strona Papieża 04.04.05, 18:46
          Faktycznie treść kazań wygłaszanych w kościołach nie jest mi znana. Jestem osobą
          niewierzącą i w swoich komentarzach powoływałem się na Papieża jako na autorytet
          moralny, dlatego też moje zainteresowanie nauką papieską koncentruje się na jej
          społecznym wymiarze. Jeżeli ośmielam się zwracać uwagę na niepełny i tendencyjny
          obraz papieskiego przesłania w polskiej debacie publicznej to wynika to z tyleż
          częstego co nie posiadającego praktycznych konsekwencji obsadzania Jana Pawła II
          w roli autorytetu przez wszystkich niemal uczestników tejże debaty. Razi mnie
          także (choć być może wypowiedziałem się na ten temat zbyt ostro, jeżeli tak to
          przepraszam) skoncentrowanie uwagi polskich mediów (a zapewne w dużej mierze i
          Polaków wogóle) na celebrowaniu żałoby, w stopniu który nie pozostawia wiele
          miejsca na dyskusję nad rolą i przesłaniem tego pontyfikatu.
    • wild czy haracz vat nakladany na dzieci i starcow... 04.04.05, 19:48
      to kapitalizm czy socjalizm?


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka