victor11
06.04.05, 20:27
Góralu, czy ci nie żal
Odchodzić od stron ojczystych,
Świerkowych lasów i hal
I tych potoków srebrzystych?
Góralu, czy ci nie żal,
Góralu, wracaj do hal!
A góral na góry spoziera
I łzy rękawem ociera,
Bo góry porzucić trzeba,
Dla chleba, panie dla chleba.
Góralu, czy ci nie żal,
Góralu, wracaj do hal!
Góralu, wróć się do hal,
W chatach zostali ojcowie;
Gdy pójdziesz od nich hen w dal
Cóż z nimi będzie, kto powie?
I poszedł z grabkami i kosą, w gurdzie starganej szedł boso
I poszedł z gór swoich w dal, góralu, żal mi cię, żal!
Góralu, czy ci nie żal,
Góralu, wracaj do hal!
A góral jak dziecko płacze:
Może już ich nie zobaczę;
I ojców porzucić trzeba,
Dla chleba, panie, dla chleba.
Góralu, czy ci nie żal,
Góralu, wracaj do hal!
Góralu, czy ci nie żal,
Góralu, wracaj do hal!