abe_ltd
12.04.05, 23:12
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=22625730&a=22629889
TO O MNIE!!! :DDDD
No i czas najwyzszy cos o Danie bo ta kobita nasluchala i nasluchuje sie
wciaz tutaj wrednych inwektyw pod jej adresem, ktore jak wszyscy wiemy sa
niezasluzone.
A ona przeciez jest uczciwa w tym co mowi. Owszem, nie owija w bawelne
politycznej poprawnosci, stawia sprawy na ostrzu noza szczegolnie jesli
chodzi o polityke Izraela, a wkoncu jak ona ma te sprawy stawiac w sytuacji
gdy chodzi o jej wlasny i jej dzieci przetrwanie. Nu, Dana przejawia po
prostu zdrowy instynkt samozachowawczy, a wielu z nas wymaga od niej zeby z
siebie meczenniczke zrobila to 'moze ja polubimy'. To chyba niezbyt
sprawiedliwe podejscie. Przynajmniej, dzieki Danie mamy subiektywne okno na
Izrael i na to co sie tam teraz dzieje. Subiektywne to znaczy od serca. A to
ze Dana jest hardliner? No coz, nie wszyscy jestesmy pacyfistami jak taki
negev, ktorego tu wszyscy tak lubimy. Ale ja czasami ufam bardziej w
absolutna szczerosc Dany kiedy ona twierdzi cos w rodzaju 'damy
Palestynczykom, damy, ale to co MY uznamy za stosowne" (choc mam ochote dac
jej za to szarogesienie sie po nosie) niz negevomi kiedy mowi (pewnie
szczerze ale jakze trudniej jest nam uwierzyc w taki samarytanizm) ze Izrael
powinien za kazdy atak terrorystyczny Palestynczykom nowa szkole zbudowac.
Ale najwazniejsze zostawilam na koniec: to co naprawde podziwiam u tej
Zydowki to ze po okresie zycia poza Polska tak dlugim jak ja zyje na tym
swiecie, ona wciaz kultywuje Polski jezyk, robi wysilek utrzymywania
kontaktow z Polakami i ceni sobie polskosc. Sa na tym swiecie Polacy, ktorzy
wstydza sie wlasnej Polskosci, ale gdzies tam w Izraelu jest Zydowka, ktora
znakomita wiekszosc swego zycia spedzila poza Polska, ale te Polske kocha.
Studiowalam jej posty dosyc dokladnie i zareczyc moge, ze zlego slowa raz nie
powiedziala na temat naszego Kraju. Ani jednego zlego zyczenia. Dla mnie ta
Zydowka to honorowa Polka.