Dodaj do ulubionych

Z Donaldlandu

25.04.05, 23:26

Dzielnym strozom amerykanskiego porzadku i prawa udalo sie zakuc w kajdanki
piecioletnia dziewczynke.
Czy jest obowiazek udowodnienia, ze jest sie kompletnym idiota, by dostac sie
do amerykanskiej policji ?
Wszystko na to wskazuje.
Obserwuj wątek
    • schlagbaum Re: Z Donaldlandu 25.04.05, 23:29
      schlagbaum napisał:

      >
      > Dzielnym strozom amerykanskiego porzadku i prawa udalo sie zakuc w kajdanki
      > piecioletnia dziewczynke.

      I zagadka - Gdzie ?



      Taaaak.
      Na terenie szkoly.

      Rodzice chyba sie ciesza, ze jej nie zastrzelono.
      Szczesciarze.
    • stary-wyjadacz Ach ta glupota 26.04.05, 01:36
      Przed tygodniem mielismy sprawe na Florydzie. Matka chciala wezwac policje w
      celu uspokojenia 12 letniej corki. Policjan zapytal przez telefon: "Co
      chcialabys abysmy zrobili? Zastrzelili ja?" Te slowa wywolaly burze.
      Jak policjant mogl tak powiedziec?
      A ja sie pytam jakim idiota trzeba byc aby wzywac policje do 12 letnij szczeniary?
      I co ma policja z nia zrobic? Spalowac? Zakuc w kajdanki? Czy zignorowac wezwanie?
      Jak widac nie ma dobrego wyjscia z sytuacji.
      A tak na marginesie to ty szlagbaum juz w ogolniaku jestes czy jeszcze w
      podstawowce?
      Zastanow sie. Sprobuj wlozyc policyjne buty i pomysl co ty zrobilbys w podobnej
      sytuacji?
      • schlagbaum Re: Ach ta glupota 26.04.05, 06:55
        stary-wyjadacz napisał:

        > Przed tygodniem mielismy sprawe na Florydzie. Matka chciala wezwac policje w
        > celu uspokojenia 12 letniej corki. Policjan zapytal przez telefon: "Co
        > chcialabys abysmy zrobili? Zastrzelili ja?" Te slowa wywolaly burze.

        Nie dziwie sie.


        > Jak policjant mogl tak powiedziec?

        To faktycznie niedopuszczalne.



        > A ja sie pytam jakim idiota trzeba byc aby wzywac policje do 12 letnij
        szczeniary?


        Amerykanskim ???



        > I co ma policja z nia zrobic? Spalowac? Zakuc w kajdanki? Czy zignorowac
        wezwanie?

        > Jak widac nie ma dobrego wyjscia z sytuacji.



        Nie rozsmieszaj mnie .




        > A tak na marginesie to ty szlagbaum juz w ogolniaku jestes czy jeszcze w
        > podstawowce?

        Zgadnij

        > Zastanow sie. Sprobuj wlozyc policyjne buty i pomysl co ty zrobilbys w
        podobnej sytuacji?


        Czyichs butow wkladal nie bede ale spiesze cie poinformowac, ze i w Europie
        jest dosyc niesfornych dzieci a o tym by pieciolatkowi wykrecac rece i kuc go w
        kajdanki jeszcze nigdy nie slyszalem
        To zdecydowanie folklor amerykanski, ktory moze mi sie chyba nie podobac.
        Nie sadzisz ?
        • galaxy2099 Re: Ach ta glupota 26.04.05, 07:21
          O to akurat nie musisz udawadniac. Nie ma takiej rzeczy ktora pochodzi z USA i
          by sie tobie szlakbum podobala. To kwetia genow i wrodzonego komunizmu.
          Trudno aby Ameryka podobala sie niemieckiemu komuniscie skoro komunizm jest w
          USA "religia" zakazana.

          Wiem wy w Niemczech takim dziwczynkom dajecie w dupcie kijkiem.
          Nie widze specjalnej roznicy miedzy kijkiem czy kajdankami.
          No czyba ze sie ma obciazenie genetyczne i wowczas patrzy sie na etykietke.
          Jest made in USA to hormonki buzuja.

          Szlakbum blaznie, kogo chcesz jeszcze na swe blaznestwa nabierac.
          • marcus_crassus hehe - w niemczech oni podobno takie dziewczynki 26.04.05, 07:28
            zjadaja - ostatnio glosna jest sprawa powrotu kanibalizmu do niemiec - ludzie wiaza to z coraz wiekszym bezrobociem i fatalnymi wynikami gospodarczymi - nie krzyczcie na szlagbauma - jutro jego glodny sasiad moze go zjesc ;))
            • gw_bush Mam cos dla ciebie mec. Gugiel 26.04.05, 08:11
              marcus_crassus napisał:

              > zjadaja - ostatnio glosna jest sprawa powrotu kanibalizmu do niemiec - ludzie
              w
              > iaza to z coraz wiekszym bezrobociem i fatalnymi wynikami gospodarczymi - nie
              k
              > rzyczcie na szlagbauma - jutro jego glodny sasiad moze go zjesc ;))
              >

              Najlepsze w tym wszystkim jest, ze w Niemczech kanibalizm nie jest
              przestepstwem ani nawet wykroczeniem.
              Za kanibalizm nie grozi wiec tam nikomu, zadna kara.

              To nie zart.
              Jest tak faktycznie.



          • schlagbaum Ach ten bogus 26.04.05, 08:32
            galaxy2099 napisał:

            > O to akurat nie musisz udawadniac. Nie ma takiej rzeczy ktora pochodzi z USA
            i
            > by sie tobie szlakbum podobala. To kwetia genow i wrodzonego komunizmu.

            Jezeli krytyka maltretowania dziecka przez policje w panstwie policyjnym
            prowadzi cie do wniosku, ze krytykujacy jest "komunista", to masz glowe, ktora
            sie nadaje do tego, by na niej siedziec.

            Spadaj Bogus, przyglupie niedorobiony
        • stary-wyjadacz Re: Ach ta glupota 26.04.05, 15:44
          schlagbaum napisał:
          > Nie rozsmieszaj mnie .

          Szlakbaum to ty mnie rozsmieszasz do bolu.
          Personel szkoly nie mogl sobie poradzic z rozwydrzonym bachorem.
          Wezwano do szkoly matke (ojciec nieznany) ale ta ociagala sie.
          Poniewaz personel szkoly nie moze uzyc przemocy w stosunku do rozwydrzonego
          bachora, wezwal policje. Guess what? Policja nie moze bachora wziac w podwojnego
          nelsona i uspokoic. Proceduta prawna nakazuje zalozenie kajdanek i to tez sie
          stalo. Policjanci nie dzialali w przyplywie glupoty lecz zgodnie z prawem i
          regulaminem.
          W tym miejscu mozesz zakwestionowac prawo lub regulamin.
          Ale skoros taki mundru to powiedz mi co powinna robic policja w takich wypadkach?

          > Zgadnij

          Podstawowka.
          • schlagbaum Re: Ach ta glupota 26.04.05, 16:17
            stary-wyjadacz napisał:

            > schlagbaum napisał:
            > > Nie rozsmieszaj mnie .
            >
            > Szlakbaum to ty mnie rozsmieszasz do bolu.

            Ciesze sie, ze sie dobrze bawisz
            Pamietaj jednak, ze bol jest dobry ale tylko w ograniczonych ilosciach.

            > Personel szkoly nie mogl sobie poradzic z rozwydrzonym bachorem.
            > Wezwano do szkoly matke (ojciec nieznany) ale ta ociagala sie.
            > Poniewaz personel szkoly nie moze uzyc przemocy w stosunku do rozwydrzonego
            > bachora, wezwal policje. Guess what? Policja nie moze bachora wziac w
            podwojneg
            > o
            > nelsona i uspokoic. Proceduta prawna nakazuje zalozenie kajdanek i to tez sie
            > stalo. Policjanci nie dzialali w przyplywie glupoty lecz zgodnie z prawem i
            > regulaminem.

            Jezeli wykazujesz dla takiego dzialania zrozumienie to zawodzisz, bo jestes
            bardziej ograniczony niz myslalem do tej pory.
            Przestan powielac glupokowate schematy i zastanow sie chwile.

            Czy nie rozumiesz, ze gdzies musza istniec granice zdrowego rozsadku ?

            Wyobraz sobie niemowlaka placzacego po nocy.
            Rodzice nie potrafia go uspokoic a sasiad nie moze spac wiec wzywa policje a ta
            zaklada niemowlakowi kajdanki, by go uspokoic i dzialac zgodnie z regulaminem.
            Naprawde nie widzisz, ze to paranoja ?

            W ktorym miejscu miedzy uzasadnionym postepowaniem wobec pieciolatka i
            idiotycznym wobec niemowlaka lezy granica ?

            Dla mnie przekroczono ja i to znacznie juz wobec pieciolatka.



            > W tym miejscu mozesz zakwestionowac prawo lub regulamin.
            > Ale skoros taki mundru to powiedz mi co powinna robic policja w takich
            wypadkach?
            >

            Jak dlugo mnie nie dotyczy nie mam powodu kwestionowac. Moze mnie ono co
            najwyzej smieszyc i smieszy a tych, ktorzy nie widza tej smiesznosci mam za
            ciemniakow.

            I jeszcze slowo do tego "dowcipnego" pytania policjanta, czy ma dwunastolatke
            zastrzelic.

            Widzialem wywiad z kobita, ktora, gdy rozbebeszano jej walizke na lotnisku
            powiedziala, ze babe ma w tej drugiej walizce i wsadzono ja za to na trzy
            miesiace do kryminalu.
            Tak to bywa z amerykanskim poczuciem humoru,


            > > Zgadnij
            >
            > Podstawowka.

            Trafiles.

            I nie wstyd ci, ze tobie specjaliscie, ekonomiscie ktos z podstawowki musi
            proste sprawy ?
            • stary-wyjadacz Podstawowka i dwoja z logiki 26.04.05, 16:34
              Placzace dziecko? Policja nawet nie przyjedzie i wysmieje sasiada i ciebie razem
              z nim. Dzieciak zakuty w kajdanki zachowywal sie agresywnie.
              Sadze, ze rozumiesz roznice.

              A te kobitke co miala bombe w drugiej walizce to sam bym spalowal.
              A wiesz dlaczego? Bo u nas te sprawy traktuje sie powaznie.
              Dlatego, ze ewakuowano dworzec lotniczy. Dlatego, ze wszystkie loty zostaly
              opoznione. Dlatego, ze jej zart kosztowal mnie.
              A co ma zrobic ciec na taka odpowiedz? Moze usmiechnac sie. zignorowac jako zart
              i zapomniec. Tu jednak musisz zadac sobie pytanie. Co stanie sie z cieciem i
              cala ochron jesli okaze sie, ze samolot wybuchl w powietrzu a czynniki dowiedza
              sie, ze ciec wiedzial o bombie ale potraktowal to jako zart. Zastanow sie nad
              roznorodnymi konsekwencjami. Zawsze staraj sie zadac sobie proste pytanie "co by
              bylo gdyby...?"

              Chlopczyku, staraj sie myslec nieco glebiej, az do watroby a nie po koncowkach
              wlosow.
              • schlagbaum Re: Podstawowka i dwoja z logiki 26.04.05, 17:25
                stary-wyjadacz napisał:

                > Placzace dziecko? Policja nawet nie przyjedzie i wysmieje sasiada i ciebie
                raze
                > m
                > z nim. Dzieciak zakuty w kajdanki zachowywal sie agresywnie.
                > Sadze, ze rozumiesz roznice.

                Dalej udajesz, ze nie rozumiesz ??
                Chyba nie jestes w stanie zrozumiec.

                Gdy niemowlak rzuci grzechotka to tez bedzie zachowanie agresywne upowazniajace
                do skucia kajdankami ??

                Jakiej ty sprawy bronisz ?

                Marzy ci sie panstwo policyjne w ktorym tak ci bylo dobrze ?

                Wyraznie tak


                Buzka, bo nudzisz i nic nie kapujesz, glupku




                >
                • stary-wyjadacz szlakbaum, You're an idiot!!!!!!!!!!!!!!! AFAIK 26.04.05, 19:48
                  • schlagbaum Re: szlakbaum, You're an idiot!!!!!!!!!!!!!!! AFA 26.04.05, 19:58
                    To byl chyba najmocniejszy z twoich argumentow.
                    I ktos taki innym wyrzuca poziom maglu.
                    Przez jakis czas nawet myslalem, ze z toba mozna bedzie podyskutowac ale
                    niestety jak brak sensownych argumentow i zrozumienia tematu to zaczynaja sie
                    inwektywy.

                    Bywaj dupku
                    • stary-wyjadacz Re: szlakbaum, You're an idiot!!!!!!!!!!!!!!! AFA 26.04.05, 20:27
                      Jesli twoim zdaniem placz niemowlecia i rzucenie grzechotka to agresywne
                      zachowanie porownywalne do bicia nauczyciela, drapania go paznokciami,
                      zrywania tapet ze scian, demolowania pomieszczenia, przewracania lawek
                      szkolnych, biegania po stolach i biurkach, to rzeczywiscie nie mamy o czym
                      rozmawiac.
    • i-love-2-bike Re: Z Donaldlandu 26.04.05, 02:58
      schlagbaum napisał:

      >
      > Dzielnym strozom amerykanskiego porzadku i prawa udalo sie zakuc w kajdanki
      > piecioletnia dziewczynke.
      > Czy jest obowiazek udowodnienia, ze jest sie kompletnym idiota, by dostac sie
      > do amerykanskiej policji ?
      > Wszystko na to wskazuje.
      >
      >
      > policja przyjechala bo szkola nie mogla sobie dac rady z czarnym,rozwydrzonym
      dzieciakiem. jak wiesz szkolni administratorzy nie sa upowaznieni do uzywania
      sily w stosunku do dzieci, a w tym przypadku dziecka nie mozna bylo
      uspokoic,wiec zawolali policje. policja wedlug procederu musi zalozyc
      kajdanki,bo inaczej lamie prawo itd.. oczywiscie,ze jest to idiotyczne,tak samo
      jak idotyczne jest prawo,ktore zabrania zaaplikowania klapsa dzieciaka,ktory
      dostaje szajby. ma to rowniez europa w znacznie zwiekszonym wymiarze. moge tobie
      jedynie powiedziec,ze jak ja swemu dzieciakowi przylalam w d.. jak dostal
      drgawek w miejscu publicznym,to mnie chcieli zlinczowac. jak widzisz swiat
      zupelnie zgupial i dlatego mamy takie a nie inne zboczenia,nie tylko amerykanskie.
      ps. moj dzieciak odrosl i jest zupelnie znosny,ale swoje dostal od zwyrodnialej
      matki:)))
      • aaki ;-) chcieli zlinczować? 26.04.05, 05:07
        lincz-to takie amerykańskie :-)
        my mielismy w polszcze tylko kąpiel w smole dziegciowej a potem tarzanie w pierzu
        • i-love-2-bike Re: ;-) chcieli zlinczować? 26.04.05, 16:24
          aaki napisała:

          > lincz-to takie amerykańskie :-)
          > my mielismy w polszcze tylko kąpiel w smole dziegciowej a potem tarzanie w pie
          > rzu

          i szczypanie w pupe:)))
      • thannatos Re: Z Donaldlandu 26.04.05, 17:21
        i-love-2-bike napisała:

        ze jak ja swemu dzieciakowi przylalam w d.. jak dostal
        > drgawek w miejscu publicznym,to mnie chcieli zlinczowac.

        Znam ten bol. Ale mam swoj sposob - jak juz wszelkie srodki perswazji wobec
        ktoregos z moich bachorow zawodza w miejscach publicznych, klade im delikatnie
        dlon u podstawy karku. Znajduja sie tam plytko polozone nerwy, na ktore
        odpowiednio nalozony ucisk jest bolesny jak cholera - przy okazji nie czyni
        krzywdy.
        www.thebodyworker.com/necknerveplexus.gif
        Uwierz mi - dziala znacznie lepiej niz klaps, mozna to zrobic na zupelnie
        spokojnie, a potem jak sie dziecko po prostu wystraszy bolu, to je spokojnie
        przytulic i uspokoic. Glupie to nieco, bo tez uwazam, ze niezbyt silny klaps
        jest bardziej "naturalny" - ale trzeba sobie jakos radzic wsrod "politycznie
        poprawnego" spoleczenstwa. :P Po 1-2 takich razach samo polozenie reki na karku
        juz calkiem niezle skutkuje.

        PS. Spokojnie, nie jestem zwyrodnialym sadysta, ale kazdy, kto ma klikuletnie
        dzieci musi przyznac, ze czasem reka swedzi... :))))

        ------------------------------------------------------
        There are many ways to praise the Lord. The best, though the hardest one is to
        be a Good Man.

        Jest wiele sposobow na czczenie Pana. Najlepszym, choc najtrudniejszym jest
        bycie Dobrym Czlowiekiem.
        • i-love-2-bike Re: Z Donaldlandu 26.04.05, 17:26
          to dobre thannatos jak ktos ma male dzieci. w moim przypadku juz to
          niepotrzebne,a ja dalam sobie z nimi rade "good oldfashioned way":))) nie widze
          po nich zadnego skutku ubocznego,wrecz przeciwnie sa niebywale grzeczni i
          zadowoleni z zycia. twoja metoda jest znana,ale jesli chodzi o mojego jednego
          bachora,to nic,ale nic oprocz zimnej wody nie pomagalo:)))
    • i-love-2-bike Re: Z Donaldlandu 26.04.05, 16:27
      schlagbaum napisał:

      >
      > Dzielnym strozom amerykanskiego porzadku i prawa udalo sie zakuc w kajdanki
      > piecioletnia dziewczynke.
      > Czy jest obowiazek udowodnienia, ze jest sie kompletnym idiota, by dostac sie
      > do amerykanskiej policji ?
      > Wszystko na to wskazuje.
      >
      >
      > szlagbaum,nie zapomnij,ze my rowniez cierpimy na politycznie poprawne
      "zbrodnie policji". ta sama matka czarnego dziecka,ktore nie moglo sie uspokoic
      i do ktorego ona nie maiala czasu przyjechac,znajdzie czas na to,aby podac
      szkole do sadu,aby w ten sposob wydoic pare groszy i to bynajmniej nie na
      wyksztalcenie dziecka. nie zdajesz sobie sprawy co sie dzieje w czarnych
      szkolach,czy nawet w szkolach mieszanych,gdzie wiele czarnych czuje sile,i ja
      bezczelnie wykorzystuje. juz od tygodnia polityczni aktywysci zongluja tymi
      "rasistowskimi" epitetami,bo nareszcie maja politycznie,poprawna zbrodnie do
      pokazania swiatu.
      • borrek Re: Z Germanlandu pocztowka..... 26.04.05, 17:57
        .....z Berlina.

        www.riehle.org/humorous-takes/fun-photos/man-of-the-year.jpg
    • ale-jajaja Re: Z Donaldlandu 26.04.05, 19:55
      Czy ktoś poza Policją odważyłby się dotknąć tego 'rozwrzeszczonego' dzieciaka
      nie będąc oskarżonym przez bandę prawników i Opiekunów społecznych ?
      Zapewniam Cie Szlag - absolutnie nikt - właśnie do czego doprowadził nadwmiar
      wpieprzania się ustaw w życie rodzinne i społeczne.
      • schlagbaum Re: Z Donaldlandu 26.04.05, 20:06
        ale-jajaja napisał:

        > Czy ktoś poza Policją odważyłby się dotknąć tego 'rozwrzeszczonego' dzieciaka
        > nie będąc oskarżonym przez bandę prawników i Opiekunów społecznych ?
        > Zapewniam Cie Szlag - absolutnie nikt - właśnie do czego doprowadził nadwmiar
        > wpieprzania się ustaw w życie rodzinne i społeczne.

        Dupek zrozumial (chyba ), ze do wrzeszacego niemowlaka policja nie
        przyjechalaby, by go skuc.
        Nawet gdyby agresywnie rzucal grzechotka.
        To dupkowi zapisuje na plus.
        Dupek jednak nie pojal, ze nieznosny pieciolatek to rowniez nie bandyta , ktory
        musi byc odprowadzany w kajdanach bo nieudolna wychowawczyni nie potrafi sobie
        dac rady i sytuacja nie rozni sie od tej niemowlaka.
        Moze ten amerykanski folklor ma cos wspolnego z bliskoscia Republik Bananowych
        ale nie ma nic wspolnego ze zdrowym rozsadkiem w rozumieniu cywilizowanej
        Europy.
        • i-love-2-bike Re: Z Donaldlandu 26.04.05, 20:11
          schlagbaum napisał:

          > ale-jajaja napisał:
          >
          > > Czy ktoś poza Policją odważyłby się dotknąć tego 'rozwrzeszczonego' dziec
          > iaka
          > > nie będąc oskarżonym przez bandę prawników i Opiekunów społecznych ?
          > > Zapewniam Cie Szlag - absolutnie nikt - właśnie do czego doprowadził nadw
          > miar
          > > wpieprzania się ustaw w życie rodzinne i społeczne.
          >
          > Dupek zrozumial (chyba ), ze do wrzeszacego niemowlaka policja nie
          > przyjechalaby, by go skuc.
          > Nawet gdyby agresywnie rzucal grzechotka.
          > To dupkowi zapisuje na plus.
          > Dupek jednak nie pojal, ze nieznosny pieciolatek to rowniez nie bandyta , ktory
          >
          > musi byc odprowadzany w kajdanach bo nieudolna wychowawczyni nie potrafi sobie
          > dac rady i sytuacja nie rozni sie od tej niemowlaka.
          > Moze ten amerykanski folklor ma cos wspolnego z bliskoscia Republik Bananowych
          > ale nie ma nic wspolnego ze zdrowym rozsadkiem w rozumieniu cywilizowanej
          > Europy.

          co do dupka wyjadajacego smieci to sie nie wypowiadam,bo szkoda czasu ale co do
          rozwrzeszczonego dzieciaka,ktorego nie mozna bylo uspokoic to ci odpowiem.
          nauczyciel nie ma prawa fizycznie dotknac dziecka,bo moze i bedzie natychmiast
          oskarzony o brutalne,rasistowskie traktowanie dzieci. wierz mi,ze jak dzieciak
          dostaje szajby to nikt poza policja i jego wlasnymi rodzicami nie ma prawa go
          dotknac,inaczej siedzi i traci prace. win ustawodawstwo nie policje.
          • schlagbaum Re: Z Donaldlandu 26.04.05, 20:21
            i-love-2-bike napisała:

            >
            > co do dupka wyjadajacego smieci to sie nie wypowiadam,bo szkoda czasu ale co
            do
            > rozwrzeszczonego dzieciaka,ktorego nie mozna bylo uspokoic to ci odpowiem.
            > nauczyciel nie ma prawa fizycznie dotknac dziecka,bo moze i bedzie natychmiast
            > oskarzony o brutalne,rasistowskie traktowanie dzieci. wierz mi,ze jak dzieciak
            > dostaje szajby to nikt poza policja i jego wlasnymi rodzicami nie ma prawa go
            > dotknac,inaczej siedzi i traci prace. win ustawodawstwo nie policje.


            To moze Ty mi wyjasnisz to czego dupek nie potrafil i zrejterowal.

            Do niemowlaka policja nie przyjedzie a do dziecka jednorocznego ?
            Dwuletniego ?
            Trzyletniego ?

            Gdzie lezy ta granica ?
            Ja uwazam, ze jest w tym systemie cos bardzo chorego.
            Cos obrzydliwego.
            Cos co mnie odrzuca.
            • i-love-2-bike Re: Z Donaldlandu 26.04.05, 20:29
              schlagbaum napisał:

              > i-love-2-bike napisała:
              >
              > >
              > > co do dupka wyjadajacego smieci to sie nie wypowiadam,bo szkoda czasu ale
              > co
              > do
              > > rozwrzeszczonego dzieciaka,ktorego nie mozna bylo uspokoic to ci odpowiem
              > .
              > > nauczyciel nie ma prawa fizycznie dotknac dziecka,bo moze i bedzie natych
              > miast
              > > oskarzony o brutalne,rasistowskie traktowanie dzieci. wierz mi,ze jak dzi
              > eciak
              > > dostaje szajby to nikt poza policja i jego wlasnymi rodzicami nie ma praw
              > a go
              > > dotknac,inaczej siedzi i traci prace. win ustawodawstwo nie policje.
              >
              >
              > To moze Ty mi wyjasnisz to czego dupek nie potrafil i zrejterowal.
              >
              > Do niemowlaka policja nie przyjedzie a do dziecka jednorocznego ?
              > Dwuletniego ?
              > Trzyletniego ?
              >
              > Gdzie lezy ta granica ?
              > Ja uwazam, ze jest w tym systemie cos bardzo chorego.
              > Cos obrzydliwego.
              > Cos co mnie odrzuca.
              >
              >
              co do dupka to sam go spytaj,ja ze smietnikiem nie rozmawiam a caly czas mowimy
              teraz o szkole nie o niemowlakach schlagbaum. w szkole nikt nie ma prawa dotknac
              dzieciaka bo siedzi,albo leci z pracy.
              • schlagbaum Re: Z Donaldlandu 26.04.05, 20:36
                i-love-2-bike napisała:

                > >
                > co do dupka to sam go spytaj,ja ze smietnikiem nie rozmawiam a caly czas
                mowimy
                > teraz o szkole nie o niemowlakach schlagbaum. w szkole nikt nie ma prawa
                dotkna
                > c
                > dzieciaka bo siedzi,albo leci z pracy.


                Nie musisz mi tego tlumaczyc.
                Mam za soba okres pracy z mlodzieza trudna.
                Piszac trudna mam na mysli prawdziwie trudna.
                Wierz mi, ze autorytetu nie zdobywa sie uzywajac przemocy fizycznej.
                To kleska wychowawcow.
                To nieudolnosc i w dupe powinni dostac i oni i policjanci.
                Mysle, ze tez dostana.
                Proces pokaze ale stawiam na wygrana matki.

                >
                • i-love-2-bike Re: Z Donaldlandu 26.04.05, 20:48
                  schlagbaum napisał:

                  > i-love-2-bike napisała:
                  >
                  > > >
                  > > co do dupka to sam go spytaj,ja ze smietnikiem nie rozmawiam a caly czas
                  > mowimy
                  > > teraz o szkole nie o niemowlakach schlagbaum. w szkole nikt nie ma prawa
                  > dotkna
                  > > c
                  > > dzieciaka bo siedzi,albo leci z pracy.
                  >
                  >
                  > Nie musisz mi tego tlumaczyc.
                  > Mam za soba okres pracy z mlodzieza trudna.
                  > Piszac trudna mam na mysli prawdziwie trudna.
                  > Wierz mi, ze autorytetu nie zdobywa sie uzywajac przemocy fizycznej.
                  > To kleska wychowawcow.
                  > To nieudolnosc i w dupe powinni dostac i oni i policjanci.
                  > Mysle, ze tez dostana.
                  > Proces pokaze ale stawiam na wygrana matki.
                  >
                  > >
                  >
                  > szlagbaum mlodziez trudna to jedno a mlodziez z problemami mentalnymi,ktora
                  jest na roznych lekach to drugie. nie zapomnij,ze wiekszosc dzieciakow w usa
                  jest na roznego typu medykamentach, co nie jest bez skutkow ubocznych,czesto
                  widocznych wlasnie w ich dzikim zachowaniu. ja to widze co dzien i wierz mi,ze
                  ja sama do takiego dzieciaka nie podeszlabym,bo i po co?
                  • schlagbaum Re: Z Donaldlandu 26.04.05, 20:54
                    i-love-2-bike napisała:

                    > schlagbaum napisał:
                    >
                    > > i-love-2-bike napisała:
                    > >
                    > > > >
                    > > > co do dupka to sam go spytaj,ja ze smietnikiem nie rozmawiam a caly
                    > czas
                    > > mowimy
                    > > > teraz o szkole nie o niemowlakach schlagbaum. w szkole nikt nie ma
                    > prawa
                    > > dotkna
                    > > > c
                    > > > dzieciaka bo siedzi,albo leci z pracy.
                    > >
                    > >
                    > > Nie musisz mi tego tlumaczyc.
                    > > Mam za soba okres pracy z mlodzieza trudna.
                    > > Piszac trudna mam na mysli prawdziwie trudna.
                    > > Wierz mi, ze autorytetu nie zdobywa sie uzywajac przemocy fizycznej.
                    > > To kleska wychowawcow.
                    > > To nieudolnosc i w dupe powinni dostac i oni i policjanci.
                    > > Mysle, ze tez dostana.
                    > > Proces pokaze ale stawiam na wygrana matki.
                    > >
                    > > >
                    > >
                    > > szlagbaum mlodziez trudna to jedno a mlodziez z problemami mentalnymi,kto
                    > ra
                    > jest na roznych lekach to drugie. nie zapomnij,ze wiekszosc dzieciakow w usa
                    > jest na roznego typu medykamentach, co nie jest bez skutkow ubocznych,czesto
                    > widocznych wlasnie w ich dzikim zachowaniu. ja to widze co dzien i wierz mi,ze
                    > ja sama do takiego dzieciaka nie podeszlabym,bo i po co?

                    I tu nareszcie dochodzimy do sedna sprawy.
                    Takiej mlodziezy potrzebny jest moze psycholog lub psychiatra ale nie policja,
                    ktorej najwspanialszym pomyslem jest wykrecenie rak i zalozenie kajdan.
                    Takie przezycia rzutuja na cale przyszle zycie.
                    Ale to juz inny temat, na ktory juz dzisiaj nie mam czasu.

                    Pozdrowionka
                    >
                    >
                    • kapitalizm Re: Z Donaldlandu 26.04.05, 23:16
                      oj, glupoty piszesz kolego,

                      kajdanki zaklada sie na rece ktore moga cos nie pozadanego zrobic, np. krzywde
                      samemu sobie,

                      policja w tym wypadku postepowala bardzo rozsadnie, gdyz dziewczynka nie tylko
                      chciala wyrzadzic krzywde innym ale i sobie,

                      a wystarczylo pomyslec......
                      • schlagbaum Re: Z Donaldlandu 27.04.05, 00:45
                        kapitalizm napisał:

                        >> kajdanki zaklada sie na rece ktore moga cos nie pozadanego zrobic, np.
                        krzywde samemu sobie,
                        >
                        > policja w tym wypadku postepowala bardzo rozsadnie, gdyz dziewczynka nie
                        tylko
                        > chciala wyrzadzic krzywde innym ale i sobie,


                        Oooo ! Jeszcze jeden geniusz !!
                        Mozna bylo postapic jeszcze bardziej rozsadnie.
                        Odrabac rece siekiera.
                        Starczyloby na dluzej.


                        >
                        > a wystarczylo pomyslec......

                        Szkoda, ze tego nie zrobiles

                        PS

                        Jak czytam te genialne posty "kolegow" z bushlandu i ich sympatykow to odnosze
                        wrazenie, ze z Kieleckiego, lubelskiego i z Popdhala wyemigrowali sami ORMO-wcy.
                        Czy to tylko wrazenie ?
                    • i-love-2-bike Re: Z Donaldlandu 27.04.05, 01:37
                      schlagbaum napisał:


                      > I tu nareszcie dochodzimy do sedna sprawy.
                      > Takiej mlodziezy potrzebny jest moze psycholog lub psychiatra ale nie policja,
                      > ktorej najwspanialszym pomyslem jest wykrecenie rak i zalozenie kajdan.
                      > Takie przezycia rzutuja na cale przyszle zycie.
                      > Ale to juz inny temat, na ktory juz dzisiaj nie mam czasu.
                      >
                      > Pozdrowionka

                      no niezupelnie. mam nadzieje,ze nie jestes lekarzem,ale jesli jestes to zacisnij
                      zeby,gdyz polowa mojej rodziny tez to robi jak im wsadzam. otoz nasi madrzy
                      lekarze chca jak najwiecej propagowac "cudownych instant srodkow" leczacych
                      wszystko za pomoca pastylki. to wlasnie lekarze,psychologowie i psychiatrzy
                      przyczyniaja sie do wzrostu zazywania lekow psychotropowych przez dzieci,czasem
                      juz w wieku 4-5 lat. z mojego wlasnego doswiadczenia wynika,ze przecietny rodzic
                      za cholere nie wie nic z dziedziny medycyny,czy psychologii oraz nie ma ani
                      krzty zdrowego rozsadku wiec takiemu lekarzowi wierzy jak guru. ja pamietam jak
                      moj dosc aktywny synek rozrabial w szkole,dostalam wezwanie do szkolnego lekarza
                      i psychiatry,orzekli zgodnie,ze dzieciak ma ADHD i MUSI byc na lekach,czy ja
                      chce czy nie. no mieli nieszczescie,ze trafili na mnie,bo nie tylko uslyszeli
                      ode mnie,od mojego prawnika,ale dodatkowo musieli przyjac nauczyciela,ktory
                      pracowal z moim synkiem,ktory poprostu nudzil sie jak mops i rozrabial. niestety
                      takich rodzicow jak ja jest malo a na skutek braku dyscypliny,checi uzyskania
                      szybkich rezultatow w postaci lekarstwa,braku kultury w spoleczenstwie i
                      preferencyjnego traktowania niektorych grup spolecznych mamy takie i inne
                      wypaczenia,ktore juz niestety tylko policja moze rozwiazywac.
                      > >
                      > >
                      >
                      >
        • ale-jajaja Re: Z Donaldlandu 26.04.05, 20:20
          Szlag - nie masz pojęcia o prawie (o nadmiarze prawa) jakie mają dzieci w
          amerykańskim społeczeństwie - więc proponuję abyś więcej nie mówił głupot.
          • schlagbaum Re: Z Donaldlandu 26.04.05, 20:37
            ale-jajaja napisał:

            > Szlag - nie masz pojęcia o prawie

            :-))))
            • ale-jajaja Re: Z Donaldlandu 26.04.05, 20:52
              ;00 a skąd ty piszesz ? - bo możesz się znasz na prawie nie mogę zaprzeczyć -
              tylko to może prawo jest z Afryki ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka