patriota
26.04.05, 09:34
Co o Izraelu i Izraelczykach pisza inni; n-tv
"W nawiazaniu do kontrowersyjnej ksiazki Hanny Aremdt "Banalnosc zla"
Izraelski badacz Jair Oron uzywa okreslenia "banalnosc obojetnosci"
W ksiazce pod tytulem "Zaprzeczenie, Izrael i mord na Ormianach" zbadal
Oron "dzialania panstwa Izrael majace na celu uniemozliwienie jakichkolwiek
prob podtrzymania pamieci o ormianskich ofiarach tureckiego mordu"
Oron stwierdza, ze od roku 1948 Izraelczycy i panstwo Izrael w obliczu
masowych mordow jak chocby w Tybecie, Biafrze, w bylej Jugoslawii, Ruandzie
zawsze "patrzyli gdzie indziej".
Oron nie ukrywa swego rozczarowania, ze akurat w Izraelu, gdzie w szkolach
uczy sie zydowskich wartosci i pielegnuje "tragiczne wspomnienie Shoa" nie
mozna dostrzec jakiegokolwiek wspolczucia dla cierpienia innych narodow.
Szczegolnie zdumiewajace jest to w obliczu wielkiego wspolczucia jakie Zydom
w obliczu ich losu okazal caly swiat i pomocy udzielonej im przy powstawania
panstwa Izrael"
www.n-tv.de/523236.html