Dodaj do ulubionych

"KRL-D gotowe do atomowego testu"

01.05.05, 05:41
Katolicy Polscy gotowi do bombardowania USA!:-))))

<katolik _polski> sugeruje, ze USA nie zainterweniuje w kraju, ktory nie ma
ropy, i ostrzega:

"Zmieni sie to z chwila, kiedy ci nedzarze zrzuca
Amerykanom na leb BOMBE !"

Grozisz <katoliku Polski>???!

A co bedzie jak w Polsce jednak ODKRYJA rope???! :-)))))))))))))))))))))))))



KRL-D - Głodujące "mocarstwo nuklearne"
kim_il 01.05.2005 02:38 + odpowiedz


"KRLD - głodujące mocarstwo nuklearne"
Korea Północna to kraj o powierzchni 122762 km 2 zamieszkały przez 22698
tys. ludzi.
PKB na jednego mieszkania w KRLD wynosi $540.
Władze KRLD ogłosiły, że KRLD jest zdolna do wyprodukowania bomby atomowej,
której produkcja chłonie duże sumy pieniędzy a zwykli mieszkańcy kraju
(mieszkający poza Phenianem )
otrzymują od państwa coraz mniejsze racje żywnościowe. Obecnie jedna racja
przyznawana przez rząd
na jedną osobę to 250g. żywności na dobę, taką informację kilka dni temu
podał Światowy Program
Żywnościowy (WFP). Z tego wynika, że dzienna racja żywnościowa w Korei
Północnej jest dwa razy
niższa niż norma światowa określająca dzienną dawkę żywnościową na 500g. W/g
WFP w Korei Północnej z powodu głodu cierpi ponad 40% północnokoreańskich
dzieci. Nieznane są powody ograniczenia racji żywnościowych gdyż ostatnie
plony są najlepsze od dziesięciu lat czyli od roku, w którym władzę w Korei
Północnej władzę po Kim Ir Senie objął jego syn Kim Dzong Il.
ONZ prowadzi program dożywiania mieszkańców KRL-D. Przez kilka miesięcy tym
programem objęte były tylko kobiety w ciąży i dzieci. W 2002 roku
kwartalnik "Human Rights In Korea" opublikował relację koreanki, która
powiedziała, że dzieci musi karmić żabami. To dlatego, że rząd dawał coraz
mniej żywności, która wreszcie zniknęła z punktów dystrybucyjnych.
Koreańczycy dostawali regularnie jedynie kartki żywnościowe, których nie
można było nigdzie wykorzystać. Kobieta mówi także o tym, że trudno jest
dostać kilogram cukru, który jeszcze kilka lat kosztował 200 wonów, w tym
samym czasie mąż tej kobiety dostawał 120 wonów w dodatku nieregularnie.
Ale co jest powodem tego, że Koreańczycy północni cierpią głód? Głównym
powodem wystąpienia głodu w tym kraju była susza w latach 1996-97, która
zmusiła rząd do przyjęcia pomocy zagranicznej. Pomoc niestety okazała się
zbytniska. Korea Północna to kraj bogaty w złoża surowców mineralnych (węgiel
kamienny, rudy żelaza, wolfram, cynk, ołów, miedź, a nawet złota i srebra).
Dzięki temu przemysł północnokoreański powoli się rozwija.
Mimo głodu kraj ten (w/g władz) gotowy jest do wyprodukowania bomby
atomowej, która użyta by była w przypadku gdy "śmiertelny wróg" KRL-D USA
zaatakowałby Półwysep Koreański. Obecnie prowadzone są sześciostronne rozmowy
z udziałem Korei Północnej Południowej, USA, Chin , Rosji, Japonii. Celem
tych rozmów jest nakłonienie reżimu Kim Dzong Ila do zaprzestania prac nad
bombą oraz powrotu KRL-D do traktatu o nierozprzestrzenianiu broni nuklearnej.
Ponadto Korea Północna znalazła się na liście państw potępionych przez
Komisję Praw Człowieka ONZ za łamanie praw człowieka, KPC ONZ potępia KRL-D
za tortury, publiczne egzekucje i obozy pracy.

Przeczytaj i skomentuj!

< komentarz meerkata>

Szesciostronne rozmowy praktycznie juz sie zalamaly (podobnie jak rozmowy
trojki z UE z IraNem na ten sam temat) z powodu nieprzejednania Fenianu i
choroby psychicznej Ukochanego Przywodcy.

A co do Wielkiego Glodu...

Od samego poczatku komunizmu w Pn. Korei bylo wiadomo, ze wczesniej czy
pozniej "ktos bedzie musial zjesc te zabe!" :-((((((((((((((((((((((((((((((((
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka