Dodaj do ulubionych

"UBOCZNE" KOSZTY STALINGRADU

09.05.05, 22:42
dopiero w 60 rocznicę usłyszałem, że liczbę ofiar obrony Stalingradu
powiększa wstydliwa (raczej HANIEBNA) liczba 150 tysięcy poległych
czerwonoarmistów - ale poległych nie od kul niemieckich, nie z ran
nieopatrzonych a z rozstrzelania przez SWOICH - bo cofnęli się podczas ataku.
15 rozstrzelanych dywizji. W jednej operacji. Nie pożałowali ani ludzi ani
amunicji. A co powiedzieli rodzinom? Prawdę?
Obserwuj wątek
    • naf-naf Re: "UBOCZNE" KOSZTY STALINGRADU 09.05.05, 23:40
      W tym przypadku cel NAPRAWDE uswiecal srodki. Czyzbys pewny, ze idac na pewna smierc nie potrzebowalbys dodatkowych bozdcow?Pewnosci, ze idac do przodu masz szanse przetrwania WIEKSZA niz cofajac sie?Sa to wiec straty jak najbardziej bezposrednie.Zadne uboczne.Zreszta watpie, ze byly,a i mogly byc policzone oddzielnie od tych zasadniczych.Wyobraz sobie inny wynik Stalingrada i jego konsekwencje,i nie bedziesz mial dalszych pytan.Niemcy tez ubiegali sie do tego desperackiego rozwiazania podczas obrony Berlina.Na szczescie, daremnie.
    • j-k "UBOCZNE" KOSZTY Zwyciestwa 09.05.05, 23:47
      to to , co Rosjanie ukrywaja.
      Na froncie (w bezposrednich walkach) zginelo ich ca . 10 mln.

      Bezpieka (NKWD) za tchorzostwo i "brak odwagi" zabila na lini frontu
      ca. 600 - 1000 tysiecy (czyli prawie milion) zolnierzy.

      Ale akurat to rozumiem.

      Wszakze wartow spomniec, ze byli Ci ktorzy przeciw KOMUNIZMOWI (dwie dywizje
      gen. Wlasowa) odwazyli sie wystapic.
      Ich pechem bylo to, ze walczyli przwciw nam, Polakowm, w powstaniu warszawskim.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka