_helga
02.08.02, 01:01
Beadecker kwietny #-a
Autor: Gość: # IP: *.wroclaw.tpnet.pl
Data: 31-07-2002 12:17 + dodaj do ulubionych wątków
+ odpowiedz na list
+ odpowiedz cytując
------------------------------------------------------------------------------
--
bykk napisał:
> A Hiacytat? Ja nie posądzam...
Potem Sceptyk i Ty. Po drugiej stronie od Snajpera przez Borsuka i Tyu do
mojej, nie tak znow skromnej jak chcialbym, osoby.
Jest to najwieksza dla mnie ZAGADKA forumowa.
Gdybym ja rozwiazal! Gdybym rozwiazal spory na PRAWICY...
Lewica rozwiazuje spory w prosty i wyprobowany, skuteczny sposob!
Jak nadmieniłem w inwokacji - taaaaaak.....
Może, Haszu, zechcesz być moim bedekerem i tłumaczem polsko-kwietnym?
Dlaczego
te chruśniaki, wytłumacz mi proszę na początek, zawsze porastają zbocza
szklanych gór? I jak to jest, że góry te zawsze sterczą w Krainie Gigantów?
Choc zagladalem tam b. rzadko sprobuje, bo czuje bluesa...
###############
Bedeker kwietny.
###############
Czesc 1-sza.
Aberacja - sam sie domyslisz racja Abe w buranowym slonc mokradle
Alienacja - nacja 40 rozbojnikow bez przywodczyni bukietu oblokow ... DOSC bo
mnie zabijesz!
Chociaz... zaraz... ktos tu napisal o szklanych gorach...
Tumis Luka carminowo-hiacyntowa tetetka ... pytasz strzelajac w #-a? Gigancie?
www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=2577528&a=2588319