Dodaj do ulubionych

Zagadka fanatyzmu wyjasniona?

08.07.05, 00:38
Zajrzalam dzis tu po pracy- i prosze co widze. Jak przewidzialam rozognione do
czerwonosci chamstwo walczacych z religiami..
No coz - mamy zjawisko terroryzmu. Dzieki brytyjczykom zaczelam zastanawiac
sie nad jego zrodlem i celami. No i prosze. Wyszlo na to ze nie ma takiej
religii ani takich celow spoleczenstw, ktore moglyby wytlumaczyc zabijanie
ludzi en masse. A wiec? A wiec wraca stare pytanie. O porachunki mafijne. Z
tymze w roli mafii mamy fanatykow nie tyle religijnych - co jak sie okazuje
najczesciej bardzo areligijnych, za to przekonanych o istotnosci swoich
interesikow. A interesiki sa rozne. Najczesciej mniejszosci rozlicznych, ktore
maja jedna droge wywolywania presji na masy. Gdyby wiec byly to religie, albo
inne zjawiska masowe- nie mielibysmy do czynienia z terroryzmem. A mamy.
No coz kochani- uwazajcie szczegolnie na tych agresywnych areligijnych, tych
walczacych o ´wasze´ prawo do bycia w mniejszosci itp...Tych walczacych o
przedawnienie win zbrodniarzy przy pomocy Fredziow ale sprowadzajacych siebie
na dno przez walesanie sie dozywotnie za kims kto powiedzial jedno slowo,
ktore sie komus nie podobalo itd.
Obserwuj wątek
    • biedronka24 Odgrzewane wierszyki 08.07.05, 00:47
      a przypomnialo mi sie wlasnie jak nie kto inny a znajomy z TEGO FORUM z Kanady
      przestrzegal mnie ze zamachy beda w Polsce i na pewno w kosciolach i to juz w
      ubiegle Swieta ;)
      Co za durnie. Psychoze moga robic w Stanach. Tam ludzie lubia rozne Ghost Houses
      i tym podobne. Albo Duch 4 i 0;2
    • dox1 Re: Zagadka fanatyzmu wyjasniona? 08.07.05, 00:52
      biedronka24 napisała:

      > Zajrzalam dzis tu po pracy- i prosze co widze. Jak przewidzialam rozognione do
      > czerwonosci chamstwo walczacych z religiami..
      > No coz - mamy zjawisko terroryzmu. Dzieki brytyjczykom zaczelam zastanawiac
      > sie nad jego zrodlem i celami. No i prosze. Wyszlo na to ze nie ma takiej
      > religii ani takich celow spoleczenstw, ktore moglyby wytlumaczyc zabijanie
      > ludzi en masse. A wiec? A wiec wraca stare pytanie. O porachunki mafijne. Z
      > tymze w roli mafii mamy fanatykow nie tyle religijnych - co jak sie okazuje
      > najczesciej bardzo areligijnych, za to przekonanych o istotnosci swoich
      > interesikow. A interesiki sa rozne. Najczesciej mniejszosci rozlicznych, ktore
      > maja jedna droge wywolywania presji na masy. Gdyby wiec byly to religie, albo
      > inne zjawiska masowe- nie mielibysmy do czynienia z terroryzmem. A mamy.
      > No coz kochani- uwazajcie szczegolnie na tych agresywnych areligijnych, tych
      > walczacych o ´wasze´ prawo do bycia w mniejszosci itp...Tych walczacych o
      > przedawnienie win zbrodniarzy przy pomocy Fredziow ale sprowadzajacych siebie
      > na dno przez walesanie sie dozywotnie za kims kto powiedzial jedno slowo,
      > ktore sie komus nie podobalo itd.


      Ja tak mowie!
      Wasze wiary religijne utrzymuja Gowno w kturym ludzkosc dzisaj zyje XXI wiek, a
      ile TYSIECY LAT PRZEZYLISMY PRZED pierwszym wiekem, dzieki wam bedziemy dalej
      sie w tym gownie mordowac, modlcie sie dalej nieodpowiadzialne ofiary
      kolektywnej schizofrenii.
      • biedronka24 Kolego od tego na g. 08.07.05, 00:56
        Nie posiadam zadnej wiary. Ale jedno ci powiem. Sepienie z czyichs cierpien - i
        robienie z tego propagandy to glupi manewr. Tym bardziej ze ta cala propaganda z
        kazdym krokiem coraz mniej trzyma sie kupy. I brytyjczycy wlasnie to obnazyli.
    • manny_ramirez po Tobie i kolezko/kolezankach 08.07.05, 00:53
      widac ze nie caly. Nawet nie blisko. Ciagle latwiej wyzywac sie na tych
      slabszych
      • biedronka24 Witaj manius 08.07.05, 00:57
        Jak tam coreczka? A jak kolezanko- kolezki z Gabrielem - aniolciem na czele?
        • manny_ramirez Re: Witaj manius 08.07.05, 00:59
          coreczka wysmienicie
          a jesli Ci chodzi o kropekuk to Bogu dzieki ze zyje:)
          • biedronka24 A jak ma niezyc jak biedus 08.07.05, 01:01
            cale dnie na forum urzeduje czy kto przypadkiem brzydkiego slowa na jego
            faworyta z SLD nie powie:)
            • biedronka24 poza tym gina tylko porzadni ludzie 08.07.05, 01:02
              niestety.
      • i-love-2-bike Re: po Tobie i kolezko/kolezankach 08.07.05, 16:26
        manny_ramirez napisał:

        > widac ze nie caly. Nawet nie blisko. Ciagle latwiej wyzywac sie na tych
        > slabszych

        manius ty rzadko mowisz,ale jak juz cos palniesz to niczym einstein.nic
        dziwnego,ze uwielbiasz rozmowe marianny z danusia po hebrajsku,choc nic nie
        rozumiesz to wiesz,ze madrze mowia:)))
    • biedronka24 o i dyzurny z zebrania w piwnicy wrocil 08.07.05, 00:54
      co nie zmienia faktu ze wychodzi na to iz w swiecie twardego interesu na granicy
      wolnego rynku pojawiaja sie ´rekinki´, ktore tez chca swoje uszczknac - ma sie
      rozumiec po swojemu. Akurat stary to jest jeden sposob- korzystanie z
      nadarzajacej sie okazji na swoja propagandke. Tak bylo z obozami, tak ze
      sprawiedliwoscia oddana Polakom ratujacych tych na ktorych byl wydany wyrok
      smierci za pochodzenie, tak jest i dzis. I nie wazne ile ludzi ginie i jakich -
      prawda?
    • i-love-2-bike Re: Zagadka fanatyzmu wyjasniona? 08.07.05, 01:04
      najgorzej biedronko jak fanatyk nawraca ciebie na religijnosc za pomoca swego
      chamstwa,lub jak wylewa swe lzy rzesiste na wszelkie mozliwe tragedie
      ludzkie,oczywiscie wybiera je starannie wedlug swego kalendarza tolerancji,bo
      inni go nie obchodza.
      • biedronka24 sa tacy co na areligijnosc 08.07.05, 01:07
        lub swoja prawie religijnosc tak nawracaja.
        Ja nie mam nic przeciwko religiom. Nie lubie tylko takiej jednej - szczegolnie
        popularnej ktora nazywa sie - zbuduje sobie zasady, ktore pasuja mnie - bo mam w
        tym interes, a jak nie pasuja innym to tym lepiej :)
      • mmkkll Re: Zagadka fanatyzmu wyjasniona? 08.07.05, 01:08
        Moja niechęć do religii jest naprawdę szczera i dla uspokojenia dodam, że
        obejmuje także judaizm. Pisanie postów w rodzaju: '[*]' jest rzeczywiście
        niezbyt sensowne...
        Czy pisząc o pomijanych czasami celowo tragediach ludzkich masz na myśli polskie
        ofiary pewnego komendanta, co to demokrację z przymiotnikiem pomagał wprowadzać?
        • biedronka24 no coz twoj wybor- ja odpowiem w swoim imieniu 08.07.05, 01:11
          choc wlasnie podlegasz pewnemu stereotypowi, nad ktorego budowaniem bardzo wielu
          pracuje.
          Ja nigdy nie bagatelizuje tego co bylo. Zanim zbudujesz cos nowego - sprawdz,
          czy ktos nie wybudowal tego przed toba.
          • mmkkll Re: no coz twoj wybor- ja odpowiem w swoim imieni 08.07.05, 01:13
            Ale ja nie twierdzę wcale, że odrzucam pewne określone zasady etyczne, które
            stoją za poszczególnymi religiami, odrzucam po prostu wiarę oraz działanie w jej
            imieniu, nawet jeśli miałoby to być jedynie wypaczeniem.
            • mmkkll Napisałem nielogicznie - poprawka: 08.07.05, 01:15
              nawet jeśli to, co zdarzyło się dziś miałoby to być jedynie wypaczeniem.

              Już lepiej.
              • biedronka24 widzisz i tak wiedzialam 08.07.05, 01:19
                dokad zmierzasz :)
            • biedronka24 sek w tym 08.07.05, 01:18
              ze mozesz sobie odrzucac. Zaden wladca na przestrzeni dziejow nie lekcewazyl
              wartosci religii. Pozytywnych wartosci, bo taka ma jako calosc.
              Przemysl sobie, a potem wyobraz sobie ´fanatyka dzialajacego w imieniu wiary´.
              Tak jak to napisales. Bo ja nie potrafie ;).
              W kazdej religii wiara i wieksza spolecznosc ja wyznajaca to jedno.
              • mmkkll Re: sek w tym 08.07.05, 01:26
                Już kiedyś myślałem nad tym tematem i może faktycznie to, że jestem tu w
                mniejszości to jakiś plus, bo takie poglądy mogą także łatwo ulec wypaczeniom,
                prowadząc do czegoś złego. Masz rację, że raczej nie ma w historii pozytywnego
                przykładu SPOŁECZEŃSTTWA ateistycznego(aczkolwiek do wszystkiego podchodzę z
                pewnym dystansem, nawet do swojego ateizmu). Oczywiście, że żaden władca nie
                lekceważył roli religii, nawet, a szczególnie w przypadku religii
                marksistowskiej.Teoria to jedno, a działanie praktyczne to drugie.
                Tylko jakie pozytywne wartości stoją za radykalnym islamem, bo taki zdobywa w
                Europie coraz większą popularność?
                • biedronka24 pozwolisz ze nie podaze 08.07.05, 01:32
                  za narzuconym przez ciebie torem dyskusji. Noszenie chustek na glowie nie
                  nazywam radykalizmem a przywiazaniem do tradycji. Do radykalizmow zaliczam
                  manifestacje rozowych gatek i wrzaski o rownouprawnienie plci i o prawo dla
                  doroslych histerykow do odebrania praw dzieciom do rozwoju w okolicznosciach
                  ktore sprzyjaja zakladaniu rodziny i wychowywaniu dzieci.
                  Zaliczam do nich tez dzialalnosc mafii, pod roznymi flagami- najczesciej jednak
                  miedzynarodowych. A co sprzyja dzialaniu mafii? No coz- bezprawie.
                  Terroryzm- jest wymierzony w spolecznosci a wiec i w religie- jak najbardziej.
                  Marksizm nie byl religia a mafia. Mafia nie jest religia bo jej czlonkowie nie
                  sa wierzacy a bezmyslni. Religie wymagaja od wierzacych ich udzialu. Mafie i
                  marksizm wymagaja wylacznie posluszenstwa, a w odpowiedniej chwili
                  samounicestwienia.
                  • biedronka24 Poza tym wspolczuje ci 08.07.05, 01:38
                    Nie umiem okazywac religiom takiej pogardy. A jaka okazujesz mialam okazje sie
                    przekonac, tam gdzie wtorowales naszemu odmiencowi, ktory na imie nie moze sie
                    zdecydowac. Ateizm to jest programowe odrzucanie a taka programowosc to musze
                    przyznac gorszy stereotyp niz zapewne w twoim mniemaniu jakakolwiek religia. Ja
                    tam wole akurat w tej dziedzinie miec szanse przemyslen i wyboru. Co sie zas
                    tyczy moralnosci- no coz przekonalam sie nie raz ze bez religii na pewno nie
                    jest lepiej. Tutaj to widac slicznie. Jakos trzepaki w otoczeniu zdemolowanych
                    kosciolow nie pomogly miejscowej mlodziezy rozwinac sie na niepijacych,
                    niepalacych. Chetnych do pracy naukowej tez niewielu ;)
                    • mmkkll Re: Poza tym wspolczuje ci 08.07.05, 01:51
                      A jaka okazujesz mialam okazje sie
                      > przekonac, tam gdzie wtorowales naszemu odmiencowi, ktory na imie nie moze sie
                      > zdecydowac.

                      Ów anglikanin(anglikanka???)? Jestem nieco innym przypadkiem, bo u niego
                      występuje szacunek wybiórczy(tj. tylko dla niektórych religii). Współczucie nie
                      jest mi potrzebne, dobrze mi z tym. Nie wiem, czy lepiej. Po prostu inaczej. Nie
                      mam ochoty do swoich poglądów kogokolwiek przekonywać, więc raczej nie mają one
                      charakteru wojującego.

                      Jakos trzepaki w otoczeniu zdemolowanych
                      > kosciolow nie pomogly miejscowej mlodziezy rozwinac sie na niepijacych,
                      > niepalacych.

                      A tu już nie wiem, co z tym wspólnego może mieć religia, bo całkiem
                      prawdopodobnym jest to, że w religii zostali oni wychowani. Może zawinił jej
                      fasadowy charakter?
                      • biedronka24 mysle ze nie charakter religii 08.07.05, 02:02
                        tylko watlosc ich wiary. Sama religia nie ma nic do tego.
                        Ale faktem jest ze dzieci idealow uczy sie na przykladach. Tak mysle. Z moich
                        doswiadczen - bez wzorcow niczego sie nie nauczy. Dla nich wzorcem byly raczej
                        te trzepaki wiec nie bardzo wiedza czego sie trzymac. Zawsze latwiej jest
                        demoralizowac spoleczenstwo nizli budowac nowe wartosci. Kropekuk to osobliwy
                        klamczuch. Prawdziwa moim zdaniem jest tylko jego pretensjonalnosc i
                        niezdecydowanie w kwestiach plci. A takze brak kultury. To zdaje sie nie tylko
                        moje zdanie. Ale ostatnio przestalo toto byc oryginalne. Zreszta chyba nigdy nie
                        byl.
                        No nic dobranoc.
                        Chcialam tylko powiedziec ze fakt iz wsrod ludzi wierzacych tez zdarzaja sie
                        wypaczenia nie swiadczy o tym ze wsrod niewierzacych jest ich mniej. Przeciwnie-
                        jak przyjrzec sie swiatu to jest jednak spora przewaga dla tych religijnych z
                        racji dyscypliny jaka na siebie nakladaja i higieny zycia. Rowniez psychicznej.
                        Nie jestem fanka statystyk socjologicznych ale pewno daloby sie to sprawdzic.
                  • mmkkll Re: pozwolisz ze nie podaze 08.07.05, 01:43
                    No to powracamy do wymienionych przeze mnie wypaczeń, jeśli stosujesz taki
                    podział. Jeśli dany radykalizm(tu w rozumieniu np. homoparady, choć temat już
                    wielokrotnie przerabiany)nikomu nie wyrządza krzywdy, to nie mam nic przeciw.
                    Zacznę się sprzeciwiać dopiero w wypadku domagania się praw większych, niż
                    moje(np. karania w wypadku dyskryminacji w sferze werbalnej).
                    W takim razie działalności mafijnej(wg. twojego rozumienia) jest dla mnie
                    niestety więcej. Czy nie zakładasz istnienia jednostek, które są zarówno
                    wierzące, jak i bezmyślne(co dość często było w przypadku marksizmu normą)?
                    Klasyfikacja więc niezbyt dobra, bo działalnością mafijną mogą zajmować się
                    także przywódcy religijni(będący przywódcami przynajmniej nominalnie).
                    • biedronka24 pytales o motywy 08.07.05, 01:49
                      wiec mowie: nie ma takiego motywu religijnego ktory bylby w zgodzie z terroryzmem.
                      w przypadku mafii - jak najbardziej.
                      Religia jest jestestwem spolecznosci wiec nie moze dzialac jej na przekor. Jest
                      tez jestestwem jednostek. Mafia jest jednostka powolana dla interesow bardzo
                      okreslonej jednostki lub waskiej grupy. Jesli boisz sie zalewu religii- to nie
                      boisz sie jej radykalizmu. Radykalizuja sie mniejszosci, albo wieksze grupy
                      szkolone w systemie mafijnym. Musze uciekac- bo mam jutro rano zebranie, a chce
                      sie jeszcze wyspac. Manifestacje sa rozne. Parady sa pozornie nieszkodliwe. Jako
                      narzedzie polityczne w imieniu mafiozow- hmmm...
                      • biedronka24 oj ja tez sie pomylilam 08.07.05, 01:51
                        mafia jest mniejszoscia nie jednostka i z zalozenia, motywow dziala w imieniu
                        glownego miafozy.
    • genom3 Zagadka fanatyzmu wyjasniona;biedronki są głupie a 08.07.05, 02:42
      a ludzie będą ginąć nadal, bo muzułmanie zamiast naprawiać swój półwiatek,
      walcząc ze swoimi reżimami postanowili najpierw naprawić nasz
      przy poparciu pacyfistuf i anarhistuf
      • biedronka24 bo to nie muzulmanie tylko zwykly margines 08.07.05, 11:33
        radykalistow. Taki sam jaki sie tu udziela w postaci genomuf, pseudolekarzy i
        tych zniecheconych do garnkow, z ktorych jednak korzystac, biedactwa musza....
        Co zas sie tyczy oceny inteligencji biedronek to gratuluje zainteresowan i
        przedmiotu badan sierotko :)
        • biedronka24 a jesli chodzi o ekstremistow- to 08.07.05, 13:05
          przykladzik - jak to sie zaczyna:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=26182307&a=26185509
          O tak wlasnie. Oni tez czesto najpierw sie odgrazaja.
          Reszta przykladzikow w poscie rachelki.
          Przeczytalam bo zainteresowal mnie dialog tego indywiduum ktorego juz nie czytam
          z innymi indywiduum, ktore jeszcze czytam z racji na ciekawostke ewolucji jego
          systemu wartosci nadrzednych :)
    • kapitalizm Re: Zagadka fanatyzmu wyjasniona? 08.07.05, 16:49
      ...no coz, osoby poswiecajace wszystko w swoim zyciu, nawet wlasne zycie, dla
      sprawy swojego boga i religii, sa dla mnie i dla kazdego myslacego, osobami
      naprawde wierzacymi i PRAKTYKUJACYMI, czyz nie?
    • fredzio54 Re: Zagadka fanatyzmu wyjasniona? 08.07.05, 18:54
      no arab no terror cheap fule less stupid polek biedroneka24
      "polak jest biedny nalezy mu zydowskie nieruchomosci "
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka