brunatna_koszula 12.07.05, 07:14 A kiedy podwina ogony i wyjada z Polski ale juz na zawsze , SLD np do KRL-D? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mariush69 Re: Kiedy Amerykanie wyjdą z Iraku? 12.07.05, 08:07 Po co zadawac takie glupie pytanie? Nigdy nie wyjda. Gdyby wyszli to ich marionetkowy rzad przetrwalby zapewne kilka godzin. Odpowiedz Link Zgłoś
beny51 Re: Kiedy Amerykanie wyjdą z Iraku? 12.07.05, 08:59 "Mówi o tym tajna notatka brytyjskiego ministra obrony" Musiala byc cholernie tajna - wojsko tfu, harcerzyki jedne. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Ściema 12.07.05, 19:17 beny51 napisał: > "Mówi o tym tajna notatka brytyjskiego ministra obrony" > Musiala byc cholernie tajna - wojsko tfu, harcerzyki jedne. ******************************** Pewnie ściema, żeby zobaczyć jak zareaguje Bliski Wschód. Odpowiedz Link Zgłoś
bloczek4 O, nie! Niech wpierw po sobie posprzątają!!!! 12.07.05, 09:00 Łatwo by się wywinęli od odpowiedzialności. Muszą tam siedzieć, aż odbudują struktury państwowe i infrastrukturę techniczną, którą zniszczyli, zaprowadzą ład i pokój. Do skutku. I to wydając swoje pieniądze, nie Irakijczyków... Bez wzgledu na ilość zalutowanych trumien, jakie stamtąd wywiozą. Znowu reszta świata ma po nich zamiatać? Narobić bajzlu jest łatwo a najgorsze nawet państwo jest lepsze od braku państwa. Teraz to państwo muszą odbudować albo zastąpić. Jeżeli nie mają na to środków -mogli pomyśleć o tym wcześniej. Odpowiedz Link Zgłoś
lungompa Re: O, nie! Niech wpierw po sobie posprzątają!!!! 12.07.05, 15:51 Czy chcesz przez to powiedziec, ze w czasie rzadow Sadama bylo lepiej przecietnemu Irakijczykowi ??? Odpowiedz Link Zgłoś
thannatos Re: O, nie! Niech wpierw po sobie posprzątają!!!! 12.07.05, 17:15 lungompa napisała: > Czy chcesz przez to powiedziec, ze w czasie rzadow Sadama bylo lepiej > przecietnemu Irakijczykowi ??? O to musisz zapytac przecietnego Irakijczyka. Odpowiedz Link Zgłoś
2560a Re: O, nie! Niech wpierw po sobie posprzątają!!!! 12.07.05, 18:45 lungompa napisała: > Czy chcesz przez to powiedziec, ze w czasie rzadow Sadama bylo lepiej > przecietnemu Irakijczykowi ??? TAK!!! LUDZI NIE MORDOWANO W TAKIM TEMPIE. A SADDAM JEST PRODUKTEM....MADE IN USA.TYLE ZE W PEWNYM MOMENCIE ZACZAL WLASNE, NIE KONTROLOWANE PRZEZ USA, ZYCIE.I OKAZAL SIE BARDZIEJ HUMANITARNY OD TROJCY BUSH/BLAIR/KWASNIEWSKI, KTORA W DWA LATA WYMORDOWALA OK.150 000 CYWILOW W IRAKU. PRZYPOMNIJMY, ZE ARMIA IRACKA NIE STAWILA ZADNEGO OPORU WIEC I STRATY MIALA MINIMALNE. Odpowiedz Link Zgłoś
slmako Re: OBY NIE WYSZLI 12.07.05, 09:25 NIE BADZCIE PRECIKI I NIE PISZCIE BZDUR. jESLI WYJDA TO W SKROCIE - EDZIE WOJNA DOMOWA NA CALA SKALE. A - CENY ROPY SIEGNA DO 200€ ZA BARYLKE ZEBY ZDUSIC EUROPE. I WTEDY ZACZNA SIE AKTY TERRORU. SYTUACJA JEST - PAT ABSOLUTNIE DOSKONALY. NAGRODA NOBLA TEMU KTO TO ROZWIAZE. TYLKO NIE ONZ -BRON PANIE PRZED NIMI - PATRZ SREBRENICA. Odpowiedz Link Zgłoś
slmako Re: OBY NIE WYSZLI 12.07.05, 09:31 i JESCZE JEDNO O ILE WYJDA TO TOW.PUTIN I JEWO KAMANDA WPADNIE I PRZEJMIE WSIO. SYTUACJA PATOWA CHYBA GORSZA NIZ VIETNAM ! Odpowiedz Link Zgłoś
slmako Re: Czniasz pajaczku wg pomyslu 12.07.05, 13:12 Madry polak po skodzie swedzi tylek po wrzodzie !!!! Aty jeszcze bedziesz sie Zydom w pas klanial jak cie arabusy beda przypalac pradem. Ale z ciebie pracik !!! Sades ty sie wychynyl ? panocku Odpowiedz Link Zgłoś
f8u Gdy światła na koncu tunelu nie widać 12.07.05, 10:17 Trudna sytuacja. Jak można wygrać gdy nie wiedzą jak i z kim walczą. Bush myśli, że wojna jest tylko działaniami militarnymi. Do dziś nie ma żadnej koncepcji i planu politycznego, których zresztą nie było na początku tej wojny. Nowocześna wojna to nie tylko nowoczesne bronie, a przede wszystkim strategia z poglądem: wszelkie działania wojskowe mają tylko wspierać polityczny cel. Nie popieram ataku USA na Irak, ale myslę, że poszpieszne wysofanie wojsk w tej chwili doprowadza do gorszej sytuacji. Wyjść jest zawsze trudnej niż wejść. Trzeba więć starannie przygotować. Jak? nie wiem, przecież nie jest prezydentem USA. Standardowa procedura to budować rząd (marionetka) i ich wojska, policję następnie nieustannie wspierać przez długie lata. To jest nic nowego. ZSRR w afganistanie, USA w Wietnamie już to robili. R. Nixon wymyślił "Wietnamilizacja" (tzw. zmiana koloru trupów) aby mogli wysofać się z wojny, A Saigon był militarnie bardzo silny (milion żołnierzy, 2000 samolotów, nie miał poważnych wewnętrzynych problemów politycznych, doswiadczonych w walce po latach) no i upadł po 55-dniowej ofensywie komunistów. Sytuacja w Iraku teraz jest oczywiście inna. Ale i są inne problemy. Nowy rząd iracki jest rzeczywiście marionetką, ich wojska nie walczyli i prawie nie walczą. Chłopcy wstąpią do wojska czy milicji bo nie mają pracy, potzebują pieniędzy na życie. Tym czasem do Iraku przybywają zagraniczni bojownicy czy terrorysci z krajów muzułmańskich. I najpoważniejszym problemem jest walka etniczna, nie do rozwiązania, trudno znaleźć jakiś model polityczny, a bez tego wojna trwa bez końca. Będę oceniał zdolność prezydenta Bush nie na podstawie "zwycięskiego wejścia do Iraku" lecz "udanego wyścia z Iraku". Zobaczymy. Odpowiedz Link Zgłoś
panie_p0sle Re: Kiedy Amerykanie wyjdą z Iraku? 12.07.05, 11:17 Rozwalaja mnie te ich TAJNE notatki, przewody, kancelarie, policje... Odpowiedz Link Zgłoś
dziadekksiadz Re: Kiedy Amerykanie wyjdą z Iraku? 12.07.05, 12:29 Zaplacimy za ten irak slono. Palestyna i izrael schodza juz na drugi plan, irak bedzie sie ciagnal przez dlugie lata, arabska ulica nigdy sie nie pogodzi z tym co sie tam stalo jezeli jeszcze byly w swiecie islamu jakies umiarkowane srodowiska to po ataku usa na pewno bardzo sie przerzedzily a juz na 100% bedzie im trudniej ostudzic gorace glowy mlodych gniewnych. Pesymisytcznie to wszystko widze. Trzeba sie bedzie przyzwyczaic do zycia w zagrozeniu zamachami terrorystycznymi, w Polsce to moze jeszcze nie taki problem ale polonia na swiecie pewnie sie z tym zgodzi. Idea ktora przyswieca bushowi - krzewienie demokracji w siwecie islamskim ma male szanse realizacji. Kto kiedykolwiek mial szanse przyjrzec sie arabom z bliska pewnie potwierdzi ze roznica kulturalna miedzy szeroko rozumianym zachodem a nimi jest prawie nie do pokonania. ja sam wyjezdzajac za granice bylem bardzo tolerancyjny i poprawny politycznie ale po 2 latach w Londynie malo mi z tego zostalo. Nie moge patrzec jak arabstwo traktuje kobiety, na ich uwielbienie pieniadza, na zamilowanie do handlu - na kompletna tepote kiedy probuja ci wcisnac jakies gowno na krzywy ryj myslac ze dasz sie nabrac na jakies smieszne numery, na ich pewnosc siebie ktora nie ma zadnego uzasadnienia. to co najbardziej mnie powiedzmy dosadnie wku..a to fakt ze zjezdza sie sie ich do londynu cale mrowie z ktorego statystyczna wiekszosc : - przyjezdzajac tu nie ma nic , nie zna jezyka - dostaje od rzadu mieszkania, zasilki, sluzby socjalne skacza wokol nich zeby sie zaaklimatyzowali, ucza ich dzieci jezyka, tolerancyjne angielskie spoleczenstwo skrepowane swoja kultura i manierami akceptuje ich odmiennosc i szanuje obyczaje - a te sku..syny w zamian za to nie daja nic wrecz przeciwnie jescze gyza reke ktora ich karmi, - przekonani o swojej wyzszosci ktora wyczytali/zinterpretowali sobie gdzies w koranie kompletnie izoluja sie od spoleczenstwa, gardza swiatem zachodu i patrza na nas z gory Jedne co trzeba im przyznac to ze niepotrzebnie sie ladujemy z buciorami do ich swiata, pewnych rzeczy nie da sie zmienic dla kogos jeseli ten ktos tego nie chce. Moim zdaniem powinno sie ich zostawic samych sobie, niech sobie maja radykalne rzady ekstremistow, prawo koraniczne czy co tam sie jeszce im wymarzy niech maja terror i nietolerancje. Moze jak sie to arabskiej ulicy znudzi to sami sie zmobilizuja i cos zmnienia w swojej kulturze. Jak na razie widac ze nie sa mentalnie gotowi na demokracje w modelu zachodnim. Marionetkowe rzadu ustawiane przez zachod beda zawsze mialy przeciwko sobie ulice i gowno osiagna. Zamiast wysylac wojska na drugi koniec swiata, zachod powinien skoncentrowac sie na tym co dzieje sie na naszym podworku. Islam juz tu jest i rozprzestrzenia sie bardzo szybko, populacja muzulmanow rosnie - w londynie jak zobaczysz kobiete w muzulmanskiej sukni to z reguly otoczona 4-6 osobowa gromadka dzieciakow. w tym ze jest ich coraz wiecej nie byloby nic zlego, ale nie mozna dopuscic do sytuacji kiedy ktos kto jest gosciem w jakims kraju nie tylko nie chce sie podporzadkowac panujacym tam zwyczaja ale jeszcze chce je zmieniac i to najlepiej poprzez terror. Muzulmanie musza sie przystosowac do zycia na zachodzie, nikt ich tu nie zaprasza, jezeli uwazaja zachod za swiat szatana to nich wracaja sobie do bozego kraju -Iranu, Libii czy Syrii. a rzady zachodu - przede wszystkim GB powinny zaostrzyc procedury dla tej grupy ktora w oczywistym sposob jest dla nas zagrozeniem poprzez brak szacunku i pogarde dla naszych wartosci. howgh, rzeklem Odpowiedz Link Zgłoś
antithesis im predzej tym lepiej 12.07.05, 16:40 na dluga mete nikt nie wygra wojny z tymi, ktorzy walcza o wolnosc od okupacji, Bush i Blain nie byli w Witnamie, wiec nie wiedza co to horror wpojny. Bush powinien postawic przed miedzynarodiwy trybunal wszystkich zbrodniczych doradcow, neokonsow. Odpowiedz Link Zgłoś
2560a Re: Kiedy Amerykanie wyjdą z Iraku? 12.07.05, 18:40 Kiedy Amerykanie wyjdą z Iraku? Odp.Kiedy zrozumieja ze zaczeli drugi Wietnam i dopiero wtedy z "honorem" i w pospiechu uciekna. Jeno smrodek ,jak po zbrodniach w Wietnamie , na zawsze zostanie. Odpowiedz Link Zgłoś
akserm tu w sumie nigdy nie chodzilo i nie chodzi o 12.07.05, 18:48 wygranie wojny w sensie wprowadzenia porzadku w podbitym kraju. Chodzilo i chodzi o unieszkodliwienie Iraku jako potencjalnego zagrozenia dla sasiadow. Irak jest juz unieszkodliwiony wiec misja w zasadzie skonczona. Mysle, ze owo "pozostanie w Iraku: celem zaprowadzenia porzadku to gra pozorow. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: tu w sumie nigdy nie chodzilo i nie chodzi o 13.07.05, 01:49 akserm napisał: > Chodzilo i chodzi o unieszkodliwienie Iraku jako potencjalnego zagrozenia dla >sasiadow. Irak jest juz unieszkodliwiony wiec misja w zasadzie skonczona. >Mysle, ze owo "pozostanie w Iraku: celem zaprowadzenia porzadku to gra pozorow. No, nie do konca. W koncu sasiedzi to zadne tepaki i wiedzieli, ze Saddam od lat juz wielu (I wojna w Zatoce) scisle kontrolowany z nieba to tygrys z wyrwanymi zebami i pazurami, tylko wyliniale futerko mu pozostawiono (na krotko). Obok bezpiecznych granic, ktore, jak mowie, zabezpieczono juz wczesniej z nieba, chodzi jednak o rzeczy przyziemne - o rope i o dostep do wody pitnej, na ktory to temat nabrano w Polsce wody w usta. Odpowiedz Link Zgłoś
akserm Re: tu w sumie nigdy nie chodzilo i nie chodzi o 13.07.05, 02:43 Bez watpienia to tez, pamietam jednak wywiad z ambasadorem Izraela tuz po 9/11 w US TV. Strasznie akcentowal to jak bardzo niebezpieczny jest Saddam dla bezpieczenstwa jego kraju. Napewno jednak cele wojny byly bardziej zlozone i probowano tu upiec wiele pieczeni na jednym ogniu. Odpowiedz Link Zgłoś