Dodaj do ulubionych

Choclate do I-Love-to-Bike i nie tylko :-)

16.07.05, 21:22
Jeśli możesz (możecie) obejrzyj (chyba francuzki) film pod tym tytułem.
Bomba. Chodzi o film, który akutualnie, dziś leci na TVP1 (żeby się komyś nic nie skojarzyło). Dodam, że nie jest to żadne zabili go i uciekł.

Polecam a potem zapraszam na forum. Film otwiera klapki. Przepiękny.
Obserwuj wątek
    • i-love-2-bike Re: Choclate do I-Love-to-Bike i nie tylko :-) 16.07.05, 21:23
      hummer napisał:

      > Jeśli możesz (możecie) obejrzyj (chyba francuzki) film pod tym tytułem.
      > Bomba. Chodzi o film, który akutualnie, dziś leci na TVP1 (żeby się komyś nic n
      > ie skojarzyło). Dodam, że nie jest to żadne zabili go i uciekł.
      >
      > Polecam a potem zapraszam na forum. Film otwiera klapki. Przepiękny.

      niestety nie mam dojscia,ale mozecie mi opowieciec o czym to?
      • yann17 Re: Choclate do I-Love-to-Bike i nie tylko :-) 16.07.05, 21:50
        Młoda, tajemnicza kobieta ( Julliet Binoche) przybywa wraz z córeczką do
        prowincjonalnego miasteczka gdzieś we Francji na początku XX w. Przejmuje
        zbankrutowaną cukiernię i zaczyna produkować czekoladę. Niezwykłą czekoladę.
        Według starego meksykanskiego ( azteckiego ? ) przepisu, po zjedzeniu , której
        człowiek staje się dobry, przepojony miłoscią, otwarty na ludzi. Burzy to
        zatwardziały układ miasteczka w którym rząd dusz sprawuje miejscowy proboszcz i
        mer , uważający, że to oni mają monopol na uszczęśliwianie mieszkanców. Kobieta
        jest szykanowana i bliska rezygnacji. Nieoczekiwanie do miasteczka przypływa
        barka z młodymi ludźmi ( taka cyganeria, albo odpowiednik późniejszych
        hippisów). Tu następuje wątek miłosny. Kobieta zakochuje się w
        przystojnum "hippisie" ( Johnny Deep)i razem zmagają się z
        drobnomieszczanską "dulszczyzną" . dalej Ci nie będe opowiadał... musisz
        koniecznie zobaczyć. Piękny film o tolerancji i szczęsciu pochodzącym
        niekoniecznie od tych którzy chcą je zaprowadzać instytucjonalnie.

        Pozdrawiam Yann17
        • i-love-2-bike Re: Choclate do I-Love-to-Bike i nie tylko :-) 16.07.05, 21:52
          yann17 napisał:

          > Młoda, tajemnicza kobieta ( Julliet Binoche) przybywa wraz z córeczką do
          > prowincjonalnego miasteczka gdzieś we Francji na początku XX w. Przejmuje
          > zbankrutowaną cukiernię i zaczyna produkować czekoladę. Niezwykłą czekoladę.
          > Według starego meksykanskiego ( azteckiego ? ) przepisu, po zjedzeniu , której
          > człowiek staje się dobry, przepojony miłoscią, otwarty na ludzi. Burzy to
          > zatwardziały układ miasteczka w którym rząd dusz sprawuje miejscowy proboszcz i
          >
          > mer , uważający, że to oni mają monopol na uszczęśliwianie mieszkanców. Kobieta
          >
          > jest szykanowana i bliska rezygnacji. Nieoczekiwanie do miasteczka przypływa
          > barka z młodymi ludźmi ( taka cyganeria, albo odpowiednik późniejszych
          > hippisów). Tu następuje wątek miłosny. Kobieta zakochuje się w
          > przystojnum "hippisie" ( Johnny Deep)i razem zmagają się z
          > drobnomieszczanską "dulszczyzną" . dalej Ci nie będe opowiadał... musisz
          > koniecznie zobaczyć. Piękny film o tolerancji i szczęsciu pochodzącym
          > niekoniecznie od tych którzy chcą je zaprowadzać instytucjonalnie.
          >
          > Pozdrawiam Yann17
          >

          he,he wyglada cus na kopie "tredowatej":)) nie bardzo wiem,czy u nas go
          wyswietlaja,ale sprobuje znalesc na DVD.
          • yann17 Re: Choclate do I-Love-to-Bike i nie tylko :-) 16.07.05, 22:03
            co ty to nie ma nic wspólnego z Trędowatą, to nie jest hollywoodzki kicz tylko
            naprawde dobry film o jakie rzadko w zalewie róznego komercyjnego badziewia.

            PS: był nominowany do Oskara chyba w 2001 r, ale oczywiście został wycięty
            • i-love-2-bike Re: Choclate do I-Love-to-Bike i nie tylko :-) 16.07.05, 22:07
              yann17 napisał:

              > co ty to nie ma nic wspólnego z Trędowatą, to nie jest hollywoodzki kicz tylko
              > naprawde dobry film o jakie rzadko w zalewie róznego komercyjnego badziewia.
              >
              > PS: był nominowany do Oskara chyba w 2001 r, ale oczywiście został wycięty

              tredowata i hollywodzki kicz,no wiesz,mniszkowna sie w grobie przewraca:))
              • felusiak1 Re: Choclate do I-Love-to-Bike i nie tylko :-) 16.07.05, 22:16
                Oryginalny tytul to "Chocolat". Pedz do B-buster i wypozycz.
                Rachel ty taka otrzaskana baba a jeszcze tego nie widzialas?
                No i u nas go grali bo jest brytyjsko-amerykanski.
                Biegnij natychmiast odchamic sie, pardon dokulturalnic sie.
                • i-love-2-bike Re: Choclate do I-Love-to-Bike i nie tylko :-) 16.07.05, 22:22
                  felusiak1 napisała:

                  > Oryginalny tytul to "Chocolat". Pedz do B-buster i wypozycz.
                  > Rachel ty taka otrzaskana baba a jeszcze tego nie widzialas?
                  > No i u nas go grali bo jest brytyjsko-amerykanski.
                  > Biegnij natychmiast odchamic sie, pardon dokulturalnic sie.

                  ja sie odchamiam w teatrze,czy na koncertach felusiak,ja filmow nie ogladam
                  prawie,wiec sie o moje kulturalne zycie sie nie martw. zawsze wolalam
                  ksiazki,koncerty i teatr nad telewizje,czy kino,ale za rade dziekuje i jak bede
                  miala ochote to wsiade na bike i podjade pod Video Store.
          • aaki nie dostał oskara.. 16.07.05, 22:12
            więc w ameryce się go nie "obgląda"
        • polski_francuz Janie 16.07.05, 22:19
          daj mi francuski tytul.

          Juz Juliette Binoche, elle est bandante. Film tez pewnie OK.

          Czy juz jest na DVD?

          PF
          • yann17 Re: Janie 16.07.05, 23:03
            polski_francuz napisał:

            > daj mi francuski tytul.
            >
            > Juz Juliette Binoche, elle est bandante. Film tez pewnie OK.
            >
            > Czy juz jest na DVD?
            >
            > PF
            ===================================

            tytuł francuski - Chocolat , jesli dobrze napisałem, a więc ten sam co oryginału
            tyle ze w wersji francuskiej, na DVD jest już od dawna, ja pierwszy raz ( 3
            lata temu) oglądałem właśnie na DVD

            pozdrawiam
            • polski_francuz Re: Janie 16.07.05, 23:16
              Merci mon Ami.

              Lece w poniedzialek do Carefour, by kupic to DVD. A ze jestem z coreczka, boje
              sie ze zamiast Chocolat, kupimimy zwnowu Lucky Luke albo Tom and Jerry.

              Co chcesz, to tak jest jak sie chce miec dzieci.

              PF
              • yann17 Re: Janie 16.07.05, 23:24
                jej się też powinien ten film spodobać, znaczacą rolę odgrywaa w nim również
                mala bohaterka, córeczka bohaterki głównej
      • hummer Re: Choclate do I-Love-to-Bike i nie tylko :-) 16.07.05, 22:17
        i-love-2-bike napisała:

        >
        > niestety nie mam dojscia,ale mozecie mi opowieciec o czym to?

        O nie tolerancji, fanatyźmie religinym itd. w wykonaniu Francuców (akurat tu ma miejsce akcja). Ogłólnie film o dobrych ale innych ludziach i innych, którym wydaje się, że są dobrzy i religijni, ale pojmują wiarę (w tym wypadku chcrześciaństwo) na opak i są źli. Jak go oglądałem 1 raz ryczałem jak bóbr. Za kolejnym razem też ryczę.

        Ogólnie dobrze, że TVP odgrzała go akurat teraz, szczególnie po tym co czytam na forum. Jak będę miał pełniejsze namiary podeślę. Na www.tvp.pl jest lakoniczna informacja - Czekolada, komedio-dramat.
        • hummer A stary wątek zapomniałaś- warszawianko? I-Love 16.07.05, 22:27
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=26475201&a=26486542
          Bo starałem Ci się podesłać wmiarę dokładne namiary widać nadaremno.
          • i-love-2-bike Re: A stary wątek zapomniałaś- warszawianko? I-Lo 16.07.05, 22:36
            hummer napisał:

            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=26475201&a=26486542
            > Bo starałem Ci się podesłać wmiarę dokładne namiary widać nadaremno.

            nie nie zapomnialam,troche sobie poczytalam o wroclawiu. musze powiedziec,ze te
            wszystkie info o starym kraju inaczej sie odbiera na miejscu, a inaczej gdzies
            tam za duza woda. dlatego jak ja przyjezdzam to w zdwojonym tempie czytam co sie
            da,jezdze gdzie moge ogladajac wszystko w iscie amerykanskim tempie. jedno co
            zauwazylam,ze nagle warszawiacy sa mniej jakby popularni niz kiedys,ale kiedys
            to bylam dzieckiem i na to nie zwracalam tak duzej uwagi jak teraz:))
            • hummer Re: A stary wątek zapomniałaś- warszawianko? I-Lo 16.07.05, 23:04
              i-love-2-bike napisała:

              > nie nie zapomnialam,troche sobie poczytalam o wroclawiu. musze powiedziec,ze te
              > wszystkie info o starym kraju inaczej sie odbiera na miejscu, a inaczej gdzies
              > tam za duza woda. dlatego jak ja przyjezdzam to w zdwojonym tempie czytam co si
              > e
              > da,jezdze gdzie moge ogladajac wszystko w iscie amerykanskim tempie. jedno co
              > zauwazylam,ze nagle warszawiacy sa mniej jakby popularni niz kiedys,ale kiedys
              > to bylam dzieckiem i na to nie zwracalam tak duzej uwagi jak teraz:))


              A dziwisz się?
              miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35762,929347.html lub
              miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35762,929385.html
              Jednak było minęło, chce się żyć :-) A miasto rozwija się najprężniej w Polsce, choć nie ma tu Kaczorów :-)
              • i-love-2-bike Re: A stary wątek zapomniałaś- warszawianko? I-Lo 16.07.05, 23:10
                hummer napisał:


                > A dziwisz się?
                > miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35762,929347.html lub
                > miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35762,929385.html
                > Jednak było minęło, chce się żyć :-) A miasto rozwija się najprężniej w Polsce,
                > choć nie ma tu Kaczorów :-)

                pewnie,ze sie dziwie,gdyz jako polacy mielismy wspolnego wroga,ktorym bynajmniej
                nie byla stolica i jej mieszkancy. jak nie spojrzysz to warszawa jest bardzo
                kosmopolityczna i wlasciwie bardzo roznorodna,chociaz prawdziwych warszawiakow
                to chyba juz dzisiaj nie znajdziesz. patrzac na polske z perspektywy mieszkanki
                ogromnego kraju widze malutki kraj bardzo podzielony, a przeciez tego nie
                powinno byc.
                • hummer Kraj podzielony 16.07.05, 23:18
                  Nawet Śląsk jest podzielony na 3 Śląski :-) u nas i jeden w Niemczech (Goerlitz i okolice)
                  Swego czasu pisałem do Ministra Pola, że miasto jak Wrocław nie ma dobrego połączenia ze stolicą, ma lepsze z Pragą i Berlinem. Pol (jego urzędnik) mi odpowiedział, że nalezy się z tego cieszyć. Zapytałem poraz wtóry jakie miasto jest stolicą Polski, bo dobre połączenia z Warszwą są dalej kiepiskie. Od czasów Pola brak odpowiedzi :-)
                  • polski_francuz Re: Kraj podzielony 16.07.05, 23:22
                    Bo te skubane warszawiaki sa o nas, wroclawiakow, zazdrosne.

                    Sprawa jest znana.

                    Gdyby nie wyjatki, jak Rachelka, juz bym dawno nawolywal do Dzihadu Wroclawia
                    na Warszawe...

                    PF
                    • i-love-2-bike Re: Kraj podzielony 16.07.05, 23:24
                      polski_francuz napisał:

                      > Bo te skubane warszawiaki sa o nas, wroclawiakow, zazdrosne.
                      >
                      > Sprawa jest znana.
                      >
                      > Gdyby nie wyjatki, jak Rachelka, juz bym dawno nawolywal do Dzihadu Wroclawia
                      > na Warszawe...
                      >
                      > PF

                      jakie zazdrosne,my jestesmy lepsi od was i tyle,a prawda w oczy kole:)))
                      • polski_francuz Re: Kraj podzielony 16.07.05, 23:35
                        Hm, hm, wiezi przyjazni ktore nas lacza sa targane przez dzikie mustangi
                        (Micheal Connoly, title slips my mind).

                        Juz mi tu herezji na FS nie powtarzaj!

                        PF
                        • i-love-2-bike Re: Kraj podzielony 16.07.05, 23:39
                          polski_francuz napisał:

                          > Hm, hm, wiezi przyjazni ktore nas lacza sa targane przez dzikie mustangi
                          > (Micheal Connoly, title slips my mind).
                          >
                          > Juz mi tu herezji na FS nie powtarzaj!
                          >
                          > PF

                          dzikie mustangi,tak jak konie przewalskiego to wolnosc francuzie,a ja zawsze
                          mowie co mysle,lubie humor i lubie ludzi z humorem. pozostawiam gniewanie sie
                          maluczkim,a tych znac nie warto. ale warszawa tak czy tak jest lepsza,to widac
                          golym okiem:))))
                          • polski_francuz Lubie 16.07.05, 23:42
                            Rachelke nie lubie Warszawiakow.

                            Taka jest prawdziwa prawda.

                            Born in the Wroclaw

                            Polski Francuz

                            • i-love-2-bike Re: Lubie 16.07.05, 23:46
                              polski_francuz napisał:

                              > Rachelke nie lubie Warszawiakow.
                              >
                              > Taka jest prawdziwa prawda.
                              >
                              > Born in the Wroclaw
                              >
                              > Polski Francuz
                              >

                              no to u suck,bo ja warszawianka i mam bardzo milych i fajnych znajomych w
                              warszawie i w innych czesciach polski.nigdy mnie to nie obchodzilo z jakiego sa
                              miasta:)))
                              • polski_francuz Re: Lubie 16.07.05, 23:53
                                W takiej sytuacji, nic mi innego nie zostaje niz isc spac.

                                Dobranoc

                                PF
                              • bam_buko Re: Lubie 17.07.05, 00:00
                                i-love-2-bike napisała:

                                > polski_francuz napisał:
                                >
                                > > Rachelke nie lubie Warszawiakow.
                                > >
                                > > Taka jest prawdziwa prawda.
                                > >
                                > > Born in the Wroclaw
                                > >
                                > > Polski Francuz
                                > >
                                >
                                > no to u suck,bo ja warszawianka i mam bardzo milych i fajnych znajomych w
                                > warszawie i w innych czesciach polski.nigdy mnie to nie obchodzilo z jakiego
                                sa
                                > miasta:)))

                                czy ten francuz polski zdaje sobie sprawe jak sie nam rachelko naraza??
                                a ja Wroclaw tak lubie i mile mam wspomnienia wiec polak francuski tego nie
                                zmieni nawet jesli sie bedzie b.staral
                                • i-love-2-bike Re: Lubie 17.07.05, 00:03
                                  bam_buko napisał:

                                  > i-love-2-bike napisała:
                                  >
                                  > > polski_francuz napisał:
                                  > >
                                  > > > Rachelke nie lubie Warszawiakow.
                                  > > >
                                  > > > Taka jest prawdziwa prawda.
                                  > > >
                                  > > > Born in the Wroclaw
                                  > > >
                                  > > > Polski Francuz
                                  > > >
                                  > >
                                  > > no to u suck,bo ja warszawianka i mam bardzo milych i fajnych znajomych w
                                  > > warszawie i w innych czesciach polski.nigdy mnie to nie obchodzilo z jaki
                                  > ego
                                  > sa
                                  > > miasta:)))
                                  >
                                  > czy ten francuz polski zdaje sobie sprawe jak sie nam rachelko naraza??
                                  > a ja Wroclaw tak lubie i mile mam wspomnienia wiec polak francuski tego nie
                                  > zmieni nawet jesli sie bedzie b.staral

                                  on ma niezbyt dobre wyczucie co do ludzi b-b,bo jak wiadomo,z malymi wyjatkami
                                  warszawa i jej mieszkancy rocks:)))
                                  • bam_buko Re: Lubie 17.07.05, 00:11
                                    i-love-2-bike napisała:

                                    > bam_buko napisał:
                                    >
                                    > > i-love-2-bike napisała:
                                    > >
                                    > > > polski_francuz napisał:
                                    > > >
                                    > > > > Rachelke nie lubie Warszawiakow.
                                    > > > >
                                    > > > > Taka jest prawdziwa prawda.
                                    > > > >
                                    > > > > Born in the Wroclaw
                                    > > > >
                                    > > > > Polski Francuz
                                    > > > >
                                    > > >
                                    > > > no to u suck,bo ja warszawianka i mam bardzo milych i fajnych znajo
                                    > mych w
                                    > > > warszawie i w innych czesciach polski.nigdy mnie to nie obchodzilo
                                    > z jaki
                                    > > ego
                                    > > sa
                                    > > > miasta:)))
                                    > >
                                    > > czy ten francuz polski zdaje sobie sprawe jak sie nam rachelko naraza??
                                    > > a ja Wroclaw tak lubie i mile mam wspomnienia wiec polak francuski tego
                                    > nie
                                    > > zmieni nawet jesli sie bedzie b.staral
                                    >
                                    > on ma niezbyt dobre wyczucie co do ludzi b-b,bo jak wiadomo,z malymi wyjatkami
                                    > warszawa i jej mieszkancy rocks:)))

                                    chyba zrozumial ze dal d.. i poszedl spac
                  • i-love-2-bike Re: Kraj podzielony 16.07.05, 23:23
                    hummer napisał:

                    > Nawet Śląsk jest podzielony na 3 Śląski :-) u nas i jeden w Niemczech (Goerlitz
                    > i okolice)
                    > Swego czasu pisałem do Ministra Pola, że miasto jak Wrocław nie ma dobrego połą
                    > czenia ze stolicą, ma lepsze z Pragą i Berlinem. Pol (jego urzędnik) mi odpowie
                    > dział, że nalezy się z tego cieszyć. Zapytałem poraz wtóry jakie miasto jest st
                    > olicą Polski, bo dobre połączenia z Warszwą są dalej kiepiskie. Od czasów Pola
                    > brak odpowiedzi :-)

                    to chyba chodzi o cos innego. polacy maja za duzo kompleksow a czesto
                    warszawiacy za zbyt zarozumiali,ot taka nasza rodzima przywara. nie wiem czy to
                    rzecz historycznie uwarunkowana faktem,ze warszawa od dawna byla duzym centrum
                    kulturalno-oswiatowym,i wlasciwie mileismy jakby monopol na wszystko. z tych
                    powodow inne regiony czuly sie pewnie ponizone,czy niedocenione,ale chyba
                    obecnie to sie zmienilo. caly kraj wyglada inaczej i wlasciwie,gdzie sie nie
                    pojedzie to czuje sie juz te inna mentalnosc.ja jestem sentymentalnie zwiazana z
                    warszawa,tam mam przyjaciol,rodzine i dom a wiec pewnie troche inaczej to
                    odbieram niz ludzie mieszkajacy w innych okolicach.no ale dziewczyny z warszawy
                    sa super,co do tego to jestem nieprzejednana:))
                    • hummer Re: Kraj podzielony 16.07.05, 23:38
                      i-love-2-bike napisała:
                      > no ale dziewczyny z warszawy
                      > sa super,co do tego to jestem nieprzejednana:))

                      A czujesz jakąś agresję z mej strony? :-) Ale polityka taka jaką opisałaś post wyżej zrobiła wiele złego i dobrego zarazem. Nie wiem czy słyszałaś o Akcji Wisła. Wysiedlono Bieszczady, rozdarto, chałupy i cerkwie, zrównano cmentarze. I co, ludzie (często potomkowie rdzennej ludności wrócili) bez nienawiści. Ot budują na nowo to co od wieków było ich. Całe szęście, że mamy Huebner. Dlatego obejrzyj "Czekoladę".
                      • i-love-2-bike Re: Kraj podzielony 16.07.05, 23:42
                        hummer napisał:

                        > i-love-2-bike napisała:
                        > > no ale dziewczyny z warszawy
                        > > sa super,co do tego to jestem nieprzejednana:))
                        >
                        > A czujesz jakąś agresję z mej strony? :-) Ale polityka taka jaką opisałaś post
                        > wyżej zrobiła wiele złego i dobrego zarazem. Nie wiem czy słyszałaś o Akcji Wis
                        > ła. Wysiedlono Bieszczady, rozdarto, chałupy i cerkwie, zrównano cmentarze. I c
                        > o, ludzie (często potomkowie rdzennej ludności wrócili) bez nienawiści. Ot budu
                        > ją na nowo to co od wieków było ich. Całe szęście, że mamy Huebner. Dlatego ob
                        > ejrzyj "Czekoladę".

                        agresji nie czuje i agresji sie nie boje,mysle tylko,ze jestes zbyt powazny
                        czasem. jak ci juz mowilam utozsamianie sobie warszawiakow z rzadem,zwlaszcza
                        komuszym nie uchodzi, bo to dziecinada. warszawa jest i byla duzym centrum dla
                        kazdego, w koncu przewijaja sie przez nia miliony osob. dla mnie robi sie
                        niestety coraz bardziej bezosobowa i bez typowego ,dawnego charakteru. coraz
                        wiecej w niej tych miedzynarodowych businesow,a coraz mniej starego,pieknego Wedla.
                  • yann17 Re: Kraj podzielony 16.07.05, 23:39
                    no chyba przesadziłeś - rejon Goerlitz to wschodnie Łużyce, natomiast Śląsk (
                    Slezko) jest w pół. Czechach - Czeski Cieszyn , Ostrawa
                    • hummer Re: Kraj podzielony 16.07.05, 23:41
                      yann17 napisał:

                      > no chyba przesadziłeś - rejon Goerlitz to wschodnie Łużyce, natomiast Śląsk (
                      > Slezko) jest w pół. Czechach - Czeski Cieszyn , Ostrawa

                      To pojedź to Goerliz i poczytaj szyldy. Nie mi wnikać, ale jawią się jako Śląsk.
                      • yann17 Re: Kraj podzielony 16.07.05, 23:55
                        bo łużyczanie mówią językiem serbsko-łuzyckim czyli słowianskim,
                        • hummer Nieważne 17.07.05, 00:04
                          Zapomnijmy o tym, bo po cześci z mojej winy zatraci się sens filu "Czekolada". Chodziło mi o podkreślenie, że nie ma ogólnych reguł. Inaczej narodzi się agresywna dyskusja, czego chciałbym uniknąć. Wzorem polskiego-francuza poraz chyba zniknąć.
                          • i-love-2-bike Re: Nieważne 17.07.05, 00:08
                            hummer napisał:

                            > Zapomnijmy o tym, bo po cześci z mojej winy zatraci się sens filu "Czekolada".
                            > Chodziło mi o podkreślenie, że nie ma ogólnych reguł. Inaczej narodzi się agres
                            > ywna dyskusja, czego chciałbym uniknąć. Wzorem polskiego-francuza poraz chyba z
                            > niknąć.

                            no dobrze,widze,ze warszawiacy was przepedzaja do lozek,to milych snow dla tych
                            wrazliwych,zgnebionych,stlamszonych i niedocenionych z wroclawia,and keep
                            smiling:))za rekomendacje filmu dzieki,jak go gdzies znajde to pozycze.
                            • hummer Stłamszeni, niedocenieni - przesada 17.07.05, 00:21
                              i-love-2-bike napisała:
                              >
                              > no dobrze,widze,ze warszawiacy was przepedzaja do lozek,to milych snow dla tych
                              > wrazliwych,zgnebionych,stlamszonych i niedocenionych z wroclawia,and keep
                              > smiling:))za rekomendacje filmu dzieki,jak go gdzies znajde to pozycze.

                              Obejrzyj bo doskonały film, z dobrą muzyką (chyba mamy podobne gusta - choć Ty jesteś ze stolycy, a ja z prowincji :-). Wątek o filmie zapuściłem nie po tu by się droczyć o sprawy drobne. Wiesz o co chodzi, jak chcesz podyskutować, a nie widze Twojego głosu, pod tym wątkiem, to zapraszam, jak nie to dobranoc.

                              Polecam naprawdę doskonały film.
    • bam_buko Re: Choclate do I-Love-to-Bike i nie tylko :-) 17.07.05, 00:14
      hummer napisał:

      > Jeśli możesz (możecie) obejrzyj (chyba francuzki) film pod tym tytułem.
      > Bomba. Chodzi o film, który akutualnie, dziś leci na TVP1 (żeby się komyś nic
      n
      > ie skojarzyło). Dodam, że nie jest to żadne zabili go i uciekł.
      >
      > Polecam a potem zapraszam na forum. Film otwiera klapki. Przepiękny.

      jaki jest orginalny tytul tego filmu??-sprobuje sciagnac z internetu
      • hummer Oryginał chyba choclate 17.07.05, 00:25
        Ale lepiej iść do wypożyczalni. Dostaniesz to co chcesz bo tytuł może skierować Cię na manowce przy ściąganiu
        • bam_buko Re: Oryginał chyba choclate 17.07.05, 00:43
          hummer napisał:

          > Ale lepiej iść do wypożyczalni. Dostaniesz to co chcesz bo tytuł może
          skierować
          > Cię na manowce przy ściąganiu

          ok wpadne do lokalnej wypozyczalni na Bronti w Sydney
          niech tylko qrfa powiedza ze nie maja ..hehe
          • hummer Nie przesadzaj 17.07.05, 00:48
            bam_buko napisał:

            > hummer napisał:
            > ok wpadne do lokalnej wypozyczalni na Bronti w Sydney
            > niech tylko qrfa powiedza ze nie maja ..hehe

            Wiem, że Sydeny to nie stolica (patrz wcześniejsze wątki z I-love-to-Bike)
            ale by nie był osiągalnym film nominowany do Oskara w latach 2000 to przesada.
            • bam_buko Orginal chyba chocolate 17.07.05, 01:06
              hummer napisał:

              > bam_buko napisał:
              >
              > > hummer napisał:
              > > ok wpadne do lokalnej wypozyczalni na Bronti w Sydney
              > > niech tylko qrfa powiedza ze nie maja ..hehe
              >
              > Wiem, że Sydeny to nie stolica (patrz wcześniejsze wątki z I-love-to-Bike)
              > ale by nie był osiągalnym film nominowany do Oskara w latach 2000 to
              przesada.

              hmm w NY czy Bostonie w wypozyczalniach/bibliotekach dominuje szmira z
              Holywood(99%) - mysle ze podobnie jest w Sydney
              jestem tutaj dopiero 3 tyg i moge sie mylic
              • hummer Re: Orginal chyba chocolate 17.07.05, 01:12
                Australia to nie Stany, myślę, że tamtejsi ludzie mają bardziej wyrafinowane gusta. Życzę powodzenia, film jest warty tego.

                PS
                Powodzenia na nowej drodze życia :-)
                • bam_buko Re: Orginal chyba chocolate 17.07.05, 01:28
                  hummer napisał:

                  > Australia to nie Stany, myślę, że tamtejsi ludzie mają bardziej wyrafinowane
                  gu
                  > sta. Życzę powodzenia, film jest warty tego.
                  >
                  > PS
                  > Powodzenia na nowej drodze życia :-)

                  hehe dzieki za inf o filmie
                  ta "nowa" droga to tylko na rok-od 20 paru lat mieszkam w USA
                  pzdr.
                  • hummer Re: Orginal chyba chocolate 17.07.05, 01:37
                    To może jesteś jak bohaterka filmu.

                    PS
                    Mnie poza ludy słowiańskie trudnobyłoby ruszyć (nie ten mental tubylców). Zresztą nie mam powodu, no może turystycznie. Dziwny jest ten świat i niech takim pozostanie - byle byłoby na nim mniej przemocy - oficjalnej od wojsk wprowadzających "demokrację" i nieoficjalnej od pratyzantów, i terrorystów z piekła rodem.
                    • bam_buko Re: Orginal chyba chocolate 17.07.05, 02:10
                      hummer napisał:

                      > To może jesteś jak bohaterka filmu.

                      nie mysle,biorac pod uwage ktotkie streszczenie filmu ktore tutaj zamieszczono

                      > PS
                      > Mnie poza ludy słowiańskie trudnobyłoby ruszyć (nie ten mental tubylców).
                      Zresz
                      > tą nie mam powodu, no może turystycznie.

                      ja tez tak kiedys myslalem

                      przychodzi czasami taki moment,czlowiek poczuje blusa,wyjezdza ,nie zastanawia
                      sie zbyt dlugo -podobnie jak z kobieta,rzuci wszystko dla niej ......inna tez

                      swiat jest piekny ,czasami ludzie na tym swiecie sa beeee

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka