Dodaj do ulubionych

Frankfurt nad Menem walczy z pijakami z Polski

11.08.05, 07:17
i znowu nas nie lubią ?
Obserwuj wątek
    • kiks11 Frankfurt nad Menem walczy z pijakami z Polski 11.08.05, 07:19
      Nie lubię Niemców. Ile razy jestem gdzieś zagranicą, oczywiście poza samymi
      Niemcami, to doskonale wiem z odległości kilkunastu metrów, gdzie zabawiają
      się, albo ucztują niemiaszki. Są poprostu nie do wytrzymania głośni i
      nieliczący się z innymi. I pewnie przeszkadza to nie tylko mnie, ale nikt ich
      nie wyrzuca z knajp, czy ulic miasteczek tylko dlatego, że to niemcy i mają
      kasę.
      • georg_l Re: Frankfurt nad Menem walczy z pijakami z Polsk 11.08.05, 07:48
        Źle do tego podchodzisz mój polski przyjacielu.
        Autor artykułu i paru oszołomów chcą zaognienia sytuacji między Polską a
        Niemcami. Jest to teraz modne niestety w obu naszych państwach. U was jakiś PIS
        coraz częściej gra narodową kartą a u nas CDU CSU robi to samo.
        Spróbuj popatrzeć na tę sprawę bez narodowych okularów. W pięknym mieście, na
        pięknym placu w centrum rozwalają się tabuny pijanych lumpów. Czy chciałbyś
        żeby tak było w Twoim mieście?
        Tu nie chodzi o Polaków tylko o lumpów.
        Piszesz o lumpach niemieckich. Tak, masz rację, my też mamy sporo lumpów (tak
        jak i Wy, Rosjanie, Czesi czy Francuzi). Problemem jest to że nasze lumpy mają
        trochę więcej pieniędzy i stać ich na to by za granicą bawić się w miejscach
        dla lumpów nie przeznaczonych. Wasze lumpy są na terenach wakacyjnych mniej
        widoczne bo po prostu ich na to nie stać by się tam lumpić.
        Kończąc, oczywiście masz prawo nas nie lubić a kochać swoich lumpów - macie
        chyba takie powiedzenie „Polak Polakowi bratem” – ale czy nie jest lepiej gdy
        uczciwi i porządni są braćmi dla uczciwych i porządnych bez względu na
        narodowość a nie bratają się z lumpami (również bez względu na narodowość)?
        Pozdrawiam
        Georg

        PS
        Można pisać „niemiaszki”, można też pisać „polaczki”, ale czy to nie jest
        oznaka prymitywizmu?
        • werter-6 Halo Georg! 11.08.05, 07:54
          Ich danke Dir, Du hast recht,
          • georg_l Re: Halo Georg! 11.08.05, 08:11
            Dzięki, ale piszmy po polsku, to polskie forum i chyba nie wypada tu pisać w
            innym języku.
            • pyosalpinx Re: Halo Georg! 11.08.05, 09:03
              wlasnie tak, od pisania po niemiecku jest forum "Buxterhuder Volksblatt"
              (dla nieznajacych niemieckiego: Buxterhude=pipidowka)
              • 18261826www Re: Halo Georg! 11.08.05, 12:55
                Widzialem naszych pijakow i innych miastach Europy i wstyd mi bylo.Wstyd mi
                jest teraz po przeczytaniu tego artykulu. Jako Polak (nie pijacy)przepraszam za
                tych co pija i przynosza nam wstyd.
            • mike-great Re: Halo Georg! 11.08.05, 09:11
              Bo z niego taki Niemiec, jak z tych Sudańczyków, czy Pakistańczyków w Londynie.
              Georg-przefarbowany Polako-Niemiec

              georg_l napisał:

              > Dzięki, ale piszmy po polsku, to polskie forum i chyba nie wypada tu pisać w
              > innym języku.
              • k_rol Re: 11.08.05, 09:24
                Co sugerujesz?
                • mike-great Re: 11.08.05, 09:27
                  Żeby niemieckie władze walczyły z pijakami, i patologiami, bez podziału
                  narodowościowego.
                  A tak niepotrzebnie zaogniają polsko-niemieckie antagonizmy = droga do nikąd.
                  k_rol napisał:

                  > Co sugerujesz?
                  • mr_lans Re: 11.08.05, 09:53
                    Zgadzam sie z przedmowca. Walczmy z okreslonymi typami zachowan, nie wiazac ich
                    na sile z jakakolwiek narodowoscia.
                    A tak nawiasem mowiac, mieszkajac we Frankfurcie nie zauwazylem hord pianych
                    Polakow, lecz cale stada meneli wszelakiej masci mowiacych jednak jezykiem
                    lokalnym i wieloma innymi. Przewagi naszych rodakow nie zauwazylem mimo iz
                    bardzo szybko wychwytuje w tlumie rodzimy jezyk!
                  • k_rol Re: 11.08.05, 10:24
                    Tak to juz jest, ze chetnie wytyka sie innym ich bledy, slabosci. Niestety w
                    Polsce podobne opinie dosiegaja Zydow, Cyganow, Rumunow etc... Zwykly wyraz
                    glupoty. W Niemczech tez glupich nie sieja , a jakos ich nie ubywa.
              • convive Re: Halo Georg! 11.08.05, 11:45
                Muszę przyznać, że wykazujemy się wyjątkowym nietaktem.
                I to wstyd, że potrafimy być tacy prymitywni.
                Jeśli chcemy uchodzić za naród cywilizowany - to postarajmy się
                o większy samokrytycyzm i zadbajmy o lepsze maniery.
                • zdrowy_dystans Polak wg. CDU/CSU: brzydki, wredny i leniwy ?! 11.08.05, 15:42
                  Jezeli codziennie slyszysz, ze jestes brzydki, wredny i leniwy...

                  Syndrom Polaka Gastarbeitera:
                  od depresji - do agresji.

                  Poczucie wstydu, niemoc, poczucie alienacji, poczucie odrzucenia.

                  Paradoksalnie - przez antypolonizm wielu Polakow wpada w alkohol.

                  Dochodzi do tego szok kulturowy po wyjezdzie z Polski.

                  A nie kazdy ma mocne nerwy...



          • azx Chyba "Recht"? To rzeczownik. 11.08.05, 09:58
          • mnietek_wierzbicki Re: Halo Georg! 11.08.05, 17:43
            Go and make a flying f..k on a rolling doughnut
        • baby1 A ja bym zatrudnił rakarza aby ich wszystkich 11.08.05, 07:58
          wyłapał i zawiózł do schromiska. Myślę, w niemieckim systemie socjalnym mieliby
          tam wygodne łóżka, całodzienne wyżywienie, kilka euro kieszonkowego i nie
          pałętaliby się bez celu po ulicach. To samo warto zrobić na dworcach kolejowych
          w większych miastach w Polsce bo się czasami nie da wytrzymać od smrodu.
          • georg_l Re: A ja bym zatrudnił rakarza aby ich wszystkich 11.08.05, 08:09
            Pomysł z ławkami był prostszy i tańszy. W Polsce zresztą robi się podobnie. W
            Opolu gdzie mieszkam i pracuję (ale uprzedzając pytania nie jestem ze Śląska,
            moim domem jest Nadrenia Palatynat) na dworcu kolejowym w zimie wyłączają
            ogrzewanie – skutecznie odstrasza to lumpów.
            • mike-great Re: A ja bym zatrudnił rakarza aby ich wszystkich 11.08.05, 09:12
              A co jak normalny obywatel chce sobie usiąść w centrum miasta na ławce? To
              teraz chyba na trawniku?

              georg_l napisał:

              > Pomysł z ławkami był prostszy i tańszy. W Polsce zresztą robi się podobnie. W
              > Opolu gdzie mieszkam i pracuję (ale uprzedzając pytania nie jestem ze Śląska,
              > moim domem jest Nadrenia Palatynat) na dworcu kolejowym w zimie wyłączają
              > ogrzewanie – skutecznie odstrasza to lumpów.
            • ilona72 Re: A ja bym zatrudnił rakarza aby ich wszystkich 11.08.05, 09:49
              hmmm Georg, a ze mna odwrotnie, pochodze z Opola i od 8 lat mieszkam we
              Frankfurcie nad Menem. Nie zauwazylam, zeby jakos szczegolnie przybylo tu w
              ostanim czasie rodakow. Prawda jest, ze we Frankfurcie sa Polacy, prawda jest,
              ze czasami sa schlani, ale zaden jeszcze mnie nie zaczepil, ani Jugoslowianin,
              ani Niemiec ani zaden inny nabzdryngolony gosc. Prawda jest tez, ze w Niemczech
              zaczyna coraz wyrazniej panowac tendencja oddzielenia biednych (pijanych,
              bezrobotnych) od bogatych (skadkolwiek maja dochody). A nazywanie kogokolwiek
              Niemiaszkiem czy Polaczkiem? Ja bym wytlumaczyla to tak: Widze jedzie tlusta
              bryka, wypasiona, ze sie z niej wylewa... mysle hmm niezla, do towarzysza obok
              mowie "ch..owy" kolor... on wie, ze to tylko zart, ale wielu wlasnie tak wyraza
              swoja zazdrosc i zawisc
              • georg_l Re: A ja bym zatrudnił rakarza aby ich wszystkich 11.08.05, 10:15
                W Opolu blisko rynku jest taki mały, bardzo uroczy placyk (na pewno znasz).
                Jest tam na górce kościół, uniwersytet i bank. Jest tam również jakiś zakon
                który wydaje darmowe posiłki.
                Przez cały dzień jest tam pełno lumpów i masy śmieci. Aż szkoda.
                Wydaje mi się że oddzielenie porządnych od lumpów nie jest złym pomysłem.
                Porządni, którzy potrafią uszanować piękno i estetykę niech mają to piękno i tę
                estetykę. Lumpy które najlepiej czują się w śmieciach niech są gdzie indziej.
                Podoba mi się to że powstają zamknięte osiedla do których lumpy nie mają
                dostępu. Jest bezpieczniej i przyjemniej.
                A z niemiaszkami chyba masz rację. Tylko niektórzy chyba Cię teraz za to
                zjedzą. ;-)
              • k_rol Jestem glodny, chce Cie zjesc 11.08.05, 10:44
                Ilona72,ale nie za "niemiaszkow" czy aaaa2polaczkow" lecz za ten"...ch..owy
                kolor". Wytlumacz mi dlaczego dziewczyna, sadzac z ksywki mloda, sadzac z
                tekstu nie glupia, bluzga? Dlaczego i po co? Jest to zjawisko tak powszechne,
                ze zwrocilo moja uwage, ale nie znalazlem na nie odpowiedzi. Wulgarna kobieta
                jest dla mnie pozbawiona atrakcyjnosci w 100 %.Jesli dla mnie to moze i dla
                innych facetow. Czy dziewczynom juz nie zalezy na wizerunku?
              • lichttrager eeechhh Ziuta 11.08.05, 12:16
                Niby Georg ma rację i nikt do niego nie ma pretensji ale tylko pozornie.
                Widziałem kiedyś film o piosenkarce murzyńskiej, która będąc w hotelu na
                florydzie zanużyła nogę w basenie i obsługa musiała wymienić z tego powodu całą
                wodę. Opisane zdarzenie jako żywo przypomina tego typu postępowanie. Jest to
                czysty rasizm i ksenofobia.
                • podpisany Re: eeechhh Ziuta - ale ciekawe 11.08.05, 12:21
                  Georg ma racje. Wogole sie dziwie az taka "kwiecista" dyskusje na temat pijakow
                  i lumpow.
                  Widac, ze to nasza charakterystyka albo moze genetyka polska?

                  Wodka, piwko pod budka - skad my to znamy.

                  I takie menty spoleczne wyrabiaja opinie o Polakach - wstyd. Wywalic ich na
                  zbity leb z kazdego panstwa, gdzie rozrabiaja, zabrac paszpoty, i poslac do
                  przymusowych robot, wywiesic im tablice na pleacach - notoryczny pijus.
                  Moze cos im dojdzie do tych pijackich glow.
          • drmw Re: to jest po prostu 3-ci gatunek ludzki-smutne 11.08.05, 23:12
            ,,,,a reszta przyzwoitych ludzi zginela w Katyniu,-pozostali
            zgineli w Obozach Koncentracyjnych To niemcy wyniszczyli
            biologiczna substancje ludzka Polskiego Narodu,,,
            no i 50 lat komuny zrobilo reszte.Wykoslawiono mentalnosc
            Polaka.Biedny Narod .Jest okazja wyeleminowac roznych
            janikow, olexych, odrazajacych hausnerow w najblizszych wyborach
            .Odebrac im skradzione majatki.Po prostu wywiezc na sybir.,
            wyrzucic z kraju.Droga odnowy jest b.dluga.
            (jak moze byc inaczej skoro niemcy chlopom za ich zboze
            placili wodka).Jezeli jest Bog na Niebie niech przeklnie tych,
            ktorzy wystepuja przeciwko Umeczonemu Narodowi Polskiemu.
        • mike-great Re: Frankfurt nad Menem walczy z pijakami z Polsk 11.08.05, 09:09
          Czemu piszesz "WY", skoro sam jesteś Polakiem, tylko przefarbowanym na
          niemieckie papiery???
          • georg_l Czy bycie Polakiem jest czymś wstydliwym??? 11.08.05, 09:36
            Czy bycie Polakiem jest czymś wstydliwym??? Gdybym nim był to dlaczego miałbym
            się tego wypierać??? Wprawdzie nie mam polskiego obywatelstwa, nigdy go nie
            miałem i wątpię bym miał je kiedykolwiek mieć ale jeśli ktoś chce to może sobie
            pisać że jestem Polakiem przefarbowanym na Niemca.
            Dla mnie bycie Polakiem nie byłoby powodem do wstydu, czy jednak dla Ciebie (o
            ile nim jesteś) też nie jest skoro tak napastliwie innym wmawiasz że nimi są?
            A tak przy okazji, dlaczego u Was Niemiec który potrafi wysłowić się po polsku
            musi być polskim Niemcem? Czyżby jakieś kompleksy? ;-)
            Pozdrawiam
            Georg (od dziś Polak z nadania)
            • krystian71 slicznie i precyzyjnie wyslawiasz sie po polsku 11.08.05, 09:54
              stad to domniemanie, ale jesli nie jestes Polakiem, to moze lepiej...
              • georg_l Re: slicznie i precyzyjnie wyslawiasz sie po pols 11.08.05, 09:59
                Mieszkam tu już od ładnych paru lat i staram się (chociaż wymowę macie
                okrutną). :-) Dziękuję za tak miłą ocenę.
                Pozdrawiam
                Georg
                • krystian71 Re: slicznie i precyzyjnie wyslawiasz sie po pols 11.08.05, 10:12
                  nie chcialem byc wscibski, wiec bez urazy,bo w sumie nie wazne,z bledami czy
                  bez.Tresc i sposob argumentacji sie liczy.
                  Mam nadzieje,ze to nie twoj pierwszy i nie ostatni pobyt na tym forum
                  • georg_l Re: slicznie i precyzyjnie wyslawiasz sie po pols 11.08.05, 10:18
                    Niestety nie często mam wolną chwilę, zwykle tylko czytam. W sprawach polsko-
                    niemieckich jednak czasem się wypowiadam.
                    Pozdrawiam
                    Georg
            • malkacprzak Re: Czy bycie Polakiem jest czymś wstydliwym??? 11.08.05, 10:22
              Witaj Georg,

              Musze powiedziec, ze bardzo podobaja mi sie Twoje wypowiedzi z paru powodow :)

              Primo: Twojego swiatopogladu (jesli - zawsze musi byc jesli- nie jest to po
              prostu tzw. poprawnosc polityczna

              Secundo: Wyjatkowego opanowania (zachowujesz poziom wypowiedzi mimo
              bezsensownych atakow)

              Terio: ze wzgledu na poprawnosc stylistyczna i ortograficzna :))

              Ten ostatni punkt to miod na moje serce :) Z ogromna przyjemnoscia czytam
              ladnie skonstruowane zdania, nie okraszone bledami ortograficznymi :)) Niestety
              coraz mniej Polakow potrafi sie poprawnie tym pieknym jezykiem poslugiwac
              (pewnie stad te ataki - zazdrosc, Mocium Panie, zazdrosc :)) Dlatego tez,
              jestem pod ogromnym wrazeniem. Nie dosc, ze bez bledow, to jeszcze
              obcokrajowiec :))

              Pozdrawiam,

              Goska

              P.S. Przepraszam za brak polskich liter ale niestety wzgledy techniczne.... :))
              • georg_l Re: Czy bycie Polakiem jest czymś wstydliwym??? 11.08.05, 10:31
                Witaj Gośka!

                Primo: Zdecydowanie nie jestem poprawny politycznie. Wręcz przeciwnie. ;-)

                Secundo: Uważam że tylko w ten sposób można dyskutować, jeżeli puszczą mi nerwy
                to ogłaszam że brak mi argumentów i przegrałem.

                Tetrio: Zaczynam się czerwienić. ;-)

                Pozdrawiam
                Georg
                • malkacprzak Re: Czy bycie Polakiem jest czymś wstydliwym??? 11.08.05, 11:02
                  Witaj :))

                  ad Primo - I chwala Ci za to :))

                  ad Secundo - podpisuje sie pod tym wszystkimi konczynami :))

                  ad Tertio - e tam :))) opowiadasz :))

                  Pozdrawiam,
                  goska

                  P.S. Czy Ty jestes z Frankfurtu? Ja tu jestem od niecalego roku (niedlugo stad
                  wyjezdzam) i z reka na sercu - jeszcze lumpa Polskiego nie widzialam, choc
                  pewnie sie zdarzaja. Poza tym, raczej z lumapami nie wdaje sie w dyskusje :))
                  • georg_l Re: Czy bycie Polakiem jest czymś wstydliwym??? 11.08.05, 11:25
                    Witam!

                    Nie, z Mörstadt. Parę kilometrów od Worms i około 90 km od Frankfurtu.

                    W sumie lumpów (jakiejkolwiek narodowości) tam też nie widziałem bo i nie jest
                    to dla nich atrakcyjne miejsce.

                    O tym jak jest we Frankfurcie nie będę się wypowiadał bo zbyt często go nie
                    odwiedzałem, a ostatnio w ogóle.

                    A lumpów rzeczywiście, lepiej unikać ;-) gorzej jak są w centrum miasta.

                    Pozdrawiam
                    Georg
                    • malkacprzak Re: Czy bycie Polakiem jest czymś wstydliwym??? 11.08.05, 11:34
                      Myslisz, ze lumpy maja swoje rankingi pt.: "Atrakcyjne miejsca gdzie mozna milo
                      i przyjemnie spedzic czas"? :)))

                      Lumpow unikam ale jednak gdy sie na takiego natkne, to wole w centrum niz w
                      zapomnianej, ciemnej uliczce :))

                      pozdrawiam,

                      Goska
                      • georg_l Re: Czy bycie Polakiem jest czymś wstydliwym??? 11.08.05, 11:57
                        Może nie mają rankingów ale miejsce musi spełniać pewne kryteria.

                        Musi być łatwo dostępne. Lump nie będzie się wysilał by gdzieś daleko dojechać.
                        Musi być blisko dostęp do alkoholu.
                        Musi być blisko dostęp do jedzenia.
                        Musi być blisko miejsca w którym lump śpi lub ewentualnie "pracuje".
                        Musi też w tym miejscu być coś na czym można by usiąść lub się położyć.

                        Przypuszczalnie lumpy jeszcze czymś się tam kierują ale trudno mi więcej
                        kryteriów wymyślić.

                        A w ciemnej uliczce faktycznie lumpów lepiej nie spotykać ale na spokojnych
                        osiedlach to raczej rzadkość.

                        Pozdrawiam
                        Georg
                        • malkacprzak Re: Czy bycie Polakiem jest czymś wstydliwym??? 11.08.05, 12:17
                          A to juz prawie praca naukowa :))

                          Lump czasem potrafi przyciagnac ze soba swoj dom z wyposazeniem (pudlo
                          kartonowe, puszki, gazety, butelki i torby foliowe zawierajace rozne skarby):))

                          Lump bywa towarzyski - potrzebuje ludzi do pogadania, podzielenia sie
                          madrosciami zyciowymi lub tez po prostu potrzebuje ich do przezycia ("krolu
                          zloty, pare groszy na bulke" a wersja bardziej bezposrednia: "Przyjacielu, pare
                          zloty na piwo- badz czlowiekiem").

                          Pozdrawiam,
                          Goska
                        • bdbasdsbs Re: Czy bycie Polakiem jest czymś wstydliwym??? 11.08.05, 12:20
                          hmm... a gdzie tak dobrze nauczyles sie polskiego (polskiego pisania,
                          napisales, ze wymowa piekielna.. pisownia tez niezgorsza ;-) )? ...

                          pozdr. bdb
                          • georg_l Re: Czy bycie Polakiem jest czymś wstydliwym??? 11.08.05, 14:42
                            Od paru lat tu mieszkam i pracuję. Oczywiście z współpracownikami dogadałbym
                            się po niemiecku lub w najgorszym wypadku po angielsku ale jakoś tak śmiesznie
                            nie znać języka kraju w którym się mieszka.
                            A że łatwiej mi pisać (co nie znaczy oczywiście że nie umiem mówić po polsku),
                            cóż, nic tak nie plami jak atrament. Jak coś powiem to po chwili tego nie ma, a
                            papier zostaje. ;-)
                            Pozdrawiam
                            Georg
              • mike-great Re: Czy bycie Polakiem jest czymś wstydliwym??? 11.08.05, 13:18
                Ciekawe jak on pisze po niemiecku???

                malkacprzak napisała:

                > Witaj Georg,
                >
                > Musze powiedziec, ze bardzo podobaja mi sie Twoje wypowiedzi z paru powodow :)
                >
                > Primo: Twojego swiatopogladu (jesli - zawsze musi byc jesli- nie jest to po
                > prostu tzw. poprawnosc polityczna
                >
                > Secundo: Wyjatkowego opanowania (zachowujesz poziom wypowiedzi mimo
                > bezsensownych atakow)
                >
                > Terio: ze wzgledu na poprawnosc stylistyczna i ortograficzna :))
                >
                > Ten ostatni punkt to miod na moje serce :) Z ogromna przyjemnoscia czytam
                > ladnie skonstruowane zdania, nie okraszone bledami ortograficznymi :))
                Niestety
                >
                > coraz mniej Polakow potrafi sie poprawnie tym pieknym jezykiem poslugiwac
                > (pewnie stad te ataki - zazdrosc, Mocium Panie, zazdrosc :)) Dlatego tez,
                > jestem pod ogromnym wrazeniem. Nie dosc, ze bez bledow, to jeszcze
                > obcokrajowiec :))
                >
                > Pozdrawiam,
                >
                > Goska
                >
                > P.S. Przepraszam za brak polskich liter ale niestety wzgledy
                techniczne.... :))
            • mike-great Re: Czy bycie Polakiem jest czymś wstydliwym??? 11.08.05, 13:16
              Poniższe wynika z prostego faktu, iż tylko znikomy procent Niemców zna język
              polski, natomiast j.niemiecki jest drugim lub trzecim najbardziej znanym
              językiem wśród tych Polaków, którzy znają jakikolwiek język obcy (po angielskim
              i po-lub przed-rosyjskim, ale na pewno przed francuskim i włoskim.

              georg_l napisał:

              > Czy bycie Polakiem jest czymś wstydliwym??? Gdybym nim był to dlaczego
              miałbym
              > się tego wypierać??? Wprawdzie nie mam polskiego obywatelstwa, nigdy go nie
              > miałem i wątpię bym miał je kiedykolwiek mieć ale jeśli ktoś chce to może
              sobie
              >
              > pisać że jestem Polakiem przefarbowanym na Niemca.
              > Dla mnie bycie Polakiem nie byłoby powodem do wstydu, czy jednak dla Ciebie
              (o
              > ile nim jesteś) też nie jest skoro tak napastliwie innym wmawiasz że nimi są?
              > A tak przy okazji, dlaczego u Was Niemiec który potrafi wysłowić się po
              polsku
              > musi być polskim Niemcem? Czyżby jakieś kompleksy? ;-)
              > Pozdrawiam
              > Georg (od dziś Polak z nadania)
              • georg_l Re: Czy bycie Polakiem jest czymś wstydliwym??? 11.08.05, 14:36
                Dla świętego spokoju przyjmijmy że jestem Polakiem.
                Po upadku Rzymu moi przodkowie którzy mieszkali na tych terenach przenieśli się
                na zachód i w ten sposób znalazłem się w Niemczech, ale z racji pochodzenia
                jestem oczywiście Polakiem.
                Dla świętego spokoju przyjmijmy też że nie znam niemieckiego. Brak znajomości
                języka tak bardzo mi przeszkadzał że po dwudziestu paru latach męczarni
                postanowiłem że przeprowadzę się do Polski.
                A poważnie.
                Nie przyszło Ci do głowy drogi przyjacielu że mogłem np. pracować tu w
                konsulacie?
                Czy mieszkając od kilku lat w Polsce takie dziwne jest że nauczyłem się
                polskiego?
                A czy nie mogłem ożenić się z Polką?
                Skończmy już jednak ten temat bo za nic nie jestem w stanie udowodnić że nie
                jestem (lub jestem) wielbłądem.
                Pozdrawiam
                Georg (od dziś Polak z nadania)
                • niemka_1 Re: Czy bycie Polakiem jest czymś wstydliwym??? 12.08.05, 09:39
                  Alez mozesz udowodnic: pisz cos po niemiecku:)
                  Klar kannst Du das - schreib einfach mal auf deutsch und wir glauben's hier alle:)

                  Ciao
                  Niemka

                  georg_l napisał:

                  > Dla świętego spokoju przyjmijmy że jestem Polakiem.
                  > Po upadku Rzymu moi przodkowie którzy mieszkali na tych terenach przenieśli się
                  >
                  > na zachód i w ten sposób znalazłem się w Niemczech, ale z racji pochodzenia
                  > jestem oczywiście Polakiem.
                  > Dla świętego spokoju przyjmijmy też że nie znam niemieckiego. Brak znajomości
                  > języka tak bardzo mi przeszkadzał że po dwudziestu paru latach męczarni
                  > postanowiłem że przeprowadzę się do Polski.
                  > A poważnie.
                  > Nie przyszło Ci do głowy drogi przyjacielu że mogłem np. pracować tu w
                  > konsulacie?
                  > Czy mieszkając od kilku lat w Polsce takie dziwne jest że nauczyłem się
                  > polskiego?
                  > A czy nie mogłem ożenić się z Polką?
                  > Skończmy już jednak ten temat bo za nic nie jestem w stanie udowodnić że nie
                  > jestem (lub jestem) wielbłądem.
                  > Pozdrawiam
                  > Georg (od dziś Polak z nadania)
            • 061445h Re: Czy bycie Polakiem jest czymś wstydliwym??? 11.08.05, 15:52
              Georg, ja jestem Amerykaninem mowiacym i piszacym po Polsku. Spedzilem w Polsce
              kilka lat pracujac w ramach USAID. Na tym forum mnie tez spotkaly podobne
              epitety. A wracajac do pijanych Polakow to ich i u nas w miastach polnocnego
              wschodu nie brakuje. Starczy przejsc sie po Jackowie w Chicago czy Greenponcie
              w NY aby ich zobaczyc.Sa oczywiscie i inne narodowosci i dla tego gdy prasa
              pisze o mentach nie podaje narodowosci.
              pozdrowienia dla Opola i Opolan. Spedzilem w tym miescie ponad rok. Gdy jestem
              teraz w polsce zawsze odwiedzam Opole i Wroclaw. To piekne miasta.
              • 061445h Re: Czy bycie Polakiem jest czymś wstydliwym??? 11.08.05, 15:59
                Przepraszam ze napisalem Polska z malej litery
                • jednapani Re: Czy bycie Polakiem jest czymś wstydliwym??? 13.08.05, 00:50

                  Odpowiadasz na :

                  061445h napisał:

                  > "Przepraszam ze napisalem Polska z malej litery"



                  Ale za to napisales jezyk Polski z duzej litery!!! :)
            • niemka_1 Re: Czy bycie Polakiem jest czymś wstydliwym??? 12.08.05, 09:36
              Hallo Georg,

              uwierze, ze jestes Niemcem, jesli caly Twoj post powtorzysz po niemiecku.
              Za bardzo podkreslasz swoje niemieckie pochodzenie aby byc wiarogodny:)

              Und unter uns: Ich kenne genug Polen, die es so probieren. Das ist fast noch
              peinlicher, als die, die offen zugeben, keine Polen mehr sein zu wollen.

              Ciao
              Niemka:)

        • gadery Re: Frankfurt nad Menem walczy z pijakami z Polsk 11.08.05, 09:23
          Ma Pan racje. Lump zawsze jest lumpem bez wzgledu na narodowosc. No moze nie do
          konca, bo jest mi po prostu wstyd za moich rodakow. Jak dla mnie to szkoda, ze
          w RFN nie ma izb wytrzezwien. Takie rozwiazanie byloby chyba lepsze niz
          demontowanie lawek.

          PS Co do powiedzenia „Polak Polakowi bratem” to go nie kojarze. Bardziej
          popularne jest „Polak Polakowi wilkiem”.
          • georg_l Re: Frankfurt nad Menem walczy z pijakami z Polsk 11.08.05, 09:43
            Powiedzenie to jest chyba jedną z pięciu prawd Polaków jakie bodajże w 1938
            roku w Berlinie przyjął jakiś polski związek. Tyle pamiętam z wielkiego pomnika
            który jest w centrum Opola.

            A co do lumpów, każde rozwiązanie, o ile skuteczne i zgodne z prawem, jest
            dobre.
            Pozdrawiam
            Georg
          • k_rol Re: 11.08.05, 10:55
            Coz, kazdy sadzi wedlug siebie
        • ws60 georg_l 11.08.05, 09:34
          nic dodac,nic ujac. to jedna z sensowniejszych wypowiedzi na forach GW.
          • georg_l Re: georg_l 11.08.05, 09:37
            Bardzo dziękuję. :-)
        • krystian71 dobra odpowiedz, popieram 11.08.05, 09:52

        • slawekpl Re: Frankfurt nad Menem walczy z pijakami z Polsk 11.08.05, 10:53
          Masz 100% racji. Niestety duzo prymitywow z Polski zachowuje sie tak. Dobrze
          zrobili radni miasta Frankfurt. To tez zmieni wizerunek Polski. Chamow
          trzeba "tepic". Ja nie musze sie wstydzic za Niemcow, wstydze sie za Polakow.
          • mike-great Re: Frankfurt nad Menem walczy z pijakami z Polsk 11.08.05, 13:22
            W sławetnych kurortach Hiszpanii niestety częściej wstydzić się trzeba za
            Niemców niż Polaków.

            slawekpl napisał:

            > Masz 100% racji. Niestety duzo prymitywow z Polski zachowuje sie tak. Dobrze
            > zrobili radni miasta Frankfurt. To tez zmieni wizerunek Polski. Chamow
            > trzeba "tepic". Ja nie musze sie wstydzic za Niemcow, wstydze sie za Polakow.
            • georg_l Re: Frankfurt nad Menem walczy z pijakami z Polsk 11.08.05, 14:45
              W Hiszpanii nie ma dużo polskich lumpów ponieważ polskie lumpy nie mają
              pieniędzy na to by tam pojechać. Lumpy niemieckie niestety mają pieniądze i
              przez to jest ich tam trochę.
              Pozdrawiam
              Georg (od dziś Polak z nadania)
        • vernita.green Re: Frankfurt nad Menem walczy z pijakami z Polsk 11.08.05, 11:18
          nie ma takiego powiedzonka jak „Polak Polakowi bratem” tylko
          Człowiek człowiekowi wilkiem ,
          • wicurpix Re: Frankfurt nad Menem walczy z pijakami z Polsk 11.08.05, 17:25
            W Hesji nie nazywa sie też pijaków lumpami tylko pennerami. Czytając posty Georga ogarniają mnie wątpliwości co do jego wiarygodności.
          • pgmaj Re: Frankfurt nad Menem walczy z pijakami z Polsk 11.08.05, 18:16
            Nie chciałem być małostkowy, ale takiego powiedzenia rzeczywiscie ne ma. Jest
            łacinskie "homo homini lupus est", czyli człowiek człowiekowi wilkiem, i
            Juliana Tuwima ironiczne "... jak świat światem był zawsze Niemiec Polakowi
            bratem" ( to z Jarmarku Rymów, tytułu wierszyka niestety nie pamiętam).

            Pozdrowienia PG
        • kobieta-filolog Re: Frankfurt nad Menem walczy z pijakami z Polsk 11.08.05, 11:32
          jeszcze tak madrej wypowiedzi na zadnym forum nie widzialam.
          Zdadzam sie z przedmowca jednoznacznie.
          gratuluje rozsadku!
        • szalkowski Re: Frankfurt nad Menem walczy z pijakami z Polsk 11.08.05, 13:13
          Swietny post! Idealnie, bez kompleksow, kulturalnie.
          Dosc charakterystyczne, ze posty na poziomie pisza relatywnie czesto osoby
          przyznajace sie do mieszkania poza PL.
          Swietnie ale szkoda jednoczesnie. O lumpach szkoda gadac ale gorzej, ze
          internauci na tym portalu zbyt czesto pokazuja sie od tej siermieznej,
          zasciankowej, zakompleksionej strony. Przykre.
        • efpol Re: Frankfurt nad Menem walczy z pijakami z Polsk 11.08.05, 14:07
          Masz racje i dobrze ze przedstawiles ten punkt widzenia. Zgadza sie, lumpy sa wszedzie. Jesli skonczymy z traktowaniem ich jako koloryt narodowy nie bedzie problemu z porozumieniem pomiedzy ludzmi z innych krajow.
          To musi byc po prostu jasne ze to margines i miejsce jego jest na boku.
        • abi_z_abudabi i tak delikatnie 11.08.05, 14:35
          Bardzo sie delikatnie wypowiedziales, ja sie zastanawiam jak ci co pisza
          "niemaszki" by sie wypowiadali gdyby na warszawskiej starowce byl problem z
          pijanymi wszedzie porozkladanymi Rosjanami.
        • skun2 Kolejna prowokacja 11.08.05, 14:54
          To samo było z radiostacją gliwicką - Niemcy udawali polskich żołnierzy, teraz
          Niemcy udają polskich alkoholików i łamia swoje ławeczki - tylko po to by
          wyłudzić odszkodowania i skompromitować nasz kraj na arenie międzynarodowej.
          Nie wiem jak wy, ale ja dostrzegam w tym wszystkim robotę Putina i jego służb
          specjalnych.
      • los_bandidos Re: Frankfurt nad Menem walczy z pijakami z Polsk 11.08.05, 07:49
        Ja też nie ich lubię. I Ruskich że biją naszych, Czechów za cwaniactwo,
        Francuzów za zadzieranie nosa, Amerykanów że nas olewają.
        A reszte że to że mają lepsze fury ode mnie.
      • pyosalpinx Re: Frankfurt nad Menem walczy z pijakami z Polsk 11.08.05, 08:59
        mieszkalem lub pracowalem w Niemczech, Francji, Szwajcarii i Sudanie...Niemcy
        zdecydowanie najnudniejsi
    • werter-6 Katolik-Polak= pijak 11.08.05, 07:45
      Sagtmann in Deutschland
      • pamin1 Re: Katolik-Polak= pijak 11.08.05, 08:28
        Niemieckiego to chyba cie Putin uczyl pantofelku.
      • me.how Re: Katolik-Polak= pijak "nis ferstejen!" 11.08.05, 08:29
        > Sagtmann in Deutschland

        sagt man in Deutschland. nota bene twoj glos w sprawie rownie blyskotliwy, co deine
        Deutschkenntnisse. Zamiast doszukiwac wszedzie przesladowan Polakow na tle religijnym poswiec sie
        nauce jezykow obcych a gwarantuje, ze lepiej na tym wyjdziesz.
      • mike-great Re: Katolik-Polak= pijak 11.08.05, 09:14
        Sagt idiotische Mann in Deutschland !
        _______________________________________

        werter-6 napisał:

        > Sagtmann in Deutschland
    • mihni_k_analia Niech polikwiduja tych smieci w calej Europie 11.08.05, 07:53
      co przynosza hanbe Polsce. 99% ludzi tyra w Niemczech i cieszy sie uznaniem,a
      1% kradnie, chleje i zanieczyszcza. Ludzie chca miec spokoj i spac, a nie
      wysluchiwac wrzaskow napitego wiesniaka z Polski.
    • wtv Jakich tam pijaków.. 11.08.05, 07:55
      kolesie lubia sie po prostu dobrze pobawic, i po kilku piwkach bywa ze sie im
      chce zdrzemnąć. W koncu po 10 godzinach tyrania u bauera na budowe maja prawo
      do odrobiny relaksu !!
    • co.ty.powiesz Re: Frankfurt nad Menem walczy z pijakami z Polsk 11.08.05, 08:02
      "Mieszkam we Frankfurcie od urodzenia i jeszcze pijanego Polaka nie spotkałem -
      twierdzi w rozmowie z "Gazetą" Olaf Cunitz, członek zarządu Zielonych z
      Frankfurtu"

      Jest to doskonały dowód na to, że lewaków trzeba leczyć: mają nie tylko
      niedorozwinięty umysł, ale nawet wzrok.
      No bo jak to jest, że ja w tym roku, będąc we Frankfurcie zaledwie sześć
      godzin, spotkałam dwóch pijanych rodaków (aż wstyd użyć tego określenia) i
      jeszcze trzech, którzy swoim zachowaniem mogliby wywołać wrażenie, że nie jest
      z nimi dobrze - natomiast ów "zielony" jeszcze ani razu nie widział pijanego
      Polaka. Takie zjawisko można wytłumaczyć tylko i wyłącznie niedorozwojem
      umysłowym i/lub zmysłowym.
      • indianski Re: Frankfurt nad Menem walczy z pijakami z Polsk 11.08.05, 08:33
        Czego sie czepiasz . Nie sadze abys odroznil pijanego Senegalczyka od
        Kamerunczyka . I to wcale nie musi znaczyc ze masz zbyt niski iloraz .
        • mike-great Re: Frankfurt nad Menem walczy z pijakami z Polsk 11.08.05, 09:16
          Ale Polaka od Niemca odróżnisz

          indianski napisał:

          > Czego sie czepiasz . Nie sadze abys odroznil pijanego Senegalczyka od
          > Kamerunczyka . I to wcale nie musi znaczyc ze masz zbyt niski iloraz .
      • herrrobi Re: Frankfurt nad Menem walczy z pijakami z Polsk 11.08.05, 08:58
        Menelstwo zawsze będzie - tu i tam (tu niestety znacznie więcej). Trzeba je
        sprowadzać do głębokich melin, aby się babrało wyłącznie we własnym
        towarzystwie. Akcje socjalne są nieskuteczne.
        Przykre jest, a obserwuję to od lat, że wielu Polaków za granicą głupieje.
        Ludzie, którzy tutaj są zupełnie normalni, za granicą zachowują się zupełnie
        inaczej.
        Zdemontowanie ławek w Frankfurcie jest zupełnie prawidłowym posunięciem. Szkoda
        jednak , że powiela się stereotypy o Polakach pijakach. Ale na szacunek trzeba
        sobie zasłużyć.
    • rumun20 Re: Frankfurt nad Menem walczy z pijakami z Polsk 11.08.05, 08:06
      ciekaw jestem czy Wyborcza rozmawiała ze wszystkimi osobami, ktorych wypowiedzi
      są w tekście bezpośrednio. Odnosze wrażenie, że tylko z tym Olafem z Zielonych,
      a pozostałe wypowiedzi są w sposób chamski spisane, a nie zacytowane z
      doniesień agencyjnych, z wyjątkiem fragmentu oświadczenia ze strony
      internetowej. Ale tego typu "przywłaszczanie" sobie wypowiedzi bez podania
      źródła i stawarzanie wrażenia jakoby to GW rozwiała z autorami wypowiedzi jest
      niezgodne z etyką zawodu dziennikarskiego, o którą tak bardzo GW rzekomo dba.
      Poza tym tekst napisany skandalicznie potocznym językiem, podobnie jak ten o
      protestach w jednym z chińskich miast. Kto dopuszcza do takiego obniżenia
      poziomu tekstów w GW? Jak można używać w dobrej gazecie zwrotów w rodzaju: nie
      zdzierżyli (tekst o zamieszkach) czy też w tym samym tekście tytuł: Zadyma po
      chińsku. Rany boskie! Litości! Ludzie to czytają!
    • onioni Re: Frankfurt nad Menem walczy z pijakami z Polsk 11.08.05, 08:20
      niestety polecy lubia pić w miejscach publicznych

      ehhh

      pozdro
      zobacz.glt.pl
    • hehenio Bić chamów!!! 11.08.05, 08:37
      Nie mam nic przeciwko tępieniu polskich pijaków. Ani we Frankfurcie, ani w Krakowie,ani gdziekolwiek na świecie. Bić chamów! A nie cackać się, demontować ławki, przepraszać i certolić. Bydło trakrować batem!
      • camel_3d henio , popieram w 1000000% 11.08.05, 08:45

      • mike-great Re: Bić chamów!!! 11.08.05, 09:18
        Następnym krokiem będzie likwidacja kafejek i restauracji - bo tam też mogą
        usiąść pijacy.

        hehenio napisał:

        > Nie mam nic przeciwko tępieniu polskich pijaków. Ani we Frankfurcie, ani w
        Krak
        > owie,ani gdziekolwiek na świecie. Bić chamów! A nie cackać się, demontować
        ławk
        > i, przepraszać i certolić. Bydło trakrować batem!
        • camel_3d Re: Bić chamów!!! 11.08.05, 11:17
          z kafejki zawsze mozna takiego niechluja wyprosic.
          • mike-great Re: Bić chamów!!! 11.08.05, 13:21
            Wiesz ile niechlujów rzyga codziennie w niemieckich knajpach? Jak pomieszkasz
            trochę w takim FFM to się dowiesz.

            camel_3d napisał:

            > z kafejki zawsze mozna takiego niechluja wyprosic.
            >
            >
            >
    • camel_3d SUPER! 11.08.05, 08:44
      popieram w 100%. albo ktos potrafi sie zachowac, albo nie. ´
    • pawel_forum Stoltzeplatz - ciekawe skąd ta nazwa ;-) 11.08.05, 08:44
      od pijackich stolców?
      • bohemian1 Re: Stoltzeplatz - ciekawe skąd ta nazwa ;-) 11.08.05, 09:51
        ---naprawde ciekawe... "Stoltzeplatz" ve Frankfurtu NEEXISTUJE. Ahoyky.
    • pyosalpinx znowu ? 11.08.05, 08:57
      ja mysle, ze caly czas. "Czysty Frankfurt" jak to brzmi. Jak bedzie 5 milionow
      bezrobotnych to napisza "deutsche Städte den Deutschen".
    • amhu Re: Frankfurt nad Menem walczy z pijakami z Polsk 11.08.05, 09:11
      Postleb powiela stereotypy. Mieszkam we Frankfurcie od urodzenia i jeszcze
      pijanego Polaka nie spotkałem - twierdzi w rozmowie z "Gazetą" Olaf Cunitz,
      członek zarządu Zielonych z Frankfurtu. Wtóruje mu Jan Voss, działacz
      młodzieżówki lewicowej SPD. "Takie ksenofobiczne wypowiedzi niszczą wizerunek
      miasta" - napisał w oświadczeniu na stronie internetowej młodzieżówki.
      --------------------
      A ja widzialem ich w kazdym, wiekszym niemieckim miescie jakie odwiedzilem w
      tym roku. A bylo ich bodajze okolo 10.
      • mike-great Re: Frankfurt nad Menem walczy z pijakami z Polsk 11.08.05, 09:24
        A ja widziałem pijanych Niemców w Lloret de Mar, Sharm El Sheikh, i w Rimmini

        amhu napisała:

        > Postleb powiela stereotypy. Mieszkam we Frankfurcie od urodzenia i jeszcze
        > pijanego Polaka nie spotkałem - twierdzi w rozmowie z "Gazetą" Olaf Cunitz,
        > członek zarządu Zielonych z Frankfurtu. Wtóruje mu Jan Voss, działacz
        > młodzieżówki lewicowej SPD. "Takie ksenofobiczne wypowiedzi niszczą wizerunek
        > miasta" - napisał w oświadczeniu na stronie internetowej młodzieżówki.
        > --------------------
        > A ja widzialem ich w kazdym, wiekszym niemieckim miescie jakie odwiedzilem w
        > tym roku. A bylo ich bodajze okolo 10.
        • georg_l Re: Frankfurt nad Menem walczy z pijakami z Polsk 11.08.05, 09:53
          mike-great napisał:
          > A ja widziałem pijanych Niemców w Lloret de Mar, Sharm El Sheikh, i w Rimmini
          > amhu napisała:

          Ja też. Jak już pisałem lumpy są we wszystkich narodach.
          Lumpa należy traktować jak lumpa. Nie powinno się na niego patrzeć przez
          narodowe okulary. Czy lump który jest moim rodakiem ma mi mniej przeszkadzać
          tylko dlatego że też jest Niemcem?
          Pozdrawiam
          Georg (od dziś Polak z nadania)
          • mike-great Re: Frankfurt nad Menem walczy z pijakami z Polsk 11.08.05, 13:28
            Widzisz, lump to lump, bez względu na narodowość czy obywatelstwo
            (ale tego akurat w Niemczech mogą za bardzo nie rozumieć, bo i Polacy którzy
            tam wyjechali dla "papierów" musieli zaakceptować narodowość niemiecką, a np. w
            USA jesteś obywatelem amerykańskim narodowości żydowskiej, ormiańskiej,
            polskiej, niemieckiej... Można.)
            i niepotrzebnie frankfurcki magistrat wiąże pijaństwo z jedną grupą
            narodowościową czy etniczną - w ten sposób tworzy NIEPOTRZEBNI antagonizmy
            pomiędzy narodami, społecznościami.


            georg_l napisał:

            > mike-great napisał:
            > > A ja widziałem pijanych Niemców w Lloret de Mar, Sharm El Sheikh, i w Rim
            > mini
            > > amhu napisała:
            >
            > Ja też. Jak już pisałem lumpy są we wszystkich narodach.
            > Lumpa należy traktować jak lumpa. Nie powinno się na niego patrzeć przez
            > narodowe okulary. Czy lump który jest moim rodakiem ma mi mniej przeszkadzać
            > tylko dlatego że też jest Niemcem?
            > Pozdrawiam
            > Georg (od dziś Polak z nadania)
            • georg_l Re: Frankfurt nad Menem walczy z pijakami z Polsk 11.08.05, 14:51
              Człowieku, o czym Ty piszesz!!!
              Wiesz ilu w Niemczech jest nie-Europejczyków? Czy oni też musieli udowodnić -
              zaakceptować - narodowość???
              A jak szukaliśmy informatyków? Wystarczył dyplom i trochę wiedzy, nawet nie
              była konieczna znajomość niemieckiego!
              Pozdrawiam
              Georg (od dziś Polak z nadania)
              • mike-great Re: Frankfurt nad Menem walczy z pijakami z Polsk 11.08.05, 19:27
                Powtarzam jasnym, zrozumiałym tekstem:
                -w USA możesz mieć amerykańskie obywatelstwo, przy zachowaniu własnej
                narodowości, np. żydowskiej, polskiej, meksykańskiej, szwedzkiej, ormiańskiej.
                W Niemczech jak ktoś z emigrantów chce mieć niemieckie obywatelstwo musi się
                zgodzić na narodowość niemiecką.
                Czy to ci niczego nie wyjaśnia?
                • georg_l Re: Frankfurt nad Menem walczy z pijakami z Polsk 12.08.05, 07:48
                  Człowieku, o czym Ty piszesz!?!

                  Narodowość to Twoja prywatna sprawa. Jak niby ktoś miałby to sprawdzać???
                  Co masz na myśli twierdząc że ktoś musi się zgodzić na narodowość niemiecką???
                  Ma zacząć myśleć po niemiecku czy starczy jak sobie w myślach powie że jest
                  Niemcem???

                  A może Niemcom polskiego pochodzenia nie wolno przyznawać się do polskości???
                  Tak nie jest i nigdy – nawet za Hitlera – nie było.
                  Sprawdziłem wczoraj ten pomnik na którym było napisane że: „Polak Polakowi
                  bratem”. Odnoszą się tam do zjazdu Związku Polaków który odbył się w 1938 w
                  największej sali konferencyjnej Berlina – jakieś 150 metrów od kancelarii
                  Hitlera. Zjazd pełen był polskiego nacjonalizmu a na koniec jeszcze we własnej
                  ale wydawanej w Niemczech prasie pokrzykiwano na niemieckie radio dlaczego nie
                  wspomniało o zjeździe.

                  Dzisiaj też każdy może w Niemczech robić co chce. Czy nie ma np. polskich
                  kościołów? Czy mam podawać inne przykłady.

                  Tak więc mój drogi polski przyjacielu albo żyjesz w głębokiej nieświadomości
                  albo najzwyczajniej kłamiesz.

                  Pozdrawiam
                  Georg (od wczoraj Polak z nadania)
            • eva15 Re: Frankfurt nad Menem walczy z pijakami z Polsk 11.08.05, 15:34
              Ty masz pojęcie!. We Frankfurcie ci CZWARTY mieszkaniec jest obcokrajowcem i
              jakoś nikomu to nie wadzi, jeśli się normalnie zachowuje. Wręcz przeciwnie -
              władze miasta chętnie i często to podkreślaą, bo rozwój i dynamika miasta w
              dużym stopniu związana jest z obcokrajowcami.
            • pgmaj Re: Frankfurt nad Menem walczy z pijakami z Polsk 11.08.05, 18:36
              Piszesz że "niepotrzebnie frankfurcki magistrat wiąże pijaństwo z jedną grupą
              narodowościową czy etniczną - w ten sposób tworzy NIEPOTRZEBNIE antagonizmy
              pomiędzy narodami...". Myślę że niektórym mogą być potrzebne, inaczej przecież
              nie zawracali by sobie głowy. Radni magistratu zapewne obiecują sobie parę
              głosów w następnych wyborach, a przedsiębiorcy budowlani że ich polscy
              robotnicy będą tańsi jak się ich trochę przydepnie...
            • jednapani Re: Frankfurt nad Menem walczy z pijakami z Polsk 13.08.05, 01:02
              Mike-great napisal:

              "... niepotrzebnie frankfurcki magistrat wiąże pijaństwo z jedną grupą
              > narodowościową czy etniczną..."



              A z kim ma wiazac, jesli lawki na tym placu okupowala JEDNA grupa
              narodosciowa, mianowicie POLACY???
    • gustawtorrent Re: Frankfurt nad Menem walczy z pijakami z Polsk 11.08.05, 09:12
      mieszkam we frankfurcie i wstyd mi za rodakow, ktorzy siedza caly dzien
      nawaleni jak stodola i to nie tylko na tym jednym placu.
      i to prawda ze po wstapieniu do unii nagle zrobila sie ich cala masa.
      ktos slusznie zauwalzyl, ze 99% polakow w FFM daje jak najlepsze swiadectwo
      Polsce, tylko ze ten 1% jest obecny caly dzien w centrum miasta i dzieki temu
      ma wieksza sile przebicia.
      a rozmontowanie lawek pewnie niewiele pomoze, bo oni siedza na skrzynkach z
      browarami, albo lepiej: na zgrzewkach z browarami w plastikowych butelkach.
      to nawet nie smakuje jak piwo.
    • samsone Re: Frankfurt nad Menem walczy z pijakami z Polsk 11.08.05, 09:13
      Jak wyraznie tam napisane jest walczy z pijakami, to chyba wniosek jest ze
      pijakow nie lubia, my we Wloszech ,mamy problem z bandami mlodych pijakow z
      Ekwadoru, czyzby to oznaczalo ,ze my ekwadorenczykow nie lubimy?
    • wolnyczlowiek1 Re: Frankfurt nad Menem walczy z pijakami z Polsk 11.08.05, 09:13
      Wiele razy bylem w Niemczech i prawie zawsze w centrach Hamburga czy Berlina
      widywalem grupki smierdzacych obdartusow, mowiacych po polsku. Wstyd nam tylko
      przynosza i tworza stereotyp Polaka brudasa i pijaka.

      Zgadzam sie z jednym z przedmowcow, ze nie chodzi tu o narodowsc ale fakt
      chamstwa i zaklocania spokoju.
      • czlowiek4 Re: Ogolnie - Polak za granica 11.08.05, 09:39
        Dyskusja jest interesujaca. Nareszcie ktos odwazyl sie poinformowac na lamach
        prasy jak zachowuja sie Polacy zagranica. Przyklad podany w artykule, jest
        tylko jednym z nielicznych.

        Nie nalezy uogolniac, ze kazdy Polak zagranica jest "pijakiem, lumpem,
        podejrzanym typem, brudasem, ordynusem". Statystycznie jest to mniejszosc,
        ktora wyrabia Polsce zla opinie.

        Pamietam pozne lata 80-te kiedy byla masowa emigracja Polakow do Szwajcarii.
        Sceny niemile "dzialy sie na ulicach Genevy, specjalnie w okolic
        • czlowiek4 Re: Ogolnie - Polak za granica - kontynuje 11.08.05, 09:46
          szczegolnie w okolicach dworca Cornavain. Lokalna policja zbierala pijakow i
          wsadzala na pare godzin.
          Pijakami byly typowe mety, rozrabiacze, ktorzy zachowywali sie identycznie w
          Polsce. Nie bylo ich duzo - ze 100-200 osob. Wyrobili potworna opinie Polakom w
          Genevie.
          Identyczne sceny dzialy sie w Londynie, i innych miastach UK, we Francji, itd.

          Propozycje byly rozne, w koncu to wladze paszportowe polskie powinny sprawdzac
          kto wyjezdza za granice. menty, lumpy, nie powinni dostawac paszportow i nie
          dawac powodow aby nas Polakow - podsumowywano jako PIJAKOW.

          Osobiscie mam dobry sposob - jak slysze pijacki belkot po "polsku" na ulicy
          (poza granicami Polski), wogole nie reaguje, zmieniam kierunek - boje sie tych
          lumpow i nie chce aby mnie przypieto "pijacka" etykietke.

          Generalnie, Polak-pijak poza granicami Polski - jest problemem dla nas
          wszystkich.
          • don2 Re: Ogolnie - Polak za granica - kontynuje 11.08.05, 13:56
            zamieniles glowe z dupa ? paszportowe zwyczaje PRL ci w glowie buraku

            Propozycje byly rozne, w koncu to wladze paszportowe polskie powinny sprawdzac
            kto wyjezdza za granice. menty, lumpy, nie powinni dostawac paszportow i nie
            dawac powodow aby nas Polakow - podsumowywano jako PIJAKOW.
            • jkm8 Re: Ogolnie - Polak za granica - kontynuje 11.08.05, 16:29
              Gdyby w Polsce nie traktowano pijanstwa jako malo istotnej, wrecz normalnej
              slabosci (zobaczcie jak pijakow traktuja policjanci, kto z Was byl w tym roku na
              imprezie na ktorej poprzestano na lampce, no dwoch wina?), ot takiej samej
              slabosci jak jeszcze niedawno byl przyslowiowy tryper, ktorego "dzentelmen sie
              nie bal, bo dzentelmen go mial". Powiedzenia ktore moza przeksztalcic w cos
              takiego jak "polak alkoholizmu sie nie obawia, polak jest od alkoholu uzalezniony".

              Mysle, ze wladze we Franfurcie przesadzily w OBRONIE swojej slusznej akcji
              przeciw lumpom, podkreslajac, ze to byli "tylko" pijani polacy.

              Mysle, ze jednak wladze paszportowe powinny ograniczac wydawanie paszportow
              lumpom. Dlaczego? Dlatego, ze paszport to nie jest dowod osobisty, to jest
              dokument kraju pochodzenia. Polski lump dziala na szkode Polski, jak najbardziej
              wymierna - trudnosci ze znalezieniem kwalifikowanej pracy, niechec do polakow
              jako takich i w konsekwencji niechec Europy do otwarcia granic na Polske a wiec
              na szkode Twoja i moja. I ja chce, zeby moj rzad cos z tym zrobil.
      • bardu Re: Frankfurt nad Menem walczy z pijakami z Polsk 11.08.05, 09:40
        wolnyczlowiek1 napisał:
        > Wiele razy bylem w Niemczech i prawie zawsze w centrach Hamburga czy Berlina
        > widywalem grupki smierdzacych obdartusow, mowiacych po polsku.
        Ja nie muszę nigdzie wyjeżdżać bo wystarczy, że wyjrzę przez okno i widzę taki
        sam obrazek. Siedzą całymi dniami na ławce (a właściwie wspomnieniu po ławce),
        chlają "winko" owocowe i drą mordy. Ani straż miejska ani policja nie jest w
        stanie sobie z nimi poradzić - i tak jest od lat. Kiedyś to było fajne podwórko,
        były piękne trawniki, kwiaty, plac zabaw dla dzieci - teraz jest jedna połamana
        ławka okupowana przez meneli zakłócających spokój od rana do wieczora. Nasze
        władze nie potrafią zrobić z nimi porządku to niech chociaż inni ich pogonią.
    • mike-great Szok! Ilu polskich Niemców się tu wypowiada !!! 11.08.05, 09:21
      Szok! Ilu polskich Niemców się tu wypowiada !!! Siedzą w Reichu i czytają
      polskie fora, i się na nich wypowiadają. A zajmijcie się swoimi sprawami, a nie
      tym co piszą polskie gazety. Nostalgia za krajem im dooope ściska, sami mają
      wciąż te same "polksie przywary", ale wypowiadają się jak Mrs. Krytyka
      • bohemian1 Re: Szok! Ilu polskich Niemców się tu wypowiada ! 11.08.05, 09:32
        ...hmm, pozdravy z Moravy, hey, je tu jeden problem, trosicku znam Frankfurt,
        Stoltzeplatz ve Frankfurtu NEEXISTUJE, zato existuje Stolzestrasse, rozhodne to
        neni pekna cast Frankfurtu, donedavna de tam nachazel "Puff" a
        samozrejme "Polizeirevier 1"... Problemy jsou na Kornmarkt pobliz fontany a
        naproti kavarny BarCelona..., hoste kavarny krmi holuby a alkoholiky rovnym
        dilem...
      • gadery Re: Szok! Ilu polskich Niemców się tu wypowiada ! 11.08.05, 09:33
        Acha, czyli jak pojade np. do Egiptu na wakacje to jestem Egipcjaninem?
        Zgaduje, ze lubi Pan sobie wypic i mial Pan przygody z policja skoro Pan takie
        teksty pisze.
      • yasmin_ch Re: Szok! Ilu polskich Niemców się tu wypowiada ! 11.08.05, 09:37
        no wyobraz sobie, ze to jak widza Polakow w Niemczech to tez sprawa tych, jak to
        nazwales "polskich Niemcow". czy to cie dziwi?
      • chateau Re: Szok! Ilu polskich Niemców się tu wypowiada ! 11.08.05, 10:08
        Tak, tak, racja. Wyjechałeś - nie pisz na polskim forum. Nie wyjechałeś - pisz
        tylko na polskim i wara od innych. Nie wchodź na strony Microsoftu albo jedź do
        Stanów. Polska dla Polaków! Tak trzymać! Acha - obaj chyba musimy sobie nicki
        zmienić ;)
      • ianek70 Re: Szok! Ilu polskich Niemców się tu wypowiada ! 11.08.05, 10:48
        mike-great napisał:

        > Szok! Ilu polskich Niemców się tu wypowiada !!! Siedzą w Reichu i czytają
        > polskie fora, i się na nich wypowiadają. A zajmijcie się swoimi sprawami,

        Jeśli polski Polak może siedzieć w Rzeczpospolitej i komentować to, co się
        dzieje daleko stąd, to dlaczego ci w Niemczech, w centrum tych wydarzeń, nie
        mogą wypowiadać na temat?
        • mike-great Re: Szok! Ilu polskich Niemców się tu wypowiada ! 11.08.05, 13:34
          Mogą, mogą. Ale czy nie lepiej jakby się wypowiadali na miejscu - np. w
          lokalnej prasie, niemieckiej TV, albo na niemieckich forach? Jak siedzę w
          Warszawie, Katowicach czy Poznaniu, to lump chlejący na jakimś placu w FFM
          zupełnie mnie nie obchodzi i nawet nie przeszkadza. Czy to ma znaczenie czy to
          Niemiec czy Polak? Lump to lump. Lepiej napiszcie o jakichś pozytywach, a nie
          tylko tanie sensacje, i "dolewanie benzyny do ognia"

          ianek70 napisał:

          > mike-great napisał:
          >
          > > Szok! Ilu polskich Niemców się tu wypowiada !!! Siedzą w Reichu i czytają
          >
          > > polskie fora, i się na nich wypowiadają. A zajmijcie się swoimi sprawami,
          >
          > Jeśli polski Polak może siedzieć w Rzeczpospolitej i komentować to, co się
          > dzieje daleko stąd, to dlaczego ci w Niemczech, w centrum tych wydarzeń, nie
          > mogą wypowiadać na temat?
          • mallina Re: Szok! Ilu polskich Niemców się tu wypowiada ! 11.08.05, 15:19
            ale tutaj nie bylo artykulu na ten temat, a w Wyborczej byl;-)

            czyli wg ciebie kazdy ma komentowac tylko to co sie dzieje w miejscu w ktorym
            mieszka?
            wiekszej glupoty dawno nie czytalam..
            • mike-great Re: Szok! Ilu polskich Niemców się tu wypowiada ! 11.08.05, 19:32
              Nie - możemy rozmawiać o zbiorach prosa w Zimbabwe

              mallina napisała:

              > ale tutaj nie bylo artykulu na ten temat, a w Wyborczej byl;-)
              >
              > czyli wg ciebie kazdy ma komentowac tylko to co sie dzieje w miejscu w ktorym
              > mieszka?
              > wiekszej glupoty dawno nie czytalam..
      • toja3003 Szok! Ilu niemieckich Polakków się tu wypowiada ! 11.08.05, 14:03
        taki mike-great np. A zajmij się swoimi sprawami, nostalgia
        za rajchem mu dolne zwieracze ściska - jedź tam i nie zawracaj
        tu głowy.
        • mike-great Re: Szok! Ilu niemieckich Polakków się tu wypowia 11.08.05, 19:33
          W życiu tam nie pojadę! Chyba że na Oktoberfest

          toja3003 napisała:

          > taki mike-great np. A zajmij się swoimi sprawami, nostalgia
          > za rajchem mu dolne zwieracze ściska - jedź tam i nie zawracaj
          > tu głowy.
      • szalkowski Re: Szok! Ilu polskich Niemców się tu wypowiada ! 11.08.05, 14:36
        Prosze Cie Wielki Mike - postaraj sie choc troche. Moze sie uda...
        Wstyd przynosisz.
        :/
      • ariadna-enta Re: Szok! Ilu polskich Niemców się tu wypowiada ! 11.08.05, 20:20
        Czytam niektóre wasze posty i oczom nie wierzę -olaboga co się dzieje. Nie
        kwestionuję tego ,że jakiś procent naszych pożal się Boże rodaków chleje na
        umór czy to w Niemczech,czy w Angli,a zakomplesiony narodek bije się w piersi-
        hasła typu jesteśmy śmieciami Eurpoy,nikt nas nie lubi ,są na porządku dziennym-
        masochizm jakiś czy co.Duża w tym oczywście wina mediów ,które goniąc za tanią
        sensacją wywlekają te informacje,któreżle mówią żle onas. A przecież większość
        ludzi zachowuje się normalnie.Odnoszę dziwne wrażenie ,że Polacy sami siebie
        nielubią,a potem oczekują żeinniich polubia. Po za tym Niemcy też sporo piją.
      • ariadna-enta Re: Szok! Ilu polskich Niemców się tu wypowiada ! 11.08.05, 20:47
        czytam niektóre wasze posty i oczom nie wierzę-olaboga co się dzieje
        ogólnonarodowe bicie się w piersi.Nie kwestinuję,ze jakiś procentnaszych pożal
        się Boże rodaków chleje na umór czy to w Niemczech czy w



        Czytam niektóre wasze posty i oczom nie wierzę -olaboga co się dzieje
        ogólnonarodowe bicie się w piersi.Nie kwestionuję ,że jakiś procent naszych
        pożal się Boże rodaków chleje na umór czy to w Niemczech,czy to w Angli,ale
        teksty typu jesteśmy śmieciami Europy,zacofanymi katolami są chyba przesadą.Nie
        jesteśmy nacją ani lepszą ani gorszą od innych mamy wady,ale też zalety.Tylko
        nie wiem czemu niektórzy z was widzą tylko wady i po co te kompleksy.Jeżeli
        sami nie będziemy sami się lubieć(bez popadania w megalomanię) nikt nas nie
        będzie szanował.Po za tym Niemcy też sporo piją.










    • ianek70 He he he 11.08.05, 09:34
      A Polacy myślą, że potrafią pić :-)
      • gklej Re: He he he 11.08.05, 09:46
        no oczyszczają swój kraj, Niemcy dla niemców.
    • i-man To niestety prawda - widziałem ich... 11.08.05, 09:51
      ...niestety to prawda! Byłem tam w zeszłym miesiącu. Grupa ok. 15 mężczyzn,
      przeważnie ok 35-50 lat, bredzących i wykrzykujących na ławkach. Żenujący widok.
      W pierwszej chwili myślałem, że to tutejsze lumpy, ale po chwili usłyszałem
      niestety polski język.

      Na dodatek śmieszy mnie wypowiedź:
      "Mieszkam we Frankfurcie od urodzenia i jeszcze pijanego Polaka nie spotkałem -
      twierdzi w rozmowie z "Gazetą" Olaf Cunitz, członek zarządu Zielonych z
      Frankfurtu." Ja byłem we Frakfurcie po raz pierwszy...

      Cóż, wiadomo, że nie cały naród tak się zachowuje i wygląda. Róbmy swoje, mam
      nadzieje, że już dziś nie macie, Rodacy, kompleksów jak kiedyś i przechodzicie
      obok takich zjawisk z podniesioną twarzą. Wielu Polaków postrzeganych daje
      doskonałe świadectwo naszej kultury i kwalifikacji. Polski paszport w ręku nie
      musi być już wstydliwie chowany do kieszeni.
      • bohemian1 Re: To niestety prawda - widziałem ich... 11.08.05, 09:55
        ...mozna jsi neco videl, mozna pijaky, mozna UFO, ale ne na Stoltzeplatz, ten
        neexistuje....
        • yasmin_ch Re: To niestety prawda - widziałem ich... 11.08.05, 09:59
          masz racje, nie ma takiego placu.
          a pijanych Polakow mozna napotkac w wielu miejscach i ten pan co twierdzi, ze
          mieszkajac cale zycie we Frankfurcie zadnego nie spotkal pewnie nie za bardzo
          "lapie" polska mowe;-)
          • kropekuk No to wiemy, ze w GW po ANGIELSKIM, ROSYJSKIM 11.08.05, 12:44
            i BIALORUSKIM, takze i NIEMIECKIEGO nie znaja. A bledy ortograficzne z
            dzisiejszym "huliganstwem" na czele jednoznacznie wskazuja, ze pismakom GW jest
            obcy takze i jezyk POLSKI.
            Czyzby do pracy w Gazetce Wybiorczej wystarczala wylacznie biegla znajomosc
            JIDISZ?
            • eva15 Re: No to wiemy, ze w GW po ANGIELSKIM, ROSYJSKIM 11.08.05, 15:42
              niestety czytelnikom nie wystarcza jidish i marudzą, że chcą coś zrozumieć.A
              nie mogliby się lepiej języków uczyć?
      • eva15 Zieleni są ślepi na oba oczy 11.08.05, 15:40
        Zieleni to są tzw. "Gutmenschen" (poczciwcy), oni nawet muchy nie skrzywdzą.
        Walczą o usuwanie krzyży ze szkół, po to by pózniej Muzulmanie wstawiali na to
        miejsce wersety z Koranu (przypadek autentyczny w jednej z podfrankfurckich
        gmin).Wielu z nich przenosi na ochotnika żaby przez autostrady, aby nie
        przejechalło ich auto.

        Zieleni mają ciężki kompleks niemieckiej winy, bardzo zaniżoną samoocenę i
        często uciekają w idylliczny, ekologiczny swiat żywcem z XIXw gdzie wszyscy
        żyli w sielankowym szczęściu i harmoni.
      • eva15 Polacy mają dość złą opinię; Polki przeciwnie... 11.08.05, 15:56
        obraz jest zróżnicowany. Zle opinie, jeśli już, to dotyczą meżczyzn. Bo to
        wśród nich zdarzają się złodzieje, pijacy czy oszuści.

        Polki mają naprawdę bardzo dobrą opinię jako pracowite, miłe i grzeczne. Są
        chętnie widzianymi współpracownicami tak na szczeblu pracy umysłowej (jeśli
        znają jezyk, co rzadkie) jak i przy pracach mnie ambitnych. Niemcy mają tę miłą
        cechę, że odnoszą się z szacunkiem do każdej pracy. To, że profesor 1. się
        ukłoni swojej sprzątaczce, czy swojemu ogrodnikowi, widząc ich przypadkiem na
        ulicy, to normalne.
        • meerkat1 A jak jest we Fraknfurcie nad Odra? n/t 11.08.05, 16:04
          • eva15 Re: A jak jest we Fraknfurcie nad Odra? n/t 11.08.05, 16:31
            Inaczej chyba. Tam jest sporo polskich profesorów (Viadrina)
        • i-love-2-bike Re: Polacy mają dość złą opinię; Polki przeciwnie 11.08.05, 16:19
          eva15 napisała:

          > obraz jest zróżnicowany. Zle opinie, jeśli już, to dotyczą meżczyzn. Bo to
          > wśród nich zdarzają się złodzieje, pijacy czy oszuści.
          >
          > Polki mają naprawdę bardzo dobrą opinię jako pracowite, miłe i grzeczne. Są
          > chętnie widzianymi współpracownicami tak na szczeblu pracy umysłowej (jeśli
          > znają jezyk, co rzadkie) jak i przy pracach mnie ambitnych. Niemcy mają tę miłą
          >
          > cechę, że odnoszą się z szacunkiem do każdej pracy. To, że profesor 1. się
          > ukłoni swojej sprzątaczce, czy swojemu ogrodnikowi, widząc ich przypadkiem na
          > ulicy, to normalne.

          musze powiedziec,ze klanianie sie ludziom nie jest jedynie cecha niemcow, w USA
          robi sie to nagminnie.
          • eva15 Re: Polacy mają dość złą opinię; Polki przeciwnie 11.08.05, 16:30
            wszędzie na świecie ludzie kłaniają się ludziom. Nie o to mi chodziło,
            przeczytaj jeszcze raz.
            • i-love-2-bike Re: Polacy mają dość złą opinię; Polki przeciwnie 11.08.05, 16:39
              eva15 napisała:

              > wszędzie na świecie ludzie kłaniają się ludziom. Nie o to mi chodziło,
              > przeczytaj jeszcze raz.

              wiem o co ci chodzilo,ze ktos z odpowiednio wysokim statusem zauwaza ludzi
              nizszych,ja takze to mialam na mysli. to normalne u nas,ze wszyscy mowia hi do
              wszystkich,bez wyjatku.
        • mike-great Re: Polacy mają dość złą opinię; Polki przeciwnie 11.08.05, 19:38
          Zwłaszcza jako córy Koryntu...

          eva15 napisała:

          > obraz jest zróżnicowany. Zle opinie, jeśli już, to dotyczą meżczyzn. Bo to
          > wśród nich zdarzają się złodzieje, pijacy czy oszuści.
          >
          > Polki mają naprawdę bardzo dobrą opinię jako pracowite, miłe i grzeczne. Są
          > chętnie widzianymi współpracownicami tak na szczeblu pracy umysłowej (jeśli
          > znają jezyk, co rzadkie) jak i przy pracach mnie ambitnych. Niemcy mają tę
          miłą
          >
          > cechę, że odnoszą się z szacunkiem do każdej pracy. To, że profesor 1. się
          > ukłoni swojej sprzątaczce, czy swojemu ogrodnikowi, widząc ich przypadkiem na
          > ulicy, to normalne.
    • bergman1 jest prosty sposób na to 11.08.05, 09:54
      tu dzieci muszą patrzeć na te pijackie mordy i ciągle ich przybywa,zamykać ich
      przymusowo i leczyć,a dług mogą odpracować czyszcząc nasze brudne miasta.
    • marek1105 Re: Frankfurt nad Menem walczy z pijakami z Polsk 11.08.05, 09:54
      w polsce jest jeszcze gorzej w miejscu publicznym nie wolno pic alkocholu mandat
      lub izba .takze ludzie dajcie sobie na luz.
      hannover
      • yasmin_ch Re: Frankfurt nad Menem walczy z pijakami z Polsk 11.08.05, 10:02
        to sie przejdz po polskich ulicach i zobacz na wlasne oczy czy nikt nie pije
        alkoholu i czy pijani sa w izbach wytrzezwien;-))
    • viking-01 w OLESZYCACH pani burmistrz zrobilo to 6 lat temu 11.08.05, 10:20
      i tak sobie walczy z miejscowymi pijakami (z miernym skutkiem), a że starsi nie
      maja na czym usiąść?! co ja to interesuje, ale takie dzialanie nobilituje!

      FRANFURT JEST ROWNY OLESZYCOM! (WOJ. PODKARPACKIE)
      • georg_l Re: w OLESZYCACH pani burmistrz zrobilo to 6 lat 11.08.05, 10:25
        Jeśli ławki są okupowane przez lumpy to i tak nikt normalny na nich nie
        usiądzie. Chciałbyś siedzieć na ławce z jakimś śmierdzącym pijakiem?
        Pozdrawiam
        Georg
        • abrask Re: w OLESZYCACH pani burmistrz zrobilo to 6 lat 11.08.05, 10:42
          Witam Cię Georg i przepraszam za rodaków, którzy folgują swoim ksenofobicznym zapędom. Wstyd mi. Pozdrawiam!
          • georg_l Re: w OLESZYCACH pani burmistrz zrobilo to 6 lat 11.08.05, 10:49
            Witam!
            Ludzie są tylko ludźmi. W Polsce, w Niemczech, we Francji czy gdziekolwiek
            indziej. Nie ma za co przepraszać i czego się wstydzić, bo tak to i ja
            musiałbym za "swoich" lumpów przepraszać i się wstydzić. ;-)
            Pozdrawiam
            Georg
        • mike-great Re: w OLESZYCACH pani burmistrz zrobilo to 6 lat 11.08.05, 13:39
          Ale nie uśmiecha mi się siedzieć na ławce z Niemcem, który mówi: "Du bist
          polnische Schweine"!
          Co o tym sądzisz?

          georg_l napisał:

          > Jeśli ławki są okupowane przez lumpy to i tak nikt normalny na nich nie
          > usiądzie. Chciałbyś siedzieć na ławce z jakimś śmierdzącym pijakiem?
          > Pozdrawiam
          > Georg
          • me.how jezeli ktos tak sie do ciebie zwroci 11.08.05, 14:12
            to przede wszystkim mozesz byc pewien, ze nie jest niemcem (wnioskujac z katastrofalnej
            niepoprawnosci tego krotkiego zdania). wypowiedz na tym poziomie gramatycznym przypisalbym
            raczej ktoremus z frankfurckiej lawki. gdzie sie tego nauczyles? w szkole czy wciaz ciazy nad toba
            trauma "porucznika klosa"... halt/hende hoch/nist szisen, etc.?

            a swoja droga: czy chodzi o mich rodakow, czy tez nie, nie mam nic przeciwko okreslaniu takich
            "postaw spolecznych" mianem swinskich.

            mike-great napisał:

            > Ale nie uśmiecha mi się siedzieć na ławce z Niemcem, który mówi: "Du bist
            > polnische Schweine"!
            > Co o tym sądzisz?
            • mike-great Re: jezeli ktos tak sie do ciebie zwroci 11.08.05, 19:35
              Nie masz racji - to byli Niemcy z krwi i kości, nawet Frankfurtczycy z
              Sachsenhausen, ale ty nie wiesz gdzie to jest.


              me.how napisał:

              > to przede wszystkim mozesz byc pewien, ze nie jest niemcem (wnioskujac z
              katast
              > rofalnej
              > niepoprawnosci tego krotkiego zdania). wypowiedz na tym poziomie gramatycznym
              p
              > rzypisalbym
              > raczej ktoremus z frankfurckiej lawki. gdzie sie tego nauczyles? w szkole czy
              w
              > ciaz ciazy nad toba
              > trauma "porucznika klosa"... halt/hende hoch/nist szisen, etc.?
              >
              > a swoja droga: czy chodzi o mich rodakow, czy tez nie, nie mam nic przeciwko
              ok
              > reslaniu takich
              > "postaw spolecznych" mianem swinskich.
              >
              > mike-great napisał:
              >
              > > Ale nie uśmiecha mi się siedzieć na ławce z Niemcem, który mówi: "Du bist
              >
              > > polnische Schweine"!
              > > Co o tym sądzisz?
      • dona.a Re: w OLESZYCACH pani burmistrz zrobilo to 6 lat 11.08.05, 14:27
        nie tylko w Oleszycach, mieszkam w Warszawie i już wiele lat temu zaczęły
        znikać ławki z podwórek bo biesiadowali na nich pijacy, ja byłam wtedy młodą
        mamą i naprawdę miałam problemy ze znalezieniem podwórka z ławką.Pomijając
        wszystko inne , nie dziwię się Niemcom.
    • johnny-kalesony Re: Frankfurt nad Menem walczy z pijakami z Polsk 11.08.05, 10:31
      U mnie na przykład wycięto krzaki, pomiędzy którymi pijactwo sobie przasiadywało
      i problem ich obecności od razu zniknął!

      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
    • sredni4 pijakom sprzedali wtym roku towar za 200mld.euro 11.08.05, 10:35
      Niemcy niech nie sprzedają swojego towaru na tak ogromne sumy,pijakom.Gdyby
      teraz zamknąć granice na lch towar,przestali by obrażać Polskę przez obrazliwe
      plotki.Zauważmy jak nas niszczą podwójnie;gospodarczo,moralnie.
      • t_dybowski Re: pijakom sprzedali wtym roku towar za 200mld.e 11.08.05, 10:48
        NIE SLEDZIŁEM DOKŁADNIE DYSKUSJI OD POCZĄTKU, ALE DODAM TYLKO ŻE: STUDIOWAŁEM W
        DARMSTADT (30 KM OD FRANKFURTU)PÓŁ ROKU I CO MENEL TO POLAK. ZADOWOLONY Z
        MENELSTWA. 900 EURO SOCJALU, PODWÓJNE OBYWATELSTWO, 20 LAT W RFN. ŻYĆ NIE
        UMIERAĆ. WINO W ALDI TANIE.
        FRANKFURT-IDZIESZ OD DWORCA, KAFEJKI, SKLEPY, MENELE, "KU.." LECĄ PO POLSKU.
        JAK MI KTOŚ POWIE ŻE TO OK, NIECH SIE W GŁÓWKE PUKNIE
        • mike-great Re: pijakom sprzedali wtym roku towar za 200mld.e 11.08.05, 13:43
          To nie był Polak, tylko, jak sam piszesz, polski-Niemiec. Ludzie mający problem
          z własną tożsamością są najgorsi.

          t_dybowski napisał:

          > NIE SLEDZIŁEM DOKŁADNIE DYSKUSJI OD POCZĄTKU, ALE DODAM TYLKO ŻE: STUDIOWAŁEM
          W
          >
          > DARMSTADT (30 KM OD FRANKFURTU)PÓŁ ROKU I CO MENEL TO POLAK. ZADOWOLONY Z
          > MENELSTWA. 900 EURO SOCJALU, PODWÓJNE OBYWATELSTWO, 20 LAT W RFN. ŻYĆ NIE
          > UMIERAĆ. WINO W ALDI TANIE.
          > FRANKFURT-IDZIESZ OD DWORCA, KAFEJKI, SKLEPY, MENELE, "KU.." LECĄ PO POLSKU.
          > JAK MI KTOŚ POWIE ŻE TO OK, NIECH SIE W GŁÓWKE PUKNIE
      • me.how w zwiazku z tym wzywam kolege do odspiewania Roty! 11.08.05, 11:06
        sredni4 napisał:

        > Niemcy niech nie sprzedają swojego towaru na tak ogromne sumy,pijakom.Gdyby
        > teraz zamknąć granice na lch towar,przestali by obrażać Polskę przez obrazliwe
        > plotki.Zauważmy jak nas niszczą podwójnie;gospodarczo,moralnie.
    • bladatwarz Jak to sie pieknie komponuje z pijanstwem 11.08.05, 10:51
      pracownikow polskiej ambasady w Moskwie.
      :(
      • bohemian1 Re: "Stoltzenplatz" ve Frankfurtu neexistuje 11.08.05, 10:58
        ...a basta.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka