Dodaj do ulubionych

Za 4 tyogdnie wybory w Nowej Zealandii

23.08.05, 01:57
Pewnie wszyscy pospadacie z krzesel jak wam powiem ze zamierzam glosowac
prawoskretnie, czyli na the National Party. Tak, tak, ja lewaczka skrecam na
prawo w imie sprawiedliwosci spolecznej, nawet jak to moze oznaczac ze Nats
skumaja sie niezawodnie z USA. ALe jak to sie mowi blizsza koszula cialu a ja
lubie ich tax cuts...
Labour (na ktorych do tej pory lojanie glosowalam) robia z NZ raj dla
bezrobotnego robactwo. Coraz ich wiecej siedzacych na walfare i zyjacych z
moich abeowych podatkow wiec trzeba to ukrocic teraz bo jak sie jeszcze
troche rozrosna to po prostu wiekszoscia absolutna przejma zupelna kontrole
nad krajem. A ja lubie NZ i nie chce zeby sie stoczyla. Popieram ludzi z
inicjatywa i z praca. Popieram rownosc wszystkich NZ a nie przywileje rasowe
i ekonomiczne dla tych tzw underdogs.
Ale tak sie strasznie boje ze Nats wejda w dupsko USA. No coz, bede
protestowac jak bedzie trzeba.
Myslicie ze polityka wewnetrzna jest wazniejsza od zagranicznej dla
przecietnego wyborcy?
Obserwuj wątek
    • nasrallah buahahahahahahaahahahahahahahahaha 23.08.05, 02:07
      hahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaahhaahahhahahahahahahahahahaha
      haha

      ups,zadlawilem sie precelkiem :D

      ahha :)
      • abe_ltd Re: buahahahahahahaahahahahahahahahaha 23.08.05, 02:11
        Popij red bullem, krasulino
    • woywoy Re: Za 4 tyogdnie wybory w Nowej Zealandii 23.08.05, 02:27
      popatrz co prawica( Lib.) wyprawiaja w Australii.
      Ostatnio wymyslono reformy rynku pracy,wiec skrocenia urlopu z 4tyg do 2 a moze
      do 1 jak senat zaakceptuje,obnizenie stawek minimalnych prawie o polowe (wzor
      amerykanski kiedy pracownik musi wyciagac reke po TIP-JALMUZNA zeby przezyc)
      likwidacja long service (po 10 latach pracy 8 tyg urlopu extra),praca w soboty
      nniedziele,i swieta panstwowe za podstawowe stawki,koniec faktycznie stalych
      pozycji,wylacznie kontrakty itd.
      Prawica pod przywodztwem Howarda chce wejsc Bushowi w d.. chociaz to zupelnie
      niepotrzebne a wrecz szkodliwe dla interesow Australii
      • pissing_in_the_wind Re: Za 4 tyogdnie wybory w Nowej Zealandii 23.08.05, 02:30
        NO to niezle daliscie sie zalatwic. To po jaka cholera spowrotem na Howarda
        glosowaliscie?

        U nas mamy lepsze formy kontroli nad poczynaniami rzadu. Mamy MMP system, gdzie
        rzadzi zazwyczaj frakcja dwoch-trzech partii i sie one nawzajem trzymaja w
        ryzach.

        Mnie sie wydaje ze te ciecia socjalne u was to cos ma wspolnego z rychlym
        krachem, bo co innego?
        • pissing_in_the_wind Oh shit! Mialam sie wpisac jako ABE, zapomnialam 23.08.05, 02:30
          zmienic nicka.
          • abe_ltd Hey, pissuar nie podszywaj sie! Bezczelne to to n/ 23.08.05, 02:42
        • woywoy Re: Za 4 tyogdnie wybory w Nowej Zealandii 23.08.05, 03:03
          pissing_in_the_wind napisała:

          > NO to niezle daliscie sie zalatwic. To po jaka cholera spowrotem na Howarda
          > glosowaliscie?
          >
          > U nas mamy lepsze formy kontroli nad poczynaniami rzadu. Mamy MMP system,
          gdzie
          >
          > rzadzi zazwyczaj frakcja dwoch-trzech partii i sie one nawzajem trzymaja w
          > ryzach.
          >
          > Mnie sie wydaje ze te ciecia socjalne u was to cos ma wspolnego z rychlym
          > krachem, bo co innego?

          W australijskiej wlasciwie angielskiej demokracji wygrywa partia ktora
          zdobyla 48% glosow ,reszte glosow dla uzyskania przewagi kupuje!!
          System wyborczy jest tak skonstrowany ze wygrac moze tylko jedna z dwoch
          partii-reszta sie nie liczy
      • zbalansowany Re: Za 4 tyogdnie wybory w Nowej Zealandii 23.08.05, 02:36
        Niestety Howard zamiast przejsc do histori jako calkiem niezly premier swoimi
        reformami doprowadzi do tego za Liberalowie przegraja nastepne wybory. On
        pewnie juz w nich nie bedzie kandydowal, ale ktokolwiek z LP zajmie jego
        miejsce przegra z kretesem. Przyznam sie ze przestalem rozumiec o co temu
        facetowi chodzi
        • pissing_in_the_wind Cierpi na short man complex. To bardzo dotkliwe. 23.08.05, 02:37
          Co za Judasz z tego Howarda. Historia mu nie wybaczy, i dobrze.
        • abe_ltd Re: Za 4 tyogdnie wybory w Nowej Zealandii 23.08.05, 02:45
          Celem Howarda bylo zatwienie Free Trade Deal z USA. Sprzedal za to dusze diablu
          ale swego dopial. Teraz niestety, jak juz zrobil swoje, przyjdzie do rachunku
          sumienia i nie wyglada na to ze Howard jest na tyle popularny aby dostac
          rozgrzeszenie od narodu. Jego partia bedzie musiala lie low przez jakies dwie
          kadencje opozycji az jak to sie mowi dust settles.
          Zdziwiona jestem ze ty go wogle kiedys tam rozumiales,bo ja nigdy
          • zbalansowany Re: Za 4 tyogdnie wybory w Nowej Zealandii 23.08.05, 03:42
            Howard to dziwnawy facet, niemniej ma kulture polityczna i glupi nie jest. Z
            kolei Costello ktory pcha sie na jego miejsce, to dopiero zgroza. Na szczescie
            jest tak antypatyczny ze nawet z tego wzgledu przegra.
            No a jak tam wasza kochajaca inaczej pani premier. Jest szokujaco brzydka, ale
            przynajmniej Pan Bog obdarzyl ja rozumem. kampanie polityczna powinna
            zdecydowanie prowadzic w radiu - mowi do rzeczy, ale patrzec sie na nia nie da.
            • i-love-2-bike Re: Za 4 tyogdnie wybory w Nowej Zealandii 23.08.05, 03:43
              zbalansowany napisał:

              > Howard to dziwnawy facet, niemniej ma kulture polityczna i glupi nie jest. Z
              > kolei Costello ktory pcha sie na jego miejsce, to dopiero zgroza. Na szczescie
              > jest tak antypatyczny ze nawet z tego wzgledu przegra.
              > No a jak tam wasza kochajaca inaczej pani premier. Jest szokujaco brzydka, ale
              > przynajmniej Pan Bog obdarzyl ja rozumem. kampanie polityczna powinna
              > zdecydowanie prowadzic w radiu - mowi do rzeczy, ale patrzec sie na nia nie da.

              ach ci mezczyzni,a wy wszyscy tacy piekni?
              • zbalansowany Re: Za 4 tyogdnie wybory w Nowej Zealandii 23.08.05, 03:45
                oczywiscie ze nie. Ale na premiera trzeba czasem patrzec na ekranie, mnie nie
                musi nikt ogladac
                • i-love-2-bike Re: Za 4 tyogdnie wybory w Nowej Zealandii 23.08.05, 03:46
                  zbalansowany napisał:

                  > oczywiscie ze nie. Ale na premiera trzeba czasem patrzec na ekranie, mnie nie
                  > musi nikt ogladac

                  no na chlopow tez trzeba patrzec i w dodatku ich sluchac:)))
                  • zbalansowany Re: Za 4 tyogdnie wybory w Nowej Zealandii 23.08.05, 03:47
                    Zgadzam sie bez zastrzezen
                    • i-love-2-bike Re: Za 4 tyogdnie wybory w Nowej Zealandii 23.08.05, 03:49
                      zbalansowany napisał:

                      > Zgadzam sie bez zastrzezen

                      wim o czym mowisz,bo w koncu mieszkalam tam 3 lata. niektorzy ludzie sa tak
                      brzydcy,ze czlowieka skreca,ale czego mozesz sie spodziewac po potomkach
                      uciekinierow z wiezien angielskich:)))
                      • zbalansowany Re: Za 4 tyogdnie wybory w Nowej Zealandii 23.08.05, 03:52
                        Nie przesadzaj. Faceci w Australii sa super przystojni, czego nie da sie
                        powiedziec o kobitach (to opinia jednej Szwedki i drugiej amerykanki, ale
                        pokrywa sie z moja). W Europie natomiast Polki czy Czeszki bija na glowe swoich
                        chlopow.
                        • i-love-2-bike Re: Za 4 tyogdnie wybory w Nowej Zealandii 23.08.05, 03:54
                          zbalansowany napisał:

                          > Nie przesadzaj. Faceci w Australii sa super przystojni, czego nie da sie
                          > powiedziec o kobitach (to opinia jednej Szwedki i drugiej amerykanki, ale
                          > pokrywa sie z moja). W Europie natomiast Polki czy Czeszki bija na glowe swoich
                          >
                          > chlopow.

                          to zalezy od definicji superprzystojnosci facetow,ja widzialam lepszych:)))) a
                          co do kobitek to podzielam w pelni twoje zdanie:)))
                          no ja planuje wizyte w moim kochanym down under w lutym. tak dawno nie bylam w
                          aussielandzie zobacze jak bardzo sie zmieniliscie na lepsze:)))
                        • bam_buko taka brzydka PM w NZ?? brzydsza od dany?? 23.08.05, 03:57
                          no nie,nie przesadzajcie
                          jak ja w tv pokazali to nie moze byc brzydsza
                          musial sie rowniez w "kadr" zmiescic co danie by sie nie udalo nawet jakby
                          czulen przez rok nie dotykala
                          • i-love-2-bike Re: taka brzydka PM w NZ?? brzydsza od dany?? 23.08.05, 03:59
                            bam_buko napisał:

                            > no nie,nie przesadzajcie
                            > jak ja w tv pokazali to nie moze byc brzydsza
                            > musial sie rowniez w "kadr" zmiescic co danie by sie nie udalo nawet jakby
                            > czulen przez rok nie dotykala

                            b-b widze,ze swintuszysz juz jak dawniej. dana mnie odbanowala,wiec powinnam
                            chyba byc szczesliwa?
                            • bam_buko Re: taka brzydka PM w NZ?? brzydsza od dany?? 23.08.05, 04:02
                              i-love-2-bike napisała:

                              > bam_buko napisał:
                              >
                              > > no nie,nie przesadzajcie
                              > > jak ja w tv pokazali to nie moze byc brzydsza
                              > > musial sie rowniez w "kadr" zmiescic co danie by sie nie udalo nawet jakb
                              > y
                              > > czulen przez rok nie dotykala
                              >
                              > b-b widze,ze swintuszysz juz jak dawniej. dana mnie odbanowala,wiec powinnam
                              > chyba byc szczesliwa?

                              mnie tez wygasila wiec moge pisac spokojnie co chce i tak nie
                              przeczyta...chyba ze podejrzy hehe lub inni doniosa
                              • i-love-2-bike Re: taka brzydka PM w NZ?? brzydsza od dany?? 23.08.05, 04:05
                                bam_buko napisał:

                                > i-love-2-bike napisała:
                                >
                                > > bam_buko napisał:
                                > >
                                > > > no nie,nie przesadzajcie
                                > > > jak ja w tv pokazali to nie moze byc brzydsza
                                > > > musial sie rowniez w "kadr" zmiescic co danie by sie nie udalo nawe
                                > t jakb
                                > > y
                                > > > czulen przez rok nie dotykala
                                > >
                                > > b-b widze,ze swintuszysz juz jak dawniej. dana mnie odbanowala,wiec powin
                                > nam
                                > > chyba byc szczesliwa?
                                >
                                > mnie tez wygasila wiec moge pisac spokojnie co chce i tak nie
                                > przeczyta...chyba ze podejrzy hehe lub inni doniosa

                                no toc mowie,ze mnie dzisiaj przywrocila do zycia,przeczytala i odpowiedziala.
                                caly dzien rak nie myje z tego powodu.
                                • bam_buko Re: taka brzydka PM w NZ?? brzydsza od dany?? 23.08.05, 04:08
                                  i-love-2-bike napisała:

                                  > bam_buko napisał:
                                  >
                                  > > i-love-2-bike napisała:
                                  > >
                                  > > > bam_buko napisał:
                                  > > >
                                  > > > > no nie,nie przesadzajcie
                                  > > > > jak ja w tv pokazali to nie moze byc brzydsza
                                  > > > > musial sie rowniez w "kadr" zmiescic co danie by sie nie udal
                                  > o nawe
                                  > > t jakb
                                  > > > y
                                  > > > > czulen przez rok nie dotykala
                                  > > >
                                  > > > b-b widze,ze swintuszysz juz jak dawniej. dana mnie odbanowala,wiec
                                  > powin
                                  > > nam
                                  > > > chyba byc szczesliwa?
                                  > >
                                  > > mnie tez wygasila wiec moge pisac spokojnie co chce i tak nie
                                  > > przeczyta...chyba ze podejrzy hehe lub inni doniosa
                                  >
                                  > no toc mowie,ze mnie dzisiaj przywrocila do zycia,przeczytala i odpowiedziala.
                                  > caly dzien rak nie myje z tego powodu.

                                  tak trzymaj..ja lece do pracy bo mnie wywala na zbity pysk
                                  szkoda roboty bo pracuje sie jak a prl-u za dobrych czasow..lanksam
                                  bywaj
                                • zbalansowany Re: taka brzydka PM w NZ?? brzydsza od dany?? 23.08.05, 04:22
                                  Ja tez nie mam czasu gadac, musze popracowac i obejrzec festiwal w Sopocie
                                  (piec odcinkow!!!) na internecie
                                  • zbalansowany Wlasnie obejrzalem ostatni 23.08.05, 07:42

                                    odcinek Modrzejewskiej (w roli glownej Janda) - bardzo ciekawa osoba i
                                    przepiekna kobieta (nie macie tak wygladajacej kandydatki na premiera?

                                    artyzm.com/a/ajdukiewicz/e_portret.htm
                                    • abe_ltd Moj maz nazywa Helen "Dragon" 23.08.05, 23:25
                                      a jak sie ona pojawia w TV to ja sobie mowie "Wejscie Smoka", ale przyznajmy ze
                                      jest kobita z jajami, determinacja i sila woli. Stanela okoniem przeciw Bushowi
                                      i Howardowi i Blairowi i dala sobie z nimi wszystkimi rade razem wzietymi. Dala
                                      tez popalic Izreolowi kiedy zerwala stosunki dyplomatyczne z Izraelem za afere
                                      paszportowa, dopiero je przywrocila jak dostala formalne przeprosiny od rzadu
                                      Izraela. Takich kobit malo jest.

                                      PS Nie chce sie chwalic ale ponoc jestem podobna do Jandy z profilu, dodam
                                      nieskromnie
    • krystian71 Re: Za 4 tyogdnie wybory w Nowej Zealandii 23.08.05, 08:29
      jaka to szkoda, ze chyba nigdzie nie istnieje partia na ktora moglibysmy w
      ciemno, z zamknietymi oczami glos oddac.:))))
      Zawsze jest jakies ale...
      • abe_ltd Re: Za 4 tyogdnie wybory w Nowej Zealandii 23.08.05, 23:26
        Jakby byla taka partia to bym do niej przystapila jako ze jestem homo politicus
        (jak zreszta wielu nas tutaj fotelowych politykow
        • porque Re: Za 4 tyogdnie wybory w Nowej Zealandii 24.08.05, 00:06
          Jakie to ma znaczenie kogo wybiora w tym zgnusnialym panstewku, gdzie po rzadach
          lewicy ten co pracuje jest tak samo biedny jak bezrobotny. Nowozelandczycy
          uchodza za najbardziej gnusne spoleczenstwo wsrod krajow tzw. zach. cywilizacji.
          Obecnie trudno juz cokolwiek z tej cywilizacji tam dostrzec, bieda podobna jak w
          pobliskich krajach azjatyckich. Jest to kraj dla leni i nierobow, analfabetow i
          przyglupow co dali sie latami otumaniac lewackim popaprancom. Kto mial w glowie
          juz dawno robi kariere w Australii. Szkoda tylko owiec...
          • bam_buko Re: Za 4 tyogdnie wybory w Nowej Zealandii 24.08.05, 00:13
            porque napisała:

            > Jakie to ma znaczenie kogo wybiora w tym zgnusnialym panstewku, gdzie po
            rzadac
            > h
            > lewicy ten co pracuje jest tak samo biedny jak bezrobotny. Nowozelandczycy
            > uchodza za najbardziej gnusne spoleczenstwo wsrod krajow tzw. zach.
            cywilizacji
            > .
            > Obecnie trudno juz cokolwiek z tej cywilizacji tam dostrzec, bieda podobna
            jak
            > w
            > pobliskich krajach azjatyckich. Jest to kraj dla leni i nierobow, analfabetow
            i
            > przyglupow co dali sie latami otumaniac lewackim popaprancom. Kto mial w
            glowie
            > juz dawno robi kariere w Australii. Szkoda tylko owiec...

            daj boze zeby polska byla kiedys tak biedna jak nz
            • abe_ltd Amen N/t 24.08.05, 00:38
            • porque Re: Za 4 tyogdnie wybory w Nowej Zealandii 24.08.05, 06:45
              bam_buko napisał:

              > daj boze zeby polska byla kiedys tak biedna jak nz

              Lepiej odwolaj te zyczenia ;)
              Jezeli w Polsce posiada ktos stala prace, jego standard zycia wiele nie rozni
              sie od przecietnyej w Nowej Zelandii. Domy w Polsce klasy sredniej, sa duzo
              wieksze, bardziej wygodne i lepiej wyposazone jak w NZ. Tylko klasa najwyzsza,
              ktora skupia ponad 90% finansow tego karlowaciejacego panstwa, zyje na
              przyzwoitym poziomie. Reszta klepie biede, ciezko na nia pracujac :)
              • bam_buko Re: Za 4 tyogdnie wybory w Nowej Zealandii 25.08.05, 01:22
                porque napisała:

                > bam_buko napisał:
                >
                > > daj boze zeby polska byla kiedys tak biedna jak nz
                >
                > Lepiej odwolaj te zyczenia ;)
                > Jezeli w Polsce posiada ktos stala prace, jego standard zycia wiele nie rozni
                > sie od przecietnyej w Nowej Zelandii. Domy w Polsce klasy sredniej, sa duzo
                > wieksze, bardziej wygodne i lepiej wyposazone jak w NZ. Tylko klasa najwyzsza,
                > ktora skupia ponad 90% finansow tego karlowaciejacego panstwa, zyje na
                > przyzwoitym poziomie. Reszta klepie biede, ciezko na nia pracujac :
                ==========
                hloopcze -widze ze robisz postepy w prostej grze jaka jest bambuko

                "jesli w Polsce posiada ktos stala prace" bla bla bla..piszesz hloopcze

                moj brat, lekarz med.ze wszelkimi mozliwymi specjalizacjami(kardiochirurg) z
                dwudziestoproletnia praktyka,posiadajaxcy stala prace,zarabia w Polsce
                miesiecznie(lacznie z lapowkami ) TYLE co dobrze wykwalifikowana pielegniarka
                w NZ,Australii,USA (zarobki podobne} na TYDZIEN

                ps.ta pielegniarka dojezdza do pracy samochodem i paliwo jest w NZ 0k 30%
                tansze niz w Polsce
                • porque Re: Za 4 tyogdnie wybory w Nowej Zealandii 25.08.05, 07:22
                  bam_buko napisał:
                  >moj brat, lekarz med.ze wszelkimi mozliwymi specjalizacjami(kardiochirurg) z
                  > dwudziestoproletnia praktyka,posiadajaxcy stala prace,zarabia w Polsce
                  > miesiecznie(lacznie z lapowkami ) TYLE co dobrze wykwalifikowana pielegniarka
                  > w NZ,Australii,USA (zarobki podobne} na TYDZIEN
                  > ps.ta pielegniarka dojezdza do pracy samochodem i paliwo jest w NZ 0k 30%
                  > tansze niz w Polsce

                  Przyklad infantylny i do niczego nie prowadzi. Porownaj domy jednorodzinne
                  budowane w Polsce z budowanymi w Nowej Zelandii. Zapewniam Ciebie, ze w barakach
                  jakie nabywa przecietna rodzina w NZ, nie chcialbys mieszkac.
                  • bam_buko Re: Za 4 tyogdnie wybory w Nowej Zealandii 25.08.05, 14:16
                    porque napisała:

                    > Przyklad infantylny i do niczego nie prowadzi. Porownaj domy jednorodzinne
                    > budowane w Polsce z budowanymi w Nowej Zelandii. Zapewniam Ciebie, ze w
                    barakac
                    > h
                    > jakie nabywa przecietna rodzina w NZ, nie chcialbys mieszkac.


                    Tak sie zastanawiam czy mnie i innych prowokujesz wypisujac te brednie czy
                    kieruje toba nieswiadomosc.
                    Pare lat temu bylem w Auckland i mieszkalem przez 2 tyg.w takim baraku jednego
                    PRZECIETNEGO polskiego emigranta ktory tam mieszka od 81 r.
                    Przy okazji poznalem innych "przecietnych z barakow"
                    Powtarzam.: daj boze zeby za 50 lat!! przecietni ludzie w Polsce zyli tak jak
                    ci przecietni z barakow w NZ
                    Amen




          • abe_ltd Ty, porkie, nie piernicz 24.08.05, 00:37
            Pewnie ze mamy cale rzesze pijawek polinezyjskich zyjacych z systemu, ale NZ
            jest krajem ludzi z wielkim drive i wielkimi zdolnosciami w businessie. Kazda
            inna nacja z takiej malej wysepki na koncu swiata gowno by zrobila a Nowo
            Zealandczyc zrobili z tego First World. Idz sie wypchaj, bidulo
            • zbalansowany Re: Ty, porkie, nie piernicz 24.08.05, 01:39
              N Z jest szalenie ciekawa turystycznie. No a w zimie ma swietne warunki
              narciarskie.
            • porque Re: Ty, porkie, nie piernicz 24.08.05, 06:33
              ..meeee,beeee... potrafisz napisac cos wiecej oprocz starej propagandy i
              inwektyw, czy tylko umiesz wydobywac belkot jak stado najliczniejszej populacji
              w tym walacym sie grajdole.
              Pierwszy swiat to byl tam niegdys w odniesieniu do biednej Azji i to wiele lat
              temu. Obecnie anglosasi opuszczaja ten kraj w pospiechu. Srednia klasa zyje w
              tekturowych domkach, ktorych dachy zapadaja sie po wiekszej ulewie. Brud i biede
              widac za kazdym rogiem ulicy, przed duza wiekszoscia "domostw". Jest to
              najbiedniejszy kraj w tzw. First World, wyspa przypominajaca coraz bardziej
              getto nedzy. Chyba nigdy nie mieszkalas w kraju wysoko rozwinietym gospodarczo,
              skoro wypisujesz takie dyrdymaly o NZ i jej mieszkancach z wielkim "drive"; do
              uzalezniania sie od innych gospodarek i obcego kapitalu.
              • zbalansowany porque 24.08.05, 06:51
                Sam nie bylem nigdy w NZ, ale znam ten kraj z drugiej reki.
                Chyba nie jest az tak zle, bo nie wiem czy wiesz ale N Celandzycy moga bez
                przeszkod przeniesc sie na stale do Australii. Owszem sporo ich to robi,
                niemniej nie jest to jakas fala uchodzcow z "duzo biedniejszego kraju" i czesto
                wiecej jedzie do NZ niz z niej emigruje. Poza tym jest to podobno przepiekny
                kraj, a nie wszystko w zyciu mierzy sie pieniedzmi.
                • porque Re: porque 24.08.05, 07:51
                  Kraj ladny krajobrazowo jak dziesiatki innych na swiecie, kazdy ma swoj
                  niepowtarzalny urok. Jezeli chcesz zyc na poziomie jak w krajach rozwijajacych
                  sie i miec bliski dostep do natury, New Zealand jest tym krajem. Jednak ludzie w
                  NZ maja juz dosc pozostawania daleko w tyle za krajami rozwinietymi, ktore ich
                  sytuacje gospodarcza nazywaja syndromem kiwi. Obecnie ponad 450 tys.
                  Nowozelandczykow zyje w Australii, jak na cztero milionowy narod dosc sporo,
                  nieprawdaz. Ich miejsce zastepuja imigranci z biednych krajow Azji, przywozac w
                  "bagazu" najgorsze co trzeci swiat ma do zaoferowania. Gdybys porownal New
                  Zealand 25 lat temu i obecnie, zrozumialbys co mam na mysli. Odnosnie emigracji
                  z NZ do Australii, po 2001 roku rzad australijski wprowadzil duze zaostrzenia
                  zeby powstrzymac uciekajacych Nowozelandczykow. Ta wyspa zamienia sie w getto i
                  nawet jej krajobrazy z milionami owiec, nie sa w stanie tego juz zaslonic.
                  • abe_ltd Czlowieku, z jakiej epoki i z jakiego wymiaru 24.08.05, 11:26
                    bierzesz swoje 'dane' na temat standardu zycia w NZ???? Przeczytalam to jak
                    jakis tragiczny science fiction civilisation collapse traktat potluczonego
                    przez NZ Immigration wyrzutka. Ja tu zyje slonko. Przez 3 lata zylam w
                    Wielkiej Brytanii i przez lata zylam w RPA w czasach dobrobytu dla Bialych.
                    Gdybym chciala moglabym wrocic do ktorego kolwiek z tych krajow chociazby
                    jutro, ale nie chce bo mi tu za dobrze. NZ to raj. Po prostu nie masz zielonego
                    pojecia jak sie reszta zachodniego swiata porownuje do tego tutaj Edenu.
                    • porque Re: Czlowieku, z jakiej epoki i z jakiego wymiaru 24.08.05, 15:18
                      Juz dawno tak sie nie rozbawilem :) Podobnych wrazen dostarcza propaganda
                      Lukaszenki lub Castro odnosnie raju na jego wyspie(sic).
                      Eden w Nowej Zelandii byl, ale w latach 50-tych, kiedy po II WS, NZ byla glownym
                      dostarczycielem zywnosci dla W.Brytanii. W tamtych latach ten farmerski kraj
                      posiadal drugi co do wielkosci na swiecie dochod w przeliczeniu na mieszkanca.
                      Ale Eden skonczyl sie w latach 70-tych, po wstapieniu W.Brytanii do EU. Od
                      tamtego czasu NZ stacza sie systematycznie w dol. W dniu dzisiejszym, wsrod
                      krajow tzw. pierwszego swiata posiada najnizszy GDP w przeliczeniu na
                      mieszkanca. Podejmowano proby reform, ktore wiele nie pomogly, gdyz czego mozna
                      bylo oczekiwac od parlamentu, ktorego sklad tworzyli farmerzy.
                      • abe_ltd Prosiaczku ty moj rozowy 24.08.05, 23:07
                        Dzieki za klaryfikacje ze piszesz z perspektywy lat 50. Mnie jeszcze na swiecie
                        wtedy przez dlugie lata nie bylo wiec z punktu widzenia historycznego klocic
                        sie z toba nie moge,
                        Wyczytuje miedzy liniami ze piszesz z UK - to sie poznaje po zgunsnialym,
                        zgorzknialym tonie kogos kto zyje w bylym imperium i ma wyrzuty do bylych
                        kolonii ze sie tam ludziom lepiej zyje niz w Motherland. Nasza najwieksza
                        imigracja do NZ jest wciaz z the UK, procentowo duzo w przodzie przed RPA czy
                        Korea. Widocznie cos tych Angoli wciaz do tego kraju owiec ciagnie. Moze oni
                        masochosci wedlug ciebie sa?
                        • porque Re: Prosiaczku ty moj rozowy 25.08.05, 07:15
                          abe_ltd napisała:

                          > Dzieki za klaryfikacje ze piszesz z perspektywy lat 50. Mnie jeszcze na
                          >swiecie wtedy przez dlugie lata nie bylo wiec z punktu widzenia historycznego
                          >klocic sie z toba nie moge,

                          Sa dwie kategorie osob - tacy co wiedza co mowia i mowia co wiedza.Wiedzialem,ze
                          nic nie zrozumiesz, gdybys bowiem sprobowala,zawalilby sie Tobie na glowe caly
                          swiat.

                          > Wyczytuje miedzy liniami ze piszesz z UK - to sie poznaje po zgunsnialym,
                          > zgorzknialym tonie kogos kto zyje w bylym imperium i ma wyrzuty do bylych
                          > kolonii ze sie tam ludziom lepiej zyje niz w Motherland.

                          Nie wysilaj sie na dowcipy bo sa rownie marne jak Twoje wczesniejsze
                          dywagacje. Coz, jak dla mnie to wszystko jest zbyt histeryczne i samo sie
                          dyskfalifikuje do powaznego traktowania. Jezeli jak piszesz bylem poturbowany
                          przez NZ immigration, to jak moge mieszkac na wyspach brytyjskich...Warto
                          czasami nie zaprzeczac sobie w dwoch zdaniach.

                          >Nasza najwieksza imigracja do NZ jest wciaz z the UK, procentowo duzo w
                          >przodzie przed RPA czy Korea. Widocznie cos tych Angoli wciaz do tego kraju
                          >owiec ciagnie. Moze oni masochosci wedlug ciebie sa?

                          Ile trzeba miec tupetu, braku krytycyzmu w stosunku do siebie i zwyklego
                          ignoranctwa dla historii i faktow, zeby wypisywac takie dyrdymaly.
                          Jeszcze raz Ci powtarzam, ze mnie nie interesuja plody Twojej wyobrazni. Jak
                          zaczniesz odrozniac fakty od swoich urojen wowczas moze cos zrozumiesz, gdyz
                          jak dotychczas; mity i obiegowe prawdy, powtarzane w nieskonczonosc banaly,
                          staly sie czescia Twojej codziennosci w tym utraconym raju.
                          Najwiecej Brytyjczykow przybywalo do Nowej Zelandii z koncem XIX w oraz w
                          latach 60-tych ubieglego stulecia. W obecnych czasach, podobnie jak przez
                          ostatnie dekady, najwieksza imigracja do NZ jest z Chin oraz Indii. W roku 1996
                          "Asian Invasion" bylo sloganem wyborczym w tym kraju. W ostatnim roku przybylo
                          do NZ nieznacznie wiecej emigrantow z W.Brytanii(glownie pochodzenia
                          hinduskiego)jak z RPA czy Korei Pn. Zubozenie spoleczenstwa NZ jest tak
                          glebokie, ze przepasc dzielaca biednych od bogatych jest nieporownywalna do
                          zadnego kraju objetego badaniami OECD. Obecnie Nowa Zelandia jest jedynym krajem
                          wsrod panstw tzw. pierwszego swiata, posiadajaca strukture spoleczna jak w
                          krajach swiata trzeciego. Widac to golym okiem na kazdym kroku. Nawet najnizsze
                          podatki wsrod krajow gospodarczo rozwinietych (ok. 2,5 raza nizsze jak w EU), sa
                          duzym klopotem dla mieszkancow wysp, majacych coraz wieksze problemy zwiazania
                          konca z koncem.



                          • abe_ltd Re: Prosiaczku ty moj rozowy 25.08.05, 09:32
                            Nie lubie twojego pseudointelektualnego tonu wiec odpowiem krotko.
                            1. To ze jestes z UK nie kwalifikuje cie automatycznie do zamieszkania na stale
                            w NZ. Musisz spelniac dosyc twarde wymogi a jak nie to wracasz do domu po roku
                            working visa czy 6 miesiacach tourist visa. Znam Brytyjczykow poturbowanych
                            przez NZ Immigration
                            "Jezeli jak piszesz bylem poturbowany
                            > przez NZ immigration, to jak moge mieszkac na wyspach brytyjskich..."

                            2. Immigracja z UK stanowi ok 15% calej immigracji, ta z RPA czy Korei 6-8%, ta
                            z Chin czy Indii okolo 16%.
                            Europejczycy w NZ stanowia 79% ludnosci. Owszem ta liczba zmaleje ale glownie
                            ze wzgledu na problemu reprodukcyjne Europejczykow (ten sam zreszta problem
                            grozi samej Europie) Nie ma to wiele wspolnego z poziomem ekonomii NZ.
                            Azjaci stanowia okolo 7%. Ich liczba ze wzgledu na reprodukcje tez jest
                            przewidywane ze zmaleje do 2021.
                            Widze ze twoje posty to powielanie jakis idiotycznych sloganow ktore nazywasz
                            sloganem wyborczym kraju. To bzdura. Jedna partia the NZ First glosila panike
                            glownie wsrod podatnych na nia ludzi w podeszlym wieku o invazji Azjatow.
                            Mnie to naprawde nie interesuje bo nie mam uprzedzen rasowych przeciw tym
                            ludziom tak dlugo jak dokladaja cos do ekonomii w kraju sa mile widziani. twoje
                            troski natury rasistowskiej mnie zaiste wisza. Popatrz na UK i wasze zalewy i
                            potopy z kolonii: Indii, Pakistanu, West Indies, Afryki etc. Martw sie o siebie
                            zamiast oczerniac innych i zarzucac im cos na co sam cierpisz.
                            Zegnam,
    • grzegorz1948 Re: abe i poco to piszesz? 24.08.05, 23:35
      Chcesz zeby ta iluminantka Dana starala sie u was o fotel prezydenta?
      • abe_ltd A wiesz ze ktos juz u nas taka idee rzucil publicz 24.08.05, 23:53
        dziennikarz Sunday Times, Raybon Khan zaproponowal (pol zarto pol serio) aby
        zaprosic ZYdow na nasza Wyspe Poludniowa ktora jest piekna itd ale slabo
        zaludniona. Rzucil to w kontekscie wycofywania z Gazy - jak to by sie nam ci
        dzielni, ciezko pracujacy ludzie przydali tutaj zamiast leniwych nabytkow z
        Polynezji.
        Jednakze moim zdaniem nie wzial pod uwage tego ze Wyspa Poludniowa NZ nie jest
        Ziemia Obiecana, a wiec ani Dana ani ci settlers nie dadza sie namowic na
        przyjazd
        • grzegorz1948 Re: A wiesz ze ktos juz u nas taka idee rzucil pu 25.08.05, 08:58
          Nie wiadomo!!!!!!!!!!!Jako ucieczka przed swoja glupota?
    • che.guevara Oj biedna naiwna ABE... :-/ 25.08.05, 03:53
      Nie wiem może to ja się mylę bo u was na antypodach jest poprostu inaczej, ale z
      moich europejsko-polskich doświadczeń z prawoskrętnymi partiami...
      Po pierwsze zapomnij że prawiczki odczepią się od twoich "abeowych" podatków, no
      chyba że jesteś wielka bizneswomen od jakiegoś wielkiego koncernu, bo tylko
      takim liberalne prawiczki robią dobrze. Lecz jeśli jesteś zwykłą ciężko
      pracującą obywatelką nic nie zyskasz.
      Co do tego "bezrobotnego robactwa", no nie wiem może rzeczywiście tam na drugiej
      półkuli macie inaczej, lecz w Europie wielkie koncerny optują za zmniejszeniem
      zasiłków tylko po to by mieć niewolniczą siłę roboczą. Partacze którzy się biorą
      za biznesy nie są w stanie zapewnić wszystkim wykształconym obywatelom pracy za
      godne pieniądze, dlatego im się marzą niskie zasiłki dla bezrobotnych by ci byli
      zmuszeni przyjąć pracę na niewolniczych warunkach.
      Najlepszym rozwiązaniem takiej sytuacji jest przejęcie przez państwo części
      przemysłu (ci prywaciarze którzy nie są w stanie zapewnić ludziom godnej pracy
      wogóle nie powinni zabierać się za biznesy tylko oddać kompetencje tworzenia
      miejsc pracy państwu), tak jak ma to miejsce we Francji, lub zmuszenie koncernów
      do liczenia się z interesami państwa i społeczeństwa, jak to jest na Dalekim
      Wschodzie (Japonia,Korea).
      Jeszcze raz powtarzam, jest to mój Europejski punkt widzenia, może u was jest
      inaczej, ale w Europie te liberalno-prawiczkowe nawoływania to właśnie
      propaganda mająca zakryć nieudolność wielu prywaciarzy w zapewnieniu godnych
      miejsc pracy.
      • abstrakt2003 Re: Oj biedna naiwna ABE... :-/ 25.08.05, 20:39
        Tomson ona napewno kłamie.
    • abstrakt2003 Re: Za 4 tyogdnie wybory w Nowej Zealandii 25.08.05, 20:36
      abe_ltd napisała:

      > Pewnie wszyscy pospadacie z krzesel jak wam powiem ze zamierzam glosowac
      > prawoskretnie, czyli na the National Party. Tak, tak, ja lewaczka skrecam na
      > prawo w imie sprawiedliwosci spolecznej, nawet jak to moze oznaczac ze Nats
      > skumaja sie niezawodnie z USA. ALe jak to sie mowi blizsza koszula cialu a ja
      > lubie ich tax cuts...
      > Labour (na ktorych do tej pory lojanie glosowalam) robia z NZ raj dla
      > bezrobotnego robactwo. Coraz ich wiecej siedzacych na walfare i zyjacych z
      > moich abeowych podatkow wiec trzeba to ukrocic teraz bo jak sie jeszcze
      > troche rozrosna to po prostu wiekszoscia absolutna przejma zupelna kontrole
      > nad krajem. A ja lubie NZ i nie chce zeby sie stoczyla. Popieram ludzi z
      > inicjatywa i z praca. Popieram rownosc wszystkich NZ a nie przywileje rasowe
      > i ekonomiczne dla tych tzw underdogs.
      > Ale tak sie strasznie boje ze Nats wejda w dupsko USA. No coz, bede
      > protestowac jak bedzie trzeba.
      > Myslicie ze polityka wewnetrzna jest wazniejsza od zagranicznej dla
      > przecietnego wyborcy?
      ========================================
      Miałaś rację ABE!
      SPADŁEM Z KRZESŁA!!!!!
      PS
      I tak ci nie wierzę!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka