Dodaj do ulubionych

Lance Amstrong - another American FRAUD

23.08.05, 23:16
U nas sie mowi ze jak sie nie zlapala amerykanskiego atlety na uzyciu dopingu
to tylko dlatego ze jeszcze nie znaleziono na dana forme dopingu metody
wykrywania (co nie zmienia faktu ze kazdy z nich na dopingu i wszystkich ich
sie profilaktycznie powinno stripped of their medals).
Co za wstyd, tfu
Obserwuj wątek
    • pissing_in_the_wind Ja tez jestem na dopingu ale zapomnialam co biore 23.08.05, 23:18
      ABE
      • akserm malpa co malpuje? 23.08.05, 23:20
        • abe_ltd Mam porade do pissing_in_the-wind 23.08.05, 23:26
          PISS OFF
          • pissing_in_the_wind Jak sie duzo nacpam to sama do siebie gadam 23.08.05, 23:34
            Prosze o wyrozumialosc
            • regeregerege To zmień ksywę na "upwind_pisser" lub "...-ing". 24.08.05, 11:49
              Rozwiejesz wtedy wszelkie wątpliwości i czytający nie będą protestować.
    • bam_buko Re: Lance Amstrong - another American FRAUD 23.08.05, 23:30
      abe_ltd napisała:

      > U nas sie mowi ze jak sie nie zlapala amerykanskiego atlety na uzyciu dopingu
      > to tylko dlatego ze jeszcze nie znaleziono na dana forme dopingu metody
      > wykrywania (co nie zmienia faktu ze kazdy z nich na dopingu i wszystkich ich
      > sie profilaktycznie powinno stripped of their medals).
      > Co za wstyd, tfu

      tutaj jest troche na ten temat
      www.smh.com.au/articles/2005/08/23/1124562862371.html?from=top5&oneclick=true

      koks biora wszyscy sportowcy na calym swiecie
      lapie sie plotki zeby rekiny mialy spokoj
      • abe_ltd Re: Lance Amstrong - another American FRAUD 23.08.05, 23:33
        They ask me to register. Mozesz strescic artykul?
        Moze wam sie wydaje ze 'na calym swiecie' atleci sa na EPI, steroids i innych
        performance enhancing drugs ale to mylna percepcja. Wiekszosc atletow na
        swiecie sie szanuje, tylko Amerykanie i Chinczycy sa znani ze zmierzania do
        sukcesu za wszelka cene niestety
        • i-love-2-bike Re: Lance Amstrong - another American FRAUD 23.08.05, 23:39
          abe_ltd napisała:

          > They ask me to register. Mozesz strescic artykul?
          > Moze wam sie wydaje ze 'na calym swiecie' atleci sa na EPI, steroids i innych
          > performance enhancing drugs ale to mylna percepcja. Wiekszosc atletow na
          > swiecie sie szanuje, tylko Amerykanie i Chinczycy sa znani ze zmierzania do
          > sukcesu za wszelka cene niestety

          po pierwsze abe nie masz racji,bo na calym swiecie sportowcy biora dope,i
          sporadycznie wpadaja. jaka jest prawda z armstragiem,nie wiem,ale byl to chlop
          ciezko chory na raka,ktory musial na pewno rozne leki brac i musze powiedziec,ze
          dla mnie jest on symbolem odwagi,uporu w przezwyzciezaniu przeszkod,kolosalnej
          dyscypliny i symbolem wytrwalosci. moze ty masz na to inne zdanie,jesli cos
          znalezli i jest to pewne,to powinni go zdyskwalifikowac,gdyz od paru lat te
          sluchy chodza a on od 7 lat byl dopuszczany do brania udzialu w wyscigach. cos
          tutaj nie gra.
          • abe_ltd NIestety domek z kart amstrongowego charakteru 23.08.05, 23:46
            pada bo on mial EPI w moczu juz w 1999.
        • bam_buko Re: Lance Amstrong - another American FRAUD 23.08.05, 23:43
          u mnie link sie otwiera(w moim poscie)

          Tour king Armstrong labelled a drug cheat
          By Jacquelin Magnay
          August 24, 2005


          Under the spotlight ... Lance Armstrong.
          Photo: AP
          The champion cyclist Lance Armstrong took the banned hormone erythropoietin
          (EPO) during his first Tour de France victory in 1999, a French newspaper has
          reported.

          The claim in L'Equipe was based on retrospective testing of the American's
          urine.

          An Australian medical researcher, Robin Parisotto, who worked on developing the
          EPO test for the 2000 Sydney Olympics, confirmed that testing going back six
          years could pick up evidence of EPO use three to seven days before the sample
          had been taken.

          But Armstrong, who retired last month after his record seventh consecutive Tour
          victory, said the claims were part of a witch hunt.

          "I will simply restate what I have said many times: I have never taken
          performance-enhancing drugs," he said in a statement.

          "The paper even admits … that the science in question here is faulty and that I
          have no way to defend myself."

          The test samples were recently analysed by the French laboratory at Châtenay-
          Malabry. L'Equipe said the laboratory had frozen the samples at the time
          because the test for EPO was still in its infancy and considered unreliable.

          Advertisement
          AdvertisementBut new testing showed 12 positive cases, of which six were
          Armstrong's. It is unclear why the testing took place now, given the urine-only
          EPO test has existed for at least three years.

          Mr Parisotto questioned how the laboratory would know the numbered samples were
          those of Armstrong without the co-operation of the organisers of the Tour or
          the International Cycling Union. Armstrong will not face any sanctions or drug
          inquiries because the test was retrospective.

          But the claim will further injure his reputation, which has been the subject of
          much conjecture since his recovery from testicular cancer 18 months before his
          first Tour win. He has been criticised for his association with a disgraced
          Italian doctor, Michele Ferrari, and a member of his support team claimed she
          was asked to dispose of drug paraphernalia.


          • abe_ltd Amstrong is ... in the Nile. To byla tylko 23.08.05, 23:48
            KWESTIA CZASU AZ GO ZLAPIA
            • bam_buko Re: Amstrong is ... in the Nile. To byla tylko 24.08.05, 00:02
              Po upadku komuny do USA sciagnieto wielu bylych NRD owskich trenerow i lekarzy
              ktorzy byli tworcami potegi sportu NRD opartego na najnowszych osiagnieciach
              medycyny i przemyslu chemicznego.
              Od nich amerykanie uczyli sie jak sie "koksowac" i nie dac sie wykryc.
              Dzisiaj robia to wszyscy na calym swiecie i zadna dyscyplina sportu nie jest
              czysta.
              Wspolczesny "koks" zawsze jest o jedna generacje wyzej niz srodki do jego
              wykrywania .
              • abe_ltd It sucks! 24.08.05, 00:29
    • sempiasty u was - to znaczy gdzie? 23.08.05, 23:38
      amerykanie zapewne nie są wolni od dopingu
      jednak wystarczy popatrzeć
      na sportsmenki amerykanskie aby stwierdzić
      że są ładnymi, zgrabnymi kobietami

      potem nalezy popatrzeć na sportsmenki z Białorusi, Chin i Rosji
      aby stwierdzić że kobiet w ogóle nie przypominają

      i już wiadomo kto stosuje doping

      pamiętasz ty dziecino chociaz taką Kratochwilową?
      pamiętasz jak wyglądała?
      brrrrr!

      • sempiasty a Lance"a czepiają się Francuzi bo nie lubią USA 23.08.05, 23:40

        • abe_ltd Bollocks! n/t 23.08.05, 23:45
      • abe_ltd Re: u was - to znaczy gdzie? 23.08.05, 23:44
        1. W NZ

        2. A pamietasz Marion Jones
        www.baltimoresun.com/sports/bal-sp.conte03dec03,1,772548.story?coll=bal-sports-indepth&ctrack=1&cset=true
        i dziesiatki innych amerykanskich atletow ktorym odebrano medale?
        Moze te rosjanki i ukrainki nieladne ale zapewniam cie ze sa tak samo testowane
        i maja mniej technologii za soba aby ukryc doping, wiec nie zarzucaj ludziom
        czegos goloslownie
      • bam_buko Re: u was - to znaczy gdzie? 23.08.05, 23:53
        sempiasty napisał:

        > amerykanie zapewne nie są wolni od dopingu
        > jednak wystarczy popatrzeć
        > na sportsmenki amerykanskie aby stwierdzić
        > że są ładnymi, zgrabnymi kobietami

        jak one sa ladne i zgrabne (przerosniete miesnie nog i rak,zylaste,plaskie jak
        deski,owlosione) to ty sempiasty nie widziales ladnej kobiety w
        zyciu......wspolczuje

        • abe_ltd Sempiasty likes butches 24.08.05, 00:19
    • antek_cukierman U nas się mówi, że jak ktoś jest 23.08.05, 23:58
      dobry to na pewno nieuczciwy. Bogaty - ukradł, sportowiec - nakoksował się,
      dobry w nauce - daje łapówki w indeksie. No bo dobrym uczciwie nie można być z
      definicji. Widać ten styl myślenia powędrował na antypody. Podparty
      antyamerykanizmem - owocuje bredniami.
      Co rozsądniejsi u nas piszą o casusie Armstronga tak:


      sport.wp.pl/kat,36040,wid,7022695,wiadomosc.html?ticaid=1

      P.S. Fachowcy mówią, że gdyby Szurkowski żył w innej niż socjalistyczna
      rzeczywistości byłby Armstrongiem do sześcianu. Bez dopingu. Miał tętno w
      stanie spoczynku 36/min. W skrajnym zmęczeniu dochodziło do do 80 - 90 uderzeń
      na min. To to, co jest normalnym stanem u zwykłego człowieka.
    • polski_francuz Abe 24.08.05, 00:07
      take it easy albo przynajmniej easier.

      Popatrzylem sobie na strone Der Speigel co mysla Niemcy. A oni musla, ze sie
      sie mocz Armstronga mogl przez 6 lat chemicznie zmienic.

      Mogl ale nie musial. Sprawa jest wiec jeszcze niejasna.

      Procedura poza tym wymaga, aby skonfrontowac atlete z wynikami. Nie zrobiono
      tego.

      A wkoncu pomiary 6 lat po imprezie, to juz troche podejrzane..nie sadzisz?

      PF
      • abe_ltd Re: Abe 24.08.05, 00:33
        No tak, Francuzie, nastapily reakcje chemiczne w tym moczu ktorych resultatem
        akurat jest nagla obecnosc EPO (dopingu). Gdyby te zmiany chociaz doprowadzily
        do powstania czegos neutralnego dopingowo, jakiegos tam tluszczu, ale cholera
        jasna akurat doprowadzily do formacji performance enhancing drug! Czyz to nie
        ironia losu?

        Nie mogli tego sprawdzic 6 lat temu bo nie mieli na to jeszcze metod, to
        wlasnie dlatego trzyma sie te probki moczu zamrozone, tak jak trzyma sie
        zamrozone krew z sceny przestepstwa i teraz po 20 latach mozna wreszcie wykryc
        w tym DNA przestepcy i go ujac. Postep techniki niestety odbija sie negatywnie
        na reputacji fraudsterow.
        • polski_francuz Re: Abe 24.08.05, 00:38
          Nie mowie, ze nie masz racji. Ale mocz jest agresywny chemicznie o czym wie
          kazdy mieszkal w domu z brama obok knajpy.

          I jaki jest rezultat mozliwych reakcji, to nie wiem.

          Nie wiem tez w jakich warunkach probki byly przechowywane.

          Troche duzo pytan na tak wielkie oburzenie.

          A moze on jest uczciwy?

          Wiesz jak latwo komus reputacje zniszczyc. O wiele latwiej niz solidnie zwazyc
          wszystkie za i przeciw.

          PF
          • abe_ltd Re: Abe 24.08.05, 00:42
            Masz racje ze takie bashing ludzi ktorzy cos osiagneli jest nie na miejscu. Ale
            nie jest to goloslowne bashing ale poparte faktami. Amstrong powinien sie
            ustosunkowac do tych faktow konstruktywnie, zazadac nastepnych badan, ale on
            tylko twierdzi ze 'to nieprawda'. Wkoncu zloty medal zobowiazuje go do czegos
            wobec i opinii publicznej i jego rywali z tamtych lat.
            • polski_francuz Re: Abe 24.08.05, 00:46
              Co do rywali to ci moge juz powiedziec. Jesli Armstrong by na dopingu to i
              rywale tez.

              Co do reszty, to sama widzisz, ze nie warto sie dawac tak brac na latwizne.

              No to ahoy ide sprawdzic czy mnie juz w lozku nie ma.

              PF
    • che.guevara Takie właśnie były pojedynki USA-NRD 24.08.05, 01:08
      przed 1990 rokiem (ZSRR było poza zasięgiem jednych i drugich). Oba państwa
      toczyły farmakologiczny wyścig które lepiej naszprycuje swoich sportowców tak by
      nie wykryto u nich niedozwolonych środków i aż do końca NRD Amerykanie
      przegrywali rywalizację z tym malutkim państwem :-)
      • abe_ltd Re: Takie właśnie były pojedynki USA-NRD 24.08.05, 11:29
        Amerykanie zdobywaja zlote medale olympijskie na peczki, po czym je sie im
        peczkami odbiera po dyskwalifikacji za uzycie dopingu. Jest to u nich nagminne.
        A najsmieszniejsze jest to ze sa swiecie przekonani ze caly swiat robi to samo.
        • gieroy_asfalta Re: Takie właśnie były pojedynki USA-NRD 24.08.05, 11:44
          taak? no to podaj jakieś liczby, dane? ile odebrano im tych medali?
      • gieroy_asfalta taty kolega ze Stasi ci to powiedział?:) 24.08.05, 11:45
      • bazyliszek4 O Deutschland Doping Republik... 24.08.05, 13:55
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=31&w=27752178&a=27752178

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka