Dodaj do ulubionych

Liczba polskich studentów na brytyjskich uczeln...

01.09.05, 20:07
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • vigla Liczba polskich studentów na brytyjskich uczeln... 01.09.05, 20:17
      'Na brytyjski dyplom wszędzie patrzą inaczej niż na polski' - no to moze by i
      w polskich uczelniach przyjąc model anglosaski aby na nasze dyplomy patrzano
      podobnie
      • davidmors Re: Szkoły W Polsce służą do zarabiania pieniędzy 01.09.05, 20:23
        Szkoły w Polsce służą do zarabiania pieniędzy, a nie po to, żeby czegoś nauczyć.
        • vigla Re: Szkoły W Polsce służą do zarabiania pieniędzy 01.09.05, 20:31
          Więc sa efekty. Ci co uczą pieniądze maja, a ci co są uczeni - sa nienauczeni
        • micro5 Re: Szkoły W Polsce służą do zarabiania pieniędzy 02.09.05, 05:51
          Masz rację szkolnictow w Polsce jest skostniałe i nie p[otrafi kształcić
          studentów jak również rozwjać nauki tylkko przepisywać inne publikcaje z ich
          kompilacją
      • maluszek12 Re: Liczba polskich studentów na brytyjskich ucze 03.09.05, 01:35
        mlodzi polacy po maturze beda od nas uciekac dosc szybko. na zachodzie sa
        swietnie wyposazone i prowadzone uczelnie prywatne, a u nas co? wszyscy ida do
        szkol panstwowych, tylko dlatego, ze sa bezplatne, a warunki studiowania na nich
        sa po prostu tragiczne tragiczne - gdyby nie ich bezplatnosc, to wiekszosc
        maturzystow szla by na uczelnei prywatne. niech nam jak najszybciej
        wprowadzaplatne studia, wtedy raz-dwa podniesie sie poziom uczelni, warunki
        studiow, infrastruktura, itp.
    • kixx "Polscy studenci szturmują brytyjskie uczelnie " 01.09.05, 20:51
      jak przeczytalem ten tytul to przyszedl mi od razu na mysl huragan Katrina
      ale jak przeczytalem ze chodzi o 540 osob a nie o np 54 000 osob to naszla mnie
      refleksja ze do GW zaczynaja przyjmowac ludzi z Superexpresu
      • jule Gazeta juz przegonila Superexpres i ... 01.09.05, 21:13

        Fakt razem wzietych.
        Od dawna tworzy wlasna rzeczywistosc przekrecajac fakty, PRZESADZA, lub
        zwyczajnie zataja fakty.
        Gazeta coraz czesciej zwyczajnie KLAMIE !
        • nocnylot Re: Gazeta juz przegonila Superexpres i ... 01.09.05, 22:34
          To po co ja czytasz? Masochista jestes? Wspolczuje!
    • prudent1 Re: Liczba polskich studentów na brytyjskich ucze 01.09.05, 21:12
      Ty chyba jestes "burak, a nie "gurak". Kazdy ma swobode wyboru studiow tam,
      gdzie chce, rozumiesz? Oczywiscie jesli jeszcze na to go stac. A taka okazja
      wlasnie sie wytworzyla. Kto tu namwia i do czego buraku? Jest to po prostu
      relacja o tym, co jest faktem. A ze w swiecie nasze uczelnie niewiele sie licza
      to jest FAKT! Ostatnio byl ranking wszystkich wyszych uczelni swiata zrobiony
      bardzo pieczolowicie przez zespol naukowcow japonskich. No to popatrz, w ktorej
      to setce mieszcza sie nasze uczelnie. A glownym kryterium bylo to, co
      najwazniejsze: jakie wyniki naukowe ma dany uniwersytet, politechnika, czy
      akademia.O Boze! Glupcy to jak samosiejki, nie ma prawie na nich rady.Ktos tu
      swietnie napisal, ze glupoty sie nie leczy, tylko....Mysle, ze za kilkanascie
      lat nasze wyzsze uczelnie podniosa swoj poziom i bede sie liczyc na arenie
      swiatowej. Juz licza sie niektore wydzialy niektorych uczelni, ale na razie to
      jeszcze za malo! Nie wymadrzaj sie na tematy, o ktorych nie masz nawet bladego
      pojecia...
      Bez pozdrowienia.
      • polski_francuz Re: Liczba polskich studentów na brytyjskich ucze 01.09.05, 21:14
        naukowcow chinskich, z reszta z grubsza sie zgadzam. Nowe pokolenie w koncu
        przyjdzie i na uniwersytety polskie. Moze i z tych co zagranica studiuja.

        PF
      • cayenee Re: Liczba polskich studentów na brytyjskich ucze 01.09.05, 21:51
        Ja wprawdzie nie wiem jak jest na angielskich uczelniach, ale za to wiem jak
        jest na niemieckich. So jeszcze bezplatne, zycie nie za drogie, mozna znalezc
        prace i zdobyc doswiadczenie. Jesli nie zna sie super niemickiego...nie ma
        problemu. Trzeba jedynie udowodnic 300 godzin. Wtedy Uni/Szkola wyzsza wysyla
        na bezplatny "Studien Kolleg", czyli nauke Niemieckiego. Polacy tu so uwazani
        za bardzo zdolnych i ambitnych. Nie maja problemöw z np. matematyko (za to
        wielu Niemcöw.
        Musze dodac, ze nie mam pojecia o poziomie nauczania na polskich Unis. Moge
        jedynie mowic o niemieckich.

        Pozdrowienia dla wszystkich studijacych...obojetnie gdzie...`:-)
    • thorgal10 Re: Liczba polskich studentów na brytyjskich ucze 01.09.05, 22:17
      Miło być w grupie 544 osób.
      Zaczynam 19 września na Manchester University.

      Ktoś może też tam się wybiera na studia?

      Pozdrawiam,
      • cacozaurus Re: Liczba polskich studentów na brytyjskich ucze 02.09.05, 02:00
        ja też, ale postawili mi warunek IELTS 7.0.

        Co dziwniejsze, przyjęli mnie też do Liverpoolu i Bath. Tym razem bezwarunkowo.

        Czekam na wyniki testu z angielskiego i wtedy zadecyduję.
    • g1tzb1051 Re: Liczba polskich studentów na brytyjskich ucze 01.09.05, 22:31
      > Wyborcza i Michnik zachęcają Polaków do ucieczki z kraju .... itd


      Nie wiedzialem ze studiujac za granica "ucieklem" z kraju.
      Gurak, prosze cie udaj sie na leczenie.
      • arahat1 70 funtow na tydzien- bilet na metro 25 funtow na 01.09.05, 22:35
        tydzien, pokoj w strefie 2 to 90 funtow (chyba ze strefa 3 wsrod czarnych i
        ciapatow) i aby nie zdechnac z glodu 30 jedzenie....zycze temu za 70 powodzenia
    • jjr44 Re: Liczba polskich studentów na brytyjskich ucze 01.09.05, 22:42
      Przykro czytać teksty frustratów. Spora część ludzi w Polsce już żyje normalnie
      a tacy jak ty nie załapali sie i wypisują te śmieszne teksty na forum. Szkoda
      mi cię jeżeli wierzysz w te bzdety o mitycznych żydach i o ucieczce polaków z
      kraju. Zajmij sie czymś konstruktywnym bo cie ten jad zatruje.
    • ben_shaprut Sam im doradzam - tam pracując 4 godziny dziennie 01.09.05, 22:44
      zarobią na czesne i godziwe życie.
      • cuauhtemoc Re: Sam im doradzam - tam pracując 4 godziny dzie 01.09.05, 22:55
        i tu pojawila sie nowa definicja godziwego zycia.
        • ben_shaprut Pokój dla siebie, dobre studia, dostęp do 01.09.05, 23:04
          zaopatrzonych bibliotek i tysięcy antykwariatów. Mam ich "patriotycznie"
          oszukiwać? I doradzać pracę za 700 PLN za miesiąc za 8 godzin, czesne 450, a
          reszta na życie? Uczciwość, chłopie...
          • cuauhtemoc Re: Pokój dla siebie, dobre studia, dostęp do 01.09.05, 23:16
            > zaopatrzonych bibliotek i tysięcy antykwariatów. Mam ich "patriotycznie"
            > oszukiwać? I doradzać pracę za 700 PLN za miesiąc za 8 godzin, czesne 450, a
            > reszta na życie? Uczciwość, chłopie...

            Sam studiuje w Polsce i wcale nie jest zle. Spokojnie mozna znalezc prace za
            1000zl, studiuje na panstwowej uczelni w zwiazku z czym nie place za studia i
            jakos nie narzekam, bo gdy trzeba rodzice wspomoga. A i w Polsce biblioteki sa
            niezle zaopatrzone, nie mowiac juz o tym, ze obecnie i tak wiekszosc wiedzy
            czerpie sie z internetu. Mam paru znajomych w Anglii i jak bym im powiedzial ze
            za 4 godz. pracy dziennie moga tam godnie zyc to by chyba sie ze smiechu polozyli.
            • ben_shaprut Mało kto ze studentpew 01.09.05, 23:19
            • ben_shaprut Sorry - zasrane forum ucięło mi wiadomość: 01.09.05, 23:22
              Mało kto ze studentów wyciąga 1000 PLN. Nie każdy
              studiuje na uczelni państwowej - możesz się chwalić, ale ja piszę o realiach.
              • cuauhtemoc Re: Sorry - zasrane forum ucięło mi wiadomość: 01.09.05, 23:26
                Ja nie uwazam sie za bardziej zdolnego, wiec nie sadze zeby wielkim problemem
                byly studia na panstwowej uczelni i normalna praca. Prawda taka, czy tu czy tam
                musisz sie troche napocic aby cos osiagnac. Kwestia gdzie Ci lepiej. Mi akurat
                tu lepiej, nie twierdze ze tam zle.
                • ben_shaprut Wykładam na UJ i dobrej prywatnej - czasem 01.09.05, 23:35
                  ciężko stwierdzić, kto lepszy, ale "nowa matura" wartościuje... Sam dostałem się
                  na drugim miejscu w egzaminach (ciężkich) jako jeden z 6 na jedno miejsce. Od
                  paru lat siedzę przy rozmowach kwalifikacyjnych i naprwadę czasami nie wiem, czy
                  dobrze zadecydowaliśmy. A na zaocznych pojawiają się nasze "złe trafienia" i
                  jakoś głupio...
    • el_savanter Jak POPiS wprowadzi czesne,to za rok TAM studiuje! 01.09.05, 22:56
      Mam 23 lata, studiuje w moim pięknym kraju kierunek techniczny już 3 rok. Widzę
      mnóstwo optymistycznych zjawisk: ponad 20% bezrobocia, powszechne pieniactwo
      polityczne, wszechobecną korupcję czy ślepy antysemityzm w zgrabnym połaczneniu
      ze zwyczajnym chamstwem (jak choćby u 'gurak'a). Jestem katolikiem, czuję się
      patriotą, w mojej rodzinie byli i AK-owcy i wcześniejsi powstańcy. I nie
      rozumiem problemu założyciela tego wątku: UCZMY SIĘ WSZĘDZIE GDZIE SIĘ DA, A
      PRACUJMY W POLSCE. Osobiście studia tutaj wybrałem - jak większość moich
      znajomych - ze względów ekonomicznych. Jeśli rzeczywiście to ma się diametralnie
      zmienić i za chęć poprawiania własnych szans na rynku pracy będe musiał płacić
      wcale niemałe pieniądze, to powiedzcie sami - po co mi to? CZY MIARĄ MOJEGO
      PATRIOTYZMU MA BYĆ GLORYFIKACJA POLSKIEJ NAUKI? Nauki, której osiągnięcia w
      mojej dziedzinie techniki są akurat beznadziejnie mizerne? Nie, dziękuję, ja
      inaczej rozumiem miłość do Ojczyzny. Jeśli warunki studiów u nas zmienią się na
      pewno wyjadę szukac wiedzy gdzie indziej. A znacznie lepiej finansowane i
      wyposażone uczelnie zachodnie wykształcą inżyniera wyższej jakości - tu akurat
      od kilkuset lat niewiele da sie oszukać. Przykro mi, ale wolę faktycznie
      posiadać wysokiej jakości wiedzę i pracę, niż po 5 latach "studiowania" zasilić
      szereg bezrobotnych lub dostać wspaniała ofertę pracy poza zawodem za 800zł
      miesięcznie. Tym bardziej jeśli od polskich uczelni studentów takich jak ja
      rządzący postarają sie odepchnąć.
      • mike-great Re: Jak POPiS wprowadzi czesne,to za rok TAM stud 01.09.05, 23:33
        Kooorwa, te 540 to szturm? Oni chyba szturmu nie wdzieli.
        Szeregowy Nałęczówka!!!
        Okrążyć mi ten oddział!!!

    • gosiacheck 70 funtow tygodniowo?! Żart! 01.09.05, 22:56
      70 funtów tygodniow wystarcza na opłacenie pokoju a gdzie przejazdy na uczelnie
      a gdzie jedzenie? Wiem jak to wygląda bo sama studiuję w Wielkiej Brytanii.
      Pożyczki?
      Piękna sprawa tylko dlaczego nikt nie napisze, że wszelkie pożyczki i kredyty są
      przyzawane na studia licencjackie? Jeśli decyduejsz się na studia magisterskie
      to płacisz z własnej kieszeni!
      Podobno pracodawcy lepiej patrzą na dyplom uczelni angielksiej. Być może, ale
      nadal nie zmienia to faktu, że jeśli angielski pracodawca będzie miał do wyboru
      Polaka lub Anglika to zdecydowanie wybierze tego drugiego.
      Mili Państwo, nie oszukujmy się. To nie są wrota do raju. A angielski system
      edukacji na uczelniach innych niż renomowane typu Oxford (które są bardzo
      drogie)pozostawia wiele do życzenia.
      Zatem proponuje nieco powściągnąć swój hura optymizm.
      • twardy25 Re: 70 funtow tygodniowo?! Żart! 01.09.05, 23:03
        Dokladnie tak.Czytajac artykuly tego typu odnosi sie mylne wrazenie,ze wszystko
        jest "easy" ,wystarczy wyjechac.A np.ceny wynajmowania w osrodkach akademickich
        ciagle rosna i jest drogo.Nawiasem mowiac zdecydowana wiekszosc studentow
        brytyjskich jest zadluzona po uszy,a wiekszosc ma olbrzymie trudnosci ze
        znalezieniem pracy zgodnej z kierunkiem studiow.Pani Czuba-irytujaca.
      • mizary Gosiu, studia w Oxfordzie kosztuja tyle samo 02.09.05, 07:05
        co na innych uczelniach. Zanim wypowiesz sie publicznie, zasiegnij najpierw
        troche wiedzy. To samo zreszta tyczy sie innych osob, ktore zamiast posluchac
        tych, ktorzy tu studiuja, wypowiadaja sie na forum pomimo, ze wszystkie
        informacje maja niesprawdzone, z drugiej reki.
        Wracajac do Oxfordu: na potwierdzenie moich slow dodam tylko, ze ostatnio przez
        Anglie przetoczyla sie fala dyskusji o cenach za studia w Oxfordzie, ktore sa
        tak niskie, ze cudzoziemcy wypieraja Anglikow. Pozdrawiam wszystkich, nie tylko
        tych studiujacych za granica :)
      • mizary Ach przepraszam, ty tu jednak studiujesz... 02.09.05, 07:07
      • mizary Tym bardziej sie dziwie, ze takie rzeczy 02.09.05, 07:14
        piszesz o cenach za Oxford. A co do kosztow zycia (odpowiadajac innym postom)
        to wiekszej bzdury nie slyszalem, ze nie da sie tu znalezc pracy dorywczej, za
        ktora mozna oplacic pokoj i wyzywienie. Znam dziesiatki takich osob.
        Faktycznie, moze nie jest to "easy", ale raczej w sensie zmeczenia, a nie
        mozliwosci.
        Studia sa tu superciekawe, pracy jest w brod, ale trzeba byc dobrym, jak
        wszedzie, tak jak i w Polsce. Ja wychodze z zalozenia, ze jak sie chce i
        systematycznie nad tym pracuje, to wszystko wychodzi. Nie wystarczy tylko
        chciec.
    • pantera01 Re: Liczba polskich studentów na brytyjskich ucze 01.09.05, 23:22
      Alez te numery sa zenujace! Jaki to szturm kiedy liczba studentow wynosi 540 (o
      ile dobrze doczytalem)? To zaden szturm! Moze tak ktos podalby ilu jest
      studentow z Chin i wtedy mozemy porownac nasze osiagniecia.
    • hansii jewhater, w domu wszyscy zdrowi? n/t 01.09.05, 23:28
    • mike-great Re: Liczba polskich studentów na brytyjskich ucze 01.09.05, 23:31
      Kooorwa, te 540 to szturm? Oni chyba szturmu nie wdzieli. Szeregowy Nałęczówka!
      Okrążyć mi ten oddział!!!

      gurak napisał:

      > Wyborcza i Michnik zachęcają Polaków do ucieczki z kraju rysując świetlaną
      > perspektywę, która w praktyce nie odbiega od tego co mogą oczekiwać rodacy
      > podejmując pracę za 5 funtów za godzinę. Perspektywę jakże szkodliwą i
      > fałszywą. TAM GDZIE NIE BĘDZIE LUDZI WYKSZTAłCONYCH, KTÓRZY ZAPROWADZĄ W
      > KRAJU PORZĄDEK TAM żYDOSTWO BęDZIE SIę MNOŻYŁO I PANOSZYłO KRADNąC, GRABIąC
    • marcin.grabowski studia w GB 02.09.05, 01:35
      to jak juz ktos studiuje w GB, to moze rozwinie tam AEGEE
      www.aegee.krakow.pl, www.aegee.org
    • palec1 Blablablablabla - hurra! 02.09.05, 02:21
      Blablablablabla - glupi sensationizm:

      500, to 2x wiecej niz polowa z 500.
      "Szturmuja", ojej, GB rozdeptany :))

      Przeciez to zadne liczby.

      Chocby tak np. polscy studenci w Niemczech >>> tysiace.


      Cos mi to przypomina artykuly w GW
      o gieldzie i o wierzowcach w Warszawie
      - hurra, hurra, hurrrraaaaa !!!


      Tak robiac statystyke na religie,
      mozna by twierdzic, ze Polska
      ma jeden z najlepszych na swiecie trendów
      co do budowy autostrad - no bo tendencja
      jest pozytywna, nawet prawie pionowo do góry !
      HeHeHe........
      • palec1 Re: Blablablablabla - hurra! 02.09.05, 02:24
        > wierzowcach
        wiezowcach

        No, ja, jak widac, studiowalem
        na slabej uczelni (bo biedny) :)
      • akszi Na 300 tys. obcokrajowców jest 540 Polaków 02.09.05, 11:03
        W W. Brytanii studiuje około 2247,4 tys. ludzi z tego 1947,4 tys. to
        Brytyjczycy a 300,0 tys. to obcokrajowcy ( około 13,5 % ). Wsród nich 89,5 tys.
        pochodzi z krajów Unii Europejskiej.
    • pawdzier studia MA w UK 02.09.05, 04:49

      Dane o 540 studentach pochodza z UCAS, Uniwersyteckiej Komisji Rekrutacyjnej i
      dotycza glownie studentow aplikujacych sie na studia pierwszego stopnia
      prowadzace do uzyskania tytulu bachelora. Natomiast na studia typu master (MA)
      rekrutacja jest prowadzona bezposrednio przez Uniwersytety, Dlatego tez liczba
      studentow z Poslski podejmujacych nauke w UK jest duzo wyzsza.

      Czy wybiera sie ktos na studia typu MA do UK? Jesli tak to prosze o kontakt na
      : pawdzier@gazeta.pl
    • toja3003 i bardzo dobrze, że wyjeżdżają, bo w Polsce jest 02.09.05, 10:03
      bezrobocie więc każdy emigrant je nam zmniejsza!
      • polski_francuz Re: i bardzo dobrze, że wyjeżdżają, bo w Polsce j 02.09.05, 10:13
        To sa studenci Toja a nie pracownicy.

        Ale dobrze, ze sie ucza zagranica (GB, F, D) bo i znajomosc jezykow sie poprawi
        i inny kraj poznaja a i Polska kadry sobie na przyszlosc dobrze przygotowuje.

        Ktos powyzej napisal, ze polscy studenci maja dobra opinie zagranica (ambitni i
        pracowici). Powoli i w Polsce tak wszyscy beda pracowac. I bardzo dobrze.

        A wtedy strumien emigrantow zmieni kierunek. Tak sie juz np. we Wloszech stalo.
        A statad tez wielka emigracja poszla.

        Ze juz nie powiem o innych Polakach z takiego malego kraju na poludniu, ktorzy
        tez pewnie chetnie zaczna wracac:)

        PF
        • toja3003 ja to rozumiem ale myślę, że dlaczego po studiach 02.09.05, 13:34
          nie mieliby zostać na zachodzie i wtedy będzie mniejsza konkurencja absolwentów
          w Polsce nie?
    • maja9925 Polscy studenci szturmują brytyjskie uczelnie 02.09.05, 11:06
      hm nie wiem czy ktos mi odpowie na to pytanie ale co to za specjalny fundusz
      unijny ktory pomaga gdy rodzice nie zarabiaja powyzej 26 tys zl rocznie bo ja
      tez wybieram sie na studia do angli ale o niczym takim nie wiem jesli ktos ma
      jakies informacje prosilabym o odpowiedz
      • majlower Re: Polscy studenci szturmują brytyjskie uczelnie 02.09.05, 15:37
        ja rowniez jestem bardzo ciekawa co to jest ten specjalny unijny fundusz ktory
        umozliwia bezpłatne studiowanie dla tych, których rodzice zarabiają mniej niż
        równowartość 126 tysięcy złotych rocznie
        bardzo prosze o informacje
        majflower
      • kolozwozu Re: Polscy studenci szturmują brytyjskie uczelnie 15.02.08, 11:39
        UK to nie tylko Anglia, ale i np. Szkocja, gdzie za nauke ludzi z UE placi
        rzadowa instytucja zwana SAAS, choc zdaje sie, ze pokrywa tylko "licencjat" ,
        natomiast rok "magistra" trzeba pokryc z wlasnej kieszeni. Co pracujac na pol
        etatu wydaje sie calkiem latwym zadaniem.
    • ianek70 Studia za darmo, czyli na koszt innych 03.09.05, 10:30
      Jak zwykle z Wyborczą, nie wiadomo ile jest prawdy w tym artykule, ale moja
      koleżanka Polka właśnie szuka miejsca na brytyjskim uniwersytecie i mówi, że
      niewiele.
      Jeżeli jednak Polacy dostaną pożyczki i brytyscjy podatnicy je pokryją, oraz
      nie będą płacić za studia, podczas gdy miejscowi studenci będą się bankrutować,
      by płacić za te same studia, to wątpię, żeby ci Polacy byli tak mile widziani
      jak ci, co sprzątają za stawkę minimalną.
      "Darmowe studia", jak mawiają polscy wolnorynkowcy, "to mit." A jeśli chodzi o
      wolny rynek...
      Brytyjskie uczelnie częściowo finansują się przyciągając studentów z zagranicy,
      na przykład na moim uniwersytecie połowa z inżynierów pochodziła z Chin, a
      teraz Polak płacący kilkakrotnie mniej, niż Chińczyk czy Hindus, jest już nawet
      mniej atrakcyjny...
      Poza tym, po co nawet komentować stwierdzenie, że można żyć za 70 funtów na
      tydzień.
    • mar_kra3 Szukal kontaktu z osobami studiujacymi w UK.. 12.02.08, 09:36
      .. gdybyscie znali albo nimi byli to prosze o kontakt na
      mar_kra3@gazeta.pl
      dzieki!
      • kolozwozu Re: Szukal kontaktu z osobami studiujacymi w UK.. 15.02.08, 11:43
        www.szkocja.net/forum/forumview.aspx?CatId=4
    • daniel.hackiewicz też bym to zrobił 13.02.08, 15:51
      gdyby nie wiek i to, że już kończę studia w Polsce.

      Tam szlifujesz język, studiujesz i możesz dorobić.A przede
      wszystkim, jak mniemam, nik nie patrzy na ciebie jak na dziwaka że
      studiujesz i się rozwijasz. Bo z tego co mnie w Polsce na studiach
      spotkało, to lepiej sobie dla świętego spokoju i prywatnośći studia
      darować. Bo po co studiować ? Tak na prawdę...

      pracować można i bez dyplomu, wcześniej się usamodzielnić i nie mieć
      problemów. a przede wszystkim nie tracić młodości, pasji, talentów
      na użeranie się z głupimi przedmiotami, słuchaniem głupot
      wykładowców, byle mieć jakiś papierek i wykładowcy ci pracę w
      policji polecali.

      swe dzieci oczywiście do Anglii na studia wyślę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka