szczypiorkowski
20.09.05, 10:31
Okazuje sie ze dwoch angielskich zołnierzy odbitych przy pomocy ataku
czołgowego z wiezienia w Basrze, zostało uprzednio zatrzymanych przez policję
iracką - w samochodzie wyładowanym materiałami wybuchowymi i w arabskim
przebraniu... Teraz już wiadomo napewno, o czym wielu już mówiło, że te ataki
terrorystyczne na niewinnych ludzi i na meczety, to nie "arabscy terroryści"
tylko Anglicy, Amerykanie i Izraelczycy, którzy na siłę chcą wywołać wojnę
domową w Iraku między szyitami i sunnitami.