alkud 06.10.05, 11:25 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wypasior potrzeba na to sądu najwyższego? 06.10.05, 11:40 czy do stwierdzenia że ludożerstwo i niewolnictwo są w izraelu zakazane też trzeba sądu najwyższego? Odpowiedz Link Zgłoś
mlasskacz A oburzali się na SS w Powstaniu Warszawskim. 06.10.05, 15:11 Dlaczego żydowskie praktyki ciągle są tak podobne do hitlerowskich? Odpowiedz Link Zgłoś
taziuta Re: A oburzali się na SS w Powstaniu Warszawskim. 06.10.05, 15:32 Państwo Izrael powstało na gwałcie, i gwałt kultywuje. Syjonizm to jeszcze jedna totalitarna ideologia, która niestety nie doczekała się jeszcze właściwego osądu przez Świat - za dużo kasy jest w posiadaniu Izraelitów. Ale spoko, wcześniej czy później kasa innych im dorówna, lub sama kasa nie wystarczy aby bez końca można przymykać oczy na terroryzm państwowy :-) mlasskacz napisał: > Dlaczego żydowskie praktyki ciągle są tak podobne do hitlerowskich? Odpowiedz Link Zgłoś
dobby7 Re: A oburzali się na SS w Powstaniu Warszawskim. 07.10.05, 21:33 taziuta napisał: > Państwo Izrael powstało na gwałcie, i gwałt kultywuje. > Syjonizm to jeszcze jedna totalitarna ideologia, która niestety nie doczekała > się jeszcze właściwego osądu przez Świat - za dużo kasy jest w posiadaniu > Izraelitów. Ale spoko, wcześniej czy później kasa innych im dorówna, lub sama > kasa nie wystarczy aby bez końca można przymykać oczy na terroryzm państwowy :- ******* Pomijajac temat, brednie o kasie dominuja w belkocie antysemitow polskich ... Czyzby twoj antenat za malo zarobil na denuncjacjach lub ukradl za malo Zydom w czasie okupacji, ze tak wypominasz kase???!!! > ) > > mlasskacz napisał: > > > Dlaczego żydowskie praktyki ciągle są tak podobne do hitlerowskich? Odpowiedz Link Zgłoś
dobby7 do "mlaskacza" 07.10.05, 21:28 mlasskacz napisał: > Dlaczego żydowskie praktyki ciągle są tak podobne do hitlerowskich? ******* Bo moze czerpali z wzorow ..... polskiej bandy antysemitow!!!!!!! W Powstaniu Warszawskim powstancy ROZWALILI ukrywajacych sie, ocalalych Zydow. Pomine nazwe formacji, ktora tego dokonala bo nie chce rozpetac burzy "prawomyslnych" postow. Odpowiedz Link Zgłoś
marysia57 Re: do "mlaskacza" 08.10.05, 04:43 dobby7 napisał: > Bo moze czerpali z wzorow ..... polskiej bandy antysemitow!!!!!!! > W Powstaniu Warszawskim powstancy ROZWALILI ukrywajacych sie, ocalalych Zydow. > Pomine nazwe formacji, ktora tego dokonala bo nie chce rozpetac > burzy "prawomyslnych" postow.------------------------------------------------- ------------------------------ Odpowiedz Link Zgłoś
dobby7 do"marysia57" 08.10.05, 15:41 Pisze z Twojego kraju, czarno-czerwonego. "Banda zydowskich antypolakow" to nauczyciele z jakimi mialem przyjemnosc obcowac w szkolach. I nie byly to szkoly parafialne, jak Twoje (mniemam). Twoje "radyjo" wpedza Ciebie w histerie !!! Poprzyj "bubla" w wyborach, Twoj "czerwono-czarny" idol giertych zrezygnowal - tylko w "bublach" i "radyjo" Twoja nadzieja na czystosc rasowa tego parafianskiego spoleczenstwa. A ocalalych z likwidacji getto warszawskiego Zydow rozwalilo AK!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
marysia57 Re: do"marysia57" 09.10.05, 04:48 dobby7 napisał: > Pisze z Twojego kraju, czarno-czerwonego. "Banda zydowskich antypolakow" to > nauczyciele z jakimi mialem przyjemnosc obcowac w szkolach. I nie byly to > szkoly parafialne, jak Twoje (mniemam). > Twoje "radyjo" wpedza Ciebie w histerie !!! Poprzyj "bubla" w wyborach, > Twoj "czerwono-czarny" idol giertych zrezygnowal - tylko w "bublach" i "radyjo" > > Twoja nadzieja na czystosc rasowa tego parafianskiego spoleczenstwa. > > A ocalalych z likwidacji getto warszawskiego Zydow rozwalilo AK!!!!----------- ----------------------------------------------------------------------------- Doradzam ci jak najszybsza wizyte u psychologa. Czytajac twoj post zastanawiam sie czy jestes chory na paranoje czy tez nienawisc jaka ziejesz do Polakow odebrala ci zmysly i bredzisz o czystosci rasowej? Wyglada na to ze "Banda zydowskich antypolakow" z ktorymi miales przyjemnosc obcowania w szkole zapomniela ci wytlumaczyc roznice miedzy Powstaniem Warszawskim a Powstaniem w Gettcie.Tak to jest gdy zamiast prawdy historycznej wbija sie do glowy mlodemu pokoleniu nienawisc i zaklamanie. > szkoly parafialne, jak Twoje (mniemam). PolakowDla mnie paranoikiem j Odpowiedz Link Zgłoś
dobby7 do"marysia57" 10.10.05, 15:01 Albo masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem, albo nie napisalem dobitniej. Wyjasniam: Zydow ocalalych z likwidacji getto w W-wie wyrznal oddzial AK w czasie Powstania Warszawskiego. Ostatnia wzmianke o tym widzialem w numerze "WPROST" z pierwszej polowy 2001 roku. Poszukaj ... Co do mojej niecheci do polaczkow - odplacam ksenofobom i rasistom z chorym, zle pojetym patriotyzmem, zabarwionym katolickim nacjonalizmem tym, czym oni obdarzaja Romow, Zydow,Wietnamczykow, Bialorusinow, Polakow innej religi niz katolicka etc Co do czystosci rasowej, to nie ja bredze. Cytuje Twoich "guru" z lpr i jej bojowki. Bez pozdrowien. Odpowiedz Link Zgłoś
marysia57 Re: do"marysia57" 11.10.05, 06:54 dobby7 napisał: > > Co do mojej niecheci do polaczkow - odplacam ksenofobom i rasistom z chorym, > zle pojetym patriotyzmem, zabarwionym katolickim nacjonalizmem tym, czym oni > obdarzaja Romow, Zydow,Wietnamczykow, Bialorusinow, Polakow innej religi niz > katolicka etc > > Co do czystosci rasowej, to nie ja bredze. Cytuje Twoich "guru" z lpr i jej > bojowki. > ------------------------------------------------------------------------------ ---------------------------------------------------------------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
dana33 Re: do"marysia57" 11.10.05, 09:25 zastosuj to ostatnie zdanie do siebie marysiu, zanim zaczniesz pouczac innych. wypierz najpierw swoje brudy, zanim zabierasz sie do brudow zydowskich, prymitywie. Odpowiedz Link Zgłoś
marysia57 Re: do"marysia57" 11.10.05, 21:15 Odpowiadasz na : dana33 napisała: > zastosuj to ostatnie zdanie do siebie marysiu, zanim zaczniesz pouczac innych. > wypierz najpierw swoje brudy, zanim zabierasz sie do brudow zydowskich, > prymitywie.------------------------------------------------------------------- ---- Danusiu, chociazbym jak sie starala to juz zadnych "brudow" w Polsce nie znajde. Wszystkie "brudy" a w tym bardzo czesto, zbrudzone czystosci zostaly przez Was wyciagniete, wyolbrzymione do potegi "entej". My juz sil nie mamy na pranie naszych "zabrudzonych" i niezabrudzonych brudow.Z wami to jest tak jak z sasiadem ktory wszy rozsiewa po calej wsi ,krzyczac na kazdego by glowe myl a sam nigdy tego nie robi i wszy na glowie hoduje.Dlaczego Danusiu wyzywasz mnie od "prymitywu"?Czyzby twoje slownictwo i sposob myslenia byly tak prymitywne ze jedyne co umiesz to ponizac? Odpowiedz Link Zgłoś
yurek11111 Zydowskich brudow nie da sie wyprac !!!! 19.10.05, 01:08 dana33 napisała: > zastosuj to ostatnie zdanie do siebie marysiu, zanim zaczniesz pouczac innych. > wypierz najpierw swoje brudy, zanim zabierasz sie do brudow zydowskich, > prymitywie. Odpowiedz Link Zgłoś
dobby7 do"marysia57" 11.10.05, 19:53 marysia57 napisała: "ty jestes ksenofobom i rasistom"; "Przejzyj na oczy"; "na krzyz Chrystusa w czasie procesji Zydzi codziennie pluja" ******* Szkoly parafialne maja cieniutki poziom. A moze to tzw. "uczelnia" ryjdzyka? Odpowiedz Link Zgłoś
marysia57 Re: do"marysia57" 11.10.05, 20:56 > Szkoly parafialne maja cieniutki poziom. > A moze to tzw. "uczelnia" ryjdzyka?------------------------------------------- -Kochany ,na szkoly parafialne jestem za stara.W czasie kiedy chodzilam do szkoly byly one zabronione przez komunistow. Moja "uczelnia" to zycie i obserwacja. O pluciu na krzyz w czasie procesji w Jerozolimie wiem z wiadomosci BBC i Harretz.Czyzbys o tym nie slyszal?Przeciez jest teraz proces w zwiazku z tym. Odpowiedz Link Zgłoś
dobby7 do"marysia57" 11.10.05, 21:38 Czekam na procesy w Polsce, ktore skazywac beda "tyfusow" i "lyse paly" z krzyzykami na klatach, ktorzy maluja na murach Gwiazdy Dawida na szubienicach. To jest ten sam mianownik. Jezeli polaczki spod znaku krzyza i "endecji" w latach '30/'40 prokurowali pogromy, pomagali nazistom eksterminowac Zydow za 1/2 litra wodki lub 1 kg cukru, to jaki ja mam miec szacunek dla tej grupy spoleczenstwa sluchajacej slepo "jankowskich", "rydzykow", "giertychow", "bubli" i im podobnych?! Jak mozna szanowac kosciol katolicki i jego czarna sotnie tolerujaca antysemickie chamstwo wiernych, nie zwazajac na slowa balwochwalczo wielbionego Wojtyly? Czekam na procesy tzw. "slub bozych" za sianie nienawisci rasowej. Za duzo tlumaczenia. I tak wiesz swoje. A ja wiem swoje - "radyjo" nie jest zrodlem wiedzy. To "gadzinowka" w stylu "gebelsowskim". A mam ciagle wrazenie, ze czytajac Twoje posty mowi do mnie "dyrydzyk", "wszechpolak", "bubel" lub jakis inny "gebelsik" Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-bike Re: do"marysia57" 11.10.05, 21:42 dobby7 napisał: > Za duzo tlumaczenia. I tak wiesz swoje. > A ja wiem swoje - "radyjo" nie jest zrodlem wiedzy. To "gadzinowka" w > stylu "gebelsowskim". A mam ciagle wrazenie, ze czytajac Twoje posty mowi do > mnie "dyrydzyk", "wszechpolak", "bubel" lub jakis inny "gebelsik" co ty powiesz,a to ciekawe,ze go sluchasz? nie mozesz tak nastawic na hard rock i zmienic melodie,bo juz gardlem wychodzi twoja polskosc i tolerancja ala gwiazda davida. w zlym kraju mieszkasz,skoro chcesz widziec tylko jedna barwe. Odpowiedz Link Zgłoś
dobby7 Re: do"marysia57" 11.10.05, 21:57 i-love-2-bike napisała: " w zlym kraju mieszkasz ... " ************ Kazdy tydzien mnie o tym przekonuje. Szczegolnie gdy czytam bzdety takiego parafianina jak "i-love-2-bike". [okreslenie "parafianin" nie ma tu nic wspolnego z parafia] Ale jestem cierpliwy ... Przezylem "czerwien" to i "czern" przezyje. Odpowiedz Link Zgłoś
marysia57 Re: do"marysia57" 11.10.05, 22:10 Jako katoliczka i czlowiek naprawde wspolczuje ci, idz sie leczyc poki nie jest zapozno.Co ci czlowieku Karol Wojtyla zawinil? Czy ty wiesz ze pierwszymi ofiarami eksterminacji nazistowskiej na ziemi Polskiej byli Polacy? Ze Polacy tak jak Zydzi byli skazani na calkowita zaglade. Czy ty zdajesz sobie sprawe ze Polacy stanowia 3 miliony z 11 milionow wszystkich ofiar Holocaustu? Czy ty zdajesz sobie sprawe ze kolaboracja Zydowskiego Juderant przyniosla tysiackrotnie wieksze straty istnien ludzkich niz jakakolwiek kolaboracja Polakow.Polowe rodziny zamordowli mi Niemcy w czasie IIWS a Zydzi po wojnie ojca torturowali i wiesz co, nie potrafie nienawidziec Niemcow czy nie lubic Zydow tak jak ty nienawidzisz Polakow, i nigdy do tego sie nie upodle.W moich postach nie ma siania nienawisci rasowej. Sa one tylko odpowiedzia na ataki ludzi chorych z nienawisci do wszystkiego co Polskie Jakiez to smutne co propaganda moze z czlowieka uczynic i w nienawidzacego potwora go zmienic. Odpowiedz Link Zgłoś
marysia57 Re: do"marysia57" 16.10.05, 08:02 OPOWIADANIE Blizny Wyimaginowana rozmowa z profesor Yaffą Eliach - Przepraszam, pan z Polski? – na twarzy starszej kobiety widać smutny uśmiech. – Urodziłam się w Polsce, na waszych Kresach. Potem wyjechałam. Podróżny jest mile zaskoczony. Dokąd byś się, człowieku, nie ruszył, zawsze trafisz na rodaka. Jednak następne słowa rozmówczyni uderzają weń boleśnie, niczym bicz. Jej uśmiech znika bezpowrotnie. - Widzi pan, Polacy zabili mi matkę. I brata. Zabili ich za to, że byli Żydami. Chaimek miał tylko pięć miesięcy. Stale zadaję sobie pytanie: jak można było zabić pięciomiesięczne niemowlę? Można to jakoś wyjaśnić? Jakoś uzasadnić? Pogrom? - Przyszli nocą – mówi kobieta. – Chcieli wybić wszystkich Żydów w mieście. Ostrzelali nasz dom. Obrzucili go granatami. To był wrzesień czterdziestego czwartego, jakieś dwa miesiące po odejściu Niemców. Czy pan wie, że w moim miasteczku na 3000 Żydów niemiecką okupację przeżyło tylko trzydziestu? A pańscy rodacy postanowili wytłuc jeszcze i nas. „Polska dla Polaków”, co? - Jakimś cudem przeżyłam. Potem, przez te wszystkie lata, zbierałam informacje o moich stronach. Napisałam o tym książkę i sporo artykułów, na Zachodzie stały się nawet dość głośne. Podróżny wpatruje się w rozmówczynię. Jego mózg pracuje intensywnie. Zaczyna kojarzyć fakty. - Chyba czytałem tę książkę. Czyżby pani profesor...? Niewiasta unosi głowę. Każdy autor odczuwa dumę, napotykając ślad swej popularności. - A więc zna pan dzieje mojej rodziny. Przeżyłam, miałam to szczęście. Moja matka i brat go nie mieli. - Pani profesor... Czytałem sporo o pani miasteczku. Ta sprawa mocno mnie zaintrygowała. I muszę sprostować: tam nie było żadnego pogromu! - Nie było?! – gniew w głosie oskarżycielki zabarwiony jest ironią. – To matka i brat pewnie jeszcze żyją? Ich śmierć jest moim wymysłem, tak? - To była wojna! – próbuje tłumaczyć mężczyzna. – Pani bliscy zginęli od przypadkowych kul! W istocie sprawa przedstawiała się następująco: po odejściu Niemców w miasteczku i jego okolicy szalał terror NKWD. Polscy partyzanci z Armii Krajowej postanowili porwać kapitana SMIERSZ-a, sowieckiego kontrwywiadu, który montował tu właśnie siatkę szpicli. Kapitan i kilku innych Rosjan kwaterowali u żydowskiej rodziny. Gdy do budynku wkroczyli AK-owcy, wybuchła strzelanina. Jakaś seria, nie wiadomo nawet, przez kogo wystrzelona, dosięgła właścicielkę domu, tulącą w ramionach maleńkiego synka... Pszczoły Ernest Hemingway zachwycił się kiedyś morderczymi zaletami pistoletu maszynowego. Niekiedy, aby zabić człowieka, potrzeba bowiem większej ilości pocisków. Pojedyncze wystrzały z karabinu powtarzalnego są niczym ciosy topora – w każdy strzał wkładasz wysiłek z osobna. Celujesz, strzelasz, przeładowujesz, znowu celujesz, strzelasz… A w pistolecie maszynowym – tak teoretyzował sobie Hemingway – naciskasz spust tylko raz, a resztę wykonuje za ciebie sama broń. W rzeczywistości jednak pistolet maszynowy to bestia, która trudno okiełznać. Gdy walisz serią, coś podrywa lufę do góry; łatwo stracić kontrolę nad bronią. Dlatego instruktorzy powtarzają stale: „- Tylko ogień pojedynczy i krótkie serie!”. Jak jednak pilnować długości serii w zgiełku nocnej walki, wśród huku wystrzałów i eksplozji granatów? Żołnierz, zwłaszcza ten niedoświadczony, spanikowany, naciska spust i nie zdejmuje z niego palca, aż do wyczerpania amunicji w magazynku. Opuszczające lufę pociski są wtedy niczym rój stalowych pszczół, oszalałych, pędzących na oślep, gotowych kąsać każdego, kto stanie na ich drodze. Takie stalowe pszczoły, wypuszczone na wolność z broni Polaka lub Rosjanina (tego nie rozstrzygniemy nigdy, ale to najmniej istotne), dopadły w pewną wrześniową noc małego Chaimka i jego matkę. Zadry - Ach tak? – szyderczy ton kobiety godzi w słuchacza. – Tak łatwo pan sobie to wszystko wytłumaczył? Moi bliscy wprawdzie zginęli – ale to tylko przypadek? W powojennej Polsce zabito ponad dwa tysiące Żydów! To też był przypadek? Rzeczywiście, w komunistycznej Polsce nie brakło żydowskich trupów – było ich wprawdzie nie dwa tysiące, a może z siedemset. Z tego ze dwie setki mundurowych - ubeków, wojskowych i milicjantów, poległych w potyczkach z podziemiem; podczas walki nikt im metryki nie sprawdzał. Dalej – cywilni kapusie i czerwoni aktywiści, likwidowani wcale nie za pochodzenie, choć dziś kreowani na „ofiary polskiego antysemityzmu”. Następnie – zgładzeni przez pospolitych bandytów, a skwapliwie zapisani przez rządową propagandę na konto podziemia. I jeszcze – zabici w komunistycznych prowokacjach, vide „pogrom kielecki”, gdzie Izraelitów masakrowały KBW, milicja i ORMO. Również i przypadkowe ofiary, które znalazły się w niewłaściwym miejscu, w niestosownym czasie – takie, jak Chaimek i jego matka. No i zamordowani faktycznie przez jakichś żydożerców – ale ilu ich mogło być, wśród tych siedmiuset? Czy ktoś to policzył? Póki co – mamy tu co najmniej sześć kategorii ofiar, wrzucanych dziś do jednego worka z nadrukiem: „polska nienawiść”. Te argumenty jakoś nie trafiają do rozognionej niewiasty. Wyrzuca z siebie oskarżenia z szybkostrzelnością broni, która kiedyś zabrała życie jej bliskim. Wspomina przedwojenny pogrom w Przytyku, gdzie ogarnięty furią tłum zmasakrował trzech przedstawicieli Narodu Wybranego (- Nie trzech, a dwóch! – uściśla rozmówca. – Zlinczowanych po tym, jak wychowanek szkoły rabinackiej Szulim Chil Leska zastrzelił polskiego chłopa Stanisława Wieśniaka...). Mówi o pogromach Izraelitów u zarania II Rzeczypospolitej (- No, tu bywało rozmaicie – mruczy oponent. – Taki Jędruś Galica, baca „podhalańczyków”, płakał rzewnymi łzami, że mu polskie władze nie pozwoliły rozstrzelać 450 pojmanych z bronią w ręku żydowskich bojówkarzy!). Przywołany zostaje niegdysiejszy antysemityzm, szalejący ponoć w Wojsku Polskim, czego dowodem ucieczka 3 tysięcy żydowskich żołnierzy z armii Andersa, podczas przemarszu przez Palestynę (- Dezerterzy! – prycha z pogardą podróżny. – Mniej więcej tysiąc starozakonnych pozostało przecież wśród andersowców, i biło się potem dzielnie, ramię w ramię z Polakami. Dla pani pewnie byli zdrajcami...?). Sąsiedzi - Co mnie zadziwia najbardziej – szepce Żydówka. – To ta nienawiść. Jej odporność, jej trwałość. Jej niezniszczalność. Aż strach to powiedzieć – jej wieczność. Przyszedł Hitler, zabijał nas i was. Chciałoby się rzec – on nas pogodził. A przecież – nie pogodził nas wcale. Zaraz pan wspomni o Żegocie, o polskich zakonnicach, o drzewkach w Yad Vashem. I to mimo, podkreśli pan złośliwie, mimo żydowskich zdrajców, co strzelali w plecy obrońcom Grodna, a potem donosili na NKWD... No, a wasi szmalcownicy? W samej Warszawie było tysiąc szmalcowników, we Lwowie kilkuset. Nędzne kreatury, utrzymujące się z szantażowania Izraelitów, i ukrywających ich Polaków! Trudno dyskutować z faktami. Szmalcownicy – było trochę tego ścierwa, niemal wyłącznie pospolitych kryminalistów. Polskie Podziemie nie patyczkowało się z nimi – krótki wyrok, odczytany z kartki i kula w łeb. Skoro jednak mowa o kreaturach, to w tej samej Warszawie, wśród Żydów ukrywanych przez polskie rodziny, znalazło się i ośmiuset konfidentów Gestapo. Ci bez skrupułów wydawali okupantowi ludzi, gotowych spieszyć im z pomocą... Wojna generowała rozmaite postawy i sytuacje, których próżno szukać w ugrzecznionych podręcznikach. Zbrojne grupy uchodźców z gett, aby przeżyć, bywało, atakowały i grabiły polskie wioski. Potem były tępione przez Podziemie, jak zwykłe bandy rabunkowe. Bóg to osądzi... Żydowska partyzantka, podporządk Odpowiedz Link Zgłoś
marysia57 Re: do"marysia57" czesc II 16.10.05, 08:11 Żydowska partyzantka, podporządkowana komunistom, „biła reakcję, aż wióry leciały”. Krwawe wióry – Drzewica, Koniuchy, Naliboki... Kto to wszystko policzy? Kto, na dobrą sprawę, jeszcze o tym pamięta? Ojciec - Słowem – wy, Polacy, czujecie się bez winy – krzywi się z niesmakiem oskarżycielka. – Łatwo wybaczyliście sobie śmierć mojej rodziny. Rozgrzeszenie bez pokuty – jakież to przyjemne! - Droga pani! – podróżny pierwszy raz okazuje zniecierpliwienie. – Może pani zdradzi, dlaczego ten kapitan SMIERSZ-a kwaterował akurat u was? Czemu właśnie w waszym domu czuł się bezpiecznie? - Owszem, to żadna tajemnica – niewiasta wzrusza ramionami. – Ojciec był w NKWD. W istriebitielnym batalionie. Nie musi mi pan tłumaczyć, czym dla Polaków było NKWD. Ojciec wcale nie uważał się za komunistę. Przed wojną zaliczał się do zamożniejszych Żydów w miasteczku. Potem nie służył w sowieckiej, ani w żydowskiej partyzantce. Tylko, rozumie pan, dla nas, Żydów, Stalin był wybawcą. Stalin przegonił stąd Niemców. Nie Brytyjczycy, ani Amerykanie - to Stalin nas uratował! On – tyran, morderca, prawdziwy rzeźnik – był dla nas niczym mesjasz! - Są relacje, że pani ojciec uczestniczył w obławach. Również w doraźnych egzekucjach – ponure słowa wędrowca burzą sielski wizerunek Stalina-mesjasza i jego wiernych akolitów. –Stale zwozili trupy do miasteczka – niekiedy piętnaście, dwadzieścia dziennie. Wystawiali je na targowisku, na postrach „reakcjonistom”. - Tak było – przyznaje kobieta. – Jak raczył pan zauważyć, mieliśmy wtedy wojnę. Rewolucję, wojnę domową, pan pewnie nazwie to nową okupacją. Wiem jedno – ojciec nigdy nie strzelał do małych dzieci. Bracia - Widzi pani… - mężczyzna ostrożnie dobywa słowa. Czuje się parszywie, włażąc z butami w duszę tej starej Żydówki. Musi jednak zapytać. Przez wzgląd na małego Chaimka, poległego od, być może polskiej, kuli. – Był jeszcze brat. - Tak! – w oczach rozmówczyni widać gorączkę. – Mój pięciomiesięczny brat, zabity przez Polaków. Dlaczego?! - Nie ten – mężczyznę coś jakby ściskało za gardło. – Był jeszcze jeden. *** Płacz dziecka w ciasnym, leśnym bunkrze brzmi przeraźliwie głośno. Zwłaszcza, gdy zewsząd dobiegają głosy niemieckiej obławy. Słychać trzask łamanych gałęzi, niefrasobliwe rozmowy, brzęk oporządzenia - coraz bliżej, bliżej… - Niemcy byli już naprawdę blisko – mówi kobieta, bardziej do siebie samej. – A mały Szaul płakał. Rodzice próbowali go uciszyć. Byłam dzieckiem, miałam sześć lat. Ale przecież wiedziałam, że ten głośny płacz nas zgubi. Wie pan… Mój braciszek miał dopiero kilka miesięcy. Nawet nie wiem dokładnie, ile. Nie sposób wytłumaczyć niemowlęciu, że ma być cicho. Niemcy byli tuż, tuż… Coś trzeba było zrobić. - Zamknęłam oczy. Razem z nami w bunkrze ukrywali się inni Żydzi. Jednak chyba rodzice wzięli to na siebie… Płacz ustał… Niemcy nas nie znaleźli. - Pochowaliśmy małego w lesie. Nigdy o tym nie rozmawialiśmy. Ale słyszałam po nocach, jak matka i ojciec płaczą. Ja też płakałam. Potem, może rok później, urodził się Chaimek. Dla rodziców był całym światem. Stale go dopieszczali, nosili na rękach. I ciągle płakali. Zemsta Podróżny milczy. To jedna z tych chwil, gdy nawet abstynent ma ochotę sięgnąć, drżącą ręką, po papierosa, albo grzmotnąć sobie kielicha. Żydówka zaczyna znów mówić. Jej głos jest spokojny, wiele razy rozgryzała w sobie ten dramat. - Potem przyszli Rosjanie. Istriebitielnyj batalion NKWD dał ojcu broń do ręki. Dał mu też władzę. Kiedyś ojciec poszedł na patrol wraz z przyjacielem, również Żydem. Złapali Litwina, dawnego szaulisa, który mordował Żydów w moim miasteczku. Ten Litwin to był sadysta, wyżywał się w egzekucjach. Nieważne – kobieta, staruszek, dziecko – on nigdy nie okazał litości. A wtedy, przed moim ojcem, padł na kolana na środku ulicy, i błagał o życie. Skomlał jak zwierzę. Ojciec i jego przyjaciel mieli każdy pepeszę z bębnem na 72 naboje. Wpakowali w tamtego 144 pociski. Wie pan, jak wygląda człowiek nafaszerowany z bliska dwoma pełnymi bębnami z pepeszy? To krwawy ochłap. A kiedyś był taki butny, pan życia i śmierci… - Innym razem ojciec przyuważył, że Rosjanie prowadzą niemieckich jeńców, pięciu czy sześciu, w tym oficera. Ojciec pogadał z konwojentami, dał im na wódkę… Razem zaprowadzili jeńców na żydowski cmentarz. I tam ich wystrzelali. Ten oficer też prosił o życie, wyciągnął zdjęcia żony i dzieci... Ojciec rozłupał mu czaszkę kolbą karabinu. Uderzał raz za razem, krzycząc: „- To za moich bliskich! To za mojego synka, którego musieliśmy udusić w leśnym bunkrze!” Pana to dziwi? - Nie! – kręci głową słuchacz. – Nie dziwię się. Chociaż… Jest jedna rzecz, dla mnie niepojęta. Czytałem relację polskiego świadka tej egzekucji. Podobno, gdy było już po wszystkim, pani ojciec zanurzał dłonie we krwi Niemców, smarował sobie tą posoką twarz i szyję. A potem stał nad trupami z rękami wzniesionymi do góry i recytował coś po hebrajsku. Wyglądało to tak, jakby składał komuś ofiarę. Jakby się modlił. - Modlił się? – kobieta zastanawia się głęboko. – Czy mój ojciec wierzył wtedy w Boga? Nie wiem… - Proszę pani – mówi cicho podróżny. – Ten polski świadek w ciągu zaledwie pięciu lat przeżył okupację sowiecką, litewską, potem znowu sowiecką, następnie niemiecką i jeszcze raz sowiecką. Po wojnie przeszedł przez bolszewicki Gułag. Widział piekło na ziemi. Ale najbardziej przeraził go – tak napisał – najbardziej nim wstrząsnął obraz pani ojca, umazanego we krwi, wykrzykującego coś w niebo nad trupami Niemców. Dzień Sądu Żydówka słucha obojętnie. Ma twarz z kamienia. Zbudowała wokół siebie mur, którego nie skruszą łatwo czyjeś słowa. Jej tragedia, potworny ból zawładnęły każdą cząstką duszy, spychając w cień dramaty i cierpienia innych ludzi. Teraz odwraca się powoli i odchodzi. Na jej rozmówcę także już pora. Oboje udają się do świata, w którym nie ma stalowych pszczół kąsających dorosłych i dzieci. Nie ma też upiornej ciszy, gęstej od niemego płaczu niemowlęcia, zdławionego przed chwilą morderczym chwytem. Nie ma czaszek zdruzgotanych kolbą, umazanych krwią dłoni, ani bluźnierczego dziękczynienia nad trupami wrogów. Kiedyś, przy końcu dziejów – tak nauczali mądrzy chasydzi – Bóg oddzieli łotrów od sprawiedliwych. Łajdaków wyśle tam, gdzie ich miejsce, zaś sprawiedliwych przygarnie do Swej ojcowskiej piersi. Popatrzą razem za siebie – na te udręczone ludzkie dzieje, na krew, łzy i znój, od czasów wygnania z raju – i wszyscy, Bóg i ludzie, wybuchną wielkim płaczem. Odpowiedz Link Zgłoś
marysia57 Re: do"marysia57" 16.10.05, 08:14 OPOWIADANIE Blizny Wyimaginowana rozmowa z profesor Yaffą Eliach - Przepraszam, pan z Polski? – na twarzy starszej kobiety widać smutny uśmiech. – Urodziłam się w Polsce, na waszych Kresach. Potem wyjechałam. Podróżny jest mile zaskoczony. Dokąd byś się, człowieku, nie ruszył, zawsze trafisz na rodaka. Jednak następne słowa rozmówczyni uderzają weń boleśnie, niczym bicz. Jej uśmiech znika bezpowrotnie. - Widzi pan, Polacy zabili mi matkę. I brata. Zabili ich za to, że byli Żydami. Chaimek miał tylko pięć miesięcy. Stale zadaję sobie pytanie: jak można było zabić pięciomiesięczne niemowlę? Można to jakoś wyjaśnić? Jakoś uzasadnić? Pogrom? - Przyszli nocą – mówi kobieta. – Chcieli wybić wszystkich Żydów w mieście. Ostrzelali nasz dom. Obrzucili go granatami. To był wrzesień czterdziestego czwartego, jakieś dwa miesiące po odejściu Niemców. Czy pan wie, że w moim miasteczku na 3000 Żydów niemiecką okupację przeżyło tylko trzydziestu? A pańscy rodacy postanowili wytłuc jeszcze i nas. „Polska dla Polaków”, co? - Jakimś cudem przeżyłam. Potem, przez te wszystkie lata, zbierałam informacje o moich stronach. Napisałam o tym książkę i sporo artykułów, na Zachodzie stały się nawet dość głośne. Podróżny wpatruje się w rozmówczynię. Jego mózg pracuje intensywnie. Zaczyna kojarzyć fakty. - Chyba czytałem tę książkę. Czyżby pani profesor...? Niewiasta unosi głowę. Każdy autor odczuwa dumę, napotykając ślad swej popularności. - A więc zna pan dzieje mojej rodziny. Przeżyłam, miałam to szczęście. Moja matka i brat go nie mieli. - Pani profesor... Czytałem sporo o pani miasteczku. Ta sprawa mocno mnie zaintrygowała. I muszę sprostować: tam nie było żadnego pogromu! - Nie było?! – gniew w głosie oskarżycielki zabarwiony jest ironią. – To matka i brat pewnie jeszcze żyją? Ich śmierć jest moim wymysłem, tak? - To była wojna! – próbuje tłumaczyć mężczyzna. – Pani bliscy zginęli od przypadkowych kul! W istocie sprawa przedstawiała się następująco: po odejściu Niemców w miasteczku i jego okolicy szalał terror NKWD. Polscy partyzanci z Armii Krajowej postanowili porwać kapitana SMIERSZ-a, sowieckiego kontrwywiadu, który montował tu właśnie siatkę szpicli. Kapitan i kilku innych Rosjan kwaterowali u żydowskiej rodziny. Gdy do budynku wkroczyli AK-owcy, wybuchła strzelanina. Jakaś seria, nie wiadomo nawet, przez kogo wystrzelona, dosięgła właścicielkę domu, tulącą w ramionach maleńkiego synka... Pszczoły Ernest Hemingway zachwycił się kiedyś morderczymi zaletami pistoletu maszynowego. Niekiedy, aby zabić człowieka, potrzeba bowiem większej ilości pocisków. Pojedyncze wystrzały z karabinu powtarzalnego są niczym ciosy topora – w każdy strzał wkładasz wysiłek z osobna. Celujesz, strzelasz, przeładowujesz, znowu celujesz, strzelasz… A w pistolecie maszynowym – tak teoretyzował sobie Hemingway – naciskasz spust tylko raz, a resztę wykonuje za ciebie sama broń. W rzeczywistości jednak pistolet maszynowy to bestia, która trudno okiełznać. Gdy walisz serią, coś podrywa lufę do góry; łatwo stracić kontrolę nad bronią. Dlatego instruktorzy powtarzają stale: „- Tylko ogień pojedynczy i krótkie serie!”. Jak jednak pilnować długości serii w zgiełku nocnej walki, wśród huku wystrzałów i eksplozji granatów? Żołnierz, zwłaszcza ten niedoświadczony, spanikowany, naciska spust i nie zdejmuje z niego palca, aż do wyczerpania amunicji w magazynku. Opuszczające lufę pociski są wtedy niczym rój stalowych pszczół, oszalałych, pędzących na oślep, gotowych kąsać każdego, kto stanie na ich drodze. Takie stalowe pszczoły, wypuszczone na wolność z broni Polaka lub Rosjanina (tego nie rozstrzygniemy nigdy, ale to najmniej istotne), dopadły w pewną wrześniową noc małego Chaimka i jego matkę. Zadry - Ach tak? – szyderczy ton kobiety godzi w słuchacza. – Tak łatwo pan sobie to wszystko wytłumaczył? Moi bliscy wprawdzie zginęli – ale to tylko przypadek? W powojennej Polsce zabito ponad dwa tysiące Żydów! To też był przypadek? Rzeczywiście, w komunistycznej Polsce nie brakło żydowskich trupów – było ich wprawdzie nie dwa tysiące, a może z siedemset. Z tego ze dwie setki mundurowych - ubeków, wojskowych i milicjantów, poległych w potyczkach z podziemiem; podczas walki nikt im metryki nie sprawdzał. Dalej – cywilni kapusie i czerwoni aktywiści, likwidowani wcale nie za pochodzenie, choć dziś kreowani na „ofiary polskiego antysemityzmu”. Następnie – zgładzeni przez pospolitych bandytów, a skwapliwie zapisani przez rządową propagandę na konto podziemia. I jeszcze – zabici w komunistycznych prowokacjach, vide „pogrom kielecki”, gdzie Izraelitów masakrowały KBW, milicja i ORMO. Również i przypadkowe ofiary, które znalazły się w niewłaściwym miejscu, w niestosownym czasie – takie, jak Chaimek i jego matka. No i zamordowani faktycznie przez jakichś żydożerców – ale ilu ich mogło być, wśród tych siedmiuset? Czy ktoś to policzył? Póki co – mamy tu co najmniej sześć kategorii ofiar, wrzucanych dziś do jednego worka z nadrukiem: „polska nienawiść”. Te argumenty jakoś nie trafiają do rozognionej niewiasty. Wyrzuca z siebie oskarżenia z szybkostrzelnością broni, która kiedyś zabrała życie jej bliskim. Wspomina przedwojenny pogrom w Przytyku, gdzie ogarnięty furią tłum zmasakrował trzech przedstawicieli Narodu Wybranego (- Nie trzech, a dwóch! – uściśla rozmówca. – Zlinczowanych po tym, jak wychowanek szkoły rabinackiej Szulim Chil Leska zastrzelił polskiego chłopa Stanisława Wieśniaka...). Mówi o pogromach Izraelitów u zarania II Rzeczypospolitej (- No, tu bywało rozmaicie – mruczy oponent. – Taki Jędruś Galica, baca „podhalańczyków”, płakał rzewnymi łzami, że mu polskie władze nie pozwoliły rozstrzelać 450 pojmanych z bronią w ręku żydowskich bojówkarzy!). Przywołany zostaje niegdysiejszy antysemityzm, szalejący ponoć w Wojsku Polskim, czego dowodem ucieczka 3 tysięcy żydowskich żołnierzy z armii Andersa, podczas przemarszu przez Palestynę (- Dezerterzy! – prycha z pogardą podróżny. – Mniej więcej tysiąc starozakonnych pozostało przecież wśród andersowców, i biło się potem dzielnie, ramię w ramię z Polakami. Dla pani pewnie byli zdrajcami...?). Sąsiedzi - Co mnie zadziwia najbardziej – szepce Żydówka. – To ta nienawiść. Jej odporność, jej trwałość. Jej niezniszczalność. Aż strach to powiedzieć – jej wieczność. Przyszedł Hitler, zabijał nas i was. Chciałoby się rzec – on nas pogodził. A przecież – nie pogodził nas wcale. Zaraz pan wspomni o Żegocie, o polskich zakonnicach, o drzewkach w Yad Vashem. I to mimo, podkreśli pan złośliwie, mimo żydowskich zdrajców, co strzelali w plecy obrońcom Grodna, a potem donosili na NKWD... No, a wasi szmalcownicy? W samej Warszawie było tysiąc szmalcowników, we Lwowie kilkuset. Nędzne kreatury, utrzymujące się z szantażowania Izraelitów, i ukrywających ich Polaków! Trudno dyskutować z faktami. Szmalcownicy – było trochę tego ścierwa, niemal wyłącznie pospolitych kryminalistów. Polskie Podziemie nie patyczkowało się z nimi – krótki wyrok, odczytany z kartki i kula w łeb. Skoro jednak mowa o kreaturach, to w tej samej Warszawie, wśród Żydów ukrywanych przez polskie rodziny, znalazło się i ośmiuset konfidentów Gestapo. Ci bez skrupułów wydawali okupantowi ludzi, gotowych spieszyć im z pomocą... Wojna generowała rozmaite postawy i sytuacje, których próżno szukać w ugrzecznionych podręcznikach. Zbrojne grupy uchodźców z gett, aby przeżyć, bywało, atakowały i grabiły polskie wioski. Potem były tępione przez Podziemie, jak zwykłe bandy rabunkowe. Bóg to osądzi... Odpowiedz Link Zgłoś
dobby7 PS do"marysia57" 11.10.05, 20:03 marysia57 napisała: "Zanim zaczniesz krytykowac Polakow ich religie i partiotyzm wypierz najpierw swoje brudy w Izraelu." ***** Masz droga parafianko powazne problemy z czytaniem i zrozumieniem przegladanego tekstu. Napisalem Tobie z jakiego kraju pisze. I wlasnie w Polsce staram sie moimi skromnymi silami prac brudy. A jest ich wiele - spojrzyj na posty na forum i w lustro. Odpowiedz Link Zgłoś
dobby7 do"marysia57" 10.10.05, 15:05 A co do mlodego pokolenia ... dziekuje. Szkoly konczylem w glebokim, realnym komunizmie, wyzsza takze (chociaz wtedy pojawily sie duze rysy na tym zagrzybialym "monolicie") Odpowiedz Link Zgłoś
krystian71 Re: do"marysia57" 10.10.05, 15:10 szkola szkole nie rowna. Idiota idiocie rowniez Odpowiedz Link Zgłoś
dobby7 do "krystian71" 10.10.05, 15:21 Gratuluje samokrytyki i szczerosci. Dlaczego jednak wplatales w to "marysie". Twoj nick zawiera Twoje IQ, prawda? Nie chwal sie tym na forum. I tak jestes znany ze swej ksenofobii i rasizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
krystian71 Re: do "krystian71" 10.10.05, 15:48 ja jestem znany, a ty nie, masz z tego powodu jakieszahamowania i kompleksy, ? napisz cos do rzeczy,zawrzyj swoje wlasne przemyslenia , to nie takie trudne Odpowiedz Link Zgłoś
pmspms szkoda ze Michnikowka wcześniej o tym nie pisala 06.10.05, 11:47 jak w tytule Odpowiedz Link Zgłoś
chris12 [...] 06.10.05, 11:48 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
dymitrl Re: Po prostu izraelskie zwyrodnienie. Tragiczne. 06.10.05, 12:58 Tragiczne w tym wszystkim to jest to że Palestyńczycy stosują metodę żywych tarcz na masową skalę i praktycznie wszystkie ofiary palestyńskie sa konsekwencją tej zbrodniczej praktyki terrorystów palestyńskich... te dzieci latające przed hamasowcami... a potem złorzeczenie Izraelowi. Żałosne i tragiczne. Podobnie jak twoja głupota i hipokryzja. Odpowiedz Link Zgłoś
remekk Re: Po prostu izraelskie zwyrodnienie. Tragiczne. 06.10.05, 13:24 dymitrl napisał: > Tragiczne w tym wszystkim to jest to że Palestyńczycy stosują metodę żywych > tarcz na masową skalę i praktycznie wszystkie ofiary palestyńskie sa > konsekwencją tej zbrodniczej praktyki terrorystów palestyńskich... te dzieci > latające przed hamasowcami... a potem złorzeczenie Izraelowi. Żałosne i > tragiczne. Podobnie jak twoja głupota i hipokryzja. szczyty hipokryzji osiagaja zbrodniarze zBw kiedy wpychaja sie do Polski na swoje histeryczne seanse i ośmielaja sie pouczac a nawet oskarżac Polaków ... . Odpowiedz Link Zgłoś
goldbaum Re: Po prostu izraelskie zwyrodnienie. Tragiczne. 07.10.05, 09:47 dymitrl napisał: > Tragiczne w tym wszystkim to jest to że Palestyńczycy stosują metodę żywych > tarcz na masową skalę i praktycznie wszystkie ofiary palestyńskie sa > konsekwencją tej zbrodniczej praktyki terrorystów palestyńskich... te dzieci > latające przed hamasowcami... a potem złorzeczenie Izraelowi. Żałosne i > tragiczne. Podobnie jak twoja głupota i hipokryzja. Moj ty Boze! To co tu powiedziec o Powstaniu Warszawskim, gdzie stosowanie zywych tarcz przez SS musialo rowniez byc "konsekwencja zbrodniczej praktyki" Polakow... czyli tych dzieci latajacych przed powstancami. Napisales cos o glupocie i hipokryzji? git! Odpowiedz Link Zgłoś
ladne_sny Re: Izrael: zakaz wykorzystywania "żywych tarcz" 06.10.05, 12:00 dzikusami rzecz jasna nazywasz izraelczykow, prawda? bo chyba nie sadzisz, ze to normalne w cywilizowanym panstwie nalezacym do narodu, ktory przetrwal holokaust, aby ten sam narod urzadzal teraz holokaust innemu,prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
remekk Re: Izrael: zakaz wykorzystywania "żywych tarcz" 06.10.05, 12:02 ladne_sny napisała: > dzikusami rzecz jasna nazywasz izraelczykow, prawda? bo chyba nie sadzisz, ze t > o normalne w > cywilizowanym panstwie nalezacym do narodu, ktory przetrwal holokaust, aby ten > sam narod urzadzal > teraz holokaust innemu,prawda? Sądząc z postawy na tym forum izraelskich "adwoaktów" - chyba sądzą , ze to noramlne . Oby trzymali się jak najdalej od Polski ! Odpowiedz Link Zgłoś
ladne_sny Re: Izrael: zakaz wykorzystywania "żywych tarcz" 06.10.05, 12:03 choc w zasadzie blad, ten tam narod izraelski zna holokaust wylacznie z opowiadan dziadkow lub obcych przybylych z europy, bo prawda jest taka ze izraelczycy majacy korzenie na bliskim wschodzie nic o holokauscie nie wiedza, nic nie wiedza o krzywdzie,, tak naprawde to sa plaestynczycy, arabowie tylko ze obrzezani i tak samo krwiozerczy i napastliwi jak islamscy terrorysci. Odpowiedz Link Zgłoś
minimum1 chyba zartujesz... 06.10.05, 13:01 zabijanie kilkuset Palestyńczyków rocznie (z czego połowa to terroryści) nazywasz holokaustem? Odpowiedz Link Zgłoś
remekk Re: chyba zartujesz... 06.10.05, 13:07 minimum1 napisał: > zabijanie kilkuset Palestyńczyków rocznie (z czego połowa to terroryści) > nazywasz holokaustem? Zanim rozpoczęło sie "dzieło" ostatezcnego rozwiązania - najpierw zamknieto nieszczęśników w getcie i zabijano nieiwiel więcej niz Plaestyńczyków . Co prawda getto palestyńskie jest nieco wieksze - jednak pewnw analogia tu zachodzi ... . Odpowiedz Link Zgłoś
minimum1 chyba żartujesz... 06.10.05, 13:40 jeśli ktoś w tamtej części świata marzy o holokauście to właśnie Arabowie,tyle,że mają na to za krótkie rączki... proponuję mały eksperyment myślowy : spróbuj sobie wyobrazić postępowanie Palestyńczyków wobec Żydów,gdyby armia izraelska i palestyńskie bojówki zamieniły się uzbrojeniem... Odpowiedz Link Zgłoś
taziuta Re: chyba żartujesz... 06.10.05, 15:37 A ty sobie wyobraź reakcję świata, gdyby to Wizygoci (przez 2.000 lat kultywujący swoje wierzenia i normy społeczne) podbili kawał Francji czy Germanii i założyli swoje państwo wyznaniowe na tej ziemii obiecanej. Oczywiście tubylców zamykając w gettach :-) minimum1 napisał: > jeśli ktoś w tamtej części świata marzy o holokauście to właśnie > Arabowie,tyle,że mają na to za krótkie rączki... > proponuję mały eksperyment myślowy : spróbuj sobie wyobrazić postępowanie > Palestyńczyków wobec Żydów,gdyby armia izraelska i palestyńskie bojówki > zamieniły się uzbrojeniem... Odpowiedz Link Zgłoś
remekk Re: chyba żartujesz... 07.10.05, 08:42 minimum1 napisał: > jeśli ktoś w tamtej części świata marzy o holokauście to właśnie > Arabowie,tyle,że mają na to za krótkie rączki... > proponuję mały eksperyment myślowy : spróbuj sobie wyobrazić postępowanie > Palestyńczyków wobec Żydów,gdyby armia izraelska i palestyńskie bojówki > zamieniły się uzbrojeniem... Izraelscy generałowie juz dzis mówią o potrzebie ostatecznego rozwiązania kwestii palestyńskiej (oryg) oraz o potrezbie studiowania metod wykorzystanych przez Stroopa podczas likwidowania getta warszawskiego ... . Podejrzewam , ze gdyby nagle w czasach wojny Zydzi zmienili się miekscami z NIEMCAMI to takze byłoby niezłe "zamieszanie" ... . Odpowiedz Link Zgłoś
arap1 Re: chyba żartujesz... 07.10.05, 08:47 opa obudzil sie pulgluwek...jak tam z zupka dla wermachta remekk Odpowiedz Link Zgłoś
remekk Re: chyba żartujesz... 07.10.05, 20:04 arap1 napisał: > opa obudzil sie pulgluwek...jak tam z zupka dla wermachta remekk Nie chcieli twojej zupki - musiałeś poganiac swoich do gazu ? Który z tych uwiecznionych w kronice filmowej to ty arapski ob zyd liwcze ? Pewnie ten najbardziej gorliwy ... . Odpowiedz Link Zgłoś
marysia57 Re: chyba zartujesz... 06.10.05, 19:50 minimum1 napisał: > zabijanie kilkuset Palestyńczyków rocznie (z czego połowa to terroryści) > nazywasz holokaustem? -------------------------------------------------------- ------ Kazda forma systematycznego wyniszczenia narodu jest Holocaustem.Przez kilka dekad Izrael prowadzi taka akcje w stosunku do Palestynczykow.Piszac o TERRORTSTACH" czyzbys mial na mysli bojownikow o wolnosc Palestyny? Wiesz, naszych AK-owcow walczacych o wolna Polske hitlerowcy nazywali bandytami a Sowieci faszystami. Nie ublizaj ludziom walczacym przeciwko okupacji. Odpowiedz Link Zgłoś
dobby7 mary!!! 10.10.05, 15:17 "Holocaust" to ofiara calopalna skladana Bogu. Termin ten nadal jest powszechnie mylnie stosowany, nawet w opracowaniach historykow zydowskich. Adekwatniejszym (trudne slowo!) jest Zaglada (Shoah). "Kazda forma systematycznego wyniszczenia narodu jest Holocaustem [...]" Cytowany powyzej Twoj wywod i niby analogie sa PARAFIALNE. Tu, jezeli uzywasz slow, ktore znasz tylko z belkotu i nowomowy, to sprawdz ich znaczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
marysia57 Re: mary!!! 19.10.05, 05:26 dobby7 napisał: > "Holocaust" to ofiara calopalna skladana Bogu. Termin ten nadal jest > powszechnie mylnie stosowany, nawet w opracowaniach historykow zydowskich. > > Adekwatniejszym (trudne slowo!) jest Zaglada (Shoah). > > "Kazda forma systematycznego wyniszczenia narodu jest Holocaustem [...]" > Cytowany powyzej Twoj wywod i niby analogie sa PARAFIALNE. > Tu, jezeli uzywasz slow, ktore znasz tylko z belkotu i nowomowy, to sprawdz ich > > znaczenie.------------------------------------------------------------------ Dobby7, kochany uwazaj bo bedziesz w klopocie, jak naprzyklad taki Dorshovic (mam na mysli tego slynnego zydowskiego adwokata w USA) uslyszy ze jego i innych slawnych osobistosci zydowskich teorie o "HOLOCAUSCIE" uwazasz za "BELKOT I NOWOMOWE" to cie zniszczy i pusci bez gaci.Do tego ANTYSEMITA zostaniesz obwolany a potrzebne ci to? W moich wywodach "PARAFIALNYCH" obowiazuje jedna zasada dla wszystkich, jezeli wyniszczanie narodu zydowskiego nazwane jest Holocaustem, tak samo powinno nazywac sie wyniszczanie narodu palestynskiego ,polskiego itd. Co do terminu "Holocaust" to prosze nie miej pretensji do mnie. Masz ogromne pole do popisu dyskutowac na ten temat z osobistosciami o slawie miedzynarodowej a nie z taka "PARAFIANKA" jak ja. Odpowiedz Link Zgłoś
antziel [...] 06.10.05, 13:05 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
tim7 Re: Izrael: zakaz wykorzystywania "żywych tarcz" 06.10.05, 13:25 > gonili do gazu i tyle.. Jesteś głupszy bardziej niż sam jesteś w stanie sobie wyobrazić. W tych kilku słowach zawarłeś zbrodnie systematycznego, zaplanowanego przez NAZISTÓW (nie niemców) morderstwa na kiku, kilkunastu w skali świata MILIONACH ludzi, zamordowanych z zimną krwią i bez emocji. Jeśli tak swobodnie przeszedłeś nad tym do porządku dziennego, to mam nadzieje ze nigdy nie bedziesz uczyl dzieci (żal mi już Twoich). Szkoda słów na dalszy komentarz... Odpowiedz Link Zgłoś
ryszard461 Re: Izrael: poprawia wlasne oblicze 06.10.05, 13:22 Tak pytanie jest zasadnicze czy gazeta Michnika o zywych tarczach wiedziala wczesniej gdy te praktyki byly dozwolone i nie pietnowala takich barbazynskich poczynan wojsk izraelskich. Mysle ze nic na ten temat nie wiedziano w przeciwnym razie stracili by sens do dalszego wydawania tego dziennika na terenie naszego kraju ludzie o pogladach z piekla rodem. Odpowiedz Link Zgłoś
krystian71 Ja tez zadaje to PYTANIE 10.10.05, 15:13 Ja tez nic o tych brudach nie wiedzialem, i czuje sie oszukany przez Gazete Michnika. Odpowiedz Link Zgłoś
yurek11111 Ostatnia wzmianka w GW byla 23maja2005 19.10.05, 01:58 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=24289044&a=24349538 krystian71 napisała: > Ja tez nic o tych brudach nie wiedzialem, i czuje sie oszukany przez Gazete > Michnika. Odpowiedz Link Zgłoś
goldbaum Niewiarygodne! 2005 - metody hitlerowcow! 06.10.05, 13:36 W XXI wieku ta "jedyna demokracja na Bliskim Wschodzie" stosowala w majestacie prawa metody, stosowane jedynie przez nazistow np. podczas tlumienia Powstania Warszawskiego! Odpowiedz Link Zgłoś
taziuta Niewiarygodne! 2005 - metody hitlerowcow! USA też! 06.10.05, 15:42 A największa demokracja świata, USA, też nie lepsza. Popatrz tortury i bezprawne przetrzymywanie więźniów bez proceu i bez żadnego statusu, w obozach koncentracyjnych :-( goldbaum napisał: > W XXI wieku ta "jedyna demokracja na Bliskim Wschodzie" stosowala w majestacie > prawa metody, stosowane jedynie przez nazistow np. podczas tlumienia Powstania > Warszawskiego! > Odpowiedz Link Zgłoś
pndzelek jaki cywilizowany kraj 06.10.05, 13:40 nawet sie inspiruje w skarbnicy cywilizacji jaka byla trzecia rzesza zywe tarcze to byla ich specjalnosc w ramach tlumienia powstan Odpowiedz Link Zgłoś
baltazarus Re: Izrael: zakaz wykorzystywania "żywych tarcz" 06.10.05, 13:54 Przypomina mi to skazanie na śmierć przez sąd wojskowy III Rzeszy kilku żołnierzy za zabijanie Żydów. Odpowiedz Link Zgłoś
krysia.tuchalowa co slychac u pana Morella , 06.10.05, 13:58 ktorego ekstradycji konsekwentnie panstwo Izrael odmawia ? Dlaczego ? Bo jest Zydem czy dlatego, ze jest oskarzony o zbrodnie na narodzie polskim ??? Banda hipokrytow z premierem na czele. Uzbrojeni po zęby przez braci z USA, tylko wymyslaja brednie o wspolczesnym holocauscie. Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: Izrael: zakaz wykorzystywania "żywych tarcz" 06.10.05, 14:10 przecież to niemożliwe... Żydzi? tacy humanitarni i kulturalni ludzie? i gdzie o tym czytam? w Wybiórczej? świat się kończy... Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
mefisto9000 [...] 06.10.05, 14:24 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
krysia.tuchalowa Ty aj waj oswiec mnie prosze 06.10.05, 14:29 mefisto9000 napisał: jestescie w wiekszosci niestety ,tylko zwyklymi polaczkami bez zadnej wiedzy i > szacunku dla niej,wasza arogncja jest bezmyslna ze szkoda slow na jej komentarz Polaczkami ? A coz ma znaczyc ? Jak sie nie ma argumentow to lepiej po prostacku obrazac ? Odpowiedz Link Zgłoś
mefisto9000 [...] 06.10.05, 14:40 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: Ty aj waj oswiec mnie prosze 06.10.05, 15:00 eno, może na temat artykułu sie wypowiesz? Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
krysia.tuchalowa Re: Ty aj waj oswiec mnie prosze 06.10.05, 15:05 mefisto9000 napisał: > a ty masz jakies argumenty?pojecie o izraelu?otoz nie widac tego.Widac tylko ze > > na haslo izrael,przylatujesz jak mucha do gowna,zeby dac sobie upust.nie jestes > > warta argumentow,bo glupota nie kosztuje wiele.pozdrawiam wlasnie czekam az mnie oswiecisz, ale zdaje sie, ze oprocz popadania we frustracje niec innego nie potrafisz... Moze inni skorzystaja z tego co masz do przekazania??? Dlaczego chcesz ukarac innych czytelnikow odmawiajac uswiadomienia w temacie hehe ? Odpowiedz Link Zgłoś
koles751 Nie ma znaczenia kto to zrobił - to zbrodnia 06.10.05, 14:39 Ciekaw jestem czy winni zostali za to ukarani. Nie rozumiem dlaczego SN musi orzekać w takiej sprawie. Wstydem jest też jego poprzednie orzeczenie o "tymczasowym" wstrzymaniu się. To po prostu wstyd dla Izraela. Cieszyć trzeba się, że w tam również nie brakuje rozsądnych ludzi, dla których cel nie usprawiedliwia środków. Odpowiedz Link Zgłoś
katka37 Re: Izrael: zakaz wykorzystywania "żywych tarcz" 06.10.05, 15:03 zywe tarcze...zupelnie jak podczas powstania warszawskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
krysia.tuchalowa Re: zamiast zacietej glupoty 06.10.05, 15:14 rozumiem, ze to sa rowniez dzieci uzywane w charakterze tarcz ? Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Cywilizacja żydowska... 06.10.05, 15:30 "Cywilizowane metody" armii żydowskiej -wzorowane na niemieckich SS-manach? Czy ktos jeszcze twierdzi,że Izrael to cywilizacja zachodnia? Odpowiedz Link Zgłoś
taziuta Re: Cywilizacja żydowska... 06.10.05, 15:49 Poczekajmy i zobaczmy jak armia izraelska odniesie się do wyroku Sądu Najwyższego. Bo jak do tej pory, to na pewno można ich zaliczyć do zachodniej cywilizacji w takim samym stopniu w jakim zaliczaliśmy nazistowskie Niemcy :-( mg2005 napisał: > "Cywilizowane metody" armii żydowskiej -wzorowane na niemieckich SS-manach? > Czy ktos jeszcze twierdzi,że Izrael to cywilizacja zachodnia? Odpowiedz Link Zgłoś
theworst a co to cywilizacja zachodnia? 06.10.05, 16:29 USA gdzie o wyroku śmierci na człowieka decyduje de facto kilku buraków z ulicy? Gdzie więzi się ludzi latami tylko dlatego, że nie podobaja się państwu? Sk...syństwo tępić trzeba wszędzie. Odpowiedz Link Zgłoś
melipol Syjonizm to nie Cywilizacja żydowska... 06.10.05, 17:30 Wiekszosc zydow na swiecie nie popiera syjonistow. www.gilad.co.uk/html%20files/politics.html www.thenation.com/doc/20050328/leibowitz www.jewsnotzionists.org/ www.jewsnotzionists.org/differencejudzion.html www.jewsagainstzionism.com/ Odpowiedz Link Zgłoś
remekk Re: Cywilizacja żydowska podstawowe wyróznik ...i 08.10.05, 08:46 Podwójna "etyka' - inna dla swoich , inna dla obcych . Bilogizm zwany równiez nieprecyzyjnie rasizmem . Wybraństwo przez jednago pana z Austrii nazwane "nadczłowieczeństem" Kiedys ktos zaczerpnął z ich cywilizacji aby stworzyć obłędna ideologie , dzis oni czerpia z metodologii pana malarza - kóleczko się zamyka ... . Odpowiedz Link Zgłoś
maxe1 Re: zamiast zacietej glupoty 06.10.05, 21:13 rozumiem, ze to sa rowniez dzieci uzywane w charakterze tarcz ? -------------------------------------------------------------------------------- Obawiam sie ze nie rozumiesz, wiec szukaj prawdy w wiedzy a nie w prywatnej i juz gotowej interpretacji propagandy Odpowiedz Link Zgłoś
mk58 mieli dobrych nauczycieli 06.10.05, 15:29 postepuja tak samio jak hitlerowcy w warszawie w czasie powstania w wielu przypadkach niestety postepuja identycznie glosno krzyczac o holokauscie i o winie europy zaklamanie do kwadratu Odpowiedz Link Zgłoś
aaki pytanie do forumowiczów z izraela 06.10.05, 15:52 czy uważacie iż to dobre orzeczenie ? serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,2954807.html Odpowiedz Link Zgłoś
wtracalski Re: pytanie do forumowiczów z izraela 09.10.05, 15:04 Nie wiem czy dobre, ale jestem pewny że słuszne wtr. Odpowiedz Link Zgłoś
taziuta Wypada pochwalić GW, nie uważacie? :-) 06.10.05, 15:57 GW, przez polskich kołtunów kojarzona z żydowstwem, nie boi się publikować tematów bardzo kontrowersyjnych (dla niektórych, w każdym razie). Fakt wykorzystywania cywilów jako żywych tarcz, jest karygodny i nie do obrony. I takie publikacje (jak GW), dzięki robudzeniu naszego słusznego gniewu, pozwolą (mam nadzieję) na wywarcie należytego nacisku na Izrael, aby z tym skończył jak najszybciej. I jeśli powiecie, że GW ma w tym interes, żeby Żydów nie postrzegano jak nazistów, to co w tym złego? Jak się Żydzi nie będą zachowywać jak naziści, to ich tak nie będziemy postrzegać :-) Odpowiedz Link Zgłoś
krystian71 Re: Wypada pochwalić GW, nie uważacie? :-) 10.10.05, 15:18 i to jest stary ich numer. My jestesmy czysci, my jestesmy demokraci, bo nie sprzeciwiamy sie, by prasa o nas napisala. Lepiej zwroc uwage na to, co tu napisali obywatele Israela, czy,m to usprawiedliwiaja,dlaczego nic w tym zlego nie widzieli przez cale dziesieciolecia. Fuj, ale brud Odpowiedz Link Zgłoś
theworst dzielicie się na pro i antyżydowskich 06.10.05, 16:18 Może by ktoś pomyslał, że to co się dzieje jest na prawdę winą obu stron i oskarżanie wyłącznie jednej nie jest za bardzo w porządku. Przecież to to samo sk...syństwo popełniane przez dwie strony. Odpowiedz Link Zgłoś
remekk Re: dzielicie się na pro i antyżydowskich 08.10.05, 10:08 Dzielimy sie na Polaków , Zydów oraz najmniejsza grupe - Plkaów bedących pod wpływem zydowskiej propagandy . Większośc Polaków z tego forum nie pzrepada za islamskimi fanatykami - jednak ci nie wpychaja sie nam do Polski i nie próbuja pouczac ani oskarżac . Poza tym okupantów i ich zwolenników z diapsory poznajemy na tym forum z nienajlepszej - dleikatnie rzezc ujmując strony ... . Odpowiedz Link Zgłoś
st.grzegorz maja nadzieje 06.10.05, 16:31 maja nadzieje ze sie zastosuja, czy w Izraelu jest wijskowa dyktatura??? Odpowiedz Link Zgłoś
anna521 Do Administratorow 07.10.05, 08:45 Glupio sie popisaliscie: wycieliscie tekst wprowadzajacy do watku ale zachowaliscie watek. To o czym mamy teraz rozmawiac? Odpowiedz Link Zgłoś
dan34bratdany33 Jaka tam znowu tarcza 11.10.05, 09:34 z wychudzonego cienkiego jak witka palestynczyka.Tez mi nowosc cywilizacji. P.S.A co na to US-zgadzaja sie? Viva Izrael. Odpowiedz Link Zgłoś
polani dlaczego IDF zolnierz ma zginaoc dla arabczka 19.10.05, 01:32 ja beda arbow wykozystal lepiej zostac zywa niz martwy dla arabow Odpowiedz Link Zgłoś
goldbaum bo Wlasow-zolnierz nie ginal dla zydziaczka? 19.10.05, 10:20 ci tchorze tez woleli "zostac zywa niz martwa". Ten sam kaliber co IDF. Kazdy aliancki zolnierz wolal "zostac zywa niz martwa" ale oni mieli przynajmniej jaja i nigdy nie zaslaniali sie cywilami jak baby z IDFu. Odpowiedz Link Zgłoś
zion_nazi_yiddish_waffen_ss oj kropka , kropka 20.10.05, 05:38 I jak mam odpowiedziec na post jesli kropka wyciela orginalnego autora ? Odpowiedz Link Zgłoś