Dodaj do ulubionych

Amerykanie szpiegują Chiny

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.04.01, 11:57
Szpiegowanie jest naganne na całym świecie.
Amerykanie karzą złapanych szpiegów, więc powinni się poddać karze, jeśli sami
zostali złapani na szpiegowaniu.
Uczciwy zawsze powinien działać uczciwymi metodami, nawet w stosunku do
podejrzanych o nieuczciwość.
Co na to Konstytucja Stanów Zjednoczonych Ameryki?
Czy przypadkiem nie jest to hipokryzja?
Obserwuj wątek
    • Gość: korhal Re: Amerykanie szpiegują Chiny IP: *.focal-chi.corecomm.net 16.04.01, 08:03
      Pewnie uwazasz ze chinczycy powinni rowniez zestrzelic wszystkie
      satelity,ktore przelatuja nad ich krajem.A przy okazji takze zaorac
      Langley ,wysadzic w powietrze Pensylvania ave. czy zrownac z ziemia fort
      meade.A...zapomnialbym o dziennikarzach ,korespondentach zagranicznych w
      Pekinie,ktorzy powinni byli juz dawno wszyscy znalezc sie w oboazch pracy.
      Samolot ep-3 byl to samolot z znakami amerykanskimi a piloci nosili
      uniformy sil powietrznych.Nikt sie nie kryl po katach a w momencie kolizji
      znajdowal sie nad wodami miedzynarodowymi.Misja ktora wykonywal tez nie byla
      jakas specjalna.
      Lokalizowanie stacji radarowych nie jest czyms tak bardzo szczegolnym.Do
      nasluchu radiowego ze stanowisk dowodzenia przeciwnika sluza satelity -latajac
      na niskich orbitach sa w stanie wylapywac rozmowy nawet z walkie talkie.Liza
      wygladasz na osobe raczej starsza ktora uczono ze fotografowanie dworcow
      kolejowych czy mostow jest szpiegostwem.W Amerysce kazda baza lotnicza floty
      czy armi ma swoja strone internetowa na ktorej mozesz znalezc nazwiska dowodcow
      i czesci kadry oficerskiej.Mozesz tam rowniez porozmawiac ze zwyklymi
      szeregowcami albo z ich rodzinami.W Chinach panuja troche inne zwyczaje.W tym
      barbarzynskim kraju kazdy obcokrajowiec jest szpiegowany.Nad kazdym czuwa
      niewidzialn oko zoltego aniola stroza.Zapewniam cie ze tak wlasnie jest.
      Powinnas rozrozniac takie pojecia jak szpiegostwo,zdrada ojczyzny oraz zwykly
      nadzor.To ostatnie dotyczy ep-3.Rozne panstwa powinny wiedziec o ilosci i
      lokalizacji wojsk ktore posiada strona przeciwna .Sprawia to ze wzrasta
      zaufanie obustronne.Tak bylo tez po upadku komunizmu w Europie.
      A jezeli chodzi o to czy chinczycy dobrze robia ze tak zwlekali z
      uwolnieniem czlonkow zalogi.Ten caly incydent dobitnie swiadczy o zwiekszajacym
      sie militaryzmie chinczykow i caly swiat powinien lepiej sie przyjzec tym
      zoltym szalencom.Nowa wojna swiatowa moze juz wkrotce wybuchnac np na morzu
      polodniowo chinskim.
      • Gość: Zbyszek USA sie wszedzie wciska i poucza IP: *.algx-houston.pdq.net 18.04.01, 21:06
        USA sie wszedzie wciska i poucza. Co im nie podoba sie - to kopniakiem goscia.
        A jak gosc twardy , to dolary go przekonajo (np. nowy rzad Jugoslawii,
        MIlosevic, TRybunal w Hadze, USA dolary).
        Oni takze obserwuja Polske- czy zachowujemy sie prwidlowo wg. ICH standartow.
        A jak nie to wystarczy ze pogrozo paluszkiem i juz szybciutko stajemy w szeregu.
        Teraz pod nowym prezydentem, to ten kordupel z Texasu, tam przezywany TOXIC
        TEXAN, USA bedzie sie wchrzaniac wszedzie.
      • Gość: C.I.A. Re: Amerykanie szpiegują Chiny-Do Korhola IP: *.proxy.aol.com 19.04.01, 02:03
        Nowa wojna swiatowa wybuchnie na Morzu Baltyckim u wybrzezy gw.Tu o pojmanie i
        zajebanie molera i jego czerwonej rodziny chodzi,jak juz to nastapi to cala
        sprawa sie powoli zalagodzi.
    • Gość: RobertP Re: Amerykanie szpiegują Chiny IP: *.pnet.com.pl 17.04.01, 10:46
      szanowna Liso

      czy nie jest uczciwy lot nad wodami międzynarodowymi samolotu rozpoznania radio-
      elektronicznego, służącego do monitorowania systemów łącznosci i dowodzenia ?

      Samolot taki jest oznaczony, "wielki jak stodoła", wszyscy wiedzą do czego
      służy, nie narusza w żadnym momencie prawa miedzynarodowego,podobnymi
      samolotami dysponują wszyscy "wielcy" tego swiata - również Chiny.

      Myśląc twoimi kategoriami - Amerykanie strzelali by do Rosjan i na odwrót w
      latach zimnej wojny,
      Powinno się zatem strzelać do samolotów chińskich latających wokół Tajwanu,
      Filipin, Korei Pd., Japonii, Wietnamu... ?

      Nawet w Europie gdzie nie ma większych napięć istnieje instytucja - "otwartego
      nieba" gdzi kazdy kraj może z powietrza skontrolować sąsiada - WLATUJĄC W JEGO
      PRZESTREŃ POWIETRZNĄ !!!

      Z twojego postu wynika, że wypowiadasz się na temat - sugerując się jedynie
      medialnymi newsami - nawet nie do końca się z nimi zapoznając.

      Przepraszam jeśli poczułaś się urażona.
      • Gość: molder Re: Amerykanie szpiegują Chiny IP: *.bellglobal.com 18.04.01, 00:32
        >Amerykanie strzelali by do Rosjan i na odwrót w
        >latach zimnej wojny,

        strzelali, strzelali, i zestrzeliwali
        • Gość: RobertP Re: Amerykanie szpiegują Chiny IP: 195.150.132.* 18.04.01, 08:48
          szanowny Molderze

          Rosyjskim (Radzieckim) odpowiednikiem EP3, były Ił-38
          i Tu-95 w wersjach rozpoznania RE - daj jeden przykład
          zestrzelenia jakiegos samolotu tego typu przez
          Amerykanów .

          Żeby nie być gołosłownym.
          • Gość: molder nie wszystko zlote co sie swieci IP: *.bellglobal.com 18.04.01, 10:21
            http://seattletimes.nwsource.com/news/nation-world/html98/altbury_090298.html

            do czasu zestrzelenia Francis Gary Powers i jego U-2 Amerykanie i Brytyjczycy
            regularnie latali nad Sovietami(nawet nad Moskwa). po zestrzeleni U-2 (glownie
            Amerykanie)latali nieoficjalnie (bo bylo to nielegalne). statystycznie tracili
            2 samoloty miesiecznie. nawet w najwiekszej "demokracji" swiata fakty te byly
            przemilczane przez wiele lat. i wiele pewnie pozostanie utajnione na wieki.

            co do Sovietow to jakos nie zapuszczali sie nad Kalifornie czy Nowy Meksyk.

            widzialem o tym dokumentalny film na ten temet. jesli cie to bardzo interesuje
            to moge wykopac dla ciebie tytul filmu.
            • Gość: RobertP Re: nie wszystko zlote co sie swieci IP: *.pnet.com.pl 18.04.01, 11:48
              szanowny Molderze

              nie musisz wykopywac dla mnie żadnego tytułu, Amerykanie (CIA) straciła wiele
              samolotów szpiegowskich nad USSR i CHRL, od lat czterdziestych do
              dziewiedzesiątych Były to min. U2, Lockhed TR1,2, SR-71....,

              Nie w tym jednak rzecz - to były wyspecjalizowane samoloty szpiegowskie ktore
              naruszały przestrzeń powietrzną (suwerenność) szpiegowanego kraju - każda
              obrona przeciwlotnicza ma prawo do nich strzelać - ich piloci dostają pieniądze
              za ryzyko - (zatrudnia ich CIA - nie siły zbrojne).

              Co do tego,że Rosjanie nie zapuścili się nad USA - nie mieli po prostu
              technicznych możliwości.

              Obecnie rolę samolotów tego rodzaju spełniają w coraz większej mierze satelity,
              jedynie na obszarach o mniejszym zagrożeniu stosuje się Lockheed TR1 i 2, - w
              najbliższej przyszłości zastąpią je samoloty bezzałogowe typu Global Hawk.

              Samoloty EP3 nie jest przeznaczony do takich lotów - nie narusza on w żadnym
              momencie swego działania prawa miedzynarodowego, jest wielką nieruchawą powolną
              maszyną, służącą do monitoringu i analizy danych dot. systemów łączności i
              dowodzenia.

              W latach siedemdziesiątych i osiemdzesiątych - każdej amerykanskiej
              lotniskowcowej grupie uderzeniowej towarzyszył Radziecki cień w postaci TU-95,
              nikt do nich nie strzelał - bo oznaczałoby to akt agresji, z baz na Kamczatce,
              Ussuryjsku, Wietnamie, startowały samoloty o podobnym do EP3 przeznaczeniu i
              obserwowały flotę USA, Chin, Japonii,
              Inne maszyny monitorowały główne bazy i instalacje militarne na Pacyfiku....,
              druga strona robiła to samo ... wszystko to w imię zasady ograniczonego
              zaufania "wierz ale sprawdzaj".
              Na podobnej zasadzie w Europie stworzono instytucję "otwartego nieba" - która
              sprzyja zaufaniu pomiedzy krajami.

              Widocznie Chińczykom nie można ufać .
              • Gość: molder Re: nie wszystko zlote co sie swieci IP: *.bellglobal.com 18.04.01, 12:37
                https://www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?dzial=0511&forum=SWIAT&wid=1980&aid=2059
      • lisa2 Re: Amerykanie szpiegują Chiny 01.05.01, 01:21
        Dziękuję za odpowiedź.

        Nie jestem urażona.

        Część powyższych odpowiedzi wyjaśnia mi sporo spraw, choć nie wszystkie.
        Uważam jednak, w dalszym ciągu, że szpiegostwo jest rzeczą naganną.

        Jakbyś się czuł mając za plecami oko i ucho. Przecież między innymi to dlatego
        chcieliśmy się oderwać od ZSRR i obozu socjalistycznego.

        To, że państwa posiadają wojska, to każde państwo wie. Ilu żołnierzy posiada
        państwo - to już sprawa uczciwości w informowaniu przyjaciół i nieprzyjaciół.

        Pamiętaj, że wojsko w uczciwym państwie służy tylko do obrony własnych granic.
        NIGDY DO AGRESJI PRZECIW INNYM PAŃSTWOM.


        Żadne społeczeństwo nie chciało wojny! Tylko politycy tak manipulowali
        społeczeństwem, aby je zaakceptowało.

        Co do Chin - nie ganię ich za to, że nie zaakceptowali wymierzone w nie radary,
        zwłaszcza, jak doniosła prasa na pokładzie samolotu szpiegowskiego znajdowały
        się urządzenia nie znane żadnemu innemu państwu.

        A co by się stało, gdyby tak Amerykanie ujawnili wszystkie informacje o swoich
        teerenach, bazach, zamierzeniach, tajemnicach. Chociażby swemu narodowi, swoim
        obywatelom, którzy płacą ciężkie pieniądze na właśnie takie działania. Wiem, że
        istnieje w USA wielu ludzi, którzy nie zgadzają się z postępowaniem CIA i
        angażowanie się Stanów Zjednoczonych w akcje militarne na świecie poza ich
        granicami.

        Uważam, że tak jak w życiu pojedynczych ludzi, państwa także powinny postępować
        uczciwie. Nawet jeśli inni się z takim postępowaniem nie zgadzają.

        Życie jest inne, ale ja wierzę w uczciwość wrodzoną.
        Jeśli państwo powstało z tępienia innych, to jakie ono ma prawo do pouczania
        innych jak mają postępować. Przecież jest to jawna hipokryzja. Zagłuszanie
        sumień własnego narodu.

        Nie mam licencji na prawdę, sama jej nie znam, ale staram się w życiu
        postępować tak, aby nie szkodzić innym, a jeśli jestem krytykowana, to
        przyjmuję to z pokorą i nie staram się na siłę szukać wymówek.

        Taka jestem.

        Lisa2
    • eliot Re: Amerykanie szpiegują Chiny 17.04.01, 12:37
      Gość portalu: lisa napisał(a):

      > Szpiegowanie jest naganne na całym świecie.
      > Amerykanie karzą złapanych szpiegów, więc powinni się poddać karze, jeśli sami
      > zostali złapani na szpiegowaniu.
      > Uczciwy zawsze powinien działać uczciwymi metodami, nawet w stosunku do
      > podejrzanych o nieuczciwość.
      > Co na to Konstytucja Stanów Zjednoczonych Ameryki?
      > Czy przypadkiem nie jest to hipokryzja?

      Konstytucja Stanow Zjednoczonych nie zabrania karania, laczniez kara
      smierci,rowniez i szpiegow...
      Chinczycy tez szpieguja, sposobami sobie dosteonymi, siegneli nawet do Los Alamos
      jesli wies co to jest. Dlaczego tak latwo oskarzasz USA a tak latwo
      usprawiedliwiasz Chiny...? Czy uwazasz, ze Twoja ignorancja jest dla Ciebie
      usprawiedliwieniem? Czy to jest hipokryzja...?

      Eliot
      • Gość: molder kartografia IP: *.bellglobal.com 18.04.01, 00:29
        Eliot
        to nie tak, wszystkiemu winne sa zle mapy chinska armia zaopatruje sie w mapy u
        tego samego goscia ktory sprzedal mapy amerykanom w czasie wojny w YU no i
        przez pomylke zbombardowali chinska ambasade w belgradzie.

        powinno sie goscia aresztowac.
        • eliot Re: kartografia 18.04.01, 10:05
          Gość portalu: molder napisał(a):

          > Eliot
          > to nie tak, wszystkiemu winne sa zle mapy chinska armia zaopatruje sie w mapy u
          >
          > tego samego goscia ktory sprzedal mapy amerykanom w czasie wojny w YU no i
          > przez pomylke zbombardowali chinska ambasade w belgradzie.
          >
          > powinno sie goscia aresztowac.

          Cholera, masz chyba racje! Gorzej jesli facet opchnal Amerykancom mape na wypadek
          wojny z Rosja, cholera wie gdzie tam sa zaznaczone granice...;-)
          Jak mial stare poradzieckie... skad taki Amerykaniec ma wiedziec, ze my to
          sojusznicy z NATO...?

          Eliot
          • Gość: molder Re: kartografia IP: *.bellglobal.com 18.04.01, 10:26
            a propos chinskiej ambasady w Belgradzie

            Amerykanscy dyplomaci bywali tam na "popijawach" a jakze. zawsze niezle
            pochlali i nigdy nie zapamietali adresu.
            • Gość: Ziuta Re: kartografia IP: *.upc.chello.no 18.04.01, 10:34
              Gos´c´ portalu: molder napisa?(a):

              > a propos chinskiej ambasady w Belgradzie
              >
              > Amerykanscy dyplomaci bywali tam na "popijawach" a jakze. zawsze
              niezle
              > pochlali i nigdy nie zapamietali adresu.

              A moze byli "niedopici" i tak ze zlosci...??
            • eliot Re: kartografia 18.04.01, 14:37
              Gość portalu: molder napisał(a):

              > a propos chinskiej ambasady w Belgradzie
              >
              > Amerykanscy dyplomaci bywali tam na "popijawach" a jakze. zawsze niezle
              > pochlali i nigdy nie zapamietali adresu.

              No wlasnie! I teraz pytanie, czy zapamietaja zesmy juz w NATO? Jak beda mieli
              stare "poradzieckie" mapy to zanim sie polapia to moga nam zdrowo przylozyc w
              razie jakiegos konfliktu ze ZBiR-em... Oczywiscie potem przeprosza, nawet zwolnia
              jakas wozna za kare, ale co nam wtedy po sorry...nawet jesli ta wozna by wyslali
              na krzeslo elektryczne...

              Eliot

        • Gość: C.I.A. Re: kartografia-Do molera IP: *.proxy.aol.com 19.04.01, 01:08
          Zamknij ryja Debilu,umyj dupe,zadzwon do Picasso i oddaj sie uciechom
          seksualnym niewyzytych soba pedalow.Ten temat zostaw ludziom,ktorzy o
          przyszlosci "mocarstwa swiatowego,tygrysa Wschodniej Europy" sami bez ciebie
          zadecyduja.Ty OSLE tylko uszy nastaw,posluchaj o czym LUDZIE dyskutuja,a
          pozniej morde do zloba skieruj....I czekaj na to,co z toba i z oslami z twojej
          rodziny LUDZIE robic zaczna
          • Gość: Okon Re: kartografia-Do molera IP: *.cambr1.on.wave.home.com 21.04.01, 02:45
            Gość portalu: C.I.A. napisał(a):

            > Zamknij ryja Debilu,umyj dupe,zadzwon do Picasso i oddaj sie uciechom
            > seksualnym niewyzytych soba pedalow.Ten temat zostaw ludziom,ktorzy o
            > przyszlosci "mocarstwa swiatowego,tygrysa Wschodniej Europy" sami bez ciebie
            > zadecyduja.Ty OSLE tylko uszy nastaw,posluchaj o czym LUDZIE dyskutuja,a
            > pozniej morde do zloba skieruj....I czekaj na to,co z toba i z oslami z twojej
            > rodziny LUDZIE robic zaczna

            Zasadniczo osobnik o takim ilorazie inteligencji nie wystepuje w internecie - to
            chyba jest trik albo efekt dzialania wirusow komputerowych . Ciekawe ...
      • Gość: molder Re: Amerykanie szpiegują Chiny IP: *.bellglobal.com 18.04.01, 12:07
        nikt z olejem w glowie nikomu nie ufa. a z konceptem otwartego nieba to tak jak
        z innym amerykanskim konceptem rozbrojenia atomowego z czasow przed pierwsza
        soviecka bomba A "my bedziemy mieli bombe a reszta nie". Stalin nie byl az tak
        glupi i nie kupil tego. w tej zabawie chodzi o to zeby drugiego "wydupczyc". a
        pozniej dorabia sie do tego jakas ideologie.

        dzis juz to prawie nikogo nie podnieca od tego jest Viagra.
    • Gość: Jan Amerykanie szpiegują Chiny odp: IP: 166.109.180.* 17.04.01, 16:33
      Posylam artykul z New York Timesa dla watpliwosci

      April 17, 2001


      Bush to Tackle Delicate Issue of Resuming China Spy Flights

      By DAVID E. SANGER

      WASHINGTON, April 16 ・The White House said today that President Bush would
      personally decide when to resume reconnaissance flights along the Chinese coast
      and whether the planes, which have previously flown unescorted, should be
      protected by American fighter aircraft.

      How and when to resume the flights is emerging as a sensitive issue. Mr. Bush
      is not likely to come to any conclusions, aides say, until after American
      military officials meet with Chinese officials in Beijing on Wednesday to
      review the causes of the midair collision on April 1 that resulted in the loss
      of a Chinese fighter jet and its pilot and the emergency landing of an American
      EP-3E Aries II and its crew of 24.

      But even more delicate than when the flights resume is how the Navy will
      conduct them.

      Pentagon officials say it will probably be too risky to send the slow- moving
      EP-3E's with a fighter escort, a move that would probably appear provocative to
      the Chinese. Moreover, military officials warn that sending an escort along
      could result in a clash, even an inadvertent one, with Chinese fighters chasing
      the reconnaissance plane.

      "That's not a situation we're eager to provoke," one administration official
      said. But today, at a briefing for reporters, Mr. Bush's spokesman, Ari
      Fleischer, said no decision had been made.

      "The secretary of defense will be making a recommendation to the national
      security team for the president and to the president" on the spy flights, he
      said, including "other associated missions that may or may not go along with
      those flights."

      At the Wednesday meeting in Beijing, the Chinese are expected to demand an end
      to the surveillance flights, even though they take place over international
      waters. American officials say they will not give in on their right to fly the
      missions, and will insist on establishing rules with the Chinese to keep the
      Chinese and American planes a safe distance from each other.

      But it is far from clear that the Chinese will agree to such rules, or that
      they will agree to even discuss the matter on Wednesday.

      "I think it's dependent on the attitude that the two sides bring to the
      occasion," Richard Boucher, the State Department spokesman, said today. "We
      look forward to the Chinese bringing a nonpolemical attitude to it and see what
      we can do there."

      The American delegation will be led by the Defense Department, although the
      State Department will also be represented. It will be headed by Peter F. Verga,
      a deputy undersecretary of defense for policy. Among the other Americans will
      be Brig. Gen. Neal Sealock, the Beijing- based defense attach蠡who often met
      with the American crew during its 11-day detention on Hainan island, which
      ended last Wednesday.

      The United States had proposed that the two countries discuss the incident at a
      regularly scheduled meeting of the Military Maritime Commission, which
      Washington and Beijing created in 1998 to increase communications between their
      militaries. The commission is scheduled to meet in San Francisco on April 23.
      But the Chinese rejected that suggestion, preferring to discuss the standoff in
      a separate forum.

      "I don't know if it will be the first of many meetings," said a senior State
      Department official. "We'd like to have a meeting and resolve the issues and
      move on. Among the things that we want, we have an $80 million airplane, which
      is ours, and we think the Chinese have a responsibility to return it to us. We
      have questions about their aggressive tactics when our planes are flying in
      international airspace. They undoubtedly have questions about these matters."

      Because the session in Beijing ・held there at Chinese insistence ・will be the
      first since the crew's release, American officials say it may be an indicator
      of the immediate future of China's interactions with the United States.

      The senior official said if the meeting was more "shrill, from their point of
      view, then maybe the Chinese have not made up their minds what kind of
      relationship they want with us."

      The Chinese will undoubtedly also be looking for signals. They are acutely
      aware that the Bush administration will decide within weeks what kind of arms
      to sell to Taiwan. If the administration goes ahead with selling the most
      sophisticated goods on Taiwan's wish list, China is likely to take a far harder
      line on the American presence off its coast.

      But American officials say that even a decision to sell Taiwan the less
      advanced Kidd-class destroyers could well be interpreted by Beijing as a
      significant upgrading of American aid to the island, which China regards as a
      renegade province.

      "You can't make a decision like this based on what the Chinese will think, or
      even on whether our relations with Beijing are going through a good phase or a
      bad phase," said a senior official involved in the decision. "All you can do is
      make the judgment based on Taiwan's defense needs."

      Milego dnia Jan
      • lisa2 Re: Amerykanie szpiegują Chiny odp: 01.05.01, 01:39
        Gość portalu: Jan napisał(a):

        > Posylam artykul z New York Timesa dla watpliwosci
        >
        > April 17, 2001
        >
        >
        > Bush to Tackle Delicate Issue of Resuming China Spy Flights
        >
        > By DAVID E. SANGER

        Przepraszam, czy mógłby ktoś przetłumaczyć ten artykuł?
        Niestety nie znam angielskiego.

        Bardzo proszę.

        Lisa2
    • Gość: toma Re: Amerykanie szpiegują Chiny IP: 212.106.0.* 19.04.01, 08:08
      No tak w tym wszystkim zapomnielismy ze Morze Poludniowochinskie to wody
      terytorialne USA. RobercieP Chiny maja prawo bronic swoich tajemnic i
      zestrzeliwywac kazdy samolot szpiegowski.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka