3m05
03.11.05, 17:05
"...niby proizraelską, ale jednocześnie potępiającą Izrael za łamanie praw
Palestyńczyków".
Czy nie mozna byc proizraelskim i jednoczesnie krytycznym wobec lamania przez
Izrael praw Palestynczykow? Czy tylko wizja Izreala jako panstwa lamiacego
prawa czlowieka i prawo miedzynarodowe zasluguje na poparcie?