wojtek_k2 13.11.05, 11:26 Pożyjemy, zobaczymy. Liczę na niego. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
turbogenerator Teoria 13.11.05, 11:59 Istnieje teoria, ze to wlasnie przyjmowanie leków powoduje awans HIV i w koncu AIDS. Jak na razie sie zgadza. To wlasnie ludzie, którzy nie przyjmuja leków, wychodza z tego. Odpowiedz Link Zgłoś
indy_milanese Re: Teoria 13.11.05, 12:13 > AIDS. Jak na razie sie zgadza. To wlasnie ludzie, którzy nie przyjmuja leków, > wychodza z tego. to ja juz nic nie wiem, bo wlasnie napisali ze tylko jedna osoba z tego wyszla... Odpowiedz Link Zgłoś
lub_czasopismo Trzeba powiedzieć, że ma facet farta. 13.11.05, 17:12 Teraz powinno się go strzec jak oka w głowei, bo jakby wpadł pod samochód, to... Jeśli nauka znajdzie ten patent, jaki zastosował jego organizm żeby zwalczyć HIV to... byłoby przepięknie..... Odpowiedz Link Zgłoś
stalowa29 Re: Teoria 13.11.05, 12:29 no to bardzo ciekawa teoria - co maja powiedziec miliony ktore umieraja na AIDS w afryce - watpliwe by oni mieli dostep do jakichkolwiek lekow. Odpowiedz Link Zgłoś
pip85 Re: Teoria 13.11.05, 16:54 oprocz tego ze nie maja dostepu do lekow nie maja tez dostepu do jedzenia :o W jaki sposob niedozywiony organizm ma sie bronic przed chorboa ??? . Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: Teoria 13.11.05, 12:30 Wiesz to bardzo idiotyczna teoria...Bo nikt by nie podawal lekow (ewentualnie by sie z nich wucofano) jesli by nie wykazano ze zarazony zyje dluzej przyjmujac leki niz bez nich. Oczywiscie statystycznie. Zawsze beda przypadki gdy okres nosicielstwa bedzie trwal ponad 20 lat - bez lekow (taki juz jest HIV) i ludzi ktozy zmarli wkrodce po rozpoczenciu kuracji. A jak twierdzisz ze to leki zabijaja to zapraszam do kilku krajow afrykanskich. Tam malo kogo stac na leki...Powinni miec sie swietnie, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
pip85 Re: Teoria 13.11.05, 16:55 Głównym powodem jest niedożywienie !!. Niedożywiony organizm nie masz szans w walce z tak powazna choroba . Odpowiedz Link Zgłoś
r.p.mcmurphy Re: Teoria 13.11.05, 12:31 > Istnieje teoria, ze to wlasnie przyjmowanie leków powoduje awans HIV i w koncu > AIDS. Jak na razie sie zgadza. To wlasnie ludzie, którzy nie przyjmuja leków, > wychodza z tego. i dlatego wlasnie cala Afryka gladko wychodzi z problemu HIV i razno kroczy ku swietlanej przyszlosci, a pseudo-cywilizowany swiat ze swoja pseudo-medycyna jest skazany na zaglade. tylko szamani i puszczanie krwi to naturalne metody, ktore mozna zaakceptowac. szkoda ze z glupoty nie mozna sie uleczyc - nie pomoze Ci ani przyjmowanie ani nie przyjmowanie lekow... Odpowiedz Link Zgłoś
wy Re: Wyleczony z HIV? 13.11.05, 12:14 Jak moze byc wyleczony,jak sie nie leczyl?Pan redaktor chyba nie rozumie pojecia "wyleczony" Odpowiedz Link Zgłoś
e.v.q.a Re: Wyleczony z HIV? 13.11.05, 12:21 a jak powinien napisac skoro organizm byl chory i wyzdrowial, niewazne jak, czyli pozbyl sie choroby = wyleczyl SIE teraz temu czlowiekowi zafunduja gore badan genetycznych zeby dowiedziec sie co odpowiada za ta jego zdolnosc - i dobrze, moze kiedys powstanie lek... Odpowiedz Link Zgłoś
pia.ed Re: Wyleczony z HIV? 13.11.05, 12:36 " ...teraz temu czlowiekowi zafunduja gore badan genetycznych zeby dowiedziec sie co odpowiada za ta jego zdolnosc ..." Jestem SWIECIE przekonana, ze wyleczyl go CUD! Odpowiedz Link Zgłoś
e.v.q.a Re: Wyleczony z HIV? 13.11.05, 12:58 a ja jestem swiecie przekonana, ze to nie byl cud i w koncu dowiemy sie dlaczego niektorzy ludzie sa odporni na wirus HIV (to nie jest cud) :) Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: Wyleczony z HIV? 13.11.05, 14:23 slyszalam o takim czyms ze choc dzuma w epoce wielkiem zarazy byla siertelna to niektorzy mieli antygeny w sobie i przezywali chorobe...inni tez nigdy nie zachorowali majac kontakt z chorymi choc ta droga wirus sie przenosil ponoc to te antygeny moga byc odpowiedzialne za to ze niektorzy sa odporni na HIV i nie choruja mimo kontaktu z wirusem...nawet nikt nie wie ze taki kontakt mieli moze cos w tym jest.... Odpowiedz Link Zgłoś
at_work Zdrowy, ale niebezpieczny 13.11.05, 13:03 Słuszne, też myślę, że bardziej na miejscu byłby "ozdrowiały. Skoro już jest zdrów, to lepiej, żeby się strzegł. Pomyślcie, jaką kasę mogą teraz stracić koncerny. A wystarczy, żeby teraz jednen ozdrowiały znów ciężko zachorował. A złoty interes znów byłby bezpieczny. Nie zazdroszczę temu człowiekowi. Myślę, że jest w poważnych opałach. _ Pies na kaczki. Odpowiedz Link Zgłoś
kejsz Re: Wyleczony z HIV? 13.11.05, 12:19 Wyleczyć to się można z AIDS, a nie z HIV. Wirus HIV może, ale NIE MUSI wywołać zespołu objawów, którym jest AIDS. Odpowiedz Link Zgłoś
komentator4 Re: Wyleczony z HIV? 13.11.05, 12:33 "Nie udało się jednak wówczas udowodnić, że pozytywne i negatywne próbki krwi pochodziły od tej samej osoby." Jezu, co za bzdura! Czy to ma znaczyć że laboratoria nie notują, od kogo pobrały próbkę krwi? A może mają taki bałagan, że po roku już nie wiadomo, która próbka jest od kogo? Czy to znaczy, że pochodzenie dwu próbek od tej samej osoby można stwierdzić tylko za pomocą badania genetycznego? A ja naiwnie myślałem, że decyduje o tym nalepka na pojemniku z próbką i notatka w dzienniku laboratorium. Czy rozważono alternatywną hipotezę: może facet był zdrowy już przy pierwszym badaniu, ale pomylono wyniki w laboratorium? Tyle oczywistych bzdur w krótkiej notatce. Ciekaw jestem, kto jest autorem tych głupot - polski dziennikarz o pseudonimie IAR, który nie zrozumiał oryginalnego tekstu, czy może "brytyjska prasa", która była jego źródłem. Odpowiedz Link Zgłoś
wj_2000 Re: Wyleczony z HIV? 13.11.05, 12:39 komentator4 napisał: > Czy rozważono alternatywną hipotezę: może facet był zdrowy już przy pierwszym > badaniu, ale pomylono wyniki w laboratorium? Gdy pisałem swój post, Twojego jeszcze nie było. Jak widać rozumujemy podobnie. Odpowiedz Link Zgłoś
saikokila Re: Wyleczony z HIV? 13.11.05, 12:42 komentator4 napisał: > Jezu, co za bzdura! Czy to ma znaczyć że laboratoria nie notują, od kogo > pobrały próbkę krwi? A może mają taki bałagan, że po roku już nie wiadomo, > która próbka jest od kogo? Czy to znaczy, że pochodzenie dwu próbek od tej > samej osoby można stwierdzić tylko za pomocą badania genetycznego? A ja naiwnie > > myślałem, że decyduje o tym nalepka na pojemniku z próbką i notatka w dzienniku > > laboratorium. Nie tylko w polskich laboratoriach zdarza się że naklejka na probówce nie zgadza się z opisem w spisie/katalogu i w ew. dzienniku laboratoryjnym, spokojnie. Jesli był faktycznie jeden przypadek to każda wątpliwość przemawiała na jego niekorzyść. Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: Wyleczony z HIV? 13.11.05, 14:44 a moze poprostu zniszczono probki juz poprzednie (te niby zakazone) a do potwierdzenia czegos takiego jak przypadek pierwszego ozdrowienia chorago badz zakazonego potrzebne sa niezbite dowody, czyli porownanie i ponowne przebadanie probek Odpowiedz Link Zgłoś
wj_2000 Re: Wyleczony z HIV? 13.11.05, 12:35 Na podstawie jednego przypadku wyciagać jakieś wnioski jest ryzykowne i nieroztropne. W każdej dziedzinie, przy każdym teście, jest szansa (raz większa raz maleńka) błędnej diagnozy. Nawet jeśli to szansa 1 na 1 000 000, to po przebadaniu miliona chorych, czy dwóch milionów, w końcu sie trafi. Może ktoś coś źle dolał, źle zapisał, etc. etc. i facet w rzeczywistości zawsze był zdrowy. To że się nie leczył, że sobie poszedł i nie ma kolejnych obserwacji potwierdzających obecność HIV w jego organiźmie czynie tę hipotezę, niezwykle prawdopodobną. Nie leczył się, no i nadal jest zdrowy. Kurde, co za naiwność robić JUŻ z tego sensację. Odpowiedz Link Zgłoś
bogobojny44 Re: Wyleczony z HIV? 13.11.05, 12:50 taaa bo myślicie że próbka z krwią zarażonego HIV to jak wasze próby krwi w szpitalu tak? przeciez taki test ulega natychmiast powtórzeniu, a jeśli faktycznie zachodzi możliwość zaniku przeciwciał we krwi(nikt nie bada wirusa) to zrobiono próbe podwójnie ślepą. a do tego prawicowca z KoLibra to proponuje zrezygnowac z wszelkich leków, taka mam teorie taki miks.... gdyby nie Piłsudski to byłbym obrzydliwie bogatym Austryjakiem;)) Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: Wyleczony z HIV? 13.11.05, 14:42 Pani w centrum krwiodastwa tlumaczyla mi na czym to polega u nas przynajmniej takie centrum (ktore ponoc najlepiej bada wszystko i smieje sie z wynikow badan z ZOZach) robi oczywiscie wstepne badania majace na celu doposzczenie kogos do zdawania krwi a zatem bada obecnosci wirusa nastepnie po pobraniu probka pobrana tuz po oddaniu krwi ta sama igłą jest badana juz dokładnie...to jest 1 badanie wykonane z 6 probek...jesli cos wykaze to badaja ja jescze raz jesli dane centrum wykryje wirusa (lub inny zaklad zajmujacy sie badaniem- szpitale itp) to wysyla pobrana krew do Warszawy albo Katowic(zalezy gdzie blizej) i tam badania wykonuje sie juz calkiem dokladnie jesli na wszystkich probkach wykryto wirusa to jakie jest prawdopodobienstwo pomylki?? Odpowiedz Link Zgłoś
wj_2000 Re: Wyleczony z HIV? 13.11.05, 14:48 bogobojny44 napisał: > taaa bo myślicie że próbka z krwią zarażonego HIV to jak wasze próby krwi w > szpitalu tak A gdzie u mnie taką sugestię wyczytałeś? Trafiłeś jak kulą w płot. Przecież piszę, że są testy z dużą mozliwościa pomyłki i z małą możliwością pomyłki. Tylko ludzie naiwni sądzą, że pomyłki mozna wyeliminować. Przykładowo. Jeśli w jakimś teście pomyłka zdarza sie raz na 1000, ale jej popełnienie nie niesie nieodwracalnych skutków, to się na tym poprzestaje (koszty stałego powtarzania byłyby wyrzucaniem pieniędzy). Jeżeli sprawa jest groźniejsza, test można powtórzyć. Czy myslisz, że prawdopodobieństwo błędu dwa razy pod rząd spada do zera? NIE. Ono spada w najlepszym przypadku do 1/1 000 000. W praktyce spadek może być dużo mniejszy. Jeśli błąd nie był powodem gapiostwa badającego, a gapiostwa kogoś pakującego wcześniej w fabryce odczynniki, to powtórzenie próby z tą samą partią odczynnika niczego nie zmieni. Błąd sie powieli. To powoduje, że błędy w ludzkiej działalności są nieuniknione. Także w działalności medycznej. Obniżanie prawdopodobieństwa błędu pociąga za sobą (w ramach pewnej technologii aktualnie dostępnej) ZAWSZE wzrost kosztów. Ludzie podejmujący decyzje, ustalający procedury muszą zawsze iść na kompromis. Trzeba optymalizować rezultaty statystycznie, a nie roztkliwiać się nad tym, że tańsza procedura spowoduje raz czy 2 razy w roku, że ktoś niepotrzebnie umrze. Zwiększenie wydatków w jednym miejscu, musiało by odbyć się kosztem czegoś, co mogłoby pociągnąć za sobą 10 zgonów rocznie. A na wydatków na medycynę nie można podnosić bez końca. Nawet wydając 100% PKB mielibysmy i tak ograniczone środki. Odpowiedz Link Zgłoś
lapsiak Re: Wyleczony z HIV? 13.11.05, 18:22 napewno masz sporo racji, jednak z testami na HIV jest troszkę inaczej, z tego co wiem nikt nie potwierdza nosicielstwa na podstawie jednego testu, w Polsce to jest tak ze w przypadku kiedy pierwszy test wykazuje zakażenie wykonuje się drugi tą samą metodą, jeżeli i ten jest dodatni robi sie trzeci, tzw test potwierdzenia korzystając już z innej metody, o ile w przypadku pierwszego testu o wynik fałszywie dodatni nietrudno to w przypadku trzeciego testu jest to niemal niemożliwe, pozatym z tego co zrozumiałem z artykółu to zostały ponownie zbadane próbki krwi w których wynik testu był pozytywny więc zakażenie zostało potwierdzone i jeżeli informacja o zwalczeniu zakażenia przez siły obronne organizmu jest prawdziwa to jest to szansa na koniec epidemii pod warunkiem że koncerny farmaceutyczne nie położą na tym swojej "łapy" co jest możliwe i jeżeli tak by się stało to świat niewiele więcej się dowie na ten temat Odpowiedz Link Zgłoś
janka.jansen Re: Wyleczony z HIV? 13.11.05, 17:30 po wykryciu przeciwcial, bada sie tez obecnosc wirusa. Odpowiedz Link Zgłoś
janka.jansen Re: Wyleczony z HIV? 13.11.05, 17:29 jak ktos cos zle dolal? te badania wykonuje sie takim urzadzeniem, gdzie nie ma miejsca na to, zeby pani KAzia cos zle dolala. Odpowiedz Link Zgłoś
at_work Zła wiadomość dla koncernów farmaceutycznych 13.11.05, 12:36 Dobra wiadomość dla wszystkich. _ Pies na kaczki. Odpowiedz Link Zgłoś
e.v.q.a to jest wlasnie dobra wiadomosc 13.11.05, 13:00 tego czlowieka poddadza teraz masie badan genetycznych zeby dowiedziec sie dlaczego tak sie stalo... a gdy dostana odpowiedz ruszy produkcja leku - to dopiero bedzie dobra wiadomosc dla koncernow Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka.dumeige pomylili wyniki 13.11.05, 12:46 Lekarze pewnie pomylili wyniki. Ktos chodzi sobie z HIVem i nawet o tym nie wie, a ktos inny stresowal sie przez 3 lata ze ma HIVa a teraz mysli ze cudowne uleczenie nastapilo. Odpowiedz Link Zgłoś
bporz Katastrofa dla koncernów farmaceutycznych 13.11.05, 12:55 Nie zdziwie się, jeżeli - nawet, jeśli w istocie człek zwalczył HIV sam - nic z tego długo nie wyniknie. Duże koncerny faramceutyczne zrobią niemało, by nie tracić wpływów z produkcji różnego rodzaju leków. Podobnie zresztą jest z nowotworami - miliony płynące ze sprzedaży środków "leczniczych" (chemioterapia, etc.) mogłyby wyschnąć, gdyby pewna opracowana szczepionka okazała się naprawdę skuteczna... Odpowiedz Link Zgłoś
bogobojny44 Re: Katastrofa dla koncernów farmaceutycznych 13.11.05, 13:09 buhahahahahhaha czy ty wogole wiesz co mowisz?? czlowieku jaka szczepionka, jakie ukrywanie przez koncerny, pogrzało cie???? opracowanie skutecznego leku na jakikolwiek nowotwor daloby takie dochody koncernowi ktory go opracowal ze zostawilby daleko z tylu konkurencje na lata swietlne. "Szczepionka na raka" hahahaha czy ty wiesz ile jest rodzajów raka, ile złożonych przyczyn powstawania, jak skomplikowane podłoże molekularne????? gdyby nie Piłsudski to byłbym obrzydliwie bogatym Austryjakiem Odpowiedz Link Zgłoś
moherowy-komandos Re: dobra wiadomosc dla pedalow i innych 13.11.05, 13:18 rozwiazlych seksualnie. Nie wierze - to podpucha. Tylko w jakim celu? Odpowiedz Link Zgłoś
x_chlopak Re: dobra wiadomosc dla pedalow i innych 13.11.05, 16:25 moherowy-komandos napisała: > rozwiazlych seksualnie. Nie wierze - to podpucha. Tylko w jakim celu? glupi jestes czy jak? to dobra wiadomosc dla wszystkich bo HIV to choroba ktora moze dotknac kazdego.nie musisz byc rozwiazly seksulanie.jesli masz pecha to twoja wielka milosc moze byc chora i o tym nie wiedziec, przespisz sie z wielkiej milosci bez zabezpieczenia i sie zarazisz:-( dlatego dosc idiotyczny post oddales! Odpowiedz Link Zgłoś
janka.jansen Re: dobra wiadomosc dla pedalow i innych 13.11.05, 17:19 od dawna hiv przestal byc problemem tylko srodowisk homoseksualnych i narkomanow. w europie zachodniej rosnie w szybkim tempie liczba heteroseksualnych kobiet, ktore sa nosicielkami hiv. Odpowiedz Link Zgłoś
sajuz33 Re: dobra wiadomosc dla pedalow i innych 13.11.05, 17:41 nie jestem pewien,ale podobno 2/3 chorych, to homoseksualni mężczyźni, plus dożylni narkomani. Reszta, to chyba jakis odsetek chorych. Odpowiedz Link Zgłoś
loquin.phd Re: dobra wiadomosc dla pedalow i innych 13.11.05, 17:44 W Europie niewątpliwie, na innych kontynentach relacje wyglądają nieco inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: dobra wiadomosc dla pedalow i innych 13.11.05, 21:57 to dobrze, że chociaż wiesz, że nie jesteś pewien, bo akurat jest dokładnie odwrotnie. Odpowiedz Link Zgłoś
fioletowa_dziewczyna Re: dobra wiadomosc dla pedalow i innych 14.11.05, 00:02 wlasnie. jesliscie ciekawi jak to wszystko wyglada, to zapraszam hiv_aids.glt.pl Odpowiedz Link Zgłoś
ivulspirit pociąć go na kawałki!!!! 13.11.05, 14:03 ... i sprawdzić dlaczego żyje.... eee .... żył Odpowiedz Link Zgłoś
sajuz33 czytaliście może ostatni "Stańczyk" na temat AIDS? 13.11.05, 15:21 na ponad 160 stronach przedstawiona jest alternatywna analiza AIDS. Najogólniej mówiąc podważa dotychczasową wiedzę na ten temat. Artykuł oparty jest na ok tys. tekstach naukowych, wiec to nie jest jakas bajka. Mam pytanie, spotkał sie może ktos z Was z jakąś merytoryczną odpowiedzią na ten Raport? Odpowiedz Link Zgłoś
e.v.q.a Re: czytaliście może ostatni "Stańczyk" na temat 13.11.05, 16:25 gdzie mozna to przeczytac???? bo niestety o tym nie slyszalam :( Odpowiedz Link Zgłoś
sajuz33 Re: czytaliście może ostatni "Stańczyk" na temat 13.11.05, 17:38 myślę, że można kupić w jakiejś księgarni, ja kupilem w empiku. "Stańczyk" 2004 nr 1/2 (40/41), 10 zł, Odpowiedz Link Zgłoś
x_chlopak Re: Wyleczony z HIV? 13.11.05, 16:22 ja mam taka osobista obawe, ze ci ktorzy z tego czerpia korzysci-bezwzgledne koncerny farmaceutyczne jesli kiedys odkryja lek, szepionke ktora by leczyla, czy tez chronila, to nie jestem przekonany ze od razu nam to udostepnia. Przeciez bardziej im sie oplaca zajmowac sie leczeniem objawow niz zwalczaniem skutkow....ktora firma o tym nie marzy zeby klient byl skazany na jej uslugi i nie mogl z nich zrezygnowac???? a co jesli lek zostal juz dawno znaleziony,ale sie do tego nie przyznali i zamiast tego coraz to nowe leki opracowuja,ktore pozwalaja wprawdzie zyc,ale tylko dzieki tym pigulkom,ktore trzeba bezwzglednie przyjmowac??? wiem brzmi jak spiskowa teoria dziejow, ale co jesli to jest prawda?? Odpowiedz Link Zgłoś
indy_milanese Re: Wyleczony z HIV? 13.11.05, 17:13 ale co jesli to jest praw > da?? kazdy ma prawo z wlasnymi odkryciami (jak szczepionka na hiv) zrobic cokolwiek zechce Odpowiedz Link Zgłoś
2560a Re: Wyleczony z HIV? 13.11.05, 16:30 Nalezy natychmiast zwolnic tych cudotworcow z pracowni . Czystosc jest postawa dobrej roboty w kazdej pracowni. Jezeli uzywa sie brudnych przyrzadow to mozna wszystko wszystkim zainfekowac.Zwolnic zanim sutanni oglosza cud! Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek2784 Re: Wyleczony z HIV - ale może niezadowolony ? 13.11.05, 16:49 dla "kochających inaczej" , to przestroga. Odpowiedz Link Zgłoś
tango9 Re: Wyleczony z HIV? 13.11.05, 16:51 To się zdarza. Medycyna zna przypadki nagłego wyleczenia i to wcale nie z powodu szczególnego cudu zawdzięczanego modlitwie. Natura jeszcze nie wszystkie zdradziła nam swoje zagadki. Odpowiedz Link Zgłoś
loquin.phd To świetna wiadomość, łaska i miłosierdzie ... 13.11.05, 17:17 ... a także spryt (esprit) Opatrzności są udziałem Europy i gejów. Hmm, mam nadzieję, że Michnik nie zachorował aż nazbyt poważnie. Mais que sais- je? Odpowiedz Link Zgłoś
pia.ed Re: To świetna wiadomość, łaska i miłosierdzie .. 13.11.05, 18:39 Szwedzka prasa nie podchodzi do tego "uzdrowiwnia" tak entuzjastycznie jak polskie media. jak narazie to ten 25-letni mezczyzna zarabia pieniadze udzielajac wywiadow na lewo i na prawo . Rzeczniczka szpitala stwierdzila, ze jedno co jest pewne to to, ze OBIE proby krwi bylay pobrane od tego samego pacjenta. Nie wiadomo jednak, czy pierwsza proba byla prawidlowa, bo zdarzaja sie bledy przy badaniu krwi, i mezczyzna mogl byc zdrowy caly czas! Odpowiedz Link Zgłoś
loquin.phd Re: To świetna wiadomość, łaska i miłosierdzie .. 13.11.05, 18:59 Natomiast prasa francuska, szwajcarska i niemiecka piszą to samo, co GW. O ile wiem, HIV jest wirusem, który podlega zniszczeniu po prostym kontakcie z alkoholem lub jodyną. Nie jest wykluczone, że organizm ludzki również potrafi go zniszczyć, jeśli okoliczności temu sprzyjają. Co do przebiegu i rezulatów badań przeprowadzonych na Stimpsonie, to nie budzą one żadnych wątpliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
sajkopatyk Teraz lekarze wezną go na badania i znów zarażą , 13.11.05, 18:57 bo firmy farmaceutyczne muszą zarabiać na słabo wierzących w tzw. cuda . Odpowiedz Link Zgłoś
janzdziarski Dla sodomii nie ma wytchnienia 13.11.05, 18:58 Pan bog szykuje nowa chrobe na sodomitow, 100 razy straszniejsza. a cudownie wyleczony sodomita i tak bedzie smazyl sie w piekle. Dogmat Odpowiedz Link Zgłoś
loquin.phd Re: Dla sodomii nie ma wytchnienia 13.11.05, 19:01 Pan Bóg, jak widać, niektórym każe smażyć się w piekle, a niektórym nie Odpowiedz Link Zgłoś
janzdziarski Re: Dla sodomii nie ma wytchnienia 13.11.05, 19:06 Serwisy informacyjne podaja,zefacet zarazil sie od przyjaciela, czy ktos jeszcze zna znaczenie slowa PRZYJACIEL? Odpowiedz Link Zgłoś
loquin.phd Re: Dla sodomii nie ma wytchnienia 13.11.05, 19:12 No właśnie; ciekawe, jak wygląda sytuacja u tego przyjaciela. Odpowiedz Link Zgłoś
janzdziarski Re: Dla sodomii nie ma wytchnienia 13.11.05, 19:16 loquin.phd napisał: > No właśnie; ciekawe, jak wygląda sytuacja u tego przyjaciela. Przyjaciel zapewne udziela sie towarzysko. Odpowiedz Link Zgłoś
ciagciulaciag [...] 13.11.05, 20:54 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
fioletowa_dziewczyna popukaj sie w glowe troche 13.11.05, 23:55 dla niedouczonych malomiasteczkowych homofobow takze ktos pewnie szykuje jakas straszliwa chorobe. czytajac ciebie zaczynam sie zastanawiac nad wlasna orientacja seksualna i zdrowiem psychicznym. wyobraz sobie, prosze, ze jestem heteroseksualna, nie zdradzalam mojego mezczyzny i zostalam zakazona. niemozliwe? a jednak. napadnieto mnie i ukluto. i gdzie masz sodomie, sloneczko, he? Odpowiedz Link Zgłoś
iwonakrystyna Czy to jest potwierdzone ? 13.11.05, 22:58 Dawanie nadziei, że nastąpiło samowyleczenie wydaje się dosyć nieodpowiedzialne. Wiele osób zakaża się i myśl o samowyleczeniu może dawać im płoną nadzeję. a pewne osoby moga postępować nieodpowiedzialnie - bo i tak się samowyleczę... Odpowiedz Link Zgłoś