Dodaj do ulubionych

kategoria: 'emocjie polityczne'

18.11.05, 03:46
Smieszne jest to, ze po oszustwach jakie mialy miejsce przed rozpoczeciem
wojny, oklamaniu Kongresu, Senatorow, calego Narodu i reszty Swiata, ci sami
co wowczas łgali teraz pytaja sie tych ktorych oszukali... co maja zrobic?
Przeciez wy tez glosowaliscie za, szczekaja, a teraz chcecie odwrotu? Wojna
zostala zrobiona dla innych celow jak te ktore podstawiono, teraz nie mozna
powiedziec otwarcie prawdy wiec łga sie dalej. Prawdziwe powody napadu na
Irak nie zostalyby nigdy zaakceptowana i ci co sa odpowiedzialni dobrze o tym
wiedza. Prawdziwe powody to zwykla zbrodnia.

WASHINGTON - One of Congress' most hawkish and influential Democrats called
Thursday for an immediate U.S. withdrawal from Iraq, sparking bitter and
personal salvos from both sides in a growing Capitol Hill uproar over
President Bush's war policies.

news.yahoo.com/s/ap/20051118/ap_on_go_co/congress_iraq
Obserwuj wątek
    • felusiak1 moj ty boze zmiluj sie nad dzenipher 18.11.05, 03:54
      Dzenipher masz tu tekst rezolucji. Zapoznaj sie i zobacz za czym glosowali
      i jakie podali przyczyny. Nadmieniam, ze to kongres napisal rezolucje a nie
      administracja. www.c-span.org/resources/pdf/hjres114.pdf
      • jennifer5 Re: moj ty boze zmiluj sie nad dzenipher 18.11.05, 03:57
        felusiak1 napisała:

        > Dzenipher masz tu tekst rezolucji. Zapoznaj sie i zobacz za czym glosowali
        > i jakie podali przyczyny. Nadmieniam, ze to kongres napisal rezolucje a nie
        > administracja.

        ty doprawdy jestes az tak naiwny? Powiedz mi felusiak, czy jak dostalbys mandat
        drogowy, powiedzmy w twoim przekonaniu nieslusznie, wierzylbys ze jak udasz sie
        do sadu to wygrasz sprawe?
        • felusiak1 Re: moj ty boze zmiluj sie nad dzenipher 18.11.05, 05:13
          TAK. Nie jest to kwestia wiary a praktyka. Wielokrotnie wygrywalem i nie uwazam
          tego za cos wyjatkowego.
          Pamietaj, to Kongres dal Bushowi prawo do inwazji Iraku.
          Naprawde zachecam do przeczytania tej rezolucji.
          • jennifer5 "praktyki" 18.11.05, 17:35
            felusiak1 napisała:

            > TAK. Nie jest to kwestia wiary a praktyka. Wielokrotnie wygrywalem i nie
            uwazam tego za cos wyjatkowego.
            > Pamietaj, to Kongres dal Bushowi prawo do inwazji Iraku.

            O.J. tez wygral, czy wierzyl ze wygra? "Nie jest to kwestia wiary a praktyka" i
            wlasnie tutaj jest sedno sprawy. Ty caly czas starasz sie wszystkich przekonac
            ze nie praworzadnosc i uczciwosc ma znaczenie i sile przebicia, ale "praktyki"
            jakimi rzadzi sie dzisiejsza polityka. Masz tutaj duzo racji. Ale czy to ze
            ktos wykorzystujac prawne niuanse i przekrecajac fakty oznacza ze tak bylo?

            Ja natomiast staram sie ukazac ze nie ma znaczenia co mozna odkrecic na lewo
            czy prawo przy pomocy "praktyki", licza sie prawdziwe fakty i prawdziwa
            sytuacja istniejaca pod zaslona tych "praktyk". Dla mnie nie ma znaczenia jaki
            jest wynik sprawy, dla mnie istota rzeczy jest fakt jak bylo naprawde.
            Administracja klamala, klamali swiadomie w celu rozpoczecia wojny, i ty to
            dobrze wiesz. Niezrozumialym jest dla mnie fakt, ze starasz sie wybronic te
            oszustwa zamiast wypowiedziec sie otwarcie. Jesli uwazasz ze ta cala awantura
            ma podstawy i byla niezbednym krokiem, prosze przedstaw to i obron swoj punkt
            widzenia. Nie zaslaniaj sie "praktyka", bo nikt rozsadny na to sie nie zlapie.
            Podaj przyczyny dla ktorych tak uwazasz i wowczas mozemy dyskutowac, pomijajac
            fakt ze calosc zostala oparta na klamstwach i oszustwie. To jest publiczne
            forum bez zobowiazan felusiak, tutaj nie musisz uzywac "praktyk", tutaj mozesz
            byc szczery.
      • jennifer5 policy wrapped in illusion 18.11.05, 04:01
        felusiak1 napisała:

        > Dzenipher masz tu tekst rezolucji. Zapoznaj sie i zobacz za czym glosowali
        > i jakie podali przyczyny. Nadmieniam, ze to kongres napisal rezolucje a nie
        > administracja.

        przeczytaj sobie to zdanie, przeczytaj je spokojnie i wolno, bardzo dokladnie.
        W tym zdaniu jest zawarte sedno sprawy. To zdanie oddaje bardzo dokladnie to
        czym jest ta wojna:

        ""The war in Iraq is not going as advertised. It is a flawed policy wrapped in
        illusion."
    • mars_99 mysleli ze latwo pojdzie 18.11.05, 04:14
      bedzie tania a nawet darmowa ropa,niemozebnie rozbuduja sie wplywy
      'sole superpower',Israel bedzie zabezpieczony na wieki,a tu..
      Ci wszyscy co glosowali za wojna dokladnie wiedzieli o co idzie stawka
      a teraz udaja niewiniantka i szukaja kozla ofiarnego.
      Gdyby wszystko szlo jak bylo zamierzone, Debilju bylby czczony jako
      ten ktoremu udalo sie to co nie udalo sie Hitlerowi..
      • you-know-who Re: mysleli ze latwo pojdzie 18.11.05, 05:37
        zgadza sie.
        skur.wysynstwem wyzszego rzedu w ykonaniu
        wielu ludzi obecnie przeciwnych buszowi (nawet 30% jego
        wlasnej syfiastej partii) jest to, ze nie protestuja oni przeciwko wojnie jako
        takiej, lecz dlatego ze jest przegrana.
        • adolf16_bratevy15 Felusiak walczysz z wiatrakami a wlasciwie z 18.11.05, 09:21
          WARIATKAMI !!!!!!!
          Jak ktos sobie musi sprezetowc codziennie minute nienawisci jak
          Twoja "ulbienica " co zyc bez Ciebie nie moze .
          To jest jak juz ktos okreslil: ZCHN - (Zespol Chronicznego Niedorzniecia )
          Swoja droga zazdroszcze Ci , na mnie blondynki nie sa tak napalone przynajmniej
          ma Dzeniffer wszyskie zeby ?
          Bez zebow lepiej jest ,idzie gladko...
        • jennifer5 Re: mysleli ze latwo pojdzie 18.11.05, 17:42
          you-know-who napisał:

          > zgadza sie.
          > skur.wysynstwem wyzszego rzedu w ykonaniu
          > wielu ludzi obecnie jest... ze nie protestuja oni przeciwko wojnie jako
          > takiej, lecz dlatego ze jest przegrana.

          I wlasnie to jest caly problem. Ujales calosc w jednym zdaniu do samego konca.
          Nie chodzi dlaczego jest wojna, w jakim celu zgineli i gina ludzie, chodzi o to
          ze jest przegrana. Otepienie, glupota i bunczucznosc tego spoleczenstwa
          dochodzi zenitu.
          • felusiak1 to juz przegrana czy jeszcze nie? 18.11.05, 21:11
            Czlowiek dowiaduje sie nowosci kazdego dnia. Oto okazuje sie, ze wojna jest
            przegrana. A skad wiemy? Od dzenipher. Ona wie. Chwala Bogu, ze wreszcie
            powiedziala to teraz i ja wiem.
            • jennifer5 Re: to juz przegrana czy jeszcze nie? 18.11.05, 21:39
              felusiak1 napisała:

              > Czlowiek dowiaduje sie nowosci kazdego dnia. Oto okazuje sie, ze wojna jest
              > przegrana. A skad wiemy? Od dzenipher. Ona wie. Chwala Bogu, ze wreszcie
              > powiedziala to teraz i ja wiem.

              Czy to wszystko co masz na poparcie wlasnych racji? Sdzisz ze jest inaczej,
              wiesz to wiec prosze pochwal sie ze wszystkimi.
              • felusiak1 Re: to juz przegrana czy jeszcze nie? 18.11.05, 22:33
                +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
                Ja twierdze, ze woda jest mokra.
                Sdzisz, dzenipher, ze jest inaczej, wiesz to wiec prosze pochwal sie ze wszystkimi.
                • jennifer5 Re: to juz przegrana czy jeszcze nie? 19.11.05, 02:29
                  felusiak1 napisała:

                  > Ja twierdze, ze woda jest mokra. Sdzisz, dzenipher, ze jest inaczej, wiesz to
                  wiec prosze pochwal sie ze wszystkimi.

                  ---

                  Sadze ze ty masz we łbie wode, sadzisz ze jest inaczej, wiesz to, wiec prosze
                  pochwal sie ze wszystkimi.

                  • felusiak1 Re: to juz przegrana czy jeszcze nie? 19.11.05, 04:14
                    Ale czy woda w moim lbie jest mokra. Wiesz to powiedz, pochwal sie wiedza.
                    • jennifer5 Re: to juz przegrana czy jeszcze nie? 19.11.05, 08:08
                      felusiak1 napisała:

                      > Ale czy woda w moim lbie jest mokra. Wiesz to powiedz, pochwal sie wiedza

                      woda w twoim lbie jest prosto z kibla gdzie zalatwil wlasne potrzeby
                      twoj 'woc'. Czy jest ona mokra, czy cuchnaca to juz sam wiesz. Pochwal sie tym
                      i nam powiedz.
            • i.p.freely Re: to juz przegrana czy jeszcze nie? 19.11.05, 06:25
              felusiak1 napisała:

              > Czlowiek dowiaduje sie nowosci kazdego dnia. Oto okazuje sie, ze wojna jest
              > przegrana. A skad wiemy? Od dzenipher. Ona wie. Chwala Bogu, ze wreszcie
              > powiedziala to teraz i ja wiem.


              If we're winning the war in Iraq, why can't we plan an orderly withdrawal? The
              President has assured us for nearly three years that we have been making
              progress all along. The Vice President assured us that the war would
              last "weeks rather than months." Secretary of Defense Donald Rumsfeld said the
              war "could last six days, six weeks. I doubt six months." So, if we were
              supposed to be done in six months and we have been making progress throughout,
              why can't we leave?
        • i.p.freely Re: Tylko pozornie nie na temat 19.11.05, 04:50
          Postanowilam dobudowac pokoj z kuchnia i lazienka, cos co my tu nazywamy "in-
          law quarters". Niby mam dwie wolne sypialnie w ktorych "in-laws" mogliby
          zamieszkac ale ani oni ani ja nie chcemy sie drapac po schodach. Wiadomo, im
          czlowiek starszy tym ze schodami gorzej. A to kolona bola, a to w stawie
          biodrowym strzyka, a to serce niewydolne i sapaczka murowana.... Mniejsza o to.

          Wynajelam kontraktora, obralismy plan budowy, ustalilismy budzet, podpisalismy
          kontrakt. Budowa rozpoczela sie bez zwloki z czego nie moge byc niezadowolona.
          Wszystko byloby pewnie OK gdyby nie zaczely przychodzic rachunki do zaplacenia.
          Co sie okazuje; ani metraz w planie ani metraz aktualny za robocizne i material
          NIE POKRYWA SIE Z METRAZEM W WYSTAWIONYM RACHUNKU!!!!. Metraz w rachunku zostal
          potrojony!!!! Gdy zwrocilam uwage kontrakorowi na ten "droby szczegol" ten sie
          obruszl i powiedzial "przeciez ty sie na to zgodzilas"!!!
          • felusiak1 Re: Tylko pozornie nie na temat 19.11.05, 07:21
            Czy podpisalas kontrakt z cena z metr? Przyznam, ze pierwszy raz spotykam sie z
            takim czyms. Fakt, jest to praktykowane w relacjach B to B ale nigdy B to C.
            Robilem rozne rzeczy ale zawsze byl to kontrakt za calosc z wyszczegolnieniem co
            i gdzie ma byc.
            • jennifer5 Re: Tylko pozornie nie na temat 19.11.05, 09:06
              felusiak1 napisała:

              > Czy podpisalas kontrakt z cena z metr? Przyznam, ze pierwszy raz spotykam sie
              z takim czyms. Fakt, jest to praktykowane w relacjach B to B ale nigdy B to C.
              > Robilem rozne rzeczy ale zawsze byl to kontrakt za calosc z wyszczegolnieniem
              co i gdzie ma byc.

              Nigdy nie brales pod uwage faktu ze przed B i C jest jeszcze... A?


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka