wrocek2015
29.11.05, 18:43
Pościg za Ameryką
Prawie 2 miliardy euro w ciągu siedmiu lat Bruksela chce przeznaczyć na
wspieranie programów badań i rozwoju w małych i średnich przedsiębiorstwach
Głównym obszarem, na który chcą stawiać unijne władze, są małe i średnie
firmy high-tech.
- Musimy wspierać rozwój takich technologicznych przedsiębiorstw. To jedno z
największych wyzwań XXI wieku - uważa Barry Garinder, minister ds.
konkurencyjności Wielkiej Brytanii, która w tym półroczu przewodniczy Unii
Europejskiej.
To jednocześnie jeden z warunków, by zrealizować cele strategii lizbońskiej,
zakładającej, że gospodarka UE wyprzedzi za kilka lat pod względem
innowacyjności Stany Zjednoczone. Na razie wydaje się to mało realne.
Wystarczy spojrzeć na spółki biotechnologiczne. W USA i Europie jest ich
mniej więcej tyle samo, ale - według szacunków Komisji Europejskiej - w USA
zatrudniają one ponad dwa razy więcej pracowników, wydają trzy razy więcej na
badania i rozwój i przyciągają 3 do 4 razy więcej venture capital (fundusze,
które inwestują w nowe przedsięwzięcia, rozwijają je, a potem z korzyścią
pozbywają się tego biznesu). Barry Garinder ostrzega, że Europa powinna
również uważać, by pod względem rozwoju sektora nowoczesnych technologii nie
dać się doścignąć Chinom lub Indiom. - To rynki o ogromnym potencjale. Trzeba
pamiętać, że co roku tamtejsze uczelnie techniczne wypuszczają ok. 4 mln
absolwentów - alarmuje brytyjski minister