Dodaj do ulubionych

w co sie bawic

06.12.05, 16:41
w co sie bawic
gdyz mozliwosci wszystkie wyczerpiemy ciurkiem
a swiat juz dawno
przestal grac w jenteligenta

oj wej i nie pamieta....

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=33073018
Obserwuj wątek
    • arap1 [...] 06.12.05, 16:51
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • i-love-2-bike a moze nowa wersja 4 pancernych i psa 06.12.05, 16:53
      przywroci spokoj i harmonie na forum.

      Rok 1944, przyczółek warecko-magnuszewski. Pozycje obronne 8 armii gwardii,
      cel wściekłych ataków niemieckich sił pancernych. Z odsieczą przybywa 1
      Brygada Pancerna z czołgiem 102 w składzie.

      OLGIERD - Dawaj, Grigorij, wjedź w ten wykop. Schowany się po wieżę i
      będziemy mogli napieprzać do faszystowskich gadów.

      GRIGORIJ (szarpie dźwignie, naciska pedały. Czołg wbija się w ścianę okopu) -
      Ep... Izwinitie, kamandir... ep... głowa mnie napjerdala po wczorajszym...
      Zaraz spróbuję jeszcze raz.

      GUSTLIK - (pociera guza na czaszce) Uważaj jak jeździsz, verfluchte gruzińska
      Schweine!

      GRIGORIJ - Odwal się, folksdojczu! Ep!

      OLGIERD - Zakryj mordu, Grigorij! Skoncentruj się na jeździe!

      GRIGORIJ - Tak toczno, ep, towarzyszu dowódco...

      W czwartej próbie czołg wjeżdża w wykop. OLGIERD kieruje armatę w stronę
      nacierających właśnie Niemców.

      OLGIERD - Wnimanje! Tygrys na wprost! Gustlik, przeciwpancernym!

      GUSTLIK - Jawohl, jest przeciwpancerny!

      OLGIERD - Agoń!

      Strzał, dym, stukot pustej łuski. OLGIERD wpatruje się w peryskop.

      OLGIERD - Trafiony! Brawo! (marszczy brwi) O, w mordę, bez efektu. No, dobra,
      jeszcze raz - przeciwpancernym...

      JANEK - Towarzyszu dowódco, mogiem zabrać kaem i pójść se postrzelać? I tak
      nie mam tu nic do roboty...

      OLGIERD - No dobra, idi. Przeciwpancernym...

      JANEK - Spasiba, dowódco! Taki ludzki człowiek z dowódcy! Jaki kochany!

      OLGIERD - Dobra, wystarczy, paszoł won. (JANEK wychodzi) Przeciwpancernym...

      GRIGORIJ - Kuuu.., zaraz oszaleję, ep - przeciwpancernym i przeciwpancernym,
      ile można, to armata, ep, a nie karabin maszynowy...

      OLGIERD - (do GRIGORIJA) Trzymaj krócej mordę! (do GUSTLIKA)
      Przeciwpancernym...

      GUSTLIK - No przeca już dawno narychtowałżech das Kanone...

      OLGIERD - To co nic nie gawarisz?

      GUSTLIK - Mein Gott, no przeca sprechen...

      GRIGORIJ - Czy ten szkop musi tu gadać po niemiecku, ep? Głowa boli od tego
      szwabskiego szwargotu.

      GUSTLIK - Czasami myślę, że popełniłem błąd przy wyborze barw klubowych.

      GRIGORIJ - I tak, kuuu.., ep, nie miałeś wyboru - byś gnił, ep, w gułagu do
      końca swego nędznego hitlerowskiego żywota.

      OLGIERD - Zakryjtie mordy! Obaj! (do GUSTLIKA) Agoń!

      Strzał, dym, stukot pustej łuski. OLGIERD wpatruje się w peryskop.

      OLGIERD - Hm... Ciekawe...

      GRIGORIJ - Trafiony, ep?

      OLGIERD - I to jak! Prosto w wieżę! Tyle, że ten Tygrys jedzie dalej... Zaraz
      nas rozjedzie.

      GRIGORIJ (wrzeszczy) - Aaaa! Wszyscy zginiemy! (płacze)

      GUSTLIK - Idę się poddać, powiem to samo, co Ruskom - że mnie siłą wzięli w
      soldaten.

      OLGIERD (z pogardą) - Tchórz i zdrajca! Dobra, pomyślmy, co na naszym miejscu
      zrobiłby towarzysz Lenin? No?

      GUSTLIK - Poddałby się?

      GRIGORIJ - Walnąłby stakan czystej?

      OLGIERD - Niet, duraki! Spie..łby! Grigorij, cała wstecz, uciekamy!

      102 wyjeżdża z wykopu i tratując stanowiska piechoty wycofuje się na głębokie
      tyły.

      OLGIERD - (do GRIGORIJA) Charaszo, stop! Zaraz wjedziesz do szpitala
      polowego! Wystarczy. (do obu) Dokonaliśmy udanego oderwania się od
      nieprzyjaciela, podprowadziliśmy jego czołgi pod stanowiska naszych baterii
      przeciwpancernych, zdezorientowaliśmy wroga i zmusiliśmy go do zużycia
      paliwa. Hitler będzie bardzo niezadowolony, kiedy się o tym dowie.

      GUSTLIK (patrzy przez peryskop) - A ten Mensch co tu machen?

      OLGIERD - Kto?

      GUSTLIK - No, Janek. Obmacuje z Szarikiem Marusię za namiotem.

      OLGIERD - A to skatina! Kłamał, że idzie strzelać, a zadekował się na tyłach!
      Uciekł, tchórz jeden, podczas gdy my bohatersko walczyliśmy!

      GRIGORIJ - Dawno mówiłem, ep, szto Paliakom nie można ufać.

      GUSTLIK - Grigorij gut sprechen. Polnische banditen to zaraza.

      OLGIERD - Da, tawariszczi, mam to samo zdanie o tych białogwardzistach. Co
      proponujecie?

      GRIGORIJ - Niech pcha nasz tank aż do Berlina, ep, zaoszczędzimy na paliwie.

      GUSTLIK - Verdammt Dummkopf! Jeśli się spóźnimy z wyzwoleniem miast i wsi, to
      ci przed nami wszystko już zrabują i wszystkie Frauen zgwałcą! Kozy lubisz,
      du Idiot?

      OLGIERD - A, właśnie, dobrze gawarisz, Gustlik. Niech się podzieli z nami
      Marusią. Co wy na to, rebiata?

      GUSTLIK I GRIGORIJ - Gut! Charaszo!
    • polski_francuz Re: w co sie bawic 06.12.05, 18:22
      Widze, ze lubisz Mlynarskiego. masz nowe jego plyty? Co on porabia? Ponoc corka
      jego teraz wystepuje?

      PF
      • i-love-2-bike Re: w co sie bawic 06.12.05, 19:20
        polski_francuz napisał:

        > Widze, ze lubisz Mlynarskiego. masz nowe jego plyty? Co on porabia? Ponoc corka
        >
        > jego teraz wystepuje?
        >
        > PF

        no lubie,co porabia dalej spiewa. pare lat temu bylam w teatrze "Buffo' na jego
        wystepach,potem w hybrydach chyba spiewal rowniez. co porabia jego corka,tego
        nie wiem,ale kazdy z nas spiewal te wrony,tupot bialych mew czy..
        "Taki kocioł, takie nerwy, w kotle wrzenie nie
        przemija/ i ta szajba wciąż, bez przerwy, jak pokrywka ci odbija". .
        • polski_francuz Re: w co sie bawic 06.12.05, 20:27
          O kociole nie znam. Znam dobrze "goralskie lasy" i inne. Nie ma glosu ale ma
          dobre teksty.

          Skaldowie tez spiewali "Przesliczna wiolonczelistke" z jego slowami(?). A to
          wypisz, wmaluj moja coreczka: i przesliczna i wiolonczelistka.

          PF
          • i-love-2-bike Re: w co sie bawic 06.12.05, 21:27
            polski_francuz napisał:

            > O kociole nie znam. Znam dobrze "goralskie lasy" i inne. Nie ma glosu ale ma
            > dobre teksty.
            >
            > Skaldowie tez spiewali "Przesliczna wiolonczelistke" z jego slowami(?). A to
            > wypisz, wmaluj moja coreczka: i przesliczna i wiolonczelistka.
            >
            > PF

            nie znasz szajby:)))?
            jesli twoja corka gra na wiolonczeli to wspaniale. to sliczny instrument,tylko z
            czasem na skutek intensywnego grania na kazdym instrumencie smyczkowym bardzo
            twardnieja palce.
            • polski_francuz Re: w co sie bawic 06.12.05, 21:36
              bedzie mogla przejsc plynnie z wiolonczeli w boks. Co prawda jest zbyt lagodna,
              moje one million dollar baby.

              PF
              • i-love-2-bike Re: w co sie bawic 06.12.05, 21:39
                polski_francuz napisał:

                > bedzie mogla przejsc plynnie z wiolonczeli w boks. Co prawda jest zbyt lagodna,
                >
                > moje one million dollar baby.
                >
                > PF

                hm,moze namowisz ja na siatkowke,boks to moze byc grozny dla tatusia. uwazaj pf
                na kobiety,ty masz chyba slaba glowe do plci pieknej,jak kazdy inzynier:))
                • polski_francuz Re: w co sie bawic 06.12.05, 21:40
                  Hm, no comment:)

                  PF
                  • i-love-2-bike Re: w co sie bawic 06.12.05, 21:41
                    polski_francuz napisał:

                    > Hm, no comment:)
                    >
                    > PF

                    slam dunk:))
                  • arap1 [...] 07.12.05, 08:26
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • polski_francuz Re: w co sie bawic RUCHALE nalerzy do plci piekne 07.12.05, 13:44
                      Arap ty jeszcze mowisz ale czy jeszcze mozesz?

                      PF
              • annahidalgo Re: w co sie bawic 07.12.05, 14:03
                polski_francuz napisał: "moje one million dollar baby." Tylko jeden? Podlicz
                swoje wydatki.
                Za to jak dokonuje rachunku strat i zyskow to dla mnie to sie oplaca.

                Ty tez lubisz tego wysoookiego faceta Mlynarskiego? Moje ostatnie cd z nim
                dotyczy lat 1980. Znasz cos nowszego i znasz tytul tego?
                • polski_francuz Re: w co sie bawic 07.12.05, 15:12
                  Tego sie nie da podliczyc. Dla mnie coreczka jest bezcenna.

                  Mlynarskiego teraz nie znam. Rachelka wie cos wiecej. Zapytaj ja raczej.

                  Pozdro

                  PF
                  • kropka Re: w co sie bawic 07.12.05, 15:50
                    tu coś z nim i o nim
                    polki.wp.pl/kat,1686,wid,419182,wiadomosc.html?ticaid=1ad8
                    www.teatry.art.pl/!rozmowy/calycz.htm
                    a na stronę z tekstami nie mogę wejść za diabła. Za to tutaj możesz posłuchać :)
                    www.aod.pl/searchresult.phtml?typ=artysta&szukaj=153
                    • i-love-2-bike Re: w co sie bawic 07.12.05, 16:36
                      kropka napisała:

                      > tu coś z nim i o nim
                      > polki.wp.pl/kat,1686,wid,419182,wiadomosc.html?ticaid=1ad8
                      > www.teatry.art.pl/!rozmowy/calycz.htm
                      > a na stronę z tekstami nie mogę wejść za diabła. Za to tutaj możesz posłuchać :
                      > )
                      > www.aod.pl/searchresult.phtml?typ=artysta&szukaj=153

                      a ja sobie kupilam jego zlote przeboje i nic tylko 'szajby' slucham i krew mi
                      wzbiera,ze nie przytocze cytatu "dla sympatycznej panny kropki od rownie
                      sympatycznego pana wladka-pucio,pucio":))
                      • i-love-2-bike Re: w co sie bawic 07.12.05, 16:59
                        nie no cudo kropka...

                        Podobno z Kaliną Jędrusik trudno się współpracowało?
                        Miała swoje kaprysy. W tej piosence padało słowo "ścierwo". Kalina przeczytała i
                        wściekła się: "Dama takich słów nie używa! Proszę to zmienić". Broniłem się:
                        "Pani Kalino, jak dama wpadnie we wściekłość, to się zapomina i używa jeszcze
                        gorszych słów". A Kalina mówi do Agnieszki Osieckiej: "No widzisz, on, ku..,
                        nic nie rozumie"
                        • fs_suck Re: w przerwie odrobina poezji.. 07.12.05, 17:21
                          nasz wuc robi sie coraz bardziej slawny:
                          www.bbc.co.uk/polish/ciekawostki/story/2005/12/051207_bush_poem.shtml
                          • i-love-2-bike Re: w przerwie odrobina poezji.. 07.12.05, 17:31
                            fs_suck napisał:

                            > nasz wuc robi sie coraz bardziej slawny:
                            > <a
                            href="www.bbc.co.uk/polish/ciekawostki/story/2005/12/051207_bush_poem.shtml"
                            target="_blank">www.bbc.co.uk/polish/ciekawostki/story/2005/12/051207_bush_poem.shtml</a>

                            o mamo,poetica na temat naszego wodza,to musi byc cymesik;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka