Dodaj do ulubionych

Ludobojstwo w Gdyni-Grudzien 70

16.12.05, 15:19
jutro 17.XII jest rocznica ,okragla ,juz 35 a pamietam to,jakby bylo wczoraj
To byla prawdziwa szkola wyzsza mojego zycia.
I wlasnie za to,za niczym niesprowokowana masakre powinien Jaruzelski stanac
przed sadem,a z nim wszyscy ci,ktorzy na krwi robotnika dorwali sie do schedy
po Gomulce.
Czesc pamieci tych wszystkich mlodych chlopakow z ktorych wiekszosc pozostala
bezimienna,rozstrzelanych pod brama stoczni, na kladce nad torami i na
ulicach Gdyni.
Mieszkancow Hoteli Robotniczych,czlonkow Hufcow Pracy, z reguly sierot z
Domow Dziecka o ktorych nie mial sie kto upomniec i pochowani zostali nocami
w bezimiennych mogilach
Obserwuj wątek
    • arap1 [...] 16.12.05, 15:24
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • meerkat1 A czemu Jaruzelski? 16.12.05, 15:27
        Przeciez agient NKWD "Wolski" (vel Jaruzelski) twierdzi, ze w l970 jako szef
        MON-u nie mogl nic zrobic bo "Kociolek trzymal mu pistolet przylozony do glowy"
        • indris Co mówił Jaruzelski? 16.12.05, 15:34
          W rozmowie z francuskim dziennikarzem, nadanej niedawno w TVP1 o 2.00 w nocy,
          JAruzelski twierdził, że wojskiem na Wybrzeżu (gdańskim) dowodził gen. Grzegorz
          Korczyński. Miał on komunikować się z Warszawą - czyli KC - z pominięciem MON,
          czyli Jaruzelskiego.
          • meerkat1 "Wykonywalem tylko rozkazy!" (Kmrela!) ;-((( 16.12.05, 15:40
            Miał on komunikować się z Warszawą - czyli KC - z pominięciem MON,
            > czyli Jaruzelskiego.


            A Jaruzelski oczywiscie NIE BYL czlonkiem KC? :-))))))))))))))))))))))))))))))

            P.S. Gdyby Hitler przezyl, to niewatpliwe tlumaczylby w Norymberdze, ze Eichman
            komunikowal sie bezposrednio z Himmlerem, pomijajac go jako cwierc-Zyda. ;-)))))
          • krystian71 indris, on to mowi od lat 16.12.05, 15:51
            niech sobie mowi-to ON byl szefem MON-u.
            Umiejetnie puszczano te bajeczki w lud,ze niby na ulice Trojmiasta wyprowadzono
            milicjantow i Ormowcow poprzebieranych w mundury WP.
            Guzik prawda,jesli juz to odwrotnie
            Ze niby mial spoliczkowac Gierka 10 lat pozniej,gdy ten napieral , by sila
            strajk rozpedzic.
        • krystian71 Re: A czemu Jaruzelski? 16.12.05, 15:45
          cui bono , cui prodest,stara najlepsza maxyma i drogowskaz

          Kociolek zniknal, poszedl w ambasadory, to byla degradacja,najwiecej skorzystal
          na tym Gierek rzecz jasna i umocnila sie pozycja Jaruzelskiego,ktory generalem
          zostal w wieku 33 lat,najmłodszy w korpusie oficerskim ,a w wieku 39 wice
          ministrem obrony narodowej.W 67 byl juz ministrem.
          Ambitny byl typ.
          Gdy w 81 zostal I Sekretarzem ,Premierem , z teka szefa MON, mowiono,ze jest
          jeszcze niespelniony, marzy mu sie posada Prymasa :)


          _____________
          "łapać żebraka"!dla niepoznaki
          glośno krzyczały inne żebraki
          • meerkat1 Re: A czemu Jaruzelski? 16.12.05, 15:53
            Kiedy gen. Poplawski opuszczal wreszcie Polske, wezwal owczesnego szefa
            peerelowskiego MON-u i powiedzial:

            "Jest u was taki mlody, zdolny oficer, Jaruzelski. POWINIEN DALEKO ZAJSC!"

            Zaden z obecnych przy rozmowie nie mial watpliwosci,ze slowo <powinien>
            oznaczalo kacapski prikaz! ;-(((
            • krystian71 jeszcze cos znalazlem 16.12.05, 16:16
              potwierdza sie stara rzymska maxyma ,he,he.
              Nawet nie wiedzialem, popatrz co pisze Wikipedia o dalszych losach
              Korczynskiego.
              Zaraz po Grudniu stracil swoje stanowisko, ale tradycyjnie, droga Kociolka
              poszedl w ambasadory

              "10.03.1971 - odwołany.
              4.04.1971 - ambasador nadzwyczajny PRL w Algierii.
              22.10.1971 - zmarł w Algierii w niewyjaśnionych okolicznościach."
              he,he nie sadzisz chyba ,ze dopadl go jakis msciciel -
              stoczniowiec ,najwyrazniej ktos mu zamknal morde na zawsze.
              • meerkat1 Re: jeszcze cos znalazlem 16.12.05, 18:58
                krystian71 napisała:

                > potwierdza sie stara rzymska maxyma ,he,he.
                > Nawet nie wiedzialem, popatrz co pisze Wikipedia o dalszych losach
                > Korczynskiego.
                > Zaraz po Grudniu stracil swoje stanowisko, ale tradycyjnie, droga Kociolka
                > poszedl w ambasadory
                >
                > "10.03.1971 - odwołany.
                > 4.04.1971 - ambasador nadzwyczajny PRL w Algierii.
                > 22.10.1971 - zmarł w Algierii w niewyjaśnionych okolicznościach."
                > he,he nie sadzisz chyba ,ze dopadl go jakis msciciel -
                > stoczniowiec ,najwyrazniej ktos mu zamknal morde na zawsze.

                Dzis mozemy przypuszczac, ze zamordowal go najpewniej, jako ateiste, jeden z
                pierwszych fundamentalistow islamskich. ;-)))
                • krystian71 Re: jeszcze cos znalazlem 16.12.05, 20:45
                  na spolke z Zydem zmuszonym do wyjazdu z Polski w 68 i agentem gen.Franco,:))
                  nie zapomnij i o tym epizodzie jego zywota
              • grzegorz1948 Re:Krystek masz reprymenda 17.12.05, 00:33
                pl.wikipedia.org/wiki/Grzegorz_Korczy%C5%84ski
                Naucz sie jedno podac link bo sa takie lenie jak ja i ci nie uwierza!
                www.mowiawieki.pl/artykul.html?id_artykul=1580
                polis.youthpress.org/33_34/44grudzien.html
                To na razie!
                A zamiast oskarzac Jaruzela o morderstwa to moze zoorganizowac zbiorke na nowe
                okolury dla niego moze wtedy zobaczy "grzechy swojej mlodosci"?
                • i-love-2-ski Re:Krystek masz reprymenda 17.12.05, 00:47
                  grzegorz1948 napisał:

                  >
                  > A zamiast oskarzac Jaruzela o morderstwa to moze zoorganizowac zbiorke na nowe
                  > okolury dla niego moze wtedy zobaczy "grzechy swojej mlodosci"?

                  raczej zbierajmy na zimna cele,aby sobie je przypomnial bez okularow.
                  • grzegorz1948 Re:Krystek masz reprymende 17.12.05, 00:51
                    Rachelciu pozywam Cie przed Trybunal Miedzynarodowy za znecanie sie nad
                    umyslowo chorymi osobami! Przypuszczam ze jeszcze przed Swietami dostaniesz
                    wezwanie na przesluchanie a wiec Swieta u mnie Z KARPIEM!
                    • i-love-2-ski Re:Krystek masz reprymende 17.12.05, 00:53
                      grzegorz1948 napisał:

                      > Rachelciu pozywam Cie przed Trybunal Miedzynarodowy za znecanie sie nad
                      > umyslowo chorymi osobami! Przypuszczam ze jeszcze przed Swietami dostaniesz
                      > wezwanie na przesluchanie a wiec Swieta u mnie Z KARPIEM!

                      no way,tranu ani karpia nie trawie,fuj.
                      • grzegorz1948 Re:Krystek masz reprymende 17.12.05, 00:56
                        Ja osmiornice tez nie .Nigdy tego do geby nie wlozylem a juz mialem dosc jak na
                        Ischi Porto widzialem lak handlarz to zabijal!
                        • i-love-2-ski Re:Krystek masz reprymende 17.12.05, 00:57
                          grzegorz1948 napisał:

                          > Ja osmiornice tez nie .Nigdy tego do geby nie wlozylem a juz mialem dosc jak na
                          >
                          > Ischi Porto widzialem lak handlarz to zabijal!

                          osmiornice sa pyszne,malze,krewetki,ostrygi biore wszystko,zwlaszcza jak smazone
                          z odopwiednim sosem,ale karp z tym miekkim miesem jak makulatura,fuj.
                          • grzegorz1948 Re:Dzieweczko co sie z toba stalo? 17.12.05, 01:21
                            Co ty jeszcze do geby wsadzasz?Ja flaczkow do geby nie wloze,siekane tylko w
                            domu-przepraszam raz zrobilem wyjatek na Krecie to siekane zawijane w liscie
                            winogron-krawetki to z kazdej salatki obstroje talerz.Moj Boze jak ci ludzie
                            sie zmieniaja! A jak sledzik marynowany smakuje to Ty jeszcze znasz? Albo tylko
                            pomarzyc mozesz?
                            • i-love-2-ski Re:Dzieweczko co sie z toba stalo? 17.12.05, 01:36
                              grzegorz1948 napisał:

                              > Co ty jeszcze do geby wsadzasz?Ja flaczkow do geby nie wloze,siekane tylko w
                              > domu-przepraszam raz zrobilem wyjatek na Krecie to siekane zawijane w liscie
                              > winogron-krawetki to z kazdej salatki obstroje talerz.Moj Boze jak ci ludzie
                              > sie zmieniaja! A jak sledzik marynowany smakuje to Ty jeszcze znasz? Albo tylko
                              >
                              > pomarzyc mozesz?

                              sledziki sa OK a ja jem prawie wszytsko,tylko nie karpia.fuj:))
                              • meerkat1 Re:Dzieweczko co sie z toba stalo? 17.12.05, 12:43
                                Lata 60te.

                                Jedna ku.. do drugiej...

                                -Juz od tygodnia kawalka miesa w ustach nie mialam!

                                Kolezanka: A ch...to SLEDZ?!
          • samsone Re: A czemu Jaruzelski? 16.12.05, 16:03
            cos z pedala z niego nie zrobiles, widac ze go nie chcesz do twojego profeta
            porownac, chco bardzo jego zyciorys podobny jest....
            • krystian71 kropka, ratunku!!!! 16.12.05, 16:18
              ja wiem,ze to nie lamie anii netykiety,ani prawa,ale to gorsze niz zapalenie
              okostnej
    • polski_francuz Re: Ludobojstwo w Gdyni-Grudzien 70 16.12.05, 15:45
      Czesc ich pamieci.

      Masz tysiac razy racje. Dobrze sie stalo, ze taki czy inny czerwony watazka
      musi trzesc gaciami przed rzeczywistym lub wirtualnym sadem. Moze tez innym
      potencjalnym watazkom sie strzelanie do niewinnych Polakow bedzie sie w
      przyszlosci zbyt ryzykowne wydawalo.

      Polska nie Czeczenia, a Polacy nie Ruscy i zycie o godnosc swoich rodakow
      szanuja!

      PF
      • krystian71 Re: Ludobojstwo w Gdyni-Grudzien 70 16.12.05, 16:08
        czy ty wiesz PF, wrecz nie dowiary,ze gdy otwieram TV czuje sie, jakby to
        DOPIERO teraz wiezy cenzury opadly.A przeciez niby od 16 lat zyjemy w wolnej
        Polsce.Zdawaloby sie,ze wszystko juz wiemy.
        Jest bardzo duzo calkiem nowych dla mnie dokumentow,wspomnien ludzi,jakby
        wyciagnietych z jakiegos tajnego archiwum.
        Od razu czuje sie,ze rzady i monopol na media stracili ci , ktorzy uwazali
        Jaruzelskiego za czlowieka honoru i kazali "odpier@olic sie od Generala"
        • polski_francuz Re: Ludobojstwo w Gdyni-Grudzien 70 16.12.05, 17:45
          Wolnosc cenna jak zrenica oka. I nalezy byc dumnym z niej. Ile razy mi sie
          emigranci polscy zala na takie czy inne biedy co ich spotykaja, to mowie im
          pomysl jakie szanse kariery mieli Polacy za okupacji: w najlepszym razie
          czyszczenie butow szkopskim panom a w najgorszym - rozwalka. No i czego mi
          marudzisz. Ale ludzie zapominaja. Za szybko moim zdaniem.

          Cos ty taki podpadziocha u emigracji zydowskiej 68 roku? Samsone, arap i 1ja
          napadaja na ciebie jak na Gomulke czy Moczara.

          Wez sie za nich jak za Dane, jej trzeba bylo o kuchni a im potrzebne jest kilka
          komplementow tu i tam i bedziesz szanowany jak Beginski lub Szaronski:)

          Pozdro

          PF

          PF
          • krystian71 Re: Ludobojstwo w Gdyni-Grudzien 70 16.12.05, 17:50
            Samsone, arap i 1ja
            > napadaja na ciebie jak na Gomulke czy Moczara.
            eee tam , przyzwyczailem sie i mysle zreszta,ze to wlasnie z powodu dany :)))
            he,he ,he
            • polski_francuz Re: Ludobojstwo w Gdyni-Grudzien 70 16.12.05, 17:53
              Hm, rozumiem taktyke. Rozsadzasz przeciwnikow od srodka jak Samsona Dalila.
              Niezle, niezle...:)

              PF
              • krystian71 Re: Ludobojstwo w Gdyni-Grudzien 70 16.12.05, 20:46
                cicho,bo przyjdzie Zdzicho i da ci w pycho
          • i-love-2-ski Re: Ludobojstwo w Gdyni-Grudzien 70 16.12.05, 17:51
            polski_francuz napisał:

            >
            >
            > Wez sie za nich jak za Dane, jej trzeba bylo o kuchni a im potrzebne jest kilka
            >
            > komplementow tu i tam i bedziesz szanowany jak Beginski lub Szaronski:)
            >
            > Pozdro
            >
            > PF
            >
            > PF

            problem pf,czy chcesz byc szanowany przez smiecie,mysle,ze krystkowi na tym nie
            zalezy. to podobnie jak kolaboracja z wrogami,byli tacy co sie umizgiwali do
            komuchow po to by miec swiety spokoj,czy siebie promowac. normalni ludzie tego
            nie robili wiadomo dlaczego,bo woleli nie miec z talalajstwem nic wspolnego. jak
            popatrzysz co i jak pisza ci osobniki na forum,to chyba nie trzeba byc
            medrcem,aby wiedziec co robic. dana to inna historia,ale tu rowniez wybor nalezy
            do osobnika. jeden lubi jak mu pomyje sie leja na leb a potem sie calujemy,inny
            woli do smrodu sie nie dotykac,bo nigdy nie wiesz kiedy perfumek w srod sie
            znowu zamieni,w koncu do ich wyrobu uzywamy pizma.
            • polski_francuz Re: Ludobojstwo w Gdyni-Grudzien 70 16.12.05, 17:55
              Rachelko, nie zapowietrzaj sie na Boga! Kto mowi o kolaboracji z wrogiem. To sa
              wrazliwi i, jak sadze, nieszczesliwi ludzie. To wszystko.

              Pizmo... cos mi to mowi. Dawno nie uzywalem tego slowa. To ma cos wspolnego z
              kobietami i z zapachem. Oswiec mnie please.

              PF
              • i-love-2-ski Re: Ludobojstwo w Gdyni-Grudzien 70 16.12.05, 18:02
                polski_francuz napisał:

                > Rachelko, nie zapowietrzaj sie na Boga! Kto mowi o kolaboracji z wrogiem. To sa
                >
                > wrazliwi i, jak sadze, nieszczesliwi ludzie. To wszystko.
                >
                > Pizmo... cos mi to mowi. Dawno nie uzywalem tego slowa. To ma cos wspolnego z
                > kobietami i z zapachem. Oswiec mnie please.
                >
                > PF

                pf,ja sie nie zacietrzewiam,ale ci przypominam zasady,to nie sa wrazliwi
                nieszczesni ludzie,tylko pospolite,antypolskie i rasistowskie chamstwo. zauwaz
                prosze roznice. pizmo jest uzywane do wyrobu perfum,to produkt skunksika,chyba
                wiesz jak on smierdzi:))
    • 1ja Re: Ludobojstwo w Gdyni-Grudzien 70+ 16.12.05, 16:22
      >>>>>>>>>>><<krystian71 napisała:

      > jutro 17.XII jest rocznica ,okragla ,juz 35 a pamietam to,jakby bylo wczoraj
      > To byla prawdziwa szkola wyzsza mojego zycia.>>>>>>>>>>>>>>>>

      Szkola prawdziwa?
      Czyzbys wtedy przynajmniej kopa w d.... dostal?
      Kokietujesz,braciszku brata dany.
    • i-love-2-ski Re: Ludobojstwo w Gdyni-Grudzien 70 16.12.05, 17:14
      pamietacie-pamietamy a teraz ci,ktorzy nam sie tu przedstawiaja jako wielcy
      obroncy demokracji,sa niczym innym tylko farbowanymi lisami. slynne powiedzenie
      "odpi... sie od generala" nalezy wlasnie do tych rozwych salonowcow:))
      • krystian71 czesc Aj-laf-kluski:))) 16.12.05, 17:34
        Jestesmy znow starsi o rok , pamietam ,ze rok temu cos podobnego tu pisalem.
        I bede to robil co roku,nawet w fotelu na kolkach
        • i-love-2-ski Re: czesc Aj-laf-kluski:))) 16.12.05, 17:37
          krystian71 napisała:

          > Jestesmy znow starsi o rok , pamietam ,ze rok temu cos podobnego tu pisalem.
          > I bede to robil co roku,nawet w fotelu na kolkach

          kluski ufielbiam,wlasnie wczoraj rolowalam:)) a do fotela kolego to jeszcze
          poczekamy te circa 35 lat w zdrowiu i zmarszczkach:))
          • krystian71 Re: czesc Aj-laf-kluski:))) 16.12.05, 17:47
            nie moglem odczytac jak cie aaki nazwal,tak mi sie jakos przeczytalo to
            ajlaftuski:)))i mi sie spodobalo.
            Rachelciu, wy tak na powaznie z tym banem na Chrismas w usa?
            Nie mam czasu wszystkiego czytac,kupa roboty, telefony czerwone, w przerwie cos
            jedna reka.
            A wogole,to Polska sie przez moment zrobila ciekawsza niz caly swiat.
            Na jednym kanale Ziobro z tym swoim usmieszkiem calkiem do rzeczy kazuistycznie
            i na sile usiluje Kwasowi noge podstawiac,zeby kolesia nie ulaskawil, na drugim
            Kwas emeryt sie zegna, a Lis z wybrylantowanymi wloskami sie przed nim plaszczy.
            Marcinkiewicz ze slodka minka rzuca Blairowi na stol nasze propozycje podzialu
            tego placka i to jeszcze ze slowami,ze to ostatnie nasze slowo.(gdzies tu
            pisza,ze Francja i Niemcy go popieraja)
            A ja i tak musze powoli spadac.
            Na razie Merry Christmas,na zlosc tym PP dupkom,choc jeszcze do swiat daleko
            • i-love-2-ski Re: czesc Aj-laf-kluski:))) 16.12.05, 17:53
              krystian71 napisała:

              > nie moglem odczytac jak cie aaki nazwal,tak mi sie jakos przeczytalo to
              > ajlaftuski:)))i mi sie spodobalo.
              > Rachelciu, wy tak na powaznie z tym banem na Chrismas w usa?
              > Nie mam czasu wszystkiego czytac,kupa roboty, telefony czerwone, w przerwie cos
              no a ja ide odsniezac,bo mlodziez wczoraj sernik piekla o 2 nad ranem, to teraz
              spi,a sniegu nawalilo pol metra chyba:)) ban na christmas jest juz od paru lat,
              a glupcy sie poddaja,wiadomo czemu. jak ci juz mowilam rasa biala zniknie
              niedlugo z mapy bo jest za glupia,zeby przetrwac.pozdr i do roboty:))
              • krystian71 Re: czesc Aj-laf-kluski:))) 16.12.05, 20:50
                no,ale my starzy kombatanci tego frontu, rowniez,lub tym bardziej ci na
                emigracji , chyba nie poddamy sie zadnym glupim banom.
    • manny_ramirez Re: Ludobojstwo w Gdyni-Grudzien 70 16.12.05, 17:53
      W kwestii meritum calkowicie sie z Toba zgadzam. To byl mord za ktory
      odpowiedzialni powinni zostac ukarani jak najsurowiej jak zreszta wszyscy
      zdrajcy ktorzy zarzadzali Polska w interesie moskiewskiego mocodawcy.

      Z innej beczki. Musisz miec duze chody u kropki bo kazdemu innemu wywalilaby to
      na Osla i kazala pisac na Kraju.
      • valdivia Re: Ludobojstwo w Gdyni-Grudzien 70 16.12.05, 19:27
        W kwestii formalnej byl to jak najbardziej karygodny mord, ale napewno nie
        ludobojstwo... Nie bawmy sie tak slowami o dosc konkretnym i tragicznym
        znaczeniu.
        PdV
        • krystian71 Re: Ludobojstwo w Gdyni-Grudzien 70 16.12.05, 21:05
          z prawnego punktu widzenia -masz racje.
          Nie napisalem tego, ale zacytowalem tak jakos podswiadomie dzisiejsza relacje
          kobiety-naocznego swiadka tego,co dzialo sie w gdyni na pomoscie i na peronie
          przy Stoczni o 6 rano.
          To byla prosta kobieta i zapewne nie wiedziala,ze slowo to jest zastrzezone do
          prob wymordowania w czesci lub calosci calych grup itd,itp.
          Nie wiem jakiego slowa bys uzyl,gdybys znalazl sie w pulapce waskiego peronu,na
          ktory podjezdzajace co pare minut kolejki wyrzucaly nastepne tysiace ludzi
          (Stocznia zatrudniala wowczas 10 tys osob),lub okrytego tylko azurowa siatka
          pomostu nad torami,z ktorego dziesiatkami spadali ranni i zabici,a oprawcy
          dalej strzelali w ten tlum.
          .Mnie tam nie bylo,do szkoly szedlem na 8,Swietojanska,gdy pochod podchodzil
          juz do Urzedu,bylo wiecej miejsca i bram,gdzie mozna bylo schronic sie przed
          swiszczacymi kulami ze wszystkich stron,rowniez z helikopterow.
      • krystian71 Re: Ludobojstwo w Gdyni-Grudzien 70 16.12.05, 20:54
        na Kraju manius,chyba,bo rzadko zagladam zatrzesienie takich watkow.
        Pisze tu, bo forum Swiat,to przede wszystkim Forum emigrantow,mniej wiecej z
        tego samego pokolenia ,ktorym temat moze byc bliski, czescia ich wlasnych
        zyciorysow.
    • 1ja Re: Ludobojstwo w Gdyni-Grudzien 70+ 16.12.05, 18:10
      >>>>>>>>< Re: Ludobojstwo w Gdyni-Grudzien 70
      polski_francuz 16.12.05, 17:45 + odpowiedz



      Cos ty taki podpadziocha u emigracji zydowskiej 68 roku? Samsone, arap i 1ja
      napadaja na ciebie jak na Gomulke czy Moczara

      Wez sie za nich jak za Dane, jej trzeba bylo o kuchni a im potrzebne jest kilka
      komplementow tu i tam i bedziesz szanowany jak Beginski lub Szaronski:)

      Pozdro

      PF

      PF>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

      Nie na tema FP!
      Zblizacie sie do towarzystwa wzajemnej adoracji.
      Kokietujecie sie nawzajem.
      Jeden molodiec litewski-jakby go nie trzymali,to Litwinom by pokazal.
      Drugi szkole lekcji otrzymal,jak inni ciegi dostali.
      Prosze PF,aby sie wzial za swych glabow i ze mnie 1ja zjechal.
      To moze glabiki twoi lepiej na tym wyjda.
      Chciales sie rozejsc w przyjazni.
      Wiec?

      Krystek twoj-?
      Gledziarz i pridurok.
      • polski_francuz Re: Ludobojstwo w Gdyni-Grudzien 70+ 16.12.05, 18:15
        Moim glabom nic nie pomoze.

        Oni maja stracha, w gruncie rzeczy, przed zyciem zawodowym. Nie dziwie sie, bo
        znalezc teraz prace nielatwo. Nawet majac dobra szkole inzynierska i dobrych
        profesorow.

        Co do reszty, moj post nie byl dla ciebie obrazliwy? Mam nadzieje przynajmniej,
        bo nie taka byla jego intencja.

        PF
        • i-love-2-ski Re: Ludobojstwo w Gdyni-Grudzien 70+ 16.12.05, 18:24
          polski_francuz napisał:

          > Moim glabom nic nie pomoze.
          >
          > Oni maja stracha, w gruncie rzeczy, przed zyciem zawodowym. Nie dziwie sie, bo
          > znalezc teraz prace nielatwo. Nawet majac dobra szkole inzynierska i dobrych
          > profesorow.
          >
          > Co do reszty, moj post nie byl dla ciebie obrazliwy? Mam nadzieje przynajmniej,
          >
          > bo nie taka byla jego intencja.
          >
          > PF

          i teraz sie zastanow,kto tu "wrog" a kto "przyjaciel" pf,bo na prawde mylisz te
          pojecia okrutnie. zastanow sie ,czy ciagle ponizanie drugiej strony przez
          tych,ktorych ty starasz sie otoczyc swoja opieka ,daje rezultaty? czasem lepiej
          jest podzielic swiat ma dobych i zlych,madrych i glupich,wartych rozmowy i nie
          wartych,aby ruszyc z miejsca a nie trwac w blogim snie i zaprzeczac oczywistym
          faktom.
          • polski_francuz Re: Ludobojstwo w Gdyni-Grudzien 70+ 16.12.05, 18:27
            Rachelko,

            kiedys Zachod z Arabami sie ulozy. O ilez latwiej buyloby sie ulozyc
            z "naszymi" zydami?

            PF
            • i-love-2-ski Re: Ludobojstwo w Gdyni-Grudzien 70+ 16.12.05, 18:34
              polski_francuz napisał:

              > Rachelko,
              >
              > kiedys Zachod z Arabami sie ulozy. O ilez latwiej buyloby sie ulozyc
              > z "naszymi" zydami?
              >
              > PF

              ja nie dziele ludzi na nacje,tylko na ich poziom i kulture osobista. nie jestem
              zbyt wymagajacaja,ale tym niemniej jestem konekwentna i do przewidzenia. to
              pomaga mi pchac wozek do przodu. najgorzej jak nie wiesz z kim masz do
              czynienia,bo nie wiesz kiedy nagle z przyjaciela zrobisz sobie wroga,a ja nie
              lubie byc baletnica,ani nie zalezy mi na ilosci tylko na jakosci,a te widac
              golym okiem. nie lubie tez byc pouczana,strofowana,czy obrzucana
              obelgalmi,poniewaz zawsze sama wytyczalam swoja droge.
        • 1ja Re: Ludobojstwo w Gdyni-Grudzien 70+ 16.12.05, 18:33
          Twoim wkladem jest dac im szkole zycia.
          Nauczyc przedmiotu.
          Francja wi inzynierii nie jest zla.
          W zyciu nie tylko gabki sa.

          Co do mnie.
          Za mnie nikt nie musi sie brac.
          Jedyne tylko:do Zyda ma byc taki sam szacunek,jak i do kazdego innego.
          Przeszly czsy,kiedy nas kopano.
          Teraz i my mozemy kopa oddac,co sie niektorym nie podoba.
          Wiec skowycza.
          I krystek z braciszkiem tez.
          Mnie nie obraziles.
          Tylko ktos tutaj zauwazyl,ze na wielkopanskosc pozujesz.
          Mnie sie bardziej wydaje,ze kokietowac probujesz.
          A wydaje sie zes facet na poziomie.

          P.S
          Prace swoje podpisuje
          "FP"
          • polski_francuz Re: Ludobojstwo w Gdyni-Grudzien 70+ 16.12.05, 18:44
            Wielkopanski ani nie jestem ani nie chce byc.

            Jestem "dyplomowanym" szlachcicem z Litwy co chcesz. Wankowicz pisal o takich,
            ze roznica z chlopami byla taka, ze szlachcianki pracowaly na polu w
            rekawiczkach. A Konwicki, ze tyle bylo szlachty na Litwie, aby sie uchronic
            przed 25 latami wojska carskiego.

            Tak wiec, moze to slaby dyplom ale ja jestem z niego bardzo dumny. Mimo, ze mam
            juz wiele innych.

            Aha, ja tez stracilem moje "pagorki lesne i te laki zielone, szeroko nad
            blekitnym Niemnem rozciagnionym..." i rozumiem tych co cos podobnego stracili.

            PF

            • 1ja Re: Ludobojstwo w Gdyni-Grudzien 70+ 16.12.05, 18:52
              A powiedz mnie,
              czy szlachcic z Litwy,nawet zasciankowy, ma cos wspolnego z Litwinem.
              Czy jest Polakiem.
              Interesuje mnie to autentycznie.
              Czy to jakby Polak z Lwowa?-to wiem.
              Jak by porownanie wypadlo?
              A jak myslisz Litwin-czy to z tych Rusinow,czy Zmudzinow?
              Musze zajac sie blizej tym tematem.
              Ale jak to jest praktyczne?
              Bo my sie raz o Rusinie Jagielle pogadali.
              • polski_francuz Re: Ludobojstwo w Gdyni-Grudzien 70+ 16.12.05, 19:02
                To jest zwiazek wirtualny. Tak jak Pilsudski mowil "ja chytra Litwina" czy
                Wankowicz, czy Konwicki, czy Milosz, czy Putrament nawet czuli sie Litwinami.
                Kultura (Mickiewicz, Sienkiewicz i inni) stworzyla te wiez. A nie fakty
                genetyczne i historyczne.

                Tak jak bym cie zapytal jaki zwiazek miedzy Zydami a Palestyna. Jakis jest, ale
                daleki. A Biblia to nie dokument historyczny ale polityczno-religijny.

                Podobnie z byciem Polakiem za granica. Wynika to z wyksztalcenia glownie czyli
                znow z kultury nabytej w szkole.

                Widze, zes prawdziwy mechanik.

                PF
                • 1ja Re: Ludobojstwo w Gdyni-Grudzien 70+ 16.12.05, 19:38
                  No dobrze!
                  Jak z Zydami i Palestyna-to wiadomo jak jest.
                  No ale jak jest z Litwa?
                  Przeciez jakies stosnki miedzy grupami etnicznymi Litwinow i chytra litwina
                  musza byc.
                  Czy nie ma?
                  Jak to wyglada?
                  Bo Polaka ze Lwowa i Ukrainca ze Lwowa,wydaje sie,ze "wyczuwam".
                  A zLitwa nie.
                  A ty literatura sie zaslaniasz.
                  Ale mnie sie wydaje,ze to nie wszystko.
                  Czy Polacy z Litwy-to sa Polacy,czy Litwini.
                  Czy to nnie ma znaczenia.
                  Czy sa podobne sytuacje jak na Bialorusi?
                  Zwroc uwage-ja sie nie pytam o zwiazek Polakow i Litwa.
                  Zwiazek jakis jest.
                  Ale kim oni sa?
                  • meerkat1 W USa tajne operacje, w PRL- NAGA PRAWDA! :-))) 16.12.05, 19:49
                    PAP:

                    Pijany i nagi funkcjonariusz wrocławskiego oddziału Centralnego Biura Śledczego
                    wjechał w piątek swym samochodem w płot prywatnej posesji w Lesznie
                    (Wielkopolska). Wcześniej nago biegał dookoła swego auta zaparkowanego przed
                    jedną z miejscowych szkół. Został zatrzymany przez policję

                    Jak poinformował PAP rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu Mirosław
                    Adamski, funkcjonariusz ma stopień inspektora. - W chwili zatrzymania miał
                    ponad dwa promile alkoholu. Został zatrzymany, kiedy po uderzeniu w płot - cały
                    czas nago - próbował się z właścicielka posesji umówić, ile ma zapłacić za
                    wyrządzoną szkodę - powiedział Adamski.
                    --------------------------------------------------------------------------------
                    "UMOWILEM SIE Z NIA NA DZIEWIATA!"
                    • polski_francuz Re: W USa tajne operacje, w PRL- NAGA PRAWDA! :-) 16.12.05, 20:36
                      Meerkat, nie dosc ze napadasz na Francuzow to jeszcze na Wroclawiakow. Ty
                      zadnej swietosci sie boisz szargac. Wstyd.

                      Z Wroclawia do Leszna ze 150 km i nie ma TGV. Co ten inspektor tak daleko
                      mieszkal?

                      PF
                      • meerkat1 Re: W USa tajne operacje, w PRL- NAGA PRAWDA! :-) 16.12.05, 21:15
                        Sorki PF!

                        Na Wroclaw w ogole uwagi nie zwrocilem, tak mnie ta JAWNOSC zafascynowala!:-)))

                        A Leszno przeciez znacznie blizej Posen niz Breslau.
                        --------------------------------------------------------------------------------
                        "BEDAC MLODYM INSPEKTOREM OTWORZYLEM SIE FRONTEM DO POSZKODOWANEJ"
                  • polski_francuz Re: Ludobojstwo w Gdyni-Grudzien 70+ 16.12.05, 20:34
                    Trudno powiedziec.

                    Pewnie do mnie podobni a ja do nich.

                    PF
                    • 1ja Re: Ludobojstwo w Gdyni-Grudzien 70+ 16.12.05, 20:45
                      Moze:
                      placieniszki.pl/polacy.php
                      • polski_francuz Re: Ludobojstwo w Gdyni-Grudzien 70+ 16.12.05, 20:47
                        Spasiba.

                        Zarejestrowalem sobie. Kiedys do tego wroce. Moi rodzice opuscili wlasnie wtedy
                        Wilno.


                        PF
                        • polski_francuz Pisza i czuja 16.12.05, 20:56
                          (w twym linku)jak ja. Na Litwie wszyscy czuli sie troche Litwinami troche
                          Rusinami troche Polakami.

                          Taki utracony raj.

                          PF
    • giora Re: Ludobojstwo w Gdyni-Grudzien 50 16.12.05, 18:56

      Jakies 55 lat temu rozstrzelano na Polance Redlowskiej 45 oficerow
      marynarki wojennej miedzy nimi byl moj dziadek ktory cala wojne spedzil
      na Blyskawicy.Szkoda ze o tej masakrze nic sie nie mowi.
      Dawno nie bylem w Gdyni i nie wiem czy jakis pomnik im wystawiono.
      • i-love-2-ski Re: Ludobojstwo w Gdyni-Grudzien 50 16.12.05, 19:32
        giora napisała:

        >
        > Jakies 55 lat temu rozstrzelano na Polance Redlowskiej 45 oficerow
        > marynarki wojennej miedzy nimi byl moj dziadek ktory cala wojne spedzil
        > na Blyskawicy.Szkoda ze o tej masakrze nic sie nie mowi.
        > Dawno nie bylem w Gdyni i nie wiem czy jakis pomnik im wystawiono.

        o wielu rzeczach sie nie mowi. jeden z katow esbeckich,poznieszy szanowany
        bisnesmann w III rzeczpospolitej,opowiadal swobodnie dziennikarzom jak w latach
        80 ,w katowniach SB bito prawdziwych opozycjonistow. bito tak,ze slychac juz
        bylo" nie krzyk czlowieka,ale wycie zarzynanego zwierzecia" i spytal retorycznie
        "widzial pan kiedys osobe bita po stopach?" ci ludzi dzisiaj zajmuja albo
        wysokie stanowiska rzadowe,albo sa znanymi i cenionymi businesamanami,ich ofiary
        jesli zyja,nie maja nic do powiedzenia.
        • 1ja Re: Ludobojstwo w Gdyni-Grudzien 50+ 16.12.05, 19:59
          Zapytam sie z ciekawosci,czy to sa Zydzi?
          • dan34bratdany33 Re: Ludobojstwo w Gdyni-Grudzien 50+ 16.12.05, 20:47
            Polacy zydowskiego pochodzenia to Polacy.Nie wiedziales
            kropka szwedzka?Tak jak ty-jestes Polakiem i za zbrodnie
            przeciw narodowi-jakiemukolwiek bedziesz,powinienes odpowiadac.

            (ty- w tym wypadku jest bezosobowo)
            • 1ja Re: Ludobojstwo w Gdyni-Grudzien 50+ 16.12.05, 21:34
              Ostanie wiadomosci podaly,ze Trybunal Midzynarodowy za szmoki sie wezmie.
              Zaglupoty swoje,zony idzieci swoje cigani beda.
              Jako brat jestes szmikiem wlsciwego pochodzenia.
              I bedzies za durnoty odpowiadal.
              Czy calowales juz psine sasiedzka?
              Przyjela to lepiej niz Ukrainiec?
          • giora Re: Ludobojstwo w Gdyni-Grudzien 50+ 16.12.05, 21:05

            To co napisalem nalezy do wydarzen z ktorych nikt nie powinien zartowac.
            Tych 45 oficerow bylo ludzmi zabitymi z rozkazu prokuratura marynarki
            wojennej mowiacego po polsku z wiekszym akcentem niz pan Rokossowski.
            • krystian71 Re: Ludobojstwo w Gdyni-Grudzien 50+ 16.12.05, 21:32
              na rogu ulicy Swietojanskiej i Pulaskiego,jak przyjedziesz do Gdyni stoi
              duza,przedwojenna ,typowo gdynskiej architektury kamienica.(obok Agencji
              Morskiej)
              Do niedawna malo kto wiedzial,ze wlasnie w niej miescilo sie Informacja
              Wojskowa,a w jej piwnicach przesluchiwani byli i katowani min wszyscy
              oficerowie skazani na smierc w tzw procesach odpryskowych, a wiec z duzym
              prawdopodobienstwem i twoj dziadek.
              Pare lat temu postawiono tam niewielki(bo b.malo jest miejsca),doslownie na
              srodku chodnika pomniczek i tablice ich upamietniajaca
              Pozdrawiam
              • i-love-2-ski Re: Ludobojstwo w Gdyni-Grudzien 50+ 16.12.05, 22:23
                a w warszawie na rakowieckiej i w palacu mostowskich nikt takich pomikow jeszcze
                nie postawil,a powinien,bo sciany wielu miejsc jeszcze chyba od krwi nie
                obeschly. ciekawe,komu zalezy na tym,aby bandytow nie zlustrowac i nie wsadzic
                do ciupy?
                • krystian71 Re: Ludobojstwo w Gdyni-Grudzien 50+ 16.12.05, 22:49
                  Naprawde? Piszemy petycje do Kaczora.
                  A komu to wiadomo, przeciez po Warszawie jeszcze chodzi i stuka laseczka
                  staruszek Zarako-Zarakowski, oberprokurator z tamtych lat
                  • i-love-2-ski Re: Ludobojstwo w Gdyni-Grudzien 50+ 16.12.05, 22:52
                    krystian71 napisała:

                    > Naprawde? Piszemy petycje do Kaczora.
                    > A komu to wiadomo, przeciez po Warszawie jeszcze chodzi i stuka laseczka
                    > staruszek Zarako-Zarakowski, oberprokurator z tamtych lat

                    no nie on jeden jest starowinka,podobnie do naszego jaruzelki,trzesacego sie
                    starenki,co to stawic sie na rozprawe nie moze,cosik jak morelek,ten tylko
                    mieszka za woda,ale bierze te nasze dobre emerytury,ktore dla tych co zabijali
                    sa znacznie wyzsze od ich ofiar. jak widac bandycie nalezy sie ekstra premia za
                    dobrze wykonana prace.
                    • krystian71 Re: Ludobojstwo w Gdyni-Grudzien 50+ 16.12.05, 23:58
                      przeczytalem watek Yanna.
                      Juz wszystko wiem.
                      Komunizm wcale nie upadl.
                      Wszystko sie zgadza
                      • i-love-2-ski Re: Ludobojstwo w Gdyni-Grudzien 50+ 17.12.05, 00:10
                        krystian71 napisała:

                        > przeczytalem watek Yanna.
                        > Juz wszystko wiem.
                        > Komunizm wcale nie upadl.
                        > Wszystko sie zgadza

                        pewnie,ze nie upadl. lysiak ci to samo mowi.
                        • krystian71 Re: Ludobojstwo w Gdyni-Grudzien 50+ 17.12.05, 00:16
                          ale Lysiak mi nie powiedzial,ze on sam zorganizowal swoj upadek i tylko
                          przeksztalcil swe metody i dalej idzie na podboj calego swiata.
                          Zebys nie mowila,ze cie nie uprzedzalem
                          • i-love-2-ski Re: Ludobojstwo w Gdyni-Grudzien 50+ 17.12.05, 00:21
                            krystian71 napisała:

                            > ale Lysiak mi nie powiedzial,ze on sam zorganizowal swoj upadek i tylko
                            > przeksztalcil swe metody i dalej idzie na podboj calego swiata.
                            > Zebys nie mowila,ze cie nie uprzedzalem

                            lysiak ci powiedzial,ze zmieniono taktyke,nie ludzi,bo stara juz upadala,jak
                            rowniez ci powiedzial,ze dzieki upadkowi komunizmu jego najwiekszi prominenci
                            zyskali na tym 100 kroc wiecej,bogacac sie okrutnie i w ten sposob wlaczajac sie
                            do gry. to prawda bo teraz pieniadz rzadzi i wyznacza wplywy,a oni go maja,bo
                            skradli co bylo a na reszte dostali.
      • krystian71 Re: Ludobojstwo w Gdyni-Grudzien 50 16.12.05, 21:24
        na pewno jest zadbany cmentarz , wlasnie na Polance Redlowskiej.
        Nazywal sie kiedys cmentarzem radzieckich zolnierzy, bo pochowano tam wielu
        zolnierzy ,ktorzy zgineli w 45,ale mnie ojciec prowadzil w inny kat i pokazywal
        inne groby,dowodcy "Wichra" Steyera,komandora Mieszkowskiego
        Nie wiem gdzie leza marynarze rozstrzelani za tzw probe ucieczki z PRL.
        Masz racje, malo ludzi pamieta
    • mars_99 jakie ludobojstwo, czesiek? 17.12.05, 00:27
      zginelo kilkunastu demonstrantow a ten krzyczy o ludobjstwie..
      tyle to na dzien dobry zalatwili buszewiki przy pierwszej lepszej
      demonstracji Iraqis gdy ci protestowali przeciw wyzwolicelom.
      30tys oficjalnie wymordowanych Iraqis to jest ludobojstwo!
      Znaj proporcje mocium panie.
      • de_oakville Re: jakie ludobojstwo, czesiek? 17.12.05, 13:35

        >umocnila sie pozycja Jaruzelskiego,ktory generalem
        >zostal w wieku 33 lat,najmłodszy w korpusie oficerskim ,a w wieku 39 wice
        >ministrem obrony narodowej.W 67 byl juz ministrem.
        >Ambitny byl typ.

        Rzeczywiscie, prawie jak Napoleon, ktory, jesli mnie pamiec nie myli, zostal
        generalem juz w wieku 20-tu paru lat. Bylo zatem rzecza naturalna, ze tak zdolny
        i ambitny czlowiek doszedl pozniej do pozycji Cesarza Francuzow. Jaruzelski jak
        widac byl niemal rownie zdolny, z tym ze Gierek go zablokowal. Poniewaz zgodnie
        z wczesniejszym trendem ("wicie, tyn trynd") powinien zostac najmlodszym w
        historii Marszalkiem Polski. A tu z tego "nici", bo dali mu tylko Generala
        Armii, czyli stopien, ktorego przedtem w Wojsku Polskim nie bylo, a ktory zostal
        jakby specjalnie dla Jaruzelskiego stworzony. A zatem general wystartowal w
        swojej karierze "jak rakieta", a potem mu sztucznie predkosc zredukowano. I
        pewnie przez to musial wszystkim udowodnic, ze stac go na wiecej, i dlatego
        pchal sie na sam szczyt.
    • jorl Re: Ludobojstwo w Gdyni-Grudzien 70 17.12.05, 13:54
      Bzdury ze ludobujstwo. Na Swiecie byly mordowane przy rozruchach wielokrotnie
      wiecej ludzi. A i zaplanowane to nie bylo. Jak ja to widze bylo to
      nieskoordynowane dowodzenie.
      Ja miesykalem i pracowalem wtedy w Trojmiescie. Widzialem to z bliska. W biurze
      konstrukcyjnym mielismy przzrzad pomiarowy dzieki ktoremu slyszelismz rozmowy
      dowodcow wojskowych. Sam slyszalem jak byl rozkaz aby jak tylko 1 Skot wojska
      bylby podpalony ma sie wojsko wzcofac y Gdyni.
      Te rozruchy byly wywolane podwzyka cen zywnosci. Ja osobiscie uwazam ze ta
      podwyzka byla nawet za mala. I jak Gierek, ten patalach, przyzszedl to nawet ja
      cofnal.
      To cofniecie bylo pocyatkiem zahamowanie cywilizaczjnego Polski.
      Ale szczucie RWE funkcjonowalo. Prawda Merkaat!!!!
      Pozdrowienia
      • i-love-2-ski Re: Ludobojstwo w Gdyni-Grudzien 70 17.12.05, 17:50
        jorl napisał:

        > Bzdury ze ludobujstwo. Na Swiecie byly mordowane przy rozruchach wielokrotnie
        > wiecej ludzi. A i zaplanowane to nie bylo. Jak ja to widze bylo to
        > nieskoordynowane dowodzenie.
        > Ja miesykalem i pracowalem wtedy w Trojmiescie. Widzialem to z bliska. W biurze
        > konstrukcyjnym mielismy przzrzad pomiarowy dzieki ktoremu slyszelismz rozmowy
        > dowodcow wojskowych. Sam slyszalem jak byl rozkaz aby jak tylko 1 Skot wojska
        > bylby podpalony ma sie wojsko wzcofac y Gdyni.
        > Te rozruchy byly wywolane podwzyka cen zywnosci. Ja osobiscie uwazam ze ta
        > podwyzka byla nawet za mala. I jak Gierek, ten patalach, przyzszedl to nawet ja
        > cofnal.
        > To cofniecie bylo pocyatkiem zahamowanie cywilizaczjnego Polski.
        > Ale szczucie RWE funkcjonowalo. Prawda Merkaat!!!!
        > Pozdrowienia

        jesli ty nie nazywasz tego morderstwa morderstwem,tylko nieskoordynowanym
        dzialaniem,to moze byles jednym z nicg? a z drugiej strony ,jesli wtedy
        pracowales w biurze jako polak,to przez te pare lat zupelnie zapomniales juz
        ojczystej mowy? to brzmi troche dziwnie towarzyszu jorl,bardzo dziwnie. tak
        latwo nie zapomina sie ojczystego jezyka,jesli jako dorosly opusciles swoj kraj.
        • polski_francuz Re: Ludobojstwo w Gdyni-Grudzien 70 17.12.05, 19:32
          Jorl jest inzynierem, ktory mysli racjonalnie. A to jest watek i to jest sprawa
          emocjonalno-sentymentalna. Stad wasze nieporozumienie.

          PF
          • i-love-2-ski Re: Ludobojstwo w Gdyni-Grudzien 70 17.12.05, 21:39
            polski_francuz napisał:

            > Jorl jest inzynierem, ktory mysli racjonalnie. A to jest watek i to jest sprawa
            >
            > emocjonalno-sentymentalna. Stad wasze nieporozumienie.
            >
            > PF

            jak na inzyniera to mysli bardzo nielogicznie,a wiec wniosek
            1.ze jorl jest kiepskim inzynierem
            2.ze jorl jest kiepskim aktorem
            • polski_francuz Re: Ludobojstwo w Gdyni-Grudzien 70 17.12.05, 21:43
              jest dobrym inzynierem. Przebil sie ze swoimi urzadzeniami w Niemczech. I nie
              jest aktorem, mowi szczerze. Na ile znam ludzi.

              Po prostu jego zdrowy rozsadek nie pasuje na ten watek.

              Bo on mowi: podwyzki cen byly zrozumiale i ekonomicznie uzasadnione. A my
              mowimy o ofiarach komunizmu.

              Allez Rachelko, sluchaj profesora:)

              PF
              • i-love-2-ski Re: Ludobojstwo w Gdyni-Grudzien 70 17.12.05, 21:51
                polski_francuz napisał:

                > jest dobrym inzynierem. Przebil sie ze swoimi urzadzeniami w Niemczech. I nie
                > jest aktorem, mowi szczerze. Na ile znam ludzi.
                >
                > Po prostu jego zdrowy rozsadek nie pasuje na ten watek.
                >
                > Bo on mowi: podwyzki cen byly zrozumiale i ekonomicznie uzasadnione. A my
                > mowimy o ofiarach komunizmu.
                >
                > Allez Rachelko, sluchaj profesora:)
                >
                > PF

                ja slucham madrych profesorow. nie mow mi,ze dorosly czlowiek,ktory odebral
                wyksztalcenie w polsce i w niej pracowal,nie potrafi po 30 latach napisac
                jednego poprawnego zdania w rodzimym jezyku.i nie mow mi,ze czlowiek,ktory
                mieszkal w polsce i widzial naocznie morderstwa na niewinnych ludziach,uwaza je
                za "zle wykonane zadanie". moze ty lubisz basnie,ja nie, a moze to ja wlasnie
                mysle bardziej logicznie niz ten genialny inzynier z niemiec.
                • polski_francuz Re: Ludobojstwo w Gdyni-Grudzien 70 17.12.05, 21:53
                  No niech sie jorl juz sam broni. Ja bylem juz dobrym samarytaninem. I
                  wystarczy. Trop bon trop con.

                  Pozdro

                  PF
                  • i-love-2-ski Re: Ludobojstwo w Gdyni-Grudzien 70 17.12.05, 21:57
                    polski_francuz napisał:

                    > No niech sie jorl juz sam broni. Ja bylem juz dobrym samarytaninem. I
                    > wystarczy. Trop bon trop con.
                    >
                    > Pozdro
                    >
                    > PF

                    ty uwazasz,ze kazdy inzynier ma prawo do potkniec i powinno sie go szanowac,za
                    to co robi,a ja uwazam,ze inzynier to taki sam smiertelnik jak inni, a jak
                    palnie glupote to powinno sie mu ja uwidocznic.pozdr
                    • polski_francuz Re: Ludobojstwo w Gdyni-Grudzien 70 17.12.05, 22:03
                      "Jak ja nie lubie tego upartego Jerry" powiedzial Tom. Zaczynam rozumiec tego
                      nieszczesliwego kota.

                      PF
                      • i-love-2-ski Re: Ludobojstwo w Gdyni-Grudzien 70 17.12.05, 22:09
                        polski_francuz napisał:

                        > "Jak ja nie lubie tego upartego Jerry" powiedzial Tom. Zaczynam rozumiec tego
                        > nieszczesliwego kota.
                        >
                        > PF

                        hm,gdyby nie uparty jerry wiele kotow byloby dzikich,czyli byloby nosicielami
                        wscieklizny.
                      • picard2 Re: Ludobojstwo w Gdyni-Grudzien 70 17.12.05, 23:13

                        Chcialem zobaczyc jak sobie dasz rade z Rachelka(dlaczego ja tak nazywasz?)
                        Ale widac ze Ty nie jestes hugenotem i nie czytasz Bibli bo tam stoi napisane

                        UN BIENFAIT N'EST JAMAIS IMPUNI

                        Dobranoc i jutro na rower w Lille bedzie zimno i slonecznie.
                        • polski_francuz Re: Ludobojstwo w Gdyni-Grudzien 70 18.12.05, 07:42
                          To prawda, ze nie jestem protestantem, chociaz podoba mi sie slownosc,
                          odpowiedzialnosc za slowa i czyny. Rocard i Jospin, np.

                          Ja jestem katolikiem, tzw niepraktykujacym. Co to od czasu do czasu do kosciola
                          chodzi i polska tradycje w nim widzi.

                          Rachelki nie pokonasz w slowach. Tzn mozna to zrobic ale takimi srodkami z
                          ktorych nie mozna byc dumnym.

                          A gra nie jest tego warta.

                          PF
                          • i-love-2-ski Re: Ludobojstwo w Gdyni-Grudzien 70 18.12.05, 17:27
                            polski_francuz napisał:

                            >
                            > Ja jestem katolikiem, tzw niepraktykujacym. Co to od czasu do czasu do kosciola
                            >

                            takich nie ma,albo w cos wierzysz i zyjesz wedlug regul jakiejs religii,albo sie
                            w to nie bawisz bo i po co?
                            .
                            >
                            > Rachelki nie pokonasz w slowach. Tzn mozna to zrobic ale takimi srodkami z
                            > ktorych nie mozna byc dumnym.
                            >
                            > A gra nie jest tego warta.
                            >
                            > PF

                            owszem pokonasz,jesli argumenty beda sluszne.nie mam powodu ustepowac przed
                            nielogicznymi lub chamskimi przekonywaniami mnie o slusznosci czyjejs racji. ty
                            na szczescie nie wybierasz tych drugich.
                            • polski_francuz Re: Ludobojstwo w Gdyni-Grudzien 70 18.12.05, 17:46
                              "owszem pokonasz,jesli argumenty beda sluszne.nie mam powodu ustepowac przed
                              nielogicznymi lub chamskimi przekonywaniami mnie o slusznosci czyjejs racji"

                              Nie bylem nigdy tego swiadkiem. Dlatego tak napisalem.

                              PF
                              • polski_francuz Re: Ludobojstwo w Gdyni-Grudzien 70 18.12.05, 17:47
                                Aha, i moja religia jest jak twoje nazwisko: prywatne sprawa.

                                PF
                                • i-love-2-ski Re: Ludobojstwo w Gdyni-Grudzien 70 18.12.05, 17:52
                                  polski_francuz napisał:

                                  > Aha, i moja religia jest jak twoje nazwisko: prywatne sprawa.
                                  >
                                  > PF

                                  i nia jest,sam tylko sie zdeklarowales na FS kim jestes,stad moja riposta.
                                  • polski_francuz Re: Ludobojstwo w Gdyni-Grudzien 70 18.12.05, 17:54
                                    Nie masz komentarzy ani ripost do dawania n/t prywatnych spraw.

                                    PF
                                    • i-love-2-ski Re: Ludobojstwo w Gdyni-Grudzien 70 18.12.05, 17:58
                                      polski_francuz napisał:

                                      > Nie masz komentarzy ani ripost do dawania n/t prywatnych spraw.
                                      >
                                      > PF

                                      prywatna sprawa staje sie automatycznie publiczna jesli oglaszasz to na forum
                                      stad moje komentarze,w takim razie uwazaj co piszesz,bo jesli nie chcesz takich
                                      czy inych ripost to sie nie deklaruj,tylko trzymaj to jako twoja
                                      osobista,prywatna sprawe,jak wiara rzeczywiscie jest.
                                      • polski_francuz Re: Ludobojstwo w Gdyni-Grudzien 70 18.12.05, 18:02
                                        Wiare deklaruje sie tez czasami w CV. Ale biada temu dyrektorowi RH, ktory
                                        jakikolwiek komentarz n/t powie albo, co gorsza, do pracy cie przyjmie czy nie.

                                        I tu podobnie. Mozesz przyjac do wiadomosci a nie mozesz dac komentarza.

                                        PF
                                        • i-love-2-ski Re: Ludobojstwo w Gdyni-Grudzien 70 18.12.05, 18:09
                                          polski_francuz napisał:

                                          > Wiare deklaruje sie tez czasami w CV. Ale biada temu dyrektorowi RH, ktory
                                          > jakikolwiek komentarz n/t powie albo, co gorsza, do pracy cie przyjmie czy nie.
                                          >
                                          > I tu podobnie. Mozesz przyjac do wiadomosci a nie mozesz dac komentarza.
                                          >
                                          > PF

                                          pf nie kazdy wie co ty myslisz jak puscisz taki a nie inny komentarz. jesli
                                          chcesz cos trzymac jako swoje osobiste i prywatne,to nie puszczaj tego w swiat
                                          jak nie musisz,gdzie drugi czlowiek,myslacy zgola inaczej niz ty to przeczyta i
                                          skomentuje,bo nie wie,ze akurat ten tekst bedzie czyms na co ty nie chcesz
                                          otrzymac odpowiedzi. wszystko co tu piszesz jest czytane i komentowane,przyjmij
                                          to jako pewnik i wez sobie to do serca,ze jesli nie chcesz na jakis temat
                                          osobisty,czy inny dyskutowac to go tu nie poruszaj,inaczej zostawiasz to do
                                          dowolnej interpretacji ludzi,ktorzy sa inni niz ty, co nie znaczy,ze chca cie
                                          obrazic,ale mysla innymi kategoriami niz ty.mowa jest srebrem a milczenie
                                          zlotem,juz ktos to gdzies powiedzial a teraz ja znikam,bo te wymiany slowne
                                          robia sie zbyt skomplikowane jak na moj niedzielny i pokoscielny nastroj.milego
                                          dnia.
                                          • polski_francuz Re: Ludobojstwo w Gdyni-Grudzien 70 18.12.05, 18:19
                                            Postaram sie raz jeszcze i prosto powiedziec: nikt cie nie zaprasza do dawanie
                                            twojego komentarza jesli w rozmowie z innym forumowiczem deklaruje sie jako
                                            niepraktykujacy katolik.

                                            Mysle, ze na tym mozemy zakonczyc tez niezbyt przyjemna wymiane postwo zaczeta
                                            przez twoj nieproszony komentarz do moich praktyk religijnych.

                                            PF
                                            • i-love-2-ski Re: Ludobojstwo w Gdyni-Grudzien 70 18.12.05, 20:44
                                              polski_francuz napisał:

                                              > Postaram sie raz jeszcze i prosto powiedziec: nikt cie nie zaprasza do dawanie
                                              > twojego komentarza jesli w rozmowie z innym forumowiczem deklaruje sie jako
                                              > niepraktykujacy katolik.
                                              >
                                              > Mysle, ze na tym mozemy zakonczyc tez niezbyt przyjemna wymiane postwo zaczeta
                                              > przez twoj nieproszony komentarz do moich praktyk religijnych.
                                              >
                                              > PF

                                              powtorze jeszcze raz,forum jest dla wszytskich i kazdy tak je rozumie jak
                                              rozumie. prywatne rzeczy naleza do ciebie a nie do swiata i tobie rowniez nic
                                              do tego jak ktos to interpretuje,czego dajesz dowod co dzien wypowiadajac takie
                                              a nie inne uwagi na temat wielu z nas.
                              • i-love-2-ski Re: Ludobojstwo w Gdyni-Grudzien 70 18.12.05, 17:51
                                polski_francuz napisał:

                                > "owszem pokonasz,jesli argumenty beda sluszne.nie mam powodu ustepowac przed
                                > nielogicznymi lub chamskimi przekonywaniami mnie o slusznosci czyjejs racji"
                                >
                                > Nie bylem nigdy tego swiadkiem. Dlatego tak napisalem.
                                >
                                > PF

                                moze poprostu mamy rozne zdania,nie pomyslales o tym. na pewno inaczej
                                myslimy,wiec chyba pozwolisz,ze mozemy swoich stanowisk bronic,jesli do tego
                                uzywamy poprawnej formy. nie o to chodzi w dyskusji,aby sie sztucznie godzic,na
                                cos,co twoim zdaniem sluszne nie jest. wczoraj chciales mi powiedziec,ze
                                ktos,kto jest inzynierem i ma jakies tam sukcesy zawodowe,powinien byc inaczej
                                traktowany, z czym ja sie nie zgodzilam. ten czlowiek palnal glupstwo i za to
                                glupstwo go ganie,jego kariera zawodowa w tym przypadku nie ma z tym nic wspolnego.
                                • polski_francuz Re: Ludobojstwo w Gdyni-Grudzien 70 18.12.05, 17:56
                                  Oczywiscie, ze myslimy inaczej. I to nie jest tematem. Mnie sie wydawalo, ze
                                  rozumiem roznice tego myslenia inaczej. Dlatego zabralem glos.

                                  Ale niniejszym wpisem koncze te dyskusje, ktora sie niepotrzebnie zaognia.

                                  PF

                                  • i-love-2-ski Re: Ludobojstwo w Gdyni-Grudzien 70 18.12.05, 17:59
                                    polski_francuz napisał:

                                    > Oczywiscie, ze myslimy inaczej. I to nie jest tematem. Mnie sie wydawalo, ze
                                    > rozumiem roznice tego myslenia inaczej. Dlatego zabralem glos.
                                    >
                                    > Ale niniejszym wpisem koncze te dyskusje, ktora sie niepotrzebnie zaognia.
                                    >
                                    > PF
                                    >

                                    czasem myslimy podobnie,czasem inaczej a ja nie widze zadnego zaogienia,tylko
                                    wyjasniam ci moj punkt widzenia. zdajesz sobie chyba sprawe,ze nikt tu
                                    kamieniami nie rzuca,tylko stara ci sie wytlumaczyc swoj punkt widzenia.
      • krystian71 Re: Ludobojstwo w Gdyni-Grudzien 70 18.12.05, 17:02
        ja twierdze,ze zaplanowane.
        Moze nie na taka skale, i w tej formie, ale same rozruchy na pewno tak.
        Zostawiajac nawet Kociolka na boku i jego wezwanie do stawienia sie do pracy,
        co robotnicy posluchali, samo ogloszenie podwyzki,na 10 dni przed swietami, z
        klamliwym podaniem w prasie ,ze odbylo sie to po konsultacjach z aktywem
        robotniczym, bylo tak bezdenna glupota,ze tylko naiwny moze wierzyc,ze bylo to
        przypadkowe.
        Chce ci jeszcze przypomniec o walkowanych przez caly rok 70-ty tzw bodzcach
        materialnego zainteresowania, ktore dawaly w praktyce obnizenie plac.
        Dojrzaly z ciebie czlowiek, jarl, wiec pewnie pamietasz tzw "grudniowa kolede",
        bo byl ich caly wysyp
        "Moznowladcy dzis sie tak rozpanoszyli
        ceny podwyzszyli, pensje obnizyli
        ludu nie pytali
        w KC zalatwiali
        hej kolenda,kolenda"
        I jeszcze co do tego szczucia RWE-uzywasz jezyka i argumentow Zolnierza
        Wolnosci,RWE bylo tak skutecznie wowczas zagluszane,ze zadnej roli nie odegralo
    • genom3 a kto tam kogo mordowal boom nie w temacie 17.12.05, 23:22
      • grzegorz1948 Re: a kto tam kogo mordowal boom nie w temacie 21.12.05, 00:40
        A kiedys ty biedaku byl w temacie?
    • genom3 to wlasciwie o co biega z tym ludobojstwem:) 18.12.05, 18:48
      ze niby kto kogo?:)
      • ukos To chyba genom robaka 21.12.05, 18:36
    • jorl i-love-2-ski 18.12.05, 19:14
      i-love-2-ski napisał:

      > jorl napisał:
      >
      > > Bzdury ze ludobujstwo. Na Swiecie byly mordowane przy rozruchach wielokro
      > tnie
      > > wiecej ludzi. A i zaplanowane to nie bylo. Jak ja to widze bylo to
      > > nieskoordynowane dowodzenie.
      > > Ja miesykalem i pracowalem wtedy w Trojmiescie. Widzialem to z bliska. W
      > biurze
      > > konstrukcyjnym mielismy przzrzad pomiarowy dzieki ktoremu slyszelismz roz
      > mowy
      > > dowodcow wojskowych. Sam slyszalem jak byl rozkaz aby jak tylko 1 Skot wo
      > jska
      > > bylby podpalony ma sie wojsko wzcofac y Gdyni.
      > > Te rozruchy byly wywolane podwzyka cen zywnosci. Ja osobiscie uwazam ze t
      > a
      > > podwyzka byla nawet za mala. I jak Gierek, ten patalach, przyzszedl to na
      > wet ja
      > > cofnal.
      > > To cofniecie bylo pocyatkiem zahamowanie cywilizaczjnego Polski.
      > > Ale szczucie RWE funkcjonowalo. Prawda Merkaat!!!!
      > > Pozdrowienia
      >
      > jesli ty nie nazywasz tego morderstwa morderstwem,tylko nieskoordynowanym
      > dzialaniem,to moze byles jednym z nicg? a z drugiej strony ,jesli wtedy
      > pracowales w biurze jako polak,to przez te pare lat zupelnie zapomniales juz
      > ojczystej mowy? to brzmi troche dziwnie towarzyszu jorl,bardzo dziwnie. tak
      > latwo nie zapomina sie ojczystego jezyka,jesli jako dorosly opusciles swoj
      kraj
      > .


      Jak pisalem ten moj post bylem wlasnie w Polsce. Mialem chwile czasu i bylem w
      cafejce internetowej w ktorej byla nedzna klawiatura. Z z Y bylo zamienione
      (USA). Nie chcialo mi sie poprawiac jako ze mialem malo czasu. Normalnie pisze
      posty nie online, sprawadzam, poprawiam i wstawiam.
      Ale meritum sprawy moje bledy nie zmieniaja.
      Teraz pisze tez na chybcika online. Bo jutro raniutko samolot na swiateczny
      urlop do Tunezji.

      Ciezko sie wstawiac za mna P_F. I tak naprawde niepotrzebnie. Ja wrogow lubie.
      Daja mi sens zycia.
      Ale dziekuje.
      Pozdrawiam
      • i-love-2-ski Re: i-love-2-ski 18.12.05, 20:41
        jorl napisał:

        >
        > > .
        >
        >
        > Jak pisalem ten moj post bylem wlasnie w Polsce. Mialem chwile czasu i bylem w
        > cafejce internetowej w ktorej byla nedzna klawiatura. Z z Y bylo zamienione
        > (USA). Nie chcialo mi sie poprawiac jako ze mialem malo czasu. Normalnie pisze
        > posty nie online, sprawadzam, poprawiam i wstawiam.
        > Ale meritum sprawy moje bledy nie zmieniaja.
        > Teraz pisze tez na chybcika online. Bo jutro raniutko samolot na swiateczny
        > urlop do Tunezji.
        >
        > Ciezko sie wstawiac za mna P_F. I tak naprawde niepotrzebnie. Ja wrogow lubie.
        > Daja mi sens zycia.
        > Ale dziekuje.
        > Pozdrawiam

        ja rowniez pozdrawiam,ale nie o interpunkcje tu chodzi,jako inzynier powinienes
        chyba to rozumiec. chodzi o to,aby morderstwo nazwac morderstwem,a nie
        niezrozumieniem rozkazu, trupy tych ludzi mowia same za siebie,nawet jak sie
        pisze co nieco w KAFEJCE,to chyba rozumie sie roznice miedzy zbrodnia,a
        nieporozumieniem.
        • krystian71 Re: i-love-2-ski 18.12.05, 20:48
          czolem Rachelko, jak tam przygotowania.Robili mna wczoraj jak wolem,nawet kompa
          otworzyc nie dali.
          Ktos musial zarzadzac i sprawdzac,czy okna bez smug umyte i czy wszystkie
          pajeczyny wymiecione.
          Chodzilem i chodzilem w tych okularach ,az mnie nogi rozbolaly.
          Choinka juz na balkonie:)
          • i-love-2-ski Re: i-love-2-ski 18.12.05, 20:52
            krystian71 napisała:

            > czolem Rachelko, jak tam przygotowania.Robili mna wczoraj jak wolem,nawet kompa
            >
            > otworzyc nie dali.
            > Ktos musial zarzadzac i sprawdzac,czy okna bez smug umyte i czy wszystkie
            > pajeczyny wymiecione.
            > Chodzilem i chodzilem w tych okularach ,az mnie nogi rozbolaly.
            > Choinka juz na balkonie:)
            >

            u mnie sernik swiateczny juz zjedzony wiec pieczemy drugi a robia to moi
            synowie,wytrenowani przez mamusie(pycha):)) my dalej meczymy sie z remontem,bo
            wiadomo chalupa duza to i nigdy problemy sie nie koncza,zwlaszcza jak napadalo
            juz metr sniegu. ruszamy na narty w przyszlym tygodniu i moze skoczymy do
            pobliskiego osrodka olimpijskiego,tam wyzsze gorki. jak narazie chlopcy w domu
            rajcuja jak za dawnych czasow,cieszac sie,ze nie musza sie uczyc tych cyferek.
            odezwij sie prywatnie,to poplotkujemy:))pozdr
      • polski_francuz Re: i-love-2-ski 18.12.05, 20:44
        gern geschehen! Ale oberwac mi sie od Rachelki oberwalo.

        Nie szkodzi, nasza forumowa przyjazn silniejsza.

        PF
      • genom3 tunezja to wylegarnia terroryzmu dobre miejsce 19.12.05, 01:49
        na wypoczynek panstwo policyjne czuwa, lepiej uwazaj, hehe
        • jorl Re: tunezja to wylegarnia terroryzmu dobre miejsc 20.12.05, 15:12
          Chyba przed 3 laty tez w Swieta w Tunezji dosiadl sie do mojego stolika w
          restauracji jeden Amerykanin. Tez na urlopie. Najpierw opowiadal ze jest
          Kanadyjczykiem. A potem powiedzial prawde. A dlaczego? Bo sie bal terrorystow.
          Zreszta byl bylym bo emerytowanym GI. Ale dobrze sie z nim bylo poznac.

          Ja sie nie obawiam.
          Przed 2 laty bylem w Egipcie. Troche ryzykownie ale pirqmidy trzeba raz
          zobaczyc. Tam w hotelu chlopak ktory mi walizke niosl mowil Germany good.
          Schroeder good.
          Jakos idzie.
          Pozdrowienia
          • meerkat1 Hey, yo, jorl? 20.12.05, 15:20
            Jak to jest ze ciebie jeszcze nikt nie zastrzelil??! :-)

            Schowales sie w szczurza dziure jak Saddam, i stamtad forum zasmradzasz?

            A moze bys tak, NAMIARY podal, co? BoChaterze przez <CeHa!> ! ;-)
            -------------------------------------------------------------------------------
            KAZDY ZABITY KOMUCH, TO 100 OCALALYCH PRZYZWOITYCH LUDZI WIECEJ!
            • jorl Re: Hey, yo, jorl? 20.12.05, 19:20
              5 gwiazdkowy hotel na wyspie Djerba. Wystarczy merkaat.
              A mi sie naprawde kapitalizm podoba. Coz pasuje do mojego charakteru. Tyle
              wladzy ile w kapitalizmie w komunie bym nie mial. I z niej korzystam, merkaat.
              Naprawde.
              Ale prawda historyczna to cos innego. Na szczescie komuna za mojego zycia nie
              wroci. Wiec ja przezyje je dobrze dla mnie.
              Pozdrowienia.
    • jorl Rachelka? 20.12.05, 15:02
      Widze ze zmienilas(nie wiem napewno ale chyba jestes ta od rowerow z NY w
      zimowym wydaniu?) zarzut w stosunku do mnie. Najpierw odbieralas mi prawo sie
      wypowiadac na temat Grudnia 70 jako ze zle pisalem po polsku (fakt ze naprawde
      zle napisalem) a teraz wycofalas sie z tego zarzutu i usilujesz mi wmowic Twoj
      poglad ze zabicie tych troche (bo ilu to nie wiadomo) robotnikow w tym Grudniu
      bylo celowe i zaplanowane przez komune morderstwo.
      Oczywiscie sie z tym pogladem NIE zgadzam.
      Ja akurat w Gdyni wtedy pracowalem. Nawet widzalem osobiscie jeden pochod
      stoczniowcow niosacych zabitego. I twierdze dalej ze strzelanina na tej slawnej
      kladce w Gdynii byla efektem burdelu panujacego w kierownictwie parti/rzadu.
      Tez efektem nieprzygotowania sie komuny na takie rozruchy. W koncu nie mieli
      przyszlego ZOMO ktore bez broni strzeleckiej takie rozruchy sprawnie tlumilyby.
      Podalem ze slyszalem w radiu rozkazy dowodctwa w Gdynii. I naprawde slyszalem,
      aby jakis atak na transportery pancerne wojska ktore zostaly wyslane na ulice
      Gdyni i ktory by sie skonczyl podpalenie chocby jednego mialby spowodowac
      wycofanie ich z miasta. Chociazby to swiadczy o braku "krwiozerczosci" komuny.
      Bo jesliby tak bylo jak mowisz to taki rozkaz bylby "uzyc broni palnej aby nie
      dopuscic do podpalania transporterow".
      I naprawde ta "krwiozercza" komune widze osobiscie jako wielki balagan. Bez
      pomyslunku. Dajaca sie popychac przez wydarzenia. Jak juz powiedzalem ta
      podwyzka cen zywnosci byla KONIECZNA. I nawet zapewne za mala. Jej cofniecie na
      wskutek tego "buntu kielbasianego" bylo takim wyraznym krokiem prowadzacym do
      kartek za lat parenascie. Coz, Gierek byl ciemniakiem jako ze nie przewidywal
      co sie bedzie dzialo za lat kilka na wskutek takich a ne innych decyzji. A
      dobry polityk musi myslec co bedzie za lat 20. Cala komuna, od smierci Stalina,
      byla taka sama bezmyslna. Bez strategii.
      Ale to dluzszy temat.
      Nastepne. Zastrzelenie tych troche w Gdyni, jak juz mowilem przez przypadek i
      burdel, w porownaniu co sie dzialo w Swiecie to naprawde pryszcz. Zabijano
      tysiace i dziesiatki tysiecy. Jak w Koreii Pd, Ameryce Lacinskiej. A i w USA
      tez bywlo. Mowie oczywiscie teraz o krajach dzialajacych po linii krajow
      Zachodnich. Jakos nie slysze oskarzen przeciw prowodyrom tych morderstw
      siedzacych w Waszyngtonie i innych krajach demokratycznych.
      Naprawde nie jest to wazne ale ilu tak naprawde zginelo wtedy w Gdynii? Ja
      wiem, teraz w Polsce pisze sie o tlumach zabitych. A ja mam wielkie watpliwosci
      w wiarygodnosc tych liczb. Obecnie rzadzacy napewno mnoza sobie ofiary przez
      calkiem spory liczby.
      I prawdy sie napewno nie dowiemy. Wiec ja pozostane przy moich watpliwosciach.
      Ale moze cos innego. Komuna ma wiecej "morderstw" na sumieniu. Ciekawy jest rok
      1953 w NRD. Wiadomo, powstanie robotnicze stlumione znowu "krwawo" przez, jak
      juz nic nie pomagalo na ten gniew ludu, czolgi sowieckie. W RFN bylo z tego
      powodu nawet swieto panstwowe, przez wiele lat politycy zachodnioniemieccy
      trzymali w tym dniu mowy o krwia zlanych ulicach w Strefie Sowieckiej. Teraz po
      Zjednoczeniu historycy zabrali sie za wyswietlenie tych spraw. Mogli to zrobic
      dokladnie jako ze mieli dostep do archiwow bylej NRD. I gdzies przed rokiem
      ogloszono wyniki OSTATECZNYCH badan profesjonalnych historykow. I co sie
      okazalo? W czasie calych rozruchow, w calej NRD zginelo 25 Niemcow! A
      poprzednio trabiono o conajmniej kilkuset!
      Do tego dokladnie opisano "sklad" tych 25. A wiec bylo w nich ze 4 policjantow
      komunistow zabitych przez demonstrantow. jeden bojownik o wolnosc z tych 25
      umarl na zawal serca podczas ataku na komisariat! Tez doliczony. Paru popelnilo
      samobojstwo w wiezieniach (faktycznie SAMI sie zabili!). Ci co zgineli na
      ulicach to w wiekszosci od rykoszetow jako ze strzelano nie w tlum a dla
      ostrzezenia. Wesolo bylo dla mnie obserwowac wicie sie mediow niemieckich
      majacych w koncu po nosem swoj raport tak odbiegajacy od tych bajek
      opowiadanych paredziesiat lat o krwawych komunistach z 1953r.
      Coz w Polsce nie wierze w profesjonalizm historykow. Dalej uprawiana jest
      propaganda.
      Na dzis wystarczy. W hotelu mam internet wiec i w przerwach miedzy sportem i
      rozrywkami moge cos i napisac.
      Pozdrowienia


      • i-love-2-ski Re: Rachelka? 20.12.05, 18:11
        jorl,mowisz do osoby,ktora w Polsce mieszkala,dzialala,byla zatrzymana przez
        policje i niestety znala ofiary ich bantytyzmu,nie pomylki czy balaganu,ale
        bandytyzmu,celowego i jak najbardziej zaplanowanego. mielismy nie tylko
        Gdansk,ale Radom,Ursus,Slask,Warszawe i inne miejsca,gdzie niewinni ludzie byli
        celowo mordowani. Komunizm na swiecie zebral wiecej ofiar niz hitleryzm,szacuje
        sie na okolo 70mln,zaglodzonych,zaszczutych,zakatowanych bandycko ludzi. mozesz
        miec swoje zdanie,ale bedzie to zaprzeczeniem dosc oczywistych faktow,ktore sa
        dostepne wszedzie,gdzie tylko chcesz wlaczajac w to internet. a co do znajomosci
        polskiego,cieszy mnie twoj postep,to zwasze milo jak czlowiek nie zapomina skad
        pochodzi i nie zapomina czego sam sie nauczyl i przezyl.
        • jorl Re: Rachelka? 20.12.05, 19:15
          i-love-2-ski napisał:

          > jorl,mowisz do osoby,ktora w Polsce mieszkala,dzialala,byla zatrzymana przez
          > policje i niestety znala ofiary ich bantytyzmu,nie pomylki czy balaganu,ale
          > bandytyzmu,celowego i jak najbardziej zaplanowanego. mielismy nie tylko
          > Gdansk,ale Radom,Ursus,Slask,Warszawe i inne miejsca,gdzie niewinni ludzie
          byli
          > celowo mordowani. Komunizm na swiecie zebral wiecej ofiar niz
          hitleryzm,szacuje
          > sie na okolo 70mln,zaglodzonych,zaszczutych,zakatowanych bandycko ludzi.
          mozesz
          > miec swoje zdanie,ale bedzie to zaprzeczeniem dosc oczywistych faktow,ktore sa
          > dostepne wszedzie,gdzie tylko chcesz wlaczajac w to internet. a co do
          znajomosc
          > i
          > polskiego,cieszy mnie twoj postep,to zwasze milo jak czlowiek nie zapomina
          skad
          > pochodzi i nie zapomina czego sam sie nauczyl i przezyl.

          Nie rozumiem jak mozna nazwac ze zrobilem postep w polskim. Naprawde myslisz ze
          wzielem lekcje polskiego w tych ostatnich dniach? Pisze roznie. Online i ten
          ostatni dlugi post na moim laptopie w hotelu. Potem go skopiowalem przez USB.
          Raczej tak zreszta pisze. Ale teraz online walcze z arabska klawiatura.

          Co do ilosci ofiar komuny. Pisalem o 1953r. w NRD. Napewno i Ty wiedzialabys o
          tych wydarzeniach jako tysiace zabitych, prawda? Jedno wielkie klamstwo. I tak
          by wypadalo wszystko przejrzec. Te Twoje 70 mil.

          A teraz Twoje meki w Polsce. Zapewne przytaczasz to co mowilas Amis aby dostac
          azyl. Uciekinierzy z Polski klamali jak z nut. Wiem dobrze jak bylo. Wiec nie
          czaruj.
          Moze te 70 mil. z tych bajek Polakow aby dostac azyl?
          A mnie interesuje PRAWDA a nie propaganda dla ubogich.
          Pozdrowienia.
          • i-love-2-ski Re: Rachelka? 20.12.05, 20:04
            jorl napisał:

            >
            > Nie rozumiem jak mozna nazwac ze zrobilem postep w polskim. Naprawde myslisz ze
            >
            > wzielem lekcje polskiego w tych ostatnich dniach? Pisze roznie. Online i ten
            > ostatni dlugi post na moim laptopie w hotelu. Potem go skopiowalem przez USB.
            > Raczej tak zreszta pisze. Ale teraz online walcze z arabska klawiatura.
            >
            > Co do ilosci ofiar komuny. Pisalem o 1953r. w NRD. Napewno i Ty wiedzialabys o
            > tych wydarzeniach jako tysiace zabitych, prawda? Jedno wielkie klamstwo. I tak
            > by wypadalo wszystko przejrzec. Te Twoje 70 mil.
            >
            > A teraz Twoje meki w Polsce. Zapewne przytaczasz to co mowilas Amis aby dostac
            > azyl. Uciekinierzy z Polski klamali jak z nut. Wiem dobrze jak bylo. Wiec nie
            > czaruj.
            > Moze te 70 mil. z tych bajek Polakow aby dostac azyl?
            > A mnie interesuje PRAWDA a nie propaganda dla ubogich.
            > Pozdrowienia.

            wiesz co chamie,ja w 53 roku nie zylam jeszcze,ale czytac umiem i po to aby sie
            dowiedziec co sie dzialo,nie trzeba zyc w danych czasach wystarczy pojsc tu i
            tam na cmentarz,aby widzec kto kogo zabijal,jak i dlaczego. twoje plugawe i
            chamski dywagacje na temat moich personalnych doswiadczen,dla ciebie moga byc
            bajka,dla mnie to byla rzeczywistosc, a ktos kto broni czerwonych bandytow
            udajac,ze nie wie o ich ofiarach a jeszcze insynuuje interlokutorowi to i
            tamto,jest prawdopodobnie jednym z nich. dla twojej wiadomosci,ja nie bylam
            uciekinierem ani nie prosilam o azyl,wiec sobie oszczedz marny cwaniaku dalszych
            dywagacji,bo sa one tak samo swierze i aktualne jak twoj oddech lenina. milych
            wrazen na wycieczce i lepiej trzymaj z pf,on lubi inzynierow i ich dosyc
            prymitywno-chamskie bajki na dobranoc.a to co ty wiesz prowoku to wie kazdy
            czerwony bandyta,tyle tylko,ze ich ofiary juz dawno zimne i pare metrow pod
            ziemia wiedza rowniez cos-cala prawde o komunizmie.
          • w_ojciech same Chiny to ponad 60 mln ofiar /nt 20.12.05, 21:37
            • i-love-2-ski Re: same Chiny to ponad 60 mln ofiar /nt 20.12.05, 22:14
              nie mow bo sie czerwony inzynier rozplacze i poprosi o pomoc drugiego wrazliwego
              inzyniera. nie ma co te skurczybyki komusze niezle sie upasly na swiecie,ale
              smrod od nich leci niewaski,gdziekolwiek by sie ta cholota nie usadowila.

              >
              • w_ojciech cmentarz Marksa 20.12.05, 23:15
                bywa liczony na ok 150 mln.. Gdzieś takie dane widziałem, ale nie ręczę za nie i nie wiem wg
                jakiej metodologii to było liczone. Ufam w dane podawane np. przez Luke (Xiazeluka). Wg
                niego komunizm ma na sumieniu ponad 100 mln. ofiar.
                • w_ojciech Re: cmentarz Marksa 20.12.05, 23:16
                  Link do postu Luki
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=3232804&a=3233493
    • antek_cukierman Nooo.... "Okropieństwo" to życie przedszkolnego 21.12.05, 01:06
      "kumbatanta".


      Re: szkoda, bo to rzeczywiscie fascynujacy temat
      krystian71 07.12.05, 18:00


      o to,to rachelciu, wlasnie tak samo, z ta roznica ,ze juz pod koniec
      podstawowki musielismy Marksa od engelsa odrozniac.K@rwa, jak wlasciwie ten
      engels ma na imie?
      I tak wlasciwie,jaksie teraz zastanawiam, to cosmy sie tego gomulki tak
      uczepili.
      Morde mial wsiowa i wsiowe gadanie, inteligencji nie cierpial, z poezji cenil
      tylko Konopnicka.
      Dlugow nie narobil,bylo co jesc,jedno co mu moge zarzucic,to to,ze zmuszano
      mnie do chodzenia do przedszkola w takich ponczochach w prazki, z zabkami.Jak
      sie zabka w czasie przepychanek urwala, mozna ja bylo zastapic
      dziesieciogroszowka.Okropienstwo.
      --------------------

      krystian71 napisała:

      jutro 17.XII jest rocznica ,okragla ,juz 35 a pamietam to,jakby bylo wczoraj
      To byla prawdziwa szkola wyzsza mojego zycia.

      • i-love-2-ski Re: Nooo.... "Okropieństwo" to życie przedszkolne 21.12.05, 01:08
        a ty mumio egipska lepiej nogi do lozka wkladaj,bo sie jeszcze nam rozsypiesz na
        forum dziadku.
        • antek_cukierman A kuku! 21.12.05, 01:12
          maluśka!
          Obroku?
          • i-love-2-ski Re: A kuku! 21.12.05, 01:18
            cesc mumio,cy jus sie sypies,cy spiewas kolysanki w jezyku esperanto,a moze na
            narty biegoFki wysedles,to dobre cardiovascular cwiczenie,dla
            starsych,znerwicowanych tajniakow co gorek naokolo nie maja?
            • antek_cukierman Próchno 21.12.05, 01:23
              choćby najgłupsze, świeci zawsze odbitym światłem.

              Dobrego wieczoru, Dzivina.
              Nie przypal zupy.
              • i-love-2-ski mumio 21.12.05, 01:31
                chocbys skakal i plul,tak czy tak trzeszczysz jak nadajesz. no idz juz lulu
                pa,bo grzeczne dziadki juz spia o tej porze,a jak nie spia to sobie mleczko
                cieple pija.cheers mlodziencze i ho,ho,ho,tylko,zeby cie rudolf nie porwal w
                podroz dookola ksiezyca na saniach,bo zmarzniesz i reumatyka cie poskreca.
        • krystian71 Re: Nooo.... "Okropieństwo" to życie przedszkolne 21.12.05, 10:22
          czesc rachelciu, troche spokoju w przedswiatecznym nastroju zycze.To kretyn z
          dlugim nosem i tylko na to go stac , by cudzy post z kontekstu wyjac i
          wkleic,tym bardziej,ze doskonale wie, ze z takimi indywiduami nie
          rozmawiam,wiec nie odpowiem
          Zwlaszcza jak tyle ma tylko do dodania na temat grudniowego powstania i myli mu
          sie wczesny Gomulka z Gomulka schylkowym-z grubsza 14 lat od nadziei
          popazdziernikowej,przez zastoj i marazm po kompletna dengradolade
    • jorl -2- 21.12.05, 17:31
      Juz dawno stwierdzilem ze bardzo plytko rozumujesz. Nie mysl ale ze jestem
      antyfeminista! Wynika to z Twojego lenistwa zajecia sie na powaznie tematami o
      ktorych piszesz. Tacy sa tez na Swiecie. Tak samo kobiety jak i mezczyzni. Ale
      mimo to pare spraw.
      Wyzywasz mnie od chamow. Dlaczego? Mam wrazenie ze ubodlo Ciebie moja niewiara
      w Twoja Walke Z Ta Wstretna i Krwawa Komuna, prawda? No to moze troche blizej
      sie przyjrzymy jak to u Ciebie moglo byc.
      Jak rozumiem od dawna wiedzialas ze komuna jest krwawa i straszna. Dlatego
      zabralas sie z cala odwaga za jej zwalczanie. Chwali sie. Chcialas aby Swiat
      byl lepszy prawda? Jak rozumiem komuna Ciebie bila, katowala moze nawet jak GI
      Irakczykow w tym slawnym wiezieniu. Nie ciagali Ciebie na lince po korytarzach?
      Naga? Jak nie to zapewne dlatego ze byli zacofani. Zawsze i tak uwazalem. A
      wiec tradycyjnie. Bita, kopana moze gwalcona?
      Ale przeciez WIEDZIALAS jak sie zabieralas za walke z komuna ze takie cos MUSI
      sie tobie przytrafic, prawda? Bo jakby tak nie bylo to ta komuna musialaby byc
      slaba i nie okrutna. Cos jak ja twiedrze. A Ty zaprzeczasz. Czyli musialabys
      tym samym sobie zaprzeczyc twierdzac o jej krwawosci. I 70 milionow ofiar.
      A wiec ryzykowalas zycie walczac. To rozumiem, bylas/jestes ideowa. Poswiecalas
      sie dla uciemiezonych ludzi. Tez dla robotnikow.
      Ale cos jest zastanawiajace w tym wszystkim. Wyemigrowalas do USA! Mysle ze nie
      przez "zielona granice" ale dostalas paszport. Od komuny! I jak to, dlaczego
      komuna DALA Tobie ten paszport? I twierdzisz do tego ze NIE staralas sie o
      azyl. No to na jakiej zasadzie moglas zostac w USA? Bylas noblista? Chytrze
      wyszlas za maz "zdalnie" za Amerykanina? I jak tak to gdzie go poznalas? Jak
      siedzalas w kazamatach komuny? Brudna, posiniaczona, ze zmierzwionymi wlosami?
      Wybitymi zebami?
      Teraz siedzisz w USA. Sadzac po Tym co pisujesz uprawiasz sporty. Czyli tortury
      komuny nie pozostawily trwalego kalectwa u Ciebie.
      A moze wyjechalas z Polski na sposob "argentynski"? Helikopterem? I wysiadlas
      gdzie? Nad Baltykiem? A na jakiej wysokosci? Jak Amis uczyli Argentynczykow z
      1000 m? Czy glupia komuna wyrzucila Ciebie z np. 10m?

      Ja wiem droga -2- ze sie Tobie to nie podoba. Ale sama widzisz ze nadymasz sie
      jako bojownik z komuna. A ja sam jestem emigrant. I naprawde WIEM jak
      przebiegaly te emigracje. I dlatego wiem ze klamiesz.
      A jak nie klamiesz to mam pytanie do Ciebie. Dlaczego przerwalas walke z komuna
      i sobie wyjechalas? Czyzby okazalo sie ze to bylo ponad Twoje sily? Nie
      wiedzialas tego wczesniej? Nagle jak milicja Ciebie dopadla zaczelas
      wrzeszczec "ja sie w te klocki juz nie bawie?" I potem "dajcie mi pastzport, ja
      sobie wyjade?"

      Coz droga -2- nadajesz sie do pisania jak u cioci na imieninach. Ale jak na to
      jestes ordynarna. Jak nie masz argumentow wychodzi Tobie sloma z butow. I
      zabierasz sie za wyzwiska. Malo kulturalne te imieniny u cioci.

      Przed kilkoma dniami widzialem Twoje pisanie na temat przyczyn niedoboru
      surowcow na Swiecie. Moze sie Toba w tym temacie zajme. W przerwach pomiedzy
      sportami ktore w tym hotelu intensywnie uprawiam. Tam wlasnie bylo widac Twoje
      plytkie rozumowanie. Jak zreszta praktycznie wszedzie co piszesz.

      Moze jeszcze te Twoje swiezo sciagniete 70 milionow ofiar kumuny. Sumowalas
      sobie rozne wydarzenia czy tylko z lenistwa wzielas Ta liczbe jako calosc i
      kolportujesz ja? I teraz mam pytanie. Pisalem o roku 1953 w NRD. Mozesz
      odpowiedziec ile do tych 70 milionow bylo wzietych z tych wydarzen? Te
      OSTATECZNE wyniki byly podane przed pol rokiem. Instytut historyczny niemiecki
      to opracowal. Media niemieckie (nie na pierwszych stronach i nie w
      Internecie! ) komentowaly to ze dotad uwazano ze bylo 500 ludzi zamordowanych
      przez komune. Ile w tych 70 milionach wzielas z tamtych dni? Tez 500? A moze
      5000? Bo przed laty byla mowa o tysiacach zamordowanych w NRD przez komune.
      A ile bylo NAPRAWDE? Pisalem. 25 ludzi! I tak naprawde tych 4 komunistycznych
      policjantow zabitych przez Gniew Ludu Walczacego o Wolnosc nalezaloby odliczyc,
      prawda? Zgadzasz sie? I tego jednego biedaka z wielkim sercem ale niestety
      slabym ktory w czasie napasci na komunistyczny posterunek zmarl na zawal
      nalezyloby chyba tez odliczyc. Zostale 20 ofiar. Komuny z 1953 NRD. Mysle ze w
      Twoich 70 milionach wziete jest z 5000. Popraw mnie jak sie myle. Te 70
      milionow sa Twoje czyli wiesz lepiej, prawda? No to jaki wspolczynik wzieto do
      liczenia? 5000/20= 250. Czyli z tego 1953r NRD wzielas Ty (!!!) 250 razy za
      duzo do swoich ofiar komuny. Myslisz ze sie pomylilas tylko wtedy? Mialas
      wpadke tylko z 1953 NRD? A moze, ja wiem, to jest straszne dla antykomunisty
      jak Ty, ten wspolczynik nalezy uzyc do CALYCH 70 milionow?
      Pomysl. Jak potrafisz. Co watpie.
      Acha, P_F nie jest zaden moj przyjaciel. Ja jestem samotnik. I dobrze mi z tym.
      Pozdrowienia


      • polski_francuz Kramer contra Kramer 21.12.05, 18:03
        Juz raz bronilem Jorla, to tym razem stane w obronie Rachelki.

        nadajecie na roznych dlugosciach fali i sie tak trudno uslyszec.

        Nie ma sensu dowodzenie ilu padlo w 53 a ilu w 70. Kazda ofiara to bylo za
        duzo. System nie byl warty zadnego zycia. Wlasnie bo byl nieudolny czy jak kto
        woli balaganiarski. Emocje o ofiarach przemocy we wlasnym kraju, tzn wojny
        domowej sa zawse najwieksze.

        Emigracja w wiekszosci powodow byla i jest spowodowana checia lepszego zycia. I
        dla mnie i dla was. I nie ma sie co licytowac to jest wiekszy antykomunista.

        Wladza Gomulki byla za dluga i sie zle skonczyla bo strzelanina. Do Polakow.
        Gierek nie strzelal i chawala Bogu.

        I dla mnie wlasnie to sie liczy. Kazde polskie zycie cenne. Zostawmy Ruskim ich
        podejscie do ofiar.

        PF




        • krystian71 Re: Kramer contra Kramer 21.12.05, 18:19
          a tak miedzy nami mowiac, to strasznie niesmaczne.
          Przypomina mi argumenty starych stalinowskich belfrow i sekretarzy POP,pod
          tytulem, co ci najlepszy ustroj ofiarowal...
          Jak juz nie bylo co, to chociaz ofiarowal ci paszport, zebys mogl opuscic ten
          padol szczesliwosci.
          Tak jakby to nie bylo przyrodzone prawo czlowieka, powszechne od
          sredniowiecza , zarzucic kijek na ramie i pojsc czeladnikowac tam gdzie oczy
          poniosa.
          • i-love-2-ski Re: Kramer contra Kramer 21.12.05, 18:47
            krystian71 napisała:

            > a tak miedzy nami mowiac, to strasznie niesmaczne.
            > Przypomina mi argumenty starych stalinowskich belfrow i sekretarzy POP,pod
            > tytulem, co ci najlepszy ustroj ofiarowal...
            > Jak juz nie bylo co, to chociaz ofiarowal ci paszport, zebys mogl opuscic ten
            > padol szczesliwosci.
            > Tak jakby to nie bylo przyrodzone prawo czlowieka, powszechne od
            > sredniowiecza , zarzucic kijek na ramie i pojsc czeladnikowac tam gdzie oczy
            > poniosa.

            teraz widzisz,ze czesc tych,ktorzy wyjechali dobrze zrobila opuszczajac
            polske,bo to nie kto inny tylko czerwoni salonowcy,ktorzy wyplyneli na wierzch
            tego brutalnego,zwyrodnialego systemu dzieki promocji swoich totumfackich,to i
            nie dziwota,ze teraz tych bandytow bronia i nadaja bzdury. 20 ofiar smiertelnych
            w NRD tak sie ma do prawdy o komunizmie jak jorl do uczciwosci i wiarygodnosci
            historycznej,czyli szkoda czasu ,aby komus tego pokroju uswiadamiac czym byl
            komunizm i ile ofiar pozostawil,skoro ten czlowiek jest prawdopodobnie jednym z
            nich. nikt normalny i uczciwy nie broni bandytow uzywajac przekretow
            historycznych,polprawd i na dodatek jeszcze obrazajac tych,ktorzy polske
            opuscili,wiadomo dlaczego. to nie oni,to on jest klamca,a tym trudno zobaczyc
            wlasne winy. ja tylko moge powiedziec jedno-chwala bohaterom,ktorzy polegli
            bestialsko mordowani przez zwyrodnialy system,a byly ich miliony na calym swiecie.
            • krystian71 Re: Kramer contra Kramer 21.12.05, 19:14
              taaa, ciutke mi przykro, bo naocznie przekonalem sie,ze nie tylkoPolska ale i
              emigracja z niej ma dwa oblicza i to drugie wcale nie wstydzi sie swej
              przeszlosci.
              Ale to nicha, Rachelciu, swieta za pasem,dzis mam dzien zakupow robionych w
              nocy jak sie ten tlum juz przewali, bo jeszcze jeden uraz jaki pozostal mi po
              komunizmie to wstret do wszelkich kolejek dluzszych niz trzy osoby.:)
              • i-love-2-ski Re: Kramer contra Kramer 21.12.05, 19:20
                krystian71 napisała:

                > taaa, ciutke mi przykro, bo naocznie przekonalem sie,ze nie tylkoPolska ale i
                > emigracja z niej ma dwa oblicza i to drugie wcale nie wstydzi sie swej
                > przeszlosci.
                > Ale to nicha, Rachelciu, swieta za pasem,dzis mam dzien zakupow robionych w
                > nocy jak sie ten tlum juz przewali, bo jeszcze jeden uraz jaki pozostal mi po
                > komunizmie to wstret do wszelkich kolejek dluzszych niz trzy osoby.:)

                no swieta za pasem,to fakt,a ja nic tylko szaleje na nartach,a potem ze
                zmeczenia odpoczywam przy kompie:)) snieg mamy taki cudowny w tym roku,ze az
                wstyd nie jezdzic,chociaz to bardzo wczesnie. chlopaki sie ze mnie smieja,ze
                ciagle sie nie moge dobrze rozruszac,ale niedlugo,niedlugo juz ci na te muldy
                pojde:)) zycze Ci wszystkiego dobrego Krystek,a reszte moze w e-mailu,bo to nie
                miejsce. a co do smieci ludzkich,to ich pelno na swiecie,ale dobrze,ze chociaz
                czesc z nich opuscila Polske. najgorzej jak smieci chcialyby pachniec,a to
                ciezko,lepiej je przykryc folia i poczekac na ich wolny rozpad (mozna dodac pare
                enzymkow,aby proces przyspieszyc:)pozdr
      • krystian71 Re: -2- 21.12.05, 18:14
        ale dlugie, przeczytalem tylko ostatni akapit i tez widze bez sensu, czyli
        strata czasu.
        20 ofiar komuny w DDR?Skad ci sie to wzielo.?
        A ta cala reszta , chocby tylko pierwszy z brzegu przyklad, ustrzelonych przy
        przekraczaniu niemiecko-niemieckiej granicy, ostatni jeszcze w 89?
        I po co te wszystkie przyklady,zyjemy tu i teraz, w kraju o nazwie Polska i tak
        sie dziwnie sklada, ze rzecz jasna z wyjatkami, w Polsce nie ma zwyczaju
        strzelania do inaczej myslacych, ktorzy swoja opinie wyrazaja w pokojowych
        demonstracjach.
        Tak bylo jeszcze za I-szej Rzeczpospolitej i tak mniej wiecej pozostalo.
        Jesli zdarzaly sie wpadki wlasnych rzadow ,komentowane sa do dzisiejszego dnia
        i zawsze beda.
        Nic mnie nie obchodzi Am.Pd i inne kontynenty.
        Nawet zbrodnicza komunistyczna Rosja czy Chiny.
        W Polsce , moim kraju , zbrodnia ma byc zawsze nazwana zbrodnia a jej autorzy
        potepieni i osadzeni..
        Nawet jak sie komus zdaje, ze wazne informacje podsluchal ,co jeden zolnierz
        mowil do drugiego ,i na tym opiera cala swoja historiozofie.
        • grzegorz1948 Re: krystian to juz tez bylo! 21.12.05, 21:52
          Moj szef a zarazem lektor KWPZPR czasami zostawial w swoim biurze materialy
          z posiedzen( mozna powiedziec byl komunista praktykujacym-co chcial to dostal)
          i to bylo przed 1980 rokiem zostawil broszurke wlasnie o niepokojach w Bloku
          wschodnim.Teraz juz danych nie pamietam bo juz o Praskiej Wiosnie o ofiarach
          nic nie stalo,ale w pamieci pozostaly mi Wegry gdzie podano 35000 Wegrow ktorzy
          znikneli ,wymordowani,czy tez wywiezieni.Nawet sami Wegrzy nie maja do teraz
          pojecia ile ich zginelo.Chcialem jeszcze jeden epizod z historii przypomniec;
          Adenauer z Rosji wyciagnal 6000 jencow niemieckich i robil wielkie TRALA- Lala
          ale tam bylo ich ok2000000 a co z reszta?
          • i-love-2-ski Re: krystian to juz tez bylo! 21.12.05, 22:08
            grzegorz1948 napisał:

            > Moj szef a zarazem lektor KWPZPR czasami zostawial w swoim biurze materialy
            > z posiedzen( mozna powiedziec byl komunista praktykujacym-co chcial to dostal)
            > i to bylo przed 1980 rokiem zostawil broszurke wlasnie o niepokojach w Bloku
            > wschodnim.Teraz juz danych nie pamietam bo juz o Praskiej Wiosnie o ofiarach
            > nic nie stalo,ale w pamieci pozostaly mi Wegry gdzie podano 35000 Wegrow ktorzy
            >
            > znikneli ,wymordowani,czy tez wywiezieni.Nawet sami Wegrzy nie maja do teraz
            > pojecia ile ich zginelo.Chcialem jeszcze jeden epizod z historii przypomniec;
            > Adenauer z Rosji wyciagnal 6000 jencow niemieckich i robil wielkie TRALA- Lala
            > ale tam bylo ich ok2000000 a co z reszta?

            cyt,cyt jorlus spi,jak sie zbudzi bedzie zly
            • meerkat1 Co z reszta niemieckich jencow w Kacapii, pytacie? 22.12.05, 12:43
              Magistrale Bajkalsko-Amurska budowali. [I trupami wlasnymi uzyznili]

              Podobnie zreszta jak <zeki> i <przeki>! . :-(((
              --------------------------------------------------------------------------------
              "POETA PAMIETA!
              SPISANE BEDA CZYNY I ROZMOWY.
              LEPSZY JUZ CHYBA BYLBY SWIT ZIMOWY
              I SZNUR! I GALAZ POD CIEZAREM ZGIETA!"
      • i-love-2-ski Re: -2- 21.12.05, 19:00
        jorl napisał:

        > Juz dawno stwierdzilem ze bardzo plytko rozumujesz. Nie mysl ale ze jestem
        > antyfeminista! Wynika to z Twojego lenistwa zajecia sie na powaznie tematami o
        > ktorych piszesz. Tacy sa tez na Swiecie. Tak samo kobiety jak i mezczyzni. Ale
        > mimo to pare spraw.
        > Wyzywasz mnie od chamow. Dlaczego? Mam wrazenie ze ubodlo Ciebie moja niewiara
        > w Twoja Walke Z Ta Wstretna i Krwawa Komuna, prawda?
        > Coz droga -2- nadajesz sie do pisania jak u cioci na imieninach. Ale jak na to
        > jestes ordynarna. Jak nie masz argumentow wychodzi Tobie sloma z butow. I
        > zabierasz sie za wyzwiska. Malo kulturalne te imieniny u cioci.
        >
        > Przed kilkoma dniami widzialem Twoje pisanie na temat przyczyn niedoboru
        > surowcow na Swiecie. Moze sie Toba w tym temacie zajme. W przerwach pomiedzy
        > sportami ktore w tym hotelu intensywnie uprawiam. Tam wlasnie bylo widac Twoje
        > plytkie rozumowanie. Jak zreszta praktycznie wszedzie co piszesz.
        >
        >
        > Acha, P_F nie jest zaden moj przyjaciel. Ja jestem samotnik. I dobrze mi z tym.
        > Pozdrowienia
        >
        >
        >
        nic dziwnego,ze jestes samotnik a do tego dosyc prymitywny jak widac po wpisie,a
        dalsza konwersacje o imieninach cioci podejmiemy jak sie lepiej przyuczysz twego
        jezyka ojczystego,bo nie dosc,ze chamsko plujesz to jeszcze ci sie znowu
        gramatyka miesza. naucz sie jakie mamy czesci zdania i mowy ,jak odmieniamy
        przez przypadki,moze potem w przerwach imienin cioci ktos bedzie chetny,aby z
        jakims madrym jorlusiem wymienic 3 zdania,na temat surowcow swiatowych,ich
        nadmiaru,czy niedoboru. ja pasuje,a jesli chodzi o inteligencje to powiem
        skromnie,widzialam lepszych,znacznie lepszych jorlusiu i to cieszy. swiat jest
        pelen napompowanych bufonow,ktorym sie zdaje,ze sa wazni,ale wystarczy ich lekko
        nakluc i wychodzi z nich wszystko,w jednym ,malutkim zdaniu.milych,samotnych
        wakacji nie ma to jak rozmowa z samym soba,wtedy nareszcie czujesz jak jestes
        zrozumiany przez kogos na poziomie.
    • jorl -2- 22.12.05, 18:20
      Coz droga -2- chcialbym wyjasnic ze tak naprawde jak pisze niby do Ciebie to
      tylko z przypadku. Lepiej mi sie pisze w formie zwracania sie do kogos. I
      akurat sie Ty nawinelas. Bo poruszylas temat o ktorym warto, z mojego punktu
      widzenia, akurat cos na forum napisac. Ja naprawde nie oczekuje od Ciebie
      jakies sensownej dyskusji. Z rzeczowymi argumentami. Twoja bezmyslnosc nie moze
      nic sensownego Tobie dostarczyc do takiej dyskusji. Zreszta sama to wiesz. Bo
      jej nie podejmujesz a czepiasz sie np. skladni moich zdan. Zreszta widac tez ze
      Twoje cwiczenia w dyskusjach u cioci na imieninach sa nie tylko ordynarne. A i
      u Twojej cioci musisz sie zajmowac chyba malymi dziecmi. Bo jakos piszesz do
      mnie jak do dziecka. Zdrabniasz moje imie (nick w tym przypadku), interesujesz
      czy juz spie. Prawda ze dziecinne? Zreszta jak Twoje "argumenty". Tez
      dziecinne. Na szczescie nieliczne.

      Ale moj skrot Twojego nicku, chyba to nawet Ty rozumiesz, nie jest proba
      obrazanie Ciebie. Tylko po prostu ma praktyczne przyczyna. Masz go, jak dla
      mnie, stanowczo za dlugi. Nie jak moj. Krotki i latwy do uzycia. W dyskusji.

      Niejaki felusiak mial akurat w tym racje jak widzial Ciebie w maglu. Na rogu
      ulicy. Ja co prawda u cioci, ale to jest praktycznie to samo.
      Tylko prosze nie twierdzic ze felusiak to moj przyjaciel! Napewno nie. Ogolnie
      z zalozenia bo ja nie mam przyjaciol. I akurat z felusiakiem, glownie na innym,
      bardziej moim, forum toczylem juz dlugie dyskusje. W ktorych zreszta tez
      chwytal sie broni przegranego. Czyli wyzwisk.
      Moze sie wlaczy tutaj i obrzuci mnie znowu "miesem"?
      Pozdrowienia

    • jorl P_F 22.12.05, 18:21
      Nie bardzo rozumiem jak tym swoim postem wzieles w obrone -2-? Ona twierdzila
      ze byla Bojowniczka o Wolnosc. W Polsce. A Ty piszesz ze sie wyjezdzalo z kraju
      w poszukiwaniu lepszego zycia. Materialnie. Czyli nie jak ona.

      Co do Grudnia. I zabitych. Przyczyny tego sa duzo bardziej skaplikowane. Jedno
      jest pewne. Ustapienie i ustepowanie robotnikom za komuny OBIEKTYWNIE cofalo
      Polske w rozwoju cywilizacyjnym. Ten rozwoj dla kraju byl i jest najwazniejsza
      sprawa. Efekty mozna obejrzec w Polsce dzisiaj. Ogromna bieda.

      Ja wlasnie jako inzynier WIEDZIALEM ze kraj w ktorym tak sie dzieje ze ze
      strachu przed rozruchami jednoznacznie niszczy sie postep cywilizacyjny MUSI
      pasc na pysk. Nie lubiles kartek? To wlasnie mozesz zawdzieczac tym robotnikom.
      Ale tak naprawde i nie im. Tylko "pomagierom" w krajch Zachodnich. Tak wlasnie
      wygladala strategia wygrania z komuna poprzez cofanie cywilizacyje ludnosci
      tych krajow.
      Ale to powazny i dlugi temat. Wystarczy na dzisiaj
      .
      Pozdrowienia
      • krystian71 Re: P_F 22.12.05, 18:53
        "Ustapienie i ustepowanie robotnikom za komuny OBIEKTYWNIE cofalo
        Polske w rozwoju cywilizacyjnym. Ten rozwoj dla kraju byl i jest najwazniejsza
        sprawa. Efekty mozna obejrzec w Polsce dzisiaj. Ogromna bieda"

        oczywiscie dla krajow b.ZSRR oraz dla samej Rosji masz inne wytlumaczenie
        ogromnej biedy tych spoleczenstw i zapoznien cywilizacyjnych
        Ostatecznie tam nie bylo strajkowm nie powstala solidarnosc i jesli strzelano
        do robotnikow to z innych przyczyn , zreszta sa to sprawy bardzo gleboko
        skrywane
      • i-love-2-ski Re: P_F 22.12.05, 20:53
        jorl napisał:

        >
        >
        >
        > Ja wlasnie jako inzynier WIEDZIALEM ze kraj w ktorym tak sie dzieje ze ze
        > strachu przed rozruchami jednoznacznie niszczy sie postep cywilizacyjny MUSI
        > pasc na pysk. Nie lubiles kartek? To wlasnie mozesz zawdzieczac tym robotnikom.
        > Ale tak naprawde i nie im. Tylko "pomagierom" w krajch Zachodnich. Tak wlasnie
        > wygladala strategia wygrania z komuna poprzez cofanie cywilizacyje ludnosci
        > tych krajow.


        komu,komu,komu komuszek
        smierdzi,smierdzi,smierdzi,smierdzi,smierdzi oj cuchnie nam ten jorluszek.
        • krystian71 Re: P_F 22.12.05, 21:03
          widze ,ze wrocilas z nart w dobrym humorze.
          Ten jego post powyzej to kopalnia wiedzy o skamienialych wykopaliskach .
          Masz tam jeszcze duzy akapit o ekonomicznych i tylko ekonomicznych przyczynach
          owczesnej emigracji.
          Znaczy sie,ze ci co przedzierali sie przez zielona granice ,ryzykowali zyciem
          calej rodziny zima na jachtach na Bornholm,porywali samoloty na Tempelhof,te
          dwa male chlopaki co ukrywajac sie na osce TIR-a do Szwecji uciekli to tez
          tylko dlatego,ze na zachodzie w zupie wiecej skwarkow plywa.
          • i-love-2-ski Re: P_F 22.12.05, 21:08
            krystian71 napisała:

            > widze ,ze wrocilas z nart w dobrym humorze.
            > Ten jego post powyzej to kopalnia wiedzy o skamienialych wykopaliskach .
            > Masz tam jeszcze duzy akapit o ekonomicznych i tylko ekonomicznych przyczynach
            > owczesnej emigracji.
            > Znaczy sie,ze ci co przedzierali sie przez zielona granice ,ryzykowali zyciem
            > calej rodziny zima na jachtach na Bornholm,porywali samoloty na Tempelhof,te
            > dwa male chlopaki co ukrywajac sie na osce TIR-a do Szwecji uciekli to tez
            > tylko dlatego,ze na zachodzie w zupie wiecej skwarkow plywa.

            wrocilam,wrocilam z d.. strzaskana bo mi jeden arap,czy jorlus noge podciali
            schodzac z wyciagu. to meskie ofermy cholerne,ale,ale jorlus sie nam
            rozwinal,niczym rolka papieru toaletowego. jak widac chodzi do spelunek,a nie do
            cioci na imieninki jak ja. teraz pare oddechow i do roboty,bo swieta za pasem a
            ja w lesie:))
            ps.lubie takich bohaterow,ktorzy d.. w troki wzieli,do krzyzakow pieprzonych sie
            zwineli i teraz nauczaja tych,ktorzy o ich tylek sie bili,czym byl komunizm. to
            typowe trzesace sie ratlerki,teraz japia troche ,tylko coraz bardziej
            rachityczne to to.fuj,ale zato smierdza okrutnie.
            • krystian71 Re: P_F 22.12.05, 22:24
              nie wiem skad on jest i malo mnie to wzrusza, mam takie dziwne przeczucie
              graniczace z pewnoscia,ze do Gdyni tez tylko tymczasowo trafil, z nakazu
              pracy :)))
              Za takie slowa glosno wymowione juz by golo latal po Swietojanskiej.
              He, kawal mi sie przypomnial,
              Goly milicjant leci zimą po Swietojanskiej.
              Ludziska go pytaja:Panie, co pan robi?
              -no jak to, przeciez byl komunikat:"Gołoledź na Swietojańskiej"
      • w_ojciech "cywilizacja" czerwonych janczarów 22.12.05, 21:09
        jorl napisał:
        > Jedno jest pewne. Ustapienie i ustepowanie robotnikom za komuny OBIEKTYWNIE cofalo
        > Polske w rozwoju cywilizacyjnym.
        ............................
        > Ja wlasnie jako inzynier WIEDZIALEM ze kraj w ktorym tak sie dzieje ze ze
        > strachu przed rozruchami jednoznacznie niszczy sie postep cywilizacyjny MUSI
        > pasc na pysk.
        ──────────────────────────
        Dobre sobie. "Cywilizacja" czerwonych janczarów z nadania Moskala kontra cywilizacja
        łacińska. Nie ma drogi na skróty. Nie ma też innej drogi.

        Wystarczyła odrobina smaku, by się nie zgubić.
        • i-love-2-ski Re: "cywilizacja" czerwonych janczarów 22.12.05, 21:12
          w_ojciech napisał:

          > jorl napisał:
          > > Jedno jest pewne. Ustapienie i ustepowanie robotnikom za komuny OBIEKTYWN
          > IE cofalo
          > > Polske w rozwoju cywilizacyjnym.
          > ............................
          > > Ja wlasnie jako inzynier WIEDZIALEM ze kraj w ktorym tak sie dzieje ze ze
          >
          > > strachu przed rozruchami jednoznacznie niszczy sie postep cywilizacyjny M
          > USI
          > > pasc na pysk.
          > ───────────&#
          > 9472;──────────^
          > 72;───
          > Dobre sobie. "Cywilizacja" czerwonych janczarów z nadania Moskala kontra cywili
          > zacja
          > łacińska. Nie ma drogi na skróty. Nie ma też innej drogi.
          >
          > Wystarczyła odrobina smaku, by się nie zgubić.

          ktos ten pysk zabral z zalu do krzyzakow, i dalej tym pyskiem opluwa na lewo na
          prawo,a sposob opluwania latwy do poznania. te komuszki z widnsoru to jednak
          lubia sie przebierac w rozne latki,ale po smrodzie ich wszedzie poznasz.
      • polski_francuz Re: P_F 27.12.05, 01:20
        Drogi Jorl,

        Mam do ciebie sympatie bo reprezentujesz jakis kawalek mego zycie. Te 3,5 roku
        w Berlinie. Ktore lubilem i lubie.

        No ale jak zwykle zamiast czytac innych czytam wlasne mysli... pewnie objaw
        starzenia:)

        Piszesz, ze panstwo ustepowalo robotnikom. To panstwo bylo robotnicze. Taka
        byla teoria, ktora legla u jego podstaw. Autor Marks, podawtor Lenin. Nie widze
        tutaj zadnych pomylek.

        I robotnicy przywolali te wladze do porzadku: raz w 1970 a raz w 1980 roku.

        I to nie byl problem tego panstwa. Jego problemem byl brak demokracji. I to, ze
        bylo satelita Moskwy.

        Co do robotnikow: pamietam film "Robotnicy", kiedy pod koniec 1980 stalismy w
        sali walbrzyskiej naszej Politechniki i ze milczac ale ze lzami w oczach
        bylismy dumni jak pierony z robotnikow ze Stoczni Gdanskiej.

        Ja tam nie widze roznicy miedzy robotnikiem a inzynierem. W zarobkach owszem.
        Ale w pracy? Pamietam z Berlina jak szanowalem mojego wspolpracownika Andreasa -
        robotnika. I wiem, ze On mnie tez szanowal.

        Pracowalismy obadwa dobrze - o co wiec chodzi?

        Widze, ze jestes niezbyt zen i mimo, ze potrafie to zanalizowac lepiej tego nie
        zrobie.

        Lubie Rachelke, ktora na swoj paniodomowy, kobiecy sposob potrafi nadac
        atmosfere na forum.

        Lepiej zatem bede ci zyczyl spokoju ducha i rownowagi miedzy twoim ciagiem na
        bramke i bliznimi.

        Frohe Weihnachten

        PF
    • jorl No i krystian 22.12.05, 18:22
      Widze ze nie smakuja moje rewelacje z NRD 1953r, prawda? Coz Krystian, nie
      tylko Tobie. Politykom niemieckim tez nie. Juz pisalem, przed kilku miesiacym,i
      naukowy intytut zakonczyl te badania. Mial dostep do wszystkich archiwow.
      NRDowskich. I jako ze po Zjednoczeniu kurz juz opadl, po prostu profesjonalni
      fachowcy te wydarzenia opracowali. Jako OSTATECZNE.
      Ja to przeczytalem w swojej gazecie codziennej ktora prenumeruje. Berliner
      Zeitung. Na innym forum to opisalem. Jako ze ta gazeta tez jest w internecie
      chcialem dolaczyc link do tego artykolu. Niestety w internecie nie jest cala
      gazeta. I tego tam akurat nie bylo. Pech. Szukalem troche gdzes indziej po
      niemieckich stronach ale nie znalazlem nic. Zreszta dlugo i nie szukalem. Za to
      od tego czasu sledze wypowiedzi politykow niemieckich. Czasami zahaczaja o te
      wydarzenia. Zwlaszcza w ich rocznice. I widzialem jak omijali liczbe ofiar.
      Jednoznacznie to wiedzieli ale zamiast powiedziec ze przez 40 lat opowiadalismy
      o tych tysiacach zabitych i to bylo klamstwo a wlasnie komunisci z NRD mieli
      racje twierdzac to co sie teraz okazuje jest prawda, matacza i mieszaja.
      Przeprowadzalem testy wsrod znajomych Niemcow co oni wiedza o ofiarach 1953r.
      A wiec DALEJ sadza ze byly tysiace zabitych. Ta mala w koncu wzmianke w gazecie
      jakos przecietny Niemiec nie widzal. Coz trzeba byc zlosliwym jorlem aby sie
      takich spraw czepiac.
      I jak ja mam miec przyjaciol!

      Jeszcze. Piszesz nie interesuje Ciebie Ameryka Lacinska itp odlegle kraje.
      Tylko Polska. Ja akurat interesuje sie Swiatem. Mechanizmami jego rzadzenia.
      Polska? Jeden z wielu krajow. Zreszta to forum nazywa sie SWIAT, prawda? A nie
      KRAJ.
      I wydarzenia w innych krajach naprawde maja wplyw tez i na Polske. A wiedza o
      nich moze byc i dla Polski o zywotnym znaczeniu.
      Pozdrowienia
      • krystian71 Re: No i krystian 22.12.05, 19:04
        w tym konkretnym przypadku nie interesuja mnie inne kraje, zwlaszcza,ze
        przyklady podajesz na zasadzie "a w Ameryce Murzynow bija"-to stara metoda,
        skadinad wiadomo skad pochodzi u kto ja z upodobaniem stosowal.
        Skoro przez cale dziesiatki lat stosowano jakas zbitke myslowa
        pt "wypadki"grudniowe, majaca zacienmniac prawdziwy charakter tych wydarzen,
        mnie wolno napisac o ludobojstwie.Zreszta jesli wolisz,to co zdarzylo sie w
        GDYNI na peronie moge rownie dobrze nazwac EGZEKUCJA.
        "wYPADKI" to mamy komunikacyjne.
        A ofiar bylo znacznie wiecej niz podawano,wiadomo o tym bylo powszechnie juz w
        grudniu 70-przez niedoliczenie tych ,o ktorych nie bylo sie komu upomniec( i
        tym wlasnie swoj watek poswiecilem), oraz tych,ktorzy z ran postrzalowych , w
        wypadku zatrucia gazami i z powodu pobicia podczas zatrzyman umierali jeszcze
        wiele dni pozniej.
        wesolych swiat
    • tornson Bo mleko zdrożało o 2 złote... 22.12.05, 22:55
      i przez to prowokować takie bandyckie burdy, ludzie to wtedy mieli nieźle narąbane.
      • krystian71 Re: Bo mleko zdrożało o 2 złote... 22.12.05, 23:04
        mleko wtedy kosztowalo 2,20-jesli zdrozalo o 2 zlote jak mowisz, to znaczy,ze o
        100 procent.
        A i tak , nawet po te dwa zlote bylo wtedy relatywnie o wiele drozsze niz
        obecnie.
    • jorl Uciekinierzy 23.12.05, 19:16
      No to moze sie zajme troche dokladniej ludzmi ktorzy uciekali za komuny ze
      swoich krajow. Jak i ofiarami tejze komuny. Wyglada mi na to ze Krystian chcial
      twierdzic, aby moc cos na moje rewelacje o roku 1953 w NRD odpowiedziec, ze do
      tych, wedlug nieocenionej na forum -2- 70 milionow zamordowanych przez komune,
      nalezy doliczyc zabitych Niemcow uciekajacych przez granice do RFNu. Tych bylo
      naprawde nie 25 jak w 1953r a duzo wiecej. Nazbieralo sie przez te 40 lat.
      Po zjednoczeniu wymiar sprawiedliwosci RFNu zajmowal sie kazdym praktycznie
      wypadkiem. I pociagal policjantow/zolnierzy bylej NRD do odpowiedzialnosci
      sadowej. Zaczal od najswiezszych wypadkow. Byl taki jeden zabity na tej granicy
      kilka miesiecy przed upadkiem Muru. Bylo to, jako ze nowinka, dosyc glosne w
      mediach niemieckich. Nawet dziennikarze pojechali do tej wioski (miasteczka?)
      skad pochodzil ten zastrzelony uciekinier i pytali ludzi czy ciesza sie na to
      ze sprawiedliwosc dosiegnie tych zbrodniarzy. I co sie okazalo? Dziwne, ale
      mieszkancy tam byli zdania ze ten co uciekal WIEDZIAL ze naraza sie na smierc!
      I tak naprawde jest sobie sam winny! Zachodni dziennikarze zassali powietrze na
      takie cos ale troche to w gazetach, nie na pierwszej stronie naturalnie,
      napisali. Potem, przy nastepnych procesach juz jakos nie jezdzono pytac o
      zdanie sasiadow. Na salach sadowych na tych procesach zasiadali jako widzowie
      czlonkowie roznych zachodnioniemieckich zwiazkow "Meczonych Przez Komune". I
      oni dawali interwiu dziennikarzom. Wiadomo jakie. Cos jak -2- czy Krystian.
      Interesujace jest dlaczego ci byli NRDowcy jakos nie potepiali strzelajacych na
      granicy, a raczej tych do ktorych strzelano, prawda? Coz, niedlugo po upadku
      Muru zaczala nastepowac korekcja myslenia mieszkancow NRD. Ja, jako ze firma w
      ktorej pracuje ma w bylym NRD kilkudziesiecioosobowa fabryke w ktorej czesto
      bywam i przy okazji rozmawiam z tymi ludzmi o innych sprawach jak sluzbowe,
      naturalnie wiem dlaczego. Zreszta pomaga mi do zrozumienia takich postaw a
      wlasciwie jej transformacji fakt ze tez z komuny wyjechalem. W krotkich slowach
      mozna to nasteujaco ujac. Ludzie w komunie mysleli ze na Zachodzie jest lepiej
      (i to duzo!) jest jak jest naprawde, a ludzie na Zachodzie mysleli ze na
      Wschodzie jest gorzej (i to duzo!) jak bylo w rzeczywistoaci. Po upadku Muru
      nastapila ta korekcja u tych ze Wschodu i sami zobaczyli jak sie mylili. A tak
      naprawde byli wewnetrznie na siebie wsciekli ze sie dziesiatki lat dawali
      nabierac na miraze, no i stad brak potepienie tych Grenzschuetzow.
      Ale mysle ze nalezy troche jeszcze dodac. A wiec zakladam ze zabici na granicy
      byli przez -2- przy poparciu takich jak Krystan wliczeni do morderstw komuny.
      No to dalej. Tez porownuje sie morderstwa komuny do morderstw Hitlera. Nasza
      dziecinna -2- tak w tym watku napisala.
      Cyzby jesli chodzi o tych zastrzelonych na granicy aby slusznie? Popatrzmy na
      Zydow za Hitlera. Ja wiem, drogi Krystianie ze temat zydowski Ciebie nuuuudzi,
      ale coz pare zdan na ten temat chyba zniesiesz. Jak wiadomo Zydzi byli
      mordowani za to ze BYLI Zydami. A ci NRDowcy TYLKO dlatego ze uciekali przez
      granice. Jasne jest, gdyby NIE uciekali zyliby spokojnie dalej. Mysle ze sie
      kazdy zgodzi ze taki model zastrzelanie w NRD jakby zaproponowal Hitler Zydom
      bedacych pod jego wladza, zamieniliby z wielka radoscia na to co im sie
      przytrafialo, prawda? Czy tez nieprawda? Ja wiem -2- ze jestes anyzydowska,
      Krystan tez, ale mysle ze ta odrobina zdrowego rozsadku ktora chyba posiadacie
      zabrania wam sie ze mna nie zgodzic. A wiec jak tak to przy porownywaniu mordow
      Komuny i Hitlera tych zabitych na NRD/RFN granicy musimy odjac, prawda? I
      zwlaszcza ze jacys sasiedzi uciekiniera twierdza ze byl on sobie sam winny.
      No wlasnie nastepne odejmowanie, ale trudno logika tak kaze. Najpierw 1953r
      potem tych na granicy. I tak jakbysmy podyskutowali jeszcze z 10 lat, to bysmy
      ta liczbe -2- 70milionow ladnie zmniejszyli.
      Zreszta te miraze w glowach ludzi w Komunie popychajace ich do ucieczek przez
      zielona granice byly faktem. Kiedys dyskutowalem z moim szefem Niemcem na ten
      temat. I zgodzilismy sie oboje za takiego uciekiniera (jak przezyl naturalnie)
      nie nalezaloby zatrudnic. Bo ma pod dachem niepoukladane. Dowodem jest ta
      ucieczka. Mowie o sredniej naturalnie. Wyjatki sa. O tym sie tez glosno nie
      mowilo ale mozna bylo przeczytac przed laty ze wybitnie nadproporcjonalnie
      wielu wsrod tzw. pennerow czyli zebrakow w jeszcze RFN byli to uciekinierzy z
      NRD. Coz korekcja myslenia. Zwlaszcza ze slabo mysleli narazajac sie na takie
      niebezpieczenstwa. Za dlugo stawal taki na moscie na autostradzie pod ktora
      przejezdzaly samochody tranzytem do Berlina West i zglupial.
      A moze o Polakach? Znam akurat jednego co uciekl w latach 80tych porywajac
      samolot. Tez ma pod dachem slabo poukladane. I jakos ciagatki do lewych
      interesow. Pracowal w jednej firmie i w dziwnych okolicznosciach ukradziono mu
      sluzbowy samochod. Drogi. Nic nie udowodniono. Ale tacy co sa zdolni to takich
      ryzyk sa podejrzani. I slusznie.
      Acha, i on naturalnie uciekl z Polski dla typowego powodu. Chcial miec
      materialnie lepiej. Proza zycia. Ale czesto zaklamywana. Jak u -2-.
      Pozdrowienia

      • i-love-2-ski Re: Uciekinierzy 23.12.05, 19:44
        krotko jorlus,bo te twoje wypociny warte sa 5 groszy,a ja nie mam drobnych przy
        sobie. nie bardzo wiem,czy rozrozniasz zycie w wiezieniu od zycia na wolnosci?
        wedlug twojej teorii kazdy wiezien ucieka tylko dlatego,ze moze lepsza zupe
        dostac na wolnosci,ba do tego ryzykuje zyciem,aby tylko te lepsza zupe mogl
        zjesc. widzialam juz roznych na swiecie,ale nigdy czlowiek nie wie,ze dno bywa
        czasami jeszcze glebsze.ciekawe dlaczego ty uciekles,musiales cholera lubic
        wyjatkowo tluste i niesmaczne bawarskie zarcie, w koncu jako komuch miales
        lepiej za inna woda,a i kielbaski na kartki byly lepsze,bo dietetyczne i to raz
        na pol roku.no ,ale twoja partia wiedziala jak dbac o zdrowie nu nie? a co do
        twoich antysyjamskim komentarzy,sa one tak samo trafne jak i reszta twojego
        belkotu. widac,ze musisz miec lots of fun na wakacjach a wiec cheers komuszku z
        windsoru.
      • krystian71 Re: Uciekinierzy 23.12.05, 21:22
        przeczytalem na glos twoj post mojemu pudlowi.
        Popatrzyl mi w oczy ze smutkiem
        I oznajmil ,zebym nie byl zdziwiony,bo normalnie dopiero w Wigilie o polnocy
        glos zabiera,ale teraz wyjatkowo poprosil by ci przekazac,ze skoro ci
        zastrzeleni na granicy sami sobie sa winni, bo gdyby nie uciekali to nie byliby
        zastrzeleni,to i Zydzi sami sobie sa winni, za to ,ze nie uciekali przez
        granice,chocby przed wojna,chocby do ZSRR.Gdyby uciekali nie byliby zastrzeleni.
        Jesli cos jeszcze powie,to dopiero w Wigilie w nocy,gdy kazda potwora mowi
        ludzkim glosem.
        Streszcze i przesle ci miezwlocznie.
        Dobrego samopoczucia zycze.
      • grzegorz1948 Re: Uciekinierzy-jorl 23.12.05, 23:38
        Cos ci sie kotku pomylilo.Przed 1961 mozna bylo swobodnie podrozowac miedzy
        obydwoma republikami.Tak nie dawno przebywalem z jednym ktory uciekl jako
        Niemiec w 1945 z Wegier i"szczesliwie wyladowal" z cala rodzina w Görlitz.W
        latach 50 jako 17 latek wsiadl do pociagu i wyladowal w Stuttgardzie a brat
        zostal w Görlitz.Poznalem tez faceta ktory mieszkal w czasie podzialu Europy
        w Thüringen ktora zajeli Amerykanie ale na zasadzie jaltanskich porozumien
        musieli oposcic ten teren ale razem z nimi mogli sie wycofac ci Niemcy ktorzy
        nie chcieli znalezc sie pod okupacja ruska.Co do NRDowcow to co chcesz
        powiedziec jak ojciec bal sie cos powiedziec przed synem.Moze wiesz o tym ze to
        co w NRD udalo sie -odlaczenie dzieci od rodzicow( co najmniej do 17.00w szkole
        z bardzo intynsywnym"sportem czy moze praniem mozgu,tak ze jak przyszedl spik
        do domu to mial w glowie tylko swoje sukcesy i walil sie do lozka) to komunisci
        w Polsce to mogli sobie tylko pomarzyc.
        • che.guevara Re: Uciekinierzy-jorl 24.12.05, 03:41
          grzegorz1948 napisał:

          > co w NRD udalo sie -odlaczenie dzieci od rodzicow( co najmniej do 17.00w szkole
          >
          > z bardzo intynsywnym"sportem czy moze praniem mozgu,tak ze jak przyszedl spik
          > do domu to mial w glowie tylko swoje sukcesy i walil sie do lozka) to komunisci
          >
          > w Polsce to mogli sobie tylko pomarzyc.
          Nie tylko komuniści i nie tylko w Polsce zazdrościli maleńkiej NRD że ośmiesza
          na olimpiadach USA.
          • grzegorz1948 Re:che.guevara -Mängele 26.12.05, 13:15
            Ty chloptas rozdwojenie jazni.Ci budowniczowie sportu NRD teraz dalej pracuja
            dla Chin.Ty lekarz powinienes to wiedziec jak to leci.
            Po pierwsze zmien nick bo jak slysze tych dwoch zbrodniarzy Mängele i che-
            guevara to mi sie zle robi-
    • kula14 Re: Ludobojstwo w Gdyni-Grudzien 70 24.12.05, 03:09
      Krystianie,
      Dziekuje za przypomnienie tej waznej rocznicy w historii Polski. Rozstrzelanie
      robotnikow na stacji Gdynia-Stocznia prawdopodobnie wynikalo z bledow
      dowodzenia oddzialami wojskowymi blokujacymi most i droge do portu i do
      stoczni. Tysiace ludzi spieszacych tego ranka do pracy w porcie, w stoczni i
      innych zakladach pracy w tej okolicy zostalo zaskoczonych blokada drogi
      dojazdowej przez wojsko w wozach opancerzonych. Wielu z tych ludzi dojezdzalo
      do pracy z daleka, nie tylko z Trojmiasta, ale takze z roznych rejonow Kaszub.
      Przyjezdzali na te stacje nie tylko pociagami kolejki podmiejskiej, ale rowniez
      zwyklymi ‘ciuchciami’ od strony Pucka/Wejherowa i od strony Kartuz/Koscierzyny.
      Spieszyli do pracy na wyrazne wezwanie Stanislawa Kociolka, ktory przemawial do
      nich dzien wczesniej wieczorem w telewizji. Kiedy tlum zgestnial ze strony
      wojska/milicji zaczely padac wezwania do rozchodzenia sie, ale ci ludzie na
      peronach, na schodach i na pomoscie nad torami byli po prostu zdezorientowani,
      rozumieli to jako chwilowa pomylke, czekali na wyjasnienie sytuacji i
      odblokowanie drogi, bo przeciez slyszeli niewiele godzin wczesniej
      wezwanie “najwyzszej wladzy”, aby stawili sie rano w pracy!!! Bylo tam pewnie
      wielu takich, ktorzy chcieli sie stamtad wydostac, ale pociagow do Pucka czy
      Koscierzyny nie bylo w rozkladzie jazdy o tej porze, wiec MUSIELI czekac.

      Wojsko zaczelo strzelac zgodnie z rozkazem w powietrze. Mieszkalem wtedy jakies
      8 km od miejsca wydarzen, slyszalem strzaly i widzialem swietliste smugi
      pociskow z broni pancernej na niebie. Potem strzaly trwaly nadal, ale niebo juz
      nie rozswietlalo sie. Dowiedzialem sie potem, ze nastepne strzaly poszly w
      bruk, rykoszety ranily i zabijaly najblizej stojacych, ktorzy nie zdarzyli
      uciec… bo NIE BYLO GDZIE UCIEKAC! Wielotysieczny tlum nie mial gdzie sie
      schowac, ani rozpierzchnac!!! Mozna bylo uciekac tylko na tory, po ktorych
      nieustannie przejazdaly pociagi, ale i tam kule doscignely niektorych. Ranni i
      podobno jeden zabity byli nawet na ulicy Czerwonych Kosynierow, czyli daleko po
      drugiej stronie torow.

      Potem byl pochod robotnikow z zabitym chlopakiem niesionych na drzwiach przez
      cale miasto pod Prezydium Rady Narodowej na Wzgorzu Nowotki. Tlum ludzi oblegl
      Prezydium domagajac sie wyjasnien. Po krotkim okresie “niby negocjacji” znowu
      powtorzyl sie scenariusz spod stoczni. Kazano sie ludziom rozejsc, zaczeto
      strzelac w powietrze, a potem wyrywkowo ZABIJANO strzalami nieposlusznych.
      Jednym z pierwszych zabitych byl chlopiec, ktory zza ogrodzenia lodowiska przed
      Prezydium rzucil kamieniem w zomowcow i uciekal w strone domu. Ktorys z
      zomowcow strzelil mu w plecy Strzal padl podobno z balkonu lub z okna
      Prezydium.

      Tlum wygoniony spod Prezydium jednak nie rozchodzil sie. Najwiecej ludzie stalo
      od strony stacji kolejki Wzgorze Nowotki. Z relacji swiadka tych wydarzen,
      Romualda Piotrowicza, ktory mial wtedy 20 lat, wiem jak odbywalo sie
      rozstrzeliwanie ludzi “dla przykladu”. Opowiadal mi o tym jak zza wegla domu
      wyszedl milicjant, ktory z bliska wygladal na pijanego i wymierzyl do niego,
      stojacego na czele tlumu, z pistoletu. Chlopak zamarl z przerazenia i patrzyl
      milicjantowi prosto w oczy czekajac na smierc, moze sie przy tym nawet
      ironicznie usmiechal, jak to mial w swoim niepokornym zwyczaju. Milicjant
      jednak nagle, w jakims niezrozumialym odruchu, wykonal skret i strzelil do
      stojacego obok Romualda mezczyzny, po czy natychmiast schowal sie za weglem
      budynku. Trafiony kula padl na ziemie, ludzie rzucili sie, aby go ratowac,
      rozerwano mu zakrwawiona koszule, ale nie bylo dla niego ratunku, kula przeszla
      mu prosto przez serce.

      Dotarlem tam dopiero kilka godzin pozniej po powrocie z Gdanska. Tlum nadal sie
      nie rozchodzil, chociaz byl juz zepchniety za ulice Wladyslawa IV. Nadal
      strzelano ostra amunicja, ale w powietrze dla postrachu, kule swistaly nad
      glowami, odbijaly sie od drutow nad torami i od slupow. Z helikoptera
      wystrzeliwano w tlum pociski z gazem lzawiacym, ktore odrzucane zaraz byly w
      strone milicji. Ktos od czasu do czasu rzucil tam w strone milicjantow
      kamieniem, ale wygladalo na to, ze ci stali za daleko, zeby ich dosiegnac.
      Uwazalem sie za wysportowanego, postanowilem wiec sprobowac swoich mozliwosci w
      rzucaniu kamieniami w tych naszych bezkarnych przesladowcow. Znalazlem dobry
      plaski kamien, odpowiedniej wagi, aby polecial daleko, i z rozbiegu rzucilem go
      w stojacych na rogu ulic Czolgistow i Wladyslawa IV milicjantow. Kamien
      polecial pieknym lukiem w ich strone i nagle ….rozlegl sie brzek roztrzaskanej
      szyby. Wielka narozna szyba w sklepie z tekstyliami rozleciala sie z hukiem.
      Zrobilo mi sie wstyd…

      Potem odkrylem, ze ta wybita przeze mnie szyba byla JEDYNYM zniszczeniem ‘dobra
      publicznego’ w Gdyni w wykonaniu demonstrantow/gapiow. Nigdzie indziej nie
      zniszczono niczego!!! Obchodzilem pozniej tego dnia wieczorem okolice Prezydium
      (umykajac milicyjnym i wojskowym patrolom) i nie znalazlem zadnej innej
      rozbitej szyby!!! Ta rozbita przeze mnie szyba doczekala sie nastepnego dnia
      potepienczego komentarza w “Glosie Wybrzeza” jako “jeden z przykladow”
      chuliganskich wybrykow na terenie Gdyni ;-))).
      --------

      Jedna z malo znanych ofiar grudniowych mordow w 1970 byl Dyrektor ds Osobowych
      w Stoczni Remontowej "Nauta", pan Tyniec, ktorego zamordowano nastepnego dnia,
      kiedy poszedl obejrzec sobie miejsce zbrodni, czyli te kladke nad torami w
      Gdyni-Stoczni.

      --------------
      To rozstrzeliwanie robotnikow w Gdyni i w Gdansku w 1970 zradykalizowalo
      spoleczenstwo Wybrzeza – bez tego nie byloby tak solidarnego spontanicznego
      protestu przeciw komunistycznym rzadom w 1980 r.
      --------------

      Zupelnie nie rozumiem, co stalo za decyzja owczesnych wladz, aby oglosic
      podwyzke zywnosci tuz przed swietami. Mialem okazje poznac wtedy warunki zycia
      robotnikow, bo pracowalem wsrod nich od jakiegos czasu i widzialem jak marne
      pieniadze zarabiali i jak nedznie sie odzywiali przy ciezkiej fizycznej pracy.
      Kiedys w czasie sniadania przyjrzalem sie kanapkom brygadzisty, z ktorym
      naprawde ciezko pracowalismy, i z glupia frant zadalem mu pytanie, czy on jest
      na jakiejs diecie, bo ciagle wsuwa tylko chleb z margaryna i dzemem. Ten bardzo
      spokojnie wyjasnil mi, ze jako jedyny zywiciel rodziny, z zona po porodzie, po
      prostu nie moze sobie pozwolic na nic innego. A to byl chlop juz dobrze po 40-
      ce!

      Rozne komunistyczne scierwa (ktorym tak jakos szybko udalo sie wynarodowic)
      zabieraja tu glos, a to CHWALAC decyzje Gomulki dotyczaca tej podwyzki, a to
      POKPIWAJAC sobie z ilosci ofiar grudniowego mordu (to nie ‘demonstrantow’
      zamordowano w Gdyni pod stocznia, ale spieszacych do pracy!!!), ale tutejsza
      gawiedz jakos nie dostrzega tych pokladow podlosci jakie tkwia w
      zdegenerowanych mozdzkach ich autorow i jak widze, jakos im to zbydlecenie
      wciaz uchodzi na sucho…
      ---------

      Grzegorz Korczynski byl od czasow wojny na celowniku Zydow, bo to on razem ze
      swoim kumplem M. Moczarem i ich oddzialem komunistycznej partyzancki
      wymordowali i obrabowali grupe Zydow w lubelskich lasach. Pretekstem do mordu
      bylo to, ze ta grupa podazala za oddzialem, co moglo narazic ja na latwe
      odkrycie przez Niemcow. Nie dziwilbym sie, gdyby Mossad maczal w zgladzeniu
      tego wielokrotnego zbrodniarza swoja “niewidzialna” reke :-).
      • i-love-2-ski Re: Ludobojstwo w Gdyni-Grudzien 70 24.12.05, 03:22
        kula wlasnie mialam juz zamknac kompa,ale twoj opis,tak detaliczny, znowu
        przeniosl mnie w tamte czasy,ktore dla kogos kto dopiero zaczynal pojmowac
        zycie,byl czyms brutalnym,strasznym i niezrozumialym. ten,kto byl i jest
        normalny wie czym byly te zbrodnie i kto je popelnial,a ci,ktorzy
        usprawiedliwiaja tych bandytow,czy trywializuja ofiary ich mordu,sa zwyklymi
        bandziorami,czy komunistycznymi scierwami niewartymi 2 slow,chociazby dlatego,ze
        Ci zabici sa warci wiecej niz drwin jakis podrzednych kojotow,nasmiewajacych sie
        z ich tragedii.pozdr ciebie serdecznie i dziekuje za tak cenna informacje w
        imieniu tych,ktorych juz dawno nie ma z nami,ale ktorych pamiec pownien kazdy
        uczciwy i sznujacy sie czlowiek respektowac.
        • kula14 Re: Ludobojstwo w Gdyni-Grudzien 70 24.12.05, 04:07
          i-love-2-ski,
          Ladnie to powiedzialas
          Od-pozdrawiam najserdeczniej jak tylko mozna :) Wesolych...

          ------------
          Do Krystiana;

          Gwoli scislosci:
          Cmentarz zolnierzy polskich i radzieckich jest na Plycie Redlowskiej (a nie na
          Polance Redlowskiej).
          Kmdr Wlodzimierz Steyer byl dowodca Rejonu Umocnionego Hel w 1939 roku, a nie
          dowodca “Wichra”.
          Dowodca “Wichra” w 1939 r. byl kmdr Stefan de Walden.

          (Swoja droga te obco brzmiace nazwiska dobrze swiadcza o bogatej historii
          polskiej "wielokulturowosci" :-)
          • i-love-2-ski Re: Ludobojstwo w Gdyni-Grudzien 70 25.12.05, 20:31
            kula14 napisała:

            > i-love-2-ski,
            > Ladnie to powiedzialas
            > Od-pozdrawiam najserdeczniej jak tylko mozna :) Wesolych...
            >
            >
            >
            > i Do Siego,zawsze milo pozdrowienia dostawac i rozdawac.Oby tylko sypnelo
            bialym puchem,bo u nas nic tylko leje,a to powoduje,ze czlowiek zaczyna bzdury
            czytac na internecie,a cudakow tu nie brak:))pozdr
            • krystian71 Re: Ludobojstwo w Gdyni-Grudzien 70 25.12.05, 21:08
              jak to , to i do was przyszla odwilz?
              Witam cie rachelciu i dalej zycze Wesolych Swiat, bo to dopiero polmetek.
              Bylem w gosciach, mialem gosci, zjedli pochwalili comber w smietanowym sosie i
              pasztet i sobie juz wlasnie poszli.
              Obzartym jak bak,trzeba sie troche poruszac,wiec stukam palcami w klawiature,
              troche gimnastyki sie przyda :))))
              • i-love-2-ski Re: Ludobojstwo w Gdyni-Grudzien 70 25.12.05, 21:14
                krystian71 napisała:

                > jak to , to i do was przyszla odwilz?
                > Witam cie rachelciu i dalej zycze Wesolych Swiat, bo to dopiero polmetek.
                > Bylem w gosciach, mialem gosci, zjedli pochwalili comber w smietanowym sosie i
                > pasztet i sobie juz wlasnie poszli.
                > Obzartym jak bak,trzeba sie troche poruszac,wiec stukam palcami w klawiature,
                > troche gimnastyki sie przyda :))))

                ja bylam na 10 km spacerze z moja szanowna druga polowa. kroczylismy z
                parasolami i czulam sie jak w angileskim plenerze:)) Wesolych Krystek bo indor
                nadziany czym trzeba juz w piecu i zanosi sie na nastepny mily dla brzuchow dzien;))
                • krystian71 :) 25.12.05, 21:42

          • krystian71 Re: Ludobojstwo w Gdyni-Grudzien 70 25.12.05, 21:03
            Oczywiscie , masz racje w kazdym z tych punktow.
            Z Polanka Redlowska rzecz jasna przejezyczylem sie, cmentarz miesci sie w
            redlowie przy ulicy Cylkowskiego,a polanka to prawdziwa polanka i jest wyzej
            przy samym morzu.
            Z kmdr de Waldenem tez masz racje, a ja nawet wiem dlaczego popelnilem blad.
            Mialem zaszczyt go znac, byl juz wiekowym,chudziutkim panem i o kmdr Steyerze
            wyrazal sie- moj dowodca.
            Tak to zapamietalem,tak zrozumialem -a on zapewne mial na mysli ten krotki
            okres obrony Helu (krotki dla Wichra) gdy zostal, nie wyplynal na Baltyk czy do
            Anglii jak reszta floty morskiej i sluzyl jako niemal stacjonarna obrona
            polwyspu.
            W pierwszym swoim poscie tez oczywiscie masz racje, takie same sa i moje
            wrazenia.
            To co widzialem na wlasne oczy zaczelo sie dopiero po godzinie osmej, gdy nie
            moglem dojechac do szkoly, szedlem na piechotke i dotarlem pod obstawiona mala
            stacje benzynowa przy Prezydium.
            Pamietam swoje zaskoczenie,gdy uslyszalem spiewany nieskladnie Hymn i
            zobaczylem bialo-czerwone flagi na czele pochodu
            Pierwszy raz w swoim zyciu slyszalem spontanicznie spiewany hymn, nie na
            akademii w szkole.
            I widok tych demonstrantow, chlopakow z zawodowek i szkol stoczniowych...
            Gdynia, nawet wtedy byla dosc bogatym miastem.Sztab,plywajacy i
            tzw "marynarzowe" nadawaly mu ton.
            Ja pierwszy raz w zyciu zobaczylem jej inne oblicze, skupione na malej
            przestrzeni jednej ulicy.
            Ci ludzie i te chlopaki po prostu wygladali biednie.Byli biednie ubrani i to
            dawalo sie zauwazyc dopiero w calej masie.
            Niedawno w TV puscili wspomnienie pielegniarki ze Szpitala Miejskiego,ze gdy
            otwarli w szpitalu teczke jednego rannego,by sprobowac go zidentyfikowac i dac
            znac rodzinie ,w teczce bylo jego sniadanie skladajace sie z paru ugotowanych
            ziemniakow w mundurkach i kromki chleba ze smalcem.
            I tym ludziom wcale nie przyszlo do glowy tluc szyby wystawowe lub rabowac
            sklepy.
            W Gdansku to sie zdazalo, w Gdyni nie.
            Gdy wracalem pare godzin pozniej, juz trolejbusem,trolejbus jechal wezykiem i
            caly czas podskakiwal na kamieniach, Swietojanska wprost zarzucona byla rudymi
            kamieniami z nasypu kolejowego.
            Gdy otworzyly sie drzwi do trolejbusu wskoczyl czlowiek, wrzucil paczke ulotek
            i uciekl.To nie byly wcale ulotki jakiejs opozycji, wrecz przeciwnie-"partyjno-
            rzadowe", tez pierwszy i ostatni raz widzialem wladze w tak konspiracyjny
            sposob rozprowadzajaca ulotki.:))ten czlowiek zwyczajnie bal sie reakcji ludzi.
            Podnioslem taka podeptana ulotke i przeczytalem slowa,ktore 10 lat pozniej
            znalazly sie w tresci piosenki o Janku Wisniewskim-"dzisiaj milicja uzyla
            broni" odpowiadajac na wystapienia antysocjalistyczne i strzaly z tlumu.
            pozdrawiam
            K71
    • jorl Re: Ludobojstwo w Gdyni-Grudzien 70 25.12.05, 19:14
      Widze ze nie tylko -2- jest dziecinna. Taki Krystan rozmawia ze swoim pudlem.
      Coz, kto z kim przestaje taki sie staje. Albo taki i byl. Poziom pudla.
      Nastepny splodzil nowelke o Grudniu. A wiec ja tez tam wtedy mieszkalem. I
      widzialem proze zycia. Jakos dziwnie, ale wszyscy na forum, a niby
      antykomunisci staraja sie akurat udowodnic jak to klasa robotnicza
      ma "niezawodny instynkt polityczny". I co robi to przewidujaco prawidlowo. Coz
      wychowanie komunistyczne podlane sosem lewackim z Radia Wolnej Europy itp dalo
      rezultaty.
      Ale smieszne jest tylko jak kapitalizm w Polsce zapanowal to politycy ktorzy
      wtedy objeli wladze jakos gwaltownie zaczeli zaprzeczac madrosci klasy
      robotniczej. Teraz sie twierdzi ze robotnicy w Polsce sa leniwi, oszukuja aby
      nie pracowac np. na zasilkach. Jednym slowem juz cala poprzednia madrosc klasy
      robotniczej zniknela. I jakos teraz nikt sie nie martwi jak to dzieci
      robotnikow przymieraja glodem. Ale forumowi antykomuchy martwia sie ich
      przymieraniem za komuny. Tak historycznie.

      Co do szczegolow Grudnia70. Jak mowilem bylem tam. Pracowalem w
      przedsiebiorstwie majacym placowki w stoczniach. I jakos pozniej nie slyszalem
      o takich tragediach jak to ten forumowy poeta napisal.
      Ale za to ja mam osobiste wrazenie z tamtych dni. Wyszedlem z kolega z pracy
      (nie do demonstracji, ja to wtedy jak i teraz "rewolucje" olewalem!) i na ul.
      Wladyslawa IV pogonila na milicja. Wpadlismy do jakies klatki schodowej i do
      piwnic w jakims domu mieszkalnym. Z nami schowali sie tez dwoch przedstawicieli
      przodujacej klasy czyli mlodzi robotnicy. Stalismy w czworke chwile w tej
      piwnicy i oni mowia "jak tu jakis milicjant wejdzie zabijemy go!".
      Popatrzelismy na siebie z kolega, pomyslelismy jakby z takimi bandytami nic nie
      miec do czynieniea ale na szczescie milicja ominela ta piwnice.
      Coz, proza zycia.
      Ale jeszcze co do strzelania na kladce w Gdynii. Najpierw napisalem ze wyniklo
      to zapewne z balaganu na szczeblach dowodczych w Gdansku. Ale jak sie
      zastanowic moze nawet nie. Moze byc, ze w nocy wladze doszly do wniosku ze moze
      nastapic strajk okupacyjny stocznii. Mieli zapewne jakis "Bolkow" w stoczni i
      dlatego zmieniono decyzje. I postanowiono robotnikow nie wposcic. Zapewne
      wybrano mniejsze zlo bo pacyfikacja stoczni skonczylaby sie wiekszymi ofiarami.
      Politycy musza czasami podejmowac trudne decyzje.
      Acha, ja osobiscie widzialem wiecej zniszczen i skutkow rabunkow w czasie
      rozruchow. Ale najwieksza tragedia bylo odpuszczenie tych podwyzek cen. Dla
      gospodarki. Tak sie zaczelo i potem doszlo do kartek.

      Ten opis wydarzen zaprezentowany na tym forum przez kule(?) przypominy mi zywo
      opis wydarzen w NRD 1953r. 40 lat podobnie gadano w RFN. I w Wolnej Europie. I
      znowu proza zycia. Po badaniach przez profesjonalnych historykow okazalo sie to
      wielkim klamstwem.
      Ja wiem, w Polsce nie ma profesjonalnych historykow. A co najmniej nie maja
      ochoty zajmowac sie prawda, a zajmuja sie propaganda.
      Historia jest (tak sie mawia) nauczycielka zycia. Ale tylko wtedy jak sie
      samemu nie oklamuje. Bo wtedy widzi sie Swiat inaczej jak jest w
      rzeczywistosci, falszywie widzi sie lancuch przyczynowo-skutkowy a wtedy
      podejmuje sie falszywe decyzje. I taka jest Polska i jej politycy. Jedni warci
      drugich. Co widac tez na forum.

      Nieoceniona -2- opisala jak to Polacy jak i Wschodni Krzyzacy z NRD laknac
      wolnosci wyrywali sie na Zachod. I mieli do tego wielki prawo. Prawo Czlowieka.
      Naprawde? Na Swiecie jest ponad 6 mild ludzi. Tylko mala czesc ludzkosci nalezy
      do tzw "zlotego miliarda". Wsrod tej reszty sa wielkie miliony (nawet i setki
      milionow) chcacych sie tez przeniesc sie do lepszych krajow. I jak wiadomo z
      codziennosci, narazaja zycie. I czesto je traca. Topia sie w morzach, zawisaja
      na jakis plotach itd. I ja sie pytam dlaczego twoi, droga -2-, wspolplemiency
      czy moi (nowi) czyli Wschodni Krzyzacy akurat mieliby miec wiecej praw do
      przenosin sie? Mi to cuchnie rasizmem albo tym podobnym.
      No albo bezmyslnoscia niektorych forumowiczow.

      I moze jeszcze. Ja droga -2- NIE bylem w PZPR. Jak wielu obecnych antykomuchow
      ktorzy byli partyjniakami a teraz sie przefarbowali. Bardzo podoba mi sie
      kapitalizm. Gdzie wlasna praca doszedlem aby byc na "slonecznej stronie zycia".
      Wiecej, komuna, ta Gierkowska wlasnie byla zaprzeczeniem mojego podejscia do
      zycia. Ja lubie konkurencje, no i nie bardzo potrafie miec znajomosci. Podstawy
      przeciez zycia w komunie. Widac przeciez ten moj charakter i na forum, prawda?

      Ale zajmuje sie od paru lat historia. A jak sie za cos zabieram to sie do tego
      przykladam. Nie tak jak Ty droga -2-. Siedzisz pomiedzy garami, nartami,
      rowerem i na imieninach u cioci.
      Pozdrowienia
      • krystian71 Re: Ludobojstwo w Gdyni-Grudzien 70 25.12.05, 22:11
        slownictwo cie zdradza.
        Nikt normalny w prywatnych rozmowach i nie przymuszony , a takie sa te rozmowy
        na forum nie nazwal by protestujacych robotnikow jakas "klasa robotnicza"
        Wiem,jak taka nowomowa w marksistowskim zargonie potrafi wejsc w krew,i ze juz
        inaczej myslec nie mozna.
        Na ulice Gdyni nie wyszla demonstrowac zadna "klasa robotnicza"
        To po prostu byli mieszkancy Gdyni, ktorzy SZLI DO PRACY.
        I nie tylko robotnicy, ale i uczniowie,i pielegniarki i nawet tacy ja ty,co to
        ponoc z ciekawosci wyskoczyli z pracy i ponoc popiwnicach przed wladza ludowa
        musieli sie chowac.

        >Widac przeciez ten moj charakter i na forum, prawda?

        Nie , niewidac , widac za to malego zadowolonego z siebie bufona bezkrytycznie
        powtarzajacego oklepane komunaly,plaszczacego sie przed kazda wladza i dajacego
        jej prawo prewencyjnego postrzelania do ludzi spieszacych do pracy, bo byc moze
        jakby do pracy dotarli ,to byc moze zrobiliby strajk okupacyjny i byc moze
        byloby wiecej ofiar,bo wiadomo,ze taki strajk trzeba krwawo stlumic.Strajk
        okupacyjny to przeciez czyn zabroniony w Dekalogu i w Kodexach Karnych
        wszelkich panstw.
        A tych zabitych tez jest lepiej ustrzelic na ulicy,bo wiadomo,ze im sie ustroj
        nie podoba i byc moze beda chcieli ten kraj opuscic,a wtedy by trzeba na
        zielonej granicy do nich strzelac i WOP-isci by sie spocili.
        Pomysl jeszcze, coraz lepiej ci to idzie, moze przez noc wymyslisz jeszcze
        jedno usprawiedliwienie rownie madre jak ty sam.
        Rozumiem nawet twoja niechec do czasow gierkowskich,ci przynajmniej,choc tez
        komuchy doskonale rozumieli,ze to co sie stalo to bylo gorzej niz zbrodnia , bo
        to byl BLAD.
        Ktory w niedlugim czasie, bo coz to jest dla historyka 10 lat, nieprawdaz
        kieszonkowy historyku-amatorze?,zaowocowal gorszym wybuchem,co choc niekrwawy
        zmiotl ten ustroj z powierzchni ziemi
        • i-love-2-ski Re: Ludobojstwo w Gdyni-Grudzien 70 25.12.05, 22:30
          krystian71 napisała:

          > slownictwo cie zdradza.
          > Nikt normalny w prywatnych rozmowach i nie przymuszony , a takie sa te rozmowy
          > na forum nie nazwal by protestujacych robotnikow jakas "klasa robotnicza"
          >
          nie tylko slownictwo,zauwaz ten podzial na my i oni. my wyjechalismy bo za malo
          swkarek w zupie mielismy,a ON wyjechal bo chcial samemu do czegos dojsc,bez
          ukladow. Czy ten pacan ma dobrze w glowie,a teraz w wolnej chwili studiuje
          historie,nie on jeden,tyle ,ze ten studiuje ja robiac swoje teorie na
          drutach,jak babcia majtki. tia tych historykow komuszych tez pelno bylo
          naokolo,a jakie ladne historyjki nam opowiadali do poduszki,dobrze sie przy tym
          zasypialo,bo byly to takie mile kolysanki na dobranoc. jak sie macie dziecie
          zazartowal lenin,mamy sie dobrze zazartowaly dzieci.
          >
    • w_ojciech do Jorla o cywilizacji i "cywilizacji" 25.12.05, 22:18
      Cywilizacja to takie cuś gdzie produkcja dobrej motyki i długopisu ma priorytet przed produkcją
      dobrej armaty. Natomiast "cywilizacja" to takie cuś gdzie jest odwrotnie. Ja nawet po pijaku nie
      miałem wątpliwości na czym polega różnica między cywilizacją i "cywilizacją".

      Tobie najwyraźniej mylą się te dwa pojęcia.
      • jorl Re: do Jorla o cywilizacji i "cywilizacji" 26.12.05, 12:51
        w_ojciech napisał:

        > Cywilizacja to takie cuś gdzie produkcja dobrej motyki i długopisu ma
        priorytet
        > przed produkcją
        > dobrej armaty. Natomiast "cywilizacja" to takie cuś gdzie jest odwrotnie. Ja
        na
        > wet po pijaku nie
        > miałem wątpliwości na czym polega różnica między cywilizacją
        i "cywilizacją".
        >
        > Tobie najwyraźniej mylą się te dwa pojęcia.

        Powody produkcji armat moga byc calkiem sluszne. I bywa ze wymuszone z
        zewnatrz. Tak bylo w wypadku Polski. I jak mowie z zewnatrz to mam na mysli
        Zachod. Narzucajacy wyscig zbrojen komunie. Na zasadzie predzej chudy zdechnie
        jak tlusty schudnie.
        Moze nieprawda?
        Zaraz mam samolot do domu. I mysle ze takim prymitywom jak na tym forum juz nic
        nie pomoze. Zreszta forum Swiat bylo zawsze prymitywne. I chamskie. Juz dawno
        stwierdzilem ze nie warto tu cos pisac.
        Pozdrowienia


        • i-love-2-ski Re: do Jorla o cywilizacji i "cywilizacji" 26.12.05, 17:04
          jorl napisał:

          >
          >
          > nie pomoze. Zreszta forum Swiat bylo zawsze prymitywne. I chamskie. Juz dawno
          > stwierdzilem ze nie warto tu cos pisac.
          > Pozdrowienia

          ano jorlus nie warto,szczegolnie jak udaje sie inteligenta,co to nie pamieta jak
          mowimy po polsku i kto byl naszym wrogiem,a kto przyjacielem. to wzdryganie sie
          przed chamstwem ,o ktore tak sie martwisz, jest rowniez dwulicowe,gdyz sam
          chyba nie rozumiesz co,jak,do kogo i jakimi slowami piszesz.najgorzej jak chama
          razi chamstwo,bo wychodzi to jakies pokraczne maslo,maslane a to jest niestrawne
          w wydaniu komuszej pseudointeligencji,gdyz wiekszosc z nas ma WAS towarzyszu po
          dziurki w nosie.milego lotu do fatherlandu,gdzie zupa ma duzo skwarek a
          inzynierek jak ty moze spoko egzystowac bez znajomosci i wazeliniarstwa,nie
          pamietajac kim dla polakow byli niemcy.
          >
          >
    • kula14 SZLI DO PRACY 26.12.05, 02:04
      Warto ten watek Krystiana, kim byli ci ludzie, ktorzy wtedy SZLI DO PRACY
      kontynuowac.

      Kim wiec byli ci ROBOTNICY, na ktorych tyle pogardy wylewa tu Jorlus, wtedy w
      Grudniu’70 jakis nieopierzony technik noszacy teczke za swoim szefem? Tak jak
      napisalem wczesniej, poznalem dobrze srodowisko robotnicze, bo zaledwie pare
      miesiecy przed Grudniem bylem jednym z tych ludzi, do ktorych pozniej strzelano
      na oslep na przystanku Gdynia-Stocznia. Nie bylem wtedy wsrod nich, bo
      wczesniej zdalem na studia, ale byli w tym tlumie moi koledzy robotnicy,
      rowiesnicy. Wielu z nich bylo po 3-letnich zawodowkach, ale wielu z nich,
      podobnie jak ja, poszlo do pracy fizycznej w stoczni po skonczeniu technikum.
      Czesto byl to nasz swiadomy wybor, zaden przymus. Chcielismy byc po prostu
      dobrymi rzemieslnikami, zanim podejmiemy prace konstruktorow, projektantow.
      Przechodzilismy co prawda wczesniej w szkolach dobre praktyki zawodowe, ale
      pozostawialy one w nas niedosyt, nie pozwalaly na poznanie tych wszystkich
      tajnikow sztuki budowy maszyn, skomplikowanych systemow, ktore trzeba bylo
      poznac praktycznie, zeby byc rzetelnym fachowcem. Bylismy mlodzi, wrazliwi,
      otwarci na swiat i na ludzi. Jednym z pierwszych fascynacji, ktore dane nam
      bylo doswiadczyc byli wlasnie ci ludzie, z ktorymi przyszlo nam wtedy pracowac –
      ich znajomosc fachu, w tym przeogromna wiedza i doswiadczenie gromadzone
      latami w pracy przy budowie i naprawie skomplikowanych urzadzen. Ci ludzie,
      ta ‘sol ziemi czarnej’, nie mieli czesto zadnego formalnego wyksztalcenia. Tak,
      formalnie to byli zwykli robotnicy, ale widzialem z jaka uwaga sluchali ich
      inzynierowie, gdy trzeba bylo rozwiazywac rozne problemy techniczne. Pamietam
      tez jakie ambitne byly te kaszubskie chlopaki, ktore przyszly tam do pracy
      jeszcze bez technicznej wiedzy i doswiadczenia. Zdarzylo mi sie kiedys
      przescignac takiego jednego przy montazu tych samych czesci. Pamietam jak
      strasznie to przezywal. Pozniej juz nigdy wiecej nie dopuscil do tego, zeby cos
      takiego sie powtorzylo, zarywal nawet czas na sniadanie, zeby to tego w zaden
      sposob nie dopuscic. Pamietam tez jak jeden z moich kolegow z technikum dlugo
      nie mogl zaakceptowac swojego brygadzisty, szorstkiego i jak mowil,
      prymitywnego Kaszuba. Pewnego dnia jednak zdarzylo sie cos, co zupelnie
      zmienilo to nastawienie. Moj kolega cial cos palnikiem acetylenowo-tlenowym i
      zapalily mu sie weze. Zapomnial chyba tez wlac wode do bezpiecznika, bo pozar
      zblizal sie szybko do butli. Niektorzy zaczeli uciekac spodziewajac sie lada
      chwila wybuchu. Brygadzista rozkazal wszyskim schowac sie, po czym spokojnie
      wszedl w ten pozar i zakrecil butle. Ludzie zobaczyli potem krotkie kawalki
      wezy sterczacych z popalonych cylindrow - Kaszub zdazyl powstrzymac wybuch w
      ostatniej sekundzie. Pozniej bylo w tej sprawie jakies dochodzenie, ale Kaszub
      albo ukryl przed przelozonymi winnego, albo tak to przedstawil, zeby go nie
      ukarano.

      Pamietam jak kazdy z nas mlodych i niedoswiadczonych chlopakow osobno przezywal
      to wchodzenie w twarde robotnicze zycie, w prace w nieustannym halasie, w
      zmeczenie, w smrod spalin, brud i kurz, w przerazliwe zimno, albo nieznosny
      upal, w obtluczenia i poranione rece, w nieustanne zagrozenie z roznych stron:
      a to poruszajacych sie czesci maszyn, a to przewodow pod napieciem, a to
      spadajacych z wysoka przedmiotow na roznych budowach, a to potkniecia i upadki,
      czasami nawet z rusztowan. Strach towarzyszyl nam wtedy wszedzie: w byle jak
      skleconych windach, na chwiejnych pomostach, w zbiornikach i zakamarkach, gdzie
      ciagle cos syczalo, bzyczalo, albo dudnilo. Kazdy z nas przezywal to osobno i
      inaczej. Mnie sie zdarzylo, ze po dlugim dniu pracy w jakiejs dziurze w
      ogromnym brudzie i halasie, wyslano mnie, takiego przerazliwie zmeczonego, do
      magazynu po czysty kombinezon. W magazynie z glosnika leciala sobie wlasnie
      jakas muzyczka, chyba to byla piosenka Mazowsza “Hej, przelecial ptaszek”.
      Jakiz musialem byc wtedy fizycznie i psychicznie zmeczony skoro slyszac slodki
      dziewczecy spiew rozplakalem sie nagle ze wzruszenia!!! Pod kilku godzinach
      spedzonych w strachu, w huku, w ciemnosciach, w brudzie i w smrodzie, ten spiew
      i muzyka byly dla mnie w tym momencie tak uderzajaco piekne, ze nie umialem
      powstrzymac placzu!!!
      Pare dni pozniej poszlismy zaraz po pracy cala grupa chlopakow na film
      Zanussiego “Struktura krysztalu”, chyba do kina “Goplana”. Filmik taki sobie
      filozoficzno-sentymentalny, nic specjalnego. W srodku filmu siedzacy obok
      kolega, ni stad ni z owad, glosno rozplakal sie jak dziewucha. Gdybym z nim
      wtedy razem nie pracowal, pewnie bym sie z tego usmial i wzial go za wariata,
      ale pamietalem dobrze co mi sie przydarzylo pare dni w czesniej w magazynie
      ubraniowym…

      Ta praca jednak zahartowala nas na cale zycie. Wiekszosc z tych moich kolegow
      porobila wspaniale kariery. Ten “placzek” z kina “Goplana” jest dzisiaj
      wykladowca na jednym z prestizowych uniwersytetow w Ameryce. Inni sa sprawnymi
      przedsiebiorcami lub sprawdzili sie jako doskonali inzynierowie i menadzerowie.
      Do takich jak my strzelano wtedy w Gdyni, w Gdansku, w Szczecinie, w Elblagu.
      Tak, chwytalismy wtedy w rece kamienie, zeby walic nimi w wypasione mordy
      bandytow w milicyjnych mundurach. Te paly w ich rekach byly za NASZE ciezko
      zapracowane w robotniczym trudzie pieniadze.

      Pijane, rozjuszone milicyjne bydlaki walily wtedy tych, ktorzy nie umieli dosc
      szybko uciekac, a wiec starcow, kobiety, dzieci. Ale tez i takich patalachow
      jak Jorlus, ktorzy nie mogli biegac, bo szybko dostawali zadyszki.

      Dzis tlusciutki i zadowolony z siebie Jorlus, ktory posluszenstwo dla kazdej
      wladzy, nawet tej najgorszej, zbrodniczej i skorumpowanej, uczynil swoja
      religia, probuje sie tu dowartosciowac, bo jak kazdy tchorz, czuje sie na
      starosc dosc nieszczegolnie, szmatlawo mozna rzec …jak kazda szmata. Jorlus
      probuje te swoje tchorzostwo i bezwzgledne posluszenstwo w stosunku do zwyklych
      komunistycznych zbrodniarzy oprawiac w ramki MADROSCI. Nawet ‘Wolna Europa’,
      ktorej bal sie wtedy sluchac, zeby sie nie narazic milosciwie mu panujacej
      wladzy, to dla niego …lewactwo!!!

      Strzelanie do robotnikow (ci ‘robotnicy’- jakie to obrzydliwe dla Jorlusia
      slowo!), czyli w istocie podpalanie zabiedzonego kraju i dolowanie gospodarki
      przez wzmozenie represji, to dla Jorlusia “trudne decyzje politykow”!!!! Jorlus
      nie wie jeszcze jakie tam partyjne rozgrywki sklonily pewne ugrupowania
      pchajace sie do wladzy do wpuszczenia Gomulki w pulapke z ta podwyzka, czyli ze
      oczywiste partyjniackie porachunki staly za decyzjami wladz, ale z zapalem bije
      czolem przed wladza, nie zwazajac nawet na to, jak bardzo byla ta wladza z
      rosyjskiego nadania zbrodnicza!!!

      Jorlus oczywiscie nie jest zadnym kapitalista (zeby byc sprawnym przedsiebiorca
      trzeba miec szacunek do ludzi… i umiec to okazywac, liczy sie w tym przypadku
      nie tylko zwykla inteligencja, ktorej ten palant nie ma ani za grosz, ani za
      feniga, liczy sie tu tez inteligencja emocjonalna, to tylko tak na marginesie).
      Jorlus jest przydupasem jakiegos Niemca, ktoremu jest, jak kazdy dobrze
      wyuczony pies, bezgranicznie posluszny. Ta wiernosc Panu sprowadza sie nawet to
      przyjmowania zupelnie bezmyslnych opinii tego Pana jako swoje wlasne. Proponuje
      je cierpliwie przesledzic, bo jest to kwintesencja ludzkiej podlosci, nie tylko
      znieczulicy, ale zwyklego ordynarnego zbydlecenia.

      Jestes Jorlus kupa scierwa… Jestes to tego scierwem niebezpiecznym, dlatego sie
      toba zgnily kutasie tu zajmuje, bo to bycie scierwem uczyniles swoja dewiza
      zyciowa i probujesz nawet do tego bycia scierwem pogardzajacym zwyklymi ludzmi,
      ktorych sobie dla wygody zaetykietkowales ROBOTNIKAMI, przekonywac t
      • kula14 Re: SZLI DO PRACY ...ciag dalszy 26.12.05, 02:21
        ...probujesz nawet do tego bycia scierwem pogardzajacym zwyklymi ludzmi,
        ktorych sobie dla wygody zaetykietkowales ROBOTNIKAMI, przekonywac teraz
        innych. Ktos mlody i glupi, marzacy o tym, zeby wyrwac sie z wszechogarniajacej
        biedy, moglby te twoja zdegenerowana filozofie przyjac jako wskazowke zyciowa,
        bo robisz to nawet calkiem udanie, pozujac na swiatowca i wybitnego fachowca.
        Jestes wyjatkowym scierwem Jorlus, pomimo duzego konta w banku… a moze wlasnie
        dzieki niemu. Zawodowo jestes tylko czyims tam przydupasem, jestes zwykla
        miernota, ktora nie umie stosowac nawet krytycznej analizy – twoj belkot roi
        sie od niedorzecznosci.
        Skoncz wasc, wstydu oszczedz…

        Mowi ci to ROBOTNIK… (wciaz nim jestem mentalnie, choc tylko czasami mam brudne
        rece :-))))
        • jorl Re: SZLI DO PRACY ...ciag dalszy 26.12.05, 12:28
          Tak kula, jak sie Ciebie czyta to tak jakby sie czytalo komunistyczna
          propagande. O wyzszosci ludu pracujacego. Napewno podobnie gadales na
          zebraniach partyjnych.
          Kapitalizm jest troche inny. I nie tylko troche.
          I sie tak nie napuszaj. Swoja pracowitoscia. Bo po prostu klamisz. Ja pracuje
          cale zycie jako inzynier. I akurat wiem jak wyglada proza zycia.
          Ale chamem pozostales. Widac pochodzenie.
          Sloma z butow wystaje. I nie tylko u Ciebie.
          Coz jacy ludzie taki kraj. I tacy politycy.
          Wyglada mi na to ze w Polsce bedziecie mogli tacy jak Ty jeszcze bardziej
          napsuc. Chociaz wygladaloby ze gorzej juz nie da rade.
          Pozdrowienia
      • grzegorz1948 Re: KULA 26.12.05, 13:29
        Co mi pozostalo jak obydwoma rekami podpisac sie pod Twoim postem!!!!!!!!
        To co ty piszesz o jorl to na Zachodzie zreszta w Polsce tez nazywaja
        lojalnoscia ja to nazywam wazeliniarstwem.Tacy "ludzie" jak Jorl czy 1jaja
        tego sie nie wstydza bo zeby sie wstydzic to musi byc czlowiek przynajmniej
        troche inteligentny-widzimy to na przykladzie ADAMA I EWY w raju ze poznali ze
        sa nadzy jak zjedli owoc z drzewa wiedzy(?).Drugi temat ktory zaszedl mi za
        skore to niebezpieczenstwo wiaze ludzi niebezpieczenstwo w pracy.U nas na Slasku
        szczegolnie gornicy wychodzac do pracy zegnali sie zawsze z cala rodzina.Nawet
        podchodzilo sie do dzieci i calowalo i dzieci nawet na spaniu zyczyli"Z Panem
        Bogiem- Szczesliwo szychta"Ten to dopiero zrozumie kto slyszal syreny
        kopalniane a ktos bliski byl wlasnie na dole.
        No tak zycze Ci spokojnych i zdrowych Swiat G
        • kula14 ZDEMORALIZOWANA WLADZA 27.12.05, 06:11
          Grzegorzu,
          Tak, to prawda – niebezpieczenstwo, trudne warunki pracy, zawsze byly mocnym
          spoiwem. Tak jak w kopalni, gdzie ludzie w brygadach znali sie jak “lyse
          konie”, bo trzeba bylo zawsze polegac jeden na drugim, wiedziec, miec pewnosc,
          ze ten czy inny koles nie pusci na ciebie wozkow, ze solidnie wykona podpory,
          ze ostrzeze w pore itd, tak samo w roznych pracach montazowych trzeba bylo
          ciagle polegac na innych. Wystarczylo wiec pare lat wspolnej pracy i ludzie
          stawali sie czescia wspolnoty, ktora miala swoja wlasna podmiotowosc, swoj
          wlasny kodeks etyczny, poczucie godnosci i solidarnosci. Partyjne arparatczyki
          tego w ogole nie rozumialy. W Grudniu’70 dala o sobie znac glownie solidarnosc
          robotnicza - wtedy jeszcze wladzy udawalo sie dzielic spoleczenstwo.
          Gdzieniegdzie w strajkach ujawnily sie wtedy nawet anty-inteligenckie nastroje
          wsrod robotnikow. Znam przypadek, kiedy jednym z postulatow bylo zwolnienie z
          zakladu wszystkich “umyslowych”. Dyrektor negocjujacy te postulaty spytal, no
          jak to, a ksiegowosc, finanse, naliczanie kosztow, przygotowanie wyplat? – No
          to kasjera zostawic? – padla odpowiedz. :-)
          10 lat pozniej okazalo sie jednak, ze “umyslowi” sa takze czescia tej wielkiej
          wspolnoty, staneli w protescie ramie w ramie z “robotnikami”…

          To co Jorlus prezentuje, to jest nie tylko wazeliniarstwo, to jest rowniez
          swoisty rodzaj bezradnosci wynikajacy, z jednej strony ze strachu przed szefem,
          z drugiej ze strachu przed …ludzmi, przed wspolpracownikami, bo nie poczuwa sie
          wlasnie do zadnej wspolnoty z nimi!!
          Jorlus nie zdaje sobie nawet sprawy, ze w kazdym efektywnie zarzadzanym
          przedsiebiorstwie kapitalistycznym, tego rodzaju ludzie jak on, sa zwyklymi
          zawalidrogami. Firmy, w ktorych pracownicy, w tym wlasnie zwykli robotnicy, nie
          czuja emocjonalnego zwiazku ze swoim miejscem pracy, nie czuja sie czescia
          wspolnoty - tak naprawde nie maja na dluzsza mete szans rozwoju, nie moga byc
          innowacyjne, nie sa wiec w stanie konkurowac z takimi firmami, gdzie pracownicy
          czuja sie, jezeli nie czescia jednej wielkiej rodziny, to przynajmniej czescia
          druzyny, ktora ostro prze do zwyciestwa nad konkurencja. Jest to juz dzisiaj
          dobrze znana regula, jest na ten temat mase fachowej literatury, za regula ta
          kryja sie wlasnie sukcesy swiatowe wielu azjatyckich “tygrysow”.

          Od wielu lat pracuje w zagranicznych firmach, ktore zdobywaja sukcesy na
          rynkach swiatowych. Niedawno zostalem “podkupiony” przez dynamicznie
          rozwijajaca sie firme, aby kierowac w niej projektami budowy dosc
          skomplikowanych urzadzen. Jednym z najwazniejszych kryteriow wyboru mojej osoby
          na to odpowiedzialne stanowisko byla wlasnie umiejetnosc komunikowania sie z
          pracownikami na wszystkich szczeblach zarzadzania, w tym wlasnie umiejetnosc
          okazywania …serdecznosci tym, ktorzy sa ta “sola ziemi czarnej’, czyli
          robotnikom. Bardzo, dlugo sprawdzano moja przeszlosc zawodowa, i to pod wieloma
          wzgledami. W ramach tego “przeswietlania” dotarto nawet do moich zajadlych
          wrogow!! Kiedy uwaznie przeanalizowalem kryteria, ktorymi sie ostatecznie
          kierowano przy wyborze okazalo sie, ze moje wyksztalcenie, doswiadczenie
          zawodowe, umiejetnosci obslugi roznego rodzaju sprzetu, programow
          komputerowych, wynalazki, sprawnosc fizyczna, praktyka warsztatowa, wszystko to
          odegralo zupelnie drugorzedna role – najwazniejsze bylo to kim jestem jako
          czlowiek. Wyszlo im, ze …kocham ludzi!! To dawalo moim pracodawcom jakas mala
          gwarancje, ze dzieki temu bede moze wartosciowym czlonkiem istniejacego juz i
          dobrze ze soba wspolpracujacego zespolu, w tym, uwaga, uwaga: monterow
          urzadzen, ktorzy przed wdrozeniem czegokolwiek do produkcji maja mozliwosc
          wgladu do projektow i okazje to wyrazenia swojej opinii!!!

          Przeciez dzisiaj ta granica miedzy “robotnikiem”, a “umyslowym”, ktora nam tu
          durny Jorlus ciagle “wytycza”, coraz bardziej, coraz szybciej sie zaciera.
          Operator obrabiarki sterowanej numerycznie (“robotnik”) jednego dnia stoi przy
          maszynie, ale nastepnego dnia przechodzi do biura, gdzie opracowuje dla tej
          obrabiarki program komputerowy, jest wiec programista. Mechanik czy elektryk,
          ktory podsuwa mi pomysl usprawnienia czegos tam w zaprojektowanym przeze mnie
          urzadzeniu jest dla mnie wynalazca, wspoltworca tej maszyny, a nie
          zadnym “robolem”. Wspolnie jestesmy czescia tego samego “organizmu”, ktory
          stara sie sprawnie produkowac, zdobywac rynki, konkurowac z innymi
          producentami. Wlasciciel firmy jest w tym ukladzie partnerem, organizatorem
          finansow, tworca polityki i programu rozwoju, a przy okazji …najwiekszym
          ryzykantem w tej grze :-))) Szanujemy go za to. Ten wlasciciel, jako
          nasza “wladza”, daleki jest od jakiejkolwiek arogancji. Jest czlowiekiem
          sympatycznym, dlatego wlasnie pracuje dla niego grupa calkiem niezlych
          fachowcow. Dobijamy wlasnie nasza konkurencje, ktorej wlasciciel znany jest w
          srodowisku jako nieokrzesany cham. Dlatego wlasnie udalo nam sie latwo przejac
          jego najlepszych pracownikow.

          Okazuje sie, ze kapitalizm z “ludzka twarza”, to nie jest zaden
          wymysl “lewakow”, to jest po prostu naturalna droga rozwoju spoleczenstwa.
          Wladza MUSI w tym ukladzie pelnic wobec spoleczenstwa role SLUZEBNA. No nie ma
          innego wyjscia :-))

          Jorlus, sam swiadek tamtych wydarzen, przypisujac teraz komunistycznym matolom,
          ktorzy doprowadzili do zastrzelenia w Gdyni w Grudniu’70 niewinnych ludzi,
          jakichs tam pozytywnych cech “zatroskanych ojcow narodu” (wyzej napisal nawet
          o “trudnych decyzjach politykow”), obnaza sie tu jako chodzace nieszczescie,
          ktore nadal nie rozumie co bylo FUNDAMENTALNIE ZLEGO w tamtym systemie, nie
          rozumie wiec, ze tamta wladza byla po prostu do cna ZDEMORALIZOWANA.

          Moze to, co tak szczesliwie rozni mnie teraz od Jorlusia, zawdzieczam temu, ze
          wlasnie wtedy przed Grudniem’70 bylem wsrod tych, do ktorych potem strzelano,
          bylem czlonkiem ich wspolnoty, przezywalem z nimi trudy dnia codziennego,
          uczylem sie od nich rzemiosla? Ale moze to jest po prostu sprawa elementarnej
          uczciwosci, ktorej mu brakuje?

          Pozdrawiam
          Dosiego Roku i Szczesc Boze
          • grzegorz1948 Re: Drogi kula14 28.12.05, 00:52
            Fajnie ze pojawiles sie na tym forum bo mnie juz tez "krew zalewa"jak te
            mlodziki mysla ze ot tak maja wolnosc zadarmo i moga pisac glupstwa na caly
            swiat.Juz ludzie zapomnieli czasy gdy czlowiek musial zapisac sie do klubu
            krotkofalowcow zeby mogl miec zdalne sterowane auto nie mowiac juz o nadajniku,
            Nie zapomne jak kiedys zbudowalem na warsztacie maly nadajnik naUKF o
            zasiegu200m( oczywiscie bez kwarcu bo to mozna bylo dostac tylko przez klub i w
            czasie proby staryas nakryl "to byl cyrk".Ci na tym forum zapomnieli ze ktos za
            ich wolnosc zaplacil zyciem,wiezieniem czy emigracja.Teraz wlasnie w wrzesniu
            odbyla sie"uroczysta" rocznica 25lecia solidarnosci,nie bralem w tym udzialu
            bo powiedzialem ze moja SOLIDARNOSC zostala rozbita 13 grudnia1981 a to teraz
            to jest smiech nie solidarnosc.
            Jezeli chodzi o Jorlus czy 1jaja to niestety nie zgadzam sie z Toba bo teraz
            tacy maja wziecie.Te czasy kiedy przedsiebiorca chcial miec prezna i
            doswiadczona zaloge sie skonczyly:Brygadzista-zwyklym poganiaczem i
            donosicielem-mozesz zostac do35lat kiedy cie mozna jeszcze za nos prowadzic.
            Przedsiebiorcy to teraz sa banki ktore nasadzaja swoich ludzi na kierownictwo
            przedsiebiorstw ludzi z rozpedem i wiatrem w glowie.Male rodzinne
            przedsiebiorstwa upadaja bo nie wytrzymuja konkurencji z gigantami.Upadek tych
            przedsiebiorstw nastepuje z reguly w ten sposob ze nie dostaja kredytow na
            zakup materialu i maszyn.Ostatnio spotkalem sie z kolegom ktorego 22lata nie
            widzialem i opowiadal mi ze pracuje w jednej malej fabryce.Wlasciciel na
            poczatku powiedzial mu spokojnie" My tu nie mamy zwiazkow zawodowych ani rady
            zakladowej jak masz problemy to przyjdz do mnie"Kolega powiedzial ze jak ma
            problemy -np z urlopem-ten rozwiazywal to jednym telefonem.
            A wiec powiedzmy tak"kapitalizmz ludzka twarza"juz tez minal i znow pokazuje
            sie tylko bezwzgledna pazernosc no i glupota.
            Z pozdrowieniami Grzegorz
            • grzegorz1948 Re: Drogi kula14... 31.12.05, 01:27
              O co idzie "polanka redlowska" szukalem na internecie i dzwonilem do kolegi
              inic nie znalazlem!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka