Dodaj do ulubionych

NY: Koniec strajku komunikacji

22.12.05, 18:31
Jak zwiazkowcy chca strajkowac a nie pracować to niech sie zwolnia na ich
miejsce w Polsce sa dziesiatki chetnych
Obserwuj wątek
    • finevibe Re: NY: Koniec strajku komunikacji 22.12.05, 18:37
      BZDURA! kochani dziennikarze, informuje was, ze strajk dalej trwa, sa jedynie PROGNOZY, ze sie
      zakonczy. Do mostow z Brooklynu na Manhattan jest korek na 2-3 godziny stania. Proponuje zrewidowac
      zrodlo informacji. Jesli potrzebujecie pomocy, proponuje wejsc na strone www.nynewsday.com/,
      przynajmniej bedziecie mieli swieze informacje.
      • piotr.ny negocjujacy liderzy zwiazku zgodzili sie 22.12.05, 18:45
        na przerwanie strajku, ale oficjalnie musi to zatwierdzic zarzad. Zbieraja sie
        o 1.pm czasu wschodniego, czyli juz za 15 min.
        • finevibe Re: negocjujacy liderzy zwiazku zgodzili sie 22.12.05, 18:56
          piotrze, racja swieta! niemniej jednak wypadaloby dorzucic ciut wiecej rzetelnosci dziennikarskiej do tej
          wiadomosci. mogloby sie wydawac w polsce, ze juz wszystko cacy, wszystko jezdzi, i alleluja! a tu figa z
          makiem, balagan na calego, nikt z grubsza nie wie co sie dzieje i kiedy wszystko ruszy. a my czekamy z
          utesknieniem az ruszy, bo do williamsburgh bridge jest korek ze hoho! wlasnie zesmy zrezygnowali z
          przejazdzki na manhattan. pzdr :)
          • piotr.ny Re: negocjujacy liderzy zwiazku zgodzili sie 22.12.05, 19:12
            jedzcie z Will. na Long Island City, i z tamtad promem do przystani East 34.
            • finevibe Re: negocjujacy liderzy zwiazku zgodzili sie 22.12.05, 19:35
              az tak zdeterminowani nie jestesmy :) ale zobaczmy, zmienil sie tytul artykulu: "bliski koniec strajku" oraz
              "pojawila sie perspektywa porozumienie". ach ach pieknie pieknie. dopialem swego:)
      • nightmaress Re: NY: Koniec strajku komunikacji 22.12.05, 20:40
        Nikt nie napisal, ze strajk sie skonczyl, ale ze zakonczenie jest bliskie. Ten
        jeden wyjatkowy raz udalo sie dziennikarzom gazeta.pl nie pomieszac faktow :)

      • yarrai Re: NY: Koniec strajku komunikacji 22.12.05, 21:24
        'BZDURA (...) Do mostow z Brooklynu na Manhattan jest korek na 2-3 godziny
        stania.'

        tak, to jest bzdura. w zyciu (w dzien roboczy) tak latwo i szybko nie dotarlem
        z brooklynu na manhattan jak wczoraj i dzisiaj. wtorek to inna historia.
    • jovani Labor Union To komunisci 22.12.05, 18:50
      labor Union to kupa komunistow z mazlum liderm tych zwiazkow, strajk to akt
      terrorystyczny wobec wolnego kraju
      • pocalujta_wujta Ale pieprzysz od rzeczy ze glowa boli 22.12.05, 19:20
        Nie wiesz co to jest:
        1. komunista
        2. strajk
        3. akt terrorystyczny
        4. na czym polega wolny kraj
        • gieroy_asfalta Re: Ale pieprzysz od rzeczy ze glowa boli 22.12.05, 21:59
          Nie wiesz co to jest:
          > 1. komunista
          > 2. strajk
          > 3. akt terrorystyczny
          > 4. na czym polega wolny kraj



          ależ właśnie wie, i trafnie to ujął.
    • pocalujta_wujta A wiesz chocaz o czym piszesz? 22.12.05, 19:18
      G... prawda ze sa kandydaci na ich miejsce. Po pierwsze w USA trzeba zrobic
      specjalne uprawnienia (np. komercyjne prawo jazdy CDL bo polskie mozesz sobie
      wetknac...) Po drugie koszty zycia sa dosc wysokie i nie jest tak latwo zyc jak
      w jakimkolwiek europejskim miescie. Zapytaj Polakow z Greenpointu. Zobaczysz
      jakie hordy Polakow zdobyly sie na to by dostac zatrudnienie w MTA.

      To co Polacy przewaznie robia w USA to sprzatanie i budowy. Owszem robi
      wszystko (ja np. jestem informatykiem w finansach), ale jakos malo slyszy sie o
      Polakach pracujacych w MTA choc pewnie kilku sie znajdzie.
    • rozbojnik_rumcajs [...] 22.12.05, 20:01
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • talkto_menow Re: NY: Koniec strajku komunikacji 22.12.05, 20:42
      Dwa dni temu zwiazek zawodowy pracownikow metra postanowil zafundowac
      mieszkancom Nowego Jorku marszobiegi na czas. Tysiace ludzi z poczucia
      obowiazku
      lub ze zwyklego strachu o utrate pracy, odpowiedzialo na apel burmistrza I
      przyszlo do
      pracy. Wsrod nich wiekszosc stanowia osoby na kierowniczych stanowiskach.
      Kiedy
      wreszcie dotarli do swoich biur okazalo sie ze ludzie ktorymi maja zarzadzac
      dali sobie
      na wstrzymanie, I zostali w domu.

      Pamietam kiedy przejazd za metro kosztowal 75 centow, potem $1, pozniej $1.25,
      a
      ostatnio 2 dolary. Na dwa dni przed wygasnieciem kontraktu. Agencja MTA ktora
      zarzadza metrem, oswiadczyla triumfalnie “mamy nadwyzke”, “w okresie Swiat
      fundujemy darmowe przejazdy, a po Nowym Roku kolejna podwyzke”. Dla zwiazku
      zawodowego tego bylo za duzo. Postanowili pojsc szlakiem wytyczonym przez
      Michaela
      Jordana, ktory kiedys zarzadal od klubu podwyzki plac, oswiadczajac ze to na
      nim
      przeciez zarabiaja takie pieniadze.

      Dwa tygodnie temu mialem watpliwa przyjemnosc spedzenia prawie 2 godzin na
      bacznosc jak sardynka w wagonie ktory utknal pomiedzy stacjami. W akcie
      desperacji,
      ktos probowal nawet otworzyc drzwi, z glosnikow konduktor probowal uspokajac
      towarzystwo informacjami o chorym pacjencie w pociagu przed nami. Klaustrofobia
      I
      klopoty z nerwami murowane.

      W TV I gazetach jest pelno historii osob ktore zdecydowaly sie wybrac do pracy.
      Kobieta
      ktora dopiero co dostala prawo jazdy, miala wypadek I z polamanymi nogami
      zasiadze
      do stolu wigilijnego. Odwazny Jose, musial chyba zaliczyc wyscig Tour de
      France, w
      poltorej godziny ma zamiar przejechac na rowerze w duzym mrozie jakies 40
      kilometrow. Reporter TV zasugerowal ze dobrze by bylo przyczepic Jose,
      niewielka
      kamere I sledzic postepy. Inny odwazny przed kamera stwierdzil ze jego
      wycieczka do
      pracy I do domu zajela 9 godzin, z czego tylko 3 wypadlo za biurkiem.

      wiecej
      www.nowy-jork.com
      • yarrai Re: NY: Koniec strajku komunikacji 22.12.05, 21:31
        'Kobieta ktora dopiero co dostala prawo jazdy, miala wypadek I z polamanymi
        nogami zasiadze do stolu wigilijnego'.

        a to niezwyczajne zdarzenie ze strajkiem co ma wspolnego?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka