Dodaj do ulubionych

ilu uczestnikow forum wierzy ze Bog ma syna

25.12.05, 13:28
Nie wydaje sie wam to nieco podejrzane? Syn Pana Boga? Potomstwo jest raczej
w celu przedluzenia gatunku. Niby jaki gatunek mialby przedluzac Bog??

Poza tym jaki bylby sens tego ze Bog (przepraszam - jego syn - a zreszta to
chyba to samo) mialby umrzec za czlowieka?? Przeciez to historia wzieta
zywcem z historii o Prometeuszu - cierpienia za rodzaj ludzki.

Baal-ze-Bul oraz reszta obecnych diablow to zas lokalne bostwa
bliskowschodnie (co ciekawe o ile dobrze pamietam Baal-ze-bul (znany chyba
rowniez jako Baal) ktory obecnie pod postacia Belzebuba jest uznawany za
diabla byl Bogiem swiata podziemnego (tyle ze wtedy oznaczalo to cos dobrego
bo Bog swiata podziemnego to rowniez Bog zrodel wody a wiec zycia)

Trojca o ile sie nie myle pojawila sie w ktoryms momencie historii Egiptu.

Reszta obecnej doktryny kosciola to zas doktryna ktora zostala wprowadzona
przez podejrzanego Pawla (bardzo niejasna postac - istnieja podejrzenia ze
byl to zwykly rzymski szpicel ktory mial za zadanie przeksztalcic rodzace sie
chrzescijanstwo w prorzymska religie antyzydowska - co sie zreszta udalo bo
Rzymianie przedstawieni sa w Nowym Testamencie jak kochane pokorne owieczki
wobec ryczacych Zydow - raczej malo realne aby urzednicy rzymscy UGIELI) sie
przed jakims tlumem..

Co prawda nie lubie islamu ale musze przyznac ze to oprocz judaizmu jedyna
duza religia monoteistyczna. Chrzescijanstwo raczej monoteistyczne nie jest.

Bog Ojciec - Syn Bozy - i Duch Swiety (co to jest Duch Swiety to chyba tylko
poprzednia dwojka raczy wiedziec bo to ani osoba ani konkretny byt)

Bez zbednego wdawania sie w szczegoly wychodzi jakos ze Duch Swiety to super-
byt ponadosobowy stojacy obok albo nad Bogiem Ojcem i synem a Ojciec i syn to
klasyczne dwa rozne bostwa (probuje sie to jakos laczyc ze to jeden byt ale
ciezko to wychodzi)
Obserwuj wątek
    • aaki well ,teraz rozpracuj judaizm i islam 25.12.05, 13:32
    • fagay Re: ilu uczestnikow forum wierzy ze Bog ma syna 25.12.05, 18:50
      marcus_crassus napisał:

      > Nie wydaje sie wam to nieco podejrzane? Syn Pana Boga? Potomstwo jest raczej
      > w celu przedluzenia gatunku. Niby jaki gatunek mialby przedluzac Bog??
      >

      Bo to syn nieslubny..
    • rccc Re: ilu uczestnikow forum wierzy ze Bog ma syna 25.12.05, 22:36
      W dniu twego swieta zycze ci Happy Hanukkah!
      • marcus_crassus masz akwarium? 25.12.05, 23:17

        • rccc Re: masz akwarium? 25.12.05, 23:32
          marcus_crassus napisał:

          >
          jestes ichtiologiem?
          • marcus_crassus nie, jestem ciekawy 25.12.05, 23:39
            masz rybki i akwarium czy nie?
            • rccc Re: nie, jestem ciekawy 25.12.05, 23:41
              marcus_crassus napisał:

              > masz rybki i akwarium czy nie?
              >
              Czy musisz zadawac pytania?
              • marcus_crassus Re: nie, jestem ciekawy 25.12.05, 23:43
                a czemu nie?
                • rccc Re: nie, jestem ciekawy 25.12.05, 23:46
                  Czyz twoje pytanie na poczatku i dalsze wywody nie swiadcza, ze obchodzisz
                  Hanukkah?
                  • marcus_crassus Re: nie, jestem ciekawy 25.12.05, 23:47
                    a swiadcza?
                    • rccc Re: nie, jestem ciekawy 25.12.05, 23:47
                      a jak myslisz?
                      • marcus_crassus Re: nie, jestem ciekawy 27.12.05, 02:46
                        Oryginał: www.racjonalista.pl/kk.php/s,1565
                        Religia wielkiego Babilonu
                        z płyty Kult (1986)

                        Idzie ludzi tysiąc tysięcy
                        Na Jasną Górę idzie
                        Stoją ludzi tłumy wielkie
                        I modlą się do rzeźb
                        Tysiące, tysiące, tysiące ludzi
                        Świecą święta stworzone przez ludzi
                        Tysiące ludzi płaci
                        Aby się od grzechu wypłacić
                        • rccc Re: nie, jestem ciekawy 27.12.05, 14:39
                          Happy Hanukkah!Starszy Bracie w Wierze. Wiem, ze codziennie musisz dac prezenty
                          ale ten nie byl najlepszy.
    • rccc Re: ilu uczestnikow forum wierzy ze Bog ma syna 25.12.05, 22:42
      www.rccc.org/frameset.htm?b=http://www.ccci.org/whoisjesus/
      • rccc Re: ilu uczestnikow forum wierzy ze Bog ma syna 27.12.05, 00:35
        rccc napisał:

        > www.rccc.org/frameset.htm?b=http://www.ccci.org/whoisjesus/


        www.whoisjesus-really.com/polish/default.htm
    • krystian71 Re: ilu uczestnikow forum wierzy ze Bog ma syna 25.12.05, 23:40
      I to nie jednego-wszyscy jestesmi dziecmi Boga-Jego synamii corkami
      • marcus_crassus bardzo mozliwe i w pewien sposb sie zgadzam 25.12.05, 23:46
        ale do czego byl ten caly pic???

        Jak masz myszki w domu i chcesz im dac ziarenka to przeciez nie musisz
        przebierac sie za mlynarza, smarowac wszystko maka zeby byly zadowolone z
        zarcia.na dodatek pozniej im tlumaczyc ze takie byly wymogi.
        • krystian71 Re: bardzo mozliwe i w pewien sposb sie zgadzam 25.12.05, 23:54
          to kwestia ucielesnionej idei i wiary ,ktora jest bardziej realna od
          rzeczywistosci.Ty wcale nie musisz miec tych myszek, zwlaszcza bialych,
          wystarczy , ze wierzsz w to,ze je masz , bo je widzisz, choc ci wszyscy
          mowia,ze zadnej myszki nie widza i przebakuja o przymusowym leczeniu.
          Czy twoj strach przed bialymi myszkami jest przez to mniej realny i mniej
          straszny?
          • marcus_crassus Re: bardzo mozliwe i w pewien sposb sie zgadzam 26.12.05, 02:17
            hmmm..nie wiem. chyba przesadziles z metafora bo nie kumam o co chodzi :)
    • w_ojciech czapki z głów 26.12.05, 00:20
      Marcus wielkim teologiem jest.
      Niech mnie ktoś uszczypnie.

      Sen to czy jawa???
      • schone Re: Marcus Zyd czy ateista? 26.12.05, 08:55
        No wyglada na to ze jest chyba Zydem, zreszta niewazne, mam nadzieje ze
        znajdzie sie tutaj osoba duchowna chcaca z nim podyskutowac.
        No pytanie jest bardzo glebokie. Oczywiscie ze Bog ma Syna jedynego,
        zrodzonego, wszyscy inni i inne byli, bylo stworzone.
        Sory nnie jestem zakonnica zebym mogla dyskutowac.
        • marcus_crassus dlaczego odrzucenie tego ze Jezus jest Bogiem 26.12.05, 10:53
          i na dodatek synem Boga oznacza bycie ateista albo bycie Zydem??

          Wiesz w ogole co to jest ateizm?? Na pewno nie jest nim odrzucenie doktryny sw.
          Pawla
    • sempiasty masz chociaz świadomość że napisałeś bzdury? 26.12.05, 11:31
      jest taka dobra zasada
      że jak sie nic nie wie to się nie zabiera glosu
      twoje pytania świadczą, że brakuje ci elementarnej wiedzy
      na poziomie katechezy dla dzieci z szkoły podstawowej
      • marcus_crassus tiaaaa :) 26.12.05, 13:26
        to sa wlasnie rzeczy elementarne. co ciekawe ich objasnianiem - a raczej
        objasnianiem ich zawilosci nie zajal sie ów Syn Boży a kolejne zgromadzenia
        przeroznych "ojcow kosciola" ktorzy w kolejnych wiekach definiowali kazda z
        tych zawilosci.

        dysponowali oni zas wiedza rowna wiedzy czasow w ktorych zyli. a kolejne prawdy
        ustalane byly tak samo jak obecne czy np udzielac rozwodow albo jaki miec
        stosunek do gejow. Oczywiscie pomijam tutaj sytuacje kiedy wojowali w co
        wierzyc, prali sie po pyskach albo dana sprawa byla ustalana bo akurat wladca
        wolal "to" a nie "tamto"

        a wiec X facetow sobie dysputuje i ustala ze dana rzecz to "grzech" albo "nie
        grzech". Ze natura boska jest taka a nie inna...A wiedze mieli taka ze jeszcze
        niedawno Galileusz byl na indexie :)

        i tacy to wlasnie medrcy zajeli sie ustalaniem kim albo czym jest Bog, ze mial
        syna, etc etc :)

        Wiesz. Ja tez moge przy piwku usiasc z kumplem i podywagowac o roznych
        rzeczach. Sek w tym ze ja nie robie z tego dogmatow i po owej dyskusji nie
        stwierdzam

        "no wiec wlasnie ustalilismy ze X to ... a Y to ...." i zaczynamy od dzis w to
        wierzyc :)

        taaaa :)

        Niewiele to sie roznilo od zebrania partyjnego na ktorym sekretarz
        ustalal "Wlasnie ustanowilismy ze Boga nie ma" :)

        ps-znajdz mi te wszyztkie prawdy w ST lub NT :)))
        • manny_ramirez Marcus Ty sobie wierz w co chcesz z pelnym 26.12.05, 15:30
          przekonaniem a mi pozwol wierzyc w co ja chce. Takimi tekstami udowadniasz ze
          masz nature islamisty...
          • marcus_crassus czy ja Ci zabraniam w cos wierzyc? 26.12.05, 15:34
            mozesz sobie wierzyc w co Ci sie zywnie podoba.

            Czy kazdy kto nie zgadza sie z Twoja wiara ma nature islamisty? Czy prawdy
            Twojej wiary nie podlegaja analizie ani dyskusji??

            Sa absolutnie swiete i nikt nie ma prawa o nich mowic??

            I to niby ja mam nature islamisty :D
            • manny_ramirez Re: czy ja Ci zabraniam w cos wierzyc? 27.12.05, 14:21
              Nabijasz sie z podstawowych zasad wiary chrzescijanskiej. To niezwykly brak
              tolerancji. Twojej maksymy uzywajac ze nie ma tolerancji dla wrogow tolerancji
              postawiles sie wlasnie poza granica mojej tolerancji.
              • marcus_crassus Nabijam sie? Czy przedstawiam?? 27.12.05, 14:40
                Nabijac sie to mozna robiac kupe na krzyz co jest podobno obecnie uznawane za
                sztuke. Ja przedstawiam pod krytyczna opinie te "podstawowe" prawdy. To ty nie
                tolerujesz krytyki tych prawd ktore uwazasz za swiete. Dla mnie one swiete nie
                sa. W moim swiecie MYSLENIE nie jest zle.

                Ale to bodajze powiedzial diabel w dziadach "kto choc raz pomysli jest juz mój"

                Religie nie lubia myslenia - burzy zdrowy porzadek ustalonych rzeczy.

                Ty chyba nie rozumiesz pojecia tolerancji. Domagasz sie zakazu krytyki a nawet
                analizy rzeczy ktore nie sa Twoja prywatna sprawa. Religia nie jest sprawa
                prywatna - tak dlugo jak prowadzi sie akcje ewangelizacyjne religia jest czyms
                o czym publicznie jak najbardziej mozna sie wypowiadac.

                To chore jesli pod pojeciem tolerancji uwazasz JEDYNIE POZYTYWNE I PELNE
                UWIELBIENIA mowienie o swoich wartosciach.

                Twoje poglady sa kwestia osobista i nic mi do nich. Ale religia jako zjawisko
                spoleczne do Ciebie nie naleza. I jako takie chore jest zabranianie krytyki.

                A sarkazm i cynizm bardzo lubie. I nie musze odmawiac 10 zdrowasiek zanim
                zaczne mowic o religii.
                • manny_ramirez Re: Nabijam sie? Czy przedstawiam?? 27.12.05, 18:52
                  marcus_crassus napisał:

                  > Nabijac sie to mozna robiac kupe na krzyz co jest podobno obecnie uznawane za
                  > sztuke. Ja przedstawiam pod krytyczna opinie te "podstawowe" prawdy. To ty
                  nie
                  > tolerujesz krytyki tych prawd ktore uwazasz za swiete. Dla mnie one swiete
                  nie
                  > sa. W moim swiecie MYSLENIE nie jest zle.
                  >
                  > Ale to bodajze powiedzial diabel w dziadach "kto choc raz pomysli jest juz
                  mój"
                  >
                  > Religie nie lubia myslenia - burzy zdrowy porzadek ustalonych rzeczy.=====

                  I tu tez jasno wychodza Twoje uprzedzenia. Nie marcus Ty wierzysz w SWOJA
                  RELIGIE JESZCZE BARDZIEJ DOGMATYCZNIE NIZ NAJGORSZY ISLAMISTA.


                  A wazny jest sposob krytyki. Twoja to nie byla krytyka merytoryczna tylko
                  nietolerancyjne uraganie.
                  • marcus_crassus Re: Nabijam sie? Czy przedstawiam?? 27.12.05, 19:45
                    Ty chyba sobie kpisz. Jestes osoba tak zacietrzewiona w kwestiach religii ze
                    nawet nie tolerujesz krytyki dogmatow oraz zalozen religi jako zjawiska
                    spolecznego. Uznajesz to za atak na Twoje najswietsze wartosci ktore wg ciebie
                    sa absolutnie swiete i nie podlegaja zadnej krytyce. Co wiecej - z checia bys
                    wprowadzil jakis zakaz rozmawiania o nich - nie mowiac juz o podwazaniu ktory
                    to zakaz powinien byc chyba jakos specjalnie spenalizowany.

                    I jeszcze kpisz sobie porownujac mnie do islamisty kiedy sam dokladnie
                    spelniasz jego role uznajac temat religii za temat calkowicie wyjety spod
                    wszelkiej krytyki.

                    Sama krytyka juz "razi" obraza Twoje wartosci i Ciebie wlacznie.

                    Wypisz wymaluj islamista ryczacy ze go prosiak w zupie dyskryminuje.
                    • manny_ramirez Re: Nabijam sie? Czy przedstawiam?? 27.12.05, 20:45
                      marcus daruj sobie Twoje diatryby. Nadajesz sie na imama sekularyzmu. Krytyki
                      rzeczowej nie pisze sie nigdy tak aby obrazala tylko tak aby stanowila
                      przyczynek do dyskusji.

                      A w ogole przypomnij sobie cos co mi na fs napisales. Najpierw doucz sie z
                      teologii zanim zaczniesz dyskusje.
                      • marcus_crassus Re: Nabijam sie? Czy przedstawiam?? 27.12.05, 20:56
                        lubie sarkazm i wyzbywac sie go zamiaru nie mam. nie sadze zebym sie nadawal na
                        imama czegokolwiek. W Twoim mniemaniu krytyka pewnych zalozen = wojujacy
                        ateista.

                        taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa......

                        gdybys urodzil sie w arabii jakby ci prosiaka pokazac krzyczalbys o islamofobii
                        • manny_ramirez Re: Nabijam sie? Czy przedstawiam?? 28.12.05, 14:04
                          krytyka nie, naigrywanie sie tak. A nie musze byc z Arabii by wiedziec zes
                          islamofob. Zreszta jak widac w ogole religiofob imamie marcusie
                          • marcus_crassus Re: Nabijam sie? Czy przedstawiam?? 28.12.05, 18:13
                            manny, przy Tobie religijny fundamentalizm jawi sie jak pelne lewactwo. :) W
                            kwestiach religii na prawo od Ciebie sa juz tylko zgliszcza. Jedyne czym sie
                            roznisz od islamistow to odrzucaniem przemocy (i Bogu dzieki bo inaczej
                            uslyszelibysmy o Tobie jak strzelasz do lekarzy przeprowadzajacych aborcje albo
                            do nauczycieli mowiacych o teorii ewolucji).

                            Dla Ciebie religiofobia to odrzucenie i krytyka pewnych rzeczy. Wg Ciebie o tym
                            w co wierzysz nawet nie powinno sie rozmawiac inaczej niz z pelna naboznoscia.
                            A najlepiej przy okazji porzadnie batozac sie rózancem. Sarkastyczne nawet
                            odrobine przedstawienie religii to u Ciebie szyderstwo. Ogladales "Zywot
                            Briana"??

                            zakazalbys najchetniej no nie? :D A za sceny z "ukrzyzowankiem" ktore przeszly
                            do klasyki pewnie bys na stosie spalil :) (chyba ze nie ogladales)

                            Religiofobia to religia jesli tego nie rozumiesz. Religiofob wierzy ze nie ma
                            religii. A ja po prostu jestem niereligijny. Nie wierze ze Bog jest ani nie
                            wierze ze Boga nie ma - bo w moim pojeciu takie cos jak wiara w Boga jest
                            rownie irracjonalna jak wiara w to ze za sciana jest stol albo go nie ma.

                            Jest albo go nie ma i nie zalezy to od tego czy wierzymy w to czy nie. kapisz?
                            • manny_ramirez Re: Nabijam sie? Czy przedstawiam?? 28.12.05, 19:18
                              Wiesz tak naprawde to jestes zdecydowanie bardziej wierzacy niz ja a napewno o
                              wiele bardziej nietolerancyjny imamie sekularystow.
    • old.european krasul komuch, zyd albo muzulmanin.. 26.12.05, 11:34
      • marcus_crassus a te terminy sie wykluczaja?? 26.12.05, 13:27
        napisales wlasnie - MC to slon, albo jest duzy, albo jest szybki.

        A moze ja jestem komunizujacy muzulmanin pochodzenia zydowskiego? :)
    • marcus_crassus lopatologiczne podstawy chrzescijanstwa :) 26.12.05, 13:39
      Moze troche prowokacyjnie ale tak to sarkastycznie wyglada:

      Bog Ojciec-Syn Bozy-Duch Swiety.

      Trojca

      Matka Boska

      Hmmm...srednio udaje mi sie wyjasnic jej status.

      Apostolowie i cala gromada swietych.

      Najfajniejsze sa jednak bostwa lokalne jako zywo zaczerpniete z poganstwa.

      Mamy wiec "matke boska czestochowska", Matke Boska z Fatimy, Matkę Boską z
      Lourdes etc. Nie mowiac juz o calej gromadzie swietych ktorzy zajmuja sie
      wszelakimi mozliwymi sprawami.

      Mamy wiec swietego od kierowcow, swietego od rzeczy zagubionych, swietego dla
      malzonkow, swietego od strazakow

      Rozwoj bostw pomniejszych postepowal bardzo szybko. Wyksztalcila sie cala gama
      malych lokalnych bostwek zarowno w linii terytorialnej jak i funkcjonalnej.

      Oczywiscie rozumiem ze sw Florian musial byc bardzo dobrym czlowiekiem ale jak
      on u diabla zajmuje sie strazakami :)

      Czy osoba wizytujaca kosciol w czestochowie modli sie do innej matki boskiej
      niz w fatimie?

      Poza tym najbardziej podobaja mi sie rozne "wizytacje" szczegolnie Matki
      Boskiej ktora np bardzo lubi swoje swieta - przypomina w tym chocby pralata
      jankowskiego. Lubi tez specyficzne formy modlitwy.

      My god :)

      Pomyslec ze Bog ktory zajmuje sie takimi glupotami stworzyl caly wszechswiat.
      Diabelnie mu sie nudzi. Chyba juz nawet wyglupy z diablami mu sie sprzykrzyly :)
      • w_ojciech Re: lopatologiczne podstawy chrzescijanstwa :) 26.12.05, 14:20
        Marcus
        to kiedy ogłaszasz nabór do swojego Kościoła?

        Przyjmiesz mnie?
        • marcus_crassus nie laz za mna dopraszajac sie dyskusji 26.12.05, 15:16
          jesli jeszcze nie zrozumiales to po twoich wyczynach z klikaniem uwazam cie za
          wyplocha.
    • mamzerek ja wierze! 26.12.05, 19:22
      i kilka corek tez!
      bo ma ducha swietego!
    • explicit Re: ilu uczestnikow forum wierzy ze Bog ma syna 26.12.05, 22:29
      Widze ze nawet na Swieta nikt cie nie chce widziec - Zasrane zycie , no nie ?

      przysiad
      • marcus_crassus Przeciez jestem ukrytym zydem - syjonista 27.12.05, 02:45
        my nie obchodzimy swiat :D
    • z_daleka Re: i ani jednej, nawt malenkiej proby 27.12.05, 07:03
      dyskusji...wylacznie glupawe uniki, inwektywy i w ostatecznosci szukanie zyda... czyzby swiateczne
      zarelko tak zupelnie odmuzdzylo miejscowy intelekt?
      • rccc Re: i ani jednej, nawt malenkiej proby 27.12.05, 14:55
        z_daleka napisał:

        > dyskusji...wylacznie glupawe uniki, inwektywy i w ostatecznosci szukanie
        zyda..
        > . czyzby swiateczne
        > zarelko tak zupelnie odmuzdzylo miejscowy intelekt?

        Widze, ze nie wiesz co to mozg.
        poczytaj pl.wikipedia.org/wiki/M%C3%B3zg
        • samsone Re: i ani jednej, nawt malenkiej proby 27.12.05, 19:53
          jezeli komus sie podoba w to wierzyc to niech sobie wierzy, aby tylko innych do
          tego nie zmusza. Tylko niestety fakty historyczne temu zaprzeczaja, ale z tym
          trzeba sie juz pogodzic.
          Mozna tez latwo istnienie Abrahama zaprzeczyc, fakty historyczne teraz mozna
          znalesc.
          Bez nieudanych powstan zydowskich w Rzymskiej Palestynie nie doszlo by do
          powstania religii chrzescijanskiej a Jesus razem z swoimi uczniami byl by jednym
          z przywodcow jakies zydowskiej sekty, sekty ktora moze chciala by tradycyjny
          hebraism zreformowac, bo takich sekt w czasie zycie Jesusa tam pelno bylo.
          • rccc Re: i ani jednej, nawt malenkiej proby 27.12.05, 20:54
            samsone napisał:

            > jezeli komus sie podoba w to wierzyc to niech sobie wierzy, aby tylko innych
            do
            > tego nie zmusza. Tylko niestety fakty historyczne temu zaprzeczaja, ale z tym
            > trzeba sie juz pogodzic.
            > Mozna tez latwo istnienie Abrahama zaprzeczyc, fakty historyczne teraz mozna
            > znalesc.
            > Bez nieudanych powstan zydowskich w Rzymskiej Palestynie nie doszlo by do
            > powstania religii chrzescijanskiej a Jesus razem z swoimi uczniami byl by
            jedny
            > m
            > z przywodcow jakies zydowskiej sekty, sekty ktora moze chciala by tradycyjny
            > hebraism zreformowac, bo takich sekt w czasie zycie Jesusa tam pelno bylo.

            Happy Hanukkah!
            To prawda, ze nie powinno sie nikogo zmuszac do wiary na sile. Ale trzeba sie
            liczyc z faktem, ze inni TEZ moga zareagowac zgodnie z zasada "oko za oko, zab
            za zab".
            Nie sadze, ze wielu Zydow na tym forum jest zachwyconych, bardzo delikatnie
            mowiac, sukcesem pewnej hebrajskiej sekty. Nie probuja nawet tego ukrywac.
    • abe_ltd Re: ilu uczestnikow forum wierzy ze Bog ma syna 27.12.05, 08:17
      Juz sie tak dawno nie usmialam! Dobre choc nie przypuszczam ze dowcip byl
      zamierzony.
    • polani Re: ilu uczestnikow forum wierzy ze Bog ma syna 27.12.05, 17:44
      my jestemy dzieci pana boga ale muzelmani sa wykluczeni
    • wujcio44 Re: ilu uczestnikow forum wierzy ze Bog ma syna 27.12.05, 17:53
      Markus, nie kombinuj tyle, bo Ci się mózg zlasuje. A poza tym, pamiętaj o Karrach.
      • polani Re: ilu uczestnikow forum wierzy ze Bog ma syna 27.12.05, 18:56
        jakie karry arabstwo morduja maja nafte i pelne charemy
    • samsone A kto po wlosku czyta niech sobie 28.12.05, 10:42
      przeczyta:

      E invece no. Crescendo quei ragazzi hanno affinato più che altro la capacità di
      fare gruppo. Si sono sostenuti l'un l'altro e hanno raccolto il consenso di
      adulti simpatizzanti della destra più estrema. Per esempio due insegnanti, pure
      loro indagate. Gudrun Sprenger, professoressa di storia di Salorno, al telefono
      spiegava a Sölva che le spiaceva non poter festeggiare con gli altri il
      compleanno di «Adolf» ma che comunque «a casa ho celebrato lo stesso, ho aperto
      una bottiglia di champagne». La fine delle chiamate non era mai «ciao», ma
      «Heil». Irma Überbacher, professoressa di arti grafiche a Bolzano, parlando con
      Erich Dissertori, 65 anni, ex consigliere dell'Union, discute di Dio: «Perché
      dici che il Padreterno dev'essere ebreo? È uno normale, lui è diverso dal
      figlio....». Quei «ragazzi», come li chiama il sindaco, hanno attivato contatti,
      tenuto riunioni con i «camerati» austriaci ma, soprattutto, con quelli tedeschi
      e forse è proprio alla pista tedesca che il procuratore Cuno Tarfusser si
      riferisce quando rivela che «c'è ancora molto da lavorare, l'indagine potrebbe
      estendersi».
    • abstrakt2003 Ja wierzę. n/t 28.12.05, 14:38

    • thannatos Re: ilu uczestnikow forum wierzy ze Bog ma syna 28.12.05, 18:16
      Wybacz, ale rozwazania znacznie bardziej sensowne od Twoich to ja slyszalem nie
      raz o godz 4 nad ranem w barach pod dworcem centralnym w Warszawie, gdy wracajac
      po nocy z pracy lub po prostu z jakiejs imprezy zatrzymywalem sie ze znajomymi
      na piffo.

      Ogolnie zas mowiac, rozwazania czlowieka o Najwyzszym i sprawach z nim
      zwiazanych przypominaja dysputy naukowe pantofelka na temat tego czy mozliwe
      jest zycie poza kaluza. Mysle, ze pantofelek rownie ochoczo naigrywalby sie z
      pomyslu, ze aby miec potomstwo trzeba wsadzic jakis wystajacy przedmiot jednego
      osobnika w otwor drugiego osobnika, nastepnie kilka(-nascie, -dziesiat) minut
      wykonywac jakies smieszne ruchy, a po tym wszystkim jeszcze czekac jakas dla
      pantofelka zupelnie niewyobrazalna epoke, aby sie to potomstwo pojawilo.
      Przeciez wszyscy wiedza, ze nalatwiej dzieli sie po prostu na pol....
      • kaczokwik Dobra metafora i odpowiedz dla Krasuli. 28.12.05, 18:37
      • marcus_crassus wiesz. w biblii jest napisane 28.12.05, 18:47
        ze czlowiek zostal stworzony na nieco inne podobienstwo niz pantofelka. :) Malo
        tego. Wg tej samej biblii po zerwaniu owocu z drzewa zycia ma sie stac rowny
        Bogu

        ale moze ja sie nie znam :) pewnie to bylo w koranie :)

        A co do reszty sie zgadzam - sadze ze pantofelkowi nie przyszloby do glowy zeby
        Wielki Panfotelek mogl sie nie rozmnazac.

        Przeciez rozmnazanie sie jest naturalne. Wielki Pantofelek musi sie rozmnazac.
        • marcus_crassus ale najlepiej w takim momencie powiedziec 28.12.05, 18:52
          "niezbadane sa plany wielkiego pantofelka" :)..

          muzulmanie kwituja to podobnie "Allah wie najlepiej"

          to zamyka wszelakie dyskusjie :D
    • mustapha_mond mater semper certa est 29.12.05, 06:06
      ale pater juz nie.

      marcus_crassus napisał:

      > Nie wydaje sie wam to nieco podejrzane?


      www.pinn.net/~sunshine/book-sum/illegit.html
      "19) ". . . as far as we know, Origen was the first theologian to ponder deeply
      the question why Christ had to be born of a betrothed virgin. His answer, given
      elsewhere, is that it was possible only in that way to protect her from the
      suspicion of adultery, and that moreover in that way Jesus' birth was concealed
      from the devil." page 168
      "

      "23) "The reading I have offered of the narratives as incorporating the
      tradition of the illegitimacy of Jesus supports and makes more precise the
      claim that Mary represents the oppressed who have been liberated; she becomes a
      symbol "whose power is a power of access to reality. In this case there is a
      subversion of the patriarchal family structures: the child conceived
      illegitimately is seen to have value - transcendent value - in and of himself,
      not in his attachment and that of his mother to a biological or legal father.
      Mary is a woman who has access to the sacred outside the patriarchal family and
      its control. The illegitimate turns out to be a grace not a disgrace, order
      within disorder. On the basis of belief in the Holy Spirit who empowers the
      conception of Jesus and his resurrection, and who creates and elects all, a
      community is believed possible." page 199
      "


      www.amazon.co.uk/exec/obidos/ASIN/1850755337/202-3033943-5024614
    • jedenkruczek Re: ilu uczestnikow forum wierzy ze Bog ma syna 29.12.05, 06:31
      Czy Bóg może mieć syna? To pytanie zawarte jest w Koranie i pamiętam, że kiedy
      natknąłem się na nie też zrobiło na mnie duże wrażenie. Machomet wypowiada się
      z dużą niechęcią o dopisywaniu Bogu dzieci, żon i innych atrybutów właściwych
      człowiekowi, najprawdopodobniej zaliczając je do cech pogaństwa. Uznaje
      jednocześnie Jezusa za proroka zesłanego przez Boga , a przecież Jezus mówił ,
      że jest Synem Bożym. Więc kim był Jezus , że uważał się upoważniony mówić o
      sobie „Syn Boży”.
      Ewangelia Jana w swoim prologu mówi :
      „Na początku było słowo, a Słowo było u Boga, a Bogiem było Słowo.
      Ono było na początku u Boga. Wszystko przez nie powstało, a bez niego nic nie
      powstało, co powstało.
      W nim było życie, a życie było światłością ludzi. A światłość świeci w
      ciemności, lecz ciemność jej nie przemogła.... Ta prawdziwa światłość , która
      oświeca każdego człowieka, przyszła na świat . .... A słowo ciałem się stało i
      zamieszkało wśród nas.”
      Jako żywo opis ten przypomina dzieje dziesięciu przykazań , a nawet szerzej,
      zakonu czyli prawa bożego czyli dharmy. Przykazania były u Boga, zostały
      objawione, trafiły do ludzi aby ich oświecić, i były traktowane z boską czcią.
      Przykazania to nic innego jak granice nadane człowiekowi, innym istotom, a
      także wszystkim procesom we wszechświecie po to aby panował w nim ład i
      porządek. Aby człowiek, istoty i wszystkie procesy chciały respektować nadane
      im granice Bóg zaszczepił w nich posłuszeństwo, którego korzeniem jest
      niewinność. Gdy człowiek utraci niewinność, staje się ze swej natury
      nieposłuszny i nie jest w stanie zaakceptować swoich ograniczeń i swojego
      miejsca we wszechświecie. I to jest to co obserwujemy na co dzień w naszych
      czasach. Tak więc Bóg najpierw stworzył niewinność i posłuszeństwo , na nich
      zbudował prawo moralne czyli dharmę. Dharmę uczynił strażnikiem wszechświata, a
      dopiero potem stworzył wszechświat i wszystkie istoty. Tak więc Jezus objawił
      się nam jako dharma i jednocześnie ten , który stoi na jej straży, a to
      upoważniało go do nazywania się Synem Bożym.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka