Gość: |v|rowa
IP: *.block1.tc1.rnktel.net
27.10.02, 03:48
Gupawe Czeczency wzieli za zakladnikow nie te nacje, co trzeba. Rosjan juz u
siebie maja i bardziej ich zapraszac juz nie musieli.
Czy pamietacie jaka byla recepta Jana Pietrzaka na kryzys polski lat 80-
tych? "Wywolac wojne Ameryce, poddac sie nastepnego dnia".
Gdyby Czeczency wzieli za zakladnikow 700 Amerykanow mieliby z tego same
korzysci:
1. Ruscy w zyciu nie zdecydowaliby sie potraktowac ich gazem bojowym. W zaden
sposob nie udaloby sie wytlumaczyc Putinowi przed Bushem z tak nieudolnego
poprowadzenia akcji odbicia bez wlasciwie zadnych prob negocjacji.
2. Pertraktowaliby raczej z Amerykanami a nie Ruskimi - czyli bylaby szansa
na dogadanie sie i wyniesienie tylkow wlasnych i zakladnikow w calosci, a
jesli nie:
3. byc moze udaloby sie im na tyle wkurzyc Amerykanow, ze wyslaliby do nich
swoich boyz. Po okupacji rosyjskiej najazd marines bylby dla Czeczenow chyba
po prostu wyzwoleniem - vide Afganistan.
Ehhh, ale Czeczence gupawe - nie te nacje co trzeba w niewole wzieli.
Takie tam koslawe (science-)fiction....