Gość: Gumisie
IP: *.chem.usu.edu / *.client.attbi.com
02.11.02, 01:20
Albo o wyborze między dżumą a tyfusem.
Taki bowiem wybór ma teraz Izrael. Z Zachodnim Brzegiem można bowiem zrobić dwie rzeczy:
1. Wycofać się całkowicie (razem z osadnikami), pozwolić stworzyć tam państwo palestyńskie i
odgrodzić się murem.
Takie rozwiązanie jednak dla "prawdziwych syjonistów" jest nie do przyjęcia, trwa więc:
2. Kontynuacja osadnictwa. Tylko w łebkach pod jarmułkami się nie mieści, że jeśli będzie się
budować żydowskie osiedla między palestyńskimi, robiąc przekładaniec (albo raczej bigos), to
stworzy się fakt dokonany: teren o mieszanej populacji żydowsko-palestyńskiej, którego nie da się
etnicznie wyczyścić ani z Żydów, ani z Arabów, ani sensownie go podzielić. Pozostanie formalnie
włączyć Zachodni Brzeg do Izraela, ale wtedy trzeba będzie dać Palestyńczykom
izraelskie obywatelstwo (wysiedlenie nie przejdzie, stworzenie dla Arabów drugiej kategorii obywateli
też - to już trudno byłoby wytłumaczyć Amerykanom). I zgadnijcie, Koteczki, co się stanie podczas
najbliższych wyborów.
www.jpost.com/servlet/Satellite?pagename=JPost/A/JPArticle/ShowFull&cid=1036037626138