t0g 09.01.06, 10:37 Przy okazji dyskusji o domkach z tektury w USA przypomniały mi sie niemieckie czołgi z dykty z 1939 roku. Praktyka istotnie wtedy pokazała, że w polu zdecydowanie ustępowały one czołgom murowanym i tym z wielkiej płyty. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
you-know-who Re: Niemieckie czołgi z dykty 09.01.06, 16:39 kawaleria kontra czolgi z dykty? czy nie padles ofiara hoax? pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
t0g Re: W 39 roku, dla "podniesienia ducha", mówiono 09.01.06, 18:23 że niemieckie czołgi są z dykty. Mówienie, że nieszczęśni Amerykanie muszą mieszkac w domkach z dykty wynika z podobnych pobudek psychicznych: podnosi ducha, bo wynika z tego, że ludzie w Polsce żyją lepiej, niż w Ameryce. Odpowiedz Link Zgłoś
krystian71 Re: W 39 roku, dla "podniesienia ducha", mówiono 09.01.06, 18:32 zawsze sobie mozna cos na pocieche wymyslec. moja polska przyjaciolka z Ameryki mowila:w polsce mieszkalam w bloku,a tutaj mam domek,ale to mieszkanie w polsce bylo moje wlasne,wykupione,dom jest na kredyt,nalezy do banku Odpowiedz Link Zgłoś
t0g Re: Krystian, Ty już zaczynasz rozumieć.... 09.01.06, 19:14 ...ale wciąż nie rozumiesz do końca. Zaczynasz już prawidłowo rozumieć, że Amerykanie to masochiści i ten masochizm się objawia tym, że lubią mieszkać w byle jakich, rozlatujących się domkach z dykty. Ale wciąż nie rozumiesz, że to tylko jeden ze składników masochizmu. Bo jeszcze jest drugi, polegający na tym, że dodatkowo oni lubią mieszkać w domach nie stanowiących ich własności, tylko własnośc banku. Masochizm ten jest tak ugruntowany, że jak Amerykanin wkońcu zbliża się do zakończenia spłat, to się z tego nie cieszy i nie mieszka dalej spokojnie, mogąc wreszczie comiesięczną ratę wydać na przyjemności - tylko przenosi się do innego domku, na który znów się zadłuża i który znów przez długielata nie będzie jego własnościa, tylko własnością banku. Mnie też ten masochizm się udzielił, wyobraź sobie. Po 11 latach mamy dom spłacony w 80%, no i moglibyśmy już w tej chwili zlikwidowac dług w banku do końca, wypisując jeden czek - ale masochizm zwycięza i mamy zamiar przenieśc się do innego domu z dykty, biorąc pozyczke nawet większą, niż tę, która wzielismy 11 lat temu. Na dodatek, nasz obeny dom ma 15 lat, a ten, do ktorego chcemy się przenieśc ma latek 28. Choroby psychiczne są, jak widzisz, nieuleczalne. Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-ski Re: Krystian, Ty już zaczynasz rozumieć.... 09.01.06, 19:24 t0g napisał: > > > > Mnie też ten masochizm się udzielił, wyobraź sobie. Po 11 latach mamy dom > spłacony w 80%, no i moglibyśmy już w tej chwili zlikwidowac dług w banku do > końca, wypisując jeden czek - ale masochizm zwycięza i mamy zamiar przenieśc si > ę > do innego domu z dykty, biorąc pozyczke nawet większą, niż tę, która wzielismy > 11 lat temu. Na dodatek, nasz obeny dom ma 15 lat, a ten, do ktorego chcemy się > przenieśc ma latek 28. Choroby psychiczne są, jak widzisz, nieuleczalne. matko profie tylko masz splacone 80% przy takich niskich stopach procentowych,bylo te tektury troche pchnac do przodu,a pieniadze w gielde wlozyc. Odpowiedz Link Zgłoś
t0g Re: Rachelko - ????????????? 10.01.06, 01:22 i-love-2-ski napisał: > matko profie tylko masz splacone 80% przy takich niskich stopach > procentowych,bylo te tektury troche pchnac do przodu,a pieniadze w gielde wlozy > c. ????? - no wlasnie wkladalismy i dlatego nie mamy jeszcze do konca splaconego. Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-ski Re: Rachelko - ????????????? 10.01.06, 01:25 t0g napisał: > i-love-2-ski napisał: > > > > matko profie tylko masz splacone 80% przy takich niskich stopach > > procentowych,bylo te tektury troche pchnac do przodu,a pieniadze w gielde > wlozy > > c. > > ????? - no wlasnie wkladalismy i dlatego nie mamy jeszcze do konca splaconego. matko profie,czy ty za duzo nie wydajesz na boku? ja robie jedno i drugie a dom juz dawno splacony,a jestem tu krocej od ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
t0g Re: Rachelko - ????????????? 10.01.06, 02:02 i-love-2-ski napisał: > matko profie,czy ty za duzo nie wydajesz na boku? Na boku? College, gdzie studiuje moja cora, wcale sie nie nazywa "boku". Ktos musial Cie zle poinformowac. ja robie jedno i drugie a dom > juz dawno splacony,a jestem tu krocej od ciebie. A ktory dom, ze zapytam? My konczymy splacac drugi. Gdybysmy sie zdecydowali mieszkac troche dalej od miejsca pracy, to w ogole nie musielibysmy niczego splacac. Niestety HP cholernie popchla ceny w naszym miescie w gore, bo oni zatrudniaja ponad 5000 osob i swietnie im placa. No ale to sie wszystko zwraca przy sprzedazy. Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-ski Re: Rachelko - ????????????? 10.01.06, 02:04 t0g napisał: > > Gdybysmy sie zdecydowali mieszkac troche dalej od miejsca pracy, to w ogole nie > musielibysmy niczego splacac. Niestety HP cholernie popchla ceny w naszym > miescie w gore, bo oni zatrudniaja ponad 5000 osob i swietnie im placa. No ale > to sie wszystko zwraca przy sprzedazy. uwazaj,zeby ich nie pozwalniali,ostatnio HP slabo przedzie,chociaz jak Carle wywalili to troche im ulzylo. Odpowiedz Link Zgłoś
club66 Re: W 39 roku, dla "podniesienia ducha", mówiono 10.01.06, 05:56 Wytlumacz mi prosze co to znaczy? krystian71 napisała: > dom jest na kredyt,nalezy do banku ??????????????????????????????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
yann17 Re: Niemieckie czołgi z dykty 09.01.06, 18:42 nie tak dawno użyto czołgów z dykty jako atrap w celu zmylenia lotnictwa przeciwnika. Przeciwnik dał się całkowicie nabrać niszcząc rakietami atrapy, zamiast prawdziwych czołgów ( prawdziwy zniszczył tylko 1, słownie: jeden ) i to zapewne przez przypadek. No a teraz kto zgadnie czyje były czołgi z dykty, a czyje lotnictwo ???? Odpowiedz Link Zgłoś
t0g Re: Serbskie czołgi z dykty 09.01.06, 18:49 yann17 napisał: > nie tak dawno użyto czołgów z dykty jako atrap w celu zmylenia lotnictwa > przeciwnika. Przeciwnik dał się całkowicie nabrać niszcząc rakietami atrapy, > zamiast prawdziwych czołgów ( prawdziwy zniszczył tylko 1, słownie: jeden ) i > to zapewne przez przypadek. > No a teraz kto zgadnie czyje były czołgi z dykty, a czyje lotnictwo ???? Tak, tak, to znana historia. Ale teraz odpowiedz sobie na pytanie: kto się w końcu poddał, aha? Odpowiedz Link Zgłoś
yann17 Re: Serbskie czołgi z dykty 09.01.06, 19:08 t0g napisał Tak, tak, to znana historia. Ale teraz odpowiedz sobie na pytanie: kto się w > końcu poddał, aha? -------- BINGO PS: nie pisałem tego w kontekście ostatecznego rozstrzygnięcia tego konfliktu. ale by pokazać, że jednak fortel z czołgami z dykty może być skuteczny nawet wobec tak technologicznie rozwiniętej armii jak amerykańska Za to w cywilny pociąg na wiadukcie pod Niszem trafili bezbłędnie Odpowiedz Link Zgłoś
you-know-who Re: Niemieckie czołgi z dykty 09.01.06, 21:19 dobrze juz dobrze, tg0, cos widze ze ci ta kwestia dykty i sklejki dopiekla. zupelnie niepotrzebnie, wazne jest tez przeciez ile z tej dykty do najblizszego parku narodowego (wiekszego niz lasek kabacki) i tak dalej, (Y/N)? z kredytami oczywiscie masz racje, jak rozmawiam z rodzina w wwie to czesto wspominaja mi zebym sie "nie przejmowal" kredytami jakie wzialem na dom. przejmowal? oprocentowanie 4% (3.5 pol roku temu)... :-) PS. co bys nie mowil wole cegielke z wierzchu i porzadne podmurowki :-) i porzadne wodne kaloryfery a nie dukty. Odpowiedz Link Zgłoś
t0g Re: Niemieckie czołgi z dykty 10.01.06, 01:52 you-know-who napisał: > dobrze juz dobrze, tg0, cos widze ze ci ta kwestia dykty i sklejki dopiekla. Nie tyle dopiekla, co jako zawodowy belfer (jak i Ty!), kiedy slysze, ze ludzie mowia bzdury, to staram sie prostowac. Krystian, np., uwaza za oczywiste, ze "masywne" drewno jest lepsze od sklejki - tymczasem drewno przeciez przerabia sie na sklejke wlasnie po to, by polepszyc jego wlasciwosci! Krystian zreszta kocha z wielka pewnoscia siebie wyglaszac opinie calkowicie nieskazone znajomoscia rzeczy. Moze faktycznie trzeba przestac sie nim przejmowac. Dzis mialem pierwsze zajecia na kursie, ktorego przedmiotem jest maksymalnie kwantowe podejscie do zagadnien cieplnych - i wystaw sobie, zaden ze studentow nie wiedzial, ze ket zlozony z bra, czyli |a><b|, to operator! A ja na nastepnych zajeciach, wedlug planu, mam juz wprowadzic operator gestosci i macierz gestosci! > zupelnie niepotrzebnie, wazne jest tez przeciez ile z tej dykty do najblizszego > parku narodowego (wiekszego niz lasek kabacki) i tak dalej, (Y/N)? > Co prawda, to prawda. Ja mam do skraju lasu tylko 5 minut piechota, a dalej jest 80 km lasu az do Pacyfiku. I to takiego lasu, ze Puszcza Bialowieska przy nim wyglada jak dobrze zadbany park miejski. U nas nie ma juz redwoodow, ale daglezje i cedry potrafia dochodzic do 70 m. > PS. > co bys nie mowil wole cegielke z wierzchu i porzadne podmurowki :-) > i porzadne wodne kaloryfery a nie dukty. Oba domy, jakie dotychczas mialem, sa na bardzo solidnych betonowych fundamentach. No i trzeci, do ktorego sie przymierzamy, tez ma takowe. U nas teraz mase buduja takich "upscale" domow (nasze miasteczko zrobilo sie dziwnie czegos popularne wsrod bogatych emerytow) i widze, jak robi sie fundamety - przyjezdza taka ogromna betoniara. Wiec z trocin chyba tych fundamentow nie robia? A co do kaloryferow - dla mnie najwazniejsze, zeby bylo cieplo w domu. Rozumiem, ze w Toronto nie potrzebujesz a/c w domu? My w Oregonie tez nie, ale jak mieszkalem w Waszyngtonie, to bez a/c to byla meka (smieszne - mielismy tam a/c na gaz). Kaloryfery i dukty w domu to juz troche za duzo... A bez duktowe centralnego a/c nie zrobisz. Czy istnieje uklad, pompa cieplna + kaloryfery? W Toronto chyba za zimno na pompe cieplna. Chociaz nawet w Montanie, gdzie mrozy potrafia byc iscie syberyjskie, ludzie teza uzywaja pomp cieplnych - tylko system jest podwojny, z ogrzewaniem oporowym na najwieksze mrozy. Odpowiedz Link Zgłoś
pomruk do t0g 10.01.06, 01:56 słuchaj, nie wprowadzaj na forum światowym braketów i macierzy gęstośc!!! Nikt Cię nie zrozumie! Wszyscy znienawidza! naprawdę! Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-ski Re: do t0g 10.01.06, 01:58 pomruk napisał: > słuchaj, nie wprowadzaj na forum światowym braketów i macierzy gęstośc!!! Nikt > Cię nie zrozumie! Wszyscy znienawidza! naprawdę! a co moze kazemy mu policzyc jakis logarytm,nie boj bidy on da rade,tylko mu wynajdziemy trudny to mu troche zajmie:) Odpowiedz Link Zgłoś
maureen2 Re: Niemieckie czołgi z dykty 10.01.06, 02:03 czy ogrzewanie oporowe to jest ogrzewanie elektrycznymi przewodami np.w podło- dze. Odpowiedz Link Zgłoś
t0g Re: Niemieckie czołgi z dykty 10.01.06, 02:12 maureen2 napisała: > czy ogrzewanie oporowe to jest ogrzewanie elektrycznymi przewodami np.w podło- > dze. Ogrzewanie oporowe to jest ogrzewanie elektryczne wykorzystujace cieplo Joule'a, czyli cieplo, ktore wydziela sie w przewodniku o opornosci R, przez ktory plynie prad I (Q=I^2*R*t, gdzie t to czas). Druty opoprowe moga, ale nie musza byc w podlodze. Niekiedy grzejnik wyglada jak kaloryfer, a grzalka oporowa jest w srodku. Ale grzejniki moga miec najrozmaitsze ksztalty. Grzanie oporowe to najmniej ekonomiczny sposob zuzycia pradu do ogrzewania. Pompa cieplna pedzona elektrycznoscia pozwala z tej samej ilosci elektryki wykrzesac kilka razy wiecej ciepla. Tylko pompy cieplne nie lubia (powiem wiecej: nie lubieja!) zbyt niskich temperatur na zewnatrz. Dlatego sa dobre np. u nas, gdzie temperatura nawet w zimie rzadko spada ponizej zera. Odpowiedz Link Zgłoś
you-know-who Re: Niemieckie czołgi z dykty 10.01.06, 04:02 zaden ze studentow > nie wiedzial, ze ket zlozony z bra, czyli |a><b|, to operator! A ja na > nastepnych zajeciach, wedlug planu, mam juz wprowadzic operator gestosci i > macierz gestosci! jezusicku, macierz gestosci, good luck! ja jestem szczesliwy jak moi wiedza co to macierz, a co to gestosc (2-3 rok, przyszli "scientists": fizyka, chemia, srodowisko..). duzo nie bede pisal bo jutro pierwszy wyklad a ja nie mam syllabusa...tsst. > kiedy slysze, ze ludzie > mowia bzdury, to staram sie prostowac. ja tylko jesli mnie cos rozbawi. > i porzadne wodne kaloryfery a nie dukty. tak tak, nie przeslyszeliscie sie kochani, u nas niektorzy builderzy sobie samym zakladaja kaloryfery! nie takie toporne jak to bylo w polsce kiedys, ale jednak. dlaczego? halas, alergie, nawiew zle rozprzestrzeniajacy cieplo, zbyt czesto trzeba serwisowac, czyscic. A/C mozna miec (i tak bedziemy mieli za pare miesiecy, bo ten dom przedtem mial tylko takie osobne unity przez sciane w dwoch miejscach) tzw. ductless A/C, rurki sa chyba dwucalowe plastikowe i prowadzi sie je latwo do wszystkich punktow domu ktore chcemy schlodzic. jak to bedzie dzialac, zobaczymy, sam jestem ciekaw. ma byc dobrze :-) w toronto a/c *jest* potrzebne. myslalem ze zwariuje tego (b. cieplego co prawda) lata. natomiast pompa cieplna schladzajaca ziemie a grzejaca dom w zimie - temperatury tu sa ok, ale to cos wymaga rozrycia sporego terenu przy instalacji na odpowiedniej glebokosci, a jestesmy 15 km od downtown gdzie jak sie ma basenik to juz sie nie ma miejsca zeby yard rozkopywac (jak pies wykopie sobie kwiatki to juz jest tragedia w domu). Odpowiedz Link Zgłoś
dritte_dame Re: Niemieckie czołgi z dykty 10.01.06, 01:56 you-know-who napisał: > porzadne wodne kaloryfery a nie dukty. Zdecydowanie popieram dukty. Sa idealne do suszenia sportowych butow, czapek i rekawic. No i kaloryferem nie puscisz klimatyzacji w lecie a ogrzewanie nawiewowe latem zamienia sie w chlodzenie, bez zmiany instalacji. Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-ski Re: Niemieckie czołgi z dykty 10.01.06, 02:11 dritte_dame napisała: > you-know-who napisał: > > > porzadne wodne kaloryfery a nie dukty. > > Zdecydowanie popieram dukty. > Sa idealne do suszenia sportowych butow, czapek i rekawic. > > No i kaloryferem nie puscisz klimatyzacji w lecie > a ogrzewanie nawiewowe latem zamienia sie w chlodzenie, bez zmiany instalacji. > > nie mowiac juz ,ze ogrzewanie gazowe jest znacznie tansze od elektrycznego. w wielu miejscach to jedyny sposob na ogrzewanie,ktore potem przechodzi w chlodzenie,inne rozwiazania sa o wiele bardziej kosztowne. rekawice i buty narciarskie,rzeczywiscie dobrze schna przy wietrznikach. Odpowiedz Link Zgłoś
t0g Re: Liroj namieszal... 10.01.06, 02:34 Mnie wkurza uprawiana z luboscia przez wielu naszych ziomkow metoda poprawiania naszego wizerunku narodowego w naszych wlasnych oczach przez wmawianie sobie i innym, ze "inni sa gorsi i glupsi od nas". Jezeli widzisz, ze na fotografii prezentujesz sie gorzej, niz Twoi znajomi, to mozesz ten stan rzeczy zmienic, dorysowujac im (np. przy pomocy Adobe Photoshop) wagry i zeby na froncie popsute jeszcze bardziej od swoich wlasnych. W ten sposob rzeczywiscie osiagniesz to, ze na zdjeciu bedziesz wygladac najlepiej! Jest to jednak metoda kretynska. Lepiej jest pojsc do dentysty i do dermatologa i zadbac troche o siebie. Zamiast polepszac swoj wizerunek metoda nominowania wszystkich innych glupkami, znacznie lepiej byloby podkreslac zalety, ktore niewatpliwie mamy i zastanowic sie, w jaki sposob te zalety lepiej wykorzystac, by szybciej wyciagnac Polske z dolka, w ktorym tkwi. Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-ski Re: Liroj namieszal... 10.01.06, 03:22 jan.kram napisała: > Nie wiem, czy nie ogladamy roznych kanalow, ale powiem Ci jedno TOGi: w Polsce > wiele firm > zajmujacych sie sprzedaza i montazem takich wlasnie domkow (popularna nazwa to > domek > kanadyjski) ale sie nie przyjely mimo, ze sa dosc solidnie wykonane w Rajchu i > sa znacznie > tansze od domu tradycyjnego. Czemu? Moze ludzie w Polsce sa glupsi? > > Dobrej nocy i nie mysl o Liroju i jego prowokacjach! acha,czyli jak w polsce wiara nie kupuje to znaczy produkt jest kiepski. no nie prosto i jasno pomyslane,skoro mamy jeden wykladnik. jak wiadomo w Polsce prawie kazdego stac na mieszkanie i domek, i w niczym pod tym wzgledem nie odbiegamy od USA,gdzie brod,smrod i ubostwo juz od 200 lat rzadza. good job janie,wspaniala analiza,podobna do tej jaka pare dni temu mnie serwnales. Odpowiedz Link Zgłoś
t0g Re: Liroj namieszal... 10.01.06, 03:25 jan.kram napisała: > Nie wiem, czy nie ogladamy roznych kanalow, ale powiem Ci jedno TOGi: w Polsce > wiele firm > zajmujacych sie sprzedaza i montazem takich wlasnie domkow (popularna nazwa to > domek > kanadyjski) ale sie nie przyjely mimo, ze sa dosc solidnie wykonane w Rajchu i > sa znacznie > tansze od domu tradycyjnego. Czemu? Wiem, bo moj kuzyn-architekt, czasem pisujacy w pismie "Murator", takie domy propagowal i nie za bardzo one szly. Czemu? Powodow moze byc wiele. Od tradycji, az po slabo rozwiniete pozarnictwo. Ja sam bym w Polsce sie zastanwaial nad kupnem lub wybudowaniem takowego. Dlaczego? Bo przy malej popularnosci, taki dom jest pozniej trudno odsprzedac. Z tego samego powodu ja np. w Ameryce kupowalem auta z automatyczna przekladnia choc mnie osobiscie jest gantz egal, jak zmieniac biegi (bylem kiedys wlasciclem Syreny 104 i po takim doswiadczeniu zadna skrzynia mi nie straszna - z podwojnym wysprzeglaniem i "przegazowka", ktora wymaga obslugi wszystkicvh trzech pedalow dwoma stopami, jeszcze do dzis potrafie, bo musialem to robic w Syrenie, jak wysiadly synchronizatory). Dlaczego z automatyczna? Poniewaz woz z reczna zmiana biegow trudniej potem w Ameryce sprzedac! (nawiasem mowiac Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-ski Re: Liroj namieszal... 10.01.06, 03:49 t0g napisał: > Dlaczego z automatyczna? Poniewaz woz z reczna zmian > a > biegow trudniej potem w Ameryce sprzedac! > >sprzedaj nam tomciu,moj syn tylko chce reczna skrzynie biegow,cholera jasna a ja juz jestem amerykanka,czyli jak mozna miec 3 pedaly i 2 nogi? Odpowiedz Link Zgłoś
t0g Re: Motocykl moge sprzedac 10.01.06, 05:43 Bo zona powiedziala, ze nie moge miec dwoch. Wiec zeby kupic nowy (znaczy inny), to musze sprzedac ten, co mam. Tyle, ze to nie Harley, bo ja Harleyow nie uznaje. Maja bardzo prymitywna konstrukcje silnika. A japonskie 4-cylindrowe motocykle to sa cacuszka z punktu widzenia wspolczesnej inzynierii! Mlodych ludzi ja bym jednak do motocykla nie zachecal. To jest dobry sport dla facetow w wieku 50 i wyzej, bo tacy juz sa rozwazni i nie szaleja. Ja, na przyklad, postawilem sobie granice 85 mil/h (130 km/h) i jej nigdy nie przekraczam. Znaczy... rzadko przekraczam. Jak na pewno nie ma saren. Jeden z najczestszych rodzajow wypadkow motocyklowych w Oregonie to zderzenie z sarna, nagle wychodzaca z lasu. A lasow ci u nas dostatek. Odpowiedz Link Zgłoś
t0g Re: 3 nogi i dwa pedaly - zapomnialem dodac 10.01.06, 05:56 "Przegazowke" robi sie w samochodzie z niesynchronizowana skrzynia biegow przy zmianie biegu na nizszy. Trzeba nacisnac sprzeglo, wyrzucic na luz, zwolnic sprzeglo, dodac gazu tak, by sinik mocno zwiekszyl obroty, znow nacisnac sprzeglo i wtedy wlaczyc bieg. Przy takiej operacji bieg wchodzi bez zgrzytu lub z bardzo malym zgrzytem. Bez przegazowki, zgrzyt moze byc bardzo glosny. Redukcje czesto robi sie po to, by hamowac silnikiem i wytracic predkosc - i czesto dodatkowo sie hamuje pedalem. Wtedy dochodzi do sytuacji, ze trzeba wszystkie trzy pedaly obslugiwac na raz. Hamulec wtedy przyciska sie palcami, a gaz pieta prawej stopy. Sa inne sytuacje, gdy naciska sie hamulec i gaz rownoczesnie - przy wchodzeniu w tzw. poslizg kontrolowany w samochodzie z przednim napedem. Sprzeglo w tym juz nie bierze udzialu, wiec niby mozna uzyc lewej i prawej nogi. Ale uzycie lewej nogi do obslugi pedalu hamulca to zasadniczy blad! Dlatego, w tym przypadku tez uzywa sie tylko prawej nogi. Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-ski Re: Motocykl moge sprzedac 10.01.06, 16:03 t0g napisał: >zi ja bym jednak do motocykla nie zachecal. To jest dobry sport dla > facetow w wieku 50 i wyzej, bo tacy juz sa rozwazni i nie szaleja. Ja, na > przyklad, postawilem sobie granice 85 mil/h (130 km/h) i jej nigdy nie > przekraczam. Znaczy... rzadko przekraczam. Jak na pewno nie ma saren. Jeden z > najczestszych rodzajow wypadkow motocyklowych w Oregonie to zderzenie z sarna, > nagle wychodzaca z lasu. A lasow ci u nas dostatek. :)))) to ci sie udalo tomciu,ty facet po 50 i rozwazny. te sarny nie sa tak grozne jak jelenie. sarne pukniesz w zadek,ale taki jelen,ten ma panie rogi. Odpowiedz Link Zgłoś
liroj Re: Niemieckie czo?gi z dykty 10.01.06, 15:59 Takie wzory to dzieci w Polsce przerabiaja w podstawowce, a w USA w koledzach! Odpowiedz Link Zgłoś
liroj Re: Liroj namieszal... 10.01.06, 16:03 Cos tu o mnie sie pisze? Tylko bez inwektyw, por favor! Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville "Szedl z bagnetem na czolgi zelazne ..." 10.01.06, 18:51 Bo myslal, ze byly drewniane "Ale przeszly ..." Odpowiedz Link Zgłoś
t0g Re: O algebrze operatorowej mowicie? 10.01.06, 20:23 Hi, hi, wiekszosc ludzi po studiach nawet nie ma o tym pojęcia. To juz wymaga nieco wyższego IQ niz przeciętne. Symbole w rodzaju |a><b| czy <a|b> to nie sa nierownosci, tylko operacje na wektorach tworzacych przestrzen funkcyjna, zapisane przy pomocy tzw. notacji Diraca. Tutaj na FS to tylko You-know-who, Pomruk i byc moze jeszcze jedna-dwie osoby w ogole wie, o co chodzi. Aparat matematyczny fizyki kwantowej jest bardzo rozbudowany i wysoce abstrakcyjny. Tak abstrakcyjny, ze nawet nasz kolega Abstrakt2003 go nie pojmuje. Do tego trzeba juz byc co najmniej Abstraktem2004. Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-ski Re: O algebrze operatorowej mowicie? 10.01.06, 21:03 t0g napisał: > Hi, hi, wiekszosc ludzi po studiach nawet nie ma o tym pojęcia. To juz wymaga > nieco wyższego IQ niz przeciętne. Symbole w rodzaju |a><b| czy <a|b > > to nie sa > nierownosci, tylko operacje na wektorach tworzacych przestrzen funkcyjna, > zapisane przy pomocy tzw. notacji Diraca. hm, rozumiem,ze inni po studiach maja nizsze IQ,bo notacji Diraca nie przerabiali. he,he to ci sie profie udalo,jak cos palniesz to jak kaczka..... Odpowiedz Link Zgłoś
samsone Ale szable ìtez z dykty byly i to z dykty 12.01.06, 08:48 gorszego gatunku. Odpowiedz Link Zgłoś
antys.bk Re: Ale szable ìtez z dykty byly i to z dykt 12.01.06, 12:15 Czytam ten Wasz post z polski , i chciłbym powiedżieć coś na temat dlaczego w Polsce taką małą popularnośią cieszą się te wszystkie domy budowane z prefabrykatów. Pracowałem w firmie Royal Europa będącą oddziałem kanadyjskiej firmy Royal , zamierzali oni robić nawet 20 tysięcy domów rocznie z plastikowch paneli wylewanych w środku betonem[system RBS] ,w rzeczywistości sprzedawali ich góra 100 sztuk rocznie. Poniósł ten system całkowitą klapę z kilku powodów ,cenowo , ponieważ 100metrowy domek w stanie surowym kosztował ok 100 tyś złotych a u nas można za połowę tej sumy zrobić to samo z suporeksu , dochodziła też sprawa ogrzewania podłogowego ,elektrycznogo co jak na nasze warunki jest zbyt drogie[1000-1500 zł miesięcznie] JEDNAK GłOWNYM POWODEM DLACZEGO W OODROżNIENIU OD WAS KTORZY MIESZKAJą W uSA LUB Kanady jest to Ze u nas mało ludzi stać żeby za gotowkę lub na raty budować dom , domy zazwyczaj buduje się systemem gospodarczym , kilka lat , tylko 20 procent [ chociaż bardzo szybko to rośnie ] Odpowiedz Link Zgłoś
antys.bk Re: Ale szable ìtez z dykty byly i to z dykt 12.01.06, 12:29 Czytam ten Wasz post z polski , i chciłbym powiedżieć coś na temat dlaczego w Polsce taką małą popularnośią cieszą się te wszystkie domy budowane z prefabrykatów. Pracowałem w firmie Royal Europa będącą oddziałem kanadyjskiej firmy Royal , zamierzali oni robić nawet 20 tysięcy domów rocznie z plastikowch paneli wylewanych w środku betonem[system RBS] ,w rzeczywistości sprzedawali ich góra 100 sztuk rocznie. Poniósł ten system całkowitą klapę z kilku powodów ,cenowo , ponieważ 100metrowy domek w stanie surowym kosztował ok 100 tyś złotych a u nas można za połowę tej sumy zrobić to samo z suporeksu , dochodziła też sprawa ogrzewania podłogowego ,elektrycznogo co jak na nasze warunki jest zbyt drogie[1000-1500 zł miesięcznie] JEDNAK GłOWNYM POWODEM DLACZEGO W OODROżNIENIU OD WAS KTORZY MIESZKAJą W uSA LUB Kanady jest to Ze u nas mało ludzi stać żeby za gotowkę lub na raty budować dom , domy zazwyczaj buduje się systemem gospodarczym , kilka lat , Tylko 20 procent [ chociaż bardzo szybko to rośnie ]buduje na kredyt lub gotówkę. Jak ktoś był w polsce niedawno to zauważył może że mimo że w stosunku do was jeżeli chodzi o dochody to i tak dużo się u nas buduje [mieszkam w okolicy Głogowa na Dolnym śląsku] a w oprzeciwieństwie do Was, większość którzy się budują nie musi się obawiać banku ,jeżeli coś pójdzie nie tak i nie ma z czego spłacać hipoteki Odpowiedz Link Zgłoś