Komunizm potępiony w Radzie Europy

25.01.06, 20:33
Komunizm czyli nazizm czyli zbrodnia czyli ludobójstwo.
    • augustma Komunizm potępiony w Radzie Europy 25.01.06, 20:35
      KOMUNIZM = NAZIZM. ŚMIERC SOCJALISTOM! SMIERC KOMUNISTOM! SMIERC NAZISTOM!
      CHWAŁĄ BOHATEROM WiN i AK!
      • not_so_fast ZSRR już nie ma. Komunizm na Zachodzie wciąż żyje 25.01.06, 21:20
        Ci którzy przez lata wspierali ideologicznie komunistyczne reżimy ze Wschodniej
        Europy - "intelektualiści francuscy", "humaniści angielscy", "hiszpańscy
        romantycy", dziś swoimi wielce filozoficznymi słowami i działaniami wspierają
        Castro, Chaveza, Moralesa, islamistów..

        Co za tchórze!!
        • kazen Czas potępić ZSRR za okupacje połowy Europy 25.01.06, 21:28
          • puba czas olać potępianie... 25.01.06, 21:55
            ... mieć w sercu prawdę historyczną a skupić się na tym co tu i teraz.
            najlepiej odegralibyśmy się na Rosji za II wojnę światową i 45 lat puszki w
            jakiej nas zamknęła gdybyśmy pod wielkim uśmiechem przyjaźni i braterstwa
            wypompowali ich z kasy rozwijając współpracę gospodarczą (oczywiście dąząc by
            była ona jak najbardziej jednnostronnie korzystna) - a mamy i potencjał i w
            sumie podejscie (bo ich rozumiemy bardziej niż socjaliści z zachou Europy) by
            tego dokonać, tyle ze wzajemne oskarżanie i drobne przykrości spowodowane naszą
            dumą nie pomagają w tym..

            a poza tym sami sobie fundujemy wielki socjalizm pod kierunkiem kochających
            władzę absolutną bliźniaków. czyż nie?
            • prawopl a kto potępi SLD za te wszystkie przestępstwa? 25.01.06, 23:32

              Tak wielu jest kryminalistów wywodzących się z SLD, a mimo to organizacja ta
              nadal funkcjonuje legalnie. W ostatnich wyborach dostali się do sejmu głównie
              za sprawą głosów betonu - czyli byłych SB'ków i dzieci komunistycznych
              aparatczyków, stale głosujących z sentymentu na tę organizację.

              Kto normalny dzisiaj chciałby wikłać się w takie kryminalne środowisko?

              ---
              www.upadloscian.org.pl - kolejna afera z czasów rządów SLD i
              prezydentury A.Kwaśniewskiego, który sympatyzuje z biznesami powiązanymi ze
              znanym aferzystą - sędzią.
              • jakubowska100 ZADANIE DLA POLSKICH SS: ZIUGANOW DEAD 26.01.06, 01:38
                w trybie natychmiastowym. Upozorowany wypadek. Jeśli nie będzie realnych
                możliwości trzeba go w oczach opinii publicznej i polityków ZDYSKREDYTOWAĆ!
                Podsunąć prostytutkę. Ziuganow to osoba, która od zawsze była przeciw Polsce,
                Polakom. Dopóki żuyje jego pokolenie dopóty prawda o komunizmie nie zostanie
                ujawniona w pełni. A jeszcze wiele nie wiecie.
                • mirmat1 Reinkarnacja komunizmu w Eurokolchozie 27.01.06, 18:43
                  Stalinowska konstytucja Unii Europejskiej pierwszym krokiem do odrodzenia sie
                  czerwonej zarazy.
                  • nick3 "Eurokołchoz":) zwycięży! NA NASZE SZCZĘŚCIE. 27.01.06, 23:24
                    Porównywanie Unii Europejskiej, czy europejskich rozwiązań
                    socjaldemokratycznych do "Stalina" - jest symptomem demencji (starczej lub
                    młodzieńczej).

                    Europejski system socjalliberalny jest najbardziej ludzkim systemem dotychczas
                    w historii.

                    Trzyma się dobrze. Wbrew krokodylim łzom zatroskanych fanów nieregulowanego
                    kapitalizmu.

                    Nie dajmy się nabrać na skrajny kult wolnego rynku. Mądry i całkiem solidny
                    socjal jest możliwy (vide: Skandynawia) i bardzo społecznie pożyteczny, patrząc
                    całościowo, z "ludzkiego" punktu widzenia (nie tylko wzrost PKB - skądinąd też
                    nie tak fatalny w Skandynawii, jak kraczą neoliberałowie).
                    • mirmat1 Zludne SZCZĘŚCIE sierotek po ZSRR 28.01.06, 06:40
                      nick3 napisał:
                      > Porównywanie Unii Europejskiej, czy europejskich rozwiązań
                      > socjaldemokratycznych do "Stalina" - jest symptomem demencji (starczej lub
                      > młodzieńczej).
                      Mirmat: szeregi podstarzalych weteranow kompartii jacy wegetuja w
                      roznych, "zielonych", "czerwonych" czy "czarno-anarchistycznych" klubach
                      Eurokolchozowego Parlamentu w istocie traca demencja. Ale wydac po tekscie
                      Europrostytucji, ups! Eurokonstytucji, ze mimo klesk i przeciwnosci wcoaz
                      zapatrzeni sa w ideje Josefa Wassarionowicza.
                      > Europejski system socjalliberalny jest najbardziej ludzkim systemem
                      dotychczas w historii. Trzyma się dobrze. Wbrew krokodylim łzom zatroskanych
                      fanów nieregulowanego kapitalizmu.
                      M: alez gdzie te lzy. Mys ie cieszymy widzac, jak w wypadku eurokonstytucji
                      pada ona pod ciosami wlasnych awanturnikow.
                      >
                      > Nie dajmy się nabrać na skrajny kult wolnego rynku. Mądry i całkiem solidny
                      > socjal jest możliwy (vide: Skandynawia) i bardzo społecznie pożyteczny,
                      patrząc całościowo, z "ludzkiego" punktu widzenia (nie tylko wzrost PKB -
                      skądinąd też nie tak fatalny w Skandynawii, jak kraczą neoliberałowie).
                      M: roznego rodzaju SOCJALISCI zawsze byli dobrzy w budowie autostrad a rowniez
                      i wiezien dla osobnikow o politycznie niepoprawnych opiniach. Wolnosciowcy jak
                      ja moga nawet nauczyc sie od nich jak budowac wezly komunikacyjne.
                      • nick3 Sami jesteście SIEROTKI PO ZSRR 29.01.06, 00:17
                        moherowi "wolnościowcy":)))

                        Skąd teraz nadaje wasze radyjo? Z Kujbyszewa, Krasnojarska czy z terenów
                        zaprzyjaźnionej Libii?

                        PS. Ci, co budowali autostrady, to byli WASI. Nie wyprzecie się ich tak łatwo.
                        (Jak ten cwaniak, co ukradł i woła: "Złodziej!") Ludzie nie są takimi idiotami,
                        jak myślicie.
                        • mirmat1 Z "intelektualnego" wysilku pusciles baka 01.02.06, 06:48
                          nick3 napisał:

                          > moherowi "wolnościowcy":)))
                          > Skąd teraz nadaje wasze radyjo? Z Kujbyszewa, Krasnojarska czy z terenów
                          > zaprzyjaźnionej Libii?
                          Mirmat: slyszales cos o Toruniu? Tam urodzil sie Kopernik (Polak jak bys chcial
                          wiedziec)
                          > PS. Ci, co budowali autostrady, to byli WASI. Nie wyprzecie się ich tak
                          łatwo. (Jak ten cwaniak, co ukradł i woła: "Złodziej!") Ludzie nie są takimi
                          idiotami, jak myślicie.
                          Mirmat: zgoda tyko 11% glosowalo na twoja SLD. Teraz czas by pokazac prawdziwa
                          twarz POstKomunistow z PO i ich wspolnikow w habitach. Kiedys Glemp chcial
                          wyslac Ojca Popieluszke na wygnanie do Rzymu. Dzis z checia by to zrobil z
                          Ojcem Rydzykiem ale to juz nie te czasy.
          • samsone jaka okupacje, przeciez oni Europe wyzwolili 28.01.06, 09:42
            i czynnie sie przyczynili ( bez skutku na szczescie) do kontynuacji dziela
            Hitlera krajom arabskim kredytow udzielajac( sama Polska sie 14, 3 mld $
            wykazala), aby odrodzone panstwo Israel z mapy swiata wymazac.Ilu polskich
            specjalistow nad tym pracowalo..czyzby po roku 1968 tylko Polacy w UB
            pracowali...o liscie Wildsteina juz sie chce zapomniec, zapomniec nie znaczy
            wybaczyc...
      • 2560a Re: Komunizm potępiony w Radzie Europy 25.01.06, 21:42
        augustma napisał:

        > KOMUNIZM = NAZIZM. ŚMIERC SOCJALISTOM! SMIERC KOMUNISTOM! SMIERC NAZISTOM!
        > CHWAŁĄ BOHATEROM WiN i AK!
        Bo WiN i AK przepedzily faszystow!!! Precz z Armia Czerwona ktora wyzwolila
        Krakow, trzeba bylo poczekac na fachowcow z Powstanie Warszawskiego byloby co w
        Krakowie odbudowywac.
        • kosa44 Re: Komunizm potępiony w Radzie Europy 25.01.06, 21:49
          Nie powiem bardzo głęboka myśl...tylko kto im nie pozwolił zniszczyć Krakowa..
          tak jak np.Gdańska...który sowieci dewastowali długo po przepędzeniu szkopów..
          skutecznie zresztą...
          • 2560a Re: Komunizm potępiony w Radzie Europy 26.01.06, 02:32
            kosa44 napisał:

            > Nie powiem bardzo głęboka myśl...tylko kto im nie pozwolił zniszczyć Krakowa..
            > tak jak np.Gdańska...który sowieci dewastowali długo po przepędzeniu szkopów..
            > skutecznie zresztą...
            Gdansk wowczas nie byl jeszcze polskim miastem. Mozna sie bylo oblowic
            szkopskim mieniem.
        • jankowski1960 Re: Komunizm potępiony w Radzie Europy 25.01.06, 22:01
          2560a napisał:

          > augustma napisał:
          >
          > > KOMUNIZM = NAZIZM. ŚMIERC SOCJALISTOM! SMIERC KOMUNISTOM! SMIERC NAZISTOM
          > !
          > > CHWAŁĄ BOHATEROM WiN i AK!
          > Bo WiN i AK przepedzily faszystow!!! Precz z Armia Czerwona ktora wyzwolila
          > Krakow, trzeba bylo poczekac na fachowcow z Powstanie Warszawskiego byloby co
          w
          >
          > Krakowie odbudowywac.


          Zwlaszcza wyroznili sie w mordowaniu bezbronnych Zydow i Rusinow
        • rudy_harnas Re: Komunizm potępiony w Radzie Europy 26.01.06, 00:39
          2560a napisał: Precz z Armia Czerwona ktora wyzwolila
          > Krakow, trzeba bylo poczekac na fachowcow z Powstanie Warszawskiego byloby co w
          >
          > Krakowie odbudowywac.
          ------------------------------------------------------------------------------
          Gdyby jakimś cudownym zrządzeniem losu Armię Czerwoną wydusiła
          zaraza na dawnej granicy z Polską,to Adolf i tak przerżnąłby wojnę
          a my nie mielibyśmy sowieckiej okupacji i nie mósielibyśmy
          co jakiś czas znosić tych BEZCZELNYCH kłamstw o wyzwalaniu
          Polski !!!
          • 2560a Re: Komunizm potępiony w Radzie Europy 26.01.06, 02:54
            rudy_harnas napisał:

            > 2560a napisał: Precz z Armia Czerwona ktora wyzwolila
            > > Krakow, trzeba bylo poczekac na fachowcow z Powstanie Warszawskiego bylob
            > y co w
            > >
            > > Krakowie odbudowywac.
            > ------------------------------------------------------------------------------
            > Gdyby jakimś cudownym zrządzeniem losu Armię Czerwoną wydusiła
            > zaraza na dawnej granicy z Polską,to Adolf i tak przerżnąłby wojnę
            > a my nie mielibyśmy sowieckiej okupacji i nie mósielibyśmy
            > co jakiś czas znosić tych BEZCZELNYCH kłamstw o wyzwalaniu
            > Polski !!!
            A dlaczego by Hitler przerznal wojne ??? Kto by zaszkodzil??? Chyba nie
            Ameryka , ktora zglosila sie wEuropie w obawie , ze Armia Czerwona utworzy
            Zwiazek Sowieckich Republik Calej Europy.To nie potega Ameryki spowodowala jej
            i sojusznikow "sukcesy " sukcesy na froncie zachodnim, ale paniczny strach
            Niemcow przed Ruskimi.Poddac sie Aliantom czy Ruskim?Odpowiedz byla oczywista.
            Nie wiem dlaczego klamstwem nazywasz wyzwolenie Polski przez Ruskich.Faktow nie
            da sie przekrecic.Nawet TV zwana czarno-biala jest faktycznie TV wielu odcieni
            szarosci, tak tez jest z historia. Nie ma krajow wolnych. Dzisiaj tez mianuja
            naszych dyplomatow daleko od Warszawy, dzisiaj tez "konsultujemy" nasze
            stanowisko z Innym Wielkim Bratem,dzisiaj tez mamy ograniczona swobode.
            Pranie mozgu w ostatnich latach narodzilo rzesze gladkomozgich , ktorzy nie
            zadaja sobie trudu w poznaniu naszej historii. Tak, naszej, bo dotyczacej
            naszego narodu. W ostatnim polwieczu bylo wiele rozniacych sie okresow.
            Poczytaj.
            I na koniec pytanie. Jak to sie dzieje , ze to Rosja a nie Niemcy i Alianci sa
            winni powojennego porzadku?
          • borrka1 Re: Komunizm potępiony w Radzie Europy 26.01.06, 18:51
            rudy_harnas napisał:

            > 2560a napisał: Precz z Armia Czerwona ktora wyzwolila
            > > Krakow, trzeba bylo poczekac na fachowcow z Powstanie Warszawskiego bylob
            > y co w
            > >
            > > Krakowie odbudowywac.
            > ------------------------------------------------------------------------------
            > Gdyby jakimś cudownym zrządzeniem losu Armię Czerwoną wydusiła
            > zaraza na dawnej granicy z Polską,to Adolf i tak przerżnąłby wojnę
            > a my nie mielibyśmy sowieckiej okupacji i nie mósielibyśmy
            > co jakiś czas znosić tych BEZCZELNYCH kłamstw o wyzwalaniu
            > Polski !!!


            jak zwykle co rudy to falszywy.
            Gdyby zaraza wziela ruskich na naszej wschodniej granicy,to najlepszym wypadku
            mowilbys po niemiecku i niewiele bys wiedzial o polakach,ktorzy tylko i
            atakowali niemcow od zarania dziejow.Po prostu Niemcy dogadaliby sie z
            aliantami,ci zatrzymaliby sie na starej lini Maginota i byloby ok.
            W innym wypadku Hitler podgrzalby Ameryke swoja bomba A do ktorej mu niewielw
            brakowalo,a nacisk wlasnie ruskich wojsk wypompowal z niemiec wszystkie srodki
            przeznaczone na wunderwaffe i nie dawal czasu na porzadna prace nad tym.
            Co sie tyczy bezczelnych klamstw,to juz twoj problem,najlepiej poszperaj w
            zachodnich dokumentach,tam na pewno znajdziesz prawde o tym kto wyzwolil
            Polske,powodzenia!
      • snow21 Jewropejski sajuz stworzyli kryptokomuniści . 25.01.06, 22:40
        • m1789 Adenauer, de Gasperi, de Gaulle kryptokomuniści ? 26.01.06, 00:08
          • mirmat1 Czyzbys nie czytal stalinowskiej konstytucji Eurok 27.01.06, 18:46
            "Walka z 'ksenofobia' " to pierwszy krok do zamordyzmu.
      • m1789 Śmierć konserwatystom śmierć liberałom wołają w 25.01.06, 23:58
        • m1789 Ameryce łacińskiej, śmierć kolonializmowi wołają w 25.01.06, 23:59
          • m1789 Afryce i Azji 26.01.06, 00:00
            • zigzaur Re: Afryce i Azji 26.01.06, 09:34
              Już niedługo Afryka zacznie jęczeć:

              "Kolonialiści, wróćcie!"

              Porównaj choćby dzisiejsze Zimbabwe z dawną, kwitnącą Rodezją.
      • husyta Re: Komunizm potępiony w Radzie Europy 27.01.06, 00:35
        augustma napisał:

        > KOMUNIZM = NAZIZM. ŚMIERC SOCJALISTOM! SMIERC KOMUNISTOM! SMIERC NAZISTOM!
        > CHWAŁĄ BOHATEROM WiN i AK!

        Swoją wypowiedzią osiągnąłeś poziom nazisto-komunistów.
    • goralenfolk Komunizm potępiony w Radzie Europy 25.01.06, 20:36
      <Najsilniejszymi oponentami potępiania komunizmu byli jednak rosyjscy
      deputowani w Zgromadzeniu Parlamentarnym Rady Europy. Dla wielu z
      nich "komunizm" oznacza Związek Radziecki i broniąc Marksa, w istocie
      występowali po stronie swojej własnej historii. >

      Nic dodac nic ująć.Komunizm nad Wisłą znaczy tyle co rosyjski imperializm.
      Natomiast cała "intelektualną" wartość marksizmu da się spuentować:"to gorzej
      niż zbrodnia-to błąd"....
      • phun idiotyczna rezolucja inspirowana przez 25.01.06, 20:44
        zebrakow z trzeciej ligi azji zachodniej tzn Litwe, Estonie, Polske itp
        kaczociemnogrody.

        Prawica = polityka historyczna = zaklamanie rzeczywistosci = zaklamanie historii
        = nacjonalizm = szowinizm = ksenofobia = autorytaryzm = zbrobnie = nazizm ->
        smierc prawicowym szujom i innym wyzyskiwaczom.


        • start-line Re: idiotyczna rezolucja inspirowana przez 25.01.06, 20:55
          Ptaszek idiota Ci znów
          W drewnianej głowie się telepie
          Któż Cię zapewni, no któż
          Że nie jest źle, że będzie lepiej
          • phun Re: idiotyczna rezolucja inspirowana przez 25.01.06, 21:04
            od kiedy mocherki pisza wierszyki
            • calcinus Re: idiotyczna rezolucja inspirowana przez 25.01.06, 21:07
              wg. ciebie socjalisci to prawica? LOL :))))))
            • ukropek Re: idiotyczna rezolucja inspirowana przez 25.01.06, 21:16
              Tępy sowiet..co tu komentować
        • rudy_harnas Re: idiotyczna rezolucja inspirowana przez 26.01.06, 00:44
          phun napisała:> smierc prawicowym szujom i innym wyzyskiwaczom.
          ---------------------------------------------------------------
          Ciebie biedna kobiecino to już nawet z mózgu skutecznie wyzyskali.
          Biedactwo ty moje zasmarkane.
          • zigzaur Re: idiotyczna rezolucja inspirowana przez 26.01.06, 09:34
            "phun" to od pchania?
        • mindhardcore Re: idiotyczna rezolucja inspirowana przez 26.01.06, 15:34
          Czy coś bierzesz? Może trzeba jakiś mocniejszych lekarstw, żebyś nie wygadywał
          takich bzdur.
    • calcinus Brawo!!! 25.01.06, 20:42
      Takie wiadomosci przywracaja wiare we wspolne idealy Europy!!!
      Az sie dziwie ze to przeszlo, czy glosowanie bylo tajne czy mozna gdzies
      sprawdzic kto byl przeciw? :)
      Ale dobra wiadomosc :)
      • grom3 Re: Brawo!!! nie ciesz sie za wczesnie 25.01.06, 20:44
        Jestem zdziwiony komunisci potepiaja komunistow,przeciez w radzie siedza sami
        komunisci.
        • nick3 Dziś "antykomunizm"niebezpieczniejszy od komunizmu 25.01.06, 21:01
          "Antykomunistyczna" ideologia, identyczna z przedwojenną gadką faszystowską,
          jest właściwie formą neofaszyzmu. Służy za chytre alibi dla odnowienia dawnego,
          dobrze znanego prawicowego zamordyzmu.
          Co znamienne, operującymi rozliczeniową retoryką "antykomunistami" bardzo
          rzadko bywają ci, którzy za peerelu prowadzili jakąś istotną działalność
          antysystemową.
          "Antykomuniści" (za peerelu nierzadko współpracownicy systemu!) pojawili się
          licznie jako formacja po 89-tym.

          To, mówiąc po imieniu, są prawicowi autorytaryści. Pół-faszyści lub zgoła -
          faszyści.
          • calcinus Re: Dziś "antykomunizm"niebezpieczniejszy od komu 25.01.06, 21:08
            Tak? Komunizm zabil 100mln. ludzi i zabija dalej a ile zabil "antykomunizm"?
            • phun Re: Dziś "antykomunizm"niebezpieczniejszy od komu 25.01.06, 21:12
              policz sobie od sredniowiecza mozesz zaczac od ikwizycji a skonczyc na
              katowniach cia rozmieszczonych tu i owdzie.
              • slsmyl Re: Dziś "antykomunizm"niebezpieczniejszy od komu 25.01.06, 21:35
                policz sobie od sredniowiecza mozesz zaczac od ikwizycji a skonczyc na
                > katowniach cia rozmieszczonych tu i owdzie.
                Po pierwsze co ma inkwizycja a antykomunizme?
                Po drugie, "katownie" CIA maja sie jak szpital do powiatowego KBG.
                Np carat zabil przez caly wiek XIX mniej ludzi niz rewolucja sowiecka w
                pierwszym roku.
                100 MILIONOW LUDZI , niech to ci wlezie do paly!
                • jankowski1960 Re: Dziś "antykomunizm"niebezpieczniejszy od komu 25.01.06, 21:38
                  skad te cyfry...bzdety
                  • kazen Re: Dziś "antykomunizm"niebezpieczniejszy od komu 25.01.06, 21:45
                    jankowski1960 napisał:

                    > skad te cyfry...bzdety


                    30 mln Kacapów wyrznietych przez Stalina, 8 mln zagóodzonych Ukrainców, kilka
                    milionów na Zakaukaziu, kilka milionów Polaków i innych mieszkanców Europy
                    Środkowej o Bałtach nie wspominając, 5 mln Pol-Pota i 10 mln innych rezimów w
                    Indochinach, kilkadziesiat milionów Żółtków i sie uzbiera 100 mln
                    • jankowski1960 Re: Dziś "antykomunizm"niebezpieczniejszy od komu 25.01.06, 21:47
                      kazen napisała:

                      > jankowski1960 napisał:
                      >
                      > > skad te cyfry...bzdety
                      >
                      >
                      > 30 mln Kacapów wyrznietych przez Stalina, 8 mln zagóodzonych Ukrainców, kilka
                      > milionów na Zakaukaziu, kilka milionów Polaków i innych mieszkanców Europy
                      > Środkowej o Bałtach nie wspominając, 5 mln Pol-Pota i 10 mln innych rezimów w
                      > Indochinach, kilkadziesiat milionów Żółtków i sie uzbiera 100 mln

                      1933 rok to bzdety i wymysl propagandy faszystowskiej
                      • rudy_harnas Re: Dziś "antykomunizm"niebezpieczniejszy od komu 26.01.06, 01:00
                        jankowski1960 napisał:> 1933 rok to bzdety i wymysl propagandy faszystowskiej
                        ------------------------------------------------------------------------------
                        A wy co ?Towarzyszu?Zaspaliście?Niedzielna szkółka dla aktywu partyjnego
                        skończyła się 30-ci lat temu!!!Nawet twój szef"szczurek"publicznie
                        takich bzdur nie mówi!
                    • jankowski1960 Re: Dziś "antykomunizm"niebezpieczniejszy od komu 25.01.06, 21:49
                      pol-pot to nie komunista, a jakis na wpolsredniowieczny zboczeniec... zreszta w
                      PRL byl przez komunistow polskich potepiany, a przez komunistow wietnamskich
                      obalony!!!
                      • adas313 Re: Dziś "antykomunizm"niebezpieczniejszy od komu 25.01.06, 22:44
                        Komuniści zawsze się żarli między sobą i oskarżali o najgorsze rzeczy.
                        Stalin z Trockim, Chruszczow z Breżniewem, Beria z Malenkowem itp itd.
                    • acid.jazz Re: Dziś "antykomunizm"niebezpieczniejszy od komu 25.01.06, 21:52
                      azen napisała:

                      > jankowski1960 napisał:
                      >
                      > > skad te cyfry...bzdety
                      >
                      >
                      > 30 mln Kacapów wyrznietych przez Stalina, 8 mln zagóodzonych Ukrainców, kilka
                      > milionów na Zakaukaziu, kilka milionów Polaków i innych mieszkanców Europy
                      > Środkowej o Bałtach nie wspominając, 5 mln Pol-Pota i 10 mln innych rezimów w
                      > Indochinach, kilkadziesiat milionów Żółtków i sie uzbiera 100 mln

                      Bajki, podobnie jak 6 mln Żydów w Oświęcimiu, odejmij wszędzie jedno zero,
                      będzie bliżej prawdy. Oczywiście nie usprawiedliwia to dyktatur tzw.
                      "komunistycznych", ale trzeba znać miarę, np.: stan wojenny - kilkanaście ofiar,
                      przewrót majowy - kilkaset ofiar.
                      • adeinwan Re: Dziś "antykomunizm"niebezpieczniejszy od komu 26.01.06, 00:00
                        Zaprzeczanie zbrodniom komunistycznym też powinno być karalne, tak jak holocaust
                        denial.
                        • acid.jazz Re: Dziś "antykomunizm"niebezpieczniejszy od komu 26.01.06, 00:07
                          A kto zaprzecza? Ja tylko mówię, że Stalin czy Pol Pot to nie lewica
                          • adeinwan Re: Dziś "antykomunizm"niebezpieczniejszy od komu 26.01.06, 00:08
                            A naziści to nie Niemcy, tylko Polacy :)
                      • rudy_harnas Re: Dziś "antykomunizm"niebezpieczniejszy od komu 26.01.06, 01:06
                        acid.jazz napisał:> "komunistycznych", ale trzeba znać miarę, np.: stan wojenny - kilkanaście ofiar
                        > ,
                        > przewrót majowy - kilkaset ofiar.
                        ---------------------------------------------------------------------------
                        Czego bronił Piłsudski,a czego ten palant w ciemnych okularach
                        ,który jeszcze za wierną słóżbę nie wstdził się pojechać do Moskwy
                        odebrać medale od Pucina-vel"szczurek"
                    • nick3 PAKT ANTYKOMINTERNOWSKI to właśnie "antykomunizm" 25.01.06, 22:26
                      Nienawiść do "komunizmu" jest starsza niż zbrodnie Stalina i Mao. Była ona
                      główną sprężyną napędową faszyzmu. Nie przypadkiem Państwa Osi nazywały się
                      właśnie Paktem Antykominternowskim.

                      W tym sensie "antykomunizm" (nie chodzi mi o rzeczywistą walkę z
                      totalitaryzmami, lecz o faszystowski z ducha mit antylewicowy) jest winien
                      zbrodni porównywalnych co "komunizm".

                      Faszyści mieli znacznie mniej czasu i ludności pod swoją władzą. Ale ich
                      ideologia była bardziej mordercza.
                      • starduster Re: PAKT ANTYKOMINTERNOWSKI to właśnie "antykomun 25.01.06, 22:35
                        Wiesz co to jest sofistyka ?To taka prawie prawda..
                        A konkretnie to taka technologia którą agenci Reagana sprzedawali twoim kolegom..
                        Tylko to prawie chodziło...tylko ciągle się psuło..
                        • nick3 Re: PAKT ANTYKOMINTERNOWSKI to właśnie "antykomun 26.01.06, 02:21
                          No i co jeszcze powiesz?:)
                • acid.jazz Re: Dziś "antykomunizm"niebezpieczniejszy od komu 25.01.06, 21:39
                  slsmyl napisał:

                  > 100 MILIONOW LUDZI , niech to ci wlezie do paly!

                  A skąd żeś to wytrzasnął biedaku? Z "Naszego Dziennika"?
                  • adeinwan Re: Dziś "antykomunizm"niebezpieczniejszy od komu 26.01.06, 00:02
                    Czarna księga komunizmu. Wiele innych opracowań. Jeśli chodziłeś do podstawówki
                    to może będziesz umiał dodać liczby ofiar poszczególnych kampanii
                    komunistycznych, np. głodu na Ukrainie (6-7 mln) czy wielkiego skoku w Chinach
                    (20-43 mln).

                    Oczywiście najłatwiej jest wszystko sprowadzić do Radia Maryja, to nie wymaga
                    myślenia.
                    • acid.jazz Re: Dziś "antykomunizm"niebezpieczniejszy od komu 26.01.06, 00:13
                      > Oczywiście najłatwiej jest wszystko sprowadzić do Radia Maryja, to nie wymaga
                      > myślenia.

                      To tylko skrót myślowy. Opracowaniom, które wymieniłeś można przeciwstawić inne
                      opracowania, najpierw jest bieżąca polityka, potem teza, potem metodologia
                      (skracam), potem opracowanie, a na końcu adeinwan na forum.
                      • adeinwan Re: Dziś "antykomunizm"niebezpieczniejszy od komu 26.01.06, 00:17
                        Jakie inne opracowania?
                • phun Re: Dziś "antykomunizm"niebezpieczniejszy od komu 25.01.06, 22:36
                  glupia palo dopiero zrodzenie ideii marksistowskich stwozylo masa ludzi nadzieje
                  na lepszy byt tu i teraz na ziemi, nie w niebie.
                  • adeinwan Re: Dziś "antykomunizm"niebezpieczniejszy od komu 26.01.06, 00:03
                    Nadzieje na lepszy byt zrodziło zniesienie stosunków feudalnych przy pomocy
                    rewolucji przemysłowej. Komunizm te nadzieje odebrał przywracając stosunki
                    niewolnicze sprzed tysięcy lat.
                    • acid.jazz Re: Dziś "antykomunizm"niebezpieczniejszy od komu 26.01.06, 00:19
                      adeinwan napisał:

                      > Nadzieje na lepszy byt zrodziło zniesienie stosunków feudalnych przy pomocy
                      > rewolucji przemysłowej. Komunizm te nadzieje odebrał przywracając stosunki
                      > niewolnicze sprzed tysięcy lat.

                      Śmiała teza, rzeczywiście, jak przez mgłę widzę targ roboli na Śląsku, szkoda,
                      że byłem za mały żeby kupić sobie jakąś laskę :)
                      • adeinwan Re: Dziś "antykomunizm"niebezpieczniejszy od komu 26.01.06, 00:25
                        O _obowiązku_ pracy za marny grosz słyszał? O Gułagu też nie?
                        • acid.jazz Re: Dziś "antykomunizm"niebezpieczniejszy od komu 26.01.06, 00:48
                          adeinwan napisał:

                          > O _obowiązku_ pracy za marny grosz słyszał? O Gułagu też nie?

                          Obowiązek pracy różnym lumpom by się przydał. Cóż, to zasadnicze pytanie:
                          solidarność - nie pozwalamy nikomu umrzeć z głodu nawet za cenę obowiązku pracy,
                          czy dżungla - niech biedny zdycha, trudno. Motto komunizmu: od każdego według
                          możliwości, każdemu według potrzeb jest niestety nieziszczalny i sprzeczny z
                          podłą naturą człowieka mało różniącego się postępowaniem od zwierząt, a
                          właściwie gorszego :(
                          Dobranoc, właściciel środka produkcji czeka jutro.
                          • adeinwan Re: Dziś "antykomunizm"niebezpieczniejszy od komu 26.01.06, 02:49
                            > Obowiązek pracy różnym lumpom by się przydał. Cóż, to zasadnicze pytanie:
                            > solidarność - nie pozwalamy nikomu umrzeć z głodu nawet za cenę obowiązku pracy

                            Ile osób umiera rocznie z głodu w USA czy choćby nawet w tej biednej Polsce?

                            > czy dżungla - niech biedny zdycha, trudno.

                            Przedstawiasz wyimaginowaną wizję kompletnie niezgodną z rzeczywistością. Ten
                            kapitalizm jest raczej tworem twego umysłu, niż rzeczywistością.
              • rudy_harnas Re: Dziś "antykomunizm"niebezpieczniejszy od komu 26.01.06, 00:54
                phun napisała:> katowniach cia rozmieszczonych tu i owdzie.
                ------------------------------------------------------------
                Zapomniałaś o Łubiance i innych pensjonatach,tylko dla
                niepoznaki przez wstrętnych amerykanów rozmieszczanych
                na terytorium twojej ojczyzny.Jesteś głupsza od kupy:Lenin
                wiedział jak się uczyć od wrogów.
          • phun Re: Dziś "antykomunizm"niebezpieczniejszy od komu 25.01.06, 21:11
            dokladnie antykomunizm to faszyzm i tyle a ci co wypowiadaja najbardziej
            radykalne tezy na temat komunizmu sa spadkobiercami polskiej endecji czyli
            naszej rodzimej formy faszyzmu, nie przypadkiem czesc mitow powstalych w
            komunizmie mialo miejsce z inspiracji klamliwych endekow ktorzy w prlu
            funkcjonowali bardzo dobrze czesto w sluzbach bezpieczenstwa, obecnym tego
            przykladem jest tygodnik wprost ktory te osobistosci ochrania w zamian zas
            pozyskuje ideologie od tychze osob.
            • ukropek Re: Dziś "antykomunizm"niebezpieczniejszy od komu 25.01.06, 21:25
              Jakim prawem mówisz "naszej"....twojej co najwyżej...
            • adeinwan Re: Dziś "antykomunizm"niebezpieczniejszy od komu 26.01.06, 00:04
              No to wymień w takim razie te "mity". Zobaczymy, czy są mitami.

              BTW mi tam daleko do endecji. Uważam się za konserwatywnego liberała.
          • ukropek Re: Dziś "antykomunizm.................... . 25.01.06, 21:22
            Prawicowy "zamordyzm" z gułagami...
            I ustrój "dobrobytu i sprawiedliwości"wg tow.Soso
            I wszystko jasne ...
            • acid.jazz Re: Dziś "antykomunizm.................... . 25.01.06, 21:44
              Soso to totalitarna dyktatura, a nie żaden komunizm, kaczory mają podobne
              ciągoty, tylko nie są tak sprawni
              • kosa44 Re: Dziś "antykomunizm.................... . 25.01.06, 21:53
                Ciekawe...stalinizm to nie komunizm...pewnie Mao to też socjalista...jak
                Kaczyńscy...
                • nick3 Re: Dziś "antykomunizm.................... . 25.01.06, 22:16
                  Stalinizm ma o wiele więcej wspólnego z prawicą niż z lewicą (choć posługiwał
                  się sztafarzem ideologicznym tej ostatniej).

                  (Militaryzm, wielkoruski nacjonalizm, państwo imperialne, kult munduru, wojska
                  i policji, hierarchiczna struktura władzy) - to wszystko jest ogromnie podobne
                  do ideału zamordystyczno-prawicowego.

                  Z oryginalnymi źródłami lewicy ma to naprawdę niewiele wspólnego. Cennym
                  świadkiem jest tu pinochetowski ideolog Correa de Oliveira (wyd. Arcana). Pisze
                  on, że niezawodnym środkiem rozpoznania lewicy jest jej nienawiść do wszelkiego
                  munduru:)))
                  A teraz pojedź do Ojczyzny Światowego Proletariatu. Do dziś - więcej
                  mundurowych niż cywili!

                  PS. Stalin wchodząc w sojusz z Hitlerem gotów był zaangażować się we wspólną
                  walkę totalitaryzmów przeciwko demokracji, że chciał przystąpić do PAKTU
                  ANTYKOMINTERNOWSKIEGO (czyli: antykomunistycznego) (Tak się oficjalnie nazywały
                  Państwa Osi.)
                  • starduster Re: Dziś "antykomunizm.................... . 25.01.06, 22:26
                    To pewnie prawica stosowała "czierezwyczajnyje"metody w czasie rewolucji francuskiej
                    chociażby w Wandei...wzorcowy przykład prawicowego bandytyzmu...co ja mówię..
                    ludobójstwa ...prawicowego
                  • adeinwan Re: Dziś "antykomunizm.................... . 26.01.06, 00:05
                    > on, że niezawodnym środkiem rozpoznania lewicy jest jej nienawiść do wszelkiego
                    >
                    > munduru:)))

                    Specyfika latynoska.

                    > PS. Stalin wchodząc w sojusz z Hitlerem gotów był zaangażować się we wspólną
                    > walkę totalitaryzmów przeciwko demokracji, że chciał przystąpić do PAKTU
                    > ANTYKOMINTERNOWSKIEGO (czyli: antykomunistycznego) (Tak się oficjalnie nazywały

                    To świadczy o bliskości tych dwóch ideologii.
                    • nick3 "ANTYKOMUNIZM" - hasło nośne faszyzmu. 26.01.06, 02:16
                      stardusterowi:

                      A tak z dociekliwości, sprawdź sobie, ilu ludzi zginęło w czasie całej
                      Rewolucji Francuskiej, a ilu dajmy na to w ciągu dwóch lat terroru Franco (1939-
                      1941). No, i...? Chyba trzeba będzie zrobić z tego Franco - lewaka:))))))

                      adeinwanowi:

                      Ad.1 Myślę, że nie. Jak popatrzysz na tradycyjny styl lewicy
                      zachodnioeuropejskiej, nie różni się on pod tym względem od - latynoskiej.
                      Wydaje mi się, że przedstawiłem dobre argumenty za tym, że nacjonalistyczne
                      imperia totalitarne (Rosja i Chiny) mają pod wieloma względami dużo więcej
                      wspólnego z prawicowością niż z lewicowością (Podobnie PRL - z endecką Polską
                      monoetniczną u stóp Rosji).

                      Ad.2

                      > To świadczy o bliskości tych dwóch ideologii.


                      Tak. Świadczy. Po to podałem ten przykład. Tylko nie jest to bliskość w
                      lewicowości, jak próbuje nam wmawiać marna prawicowa demagogia (chętnie
                      rozprawię się z pseudo-argumentami). Pokazałem, że były to militarne molochy
                      nacjonalistyczne.
                      • donq Re: "ANTYKOMUNIZM" - hasło nośne faszyzmu. 26.01.06, 14:36
                        Franco z rewolucja francuska juz porownywalismy. I co, moze ty nam przedstawisz
                        wyniki a nie bedziesz polecal samodzielne porownywanie sugerujac Bog wie co?

                        Uczciwie napisz, jaki jest wynik porownan i co z niego wynika.

                        DonQ


                      • adeinwan Re: "ANTYKOMUNIZM" - hasło nośne faszyzmu. 26.01.06, 22:29
                        > Tak. Świadczy. Po to podałem ten przykład. Tylko nie jest to bliskość w
                        > lewicowości, jak próbuje nam wmawiać marna prawicowa demagogia (chętnie
                        > rozprawię się z pseudo-argumentami). Pokazałem, że były to militarne molochy
                        > nacjonalistyczne.

                        Nazizm miał znacznie więcej wspólnego z lewicą i prawicą. Lewicowy nie był tam,
                        gdzie nie miał nic do powiedzenia (np. Hitler w kwestiach ekonomicznych, choć
                        podświadomie skłaniał się w stronę narodowych bolszewików z racji swej
                        "rewolucyjnej" osobowości). Oba systemy celowały w niszczeniu tradycji w celu
                        wyhodowania nowego człowieka. Stąd agresja nazizmu i komunizmu względem
                        kościołów i rodziny. Oba systemy opowiadały się przeciwko indywidualizmowi,
                        prywatnej inicjatywie. Tępiły wszelkie przejawy swobody ekonomicznej. Oba
                        wierzyły w lepsze jutro (które oczywiście nigdy nie nadeszło) kosztem marnego
                        dzisiaj.

                        > Pokazałem, że były to militarne molochy
                        > nacjonalistyczne.

                        Gdyby poddać głębszej analizie samo zjawisko nacjonalizmu, można w nim dostrzec
                        więcej lewicy niż prawicy. Keyword: kolektywizm.
                        • nick3 "ANTYKOMUNIZM" - hasło nośne faszyzmu. 27.01.06, 00:46
                          Nic mi nie wiadomo, o "podświadomie" "rewolucyjnej" osobowości Hitlera. Sławił
                          dyscyplinę, podporządkowanie, pruski dryl, zemstę. Wolność (wszystko jedno czy
                          traktowana serio czy jako sztafaż) nie stała u niego na żadnym szczeblu w
                          hierarchii wartości. A to jest podstawowa emocja "osobowości rewolucyjnej".

                          >Oba systemy opowiadały się przeciwko indywidualizmowi,

                          A kochana "tradycja" była po prostu rajem indywidualistów:))))

                          Jeśli jednak gdzieś szukać afirmacji samorealizującego się indywiduum (a nie
                          tylko "prywatnej inicjatywy" w szarym garniturze, uniformie kapitalistycznej
                          technokracji - cudny "indywidualizm":))), to taki wątek zawsze był i jest
                          obecny na lewicy (nie w rosyjskim czy chińskim imperializmie).

                          >Oba systemy celowały w niszczeniu tradycji

                          Faszyzm z umiarem. Mussolini i Hitler pierwsi podpisali konkordaty. Papieże nie
                          potępili żadnej z ich rozlicznych agresji. Duce na życzenie papieża wprowadził
                          obowiązkową katechizację od przedszkola po uniwersytet. "Rodzina" - była
                          przedmiotem kultu faszystów (zakaz rozwodów, kara śmierci za aborcję).
                          Faszyzm wchodził w konflikt z tradycją tylko, jeśli wchodziła ona w konflikt z
                          totalizacją państwową. Ogólnie ją gloryfikował, tylko chciał jej nadać
                          nowoczesną formę, aby mogła stanowić siłę polityczną a nie folklor.

                          Faszyzm nie wierzył w "lepsze" jutro. Tylko w heroiczną śmierć. Może i po
                          tysiącu lat. Ale jego celem była siła, nie wolność czy szczęście ludzi.
                          • adeinwan Re: "ANTYKOMUNIZM" - hasło nośne faszyzmu. 27.01.06, 01:08
                            > Nic mi nie wiadomo, o "podświadomie" "rewolucyjnej" osobowości Hitlera.

                            Bo nie czytałeś zapewne żadnej z jego biografii. Hitler nienawidził arystokracji
                            i burżuazji, czuł niechęć do podzielonego na zwalczające się klasy
                            społeczeństwa. Gardził chrześcijaństwem (katolików nazywał "die Katholen").
                            Zawsze skłaniał się w stronę rewolucyjnych frakcji w NSDAP, trzymał ich na
                            smyczy tylko dlatego, by utrzymać taktyczny sojusz z armią i konserwatystami.
                            Wielokrotnie robił jednak ukłony w strone radykalnych elementów, vide ustawy
                            norymberskie, zgoda na Kristalnacht.

                            > zemstę.

                            Co ma zemsta do tego?

                            > Wolność (wszystko jedno czy
                            > traktowana serio czy jako sztafaż) nie stała u niego na żadnym szczeblu w
                            > hierarchii wartości. A to jest podstawowa emocja "osobowości rewolucyjnej".

                            Śmiem wątpić, biorąc pod uwagę poglądy sztandarowych rewolucjonistów w rodzaju
                            Lenina czy Robespierre'a.

                            > A kochana "tradycja" była po prostu rajem indywidualistów:))))

                            Nie ma sprzeczności.

                            > Jeśli jednak gdzieś szukać afirmacji samorealizującego się indywiduum (a nie
                            > tylko "prywatnej inicjatywy" w szarym garniturze, uniformie kapitalistycznej
                            > technokracji - cudny "indywidualizm":)))

                            Swoboda działania jest najważniejszym aspektem indywidualizmu. Wiem, że wy na
                            lewicy nie uważacie swobody działania i własności prywatnej za rzeczy warte
                            zachodu. Ale warto być uczciwym i to przyznać.

                            >, to taki wątek zawsze był i jest
                            > obecny na lewicy (nie w rosyjskim czy chińskim imperializmie).

                            Mówisz o indywidualizmie czyli prawie do skrobanki, ćpania, seksu ze zwierzętami
                            i innymi ciekawymi pomysłami. Lewica popiera wolność jednostki tylko tam, gdzie
                            prowadzi ona do destrukcji.

                            > Faszyzm z umiarem. Mussolini i Hitler pierwsi podpisali konkordaty.

                            Hitler zrobił to w celu zlikwidowania katolickiej opozycji w Reichstagu, a nie
                            dla ochrony społeczności katolickiej i chrześcijańskich wartości.

                            > Faszyzm z umiarem. Mussolini i Hitler pierwsi podpisali konkordaty. Papieżenie
                            > potępili żadnej z ich rozlicznych agresji.

                            Pius XII nie był odważnym człowiekiem, to fakt. Ale przypisywanie mu
                            pronazistowskich sympatii jest jakimś nieporozumieniem.

                            > "Rodzina" - była
                            > przedmiotem kultu faszystów (zakaz rozwodów, kara śmierci za aborcję).

                            Dlatego pewnie odbierali dzieci rodzicom poprzez obowiązek członkostwa w HJ. W
                            Niemczech aborcja była legalna, jeśli chodzi o Żydówki. Kobietom na podbitych
                            ziemiach też nie czyniono przeszkód przed realizacją tego lewicowego zabiegu.

                            > Faszyzm nie wierzył w "lepsze" jutro. Tylko w heroiczną śmierć. Może i po
                            > tysiącu lat. Ale jego celem była siła, nie wolność czy szczęście ludzi.

                            Celem nazizmu było szczęście rasy panów. Celem komunizmu jest szczęście klasy
                            robotniczej. Cała reszta ma zginąć lub zostać niewolnikami.
                            • nick3 Re: "ANTYKOMUNIZM" - hasło nośne faszyzmu. 27.01.06, 02:07
                              Wiem, że nie masz powodów, by starać się to zrozumieć, ale nie każda rzeź
                              jest "rewolucyjna". Stąd argument z Kristalnachtu na "rewolucyjny" charakter
                              osobowości Hitlera mnie raczej śmieszy.
                              Wielki kapitał (np. Thyssen i Krupp) miał się za Hitlera świetnie, to jego
                              poparcie miało trudny do pominięcia wpływ na zwycięstwo NSDAP. A kapitał wie,
                              co robi.

                              > > Wolność (wszystko jedno czy
                              > > traktowana serio czy jako sztafaż) nie stała u niego na żadnym szczeblu w
                              > > hierarchii wartości. A to jest podstawowa emocja "osobowości rewolucyjnej
                              > ".
                              >
                              > Śmiem wątpić, biorąc pod uwagę poglądy sztandarowych rewolucjonistów w rodzaju
                              > Lenina czy Robespierre'a.

                              Nie jestem ślepym entuzjastą wszystkich postaci na lewicy.

                              > Swoboda działania jest najważniejszym aspektem indywidualizmu. Wiem, że wy na
                              > lewicy nie uważacie swobody działania i własności prywatnej za rzeczy warte
                              > zachodu. Ale warto być uczciwym i to przyznać.

                              "Swoboda robienia kasy przez tych, którzy mają do niej dostęp" - tak powinieneś
                              sprecyzować prawicowe rozumienie indywidualizmu. "Ale warto być uczciwym i to
                              przyznać.":))

                              Nietłamszona przez przymus ekspresja własnej osobowości jest dla prawicy tabu.
                              A właśnie społeczeństwo, w którym byłby możliwy taki indywidualizm, jest celem
                              lewicy.

                              Prawicę przeraża indywidualna osobowość (czyli to, czym mógłby się stać
                              człowiek nie tłumiony na każdym kroku rozmaitymi formami przymusu).

                              "Człowiek nie potrzebuje wyzwolenia, lecz właśnie ograniczeń" - mówi
                              konserwatysta. Dla niego wyzwolenie od dezindywidualizujących presji na
                              pewno "prowadzi do destrukcji". Natychmiast pojawia się zamykający wszelką wolę
                              rozważenia sprawy slogan o "skrobance, ćpaniu i seksie ze
                              zwierzętami". "Konstrukcja" w rozumieniu prawicy funduje się na trupie
                              indywidualnej osobowości. I tu właśnie leży kość niezgody. Gadki o Stalinie to
                              wygodny dla prawicy temat zastępczy (sic!).

                              > Pius XII nie był odważnym człowiekiem, to fakt. Ale przypisywanie mu
                              > pronazistowskich sympatii jest jakimś nieporozumieniem.
                              >

                              Nie wiem, co w klerykalnej nowomowie znaczy słowo "nieporozumienie" (na tyle,
                              na ile znam ten język, jest to odmowa słuchania argumentów zaprawiona posmakiem
                              lekceważenia).

                              Pius XII był zdecydowanie prohitlerowski. ("Niczego nie życzę Fuhrerowi tak,
                              jak zwycięstwa" rok - jeśli się nie mylę - 1941) and many others... Choć
                              oczywiście był graczem i miał też swoje interesy odmienne niż Hitler.

                              Celem nazizmu nie było niczyje szczęście. Nawet "rasy panów".


                    • donq Re: Dziś "antykomunizm.................... . 26.01.06, 14:42
                      Nie przyznawaj mu racji ze "specyfika latynoska". Gosc ci przytoczyl jakas
                      wypowiedz jakiegos generala i to ma byc wyrocznia?

                      Moze nasz milosnik ludu i motylkow nick3 skomentuje prawicowosc milosnikow ludu
                      i motylkow z peruwianskiego Sendero Liminoso?

                      DonQ
                  • donq Re: Dziś "antykomunizm.................... . 26.01.06, 14:29
                    Witam adwersarza.

                    Ja wiem, ze chcialbys odseparowac lewice od stalinizmu, maoizmu itp., ale to
                    niemozliwe. Oczywiscie mozna przyjac sobie wygodna teorie "czym jest lewica"
                    (fajna, dobroduszna ideologia nie lubiaca pistoletow i milujaca ludzi oraz
                    motylki), a nastepnie zdefiniowac wszystko, co nie pasuje jako "prawica". Nie
                    trzeba jednak wiele rozumu, aby dostrzec czysta manipulacje w tej propagandzie.
                    W ten sposob mozna wszystko obronic. Np. ja moge stwierdzic, ze chrzescijanstwo
                    to same dobre rzeczy jakie zdarzyly sie w historii, zas wszelkie ciemne plamy
                    to lewicowe odchyly ludzi poslugujacych sie chrzescijanskim sztafarzem.

                    To, ze Stalin wszedl w sojusz z Hitlerem nie jest dowodem na prawicowosc
                    Stalina, ale dowodem na to, ze oboje mieli wiele wspolnego (a co najmniej na
                    pewnym etapie zbiezne interesy). Ach jak to ciezko milosnikom ludzi i motylkow
                    przelknac.

                    Lewicowe ideologie zawsze holubily idee rewolucji, ktorej nie przeprowadza sie
                    lopatka do piasku. Panstwa Stalina, Mao, Pol Pota i inne byly (niektore sa
                    jeszcze niestety) bezposrednia realizacja teoretycznych wykladni lewicowych
                    ideologow, na ktorych ty tez sie powolujesz. Wszystkie byly niezwykle
                    agresywne, co jest konsekwencja jednoznacznie lewicowych idei zakorzeniowych w
                    lewicowych umyslach, "demaskujacych", histerycznych i propagandowo oburzonych
                    na wskazanego w teorii wroga.

                    Nie mydl zatem oczu, chlopie. Komunizm dzisiaj jest duzo bardziej niebezpieczny
                    niz nazizm, o czym swiadcza protesty przeciw potepieniu Stalina ludzi, ktorzy w
                    znaczacy sposob wplywaja na polityke w zlewicowanych "demokracjach
                    liberalnych", tlumy mlodych (a juz zaczadzonych) ludzi paradujacych w
                    koszulkach z Che (co oczywiscie nie spotyka sie z potepieniem "opinii
                    publicznej"- ciekawe co by bylo, gdyby paradowali np. z dr Goebellsem) a takze
                    twoja propaganda na tym forum (bo oddaje ona sposob myslenia zaczadzonych).

                    Dziesiatki milionow ofiar przyjaciol ludu i motylkow, to jest fakt i zadne
                    wywroty rozumu tego nie zmienia.

                    DonQ
                    • nick3 Dziś "antykomunizm"niebezpieczniejszy od komunizmu 27.01.06, 01:25
                      Witaj, Don.

                      Jeśli nie na wszystko ci odpowiadam, to raczej z braku czasu, niż skutecznych
                      argumentów (oczywiście wiem, że to nie argument:)

                      > To, ze Stalin wszedl w sojusz z Hitlerem nie jest dowodem na prawicowosc
                      > Stalina, ale dowodem na to, ze oboje mieli wiele wspolnego (a co najmniej na
                      > pewnym etapie zbiezne interesy). Ach jak to ciezko milosnikom ludzi i
                      motylkow
                      > przelknac.

                      Oczywiście, że nie to jest dowodem na silny rys prawicowy stalinizmu (ale gdzie
                      podawałem to właśnie JAKO DOWÓD NA TĘ PRAWICOWOŚĆ?) Jako charakterystyczne rysy
                      prawicowe w staliniźmie podawałem:

                      >(Militaryzm, wielkoruski nacjonalizm, państwo imperialne, kult munduru, wojska
                      >i policji, hierarchiczna struktura władzy) - to wszystko jest ogromnie podobne
                      >do ideału zamordystyczno-prawicowego.

                      Pisałem tak? Pisałem.

                      I faktycznie z podstawowymi tradycyjnymi motywacjami lewicy ten świat jest co
                      najmniej w głębokim rozdźwięku:)

                      To, że Stalin chciał przystąpić do Paktu Antykominternowskiego jest jednak
                      dowodem na to, w jak głębokim poważaniu miał ideę lewicową, którą oficjalnie
                      miał na sztandarach.

                      Lewica niebezpieczniejsza dziś niż fanatyzm "antykomunistyczny"? Nie podałeś
                      sensownych argumentów oprócz obelg. Bo obelgą jest porównanie Che Guevary do
                      Goebbelsa.


                      >Wszystkie byly niezwykle
                      > agresywne, co jest konsekwencja jednoznacznie lewicowych idei zakorzeniowych
                      w
                      > lewicowych umyslach, "demaskujacych", histerycznych i propagandowo oburzonych
                      > na wskazanego w teorii wroga.

                      "Teorie" nie wskazują "Wroga", ani nie nakazują oburzenia. Wskazuje go
                      propaganda przykrawająca "teorie" do swoich totalitarnych celów, często
                      zupełnie wbrew ich logice.

                      Nota bene: idea wszechobecnego, wszechzłośliwego "Wroga" jest tym wkładem
                      rosyjskim wyróżniającym bolszewizm wśród idei lewicowej, który wywodzi się z
                      chrześcijańskich korzeni. Pytałeś mnie, gdy mimochodem wspomniałem o nich.
                      A jak pisałem to rosyjska wersja lewicy stała się inspiracją
                      totalitaryzmów "władzy ludowej".

                      Może jestem "histeryczny". To, co nazywasz wzgardliwie "histerią", jednak może
                      być również zdrowym odruchem wobec chorej rzeczywistości.

                      Prawica reaguje na nią Zemstą (Ekspiacja). "Żądamy zaostrzenia":) Lewica
                      reaguje buntem. Pierwsza reakcja jest magiczna i bezużyteczna jak faszyzm.

                      Druga - ma szanse coś zmienić. To nie znaczy, że niezawodnie musi. Bunt też
                      może zejść na manowce.

                      • adeinwan Re: Dziś "antykomunizm"niebezpieczniejszy od komu 27.01.06, 02:03
                        > To, że Stalin chciał przystąpić do Paktu Antykominternowskiego jest jednak
                        > dowodem na to, w jak głębokim poważaniu miał ideę lewicową, którą oficjalnie
                        > miał na sztandarach.

                        Jest dowodem na to, że robił w portki i chwytał się brzytwy.

                        > Lewica niebezpieczniejsza dziś niż fanatyzm "antykomunistyczny"? Nie podałeś
                        > sensownych argumentów oprócz obelg. Bo obelgą jest porównanie Che Guevary do
                        > Goebbelsa.

                        Goebbels nikogo osobiście nie zamordował. Dzieci zabiła jego żona. Che zabijał
                        je osobiście.

                        > Prawica reaguje na nią Zemstą (Ekspiacja). "Żądamy zaostrzenia":) Lewica
                        > reaguje buntem. Pierwsza reakcja jest magiczna i bezużyteczna jak faszyzm.
                        >
                        > Druga - ma szanse coś zmienić. To nie znaczy, że niezawodnie musi. Bunt też
                        > może zejść na manowce.

                        A to ciekawe, kto tak pisał?
                        • nick3 Re: Dziś "antykomunizm"niebezpieczniejszy od komu 27.01.06, 02:17
                          Nie robił w portki. To było przed wojną. Mógł się sprzymierzyć z aliantami, ale
                          chciał właśnie zniszczyć demokratyczny Zachód. Wybór sojuszu wzmacniającego
                          Hitlera dowodzi, że się go wtedy wcale jakoś specjalnie nie bał.

                          Stary, idziemy na umowę? Jak podasz rzetelne świadectwo (nie może to być
                          gazeta "Czas najwyższy"), że Che zabijał jakieś dzieci, nie napiszę więcej ani
                          jednego politycznego postu na tym forum. Jeśli tego nie zrobisz, masz to
                          zrobić - ty. Mam dość prawicowych bezczelnych oszczerstw!

                          > A to ciekawe, kto tak pisał?

                          Ja.

                          Ale ważniejsze od tego, kto to pisał jest to, że to może być prawda. Radzę ci
                          to wziąć pod uwagę!
                          • mirmat1 Dziś "antyfaszyzm"niebezpieczniejszy od faszyzmu 02.02.06, 17:16
                            Wprowadzenie "walki z ksenofobia" do stalinowskiej Eurokonstytucji oznacza
                            uprawomocnienie sie w calym Eurokolchozie polowan na czarownice jakie juz
                            trwaja we Szwecji, Francji czy W. Brytanii.
                            Byc moze provblem bezrobocia Bruksela chce rowiazac przez masowa budowe Gulagu
                            dla niepoprawnych dysydentow.
                      • donq Re: Dziś "antykomunizm"niebezpieczniejszy od komu 27.01.06, 14:20
                        Caly Twoj wysilek w tym watku jest skierowany na zaprzeczanie temu, ze lewica
                        jest niebezpieczna. W tym celu probujesz udowadniac/sugerowac, ze pantwo
                        Stalina wcale nie bylo lewicowe, a prawicowe. Uwaga o sojuszu z Hitlerem miala
                        sugerowac, ze Stalinowi zblizyl sie do Hitlera, tzn. w Twoim mniemaniu,
                        ultraprawicy. To oczywiste, nawet jesli kazdego zdania nie konczyles: "a zatem
                        Stalin to prawica".

                        Twoj obraz lewicy jako milosnikow ludu i motylkow (wobec czego kazdy majacy w
                        rece bron jest z prawicy) jest ahistoryczny, propagandowy i bzdurny. Ja wiem,
                        ze moze Ci sie lepiej na duszy robi, gdy sobie pomyslisz, ze Ty jestes lewicowy
                        a lewica jest taka fajna, ale stan Twojej duszy z faktami ma niewiele wspolnego.

                        A fakty sa takie, ze panstwo Stalina bylo nie dosc, ze lewicowe, to jeszcze
                        bylo zwienczeniem calego lewicowego projektu zatrudniajacego mnostwo filozofow,
                        politykow, ideowcow itp. Cala (niemalze) lewicowa inteligencja z jej maslanymi
                        oczami skierowanymi na wschod jest dowodem na to. Jak i problemy, ktore macie z
                        prostym potepieniem masowych mordow.

                        Oczywiscie, ze jestescie bardziej niebezpieczni niz "fanatycy
                        antykomunistyczni" (nota bene, kazdy uczciwy czlowiek musi byc "fanatykiem
                        antykomunistycznym" znajac choc strzepy historii, wiec to raczej komplement).
                        Wlasnie wskutek waszej niezdolnosci do jasnego przyznania czym komunizm byl. A
                        to niestety implikuje, ze milosnicy ludu i motylkow sa mentalnie przygotowani
                        do powtorek.

                        Nie opowiadaj bzdur o "przykrawaniu ideologii wbrew logice". To co bylo, to
                        proba wprowadzenia ideologii w zycie, to wszystko. Ideologia byla zla, nie zas
                        ja wprowadzajacy pozbawieni logiki czy tez nadmiernie propagandowi.

                        Oczywiscie, ze ideologia nakazywala propagandowe oburzenie na kapitalistow,
                        obszarnikow, "faszystow" itp. To nie bolszewizm, niestety (ach jak wygodna
                        jeszcze jedna wymowka, aby zostawic juz po prawej stronie ta dzika Rosje i
                        skupic sie na milym "liberalnym" zachodzie). To umyslowosc kazdego, kto ma mozg
                        zgabczony marksizmem, zdemaskowanymi prawami rozwoju historycznego, walka klas,
                        przewodnia roli "klasy robotniczej" itp.

                        Co do wywodzenia sie idei lewicowych z chrzescijanskich korzeni - przyjmujac,
                        ze zaczela sie na dobre od "oswieconych" filozofow, raczej stala w opozycji do
                        chrzescijanstwa od poczatku. Sam fakt jej zaistnienia w cywilizacji
                        chrzescijanskiej swiadczy nie o ciasnych horyzontach chrzescijanstwa, ale wrecz
                        przeciwnie, o zbyt momentami szerokich. W pewnym sensie lewica jest dzieckiem
                        chrzescijanstwa, ale wyrodnym i nie chcacym znac rodzicow.

                        Ach, zla zemsta prawicy i dobry, szlachetny lewicowy bunt. Dobra rada - pora
                        chyba wyjsc z domu (lub z paryskiej kawiarni) i rozejrzec sie po swiecie.

                        DonQ


                        • nick3 "ANTYKOMUNIZM" - PRAWICOWY MŁOT NA DEMOKRACJĘ! 27.01.06, 23:12
                          Piszesz:
                          > Caly Twoj wysilek w tym watku jest skierowany na zaprzeczanie temu, ze lewica
                          > jest niebezpieczna.

                          Tak. Na to jest skierowany. Dziś lewica (a na pewno lewica europejska) nie jest
                          niebezpieczna dla demokracji i praw człowieka.

                          Popularne prawicowe fantazje o rychłej budowie gułagów pod Brukselą (oraz całej
                          sieci krypto-gułagów w Skandynawii:) kwalifikują swoich nosicieli do psychiatry.

                          Twój podstawowy argument, który wyłowiłem brzmi:
                          > A fakty sa takie, ze panstwo Stalina bylo nie dosc, ze lewicowe, to jeszcze
                          > bylo zwienczeniem calego lewicowego projektu zatrudniajacego mnostwo
                          filozofow,
                          >
                          > politykow, ideowcow itp.

                          Wydaje mi się, że nie odpowiedziałeś niczego przekonującego na moje argumenty
                          wskazujące nie tyle na to, że to państwo z lewicą nie miało (zwłaszcza
                          historycznie) nic wspólnego, co, że przeszło ewolucję, po której zdradzało
                          więcej cech prawicowych niż lewicowych (Stalin poważnie przygotowywał
                          przywrócenie prawosławia jako religii państwowej oraz wielkie prześladowanie
                          Żydów - po tych krokach mówienie o lewicowości byłoby już chyba nawet dla
                          ciebie - niemożliwe).

                          Nie mam problemów z prostym potępieniem masowych mordów - co insynuujesz wbrew
                          treści moich postów. Nie ma go również rada "Eurokołchozu". Dyskusja dotyczyła
                          raczej formuły stwierdzającą związek zbrodni z ideą, znaną również z innych
                          krajów w niezbrodniczej wersji.

                          Państwo Stalina (a nawet państwo Lenina) nie było zwieńczeniem całego
                          lewicowego projektu (choć to nam wmłotkowywano do głów).

                          Marksa nawiedził kiedyś ponury koszmar, że do realizowania jego idei może
                          przystąpić inteligencja rosyjska. Wzdrygnął się na to przerażony (SĄ ZAPISKI, w
                          ZSRR niepublikowane w wydaniach Marksa, mówiące o tym, że Rosja, jako kraj
                          głęboko zacofany, zupełnie nie nadaje się na rozpoczęcie rewolucji).

                          Lenin był odrzucony przez III (jeśli dobrze liczę) Międzynarodówkę.

                          Bo jego koncepcje były swobodną wariacją na temat Marksa (ten uważał, że
                          rewolucję rozpoczną kraje najlepiej rozwinięte). W ROSJI NIE BYŁO KAPITALIZMU.

                          Piszesz:
                          > Oczywiscie, ze jestescie bardziej niebezpieczni niz "fanatycy
                          > antykomunistyczni"

                          Bzdura! "Antykomunizm bez komunizmu" (nie mówię o rzeczywistym sprzeciwie wobec
                          ustroju radzieckiego) nie jest wcale antykomunizmem!!! (Giertych czy Król,
                          naczelny wprostactwa, są tego KORONNYM PRZYKŁADEM!!!)

                          Jest ideologiczną przykrywką neoautorytaryzmu prawicowego!!!

                          O ile lewica przeszła ewolucję, w której WYRAŹNIE odeszła od mentalności
                          przemocy,
                          o tyle PRAWICA - NIE.

                          PRAWICA REHABILITUJE SWOJĄ DAWNĄ PRZEMOC I PRÓBUJE JĄ POWTARZAĆ NA NASZYCH
                          OCZACH, prowadząc kampanię pogardy dla europejskiej demokracji.
                          • donq Re: "ANTYKOMUNIZM" - PRAWICOWY MŁOT NA DEMOKRACJĘ 28.01.06, 00:36
                            > Dziś lewica (a na pewno lewica europejska) nie jest
                            > niebezpieczna dla demokracji i praw człowieka.

                            Ale dla wrogów ludu i demokracji (arbitralnie przez łagodną lewicę wskazanych)
                            jest, prawda? Skąd my to znamy? Co to było za stowarzyszenie pod nazwą "Société
                            des Amis des droits de l'homme et du citoyen" albo "Société des amis de la
                            Constitution"?

                            To się jeszcze okaże, miłośnicy ludu i motylków nie powiedzieli swojego
                            ostatniego słowa...

                            Twoje wyobrażenie o lewicy i prawicy jest, choć typowe dla "wolnościowca", po
                            prostu idiotyczne. Lenin i Stalin zbudowali państwo robotników i chłopów przy
                            aplauzie i niegasnącym poparciu "lewicy europejskiej". Dlaczego ja mam im nie
                            wierzyć? Bo lewicy public relations to psuje? Fakt historyczny jest jaki jest -
                            tak nam się objawiła lewica, kropka. Tak właśnie wygląda zrealizowany projekt
                            lewicy.

                            A dlaczegóż to miałbym zgadzać się z tobą, że lewica Żydów prześladować nie
                            może? A to niby czemu, wszystkich może, wrogów ludu może, burżujów może, kler
                            może, a jak zaczyna Żydów to w magiczny sposób przeistacza się w prawicę?

                            O ile się nie mylę, "narodowo-socjalistyczne" odchylenia u Stalina powstały z
                            potrzeby mobilizacji do "wojny ojczyźnianej". Wiesz, kawiarnie paryskie
                            kawiarniami, a gdy działa się w świecie rzeczywistym na różne ustępstwa iść
                            trzeba. Nimbu ojca lewicowej części ludzkości z wujaszka Joe to w żadnym stopniu
                            nie zdejmuje.

                            Że państwo Stalina jednak było ucieleśnieniem "marzeń" lewicy więcej niż
                            dobitnie świadczy nieustająca klaka ze strony "liberalnej lewicy" Zachodu.

                            Oj, rada, jak wdzięcznie się wyrażasz, "Eurokołchozu" ma problemy z tymi
                            ofiarami, ma. Jest to tak oczywiste i gołym okiem widoczne, że naprawdę nie
                            wiem, jakich "argumentów" użyć, abyś był usatysfakcjonowany.

                            No naprawdę, koszmary Marksa mnie mało obchodzą. Świadczyć o tym mogą, że
                            samokrytycznie przewidział, do czego doprowadzą jego "idee". To mu
                            przeszkadzało? Czemu?

                            Jak zwykle u lewicy, idee dobre tylko ludzie nie tacy, państwo nie takie, "etap
                            rozwoju historycznego" nie taki, źle wprowadzone, nie w tym momencie, nie przez
                            tych ludzi co trzeba, zima za ciężka, lato za gorące, Rosja za dzika, w Chinach
                            za dużo ludzi i mają zbyt skośne oczy itp. Jednym słowem, abyście pokazali co
                            potraficie, trzeba wam stworzyć warunki cieplarniano-laboratoryjne odtwarzające
                            prymitywne rozumienie świata Marksa i pouczyć wszystkich bohaterów dramatu, jak
                            mają się zachowywać, aby klasyka "materializmu historycznego" zadowolić. Znasz
                            przysłowie o złej baletnicy?

                            Cały Marks to po prostu stek bzdur i tyle. W paryskich kawiarniach to wielki
                            filozof, ale gdy jego uczniowie otrzymali swoje pięć minut w świecie
                            rzeczywistym na realizację swoich "idei" wszyscy widzieli co się stało (oprócz
                            tych z kawiarni, bo dym z papierosów im przesłonił).

                            Jak to "antykomunizm bez komunizmu"? Toż to we Francji, we Włoszech partie
                            komunistyczne działają i mają się dobrze. Pamiętam mój szok na widok czerwonych
                            plakatów we Florencji zapraszających na odczyt sławiący Mao! We Francji, oprócz
                            głównej Parti Communiste w wyborach municypalnych w 2004 roku brały udział dwie
                            (!?) partie "trockistowskie". Partie komunistyczne organizują wiece, festyny z
                            sierpami i młotami (sam widziałem). To jest ta sama ideologia i ta sam
                            mentalność, nie ma mowy o żadnej ewolucji odejścia od mentalności przemocy.

                            Lewicowiec mi mówi o rehabilitowaniu dawnej przemocy? Ach, zapomniałem, Ty nie
                            rehabilitujesz lecz zaprzeczasz, że lewica wyrzynała (albo twierdzisz, że jeżeli
                            wyrzynała to stawała się "prawicowa").

                            DonQ


                            • nick3 Re: "ANTYKOMUNIZM" - PRAWICOWY MŁOT NA DEMOKRACJĘ 29.01.06, 01:01
                              Nie obawiaj się, don. Gilotyna w UE cię nie czeka, choćbyś nie wiem jak
                              zawzięcie domagał się przywrócenia kary śmierci.

                              Powiedziałem, że lewicowe tendencje w Unii Europejskiej nie niosą najmniejszego
                              zagrożenia Praw Człowieka. Także twoich.

                              Ale granicami wolności twojej pięści jest wolność cudzych nosów. O tym też
                              pamiętaj! Za wroga demokracji możesz jak najbardziej zostać uznany, ale prawa w
                              myśl którego możesz zostać skazany nie dasz rady nazwać przekonująco -
                              "arbitralnym".
                              Będzie ono - jako, że jesteśmy w państwie prawa - jednakowe dla wszystkich
                              (równość). I - jako że jesteśmy w państwie demokratycznym - będzie ustanowione
                              z woli większości, wyrażonej zgodnie z demokratyczną procedurą.

                              NIE MA TOLERANCJI DLA WROGÓW TOLERANCJI.

                              Nie widzę żadnego powodu, by ktokolwiek mógł czuć się pokrzywdzony tą zasadą.
                              (Prawa Człowieka pozostają oczywiście niemodyfikowalnym punktem odniesienia.)

                              Ustosunkuję się jeszcze tylko do jednego twojego argumentu, który powtarzasz w
                              poczuciu jego dużej siły:

                              > Że państwo Stalina jednak było ucieleśnieniem "marzeń" lewicy więcej niż
                              > dobitnie świadczy nieustająca klaka ze strony "liberalnej lewicy" Zachodu.

                              A może jednak szło po prostu o to, by wyjawieniem zbrodni stalinizmu nie
                              doprowadzić ruchu lewicowego na Zachodzie do załamania?
                              Powiedzenie prawdy o stalinizmie nie mogłoby nic pomóc jego ofiarom.
                              Natomiast jedyny ruch, który w ówczesnym świecie miał szansę przynieść istotny
                              wyłom ku coraz bardziej wolnemu i pokojowemu światu (i który go faktycznie
                              przyniósł) miał miejsce na Zachodzie.
                              Być może zachodnia inteligencja - jakkolwiek gorzkie by to dla nas nie było -
                              słusznie uznała, że podtrzymanie tego ruchu jest jednak cenniejsze od czysto
                              moralnej satysfakcji, jaką można by oddać ofiarom ZSRR.

                              Nie cała zachodnia lewica tak myślała. Np. Camus uznał, że prawdę powiedzieć
                              koniecznie należy, mimo że nie widać sposobu, w jaki - po takim przyznaniu -
                              można by kontynuować wolnościowe zaangażowanie polityczne w ówczesnej sytuacji.
                              Była to dla niego decyzja tragiczna.

                              Wiem, że wszystko, o czym piszę, jest dla ciebie, w najlepszym razie,
                              przedmiotem szyderstwa. Piszę więc bardziej dla siebie, niż dla ciebie.
                              Żegnaj.
                              • donq Re: "ANTYKOMUNIZM" - PRAWICOWY MŁOT NA DEMOKRACJĘ 29.01.06, 20:01
                                Racz zauważyć, że nie domagałem się przywrócenia kary śmierci, do której mam
                                stosunek ambiwalentny. Nie miałbym nic przeciwko jeśliby była (na pewno nie
                                histeryzowałbym z łzami w oczach i ze świeczkami w rękach pod miejscami gdzie
                                zabija się skazanych bandytów), ale jeśli jej nie ma, też dobrze (jeśli ktoś
                                jest w stanie dać gwarancje, że pewni osobnicy nie pojawią się już na powietrzu).

                                Ja bym na Twoim miejscu nie dawał gwarancji. Kiedy jest 'sunny day', tzn. nikt
                                się na serio nie stawia, lewica jest miła i do rany przyłóż. Ale niech tylko
                                "faszyzm podniesie głowę" (tzn. mówiąc ludzkim głosem lewica przegra wybory),
                                podnosi się głos o końcu demokracji (nasze podwórko jak i np. Hiszpania, w
                                której po przegranej Aznara okazało się, że wreszcie demokracja wróciła). No i
                                są już "wrogowie demokracji". No a jeśli "faszyzm" głowę nadmiernie podniesie
                                (tzn. lewica straci wiodącą rolę), trzeba będzie z nim walczyć. A jak wiadomo,
                                (co sam przyznajesz próbując podać motywy intelektualistów wiernych do końca
                                CCCP), nie ma takiej rzeczy, do której lewica nie jest zdolna walcząc z
                                "faszyzmem". "Podtrzymanie ruchu" jest warte wszystkiego, a nie ma żadnych,
                                choćby nie wiem jak skromnych i nie wiem jak najbardziej teoretycznych, hamulców
                                moralnych.

                                Wiem, że nie cała lewica tak myślała. Można dostrzec, że niektórzy mieli jeszcze
                                odrobinę przyzwoitości (prawdę mówiąc w pewnym sensie podziwiam ich - mimo
                                presji własnego "wolnościowego" środowiska potrafili mieć swoje zdanie - rzecz
                                niezwykła u "wolno myślących"). Pewnie "niezdemaskowaną" jeszcze w wyniku
                                uświadamiania rewolucyjnego.

                                No cóż, utrata złudzeń jest bolesna. To się nazywa proces dorastania.
                                Dorastając, najpierw "demaskuje się" mit o Św. Mikołaju, potem inne, włączając w
                                to mit o dobroci lewicy. Z tego mitu niektórzy nie wyrastają. Pisałem już o tym.

                                Dorastanie nie pozostawia człowieka w tragicznej sytuacji, ale po prostu czyni
                                go doroślejszym. Świat jest jaki jest, trzeba robić swoje najlepiej jak się
                                umie, świata zbawić nie można będąc człowiekiem. To nie tragedia ani cynizm ani
                                rezygnacja, ale prawdziwy humanitaryzm, w przeciwieństwie do "humanitarnej"
                                histerii lewicy, w której ważniejsze jest "podtrzymanie ruchu" niż powiedzenie
                                złego słowa o wujku Joe.

                                A w jaki to sposób lewica "przyniosła pokój"? Ja naiwnie myślałem, że pokój po
                                II wojnie głównie przyniósł strach przed wojną nuklearną (czyli przed produktem
                                ponoć wstrętnego "wolnościowej" lewicy militaryzmu). "Przynosząca pokój" lewica
                                ze wszystkich sił zaś starała się o nuklearne "rozbrojenie", oczywiście tylko
                                jednej strony, co w wypadku powodzenia oczywiście przyniosłoby upragniony (dla
                                bardzo wielu wieczny) pokój ze wschodu. O takie "pax sovieticum" walczyła
                                lewica, a nie o pokój. Na szczęście się nie udało.

                                A swoją drogą cieszę się, że przyznajesz, że jednak w wujku Joe było coś z
                                lewicy. No bo gdyby wujek Joe był tak prawicowy, na jakiego chętnie byś go
                                przerobił, jaką szkodę mogłaby lewicy przynieść prawda o nim?

                                No i zostanie dla mnie wieczną tajemnicą, jak można mówić, że nie ma
                                uniwersalnej moralności i jednocześnie twierdzić, że "Prawa Człowieka pozostają
                                oczywiście niemodyfikowalnym punktem odniesienia"

                                Pa pa
                                DonQ
      • yurek11111 Brawo?A gdzie bylo "potepienie" przez Europe.... 26.01.06, 00:00
        ...komunizmu gdy on kwitl i rozkwital zbierajac krwawe zniwo?
        <>To my juz panom dziekujemy za pastwienie sie nad trupem....
        **********************************************************************
        calcinus napisał:

        > Takie wiadomosci przywracaja wiare we wspolne idealy Europy!!!
        > Az sie dziwie ze to przeszlo, czy glosowanie bylo tajne czy mozna gdzies
        > sprawdzic kto byl przeciw? :)
        > Ale dobra wiadomosc :)
        • m1789 wystarczy że stan wojenny potępili nawet Turcja 26.01.06, 00:11
          • m1789 która rok wcześniej u siebie zaprowadziła stan woj 26.01.06, 00:12
      • m1789 jak to kto ? pewno kryptokomuniści z europrawicy 26.01.06, 00:11
    • andrzy Przegłosowywanie prawdy 25.01.06, 20:48
      Przecież KAŻDY kto ma możliwość, chęć i wolę może sięgnąć po znakomicie
      udokumentowane źródła o wszelakich zbrodniach komunistycznych - od
      Dzierżyńskiego do Kiszczaka wzdłuż i wszerz. To, że jakaś fasadowa instytucja
      która pożera miliony euro na swoje utrzymanie wygłasa jakąś tam rezolucję, która
      nic nie zmienia jest paranoją. Powinni potępić zbrodnie socjalizmu
      współczesnego! To jest opcja, która może coś zmienić w ludzim myśleniu.

      "Żeby zbudować komunizm wystarczy wprowadzić demokrację" Karol Marks.

      ..................
      pamflet.bo.pl
      wyjscie.bo.pl
      depresja.u2.pl
      dagome.bo.pl
      wyborca.com - Podaj dalej!
      • acid.jazz Re: Przegłosowywanie prawdy 25.01.06, 21:46
        > "Żeby zbudować komunizm wystarczy wprowadzić demokrację" Karol Marks.

        Trochę logika szwankuje, Stalin według Ciebie wprowadzał demokrację?
        • adeinwan Re: Przegłosowywanie prawdy 26.01.06, 00:08
          Tutaj nie ma logicznej sprzeczności. Do komunizmu można dojść na różne sposoby.
    • tow1sekr Re: Komunizm potępiony w Radzie Europy 25.01.06, 20:50
      Dobre, kwaskowe:
      wiadomosci.onet.pl/1236537,11,item.html
    • machete.eln Re: Komunizm potępiony w Radzie Europy 25.01.06, 21:03
      stagaz czyli komunizm czyli nazizm czyli imperializm czyli liberalizm czyli aprthaid czyli konserwatyzm czyli ... czyli zbrodnia czyli kara śmierci czyli ludobójstwo
    • ewswr Re: Komunizm potępiony w Radzie Europy 25.01.06, 21:13
      to żałosne. "walka z komunizmem zaostrza się z upływem czasu". nie mając nic do
      zaproponowania Europie, pajace z byłego bloku wschodniego bawia się w
      antykomunizm(dorasta pokolenie urodzone po 89 - mają już po 15-16 lat). zamiast
      rozmów o przyszłosci - nycie i jęki na temat przeszłosci. biora starą europę na
      litosc, walka z komunizmem to jedyne co mają. DEBILIZM
      • phun Re: Komunizm potępiony w Radzie Europy 25.01.06, 21:17
        dokladnie kapitalisyczne elyty sa nagie, nie maja nic do zaproponowania.
        Gomolka i Gierek dawali przynajmniej prace, powszechne ubezpieczenia, i
        mieszkania i dobry start w zycie.
        prawica daje zas wyzysk i podle pensje a na kjoniec zagoni do kosciola.
        • kosa44 Re: Komunizm potępiony w Radzie Europy 25.01.06, 21:39
          No,ty przynajmniej skończyłeś ze dwa WUML-e i może jakąś akademię pierwszomajową
          w Moskwie bo robisz mało błędów ortograficznych "kjoncu"..nie masz polskiej klawiatury a to partactwo w twoim zawodzie...komunisto..to chyba komplement
          • jankowski1960 Re: Komunizm potępiony w Radzie Europy 25.01.06, 21:40
            zwroc uwage na fakty, a nie na pierdoly ortograficzne
          • phun Re: Komunizm potępiony w Radzie Europy 25.01.06, 22:44
            I use free software and ascii, not unicode :-)
            ja mam 2 WUMLe a ty kapitalistyczna zawodowke nawet czytac i pisac cie tam nie
            nauczyli :-)
            • kosa44 Re: Komunizm potępiony... 25.01.06, 22:58
              jadę na Debianie...i możesz...poruszac ręką...bo ci uszy stoją...łosiu rogaty..
        • adeinwan Re: Komunizm potępiony w Radzie Europy 26.01.06, 00:10
          Dobry start w życie? Gdzieś ty widział dobry start w życie? Czy można było wtedy
          zrobić karierę i zostać zamożnym człowiekiem? Praca była nic nie warta, bo nie
          dawała korzyści materialnych. Powszechne ubezpieczenia nie sa potrzebne.
          • acid.jazz Re: Komunizm potępiony w Radzie Europy 26.01.06, 00:34
            adeinwan napisał:

            > Dobry start w życie? Gdzieś ty widział dobry start w życie? Czy można było wted
            > y
            > zrobić karierę i zostać zamożnym człowiekiem? Praca była nic nie warta, bo nie
            > dawała korzyści materialnych. Powszechne ubezpieczenia nie sa potrzebne.

            Fakt, ciężko było się nakraść
            • adeinwan Re: Komunizm potępiony w Radzie Europy 26.01.06, 22:32
              Nie tak ciężko, wystarczyło uzyskać legitymację partyjną i miałeś wszystko na
              wła... wieczyste użytkowanie :)
        • rudy_harnas Re: Komunizm potępiony w Radzie Europy 26.01.06, 01:21
          phun napisała: Gomolka i Gierek dawali przynajmniej prace, powszechne ubezpieczenia, i
          > mieszkania i dobry start w zycie.
          > prawica daje zas wyzysk i podle pensje a na kjoniec zagoni do kosciola.
          --------------------------------------------------------------------------
          A co ty gó..aro możesz o tym wiedzieć?
          Powiedz mi jeszcze ,że gdybyśmy mieli więcej
          takich czołgów jak "RUDY" to sami byśmy sobie tę wojnę wygrali!
    • yurek11111 Komunizm to przeszlosc,syjonizm to terazniejszosc 25.01.06, 21:18
      ...i na dzis to syjonizm powinien byc potepiany i zwalczany przez Rade
      Europy,gdyz tylko zwalczajac i potepiajac syjonizm dzis,mozemy zapobiec liczbie
      ofiar zblizonej do liczby ofiar komunizmu i nazizmu w przyszlosci.
      • eva15 Re: Komunizm to przeszlosc,syjonizm to terazniej 25.01.06, 23:11
        W PL, krajach bałtyckich historia jest ważniejsza niż teraźniejszość
        • kratzer Re: Komunizm to przeszlosc,syjonizm to terazniej 25.01.06, 23:15
          Może Szanowna Pania wskaże miejsce, gdzie przebiega granica między nimi?
        • czlowiek_ksiazka do evy15 26.01.06, 00:37
          Eva, zwróć uwagę - abstrahując od komentarzy typu: który system zgłdził więcej
          ludzi, kapitalizm, imperializm czy komunizm, a może inne izmy i yzmy - w jaki
          sposób "gazeta" zatytułowała relację: "Komunizm potępiony w Rądzie Europy".
          Oficjalny sajt internetowy Council of Europe podaje, że zostały "condemned the
          massive human rights violations committed by totalitarian communist regimes
          (...)." Czyli potepiono zbrodnicze praktyki tej formacji ustrojowej, a nie
          komunizm jak taki, jak rozumiem.
          Oto tekst deklaracji: assembly.coe.int/Main.asp?
          link=/Documents/AdoptedText/ta06/Eres1481.htm

          W tekście deklaracji jest np. takie zdanie: "The totalitarian communist regimes
          which ruled in Central and Eastern Europe in the last century, and which are
          still in power in several countries in the world, have been, without exception,
          characterised by massive violations of human rights."
          Czy to to samo, co potępienie komunizmu? Chyba nie.

          W tekście deklaracji odnajdujemy również takie zdanie: "The Assembly recognises
          that, in spite of the crimes of totalitarian communist regimes, some European
          communist parties have mąde contributions to achieving democracy." Czyli jak
          się uporacie ze swoją przeszłością to jesteście ok, tak?

          Oraz takie: "The Assembly strongly condemns all those (chodzi o komunistyczne
          reżimy współczesnem totalitarne - czyli Kubę i Koreę, a może nawet Chiny?)
          violations of human rights."
          Mnie się bardziej spodobało zdanie: The Assembly strongly condemns all
          violations of human rights, bez tego "those"! Wtedy z niecierpliwością
          czekałbym, kiedy CoE condemn-uje ALL human rights violations, tak, nawet te, i
          tamte oraz inne, o których ktoś być może teraz myśli. Czy może już to
          zrobiła? :)

          Trybunał w Norymbergii zdaje się, że potępił właśnie nazizm, a nie tylko jego
          praktyki, otlaw'ował ss i gestapo (oprócz tych pomocniczych, bałtyckich
          formacji zdaje się i ponoć dlatego ss-smańskie staruszki moga sobie teraz
          manifestować w pribałtyce). Nie wiem, może ty o tym o wiesz więcej.

    • machete.eln Re: Komunizm potępiony w Radzie Europy 25.01.06, 21:25
      dla rownowagi

      www.kompol.org/
      Potrzeba międzynarodowego potępienia zbrodni totalitarnych reżimów kapitalistycznych

      1. Zgromadzenie odwołuje się do swej rezolucji 1096 (1996) dotyczącej środków zdemontowania systemów totalitarnych.

      2. Totalitarne reżimy kapitalistyczne, które rządzą znów w Europie Środkowo-Wschodniej i sprawują władzę w większości krajów świata, charakteryzują się, bez wyjątku, masowym łamaniem praw człowieka. Naruszenia różnią się w zależności od kultury, kraju i okresu rozwoju historycznego i obejmują indywidualne i zbiorowe morderstwa i egzekucje, śmierć w obozach koncentracyjnych i więzieniach, głód, deportacje, tortury, upowszechnienie pracy niewolniczej (różniące się tylko tym od ustroju niewolniczego, że teraz to niewolnik sam ma zadbać o pożywienie i schronienie) oraz inne formy masowego terroru psychicznego, społecznego, kulturalnego i wprost – fizycznego. Statystyka mordów dokonywanych współcześnie na ludności całych prowincji opierających się wprowadzeniu reguł kapitalizmu jest tego najlepszym dowodem.

      3. Zbrodnie były usprawiedliwiane w imię z gruntu fałszywej teorii wolnej konkurencji i kryterium maksymalizacji wskaźników ekonomicznych. Większej wartości statystyki od człowieka. Interpretacja obu zasad legitymizowała „eliminację” ludzi, którzy byli postrzegani jako hamulec dla budowy nowego społeczeństwa, i tak jak wrogowie totalitarnych reżimów kapitalistycznych. Niezmierzona liczba ofiar w każdym państwie dotyczy własnych obywateli. Szczególnie w przypadku narodów byłego ZSRR, w którym liczba ofiar o wiele przewyższa inne narody.

      4. Zgromadzenie przyznaje, że w duchu uznania zbrodni totalitarnych reżimów kapitalistycznych, pod naciskiem zagrożenia ze strony ruchu wyzwolenia świata pracy, niektóre europejskie partie kapitalistyczne obrały kurs demokratyczny, jednak nieszczerze, na krótki okres lat siedemdziesiątych, a teraz znów ujawniają swoje manipulatorskie i wprost autorytarne oblicze.

      5. Upadek kolejnych totalitarnych ekip rządzących w Europie Środkowej i Wschodniej w latach 90-tych XX wieku nie zakończył się nigdzie wszczęciem międzynarodowego postępowania wyjaśniającego zbrodnie popełnione przez te reżimy. Co więcej, autorzy tych zbrodni nie zostali pociągnięci do odpowiedzialności przez społeczność międzynarodową, tak jak miało to miejsce w przypadku niektórych, szczególnie okropnych zbrodni popełnionych pod mianem Narodowego Socjalizmu (Nazizmu) przez kapitalistyczne lobby niemieckie.

      6. W konsekwencji, publiczna świadomość o zbrodniach popełnionych przez kapitalistyczne reżimy totalitarne jest bardzo niewielka. Partie kapitalistyczne, popierające ustrój ucisku, fałszu i wyzysku, są legalne i aktywne we wszystkich państwach i nigdy nie zdystansowały się od zbrodni popełnionych w przeszłości przez poprzednie totalitarne reżimy kapitalistyczne.

      7. Zgromadzenie jest przekonane iż znajomość historii i dostęp do niezafałszowanej informacji o dniu dzisiejszym jest jednym z ważniejszych warunków aby uniknąć podobnych zbrodni w przyszłości. Ponadto, moralny osąd i potępienie popełnianych zbrodni odgrywa istotną rolę w kształtowaniu nowych pokoleń. Jasne stanowisko wspólnoty międzynarodowej może stanowić drogowskaz ich przyszłych działań.

      8. Dodatkowo, Zgromadzenie wierzy, że ofiary zbrodni popełnionych przez kapitalistyczne reżimy totalitarne, które nadal żyją lub ich rodziny, zasługują na współczucie, zrozumienie i rekompensatę za ich cierpienia.

      9. Totalitarne reżimy kapitalistyczne są nadal aktywne we wszystkich częściach świata, a zbrodnie te nadal są popełniane. Źle pojmowane interesy narodowe nie powinny przesłaniać państwom adekwatnego krytycyzmu względem istniejących kapitalistycznych reżimów totalitarnych. Zgromadzenie ostro potępia wszelkie naruszenia praw człowieka.

      10. Debaty i akty potępienia, jakie zostały podjęte na szczeblu krajowym w niektórych państwach członkowskich Rady Europy nie mogą zwolnić wspólnoty międzynarodowej od odpowiedzialności za przyjęcie klarownego stanowiska w sprawie zbrodni popełnianych przez totalitarne reżimy kapitalistyczne. Istnieje moralna konieczność aby dokonać tego bez jakichkolwiek dodatkowych opóźnień.

      11. Rada Europy jest właściwym organem międzynarodowym do zajęcia się tego typu zagadnieniem. Wszystkie europejskie państwa kapitalistyczne są obecnie członkami Rady Europy, która to jako podstawowe swe wartości uznaje ochronę praw człowieka oraz rządy prawa.

      12. Tak więc, Zgromadzenie Parlamentarne mocno potępia masowe naruszanie praw człowieka popełniane przez totalitarne reżimy kapitalistyczne oraz wyraża swe współczucie, zrozumienie i szacunek wobec ofiar tych zbrodni.

      13. W konsekwencji, Zgromadzenie wzywa wszystkie partie kapitalistyczne w państwach członkowskich Rady Europy, które jeszcze tego nie uczyniły, do przewartościowania historii kapitalizmu, kolonializmu, nacjonalizmu i religii oraz swej własnej przeszłości oraz do jasnego zdystansowania się wobec zbrodni popełnionych przez totalitarne reżimy kapitalistyczne, a także aby potępiły je bez żadnych wątpliwości.

      14. Zgromadzenie wierzy iż jasne stanowisko wspólnoty międzynarodowej położy podwaliny pod przyszłą zgodę. Dzięki temu historycy, socjolodzy i dziennikarze na całym świecie poczują się zachęceni do dalszego obiektywnego poszukiwania prawdy i badania tego, co naprawdę zaszło w przeszłości i nadal zachodzi, na naszych oczach.

      Projekt został przesłany ZP RE w dniu 20 stycznia 2005 r.
      w imieniu

      Krajowego Komitetu Wykonawczego
      Komunistycznej Partii Polski
      • jankowski1960 Re: Komunizm potępiony w Radzie Europy 25.01.06, 21:44
        machete.eln napisał:

        > dla rownowagi
        >
        > www.kompol.org/
        > Potrzeba międzynarodowego potępienia zbrodni totalitarnych reżimów
        kapitalistyc
        > znych
        >
        > 1. Zgromadzenie odwołuje się do swej rezolucji 1096 (1996) dotyczącej środków
        z
        > demontowania systemów totalitarnych.
        >
        > 2. Totalitarne reżimy kapitalistyczne, które rządzą znów w Europie Środkowo-
        Wsc
        > hodniej i sprawują władzę w większości krajów świata, charakteryzują się, bez
        w
        > yjątku, masowym łamaniem praw człowieka. Naruszenia różnią się w zależności
        od
        > kultury, kraju i okresu rozwoju historycznego i obejmują indywidualne i
        zbiorow
        > e morderstwa i egzekucje, śmierć w obozach koncentracyjnych i więzieniach,
        głód
        > , deportacje, tortury, upowszechnienie pracy niewolniczej (różniące się tylko
        t
        > ym od ustroju niewolniczego, że teraz to niewolnik sam ma zadbać o pożywienie
        i
        > schronienie) oraz inne formy masowego terroru psychicznego, społecznego,
        kultu
        > ralnego i wprost – fizycznego. Statystyka mordów dokonywanych współcześni
        > e na ludności całych prowincji opierających się wprowadzeniu reguł
        kapitalizmu
        > jest tego najlepszym dowodem.
        >
        > 3. Zbrodnie były usprawiedliwiane w imię z gruntu fałszywej teorii wolnej
        konku
        > rencji i kryterium maksymalizacji wskaźników ekonomicznych. Większej wartości
        s
        > tatystyki od człowieka. Interpretacja obu zasad legitymizowała „eliminacj
        > ę” ludzi, którzy byli postrzegani jako hamulec dla budowy nowego społecze
        > ństwa, i tak jak wrogowie totalitarnych reżimów kapitalistycznych.
        Niezmierzona
        > liczba ofiar w każdym państwie dotyczy własnych obywateli. Szczególnie w
        przyp
        > adku narodów byłego ZSRR, w którym liczba ofiar o wiele przewyższa inne
        narody.
        >
        > 4. Zgromadzenie przyznaje, że w duchu uznania zbrodni totalitarnych reżimów
        kap
        > italistycznych, pod naciskiem zagrożenia ze strony ruchu wyzwolenia świata
        prac
        > y, niektóre europejskie partie kapitalistyczne obrały kurs demokratyczny,
        jedna
        > k nieszczerze, na krótki okres lat siedemdziesiątych, a teraz znów ujawniają
        sw
        > oje manipulatorskie i wprost autorytarne oblicze.
        >
        > 5. Upadek kolejnych totalitarnych ekip rządzących w Europie Środkowej i
        Wschodn
        > iej w latach 90-tych XX wieku nie zakończył się nigdzie wszczęciem
        międzynarodo
        > wego postępowania wyjaśniającego zbrodnie popełnione przez te reżimy. Co
        więcej
        > , autorzy tych zbrodni nie zostali pociągnięci do odpowiedzialności przez
        społe
        > czność międzynarodową, tak jak miało to miejsce w przypadku niektórych,
        szczegó
        > lnie okropnych zbrodni popełnionych pod mianem Narodowego Socjalizmu
        (Nazizmu)
        > przez kapitalistyczne lobby niemieckie.
        >
        > 6. W konsekwencji, publiczna świadomość o zbrodniach popełnionych przez
        kapital
        > istyczne reżimy totalitarne jest bardzo niewielka. Partie kapitalistyczne,
        popi
        > erające ustrój ucisku, fałszu i wyzysku, są legalne i aktywne we wszystkich
        pań
        > stwach i nigdy nie zdystansowały się od zbrodni popełnionych w przeszłości
        prze
        > z poprzednie totalitarne reżimy kapitalistyczne.
        >
        > 7. Zgromadzenie jest przekonane iż znajomość historii i dostęp do
        niezafałszowa
        > nej informacji o dniu dzisiejszym jest jednym z ważniejszych warunków aby
        unikn
        > ąć podobnych zbrodni w przyszłości. Ponadto, moralny osąd i potępienie
        popełnia
        > nych zbrodni odgrywa istotną rolę w kształtowaniu nowych pokoleń. Jasne
        stanowi
        > sko wspólnoty międzynarodowej może stanowić drogowskaz ich przyszłych działań.
        >
        > 8. Dodatkowo, Zgromadzenie wierzy, że ofiary zbrodni popełnionych przez
        kapital
        > istyczne reżimy totalitarne, które nadal żyją lub ich rodziny, zasługują na
        wsp
        > ółczucie, zrozumienie i rekompensatę za ich cierpienia.
        >
        > 9. Totalitarne reżimy kapitalistyczne są nadal aktywne we wszystkich
        częściach
        > świata, a zbrodnie te nadal są popełniane. Źle pojmowane interesy narodowe
        nie
        > powinny przesłaniać państwom adekwatnego krytycyzmu względem istniejących
        kapit
        > alistycznych reżimów totalitarnych. Zgromadzenie ostro potępia wszelkie
        narusze
        > nia praw człowieka.
        >
        > 10. Debaty i akty potępienia, jakie zostały podjęte na szczeblu krajowym w
        niek
        > tórych państwach członkowskich Rady Europy nie mogą zwolnić wspólnoty
        międzynar
        > odowej od odpowiedzialności za przyjęcie klarownego stanowiska w sprawie
        zbrodn
        > i popełnianych przez totalitarne reżimy kapitalistyczne. Istnieje moralna
        konie
        > czność aby dokonać tego bez jakichkolwiek dodatkowych opóźnień.
        >
        > 11. Rada Europy jest właściwym organem międzynarodowym do zajęcia się tego
        typu
        > zagadnieniem. Wszystkie europejskie państwa kapitalistyczne są obecnie
        członka
        > mi Rady Europy, która to jako podstawowe swe wartości uznaje ochronę praw
        człow
        > ieka oraz rządy prawa.
        >
        > 12. Tak więc, Zgromadzenie Parlamentarne mocno potępia masowe naruszanie praw
        c
        > złowieka popełniane przez totalitarne reżimy kapitalistyczne oraz wyraża swe
        ws
        > półczucie, zrozumienie i szacunek wobec ofiar tych zbrodni.
        >
        > 13. W konsekwencji, Zgromadzenie wzywa wszystkie partie kapitalistyczne w
        państ
        > wach członkowskich Rady Europy, które jeszcze tego nie uczyniły, do
        przewartośc
        > iowania historii kapitalizmu, kolonializmu, nacjonalizmu i religii oraz swej

        > asnej przeszłości oraz do jasnego zdystansowania się wobec zbrodni
        popełnionych
        > przez totalitarne reżimy kapitalistyczne, a także aby potępiły je bez
        żadnych
        > wątpliwości.
        >
        > 14. Zgromadzenie wierzy iż jasne stanowisko wspólnoty międzynarodowej położy
        po
        > dwaliny pod przyszłą zgodę. Dzięki temu historycy, socjolodzy i dziennikarze
        na
        > całym świecie poczują się zachęceni do dalszego obiektywnego poszukiwania
        praw
        > dy i badania tego, co naprawdę zaszło w przeszłości i nadal zachodzi, na
        naszyc
        > h oczach.
        >
        > Projekt został przesłany ZP RE w dniu 20 stycznia 2005 r.
        > w imieniu
        >
        > Krajowego Komitetu Wykonawczego
        > Komunistycznej Partii Polski


        Podpisujmy sie pod tym oswiadczeniem:

        1. jankowski1960
        • ubu66 jankowski - DO REZERWATU !!! w zoo za dobrze 25.01.06, 22:55
    • trybowski Ma rację Ziuganow! 25.01.06, 21:26
      Komunizm zabrał przecież więcej istnień ludzkich niż nazizm...

      Z drugiej strony różnica to nie taka wielka
      • chabergebertwilker Kiedy Norymberga? 25.01.06, 21:37
        • i-love-2-ski Re: Kiedy Norymberga? 25.01.06, 21:38
          dla morela:))
          • phun kontrewolucja w polsce i innych panstwach 25.01.06, 22:50
            Mam zaszczyt osobiście i w imieniu KKW KPP przekazać towarzyszom czeskim z
            KPCziM serdeczne pozdrowienia i podziękowanie za zaproszenie na obecna
            Konferencję teoretyczno-polityczną; która odbyła się w Pradze 13-l4.XI.2004 r. i
            wzięło w niej udział ponad 20 partii komunistycznych. Transformacja ustrojowa
            zapoczątkowana w 1989 r. w Polsce obradami „okrągłego stołu" (II.-IV.1989 r.)
            była wynikiem uzgodnienia sfer wpływów między dwoma ośrodkami kontrrewolucji:
            jawnej zorganizowanej wokół „Solidarności" oraz ukrytej, skupionej wokół
            większości kierownictwa KC PZPR na czele z W. Jaruzelskim i M.F. Rakowskim. Oba
            te ośrodki, które na początku lat 80-tych dzieliły głębokie różnice i stan
            wojenny, porozumiały się, przy aktywnej moderującej roli Kościoła katolickiego i
            samego papieża Jana Pawła II, co do ostatecznego rozprawienia się z
            pozostałościami ustroju socjalistycznego w ramach Polskiej Rzeczypospolitej
            Ludowej oraz oficjalnego wprowadzenia w Polsce ustroju kapitalistycznego. Siły
            antysocjalistyczne w Polsce były jednak dość słabe mimo organizującej roli
            „Solidarności" i fałszywej gry oportunistów partyjnych, dlatego posługiwały się
            kłamliwymi hasłami, że dążą do „naprawy socjalizmu", wykorzystując hasło
            strajkujących stoczniowców z 1980 r., że „socjalizm - tak, wypaczenia -nie!".

            Siły burżuazyjne w Polsce, cieszące się poparciem międzynarodowego kapitału, a
            także kierownictwa KC KPZR na czele z M. Gorbaczowem, dążącymi do tych samych
            celów politycznych, proklamowały po raz pierwszy od czasu hitlerowskiej okupacji
            swój cel programowy, czyli przywrócenie prywatno-kapitalistycznej własności
            środków produkcji w drodze likwidacji i wyprzedania sektora państwowego i
            spółdzielczego. Program ten określono jako prywatyzację i urynkowienie
            gospodarki. Ale kształtująca się dopiero polska burżuazja nie posiadała
            wystarczających środków na wykupienie przedsiębiorstw i uruchomienie produkcji,
            a kapitał zagraniczny był zainteresowany w przekształceniu Polski w rynek zbytu
            dla swej produkcji i rezerwuar taniej siły roboczej. Z tego powodu w Polsce
            inicjatywę przejęły wielkie koncerny z Unii Europejskiej i USA, które
            doprowadziły do wykupienia za tanie pieniądze (10% wartości) większość majątku
            produkcyjnego, który w głównej części został unieruchomiony lub w najlepszym
            wypadku przekształcony w filie macierzystych korporacji, np. montowanie
            samochodów, produkcja uzupełniająca itp. Tylko niewielka część sprywatyzowanych
            zakładów dostała się w ręce polskiego biznesu, były to głównie tzw. spółki
            nomenklaturowe, w których uwłaszczyli się dawni dyrektorzy i prominentni
            członkowie aparatu partyjnego dawnej PRL. W najmniejszym stopniu uczestniczyło w
            tym rabunku majątku społecznego dawne polskie drobnomieszczaństwo.

            W tej sytuacji kolejne rządy po 1989 r. oparły swą politykę ekonomiczną na
            wytycznych Międzynarodowego Funduszu Walutowego, Banku Światowego i tzw. Planie
            Balcerowicza, będącego planem przywracania w Polsce stosunków kapitalistycznych.
            Zadanie to było realizowane przez każdy rząd solidarnościowy, niezależnie od
            składu koalicyjnych partii, a także przez rządy socjaldemokratyczne. Nastąpiła
            zmiana typu i formy państwa. Z państwa socjalistycznego e formie ludowej
            demokracji Polska przekształciła się w państwo kapitalistyczne w formie
            demokracji parlamentarnej ze znaczącą pozycją prezydenta państwa. W instytucjach
            i zasadach państwowych nawiązano do burżuazyjno-liberamej demokracji
            Rzeczypospolitej Polskiej z lat 1918-1926, a w części także ustroju sanacyjnego
            po zamachu stanu J. Piłsudskiego i konstytucji kwietniowej z 1935 r. Pierwszy
            okres transformacji trwał do 1997 r., kiedy to uchwalono nową konstytucję
            Rzeczpospolitej Polskiej, która w sposób prawno-konstytucyjny umocniła stosunki
            kapitalistyczne (ochrona prywatnej własności środków produkcji, liberalny
            katalog praw i wolności obywatelskich, umocnienie roli Kościoła katolickiego
            itp.) a także zapowiedziała bezwzględną walkę z komunizmem, czego
            odzwierciedleniem było włączenie do treści konstytucji art. 13, stawiającego na
            tej samej płaszczyźnie komunizm z faszyzmem i nazizmem oraz formułująca zakaz
            działania partii komunistycznych, „nawiązujących do totalitarnych metod i
            praktyk komunizmu". W tym samym roku uchwalona została bardziej restrykcyjna
            ustawa o partiach politycznych, na podstawie której w 2000 r. władze przystąpiły
            do likwidacji Związku Komunistów Polskich „Proletariat", co na mocy wyroków sądu
            okręgowego i apelacyjnego w Warszawie w 2002 r. przybrało postać wykreślenia ZKP
            „Proletariat" z rejestru partii politycznych, co pociągnęło za sobą czasową
            delegalizację partii komunistycznej w Polsce. Drugi okres transformacji od 1988
            do 2004 r. pociągnął nie tylko falę prześladowań komunistów, łączy się on także
            z daleko idącym ograniczeniem praw ekonomicznych i socjalnych świata pracy,
            radykalnym wzrostem bezrobocia, niekorzystnymi zmianami ustawodawstwa pracy, a
            także rażącym naruszeniem praw i wolności osobistych obywateli, co znalazło
            odzwierciedlenie w tłumieniu masowych demonstracji i wyrokach sądowych wobec
            przeciwników wojny w Iraku w 2003 r. i udziału w niej Polski po stronie
            imperializmu USA.



            CELE STRATEGICZNE KONTRREWOLUCJI W POLSCE

            Cele strategiczne sił burżuazyjnych w Polsce obejmowały zniszczenie polskiego
            przemysłu jako głównej bazy socjalistycznych przeobrażeń w przeszłości,
            jednocześnie było to skierowane przeciwko polskiej klasie robotniczej jako
            głównemu przeciwnikowi bułżuazji. Likwidacja przemysłu, jego licznych gałęzi i
            tysięcy zakładów pracy oznaczały wyzucie ludzi pracy z własności społecznej,
            powstanie wielkiego bezrobocia chronicznego i strukturalnego, które wkrótce
            osiągnęło 3 min oficjalnie zarejestrowanych bezrobotnych, a w rzeczywistości
            jego poziom oceniany jest przez niezależnych ekonomistów na 5 min. Liczby te
            ulegają zmianom koniunkturalnym gospodarki, ale nie zasadniczym. Oznacza to, że
            bezrobocie w Polsce sięga od 20 do 26% siły roboczej i jest najwyższe w Europie.
            80% bezrobotnych nie otrzymuje żadnych zasiłków, 2/3 obecnych nowych
            bezrobotnych to ludzie młodzi, bardzo często po ukończeniu różnych szkół, którzy
            nie mają żadnej szansy na ułożenie sobie życia. W ciągu ostatnich 15 lat ponad
            60% zakładów przemysłowych znalazło się we władaniu obcego kapitału, ponad 80
            polskich banków i finansów znalazło się we władaniu obcych firm. W konsekwencji
            tych przekształceń Polska stała się łupem zachodniego kapitału, przede wszystkim
            z Unii Europejskiej, w tym głównie Niemiec i Włoch a także USA. Jednocześnie w
            polityce międzynarodowej i obronnej Polska balansuje między USA a Unią
            Europejską, wychodząc z założenia, że obecność USA w Europie, także za sprawą
            NATO, jest gwarancją dla Polski przed hegemonią Niemiec w Europie. Za tę
            politykę Polska musi płacić USA większą uległością a także udziałem i poparciem
            dla USA w agresywnych wojnach przeciwko Jugosławii w 1997 r., przeciwko
            Afganistanowi w 2001 r. a ostatnio także w wojnie przeciwko Irakowi w 2003 r.,
            kiedy to władze Polski zgodziły się na rolę współokupanta Iraku i wysłały tam
            polskie wojska.

            Siły burżuazyjne w Polsce określiły już na początku transformacji cel
            strategiczny w postaci włączenia Polski w struktury gospodarcze i polityczne
            Rady Europy, Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej a od 1992 r. Unii Europejskiej.
            Jest to odzwierciedleniem siły i znaczenia kapitału zachodnio-europejskiego i
            ośrodków integracji europejskiej, dążących do umocnienia pozycji i roli tych sił
            w procesie globalizacji a jednocześnie rywalizacji z USA, Rosją, Japonią o nowy
            podział świata. Przystępując do Unii Europejskiej Polska zrzekła się części
            suwerenności, co znajduje przede wszystkim odbicie w sferze stosunków
            politycznych, a jednocześnie jest konsekwencją gospodarczego uzależnienia Polski
            od wielkich monopoli i banków zachodnio-europejskich. Wbrew wcześniejszym
            deklaracjom bur
            • rudy_harnas Re: kontrewolucja w polsce i innych panstwach 26.01.06, 01:30
              phun napisała: Mam zaszczyt osobiście i w imieniu KKW KPP przekazać towarzyszom czeskim z
              -------------------------------------------------------------------
              Powinnaś dostac pasem na gołą dupę,ale teraz na to już za póżno!
              Żebyś tylko nie została matką jakiegoś nowego Lennina!
      • the.truth Re: Ma rację Ziuganow! 25.01.06, 21:44
        Ile lat trwał nazizm, a ile komunizm :-)
      • jankowski1960 Re: Ma rację Ziuganow! 25.01.06, 21:45
        chetnie dalbym ci w morde za takie klamstwo
        • rudy_harnas Re: Ma rację Ziuganow! 26.01.06, 01:34
          jankowski1960 napisał: chetnie dalbym ci w morde za takie klamstwo
          ------------------------------------------------------------------
          Jasne!W swoim czsie to mogłeś nawet pałą przyłożyć!
          A jak tego było mało to i kula się znalazła!
    • ryszard461 Re: Komunizm potępiony to mnie nie dziwi 25.01.06, 21:28
      Ja widze dwie czesci komunizmu w pierwszej bezwzgledna walka o wladze bo nikt
      tej wladzy dobrowolnie nie oddal i tu gina ludzie po obydwu stronach poczatkowo
      wiecej cierpien bylo po stronie slabszych czyli komunistow gdy zwuciezali to
      ofary powiekszaly sie po przeciwnej stronie. Po okresie czystek nastepowala
      stabilizacja i patrzac na przykladzie Polski wszyscy ludzie czuli sie potrzebni
      i nie bylo podzialu na tych na dnie ktorzy wlasnie teraz zamarzaja na smierc
      tylko dlatego ze sa nie zaradni a to nikogo nie martwi i nikt za taki stan nie
      odpowiada. W zakonczeniu wspomne ze gdyby nie maniakalna choroba rzadzacych w
      USA wysylajaca swoje tajne sluzby do odstrzeliwania wszystkich zwolennikow
      komunizmu placac ogromne pieniadze to w chwili obecnej cala Ameryka Poludniowa
      byla by komunistyczna,
      • calcinus Re: Komunizm potępiony to mnie nie dziwi 25.01.06, 21:32
        I co, to bylby powod do radosci? No tak, kolejne obozy zaglady, masowe
        egzekucje.. tak, to by Ci sie pewnie podobalo zwyrodnialcu.
        • jankowski1960 Re: Komunizm potępiony to mnie nie dziwi 25.01.06, 21:36
          www.cuba-solidarity.org.uk/news.asp?ItemID=665
        • acid.jazz Re: Komunizm potępiony to mnie nie dziwi 25.01.06, 22:00
          calcinus napisał:

          > I co, to bylby powod do radosci? No tak, kolejne obozy zaglady, masowe
          > egzekucje.. tak, to by Ci sie pewnie podobalo zwyrodnialcu.

          A kiedy w Polsce były obozy zagłady poza Berezą przed wojną i obozami nazistów
          kłamliwy łajdaku?
          • carramba7 Re: Komunizm potępiony to mnie nie dziwi 25.01.06, 22:07
            Były..po wojnie w Łambinowicach,Siemianowicach...ale komendantami byli "Polacy"
            Morele i jemu podobni...
            • acid.jazz Re: Komunizm potępiony to mnie nie dziwi 25.01.06, 23:21
              Fakt, zapomniałem. Mimo wszystko raczej nie miały one podbudowy ideologicznej -
              komunistycznej, to było bardziej odreagowanie okupacji.

              BTW, czy to Carramba dawniej aktywna na forum Katowice?
          • adeinwan Re: Komunizm potępiony to mnie nie dziwi 26.01.06, 00:14
            Bereza obozem zagłady? A to ciekawe, możesz rozwinąć?
      • phun Re: Komunizm potępiony to mnie nie dziwi 25.01.06, 22:52
        bylaby komunistyczna bo komunizm urzeczywistnia realne potrzeby ludzkie.
        • adeinwan Re: Komunizm potępiony to mnie nie dziwi 26.01.06, 00:14
          Potrzeby masochistów - zapewne.
        • rudy_harnas Re: Komunizm potępiony to mnie nie dziwi 26.01.06, 01:38
          phun napisała:> bylaby komunistyczna bo komunizm urzeczywistnia realne potrzeby ludzkie.
          ------------------------------------------------------------------------
          LUUDZIE!Zabierzcie tę dewiantkę bo ją zagryzę!!!
          • 2560a Re: Komunizm potępiony to mnie nie dziwi 26.01.06, 03:07
            rudy_harnas napisał:

            > phun napisała:> bylaby komunistyczna bo komunizm urzeczywistnia realne potr
            > zeby ludzkie.
            > ------------------------------------------------------------------------
            > LUUDZIE!Zabierzcie tę dewiantkę bo ją zagryzę!!!

            Nie rozrozniasz teorii od praktyki. Kapitalizm tez mozna postrzegac jako
            niewolnicza eksploatacje czlowieka. Moj ulubiony przyklad, ktory powtarzam moim
            dzieciom. Dzisaij w naszym sklepie banany sa po 49 centow canad. za funt.
            banany nie rosna w Kanadzie ale tysiace km od niej. Gdzies tam ktos ma
            plantacje, ktos to uprawia /robocizna, chemia , mechanizacja/, ktos to zrywa,
            pakuje, transportuje, do najblizszego portu, magazynuje, przewozi np. do
            Kanady, magazynuje ponownie, rozwozi po terenie, wyklada w sklepie bys mogl je
            kupic za cene jak wyzej. Dodam ze banan dosyc szybko dojrzewa wylozony na
            polke i spora czesc dostawy nie doczeka sie nigdy konsumenta.Kazde z tych
            ogniw ,miedzy gleba a owocem na twoim stole ,musi cos zarobic. To naturalne.
            Pytanie, ile placa tamtejszemu robotnikowi na plantacji???To jest tez twarz
            kapitalizmu.
            • adeinwan Re: Komunizm potępiony to mnie nie dziwi 27.01.06, 02:04
              Dzięki temu banany mogą kupować biedni robotnicy. Nie pomyślałeś o tym?
      • adeinwan Re: Komunizm potępiony to mnie nie dziwi 26.01.06, 00:13
        > Po okresie czystek nastepowala
        > stabilizacja i patrzac na przykladzie Polski wszyscy ludzie czuli sie potrzebni
        >
        > i nie bylo podzialu na tych na dnie ktorzy wlasnie teraz zamarzaja na smierc
        > tylko dlatego ze sa nie zaradni a to nikogo nie martwi i nikt za taki stan nie
        > odpowiada.

        Propaganda wiecznie żywa... płacą ci za to? :)
    • 2560a Re: Komunizm potępiony w Radzie Europy 25.01.06, 21:39
      Pozostała więc "goła" rezolucja, która wzywa do osądzenia zbrodni
      komunistycznych w Europie i do rozliczenia się przez komunistyczne i
      postkomunistyczne partie do rozliczenia się z własną historią. Dotyczy to więc
      również polskiego SLD.-------
      --------Autor tej notatki przeszedl sam siebie w prezentowaniu wlasnej glupoty.
      Radziecka propaganda to nic w zestawieniu z artykulem pana Bieleckiego.
      Ciekawe ile placa za tego typu drukowany idiotyzm.Ciekawe jak pan Bielecki
      zostal "dziennikarzem". Pisanie i PODPISYWANIE sie pod pie..mi/sloganami
      ktore ludzie zwykli wypowiadac po kilku glebszych , jest szczytem naiwnosci
      autora , ze ktos mu uwierzy.Zbrodnia komunistyczna-postkomunistyczna partia-SLD.
      Ludzie troche oleju! Jak tak dalej pojdzie to za chwile padnie propozycja
      poslania do gazu WSZYSTKICH ktorzy zyli i pracowali w PRL.Toz oni swoja praca
      przyczyniali sie do rozwoju Polski. A jak przyczyniali sie to ponosza
      odpowiedzialnosc za zbrodnie. Znaczy zbrodnie ogolnie, nie wazne jakie .Mozna
      tez zabrac dyplomy i tytuly nadane w PRLu. Zdegradowac roznych Pendereckich,
      Grotowskich, Wojtylow,Kaczynskich,...
      Do gazu i po krzyku.
      O, kurde, Rydzyk tez byl w PRLu.
      A moze autor notatki tez pochodzi z PRLu?
      Widac Europa ma wiecej rozsadku od nas i przyjela "gola" rezolucje.
    • sumer55 Śmieszne przypuszczenie: gdyby nie komuchy z 25.01.06, 21:57
      dawnego ZSRR to dzisiejsi bojownicy antykomunizmu gryźliby ziemię wdeptani przez
      Niemców (gdyby się im powiodło). FUNY. VERY FUNY. Ale to tylko takie ćwiczenie
      intelektualne prowadzące do prostej konstatacji: cała prawica to dupki, których
      nic nigdy jeszcze nie nauczyło i którzy kochają historic science fiction.
      • jankowski1960 Re: Śmieszne przypuszczenie: gdyby nie komuchy z 25.01.06, 21:59
        to prawda
        • rudy_harnas Re: Śmieszne przypuszczenie: gdyby nie komuchy z 26.01.06, 01:50
          jankowski1960 napisał:> to prawda
          ----------------------------------
          Jasne!Pisana cyrylicą!
      • carramba7 Re: Śmieszne przypuszczenie: gdyby nie komuchy z 25.01.06, 22:04
        Najwazniejsze że "to już se ne vrati"żałosne łosie....ha ha ha ha ha ha
      • critto Re: Śmieszne przypuszczenie: gdyby nie komuchy z 25.01.06, 23:51
        tak Ci sie tylko wydaje. Stalin byl totalnym idiota jesli chodzilo o strategie i
        taktyke wojenna. Za nic mial porady wojskowych, a kto mu sie sprzeciwial, byl
        wywozony do lagru. Albo po prostu mordowany.
        Gdyby w Rosji nie rzadzil Stalin, tylko jakas normalna wladza, to dzialanie
        przeciw hitlerowskim Niemcom byloby znacznie skuteczniejsze, a po wojnie nie
        byloby takiej nedzy i tyranii w ogromnej czesci Europy (Wschodniej i Srodkowej).
        Nawet, gdyby rosyjskie wojska nie wyszly z Polski, mielibysmy znacznie lepiej,
        gdyby wladza "Wielkiego Brata" kierowala sie rozsadkiem rynkowym, a nie
        ideologicznymi zabobonami. Nie wdrazanoby u nas w latach 60x technologii z
        przelomu wiekow XIX i XX (vide niektore huty), "bo to najlepsze osiagniecie
        radzieckiego komunizmu". Nie byloby masowego marnotrawstwa wszelkich surowcow i
        pracy. Pod normalnymi zaborami mozna zyc; 4. rozbior Polski dokonany przez
        niemieckich nazistow i radzieckich komunistow czynil zycie bardzo ciezkim i
        pelnym marnotrawstwa.
      • m1789 wychowani zresztą na US propagandzie 26.01.06, 00:14
      • adeinwan Re: Śmieszne przypuszczenie: gdyby nie komuchy z 26.01.06, 00:16
        Gdyby nie komuchy, to Hitler by w ogóle nie doszedł do władzy. Tak więc to
        raczej ty powinieneś pocwiczyc swoj intelekt.
      • rudy_harnas Re: Śmieszne przypuszczenie: gdyby nie komuchy z 26.01.06, 01:49
        sumer55 napisał: to dzisiejsi bojownicy antykomunizmu gryźliby ziemię wdeptani prze
        > z
        > Niemców (gdyby się im powiodło). FUNY. VERY FUNY. Ale to tylko takie ćwiczenie
        > intelektualne prowadzące do prostej konstatacji: cała prawica to dupki, których
        > nic nigdy jeszcze nie nauczyło i którzy kochają historic science fiction.
        -------------------------------------------------------------------------
        Co ty bredzisz?CCCP nie wygrał żadnej wojny z żadnymi niemcami!
        To Ameryka wpompowała ogromne ilości sprzetu ,materiałów,żywności i na
        koniec prowadziła "działania dywersyjne"na tyłach Niemiec
        żeby sowieci nie padli!W interesie całego zachodniego świata
        było ,żeby tych dwóch gigantów wykrwawiło się wzajemnie na śmierć!
        Tyle tylko ,że Soso okazał się cwańszy od Rooswelta!
        Trzeba było kolejnych 50-ciu lat,żeby sprowadzic Rosję na jej
        właściwe miejsce!
    • mandrake3 Brawo! Teraz pora potepic ZBRODNIE KAPITALIZMU 25.01.06, 22:09
      i globalizacji, ktore sa znacznie liczniejsze niz zbrodnie komunizmu.
      • starduster Re: Brawo! Teraz pora potepic ZBRODNIE KAPITALIZM 25.01.06, 22:19
        Taa.globalizacja jest winna śmierci 10-ciu milionów Rusinów w czasach cara Józefa...
        z głodu... po zakończeniu NEP-u...za darmo bierzesz kasę nieskuteczny agitatorze..
      • puuchatek Re: Brawo! Teraz pora potepic ZBRODNIE KAPITALIZM 25.01.06, 22:24
        No tak, jak wiadomo dać komus zarabiać to zbrodnia - natomiast zamordować tego kogoś (oczywiście w imię jego dobra...) to tylko "materializm dialektyczny" i "walka klas".

        Ludzie, jakbyście pospadali z pozizomu swojego ego na poziom swojego IQ to byście sie zabili na miejscu...
        • m1789 linie montażowe Azji, Afryki i Am. Łac. czekają 26.01.06, 00:17
      • critto Re: Brawo! Teraz pora potepic ZBRODNIE KAPITALIZM 25.01.06, 23:55
        niby jakich zbrodni? ze Chinczyk czy Wietnamczyk moze zarabiac 20 dolarow a nie
        dwa dolary miesiecznie? ze male kraje, takie jak Tajwan, Singapur czy Hong Kong
        (gdy jeszcze byl pod panowaniem angielskim) staly sie gigantycznymi potegami
        swiatowymi w produkcji wysokich technologii? rozumiem, ze pozwolic sie bogacic
        to wg Ciebie zbrodnia, a mordowanie milionow przez 'ludowych przywodcow' w
        krajach komunistycznych to tylko jakies 'wypaczenie'???
        • m1789 wystarczy że Czang mordował setki tysięcy ludzi 26.01.06, 00:18
          • m1789 i zamordował 30 tys mieszkańców Tajwanu w 1947-48 26.01.06, 00:18
            • m1789 Korea Płd w latach 1945-50 to 200 tys zgładzonych 26.01.06, 00:20
              • m1789 na wyspie Jeju-do w l. 1948-49 zamordowano 40 tys. 26.01.06, 00:22
      • warmi2 Re: Brawo! Teraz pora potepic ZBRODNIE KAPITALIZM 26.01.06, 00:22
        "i globalizacji, ktore sa znacznie liczniejsze niz zbrodnie komunizmu."

        Przestan uzywac internetu i wogole komputera tez - jak potepiac zbrodnie kapitalizmu to konsekwentnie.
    • puuchatek Re: Komunizm potępiony w Radzie Europy 25.01.06, 22:21
      Jasne, "stalinizm to nie komunizm, Pol Pot to nie komunizm, Mao to nie komunizm..."

      To może mi wyjaśni któryś z geniuszy, GDZIE takim razie był komunizm?

      Czy do was nie dochodzi, tępaki, że WSZĘDZIE, gdzie próbowano wprowadzać ten "najlepszy z ustrojów" dochodziło do takich "wypaczeń"? Czy załapiecie wreszcie, że te "wypaczenia", to nie są "wypadki przy pracy", że wynikają z istoty tego ustroju i tej ideologii?

      Co, może mi zaczniecie opowiadać bajeczki o wspaniałym Leninie, tak dobrym i szlachetnym, którego wielką myśl wypaczył ten brzydki Stalin? To tylko dowiedzie, że nie macie pojęcia o tym, co robił i mówił Lenin.

      "Użyteczni idioci" wiecznie żywi...

      phun napisała:

      > policz sobie od sredniowiecza mozesz zaczac od ikwizycji a skonczyc na
      > katowniach cia rozmieszczonych tu i owdzie.

      No, świetny pomysł, policz. Tylko rzetelnie, uwzględniając źródła historyczne, a nie książki science fiction. W ciągu jednego roku w obozach Gułagu ginęło więcej ludzi, niż Inkwizycja doprowadziła na stosy przez całe wieki swojego istnienia... Proponuję sie historii pouczyc, sama propaganda z lewackich ulotek to naprawdę trochę za mało...

      I jeszcze jedno - przeciwstawianie komuizmu faszyamowi, określanie antykomunistów faszystami dowodzi wyłącznie głupoty. Natomiast twierdzenie, że faszyzm to "prawica" dowodzi głupoty kosmicznej. Pozowlę sobie przypomnieć, że NSDAP była narodowoSOCJALISTYCZNĄ partią Niemiec. To ci dopiero prawica...

      Niestety, moi drodz lewacy - dwie najbardziej zbordnicze ideologie w dziejach obie były lewicowe! Tyle, że jedna z nich była lewicą markistwoską, a druga - lewicą narodową. Jak widać niewiele sie różniły...
      • m1789 NSDAP wywodziła się z konser.-nacjonal. monarchist 26.01.06, 00:25
        • m1789 Freikorpsy i Thule Gesselschaft to nie lewica 26.01.06, 00:26
    • ben-oni Re: Komunizm potępiony w Radzie Europy 25.01.06, 22:28
      Już prawiczki dostali orgazmu?? A czytac potrafią??
      Potepiono nie komunizm a ZBRODNIE KOMUNIZMU. Tak jak należy potepić zbrodnie
      koscioła katolickiego a nie kosciół katolicki.
      • starduster Re: Komunizm potępiony w Radzie Europy 25.01.06, 22:41
        A jakie to zbrodnie..Podaj miejsca gułagów..
        • axx61 Re: Komunizm potępiony w Radzie Europy 25.01.06, 22:57
          Oczywista jest rzecza ze Rosja ma racje. Nie tylko ma racje ale potrafila droga
          dyplomatyczna "droga sztuczek" zablokowac ocene faszyzmu. Europa jak zwykle
          udaje ze nic nie wie. A to przeciez w Europie Zachodniej istnialy i istnieja
          najsilniejsze partie komunistyczne. To z ich dzialalnosci czerpano natchnienie
          w Rosji czy w Polsce. Prosze nie zapominac ze polacy tez lubia obozy a
          koncentracyjne w szczegolnosci. Juz w roku 1934 dekretem prezydenta
          Moscickiego zalozono taki w berezie Kartuskiej. Czy Rosja jest winna ze
          komunizm sie w niej zapanoszyl. Nie. Winne sa kraje Europy Zachodniej i USA. To
          przeciez USA uznaly jako pierwsze Rosje a kolebka Lenina jest przeciez
          Szwajcaria a nie Moskwa.
          • kosa44 Re: Komunizm potępiony w Radzie Europy 25.01.06, 23:00
            No i założyli Auschwitz-Birkenau..nieprawdaż.........
          • m1789 a obozy francuskie, angielskie i amerykańskie 26.01.06, 00:28
            • m1789 czy ktoś wie, że istniały fińskie kacety w l.20 ? 26.01.06, 00:29
              • m1789 okrutne były francuskie w Algierii - 2 mln ludzi 26.01.06, 00:30
                • m1789 i brytyjskie w Kenii oraz greckie w l. 50-tych 26.01.06, 00:31
                  • m1789 hiszpańskie w l. 40 (Franco) i w Indonezji l. 60 26.01.06, 00:32
                    • m1789 w Kambodży za Lon Nola 70-75 i w Chile Pinocheta 26.01.06, 00:33
      • 2560a Re: Komunizm potępiony w Radzie Europy 26.01.06, 02:38
        ben-oni napisał:

        > Już prawiczki dostali orgazmu?? A czytac potrafią??
        > Potepiono nie komunizm a ZBRODNIE KOMUNIZMU. Tak jak należy potepić zbrodnie
        > koscioła katolickiego a nie kosciół katolicki.
        Kto nie umie czytac?
        ".. Wzywa ona do potępienia zbrodni komunistycznych w Europie i do rozliczenia
        się przez partie komunistyczne i postkomunistyczne z własnej historii. Dotyczy
        to więc również polskiego SLD.."Co to znaczy rozliczyc sie z historii? Z
        historii poprzednich 50 lat wg dzisiejszych norm? Rozliczanie polwiecza wg
        tamtejszych norm i tamtejszych uwarunkowan geopolitycznych nie ma sensu. To
        jest sprawa dla historykow czy powrot do skladanie samokrytyki.
        • ben-oni Re: Komunizm potępiony w Radzie Europy 26.01.06, 10:31
          Bądxmy konsekwentni... Niech AK rozliczy się ze zbrodni na Litwie, WIN z
          morderstw politycznych, Anglia za kolonializm i eksterminację Burów, USA za
          Wietnam i napalm, Francja za Algierię, Hiszpania za faszyzm, Włosi za faszyzm,
          Finlandia, Wegry, Słowacja, Austria, Norwegia za faszyzm, Holandia za
          Indonezję, Belgia za Kongo, Japonia za zbrodnie IIWŚ, Izrael za Palestyne itd.
          itd.
          • stagaz A Rosja, ben-oni, za co ma ... 26.01.06, 17:11
            ...się rozliczyć ? Zapomniałeś, biedaku, rozumiem.
    • mike3ski Czas na rekompensate od rosji 25.01.06, 22:59
      za zbrodnie stalinowskie, sa zsylki na Syberie i do Kazachstanu, za komunizm,
      stan wojenny. Sowieci maja ponad 186 mld dolarow za rope w zasobach. Jak nie
      maja czym placic (co jest bzdura), niech daja gaz za darmo.
    • silesius.monachijski Zawsze uwazalem, ze faszyzm i komuzim maja 25.01.06, 23:00
      wspolne korzenie: odwolywanie sie do mas, odrzucenie realnego ogladu
      rzeczywistosci na rzecz pewnej ideologii, atawistyczna nienawisc do - przez
      siebie zdefiniowenego wroga - "zyda", "burzuja", "konserwatyste", "kleche",
      oraz pogarde dla jednostki (bo tylko "w kupie cos znaczymy"); pisali o tym i de
      Maistre, i Edmund Burke, potem - u poczatku XX wieku - Ortega Y Gasset i
      Paretti; zycie pokazalo, jak bardzo zbrodnicze byly to systemy; ostatnio i
      Zygmunt Baumann napisal ciekawa ksiazke o tym, jak to komunizm i faszyzm sa
      dziecmi francuskiego Oswiecenia; zas Courtois wydal ksiazke o zbrodniach
      komunizmu; i co? nic sie nie zmienilo; zwolennicy glupiej wymowki o "ukaszeniu
      heglowskim" dalej sa gora; mozna atakowac faszytsow, ale komunistow - nie
      gorszych, ale czasami i bardziej skutecznych zbrodniarzy - krytykowac nie
      wolno; bo "yntelektualny lewica" czuje sie obrazona; glupota i hipokryzja zdaja
      sie nie znac zadnych granic
      • phun nie bylo zadnych zbrodni i dobrze o tym wiecie 25.01.06, 23:09
        Tak naprawde demokracja to system ktory pozwala na funkcjonowanie tylko tym
        ktorzy go akceptuja, ale demokracja klasyczna to wladza ludu czym wiec jest
        demokracja obecnie tylko farsa na uzytek ciemnego ludu.
        socjalizm zas urzeczywistnieniem pragnien starozytnych.

        • silesius.monachijski Re: nie bylo zadnych zbrodni i dobrze o tym wieci 25.01.06, 23:16
          oczywiscie masz na mysli gulagi, stalina, bieruta, gottwalda, piecka,
          honeckera, kadara, brezniewa, czyli uznanie, ze mamy do czynienia ze zjawiskiem
          bardziej ucywilizowanym niz nazizm;liczby przecza temu: ponad 100 mln ofiar
          komunizmu; tego zaden hitler i mussolini nigdy nie byliby w stanie osiagnac;
          jaruzelski moze spac spokojnie; tzw. "europejska lewica" sklonna jest wybaczyc
          kazdemu zbrodniarzowi i pospolitemu przestepcy; grunt, zeby byl "postepowy"

          phun napisała:

          > Tak naprawde demokracja to system ktory pozwala na funkcjonowanie tylko tym
          > ktorzy go akceptuja, ale demokracja klasyczna to wladza ludu czym wiec jest
          > demokracja obecnie tylko farsa na uzytek ciemnego ludu.
          > socjalizm zas urzeczywistnieniem pragnien starozytnych.
          >
          • critto Re: nie bylo zadnych zbrodni i dobrze o tym wieci 25.01.06, 23:45
            Mussoliniego w ogole do tego nie mieszajmy. Byl zamordysta, to fakt, ale liczba
            jego ofiar siega paruset (o te pareset za duzo, ale bardzo malo jak na dyktature
            czasow II wojny swiatowej), a w dodatku armia wloska ratowala Zydow, m.in. w
            okupowanej przez siebie Francji. Mussolini to byl w miare lagodny zamordysta,
            ktory tylko dlatego jest wymieniany obok Hitlera, ze stanal po jego stronie w II
            wojnie swiatowej (nie rozumiem, czemu tak postapil). Ja potepiam wszystkie
            zamordyzmy, ale znajmy skale.

            Pozdrawiam,
            Critto
            liberter.webpark.pl
            • silesius.monachijski Re: nie bylo zadnych zbrodni i dobrze o tym wieci 26.01.06, 00:18
              masz racje; zagalopowalém sie; nie´ktorzy "lewicowi intelektualisci" probuja
              tez ustawic obok Hitlera gen. Franco i Salazara w Portugalii (ktory uratowal
              wielu niemieckich zydow przed zaglada); Mussolini byl troche groteskowy;
              napewno nie zbrodniarz

              critto napisał:

              > Mussoliniego w ogole do tego nie mieszajmy. Byl zamordysta, to fakt, ale
              liczba
              > jego ofiar siega paruset (o te pareset za duzo, ale bardzo malo jak na
              dyktatur
              > e
              > czasow II wojny swiatowej), a w dodatku armia wloska ratowala Zydow, m.in. w
              > okupowanej przez siebie Francji. Mussolini to byl w miare lagodny zamordysta,
              > ktory tylko dlatego jest wymieniany obok Hitlera, ze stanal po jego stronie w
              I
              > I
              > wojnie swiatowej (nie rozumiem, czemu tak postapil). Ja potepiam wszystkie
              > zamordyzmy, ale znajmy skale.
              >
              > Pozdrawiam,
              > Critto
              > liberter.webpark.pl
              • m1789 Franco kilkaset tysięcy zamordowanych w trakcie i 26.01.06, 00:38
              • m1789 i po wojnie a Salazar zbrodnie w koloniach liczone 26.01.06, 00:39
              • m1789 w dziesiątkach tysięcy spokojnie szczególnie od 61 26.01.06, 00:39
                • m1789 Horthy - 5000, biali w Finlandii - 27 tys. itd 26.01.06, 00:41
                  • m1789 a w Bułgarii Cankowa i Borysa III zabito 6000 26.01.06, 00:46
                    • m1789 biali w Rosji zamordowali 150 tys Żydów itd 26.01.06, 00:47
                • silesius.monachijski Re: w dziesiątkach tysięcy spokojnie szczególnie 26.01.06, 00:51
                  Franco? a zapomiales o trockistach i bolszewickich bojowkach, ktore mordowaly w
                  czesie wojny domowej w Hiszpanii w 1936 roku? Czytales "W holdzie Katalonii"
                  Orwella? Poczytaj; moze cos wogoel bedziesz w staniezrozumiec; Salazar? a
                  wiesze, ilu niemieckich Zydow on uratowal? nawet w filmie "Casablanca" glownie
                  bohaterzy - oprocz Humpreya Bogarta - wylatuja z Casablanci do Lizbony - bo tam
                  mozna bylo sie schronic, i potem wyjechac do USA czy Ameryki Pld; nigdy nie
                  slyszales o portugalskim konsulu we Francji, ktory - bezustannie - niemieckim
                  Zydom, ktorzy uciekli do Francji, wydawal portugalskie wizy, zeby w Portugalii
                  mogli sie schronic; probowal tego i Walter Benjamin (dostal portugalska wize,
                  wszystko zdawalo sie byc OK, ale zatrzymano go na francusko-hiszpanskiej
                  granicy, i popelnil samobojstwo); mylisz fakty z lewicowa interpretacja faktow;
                  ulegasz ideologii; moze to zaspokoic Twoje emocjonalne potrzeby; intelekt na
                  tym ucierpi
                  • m1789 Franco i Salazar to zbrodniarze 26.01.06, 09:06
                    o tych trockistach, stalinowcach i NKWD mordujących nie tylko faszystów i
                    nacjonalistów ale i republikanów (socjalistów, POUM i innych) dobrze mi
                    wiadomo, więc podniecaj się tak ostro zauważ, że nawet łącznie ich terror nie
                    dorównał mordom popełnionym przez stronę nacjonalistyczną (faszyści z Falangi,
                    wojsko Franco, karliści i inni monarchiści) - według wielu historyków np.:
                    Gabriel Jackson, The Spanish Republic and the Civil War 1931-39 zabici
                    (egzekucje) przez stronę republikańską to około 20000 a zabici przez stronę
                    naconalistyczną to 200000 , Orwell to swoją drogą podczas tej wojny nabrał
                    przekonania do prawadziwej istoty komunizmu - stalinowcy chcieli go zgładzić
                    ale on pojechał do Hiszpanii walczyć przeciwko faszyzmowi (Franco zaadoptował
                    wzorce faszystowskie w trakcie wojny i przejął kontrolę nad Falangą)
                    Salazr był mniej brutalny od Franco ale też szybko zaadoptował wzorce
                    faszystowskie zresztą silnie wymieszane z ideologią integralnego katolicyzmu
                    Salazar na wieść o śmierci Hitlera kazał bić w dzwony w całej Portugalii i
                    ogłosił żałobę narodową. Hiszpania Franco zwycięzyła tylko dzięki pomocy
                    Hitlera i Mussoliniego. Salazar do końca wojny sprzedawał Hitlerowi wolfram i
                    molibden jednocześnie od 1943 przymilał się do aliantów (bazy na Azorach
                    użytkowane do dziś przez USA)
                    reżim Salazara to okrutna policja polityczna PIDE, cenzura, katownie opozycji w
                    Caxias i Peniche oraz obóz koncentracyjny w Tarrafal na wyspie Sao Tome,
                    wreszcie brutalny reżim kolonialny (przymusowy wywóz do pracy w kopalniach RPA
                    jako darmowa siła robocza) a od 1961 terror w Angoli, od 1963 w Gwinei Port.,
                    od 1964 w Mozambiku który pochłonął kilkadziesiąt tysięcy zabitych, PIDE
                    zamordowała w 1965 niezależnego kandydata na prezydenta gen. Delgado na granicy
                    hiszpańskiej, bombami w listach likwidowała na wygananiu afrykańskich liderów
                    ruchu wyzwoleńczego (E. Mondlane w 1969 w Tanzanii)
                    według niektórych danych reżim Salazara-Caetano (jego następca od 1968 do 1974)
                    pochłonął do 1974 około 50 tys w Angoli zamordowanych cywili (od 1961) i tyle
                    samo w Mozambiku (od 1964)
                    Problem ratowanych Żydów nie może przesłonić zbrodni tych dwóch filofaszystów z
                    płw iberyjskiego
                    tak więc nie epatuj filmem Casablanca o samolotach odlatujących do Lizbony bo
                    nawet Richie by Cię wyśmiał nie zapominaj że walczył w Hiszpanii po stronie
                    republikanów i w 1940 z tego powodu uciekał z Paryża...
                    • stagaz Re: Franco i Salazar to zbrodniarze 26.01.06, 09:22
                      To harcerzyki w porównaniu z marksistowską zgrają faktycznych ludobójców w
                      rodzaju Stalina, Pol Pota i innych lewackich zboczeńców.
      • alterpars znow sie madrzysz silesius 25.01.06, 23:11
        ja uwazam ze chrzescjanstwo i katolicyzm ma na swoim koncie wiecej zbrodni niz
        komunizm. Podpierasz sie autorami ktorych procesu ksztaltowania pogladow nawet
        nie znasz. Wogole Cie nie lubie. Taki typowy chlopski ynteligent zzza miedzy.
        Spieprzyles na zachod a teraz sie madrzysz
        • silesius.monachijski Re: znow sie madrzysz silesius 25.01.06, 23:18
          nie obchodzi mnie, co Ty uwazasz; licza sie fakty i liczby; tak przez Was
          postponowana inkwizycja ma "na koncie" niecale 1 000 ofiar (dla mnie o tysiac
          za duzo); zas komunizm - toco narazie udowodniono - to ponad 100 000 000 ofiar;
          dostrzegasz roznice?

          lterpars napisał:

          > ja uwazam ze chrzescjanstwo i katolicyzm ma na swoim koncie wiecej zbrodni niz
          > komunizm. Podpierasz sie autorami ktorych procesu ksztaltowania pogladow nawet
          > nie znasz. Wogole Cie nie lubie. Taki typowy chlopski ynteligent zzza miedzy.
          > Spieprzyles na zachod a teraz sie madrzysz
          • alterpars Re: znow sie madrzysz silesius 25.01.06, 23:21
            skoro cie nie obchodzi to dlaczego odpisujesz. Poza tym dlaczego nie wrocisz do
            Polski? Przeciez tu juz nie ma komunizmu a nawet jesli cos zostalo to mozesz
            przeciez przyjechac poszukac czarownic. Aaa wieeem wolisz zyc w zgnilym
            kapitalizmie......i gledzic zza pieca.
            • phun zaloze sie ze silesius siedzi na garnuszku 25.01.06, 23:23
              polskich podatnikow w polskiej ambasadzie i sieje zamet w UE ;-) za pieniazki z
              podatkow polskiej klasy niewolniczej.

              • silesius.monachijski Re: zaloze sie ze silesius siedzi na garnuszku 25.01.06, 23:29
                sprawie Ci zawod; nie jestem na zadnym garnuszku; z 10 lat temu byly pewne
                mozliwosci i proby pozyskania mnie; zobaczylem kto, i za jakie sznurki w
                polskiej dyplomacji pociaga, i podziekowalem; za duzo bylo tam bylych
                komunistow, i agentow sluzb specjalnych; zadnej dyplomacji; teraz probuje sie
                to wyczyscic; oby nie bylo za pozno;


                phun napisała:

                > polskich podatnikow w polskiej ambasadzie i sieje zamet w UE ;-) za pieniazki
                z
                > podatkow polskiej klasy niewolniczej.
                >
                • phun Re: zaloze sie ze silesius siedzi na garnuszku 25.01.06, 23:32
                  ale za kaczorami skoczysz w ogien ;-) i wtedy zaczniesz siac zamet na zachodzie
                  tak ??
                  • silesius.monachijski Re: zaloze sie ze silesius siedzi na garnuszku 25.01.06, 23:38
                    za nikim nie skocze w ogien; jestem osoba o bardzo rozdudowanym zmysle
                    krytycznym; Kaczynscy ciesza sie moim - jak zawsze ograniczonym (nigdy
                    bezgranicznym) zaufaniem - bo zdaja sie byc jedynymi politykami w Polsce A.D.
                    2006, kierujacymi sie zdrowym rozsadkiem i potrzebami panstwa; i nie sa ani
                    kumistami ani faszystami (to dla mnie bardzo wazne: zaden komunista i zaden
                    faszysta u wladzy); tylko tyle; i...az tyle

                    phun napisała:

                    > ale za kaczorami skoczysz w ogien ;-) i wtedy zaczniesz siac zamet na
                    zachodzie
                    > tak ??
            • silesius.monachijski Re: znow sie madrzysz silesius 25.01.06, 23:26
              nieprawda; ksiazke o zbrodniach komuzmu napisali wybitni historycy z roznych
              krajow europejskich (ponad 100 mln ofiar); zas glowny autor: Stephane Courtois
              jest czlonkiem francuskiej partii socjalistycznej; jezeli ktos jest uczciwy -
              obojetnie, czy prawicowy, czy lewicowy, czy mieszka tam, czy tu - to dostrzega
              prawde; obojetnie, czy boli, czy jest mila; komunizm byl systemem zbrodniczym;
              i byl "dzieckiem" lewicowej mysli (podobnie jak faszyzm); konserwatywna mysl
              zawsze byla przeciwko ideologii mas

              alterpars napisał:

              > skoro cie nie obchodzi to dlaczego odpisujesz. Poza tym dlaczego nie wrocisz
              do
              > Polski? Przeciez tu juz nie ma komunizmu a nawet jesli cos zostalo to mozesz
              > przeciez przyjechac poszukac czarownic. Aaa wieeem wolisz zyc w zgnilym
              > kapitalizmie......i gledzic zza pieca.
              • alterpars Re: znow sie madrzysz silesius 25.01.06, 23:31
                buahahaha znow mydlisz oczy gladkimi slowkami. Boze jaki z Ciebie tchorz i
                zaklamaniec.
                • silesius.monachijski Re: znow sie madrzysz silesius 25.01.06, 23:40
                  a p co Ci konkretnie chodzi= ze uwazam, ze komunisci to tacy sami zbrodniarze
                  (wg. mnie wieksi) jak faszysci i nazisci? Podawalem liczby; znam historie
                  rodzinne (i nie tylko); wiec co? po tzw "polityczna poprawnosc" temu przeczy?
                  wiec zacznijmy kwestionowac te "polityczna poprawnosc", skoro fakty mowia co
                  innego

                  alterpars napisał:

                  > buahahaha znow mydlisz oczy gladkimi slowkami. Boze jaki z Ciebie tchorz i
                  > zaklamaniec.
          • acid.jazz Re: znow sie madrzysz silesius 25.01.06, 23:37
            > licza sie fakty i liczby;
            > toco narazie udowodniono

            Te "fakty" i "liczby" to pewnie z rocznika GUS-u, udowodniono też, że świat
            powstał 5000 z hakiem lat temu, a Polska jest dziesiątą potęgą świata, żenua
            • silesius.monachijski Re: znow sie madrzysz silesius 25.01.06, 23:42
              zapoznaj sie z ksiazka Courtois (i wielu inych swietnych historykow), poczytaj
              troche, pomysl, a potem stukaj w klawiature Twojego PC

              acid.jazz napisał:

              > > licza sie fakty i liczby;
              > > toco narazie udowodniono
              >
              > Te "fakty" i "liczby" to pewnie z rocznika GUS-u, udowodniono też, że świat
              > powstał 5000 z hakiem lat temu, a Polska jest dziesiątą potęgą świata, żenua
              • acid.jazz Re: znow sie madrzysz silesius 25.01.06, 23:48
                silesius.monachijski napisał:

                > zapoznaj sie z ksiazka Courtois (i wielu inych swietnych historykow), poczytaj
                > troche, pomysl, a potem stukaj w klawiature Twojego PC

                Niestety do każdej tezy można dopasować jakąś książkę, szczególnie o historii,
                to element bieżącej polityki, żaden dowód
                • silesius.monachijski Re: znow sie madrzysz silesius 25.01.06, 23:59
                  bzdura! ta ksiazka jest uwazana w kregach wszelkich historykow i politologow za
                  najbardzeij rzetelne opracowanie tego, co nazywamy "komunizmem"; poczytaj; nie
                  zachecam Cie do zminy pogladow, ale bez znajomosci tej ksiazki, nie mmsz ze mna
                  szans; za chwile zaczne cytowac: to fakty, nie gazeciarska ideologia; choc:
                  chyba nie; nie mam ochoty na na spor z kims, kto odrzuca fakty;

                  acid.jazz napisał:

                  > silesius.monachijski napisał:
                  >
                  > > zapoznaj sie z ksiazka Courtois (i wielu inych swietnych historykow), poc
                  > zytaj
                  > > troche, pomysl, a potem stukaj w klawiature Twojego PC
                  >
                  > Niestety do każdej tezy można dopasować jakąś książkę, szczególnie o historii,
                  > to element bieżącej polityki, żaden dowód
      • oktawianc Re: Zawsze uwazalem, ze faszyzm i komuzim maja 25.01.06, 23:32
        silesius.monachijski napisał:

        > wspolne korzenie: odwolywanie sie do mas, odrzucenie realnego ogladu
        > rzeczywistosci na rzecz pewnej ideologii, atawistyczna nienawisc do - przez
        > siebie zdefiniowenego wroga - "zyda", "burzuja", "konserwatyste", "kleche",

        A czym się w świetle teho różni demokracja amerykańska? Tylko nazwa zdefinowanego wroga inna - komunista. Cały świat tak działa...
        • critto Re: Zawsze uwazalem, ze faszyzm i komuzim maja 25.01.06, 23:39
          czym sie rozni? tym, ze demokracja amerykanska, choc w niedoskonaly sposob, ale
          jednak szanuje wolnosc czlowieka i dazy do jej poszerzania. W USA mozna sobie
          mowic, co sie chce, nawet okreslac sie jako komunista i nikt za to do wiezienia
          nie zamyka. Natomiast w panstwach komunistycznych wystarczylo podejrzenie o inne
          poglady... A juz bylo sie klasyfikowanym jako 'wrog ludu' i szlo do wiezienia
          czy obozu koncentracyjnego. W USA McCarthy tepil komunistow (czasem slusznie,
          czasem nieslusznie), ale to tepienie polegalo na 'robieniu tylow' w pracy czy
          towarzystwie, a nie na więżeniu, torturowaniu i mordowaniu.
          To tylko pare przykladow ... Zastanow sie i wybierz kolejne...
        • silesius.monachijski Re: Zawsze uwazalem, ze faszyzm i komuzim maja 25.01.06, 23:45
          czy demokracja amerykanska ma na sumieniu 100 mnl ludzi, tak jak komunizm? moze
          tak; ale podaj zdrodla; narazie komunizm wygrywa w wyscigu najbardziej
          zbrodniczych systemow w dziejach ludzkosci nazizm to tylko maly "braciszek");
          poczytaj ksiazke Hannah Arendt: "Korzenie totalitaryzmu"; czasami warto wracac
          do klasykow, a nie do do dziennikarzy gw

          oktawianc napisał:

          > silesius.monachijski napisał:
          >
          > > wspolne korzenie: odwolywanie sie do mas, odrzucenie realnego ogladu
          > > rzeczywistosci na rzecz pewnej ideologii, atawistyczna nienawisc do - prz
          > ez
          > > siebie zdefiniowenego wroga - "zyda", "burzuja", "konserwatyste", "kleche
          > ",
          >
          > A czym się w świetle teho różni demokracja amerykańska? Tylko nazwa
          zdefinowan
          > ego wroga inna - komunista. Cały świat tak działa...
          >
          >
          • oktawianc Re: Zawsze uwazalem, ze faszyzm i komuzim maja 27.01.06, 20:34
            Myślę że ma o wiele więcej ofiar na sumieniu ta Twoja demokracja amerykańska ma
            sumieniu. To, że nie potrafię się podeprzeć w tej chwili żadną książką,
            nieczego nie zmienia... Nie ma niewinnych na świecie.
            Pozdrawiam. Dalej chesz ze mną nieść kaganek oświaty ? :)
    • kres_ludzkosci Re: Komunizm potępiony w Radzie Europy 25.01.06, 23:25
      nic glupszego niz takie rownanie. potepiac nalezy totalitaryzm bez wzgledu na
      to, czy jest komunistyczny, teokratyczny czy jakikolwiek inny. natomiast od
      potepiania komunizmu w ogole bylbym jak najdalszy, chocby dlatego, ze mysl
      marksowska jest w duzej mierze aktualna.

      slowskowyt.blox.pl

      stagaz napisał:

      > Komunizm czyli nazizm czyli zbrodnia czyli ludobójstwo.
      • phun zaloze sie ze za tymi 25.01.06, 23:29
        antykomunistycznymi harcami polskich politykierow stoi cia i inne obce wplywy
        ktore sie w tym kraju znakomicie ugruntowaly
      • critto myslisz, ze komunizm moze nie byc totalitarny? 25.01.06, 23:36
        myslisz, ze system oparty na przymusowej nacjonalizacji, odebraniu czlowiekowi
        wszelkiej wlasnosci moglby nie byc totalitarny?
        dobrowolne komuny=OK, ale one sa DOBROWOLNE, czyli skladkowe: ich czlonkowie
        wnosza do nich to, co chca i zawsze moga odstapic od takiej wspolnoty, jak np. w
        zakonach. dziela sie wszystkim, bo tak ustalili, jak sie to komus nie podoba,
        moze odejsc. Czlonkowie komun nie rabuja wlasnosci, jak czynia to komunisci. Nie
        zmuszaja do przystapienia do wspolnoty, nie stosuja terroru. Nie wywoluja
        wielkiej rewolucji. Zyja sobie gdzies, czasem na krancu swiata a czasem w
        centrum stolicy bogatego kraju (np. Christiania w Kopenhadze)... Ani im w glowie
        czerwona ideologia Marksa i Engelsa...
        Za tworzeniem wolnych komun optowali tacy ludzie, jak Bakunin, Kropotkin,
        Proudhon czy Spooner, nie Marks czy Engels. Choc niektorzy z nich popierali
        ideologie rewolucji, niestety.
        • silesius.monachijski Re: myslisz, ze komunizm moze nie byc totalitarny 25.01.06, 23:49
          masz racje critto:nawet Kolakowski, kiedys "piewca" komunizmu w PRL-u uderzyl
          sie w koncu w piersi i napisal najlepsza ksiazke, ktore demystyfikuje idealy
          tzw.lewicy, i obnaza zbrodnie komunizmu, "Glowne nurty marksizmu"; takze i
          Raymond Aron zaatakowal komunistyczny mit i rzeczywistosc zbrodni w "Opium dla
          ntelektualistow" ("Kultura" paryska wydala to pod polskim tytulem: "Koniec
          wieku ideologii"); zero tolerancji dla komunistycznych zbrodni i zbrodniarzy

          critto napisał:

          > myslisz, ze system oparty na przymusowej nacjonalizacji, odebraniu czlowiekowi
          > wszelkiej wlasnosci moglby nie byc totalitarny?
          > dobrowolne komuny=OK, ale one sa DOBROWOLNE, czyli skladkowe: ich czlonkowie
          > wnosza do nich to, co chca i zawsze moga odstapic od takiej wspolnoty, jak
          np.
          > w
          > zakonach. dziela sie wszystkim, bo tak ustalili, jak sie to komus nie podoba,
          > moze odejsc. Czlonkowie komun nie rabuja wlasnosci, jak czynia to komunisci.
          Ni
          > e
          > zmuszaja do przystapienia do wspolnoty, nie stosuja terroru. Nie wywoluja
          > wielkiej rewolucji. Zyja sobie gdzies, czasem na krancu swiata a czasem w
          > centrum stolicy bogatego kraju (np. Christiania w Kopenhadze)... Ani im w
          glowi
          > e
          > czerwona ideologia Marksa i Engelsa...
          > Za tworzeniem wolnych komun optowali tacy ludzie, jak Bakunin, Kropotkin,
          > Proudhon czy Spooner, nie Marks czy Engels. Choc niektorzy z nich popierali
          > ideologie rewolucji, niestety.
          • kres_ludzkosci Re: myslisz, ze komunizm moze nie byc totalitarny 26.01.06, 00:02
            zero tolerancji dla wszelkiej zbrodni, bez wzgledu na sztandar pod jakim jest
            popelniana. zbrodniazami byli wszelkiej masci chrzescijanie, komunisci,
            monarchisci, narodowcy itd.
            silesius, ty nie czytales "glownych nurtow..", prawda? a opowiedzial ci o nich
            ktos, kto tez nie przeczytal, tylko przegladnal. poza tym nie rozumiem dlaczego
            skruszony byly aparatczyk owszem zbrodniczego i odwolujacego sie (nader
            pokretnie) do idei komunizmu partii mialby byc rozstrzygajacym wszystkie spory
            wokol marksizmu autorytetem. szczegolnie, ze wiele fragmentow dziela
            kolakowskiego (np caly rozdzial o szkole frankfurckiej z trzeciego tomu) pelne
            jest niedomowien, a nawet falszow

            slowskowyt.blox.pl

            silesius.monachijski napisał:

            > masz racje critto:nawet Kolakowski, kiedys "piewca" komunizmu w PRL-u uderzyl
            > sie w koncu w piersi i napisal najlepsza ksiazke, ktore demystyfikuje idealy
            > tzw.lewicy, i obnaza zbrodnie komunizmu, "Glowne nurty marksizmu"; takze i
            > Raymond Aron zaatakowal komunistyczny mit i rzeczywistosc zbrodni w "Opium
            dla
            > ntelektualistow" ("Kultura" paryska wydala to pod polskim tytulem: "Koniec
            > wieku ideologii"); zero tolerancji dla komunistycznych zbrodni i zbrodniarzy
            >
        • kres_ludzkosci Re: myslisz, ze komunizm moze nie byc totalitarny 25.01.06, 23:54
          komunizm nie moze byc oparty na przymusowej nacjonalizacji. wyrazenie "panstwo
          komunistyczne" to pleonazm. nie chodzi o odebranie czlowiekowi wszelkiej
          wlasnosci, tylko o wspolna wlasnosc srodkow produkcji. marks owszem popieral
          rewolucje, ale teza o jej koniecznosci miala charakter opisowy, a nie
          normatywny. nigdzie u marksa nie znajdziesz slowa o rabowaniu. hayek w ksiazce
          w ktorej broni tezy, iz wszelki socjalizm (w tym komunizm) prowadzi do
          zniewolenia zaledwie piec razy wymienil nazwisko marksa, podczas, gdy "hitler"
          wystepuje dziesieciokrotnie.

          slowskowyt.blox.pl

          critto napisał:

          > myslisz, ze system oparty na przymusowej nacjonalizacji, odebraniu czlowiekowi
          > wszelkiej wlasnosci moglby nie byc totalitarny?
          > dobrowolne komuny=OK, ale one sa DOBROWOLNE, czyli skladkowe: ich czlonkowie
          > wnosza do nich to, co chca i zawsze moga odstapic od takiej wspolnoty, jak
          np.
          > w
          > zakonach. dziela sie wszystkim, bo tak ustalili, jak sie to komus nie podoba,
          > moze odejsc. Czlonkowie komun nie rabuja wlasnosci, jak czynia to komunisci.
          Ni
          > e
          > zmuszaja do przystapienia do wspolnoty, nie stosuja terroru. Nie wywoluja
          > wielkiej rewolucji. Zyja sobie gdzies, czasem na krancu swiata a czasem w
          > centrum stolicy bogatego kraju (np. Christiania w Kopenhadze)... Ani im w
          glowi
          > e
          > czerwona ideologia Marksa i Engelsa...
          > Za tworzeniem wolnych komun optowali tacy ludzie, jak Bakunin, Kropotkin,
          > Proudhon czy Spooner, nie Marks czy Engels. Choc niektorzy z nich popierali
          > ideologie rewolucji, niestety.
          • critto Re: myslisz, ze komunizm moze nie byc totalitarny 25.01.06, 23:59
            kres_ludzkosci napisał:

            > komunizm nie moze byc oparty na przymusowej nacjonalizacji. wyrazenie "panstwo
            > komunistyczne" to pleonazm. nie chodzi o odebranie czlowiekowi wszelkiej
            > wlasnosci, tylko o wspolna wlasnosc srodkow produkcji.

            chwileczke, jezel ta wspolna wlasnosc zostanie narzucona przymusem, to jak to
            nazwac, jak nie 'rabunek'? Mozna jeszcze powiedziec, ze to wymuszenie rozbojnicze...

            > marks owszem popieral
            > rewolucje, ale teza o jej koniecznosci miala charakter opisowy,
            > a nie
            > normatywny.

            i wystarczy. Rownie dobrze moznaby powiedziec, ze Hitler tak naprawde nie chcial
            tych Zydow mordowac, tylko stosowal taka retoryke. Dobrze wiemy, ze Hitler
            chcial mordowac i mordowal Zydow, ale niektorzy jego apologeci twierdza dzis, ze
            bylo inaczej.

            >nigdzie u marksa nie znajdziesz slowa o rabowaniu.

            bo ukrywal je pod eufemistycznymi okresleniami, takimi jak 'dyktatura
            proletariatu' czy 'wyzwolenie srodkow produkcji'. Czym ma byc zniszczenie
            kapitalu, jak nie rabunkiem??
            • kres_ludzkosci Re: myslisz, ze komunizm moze nie byc totalitarny 26.01.06, 00:11
              > chwileczke, jezel ta wspolna wlasnosc zostanie narzucona przymusem, to jak to
              > nazwac, jak nie 'rabunek'? Mozna jeszcze powiedziec, ze to wymuszenie
              rozbojnic
              > ze...

              zajrzyj sobie do "kapitalu" i poczytaj o tym co to jest i skad sie bierze
              kapital.

              i wystarczy. Rownie dobrze moznaby powiedziec, ze Hitler tak naprawde nie chcia
              > tych Zydow mordowac, tylko stosowal taka retoryke. Dobrze wiemy, ze Hitler
              > chcial mordowac i mordowal Zydow, ale niektorzy jego apologeci twierdza dzis,
              ze bylo inaczej. nigdzie u marksa nie znajdziesz slowa o rabowaniu. bo ukrywal
              je pod eufemistycznymi okresleniami, takimi jak 'dyktatura proletariatu'
              czy 'wyzwolenie srodkow produkcji'. Czym ma byc zniszczenie kapitalu, jak nie
              rabunkiem??

              trudno o mniej trafne porownanie niz porownanie marksa z hitlerem. nie ma sensu
              tego dyskutowac, chyba ze chcesz sie wdac w analize porownawcza "manifestu.."
              marksa i engelsa z "mein kampf" (swoja droga to, z racji cenzury nie mozna tego
              legalnie zrobic - mimo wszystko polecam). a 'wyzwolenie srodkow produkcji' ma
              tyle wspolnego z rabowaniem, co pokazanie swiatu prawdy o katyniu ze
              spladrowaniem scisle tajnych masowych grobow.

              slowskowyt.blox.pl
              • silesius.monachijski Re: myslisz, ze komunizm moze nie byc totalitarny 26.01.06, 00:35
                niestety, nie moge Ci przytaknac; cala ideoloia "manifestu" jest taka, ze
                trudno byloby Ci udowodnic teze, ze Marks byl przeciwko radykalnej wlace z
                kapitalizmem (i kapitalistami); a "Kwestia zydowska"? nie cytales? ile tam
                antysemityzmu (podobne troche do Fihtego, ktory Zydom chial "lby obcinac"), i
                ile radykalnego wezwania do walki z tymi, ktorzy maja pieniadze? a z drugiej
                strony zyjac jako rentier Engelsa, czlowieka, ktory posiadal fabryki w
                Manchestrze, i wykorzystywal robotnikow; z tej - tak "uczciwie" zarobionej
                kasy, zyl i jego prywatny rentier, Karol Marks

                kres_ludzkosci napisał:

                > > chwileczke, jezel ta wspolna wlasnosc zostanie narzucona przymusem, to ja
                > k to
                > > nazwac, jak nie 'rabunek'? Mozna jeszcze powiedziec, ze to wymuszenie
                > rozbojnic
                > > ze...
                >
                > zajrzyj sobie do "kapitalu" i poczytaj o tym co to jest i skad sie bierze
                > kapital.
                >
                > i wystarczy. Rownie dobrze moznaby powiedziec, ze Hitler tak naprawde nie
                chcia
                > > tych Zydow mordowac, tylko stosowal taka retoryke. Dobrze wiemy, ze Hitle
                > r
                > > chcial mordowac i mordowal Zydow, ale niektorzy jego apologeci twierdza d
                > zis,
                > ze bylo inaczej. nigdzie u marksa nie znajdziesz slowa o rabowaniu. bo
                ukrywal
                > je pod eufemistycznymi okresleniami, takimi jak 'dyktatura proletariatu'
                > czy 'wyzwolenie srodkow produkcji'. Czym ma byc zniszczenie kapitalu, jak nie
                > rabunkiem??
                >
                > trudno o mniej trafne porownanie niz porownanie marksa z hitlerem. nie ma
                sensu
                >
                > tego dyskutowac, chyba ze chcesz sie wdac w analize porownawcza "manifestu.."
                > marksa i engelsa z "mein kampf" (swoja droga to, z racji cenzury nie mozna
                tego
                >
                > legalnie zrobic - mimo wszystko polecam). a 'wyzwolenie srodkow produkcji' ma
                > tyle wspolnego z rabowaniem, co pokazanie swiatu prawdy o katyniu ze
                > spladrowaniem scisle tajnych masowych grobow.
                >
                > slowskowyt.blox.pl
          • silesius.monachijski Re: myslisz, ze komunizm moze nie byc totalitarny 26.01.06, 00:04
            dziwne tylko, ze pan karol marks, zyjacy na garnuszku fryderyka engelsa -
            wowczas wlasciciela fabryk (komunista zawsze potrzebuje kasy dla realizacji
            swojej zbrodniczej ideologii: stad lenin okradal pociagi, a stalin banki),
            dostano zyl i doprowadzil swoja zone Jenny do samobojstwa; przy okazji
            wielokrotnie zachecal do przemocy "Manifest komunistyczny", zas w swoim
            pamflecie "Kwestia zydowska", on - syn noefity Herszela, glosil hasla
            antysemickie; pomijam inne kwiatki na "marksowskiej laczce"; byl zto wyjatkowo
            ohydny czlowiek;prekursor tego wszytskiego, co my znamy jako komunizm

            kres_ludzkosci napisał:

            > komunizm nie moze byc oparty na przymusowej nacjonalizacji.
            wyrazenie "panstwo
            > komunistyczne" to pleonazm. nie chodzi o odebranie czlowiekowi wszelkiej
            > wlasnosci, tylko o wspolna wlasnosc srodkow produkcji. marks owszem popieral
            > rewolucje, ale teza o jej koniecznosci miala charakter opisowy, a nie
            > normatywny. nigdzie u marksa nie znajdziesz slowa o rabowaniu. hayek w
            ksiazce
            > w ktorej broni tezy, iz wszelki socjalizm (w tym komunizm) prowadzi do
            > zniewolenia zaledwie piec razy wymienil nazwisko marksa, podczas,
            gdy "hitler"
            > wystepuje dziesieciokrotnie.
            >
            > slowskowyt.blox.pl
            >
            > critto napisał:
            >
            > > myslisz, ze system oparty na przymusowej nacjonalizacji, odebraniu czlowi
            > ekowi
            > > wszelkiej wlasnosci moglby nie byc totalitarny?
            > > dobrowolne komuny=OK, ale one sa DOBROWOLNE, czyli skladkowe: ich czlonko
            > wie
            > > wnosza do nich to, co chca i zawsze moga odstapic od takiej wspolnoty, ja
            > k
            > np.
            > > w
            > > zakonach. dziela sie wszystkim, bo tak ustalili, jak sie to komus nie pod
            > oba,
            > > moze odejsc. Czlonkowie komun nie rabuja wlasnosci, jak czynia to komunis
            > ci.
            > Ni
            > > e
            > > zmuszaja do przystapienia do wspolnoty, nie stosuja terroru. Nie wywoluja
            > > wielkiej rewolucji. Zyja sobie gdzies, czasem na krancu swiata a czasem w
            > > centrum stolicy bogatego kraju (np. Christiania w Kopenhadze)... Ani im w
            >
            > glowi
            > > e
            > > czerwona ideologia Marksa i Engelsa...
            > > Za tworzeniem wolnych komun optowali tacy ludzie, jak Bakunin, Kropotkin,
            > > Proudhon czy Spooner, nie Marks czy Engels. Choc niektorzy z nich popiera
            > li
            > > ideologie rewolucji, niestety.
            • alterpars silesius 26.01.06, 00:10
              ty masz chyba goraczke. Tak jak acid pisal do kazdej teorii mozesz znalezc
              ksiazke. Ja akurat uwazam ze w Polsce komunizmu nigdy nie bylo. Byly zakusy aby
              go wprowadzic ale nie mozna mowic o zbrodniczym systemie. Widzisz ze nawet takim
              antykomunistom jak ty pozwolono swobodnie opuscic kraj zamiast stosowac jakies
              mocniejsze argumenty. Wiec nie gardluj tylko czytaj te swoje ksiazki w zaciszu
              niemiec (ktore nomen omen tez takiej najczystszej historii to znow nie mialy).
              Tyle ze niemcy wola o tej historii zapomniec i isc naprzod nie rozgrzebujac ran.
              Efektem jest nawet to ze zaakceptowaly papieza "z rodowodem HJ"
              • silesius.monachijski Re: silesius 26.01.06, 00:43
                nie mowmy o mnie, czy o Tobie; pan salomon morel, zbrodniarz komunistyczny
                (sam mordowal wiezniow w obozie "zgoda" w Swietochlowicach), uciekl z Polski,
                i pobiera emeryture; podobnie pani wolinska i pan stefan michnik; a jaruzelski,
                kiszczak, a formacja pt. "sld"? nic Ci to nie daje do myslenia? to
                gratuluje "spostrzegawczosci"); bronisz straconej sprawy; po ukazaniu sie
                ksiazki Courtois o zbrodniach komunizmu, wielu moich lewicowych znajomych w
                Niemczech i we Francji otworzylo oczy; bo ta ksiazka strasznie "boli";
                pokazuje - od strony najlepszego z mozliwych rzemiosla historyka - ogrom
                zbrodni komunistycznej ideologii i jej "owocow"

                alterpars napisał:

                > ty masz chyba goraczke. Tak jak acid pisal do kazdej teorii mozesz znalezc
                > ksiazke. Ja akurat uwazam ze w Polsce komunizmu nigdy nie bylo. Byly zakusy
                aby
                > go wprowadzic ale nie mozna mowic o zbrodniczym systemie. Widzisz ze nawet
                taki
                > m
                > antykomunistom jak ty pozwolono swobodnie opuscic kraj zamiast stosowac jakies
                > mocniejsze argumenty. Wiec nie gardluj tylko czytaj te swoje ksiazki w zaciszu
                > niemiec (ktore nomen omen tez takiej najczystszej historii to znow nie mialy).
                > Tyle ze niemcy wola o tej historii zapomniec i isc naprzod nie rozgrzebujac
                ran
                > .
                > Efektem jest nawet to ze zaakceptowaly papieza "z rodowodem HJ"
              • adeinwan Re: silesius 27.01.06, 02:08
                > Byly zakusy aby
                > go wprowadzic ale nie mozna mowic o zbrodniczym systemie. Widzisz ze nawet taki
                > m
                > antykomunistom jak ty pozwolono swobodnie opuscic kraj zamiast stosowac jakies
                > mocniejsze argumenty.

                Powiedz to ofiarom ubeckich katowni z Fieldorfem i Pużakiem (socjalistą!) na czele.
            • kres_ludzkosci Re: myslisz, ze komunizm moze nie byc totalitarny 26.01.06, 00:19
              > dziwne tylko, ze pan karol marks, zyjacy na garnuszku fryderyka engelsa -
              > wowczas wlasciciela fabryk (komunista zawsze potrzebuje kasy dla realizacji
              > swojej zbrodniczej ideologii: stad lenin okradal pociagi, a stalin banki),
              > dostano zyl i doprowadzil swoja zone Jenny do samobojstwa;

              to, ze marks nie byl najlepszym czlowiekiem nie swiadczy przeciwko jego teorii.
              lenin marksa nie zrozumial a stalin nie rozumial nawet lenina i perfidnie
              wykorzystal obu (por. sfingowane wspolne zdjecie lenina i stalina, do ktorego
              lenin nie pozowal). argumenty ad personam sprowadzaja dyskusje na dno

              > wielokrotnie zachecal do przemocy "Manifest komunistyczny", zas w swoim
              > pamflecie "Kwestia zydowska", on - syn noefity Herszela, glosil hasla
              > antysemickie; pomijam inne kwiatki na "marksowskiej laczce"; byl zto
              wyjatkowo ohydny czlowiek;prekursor tego wszytskiego, co my znamy jako komunizm

              w 'kwestii zydowskiej' nalezy sobie podstawic w miejsce 'zyd' 'kapitalista', bo
              marks tak to widzial zgodnie z duchem epoki. rewolucja nie jest niczym innym,
              niz naprawa swiata, a ta idea jest obecna bardzo wyraznie w tradycji
              zydowskiej. oczywiscie nie usprawiedliwia to 'kwestii zydowskiej', ale czy np.
              poglady polityczne einsteina (a pisal co nieco na ten temat, swoja droga
              nieglupio) podwazaja teorie wzglednosci? i znowu kwestia argumentow ad
              personam...

              slowskowyt.blox.pl
              • adeinwan Re: myslisz, ze komunizm moze nie byc totalitarny 27.01.06, 02:06
                Rewolucja świat niszczy, nie naprawia.
            • axx61 Re: myslisz, ze komunizm moze nie byc totalitarny 26.01.06, 00:21
              Cos ci sie pomylilo. Pociagi to specialnosc Jozefa Pilsudskiego. Koscioly
              Stalina. A Lenin lubil spedzac popoludnie przy kawie z koniakiem i jakas
              piekna prostytutka w Bernie Szwajcaria. Nasi tez tam chetnie jada i to obecnie.
    • critto potępiając komunizm 25.01.06, 23:29
      pamiętajmy, że już Marks i Engels w Manifescie komunistycznym
      (pl.wikipedia.org/wiki/Manifest_komunistyczny) zapisali ideologie oparta
      na przemocy: dazenie do rewolucji zbrojnej, dyktature proletariatu, przymusowa
      nacjonalizacje, walke z calymi grupami ludnosci okreslanymi m.in. jako
      burzuazja... Komunizm NIGDY nie byl ideologia nieszkodliwych, lagodnych komun
      czy kibucow: takowe istnialy juz od dawna w Europie np. pod postacia zgromadzen
      zakonnych. Komunizm ma z komunami tyle wspolnego, co nazizm z narodem: stanowi
      ich militaryzacje, powszechna mobilizacje, skoszarowanie calego zycia i
      podporzadkowanie go PANSTWU.
      Komunizm od zawsze byl ideologia zamordyzmu, ktory poprzez swoje ideologiczne
      dazenie do podporzadkowania panstwu wszystkich dziedzin zycia mozna okreslic
      jako totalitaryzm ("totalitarny"="panujacy nad wszystkimi dziedzinami zycia
      ludzkiego").
      Fakty nie przecza ideologii komunistycznej, tylko ja potwierdzaja. 60 czy 100
      milionow ofiar - istotne dla historykow. "Rownosc" w komunizmie to rownosc
      niewolnikow na plantacji, nad ktora faktyczna wladze sprawuje elita
      'proletariatu' czy 'przywodcow rewolucji'. A gdyby nawet tej elity nie bylo, to
      i tak wszyscy czlonkowie spoleczenstwa komunistycznego byliby niewolnikami
      SYSTEMU, opierajacego sie na najwiekszym w historii dylemacie wieznia, mozliwym
      dzieki supersprytnej manipulacji.
      Komunizm byl niewyobrazalnym wyzyskiem czlowieka przez czlowieka, ktory w
      kapitalizmie wolnorynkowym XIX wieku nigdy nie zostal osiagniety.
      Nazizm byl druga wersja tego samego zla. Tak samo, jak w komunizmie rownosc byla
      pozorna, gdyz oznaczala rownosc niewolnikow na plantacji, w nazizmie nie
      chodzilo o dobro narodu, tylko o jego wykorzystanie do walki z innymi narodami.
      Ludzaco podobne sa idelogie walki klas i walki ras (czy narodowosci). I w jednym
      i w drugim przypadku chodzilo tak naprawde o ludobojstwo. Nie zapominajmy, ze
      nazisci nie wszystkim zdradzali sie ze swoimi zbrodniczymi planami. Dla
      wdrozenia swojej ideologii, Hitler potrzebowal 'romantyzmu narodowego', ktory,
      podobnie jak dazenie do rownosci, nie jest niczym zlym. W efekcie wyszla wielka
      machina do zabijania milionow ludzi, tak samo jak w komunizmie.

      Ech... gdyby to Niemcy wygraly wojne, a potem upadly jak ZSRR, rozsiane po calej
      Europie partie nazistowskie i faszystowskie, optujace np. za wielka jednoscia
      wszystkich "Bialych Europejczykow" wobec "gorszych" ras i narodowosci z innych
      kontynentow, protestowalyby teraz przeciw zrownywaniu zbrodni ich systemu ze
      zbrodniami komunizmu, usprawiedliwialyby zbrodnie narodowego socjalizmu np.
      'zbytnia zapalczywoscia dzialaczy', 'bledami i wypaczeniami', itd.
      Mam nadzieje, ze Komunistyczna Partia Polski bedzie scigana tak samo, jak
      neonazisci - dzialalnosci partii odwolujacych sie do totalitarnych praktyk
      komunizmu zakazuje Konstytucja III RP; powstaje pytanie, czy to, co propaguje
      KPP da sie podciagnac pod "totalitarna praktyke" - prawo musi byc dokladne, wiec
      nie wiem.

      Pozdrawiam Wolnosciowo,
      Critto, libertarianin, przeciwnik komunizmu, nazizmu i innych form zamordyzmu,
      liberter.webpark.pl
      • kres_ludzkosci Re: potępiając komunizm 26.01.06, 00:31
        niestety, calkowicie nie zrozumiales idei komunizmu, ktora nie ma nic wpolnego
        z zamordyzmem. wystarczy wspomniec, ze komunista byl jacek kuron. komunizmu
        nigdy nie bylo. komumizm jest wolnoscia, ktora jest ograniczona tylko wolnoscia
        drugiego czlowieka, a libertarianizm jest oportunistycznym usankcjonowaniem
        zbrodniczego status quo.


        walka klas nie ma absolutnie nic wspolnego z walka ras i tym bardziej walka
        narodow (to rasa i narod sa zbrodniczymi tworami, do cna skompromitowanymi w
        ktore wciaz wielu wierzy)

        argument z dylematem wieznia dobry, z tym, ze jest on do przeprowadzenia tylko
        i wylacznie dzieki falszywej swiadomosci bedacej z kolei wynikiem represywnych
        i niesprawiedliwych stosunkow spolecznych

        pozdrawiam wolnosciowo
        slowskowyt.blox.pl
        critto napisał:

        > pamiętajmy, że już Marks i Engels w Manifescie komunistycznym
        > (pl.wikipedia.org/wiki/Manifest_komunistyczny) zapisali
        ideologie oparta
        > na przemocy: dazenie do rewolucji zbrojnej, dyktature proletariatu, przymusowa
        > nacjonalizacje, walke z calymi grupami ludnosci okreslanymi m.in. jako
        > burzuazja... Komunizm NIGDY nie byl ideologia nieszkodliwych, lagodnych komun
        > czy kibucow: takowe istnialy juz od dawna w Europie np. pod postacia
        zgromadzen
        > zakonnych. Komunizm ma z komunami tyle wspolnego, co nazizm z narodem: stanowi
        > ich militaryzacje, powszechna mobilizacje, skoszarowanie calego zycia i
        > podporzadkowanie go PANSTWU.
        > Komunizm od zawsze byl ideologia zamordyzmu, ktory poprzez swoje ideologiczne
        > dazenie do podporzadkowania panstwu wszystkich dziedzin zycia mozna okreslic
        > jako totalitaryzm ("totalitarny"="panujacy nad wszystkimi dziedzinami zycia
        > ludzkiego").
        > Fakty nie przecza ideologii komunistycznej, tylko ja potwierdzaja. 60 czy 100
        > milionow ofiar - istotne dla historykow. "Rownosc" w komunizmie to rownosc
        > niewolnikow na plantacji, nad ktora faktyczna wladze sprawuje elita
        > 'proletariatu' czy 'przywodcow rewolucji'. A gdyby nawet tej elity nie bylo,
        to
        > i tak wszyscy czlonkowie spoleczenstwa komunistycznego byliby niewolnikami
        > SYSTEMU, opierajacego sie na najwiekszym w historii dylemacie wieznia,
        mozliwym
        > dzieki supersprytnej manipulacji.
        > Komunizm byl niewyobrazalnym wyzyskiem czlowieka przez czlowieka, ktory w
        > kapitalizmie wolnorynkowym XIX wieku nigdy nie zostal osiagniety.
        > Nazizm byl druga wersja tego samego zla. Tak samo, jak w komunizmie rownosc
        byl
        > a
        > pozorna, gdyz oznaczala rownosc niewolnikow na plantacji, w nazizmie nie
        > chodzilo o dobro narodu, tylko o jego wykorzystanie do walki z innymi
        narodami.
        > Ludzaco podobne sa idelogie walki klas i walki ras (czy narodowosci). I w
        jedny
        > m
        > i w drugim przypadku chodzilo tak naprawde o ludobojstwo. Nie zapominajmy, ze
        > nazisci nie wszystkim zdradzali sie ze swoimi zbrodniczymi planami. Dla
        > wdrozenia swojej ideologii, Hitler potrzebowal 'romantyzmu narodowego', ktory,
        > podobnie jak dazenie do rownosci, nie jest niczym zlym. W efekcie wyszla
        wielka
        > machina do zabijania milionow ludzi, tak samo jak w komunizmie.
        >
        > Ech... gdyby to Niemcy wygraly wojne, a potem upadly jak ZSRR, rozsiane po
        cale
        > j
        > Europie partie nazistowskie i faszystowskie, optujace np. za wielka jednoscia
        > wszystkich "Bialych Europejczykow" wobec "gorszych" ras i narodowosci z innych
        > kontynentow, protestowalyby teraz przeciw zrownywaniu zbrodni ich systemu ze
        > zbrodniami komunizmu, usprawiedliwialyby zbrodnie narodowego socjalizmu np.
        > 'zbytnia zapalczywoscia dzialaczy', 'bledami i wypaczeniami', itd.
        > Mam nadzieje, ze Komunistyczna Partia Polski bedzie scigana tak samo, jak
        > neonazisci - dzialalnosci partii odwolujacych sie do totalitarnych praktyk
        > komunizmu zakazuje Konstytucja III RP; powstaje pytanie, czy to, co propaguje
        > KPP da sie podciagnac pod "totalitarna praktyke" - prawo musi byc dokladne,
        wie
        > c
        > nie wiem.
        >
        > Pozdrawiam Wolnosciowo,
        > Critto, libertarianin, przeciwnik komunizmu, nazizmu i innych form zamordyzmu,
        > liberter.webpark.pl
        • adeinwan Re: potępiając komunizm 26.01.06, 22:35
          > niestety, calkowicie nie zrozumiales idei komunizmu,

          Wręcz przeciwnie, zrozumiał. A antykomunistach mówi się, że przeczytali Marksa
          ze zrozumieniem :)

          > komumizm jest wolnoscia, ktora jest ograniczona tylko wolnoscia
          > drugiego czlowieka,

          Mówisz o liberalizmie, nie komunizmie. Komunizm odrzuca wolności na korzyść
          równości.
    • belial13 Re: Komunizm potępiony w Radzie Europy 25.01.06, 23:39
      Komunizm i katolicyzm powinny byc potępione,nie da sie ukryć.
    • fallusiak1 Prawie wszystkie wojny na swiecie 26.01.06, 00:11
      sa wywolywane w interesach klas rzadzacych - obecnie kapitalistow. Oczywiscie
      komunsci tez popelniali zbrodnie, ale globalnie wiecej bylo zbrodni
      kapitalistycznych.
    • silesius.monachijski GOOD BYE COMMUNISM; I HAVE TO SLEEP NOW 26.01.06, 01:23
    • marcus_crassus coraz gorzej maja komuchy i lewaki w europie 26.01.06, 08:11
      konczy sie czas tolerancji. osobiscie uwazam ze maly rajdzik przez syberie reszcie tego czerwonego smordu by nie zaszkodzil. :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja