Dodaj do ulubionych

Odkurzona piosenka - moze sie przyda?

07.02.06, 03:19
Jak bylem jeszcze pyrdkiem w szkole podstawowej (nr 85 w Warszawie), to
musielismy co rano odbywac apel i na koniec zawsze odspiewywalismy jakas
"piesn masowej zaglady". Kazda w ciagu tych lat odspiewalismy pewnie z
kilkadziesiat razy, no i ja slowa bardzo dobrze do dzis pamietam. Jedna chyba
nadaje sie szczegolnie dobrze do "okurzenia" i spiewania na nowo:

Znow podzegaczy rozlega sie glos
Swiatu smiertelny chca znow zadac cios,
Lecz my spokojnie patrzymy im w twarz,
Armii pokoju czuwa straz!

Refren:
Narodzie, powstan! I bron pokoju,
Do walki wstan o swieta rzecz,
Niech zabrzmi silniej od armat boju
Potezny glos nasz: "Z wojna precz!"

Jeszcze druga moze sie przydac:

Ani gory wysokie, ani morza glebokie
Nie wstrzymaja pochodu przyjazni,
Przez walczace krainy ida chlopcy, dziewczyny,
Ida silni, plomie-e-nni, odwazni!

Stan razem z nami i bron pokoju!
Splata nam rece braterska wiez!
Wygramy walke o trwaly pokoj,
Wrogom wolnosci wzniesiona piesc!

Te to nawet mam na plytce, przerobie na MP3 i tu podrzuce.

Lza sie w oku kreci... Obecne podniecenie na Forum przypomnialo mi piekne
dawne czasy... Takich knowan wrogich sil imperializmu i popychania do wojny to
juz przezylem sporo. Za czasow mojej mlodosci to co chwila wrecz sie zdarzaly
nowe knowania podzegaczy.
Obserwuj wątek
    • puls.usa cos polewasz!! w podstawowce????? 07.02.06, 04:25
      moze to spiewales w zmp ???
      w czasie spotkan aktywu
      • i-love-2-ski Re: cos polewasz!! w podstawowce????? 07.02.06, 04:26
        disease,disease,disease-zyg,zyg marchewka profie z loregon state.
      • felusiak1 ВалентинаТ 07.02.06, 05:24
        Валентина Терешкова
        За полет космический
        Получила от Хрущева
        Хуй автоматический
      • t0g Re: cos polewasz!! w podstawowce????? 07.02.06, 05:31
        Jak ZMP rozwiązano w 1956, to mnie, dobrodzieju szanowny, daleko jeszcze było do
        wieku, od którego mozna było do ZMP wstępować. Owszem, w OH byłem, bo nas en
        bloc zapisywano w naszej skole na początku 4 klasy.
        • puls.usa Re: cos polewasz!! w podstawowce????? 07.02.06, 05:48
          w/g swoich zdjec ktore kiedys
          opublikowales (czesciowo utajone)
          ocenilem ciebie na zmp

          akceptuje zms
          ale nie podstawowke
      • t0g Re: Rachelciu - posłuchaj: 07.02.06, 05:36
        Na takie rzeczy to musi uważać ktoś bez matury, bo jak zrobi błąd, to inni zaraz
        powiedzą "nieuk". A człowiek wykształcony nie musi, bo inni wykształceni ludzie
        powiedzą "pomyłka, zdarza się". A "nieuk" nie powie nikt. Najwyżej jakaś
        gosposia. Czyli właśnie nikt.

        • polski_francuz Suchaj dzieweczko, 07.02.06, 08:50
          • polski_francuz Re: Suchaj dzieweczko, 07.02.06, 08:55
            Sorry, samo poszlo.

            Jakby ci to grzecznie powiedziec. Wyksztalcenie - fine, Amerykanin - very fine,
            fizyk z Uniwersytetu z Warszawy - very, very fine.

            Ale ludzie sa na naszym forum rowni, i my na forum akceptujemy ja jaka ona jest.

            Zaakceptujemy chetnie i ciebie jak przestanies nam mowic kto jest dobry (D_D) a
            kto zly (Rachelka).

            Aby uniknac watpliwosci, jakis czas temu taka dyskurs tez trzymalem Rachelce.

            Pozdro

            PF
        • i-love-2-ski Re: Rachelciu - posłuchaj: 07.02.06, 18:09
          t0g napisał:

          > Na takie rzeczy to musi uważać ktoś bez matury, bo jak zrobi błąd, to inni zara
          > z
          > powiedzą "nieuk". A człowiek wykształcony nie musi, bo inni wykształceni ludzie
          > powiedzą "pomyłka, zdarza się". A "nieuk" nie powie nikt. Najwyżej jakaś
          > gosposia. Czyli właśnie nikt.
          >

          zyg,zyg,zyg czyzbys juz nie pamietal czegos a bylo to zaledwie pare miesiecy
          temu,a poza tym miales mnie wygasic,jak widze to zrobiles DDDDDDDD czyli
          disease,(to nie byla pomylka,to bylo powtarzanie pomylki w paru wpisach,czyli
          wpadowa slowna loregonie):)))))))))))
          no ide gosposiowac,aby sie nie zarazic od ciebie lorografia ala loregon state.
    • t0g Re: Pieśn masowa - plik MP3 07.02.06, 06:02
      groszek.741.com/AAA/piesn_masowa.mp3
      Okazuje się, że nie pamiętałem słów w 100% dokładnie. Nie jest "Stań razem z
      nami i broń pokoju", tylko "Stań razem z nami! Dotrzymaj kroku!".

      Do Pulsa: nie byłem w aktywie ZMP, ale zdradze Ci sekret - ja jestem generałem
      Świerczewskim, czyli "Walterem", we własnej osobie! W Bieszczadach wtedy
      zastrzelono kogoś innego. Tak, że piosenka:

      "Ziemia spadła na ciało... Zapachniało, jak senny las,
      Ale serce zostało na przedmieściach hiszpańskich miast,
      Ale serce szło z wojskiem, zasłuchane w wiślański wiatr,
      Do wolności (hi! hi!) przez Polskę, a do Polski przez cały świat!
      Wybuchało jak pocisk! Któż odłamki pozbiera,
      Kto ułoży z nich serce generała Waltera?"

      (dalej już mi się nie chce stukać).

      Jest o kims zupełnie innym, he, he! No i z tą "wolnością" to się autorowi tekstu
      udało, hi, hi!
      • cepimierz Re: Pieśn masowa - plik MP3 07.02.06, 07:04
        Kurde -
        • polski_francuz Miales szczescie 07.02.06, 07:29
          do nauczycieli historii. Ja mialem raczej dobrych matematykow.

          PF
        • t0g Re: Szkoła nr 85 07.02.06, 10:03
          cepimierz napisał:

          > Kurde -
          • cepimierz Re: Szkoła nr 85 07.02.06, 10:18
            Nie, jednak nie.

            Moja Pani od geografii pobierała nauki w seminarium nauczycielskim jeszcze przed I Wojną światową. Miała na imię Zofia. Pamiętam, bo lataliśmy na niemiecki cmentarz, żeby jej narwać na imieniny bzów i irysów. Nazwisko mi w tej chwili uleciało, ale zaraz sobie przypomnę -
            • t0g Re: Szkoła nr 85 07.02.06, 10:32
              No, to chyba była jeszcze inna pani od geografii... Ale skoro moją
              wychowawczynią była pani od geografii, to zrozumiałe, że tej drugiej mogłem nie
              poznać. Wiek, co prawda, by sie zgadzał. Ale imię i nazwisko tej "mojej"
              pamiętam bardzo dokładnie. W 2002 roku udało sie nam zrobic "spęd koleżeński" i
              zeszło się 11 osób (z listy piędziesięciu paru kolegów i koleżanek, którą wraz z
              kilku innymi kolegami zdołaliśmy pracowicie odtworzyć z pamięci, po czym
              szukaliśmy ich pracowicie po mieście) i bardzo wtedy Pania Helenę wspominaliśmy.

              Pięćdzisiąt parę to obejmowało wszystkich, którzy sie przez klase przewineli
              przez 7 lat; oczywiście az tylu nas nigdy w jednym momencie w klasie nie było.

              Kierowniczka szkoły nazywała się wtedy Pani Halina Niedzińska (lub Nidzińska).
              • cepimierz Re: Szkoła nr 85 07.02.06, 11:45
                Masz super pamięć.

                Ja to utraciłem -
              • grzegorz1948 Re: Szkoła nr 85 07.02.06, 22:59
                Oj chodziles do dziadowskiej szkoly! Dyrektor zrobil tylko raz sped na
                potepienie "Listu Bisupow polskich o przebaczenie" no i nie wyszlo chociaz
                bylismy krotko przed matura wygwizdalismy dzialaczy.Przewodniczacy ZMS po
                spedzie wyladowal w koszu na smieci( wiecie takie drewniane kwadratowe)byl to
                jedyny gorol w klasie i dlatego zwracalo sie do niego Wladziu na spotkaniu
                35lat po maturze Wladziu byl tez ale jako Pralat! Widocznie w koszu przemyslal
                ze z czerwona flaga nie zajdzie daleko.Obecnosc na spedzie imponujaca tylko
                trzech brakowalo z tego dwoch nie zylo a trzeci nie mogl urwac sie z swojej
                parafii w Lübeck.Oj to byla K L A S A!!!!!!!!!!!!
          • krystian71 Re: Szkoła nr 85 07.02.06, 13:55
            byli tacy, potwierdzam,zwlaszcza z tej starej przedwojennej wiary,tuz przed
            emerytura,z ta mala roznica,ze przed Pazdziernikiem mozna bylo za takie cos
            zaplacic kryminalem,za poznego Gomulki najwyzej prace stracic.
            Ja mialem szczescie do nauczycieli historii
            W podstawowce mielismy taka pania Opalinska,wlasnie z tych Opalinskich jakby
            powiedzial kropekuk:)
            W czwartej klasie,do dziesieciolatkow, a ja mialem dziewiec ,odezwala sie ni
            stad ni zowad."wy tu nic nie mowcie,ze rosjanie to agresorzy,ze pol Polski
            zabrali, bo tylu ich zginelo a gdyby nie oni juz niedlugo Niemcy by nas
            wszystkich wymordowali"
            Rzecz w tym :))))he,he ,ze nikt nic takiego nie powiedzial, bo zwyczajnie nic o
            tym nie wiedzial.
            A ja w taki pokretny sposob dowiedzialem sie,ze byl IV rozbior Polski
      • bam_buko Re: Pieśn masowa - plik MP3 07.02.06, 12:08
        lza sie w oku kreci...........piekne to byly czasy
        czy to nie "Mazowsze" spiewa????
    • you-know-who spiewanie piosenek w chorze jest niebezpieczne 07.02.06, 08:17
      t0g,

      wiesz, ja tez slyszalem piosenke w wykonaniu calego choru!
      harmonijny chor glosow spiewajacych piosenke na wiele glosow.
      coz za rozmach skali glosu, a jak rowno! to byly glosy
      wysoko wyksztalconej, inteligentnej i sympatycznej (mowie bez ironii) polonii
      polskiej w pewnej dystyngowanej stolicy europejskiej, i nie mowie tu bynajmniej
      o moim rodzinnym miescie wwie ;-|
      a jaka obsada: dziennikarze najznakomitszych agencji (ludzie nieslychanie dobrze
      poinformowani!), smietanka ludzi biznesu,
      profesorowie, artysci (ok, nie z tych znanych).

      ta piosenka to byl radosny bojowy marsz na przelomie 2002/2003 do wojny
      w iraku.

      mysleli chyba ze Ritter, na ktorego chcialem im najdelikatniej jak umialem
      zwrocic uwage, to moze jakis facet od teori konspiracyjnych historii. robili sie
      czerwoni na twarzy i nerwy im zupelnie puszczaly kiedy wspominalem im, ze
      wybralem sie (po raz pierwszy na tego rodzaju) spacer antywojenny prawie
      dokladnie 3 lata temu. dobijalem ich uzywajac niedopuszczalnego i osmieszonego
      slowa, mowiac ze sorki, ale nie lubie imperializmu. (ritter to republican-voting
      ex-u.s. marine, jesli wam to w czymkolwiek ulzy.)

      a rittera warto czytac: wlasnie dzis
      www.freenewmexican.com/news/39053.html
      przed wojna w iranie. i warto byc prawdziwym konserwatysta, z domieszka
      libertynizmu. ale to juz moje zdanie.

      artykulik polecam goraco tobie t0g.
      brzmi czysciej niz zardzewiala antykomunistyczna tandeta.







      • t0g Re: Mojemu stosunkowi do wojen dawam wyraz 07.02.06, 11:38
        ...przy urnie wyborczej. Wraz z przytłaczającą większością mieszkańców naszego
        miasteczka.

        A propos deszczu: mamy 44 inche rocznie. Połowa tego, co w Seattle.
        • explicit Re: Mojemu stosunkowi do wojen dawam wyraz 07.02.06, 18:48
          Twoja znajomosc regionu jest zenujaca , ile razy otworzysz gebe na ten temat ,
          to nie wiem czy sie smiac , czy plakac ,...

          uklony

          Seattle Climate Data
          =======================

          Many large cities on the USA east coast (i.e., Atlanta, New York, Washington
          D.C.) receive more annual precipitation than Seattle. However, when it stops
          raining in these east coast cities, the sky clears. In Seattle, when it stops
          raining, the sky stays overcast. The rain in Seattle is usually a light or
          fine misty rain. The normal average annual precipitation total for Seattle is
          37.19 inches.

          Summers in Seattle are usually warm, dry, and sunny, with long days and cool
          nights. The driest time of year in Seattle is the last half of July and the
          first half of August. During this time period, Seattle will often go ten,
          twenty, or thirty days without any measurable precipitation. The warm, mild
          weather often continues into fall, with cooler temperatures at night -
          • explicit Re: Mojemu stosunkowi do wojen dawam wyraz 07.02.06, 18:52
            Apropo's mojego postu , to nie jest zaproszenie do przeprowadzki ,...

            uklony
            • i-love-2-ski Re: Mojemu stosunkowi do wojen dawam wyraz 07.02.06, 18:58
              explicit napisał:

              > Apropo's mojego postu , to nie jest zaproszenie do przeprowadzki ,...
              >
              > uklony

              he,he nasz bidulek jest zapracowany tak bardzo,ze chyba powinien powiedziec o
              nieco innym dawaniu:)
              ps.cesiek dawam to rowniez niepopopskiemoangielskiemu i niepoprawnie.spytaj dede
              ona ci podpowie jak z tego wylesc z twarza. nu ide klasc kluchy na pare.
          • rattler Re: Mojemu stosunkowi do wojen dawam wyraz 09.02.06, 16:19
            U Ceska jest to cykliczne , chce siem bidula popisac a wychodzi na glupka .
            Osobiscie lubie go w roli dowcipnisia , mam ubaw wtedy . Z niego :)

            narazie

            --------------------------------------------

            Twoja znajomosc regionu jest zenujaca , ile razy otworzysz gebe na ten temat ,
            to nie wiem czy sie smiac , czy plakac ,...
        • explicit Re: Mojemu stosunkowi do wojen dawam wyraz 07.02.06, 19:48
          Cus jeszcze ceesiek , bo tego tez chyba nie wiesz , otoz 15 mil na pol-zachod
          od Seattle zaczyna sie micro-climat tz. Blue Hole , gdzie przecietne roczne
          opady sa nizsze niz w San Diego czy Los Angeles ,...

          uklony

          www.visitsun.com/rainshadow.html
          You can see it here - Przez okno ,...

          www.graydog.org/sequim/images/webwindow.jpg
        • you-know-who Re: Mojemu stosunkowi do wojen dawam wyraz 07.02.06, 21:40
          no tak, chyba to juz kiedys mowiles, zapomnialem.

          skad zatem ta ironiczna lza?
          ===================
          Lza sie w oku kreci... Obecne podniecenie na Forum przypomnialo mi piekne
          dawne czasy... Takich knowan wrogich sil imperializmu i popychania do wojny to
          juz przezylem sporo. Za czasow mojej mlodosci to co chwila wrecz sie zdarzaly
          nowe knowania podzegaczy.
          • t0g Re: Mojemu stosunkowi do wojen dawam wyraz 08.02.06, 00:10
            you-know-who napisał:

            > no tak, chyba to juz kiedys mowiles, zapomnialem.
            >
            > skad zatem ta ironiczna lza?
            > ===================

            Bo nie lubiem histerycznych reakcji ani jezyka z taniego teatru specjalizujacego
            sie w dramatach dla sluzacych i guwernantek.

            Dobry post w tym duchu napisal "antylobotomista".
    • krystian71 TOMEK,FRANCUZ a to znacie 07.02.06, 09:37
      ze wszystkich portow,ze wszystkich nabrzezy
      z wszystkich okretow co w swiat wioza bron
      krzycza francuzcy dokerzy ,trymerzy
      pokoju chce robocza nasza dlon
      nie chcemy armat,pociskow i wojny
      zdrajcow przed sad,co knuja przeciw nam
      niech wroci syn i matki sen spokojny
      i niechaj pokoj powita Wiet-Nam

      To piesn dokerow to spiew
      co w naszym marszu stal sie awangarda
      ta piesc dokerow to gniew
      co dzis mordercom wara mowi twardo
      To piesn francuzkich jest mas
      Pakt Atlantycki nie zagluszy tego
      nie bedzie walczyl nikt z nas
      z braterskim ludem ZWIAZKU RADZIECKIEGO
      • polski_francuz Re: TOMEK,FRANCUZ a to znacie 07.02.06, 09:40
        Nie znam.

        Ja sie prosze kolegow uczylem, jak zescie dymali na wasze zebrania ZMS, SZPS i
        innych postepowych organizacji:)

        A serio, to juz wszystko pozapominalem.

        A zreszta, za wyjatkiem Wielkiej Improwizacji, coz jest tego godne?

        PF
        • krystian71 Re: TOMEK,FRANCUZ a to znacie 07.02.06, 09:57
          to piesn francuzkich zwiazkowcow, z czasow jeszcze tej pierwszej ,francuzkiej
          wojny w wietnamie,jakie tam ZMS-y ?Kiedy to wlasciwie bylo?
          I swietnie obrazuje lojalnosc tych ZZ
          Uwielbiam takie piosenki, mowia wiecej niz tony papieru w zakurzonych archiwach
          • t0g Re: Pieśn dokerów? Ależ, oczywiście! 07.02.06, 10:21
            Ta nauczycielka śpiewu, zagorzała komunistka, nauczyła nas jej także - i, co
            ciekawe, myśmy ją bardzolubili i nawet jprosiliśmy tę pania, żeby ją śoiwać, bo
            była bardzomelodyjna. Tylko myśmy znali trochę inne słowa (tym nie mniej, to na
            pewno jest ta sama piosenka, prawdopodobnie było kilka niezależnych tłumaczen):

            "Ze wszystkich portów ta pieśn juz rozbrzmiewa,
            Powtarza ją wspólny rytm wielu serc
            I na bulwarach paryskich ją śpiewa
            Francuski lud, złaczony jedną myślą

            (dalej kilku wierdszy tekstu już nie pamiętam)

            Poczym sdzedł refren:

            "Sze la saszą de dokers (pisze w transkrypcji fonetycznej, bo fracuskiego ani w ząb)
            Jak serca głos, dokerów pieśn nad Francją brzmi,
            Ujmijmy w dłoń walki ster,
            Bo każdy z nas dziś walczy przeciw wojnie,
            ** znów jedna linia mi wyleciała z głowy **
            Pokoju ruch ogarnie cały świat,
            Przy dłoni dłoń i przy ramieniu ramię,
            Do boju wróg pójdzie z nami jak brat!"

            Ta ostatnia linia była przedmiotem wielu interpelacji u pani od spięwu, bo nam,
            10-letnim pyrdkom, wydawała sie pozbawiona sensu i logiki. Pani jednak
            utrzymywała, że wszystko jest OK.

            Jeszcze tam było o głosie matek, który coraz silniej się rozlegał,

            "Gdy matek głos wciąz silniej sie rozlega:
            Nie damy ginąć swym synom w Wietnamie!
            Gdy słyszysz głos pieśni tej,
            Do walki stań, daleki nasz kolego,
            By legła na morskim dnie
            Żłowroga broń, co płynie ku brzegom!"

            Melodię pamiętam DOSKONALE, i pasuje ona jak ulał również do tyxch słowm, które
            podałeś, Krystianie!

            Mógłbym zaśpiewać, nagrać i wrzucić na "Groszka", ale boję się, że pobudzę moje
            panie, więc poczekam z tym może do jutra?
            • t0g Re: Nie mogłem sie oprzeć pokusie... 07.02.06, 10:45
              No i zaspiewąem do "Krystianowych" słów... Ale, psainoga, okazało sie, że chyba
              mikrofon sie zepsuł, bo wyszła FATALNIE. Głównie jakies zgrzyty koszmarne. Będę
              próbował na innym sprzecie, kolega w pracy ma notebooka z niezła nagrywarką...
              Ale jedno moge powiedzieć,melodia, która pamiętam, pasuje rzeczywiście jak ulał
              do tych słów!
              • krystian71 Re: Nie mogłem sie oprzeć pokusie... 07.02.06, 13:36
                wyglada na to,ze to jest to samo,a melodia ...
                Maszerowac sie do niej nie da.Pewnie spiewali ja tylko na apelach.
                Ja to mam z takiego starego spiewnika druha zastepowego.
                Ciutke po 56 roku i chyba wiem o co chodzi.Przemycono tam bardzo wiele
                piosenek , ktore wczesniej byly zakazane.
                Przedwojenny hymn harcerski, rozne rozmaryny i piosenki Szarych Szeregow, i dla
                kamuflarzu powtykali piesni mUsowe
                Jak to wpadlo w moje rece 20 lat pozniej bylem zszokowany, bo znowu byla
                cenzura i np takich piosenek jak ta znowu nikt nie spiewal :
                "wszak Boga i Ojczyzne milujac chceeeemy zyc
                harcerskich serc ty drgnienia znasz..."

                Z podstawowki pamietam inna,te spiewalem
                "bija seca,serca rade
                wyruszamy na parade
                dzisiaj swieto,ludzi wolnych
                zatrzepotal sztandar szkoolny"
                he,he to byly czasy
                • t0g Re: Mikrofon sie naprawił! Pieśń dokerów jest! 07.02.06, 20:29
                  Nie wiem, jaka była przyczyna, ale nagle się naprawił. Tylko proszę się nie
                  przerazić, głos mam trochę jak zacny czworonóg płci męskiej, dostarczający nam
                  wełny:

                  groszek.741.com/Aktualnosci/dokerzy.wav
    • gieroy_asfalta ja śpiewałem lepszy hardcore:-) 07.02.06, 14:27
      nam w latach 80. w podstawówce wychowawczyni, straszna komunistka, kazała
      wkuwać tekst pieśni "Swaszennaja wojna", i śpiewaliśmy;-)))Przy okazji
      piętnowała kapitalizm, amerykański imperializm i rewizjonistów erefenowskich.
      A śpiewlismy tak, na cały głos:
      WSTAWAJ STRANA OGROMNAJA
      WSTAWAJ NA SMIERTNYJ BOJ
      Z CŻUZOJU SILOJ TEMNOJU
      Z PROKLATOJ ORDOJ.
      PUST JAROST BLAGARODNAJA
      WSKIPAJET KAK WOŁNA,
      IDET WOJNA NARODNAJA,
      SWASZENNAJA WOJNA.
      ;-P
    • aaki rotfl 07.02.06, 18:53
      Kraj lat dziecinnych! On zawsze zostanie. Święty i czysty jak pierwsze kochanie,?.
      ---------------------------------------------------------------------
      Jak bylem jeszcze pyrdkiem w szkole podstawowej (nr 85 w Warszawie), to
      > musielismy co rano odbywac apel i na koniec zawsze odspiewywalismy jakas
      > "piesn masowej zaglady". Kazda w ciagu tych lat odspiewalismy pewnie z
      > kilkadziesiat razy, no i ja slowa bardzo dobrze do dzis pamietam....
    • t0g Re: Nie zna granic ni kondonów - MP3 07.02.06, 21:10
      Nie zna granic ni kondonów,
      Pies mi zdechł!
      Pies mi zdechł!
      Pies mi zdechł!

      groszek.741.com/Aktualnosci/nie_zna_granic.mp3
      • t0g Re: Tysionce ronk! Miliony ronk! MP3 07.02.06, 21:13
        groszek.741.com/Aktualnosci/tysionce_ronk.mp3
        • t0g Re: Trochęmniej polityczna z tamtych czasów MP3 07.02.06, 21:19
          "Trzej przyjaciele z boiska"

          groszek.741.com/Aktualnosci/przyjaciele.mp3
        • explicit Re: Tysionce ronk! Miliony ronk! MP3 07.02.06, 21:20
          Znowu siem najebales , ceesiek :))) Idz spac zanim niunia wroci ,...

          uklony
          • borrek Re: Mam pomysl. MP3 07.02.06, 21:27
            www.rejs.art.pl/audio/przesuniecie.mp3
            • t0g Re: Mam pomysl. MP3 07.02.06, 21:42
              :)))))))

              A może masz jeszcze, jak Kaowiec opowiada swój życiorys?
              • borrek Re: Mam pomysl. MP3 07.02.06, 21:55
                Wszystko jest tutaj.
                www.rejs.art.pl/sounds.php?cat=2001
      • t0g Re: No i przwecież nie może zabraknąć tego: 07.02.06, 21:31
        "Tam za góra jest granica...."

        groszek.741.com/Aktualnosci/straznica.mp3
        • picard2 Re: No i przwecież nie może zabraknąć tego: 07.02.06, 23:18

          Brawo tego rodzaju piosenek nigdy nie slyszalem.To wychodzi bardzo ladnie
          z sychronizatorem obrazow(to napewno neologizm polski).
          • explicit Re: No i przwecież nie może zabraknąć tego: 07.02.06, 23:42
            Ciesz sie - Jak bedziesz do mnie dzwonil , call me mister , ja pamietam te
            czasy i wole jak przeklinaja ,... Idiot !!!!

            ===============================================================================

            Brawo tego rodzaju piosenek nigdy nie slyszalem.
          • t0g Re: No i przwecież nie może zabraknąć tego: 08.02.06, 00:22
            picard2 napisał:

            >
            > Brawo tego rodzaju piosenek nigdy nie slyszalem.To wychodzi bardzo ladnie
            > z sychronizatorem obrazow(to napewno neologizm polski).

            Jest taka ksiazka pt."Zly" Leopolda Tyrmanda. To sa piesni "masowej zaglady"
            wlasnie z epoki, opisanej w tej ksiazce. Nasze zycie w Warszawie wtedy bylo
            przepelnione ta muzyka, lecialo to zewszad, z radia, z glosnikow w czasie przerw
            w szkole, i tak dalej. Plakaty na scianach wyszydzaly tzw. "bikiniarzy". Modna
            meska fryzura byla tzw. "mandolina". Elementem wojskowego munduru byla jeszcze
            tzw. "koalicyjka". A po kolorze otokow na czapce rozpoznawalo sie, z jakiej
            formacji jest dany zolnierz. Umysl dziecka jest szczegolnie chlonny, ten okres
            jakos mi sie szczegolnie utrwalil w pamieci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka