mathias_sammer
08.02.06, 14:11
MOSKWA
"My więcej nie będziemy. Polacy zgodnie przepraszają za skandaliczne
karykatury"
"Nowyje Izwiestia" z 07.02., Wiktor Szańkow
Zarówno G. Gauden, redaktor naczelny "Rzeczpospolitej", jak i premier
K.Marcinkiewicz oraz minister S. Meller "przeprosili muzułmanów za
przedrukowanie skandalicznych karykatur". "W Polsce - w przeciwieństwie do
Europy Zachodniej - wojna karykaturalna, sprowokowana przez dziennikarzy
duńskich, zademonstrowała rzadką jedność polityków, uczonych i zwierzchników
Kościoła katolickiego. Wszyscy oni jednomyślnie osądzili fakt znieważenia
uczuć religijnych muzułmanów". "Wczoraj upłynął termin ultimatum, jakie
muzułmanie w Polsce postawili głównemu redaktorowi "Rzeczypospolitej". W
przypadku odmowy złożenia przeprosin przez pana Gaudena mufti Polski - Selim
Chasbijewicz, zagroził wnioskiem do prokuratury o wszczęcie postępowania
karnego przeciwko "Rzeczpospolitej" [...]". G. Gauden w czasie wystąpien ia
radiowego "zastrzegł, iż nie przekroczył granicy poprawności politycznej i
że "Rzeczpospolita" nie ma zamiaru rezygnować z "wywalczonej wolności prasy".
Jego zdaniem przedrukowanie dwóch karykatur z gazety duńskiej było tylko
wyrazem solidarności z europejskimi i bliskowschodnimi mediami, poddanymi
szantażowi i groźbom ze strony radykalnych muzułmańskich organizacji. Nie
była to próba znieważenia religijnych uczuć muzułmanów. I dodał, iż groźba
Związku Muzułmanów w Polsce złożenia wniosku w prokuraturze nie przestraszyła
go. Nie ma zamiaru na takich warunkach przepraszać muzułmanów, przeprasza
bowiem tylko tych prawowiernych, których gazeta mimowolnie obraziła". Premier
K. Marcinkiewicz zwołał 04.02. konferencję prasową, w czasie której w imieniu
rządu przeprosił muzułmanów w Polsce za "nieodpowiedzialny krok kolegium
redakcyjnego "Rzeczpospolitej". Podobne stanowisko wyraził także minister S.
Meller. "We wszystkich dyplomatycznych przedstawicielstwach Polskich w
krajach muzułmańskich w sobotę został wzmo cniony system
bezpieczeństwa". "Jeśli skandal nie zostanie wyciszony na poziomie
politycznym - autor omawia wypowiedź Jerzego Dziewulskiego, tytułując
go "byłym doradcą prezydenta państwa ws. bezpieczeństwa" - to Polska nie
uniknie aktów terrorystycznych, zwłaszcza w kontekście uczestnictwa polskiego
kontyngentu w wojskowych operacjach w Iraku". "UE, przyjmując w zeszłym roku
do swoich szeregów neofitów, [...] zleciła im przyjęcie w latach 2006-2013
pokaźnej liczby imigrantów z państw "trzeciego świata" (głównie
muzułmańskich). I jeśli dla małej Estonii liczba ta została określona na 30
tys. osób, to w przypadku 38-milionowej Polski sprawa dotyczy liczby 750 tys.
imigrantów [...] - prawie 2% ludności państwa. Oczywiście są to proporcje
nieporównywalne z francuskimi, jednakże - biorąc pod uwagę aktywność
reprodukcyjną muzułmanów - to w możliwej do przewidzenia przyszłości etniczne
proporcje demograficzne mogą ulec poważnym zmianom. Tak więc, niewykluczone
są nie mniej poważne skutki polityczne". Istniejący od 80 lat Związek
Muzułmanów Polski zrzesza ok. 5 tys. muzułmanów, głównie Tatarów, od wieków
zamieszkujących w Polsce. W Polsce mieszka także ok. 25 tys. "uczniów Proroka
Mahometa - uciekinierów z krajów muzułmańskich, studentów i przedsiębiorców".
za MSZ