Dodaj do ulubionych

hypokryzja islamu

08.02.06, 21:16
Przeciez te wszystkie karykatury byly opublikowane w Egipcie w zeszlym
pazdzierniku i nikomu nie przeszkadzaly.
Nagle jak Iran i Syria chca odwrocic uwage swiata od wlasnych problemow -
rozpetali chece
egyptiansandmonkey.blogspot.com/
Obserwuj wątek
    • mannaznieba4 Re: hypokryzja islamu ? iran nie ma problemu !! 08.02.06, 21:24
      iran ma głowice atomowe i rakiety po testach.niczego sie nie boi bo wie,że nie
      zostanie zaatakowany.teraz jedynym problemem iranu jest terminowe zakończenie
      wydruku komiksu o IIWS.
      • marcus_crassus jeszcze nie ma ptysiu 08.02.06, 21:49
        wiesz co to sa "testy atomowe" ? :)))

        i nie bedzie mial minimum kilka miesiecy. a do tego czasu

        byla taka piosenka :)

        leca leca moski...
        duze bombki maja...
        hej! dzisiaj ladne zorze
        nad iranem wstaja...

        (goralska)
        • lechu1 Re: jeszcze nie ma ptysiu 10.02.06, 12:00
          ))
    • dana33 Re: hypokryzja islamu 08.02.06, 21:27
      nu, to co? bojkotujemy egipt???? :)))) zaraz zadzwonie do borucha goldsteina i
      razem pojdziemy podpalic egipska ambasade w tel avivie..... :)))))
      • boruch_goldstein Re: hypokryzja islamu 08.02.06, 21:59
        Nu,
        Wlasnie chcialem dzwonic do Ciebie :-)
        A tu mosze rabejnu twierdzi ze podpalanie ambasady egipskiej to hilul haszem

        Kahane Chai!
        • dana33 Re: hypokryzja islamu 08.02.06, 22:11
          mojsze czasami sie myli, czasami, mind you..... nie przewidzial najnowszej
          rozrywki naszych kuzynow z wujka ismaila.... a ja sobie tak mysle, ze co wolno
          moim kuzynom to wolno i nam, nie? rownosc w rodzinie powinna byc....
    • i-love-2-ski kukuleczka kuka 08.02.06, 22:12
      grupa jajek szuka
      wybiera przebiera
      smierdzace wybiera
    • prosto.z.mostu to dopiero poczatek! 09.02.06, 03:55
      bedzie gorzej!
    • lechu1 Kim byl "prorok". czy byl terrorysta? 09.02.06, 21:08
      Ten srednowieczny rozbojnik nie od razu zaczal od tworzenia religii gdyz
      malzenstwo z 15 lat starsza a bogata wdowka Khadija zapewnialo mlodzianowi
      wszystkie uciechy cielesne i duchowe. Wdowka trzymala jednak mlodzika krotko
      nie pozwalajac mu na seksualne zboczenia. Dopiero po jej smierci w 620 roku
      Mohamed odkryl przyjemnosci poligami i pedofilii. Posrod kopy naloznic
      jakie "poslubil" byla 6-cioletnia Aisha. Interes pozostawiony przez Khadije
      nie szedl najlepiej wiec Mohamed zalal sie na boku napadami na kupcow
      wedrujacych po pustyni. Jego seksualne i bandyckie praktyki nie podobaly sie
      niektorym chrzescijanskim czy zydowskim mieszkancom Arabii wiec Mohamet wpadl
      na pomysl podobny do tego jaki wiele wiekow pozniej skopiowal od niego w
      Anglii Henryk VIII: zalozyl religie. Zaczal wiec zwierzac sie swoim
      towarzyszom od rozbojow, ze juz od dawna dostaje nawiedzenia od archaniola
      Gabriela, ktore w dziwny sposob usprawiedliwiaja ich rozboj. Nic dziwnego, ze
      nowa religia zaraz znalazwa wyznawcow wsrod pustynnych piratow. Bandytyzm
      zawarty w wersetach Koranu nie znalazl jednak uznania u rzadzacych Mekka elit
      kupieckich z wlasnego plemienia Mohameta Quraysh. Wiec kupcy przywolali
      Mohameta i jego rozbojnikow do porzadku. Przypomniano mu przy okazji, ze w
      Mecce jest wielu bogow i bogin wiec Mohamet jak zwykle jest to u Arabow
      postanowil udobruchac zwycieskich pogan wiazka odpowiednich wersetow na czesc
      poganskich bostw. Szczegolnym uwielbieniem Mohamet obdarzyl boginie al-Lat,
      al-Uzzah i al-Manat. Te wersety okazaly sie pozniej ambarasujacym wydarzeniem
      w zyciu "proroka" wiec okazalo sie, ze szeptal je do ucha Mohameta sam
      Szatan !!! Dzis islamisci gonia Hinduskiego pisarza Salmana Rushdie po calym
      swiecie za to ze smial przyblizyc ta historie swiatu swoimi "Szatanskimi
      Wersetami".
      Szatanskie Wersety nie na dlugo oglupily elity Mekki gdyz na jaw wyszly inne
      przekrety Mohameta i dlatego on i jego banda musiala przeniesc sie do Medyny
      gdzie zalozono baze do dalszego rozboju. Mohamet wrocil do swoje poprzedniej
      tworczosci wersetow i oswiadczyl, ze tylko jego nowej (starej-bo prze
      szatanskimi wersetami) wersji Koranu nalezy sie bezwgledne posluszenstwo
      (islam). Od tego momentu napady na kupieckie karawany mialy blogoslawienstwo
      Allaha o ile Mohamed dostawal swoja dzialke jak to pieknie zostalo opisane w
      rozdziale Koranu zatytulowanym "LUPY".
      W 624 roku islamisci swietowali "wielkie zwyciestwo" kiedy pod miejscowoscia
      Badr 300 bandytow zlupilo karawane kupca Abu-Sufyana powracajaca z Syrii. Od
      tego czasu islam (podporzadkowanie) stalo sie religijnym nakazem, ktory dzis
      z roznym szczesciem wprowadza Al-Kajda w roznych zakatkach swiata. Oczywiscie
      wygodnie wypisywane w zaleznosci od potrzeb wersety Koranu pozwalaly na
      tymczasowy rozejm jaki Mohamet podpisal z Mekka w 628 roku by zaraz
      zdradziecko rowniez zgodnie z Koranem autorstwa Mohameta zaatakowac Mekke i
      urzadzic tam masakre swoim przeciwnikom. W 630 roku bylo po zabawie i Mohamed
      panowal niepodzielnie nad polwyspem Arabskim. Pokazujac swoja tolerancje
      Mohamet wypedzil pozostalych przy zyciu chrzescijan i zydow (poganie poszli
      pod noz) i oglosil Mekke jako "haram" czyli terytorium gdzie pod kara smierci
      zakazany jest wstep niewiernym. W 632 roku Mohamed nagle wieczorem odrzucil
      zaloty nieletniej Aishy mowiac: kochanie mam bol glowy, po czym wydal rozkaz
      podboju chrzescijanskiej Syrii i zmarl.




Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka