grzegorz1948
09.02.06, 21:05
Jakos naraz ucichlo w wiadomosciach o sytuacji w Iraku.Czy przypadkiem sprawa
Mahometa nie jest zaslona dymna dla Iraku?Czyzby naraz Irakijczycy pokochali
Amerykanow czy tylko za ta zadyma wywozi sie dalej zolnierzy amerykanskich w
workach do swojej ojczyzny.A w Jugoslawi tez juz jest spokoj? Moze te pytania
obudza czyjas czujnosc?