chris12 Lubię tę tezę o spontanicznej reakcji muzułmanów 10.02.06, 10:23 Ja widziałem "spontaniczny" bojkot towarów duńskich polegający na tym, że kierownictwo supermaketów zdejmowało towar z półek a w budynku gdzie mieszkam pojawiły się na klatkach schodowych listy "zakazanych" towarów. Odpowiedz Link Zgłoś
bogdantadus Wszystkie akcje sa podobnie spontaniczne - popatrz 10.02.06, 10:49 na te crassusa i kolegow. Jak dlugo "spontanicznie" mozna zyc nienawiscia? Normalny czlowiek szuka roznych zrodel. Tu mala odtrutka z "lewackiego" uniwersytetu: www.kulturaihistoria.umcs.lublin.pl/nr5/artykuly/ciszek_m.html Odpowiedz Link Zgłoś
dundrub Re: Wszystkie akcje sa podobnie spontaniczne - po 10.02.06, 11:07 bogdan.. zastanawiajaca jest jednak ta reakcja mas na prowokacje ich wlasnych rzadow czy religijnych przywodcow.. jak to sie dzieje, ze oni nawet nie zastanawiaja sie, czy to, co sie im serwuje jest prawdziwe? jaki umysl potrafi byc tak bezkrytyczny? Odpowiedz Link Zgłoś
bogdantadus Re: Wszystkie akcje sa podobnie spontaniczne - po 10.02.06, 11:19 dundrub napisał: > bogdan.. > zastanawiajaca jest jednak ta reakcja mas na prowokacje ich wlasnych rzadow czy > religijnych > przywodcow.. > jak to sie dzieje, ze oni nawet nie zastanawiaja sie, czy to, co sie im serwuje > jest prawdziwe? > jaki umysl potrafi byc tak bezkrytyczny? Pytanie retoryczne: malo masz tu wypowiedzi, ktorych "krytycznosc" jest podobna do tamtej. Po prostu: swiat zamieszkuja nie tylko dobrzy, madrzy i nieprzekupni ludzie - ci drudza sa za to przewaznie glosniejsi. www.kulturaihistoria.umcs.lublin.pl/nr5/artykuly/ciszek_m.html Odpowiedz Link Zgłoś
dundrub Re: Wszystkie akcje sa podobnie spontaniczne - po 10.02.06, 11:53 czytalem ten referat.. dziekuje za link. dlaczego wiec ci malutcy tak chetnie ida za tymi glosniejszymi? popatrz.. w latach 30tych niemcy poszli za imc hitlerem jak w dym. dlaczego? czy nie ma tutaj jakichs punktow zbieznych? czego brakuje tym masom? co wysusza ich potzreby i pragnienia na suchy wiorek tak bardzo, ze wystarczy mocniejsza iskra (ze strony tych glosniejszych), zeby zaploneli zywym ogniem? wierze, ze sa narzedziami w rekach szalencow i fanatykow. czy byliby nimi, gdyby byli nieco bardziej wyksztalceni np? Odpowiedz Link Zgłoś
bogdantadus Re: Wszystkie akcje sa podobnie spontaniczne - po 10.02.06, 12:09 dundrub napisał: > wierze, ze sa narzedziami w rekach szalencow i fanatykow. czy byliby nimi, gdyb > y byli nieco bardziej > wyksztalceni np? Tego nie wiem, wiedza tez nie wszystkich uchronila od szalenstwa (Goebbels mial doktorat). Moze potrzebne sa duze zmiany w naszym systemie i hierarchii wartosci? Chyba gdzies tu trzeba szukac rozwiazan. Odpowiedz Link Zgłoś
dundrub Re: Wszystkie akcje sa podobnie spontaniczne - po 10.02.06, 12:20 hmm moze w NASZYCH SYSTEMACH? czy nie masz wrazenia, ze nieprzypadkowo porownuje sie muzulmanska mentalnosc i Ich widzenie swiata do sredniowiecznej europy? Odpowiedz Link Zgłoś
bogdantadus Re: Wszystkie akcje sa podobnie spontaniczne - po 10.02.06, 12:50 dundrub napisał: > hmm moze w NASZYCH SYSTEMACH? > czy nie masz wrazenia, ze nieprzypadkowo porownuje sie muzulmanska mentalnosc i > Ich widzenie swiata > do sredniowiecznej europy? Zalezy co kojarzysz ze sredniowieczna Europa - wg. niektorych historykow byla to jedna z najciekawszych epok (Johan Huizinga-"Jesien sredniowiecza")! Odpowiedz Link Zgłoś
dundrub Re: Wszystkie akcje sa podobnie spontaniczne - po 10.02.06, 13:01 nie watpie, ze II wojna swiatowa tez byla ciekawa (literatury od groma ;) Odpowiedz Link Zgłoś
bogdantadus Re: Wszystkie akcje sa podobnie spontaniczne - po 10.02.06, 13:40 dundrub napisał: > nie watpie, ze II wojna swiatowa tez byla ciekawa > (literatury od groma ;) Od strony niszczenia kazda wojna jest "ciekawa". Ciekawe tez, ze historii ucza nas karzac wkuwac daty roznych rzezi. Huizinge interesuje budowanie, tworzenie i obszar wolnosci jednostek i grup. Odpowiedz Link Zgłoś
dundrub Re: Wszystkie akcje sa podobnie spontaniczne - po 10.02.06, 13:55 coz.. to byla wojna o wolnosci i obszary wolnosci.. tak? poza tym, nie chodzi mi o to, co pisze ktos na temat sredniwoecza a o to, do jakiego "archetypu" czy "symbolu" przyrownuje sie muzulmanski stan rzeczy i dlaczego, tak? Odpowiedz Link Zgłoś
bogdantadus Re: Wszystkie akcje sa podobnie spontaniczne - po 10.02.06, 14:01 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=36547390&a=36567590 Odpowiedz Link Zgłoś
diegoramirez Zabwne coś takiego czytać w twoim wykonaniu :-) 10.02.06, 15:49 Parę dni temu powyższą informację oceniłeś jako kłamliwą prowokację ponieważ podała ją strona, którą ty oceniasz jako "siejącą nienawiść". Nie zadałeś sobie nawet trudu sprawdzenia jej wiarygodniści. I nagle stała się wiarygodna, gdy podała ją wybiórcza! I ty bredzisz o "szukaniu z róznych zródel"? Komedia :-) Odpowiedz Link Zgłoś
bogdantadus Re: Zabwne coś takiego czytać w twoim wykonaniu : 10.02.06, 16:42 diegoramirez napisał: > nawet trudu sprawdzenia jej wiarygodniści. I nagle stała się wiarygodna, gdy > podała ją wybiórcza! I ty bredzisz o "szukaniu z róznych zródel"? O czym ty teraz z takim przejeciem? Na te strone nie zagladam z tych samych powodow, dla ktorych omijam szamba - tam jest zawsze to samo i nurkowanie w nich w poszukiwaniu jadalnych okruszkow pozostawiam desperatom. Odpowiedz Link Zgłoś
nigaa22 Kultura islamska to tylko przemoc wobec kobiet 10.02.06, 11:59 niewiernych , ropa i kebaby. Nic po za tym swiat islamski nie ma do zaoferowania wszystko to juz mamy szkoda W te wakacje mialem jechac ze starymi do egiptu lecz zaczelem im wkręcac ze to zbyt niebezpieczne Pojedziemy do chorwacji To jest moj maly wklad w bojkot arabskich kacykow Acha rowiązanie problemu z muzulmanami w UE jest banalnie proste Wystarczy poodbierac nierobom zasilki socjalne Problem sam zniknie Odpowiedz Link Zgłoś
szerszen039 Re: Awanturę o karykatury rozpętano na szczycie p 10.02.06, 10:46 Całą zadymę wywołała persja aby ukryć swoje manipulacje z atomem syria chce wejść mocno do Lewanonu. A tak nprawdę, wypuścić trochę ciśnienia który się zebrał u biedoty w tych krajach. Teraz trochę o tradycjach niekturych kultur. W Polsce Naród w wyjątkowych sytuacjach zbiera siłę i razem walczą o wspólną sprawę, mamy przykłady z histori,ostatnnie zrywy wszyscy pamiętają to były Solidarność, śmierć Papieża Wojtyłły Polaka,palenie zniczy i modły narodu, zawalenie się hali w Katowicach,występy artystów i zbieranie pieniędzy dla poszkodowanych, to jest znana cecha polaków. Ameryka ma dużo różnych świąt,gdzie cały naród bierze udział. Rosja czeka cały rok na święto Zwycięstwa nad hitleryzmem obchodzone uroczyście. W Szwecji mają na wiosnę,palenie czarownic pószczanie petard na Nowy Rok od czasu do czasu blade demonstracje. Hiszpania walki byków, i coroczne wypuszczanie byków w wązkie uliczki, ludzi pędzących na łeb na szyję, nieraz ciężko poszkodowanych. W Italji obrzucanie pomidorami i kąpiel w sosie pomidorowym bardzo zdowe dla skóry. Niemcy święto piwa, obchody rowalenia muru Berlinskiego i inne. Francja Nowy Rok, śwęto zbioru winogron. Brazylja nawet najbiedniszy cały rok zbiera pieniądze aby wystąpić w karnawale. Indje Swięta kąpiel w Gangesie. Indijanie palą mrhiuanę a starsi plemienia, przystrojeni w kolrowe pióra pięne szaty i amulty tanczą w okół ognia a całe plemię im dopingóje. Eskimosi nie żucają kamieni ani nie palą iglu pędzą kilometrami saniami aby zdobyć pożywienie dla wszystkich. Izrael jest dużo Swiąt smutnych spędzanych na modlitwach najważniejsze Swięto to pwstanie Panstwa Izrael, wesołe swięta purim kiedy wszscy przebrni wychodzą na defiladę,swięto Lag Ba Omer na wiosnę palenie ognisk całą noc aby przepędzić komary z Izraela. Muzułmanie mają żucanie kamieni palenie ogni i zbijanie niwiernych oczywiscie nie wszyscy,w koncu andrenalina opada i wszystko cichnie. Grożna jest pajęczna teroru oplatająca cały swiat dopuki Rządy nie wybiorą occzek z tej pajęczyny,przywódców nie skonczą z teroryzm, a to jest groźne dla całego świata. Odpowiedz Link Zgłoś
br00net Kto widział sławne karykatury Mahometa? 10.02.06, 10:51 Ja widziałem i nie rozumiem prostestów Muzułmanów, a szczególnie Polaków w sprawie publikacji tychże w Rzeczpospolitej i w innych czasopismach. Według mnie są to tylko wyobrażenia europejczków o wojującym, pełnym nienawiści Islamie. Obawiacie się konfliktu cywilizacji? On i tak nastąpi. Mądrzy ludzie, miłujący pokój nie podnoszą takiego rabanu, gdy ktoś ich przedstawi w krzywym zwierciadle. Mądrzy ludzie nie palą ambasad, tylko wyciągają wnioski, że cos trzeba zmienić. Ktoś powie, że to tylko dostarczanie pretekstów dla fanatycznych islamskich terrorystów? Pretekst dla nich i tak się znajdzie, jak nie taki to inny. Niedługo jakiś muzułmański przywódca religijny stwierdzi, że jedzenie mięsa wieprzowego przez europejczyków i nie zasłanianie twarzy przez kobiety z Europy to obraza Islamu. Na ulice wyjdą znowu ludzie z karabinami i będą protestować, a tysiące "wojowników" pojedzie na Zachód zabijać tysiące europejskich niewinnych dzieci i kobiet, żeby dostać się do islamskiego raju, w którym czeka 40 chętnych dziewic. Chowanie głowy w piasek i przepraszanie nie ma więc najmniejszego sensu. Tego problemu nie rozwiążemy w ten sposób!! Odpowiedz Link Zgłoś
alfuspa Re: Awanturę o karykatury rozpętano na szczycie p 10.02.06, 11:04 Akurat w tym przypadku okazuje sie,ze demokracja tez ma granice.Obrazalstwo uczuc religijnych/wg niewszystkich wierzacych/ewidentnie stanowi gre polityczna,w imie religii,ktorej ci obrazeni sa narzedziem osob,niepotrafiacym inaczej realizowac sie w tym swiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
ja-polak Re: Awanturę o karykatury rozpętano... w DANII ! 10.02.06, 11:20 Panstwa arabskie to przekrojówka systemów totalitarnych poprzeplatanych z fanatyzmem religijnym. To brak podstawowych swobód, tolerancji, demokracji i wolnosci w bardzo szerokim rozumieniu. Jednak nie wolno zapominac, ze muzelmanie, ktorzy znajduja sie w Danii i rozpoczeli protest przeciw karykaturom Mahometa, znalezli sie w Danii jako UCHODZCY, jako ludzie - ktorych tamte (arabskie) systemy przesladowaly. Ci sami uchodzcy protestowali przeciw dyskryminacji ich w Danii - o tym takze nie wolno zapominac - bo inaczej NICZEGO SIE Z TEGO WYDARZENIA NIE NAUCZYMY! Odpowiedz Link Zgłoś
hrunio sprostowanie 10.02.06, 11:27 ja-polak napisał: ... > Jednak nie wolno zapominac, ze muzelmanie, ktorzy znajduja sie w Danii i > rozpoczeli protest przeciw karykaturom Mahometa, znalezli sie w Danii jako > UCHODZCY, jako ludzie - ktorych tamte (arabskie) systemy przesladowaly. Mylisz się, oni tam są z powodów ekonomicznych czyli mówiąc inaczej - dla pieniędzy. Odpowiedz Link Zgłoś
ja-polak Re: sprostowanie 10.02.06, 12:05 hrunio napisał: > ja-polak napisał: > ... > > Jednak nie wolno zapominac, ze muzelmanie, ktorzy znajduja sie w Danii i > > rozpoczeli protest przeciw karykaturom Mahometa, znalezli sie w Danii jak > o > > UCHODZCY, jako ludzie - ktorych tamte (arabskie) systemy przesladowaly. > > Mylisz się, > oni tam są z powodów ekonomicznych > czyli mówiąc inaczej - dla pieniędzy. Nie, nie myle sie - Dania, wraz z wejsciem do rzadu Narodowej Partii Danii (Dansk Folkeparti) zmienila prawo i przyjmuje tylko uchodzców politycznych na podstawie wspolnego europejskiego porozumienia (... i nie wiecej). Partia ta nawoluje do wyrzucenia z Danii wszystkic obcokrajowców (takze Polaków) i ma juz na swoim koncie "wiele osiagniec"... Odpowiedz Link Zgłoś
radjukej SPROSTOWANIE sprostowania 10.02.06, 13:45 > Nie, nie myle sie - Dania, wraz z wejsciem do rzadu Narodowej Partii Danii > (Dansk Folkeparti) zmienila prawo i przyjmuje tylko uchodzców politycznych na > podstawie wspolnego europejskiego porozumienia (... i nie wiecej). Nie znam sytuacji w Danii ale jestem calkiem dobrze zorientowany w kwestii "azylantow politycznych" w Wielkiej Brytanii (pracowalem w miejscu gdzie przewijalo sie ich do kilkuset w ciagu miesiaca). WSZYSCY przyjechali w celach zarobkowych (nic dziwnego zreszta). Azyl polityczny to tylko wytrych sluzacy do otwierania europejskich drzwi. Zreszta nie byli to nie tylko muzulmanie - takie same papiery (czesto falszywe) mieli tez "polityczni" z innych krajow/kultur - caly ten system to zwykla sciema. Tak na marginesie ze swietnej strony pokazali sie muzulmanie z Iraku (Kurdowie i niby-Kurdowie) ktorzy po dorobieniu sie stanowisk na poziomie brygadzisty wykorzystywali swoje pozycje do zastraszania dziewczyn pracujacych w fabrykach - oczywiscie w celach seksualnych, tak, Polki sluzyly im za materace i bardzo dlugo pracodawcy obawiali sie podejmowania interwencji. Tak na marginesie 8 z 10 brygadzistow bylo w to zamieszanych! To znaczy ze dal mniej wiecej 80% muzulmanow Wasze Matki, Zony, Corki, Siostry to K-oo-rr-w-y, ktore mozna gwalcic, bic i ponizac. Wnioski wyciagajcie sami. p.s dla tych ktorzy radza sobie z Angielskim: www.faithfreedom.org/Testimonials/AhmedShalakamy50521.htm zrozumiecie, ze to co opisalem nie jest sytuacja wyjatkowa. Odpowiedz Link Zgłoś
ja-polak Re: SPROSTOWANIE sprostowania 10.02.06, 14:11 W tym wypadku tylko mozna ci przyznac racje. Mi chodzi o przenoszenie zachowan kryminalistów na normalnych ludzi (ktorych jest moim zdaniem wiecej) i ktorzy dobrze integruja sie ze spoleczenstwem wsrod ktorego przyszlo im mieszkac. Robil to Hitler, robi to Heidegger w Austrii, Le Pein we Francji i kilku innych w innych krajach Europy. Dochodza do wladzy na nienawisci... a to jest zawsze zlym "pomyslem" na rzadzenie... Odpowiedz Link Zgłoś
radjukej Re: SPROSTOWANIE sprostowania 10.02.06, 15:00 > Mi chodzi o przenoszenie zachowan kryminalistów na normalnych ludzi (ktorych > jest moim zdaniem wiecej) i ktorzy dobrze integruja sie ze spoleczenstwem wsrod > > ktorego przyszlo im mieszkac. Robil to Hitler, robi to Heidegger w Austrii, Le > Pein we Francji i kilku innych w innych krajach Europy. Dochodza do wladzy na > nienawisci... a to jest zawsze zlym "pomyslem" na rzadzenie... Tutaj znowu ja musze przyznac Tobie racje :-) Glownym problemem wydaje mi sie to, ze przecietny czlowiek wcisniety jest miedzy grupy ktore "glaszcza" islam i w swojej hipokryzji daja muzulmanom "licencje" na lamanie elementarnych praw czlowieka tlumaczac to roznicami kulturowymi z drugiej mamy fundamentalistow chrzescijanskich (od torunskiego mocheru po preriowy bushyzm). Europejskie elity musza w koncu zrozumiec ze problem istnieje i jest troche za duzy by znowu zamiesc go pod dywan. Musza dac spoleczenstwu alternatywe, bo im nizej chyla swoje karki przed butami Immamow (przyzwyczaili sie do tego przez wieki relacji z kosciolem), tym bardziej spychaja ogromna czesc spoleczenstwa w objecia nacjonalistow wszelkiej masci. To ze w Niemczech dopuszczono do powstania zamknietych spolecznosci tureckich w ktorych niektore kobiety zyja jakby nigdy nie wyjechaly z wiosek pod Anatolia - bez prawdziwej edukacji, pracy, bite, po prostu niewolnictwo w sercu europy. Do tego morderstwa "honoru"(Anglia), brutalne gwalty na kobietach nie noszacych chust(Francja). Oczywiscie, ze nie wszyscy muzulmanie to ekstremisci, jednak nie ulega watpliwosci, ze ci, ktorzy najdokladniej i najdoslowniej przestrzegaja nauk islamu sa najbardziej niebezpieczni. ------------------------------------------------------------------------ Prawde mowiac smutek - religie staja sie coraz silniejsze - rozumy coraz slabsze. Do dzisiaj za okreslenie pozytywne uwaza sie "Czlowiek wielkiej wiary" - wiara to bezkrytyczne i bezmyslne przyjmowanie mysli i slow (proroka/guru/oszusta) za PRAWDE. Ten sam czlek smialsie bedzie z tych ktorzy wierza w duchy, strzygi itd. Czym rozni sie taka wiara? Czlowiek wielkiej wiary = czlowiek bezgranicznie podatny na manipulacje. Wbrew oczekiwaniom optymistow wiek XXI zapowiada sie na wiek ciemnoty i bezmyslnosci. I marnym pocieszeniem jest fakt, ze wiara w naszej czesci swiata zwykle opiera sie na naukach Jezusa, badz co badz pacyfisty. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Biedna Gabi-kropek_oxford, czego wczoraj 10.02.06, 11:40 nie nawypisywała. Więc dziś cicho, udaje martwą, ani mru mru. Pewnie znów zmieni nick, nieboraczka. Odpowiedz Link Zgłoś
robertpk Słyszeliście o szczycie państw chrześcijańskich ? 10.02.06, 11:43 ..bo gdyby takowy się odbył larum podniosłoby sie w krajch muzułmańskich - krzyżowcy knują, szykują agresję.... ...a co robią "prawowierni" ??? Odpowiedz Link Zgłoś
alkud już nie ma państw chrześcijańskich 10.02.06, 11:45 bo to by urażało uczucia religijne muzułmanów :) religiapokoju.blox.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
ljblues1 Re: Awanturę o karykatury rozpętano na szczycie p 10.02.06, 12:00 te pieprzone araby zbieraja tylko same minusy ; zydki zato tylko plusy ; a bilans musi wyjsc na zero Odpowiedz Link Zgłoś
anthony1 Re: Awanturę o karykatury rozpętano na szczycie p 10.02.06, 12:02 Zadyma gazetowa. Fala gwałtownych rozruchów i demonstracji jak przetoczyła się przez państwa muzułmańskie w proteście przeciwko opublikowaniu w kilku europejskich gazetach ( w tym w polskiej „ Rzeczpospolitej” ) karykatur Mahometa, wywołała -w tak zwanym „ wolnym świecie „- zdumienie, konsternację i przerażenie. Przeciętny Europejczyk czy Amerykanin, nie rozumie o co chodzi w tym całym zamieszaniu. Dlaczego kilka rysunków satyrycznych, opublikowanych w jakiejś duńskiej gazecie ( a później powielonych w innych ) wprawiło świat arabski w stan wrzenia ? Dlaczego gazety takie rysunki publikują, wiedząc doskonale jakie będą tego reperkusje w świecie arabskim ??. Za komuny krążył w Polsce taki dowcip- powiedzenie, którym rozsądni ludzie komentowali szaleństwa wyprawiane przez komunistycznych kacyków: „ gdybym nie wiedział, że to głupota, to pomyślałbym, że to prowokacja”. Czy w przypadku zadymy wywołanej gazetowymi karykaturami Mahometa, mamy do czynienia z głupotą, czy prowokacją ? . A jeśli z prowokacją, to czyją ?. Podstawową zasadą kryminalistyki, pomagającą ująć sprawców przestępstw, jest ustalenie kto i jaki miał interes w popełnieniu przestępstwa. Kiedy zostanie to określone, ujęcie sprawcy jest już tylko kwestią czasu. A więc, kto i jaki miał interes w sprowokowaniu zadymy, nazwijmy ją „ gazetowej”?? . Jest takie państwo, które na zadymie gazetowej odniosło korzyści propagandowe, i państwem tym jest Izrael. Otoczony ze wszystkich stron wrogim mu żywiołem arabskim, Izrael walczy zaciekle o przetrwanie środkami militarnymi oraz propagandowymi. Według zgodnej opinii specjalistów, Izrael posiada najlepsze służby specjalne na świecie. Zapewne to właśnie one są organizatorem zadymy „ gazetowej”, której celem było ukazanie światowej opinii publicznej ( po raz kolejny ) społeczności muzułmańskiej, jako żywiołu nieobliczalnego, groźnego, religijnie fanatycznego, ogarniętego żądzą mordu ludzi myślących inaczej. Taki obraz świata muzułmańskiego ( nieważne prawdziwy, czy nie ) jest w interesie Izraela. Jeśli światowa opinia publiczna uzna taki obraz za prawdziwy, to nie będzie protestować przeciwko brutalnym metodą walki Izraela z Palestyńczykami. Ale to nie jedyny cel. Potężne lobby żydowskie w USA, próbuje nakłonić rząd tego państwa do ataku na Iran. Przypomnę, że państwo to intensywnie rozwija własny program nuklearny, i prawdopodobnie jest bliskie skonstruowaniu bomby atomowej. Gdyby Iran cel ten osiągnął, to Izrael znalazłby się w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Byłoby głupotą mniemać, że rząd Izraela i jego służby specjalne przyglądają się temu bezczynnie. Nie mogąc zniszczyć irańskiego przemysłu nuklearnego samodzielnie, Izrael chce to uczynić amerykańskimi rękoma. Wcześniej jednak musi tak „ urobić „ światową opinię publiczną, by ta nie protestowała w przypadku agresji USA na Iran. I dlatego tak ważne z punktu widzenia izraelskiej propagandy, jest ukazanie świata arabskiego, jako religijnych szaleńców, gotowych unicestwić cywilizację zachodu nawet z tak błahego powodu, jak satyryczny rysunek w gazecie. Najprawdopodobniej w strukturach izraelskich służb specjalnych, istnieje specjalna komórka zajmująca się propagandowa wojną ze światem arabskim. Zapewne to ona zmontowała zadymę „ gazetową” , i zapewne to ona stoi za wieloma podobnymi incydentami na całym świecie. Propagandowo – ideologiczne „ napuszczanie „ jednych społeczeństw na inne, jest typowe dla każdej planowanej agresji. Hitler zanim zaczął podbijać inne kraje, najpierw przekonał Niemców, że zostali oni skrzywdzeni przez zwycięskie państwa po I wojnie światowej. Czechy zajął w obronie Niemców sudeckich, a przed agresją na Polskę zmajstrował prowokację gliwicką. Podobne zadanie ma obecne prowokowanie świata muzułmańskiego przez Mossad ( izraelski wywiad). Prowokacje podobne do „ gazetowej” będą się powtarzać aż do agresji USA ( lub Izraela ) na Iran. Zgodne opinie specjalistów na temat profesjonalizmu izraelskich służ specjalnych nie są przesadzone, co widać i na przykładzie afery „ gazetowej.” Sprowokować zadymę na skale globalną, przy pomocy kilku głupich( bądź opłaconych) dziennikarzy i to w taki sposób aby samemu pozostać w cieniu, to majstersztyk agenturalnej roboty !!!. Gdyby jeszcze podobnym profesjonalizmem wykazały się polskie służby specjalne i wyjaśniły w jaki sposób wmontowana została w aferę „ gazetową „ redakcja ‘ Rzeczpospolitej” i jej redaktor naczelny p. Gauden. Czy to tylko to głupota „naczelnego”, czy też świadomy udział w prowokacji, mogącej narazić na szwank zdrowie i życie tysięcy polskich obywateli przebywających w państwach arabskich ?? I w jednym i w drugim przypadku, człowiek ten powinien zostać natychmiast zdymisjonowany i postawiony przed sądem za świadome ( bądź z głupoty ) sprowokowanie konfliktu ze światem arabskim, w wyniku którego zdrowie, życie i mienie Polaków przebywających w państwach muzułmańskich, zostało poważnie zagrożone !. Anthony Ivanowitz 5.luty.2006r. www.pospoliteruszenie.org Odpowiedz Link Zgłoś
mordzinas PROWOKACJA ??? BARDZO MOZLIWE. 10.02.06, 13:16 Większość z nas wie o państwach muzułmańskich tyle ile pokaże TV. A TV pokazuje z reguły nienawistne ,agresywne tłumy palące flagi obcych państw , wygrażające kałasznikowami... Nic więcej o tych krajach nie wiemy. Bo tak są przedstwiane w mediach na codzień. Nasi Starsi Bracia w Wierze - Naród Wybrany czyli Żydzi - nie mają za co kochać Muzułmanów. Dlatego walczą z nimi na wszelkie sposoby. Również poprzez propagandę. W całej tej aferze z karykaturami niewykluczone ,że maczali łapy ludzie ze służ izraelskich. Popatrzcie. Muzułanie to agresywni nienawistnicy ,którzy chcą wyrżnąć Europę....Takie jest przesłanie całej tej awantury... A my dobrzy Żydzi zaatakujemy ich (np. w Iranie) żeby ocalić Europę i świat.... Czy to tylko spiskowa teoria dziejów???? Odpowiedz Link Zgłoś
nigaa22 Re: PROWOKACJA ??? BARDZO MOZLIWE. 10.02.06, 13:26 zydzi nie muszą knuc zadnych intryg Muzumanie sami zniechęcają do siebie kazdego zdrowego rozsądnie myslącego czlowieka Wystarczy spojzec na statystyki Bezrobocie - muzulmanie prowadzą Przestępczosc - muzulmanie (zajzyjcie na brytyjską stronę urzedy statystycznego www.statistics.gov.uk/focuson/religion/ Czy to zydzi obcinają głowy chrzescijanskim dziewczynkom w indonezji Nie to MULULMANIE Czy to pejsaci przesladują "niewiernych " w Arabi saudyjsiej " nie to znowu MUZULMANIE Trzeba byc skonczonym idiotą aby doszukiwac sie w tym wszystkim jakis spiskow Odpowiedz Link Zgłoś
mordzinas Re: PROWOKACJA ??? BARDZO MOZLIWE. 10.02.06, 13:29 nigaa22 napisał: > zydzi nie muszą knuc zadnych intryg Muzumanie sami zniechęcają do siebie kazdego zdrowego rozsądnie myslącego czlowieka Wystarczy spojzec na statystyki Bezrobocie - muzulmanie prowadzą Przestępczosc - muzulmanie (zajzyjcie na brytyjską stronę urzedy statystycznego www.statistics.gov.uk/focuson/religion/ Czy to zydzi obcinają głowy chrzescijanskim dziewczynkom w indonezji Nie to MULULMANIE Czy to pejsaci przesladują "niewiernych " w Arabi saudyjsiej " nie to znowu MUZULMANIE Trzeba byc skonczonym idiotą aby doszukiwac sie w tym wszystkim jakis spiskow No tak. Trzeba być idiotą... Odpowiedz Link Zgłoś
nie_dla_tarczy GOTOWANIE IRAŃSKIEJ ŻABY 10.02.06, 13:08 Kilka lat bacznej obserwacji świata globalnej polityki nauczyło mnie, że nic nie jest takie, jakie się na pozór wydaje (czyli w sumie takie, jak mówią w telewizorze). Okazuje się, że atak "terrorystyczny" na USA 11 września 2001 r. nie był dziełem islamskich fanatyków (jeśli ktoś nadal wierzy w tę bajkę to, jak mówią Amerykanie, mogę mu tanio sprzedać most brookliński). Inwazja USA na Irak nie była spowodowana ani zagrożeniem ze strony nieistniejącej broni masowego rażenia, ani Saddam nie paktował z Osamą, ani też tym bardziej nie stał za zbrodnią 11 września. Nie trzeba chyba dodawać, że obecna bajeczka o budowaniu demokratycznego Iraku jest w tym samym stopniu medialną papką dla ogłupiałej gawiedzi. O co więc chodzi teraz, kiedy jak Bliski Wschód długi i szeroki, tłumy Muzułmanów protestujących przeciwko obrażaniu ich najgłębszych uczuć religijnych, zalewają ulice i kiedy zaczynają płonąć zachodnie ambasady? Chodzi o Iran, głupku!(Trawestując clintonowskie hasło wyborcze) Odpowiedź jest zarazem i prosta, i trudna. Moim zdaniem wydaje się oczywista, lecz pojęcie tej oczywistości zależy od tego, czy posiada się jakąkolwiek wiedzę na temat procesów polityczno-ekonomiczno-militarnych zachodzących od lat w tym rejonie świata. Jeśli wiedza wynika z telewizyjnych stereotypów, ocena bieżących wydarzeń nie będzie poza stereotypy wybiegała, choć ocena ta może wahać się w zakresie od pełnego poparcia dla duńskiej gazety, publikującej karykatury Mahometa, do jej pełnego potępienia. Sens dzisiejszych dramatycznych wydarzeń zawiera się, częściowo, w "geopolitycznej anegdocie" o tragicznej boskiej pomyłce, w wyniku której Amerykanie dostali największe na świecie samochody, ale Pan Bóg zapomniał dać im do nich benzyny. W tłumaczeniu na prostszy język "telewizyjny" - Amerykanie, skoro mają już te cholerne samochody, mają też święte prawo sięgnąć, bez konsekwencji, po benzynę do nich. Stąd, od wielu już dziesięcioleci, roponośny Bliski Wschód jest i na długo jeszcze pozostanie najbardziej zapalnym obszarem świata. Nie wszyscy bowiem, a już mieszkańcy roponośnych terenów w szczególności, są skłonni to jankeskie prawo "bushu" uznać. Jednak powyższe wyjaśnienie, skądinąd znany stereotyp, też przecież jeszcze nie tłumaczy, dlaczego Arabowie palą dziś duńskie flagi i duńskie ambasady. Jest bowiem jeszcze coś, o czym nie przeczytasz w żadnych oficjalnych komunikatach, żadnej gazecie, ani nie usłyszysz w żadnej telewizji. Nic dziwnego, jest to bowiem sekret tak drogi, jak droga Ameryce jest jej własna waluta - "wszechmogący" dolar. Chodzi o dolara, głupku! (Trawestując ponownie clintonowskie hasło wyborcze) Dolar amerykański jest fundamentem dominacji tego kraju nad światem. Federal Reserve Board - Zarząd Rezerwy Federalnej - wbrew nazwie bynajmniej nie federalna (państwowa) lecz prywatna instytucja bankowa, jako jedyna na świecie, ma prawo drukować tyle zielonej waluty, ile jej potrzeba, bez jakiegokolwiek związku z czymkolwiek. Na straży tego ekstremalnego przywileju finansowych (prywatnych) elit świata, żeby nie było wątpliwości, stoi Biały Dom, Pentagon (z budżetem sięgającym 500 mld dolarów, nie licząc bieżących kosztów wojen), a także CIA, FBI, NSA, HSD i setki innych krajowych, a także międzynarodowych instytucji, które za nic mają wolność, prawdę, demokrację i prawa człowieka, a których jedyną rolą jest koncentracja bogactwa i wpływów na naszej małej planecie w rękach coraz mniejszej garstki ludzi. No dobrze, a jaki do cholery ma to związek z ropą naftową i tą nieszczęsną duńską flagą. Ano taki, że siła waluty amerykańskiej, polega na tym, że jest ona "obowiązkową" walutą rezerw banków centralnych wszystkich państw (banków centralnych nie posiada dziś na świecie tylko kilka krajów, w tym Korea Płn. i parę innych z "osi zła"), a także, a może przede wszystkim, na tym, że jest to waluta rozliczeniowa na międzynarodowych rynkach towarowych, w szczególności na rynku ropy naftowej i gazu (docierają do Was zapewne doniesienia o tym, ile to dolarów na światowych giełdach kosztuje baryłka ropy; pamiętacie też zapewne ceny gazu z konfliktu rosyjsko-ukraińskiego - 230 UDS za 1000 m³). Każde państwo, chcąc zapewnić swoim obywatelom komfort jazdy samochodem lub komfort włączenia kuchenki gazowej, musi najpierw postarać się o parę ton zielonych banknotów, by sprostać wciąż rosnącemu kosztowi importu ropy i gazu. Dopóki trwa monopol na rozliczenia finansowe w dolarach amerykańskich, dopóty Stany Zjednoczone Ameryki będą jedynym supermocarstwem. Zagadnienie hegemonii dolara jako głównego narzędzia hegemonii USA w świecie obejmuje także z konieczności praktycznie niezauważane zjawisko "dolarowej hiperinflacji", czyli prostego faktu, że skoro dziś ropa kosztuje 60 dol. za baryłkę, to oznacza, że za te same pieniądze państwa mogą jej sobie kupić dwa razy mniej niż 3 lata temu, kiedy to baryłka ropy kosztowała 30 dolarów. Jeśli zatem Rzeczpospolita (państwo, nie gazeta) ma ochotę nabyć ropę naftową, to dziś za "te same" pieniądze, co 3 lata temu - powiedzmy miliard dolarów - kupi tylko pół tankowca ropy a nie cały tankowiec. Na deprecjacji dolara, poprzez relatywny spadek wartości obowiązkowych rezerw dolarowych, tracą wszyscy, oczywiście poza Ameryką. Manipulacja kursem dolara wykracza jednak znacząco poza ramy niniejszego tekstu, choć - jak widać - pomaga zrozumieć sens wielu globalnych procesów gospodarczych. No dobrze, ale może wreszcie jakiś związek z Danią, z Mahometem, z wolnością słowa?? OK. Jeszcze chwila cierpliwości. Jest rok 2000. Saddam Hussein postanawia obalić odwieczny obowiązek rozliczania transakcji naftowych w dolarach. Przechodzi na euro. W ten sposób podpisuje na swoją dyktaturę wyrok śmierci. Komentatorzy, na których analizach się opieram, słusznie zauważają, że nawet tak oczywisty, acz przemilczany powszechnie w mainstreamowych mediach, wątek przejęcia kontroli nad polami roponośnymi Iraku przez Amerykanów, nie dawał Bushowi uzasadnienia do operacji "zmiany reżimu" w Bagdadzie. W końcu za drukowane w dowolnej ilości dolary mógł i tak kupić sobie całą iracką ropę. Dlatego prawdziwa przyczyna inwazji stała się jasna dwa miesiące po jej rozpoczęciu, kiedy to okupacyjne władze amerykańskie w Bagdadzie przywróciły jako walutę naftowych rozliczeń "wszechmogącego zielonego". Bush mógł wtedy spokojnie wylądować na lotniskowcu i ogłosić "zakończenie misji". Chodzi o Iran, głupku! No, i powolutku zbliżamy się do sedna całej sprawy, albowiem identyczny, jak Hussein, pomysł, lansuje nowy prezydent Iranu, Ahmadineżad. To nie rzekomy irański program nuklearny, w który wątpi cały aparat szpiegowski USA z CIA na czele; to nie irańskie "bluźnierstwa" dotyczące Izraela, czy wreszcie kwestionowanie przez Ahmadineżada tzw. mitu Holokaustu, są powodem, dla którego już w marcu tego roku wybuchnie wojna amerykańsko-irańska. Tym powodem jest próba obalenia hegemonii dolara - próba być może nawet ze strony irańskiej nie do końca uświadomiona, ale która sprowadza się do zachwiania amerykańskim imperium poprzez pozbawienie go głównego narzędzia kontroli i opodatkowania podległych mu prowincji. Ten niewybaczalny grzech musi, z punktu widzenia Ameryki, zostać skarcony nie mniej brutalnie i nie mniej konsekwentnie, jak odstępstwo Saddama Husseina, w końcu długoletniego współpracownika CIA i jednego z największych klientów amerykańskiego sektora zbrojeniowego w swoim czasie. Oficjalnie USA nie są imperium, lecz kochającym wolność państwem równym pośród równych. Dlatego inwazja na Iran, czy to w wykonaniu własnym, czy za pośrednictwem Izraela, czy wreszcie - jak ostatnio słychać - w wykonaniu NATO, nie może zostać przeprowadzona ot, tak sobie, jak jakiś mecz bejsbolowy. Taką inwazję trzeba umiejętnie "sprzedać" na międzynarodowym "rynku", a robi się to głównie poprzez środki masowego pr Odpowiedz Link Zgłoś
nie_dla_tarczy Re: GOTOWANIE IRAŃSKIEJ ŻABY 10.02.06, 13:10 przekazu, w tym w 90% przez telewizję. Gotowanie irańskiej żaby (Przypominam, że mechanizm tzw. gotowania żaby służy do medialnego "oswojenia" opinii publicznej z rzekomą palącą koniecznością planowanej operacji - w tym przypadku militarnej, która bez takiego przygotowania prawdopodobnie byłaby nie do przyjęcia przez większość opinii publicznej w świecie demokratycznym. Słynna żaba z pewnego makabrycznego i anegdotycznego zarazem eksperymentu jest dobrą ilustracją tego mechanizmu: wrzucona do wrzątku wyskoczy, ratując życie, zaś umieszczona w naczyniu z wodą, którą podgrzewa się stopniowo aż do wrzenia, ginie nieuchronnie, zwiedziona powolnym tempem gotowania.) Od wielu tygodni zatem, dokładnie tak, jak przed inwazją na Irak, trwa "sprzedawanie" "śmiertelnych zagrożeń", jakie niesie ze sobą rzekomy program budowy bomby atomowej przez Iran. Nieważne, że jedynym krajem, który w historii zrzucił bombę atomową na ludność cywilną, zabijając setki tysięcy niewinnych istot ludzkich - były Stany Zjednoczone. Nieważne, że jedynym krajem w omawianym rejonie świata, który nie tyle pracuje nad bombą jądrową, co od wielu lat ją posiada, choć się do tego nie przyznaje - jest Izrael. Nieważne, że USA konsekwentnie łamie Traktat o Nierozprzestrzenianiu Broni Jądrowej i że państwo to jawnie i buńczucznie deklaruje gotowość ponownego jej użycia w nowej, "bezpiecznej dla cywilów" formie "bomb taktycznych!!!". Nieważne wreszcie jest to, że w trudnym do wyobrażenia scenariuszu, wg którego Iran wchodzi w posiadanie głowic jądrowych oraz środków ich przenoszenia i wreszcie używa tych głowic w ataku na USA (prawdopodobieństwo takiego scenariusza jest chyba naprawdę bliskie zeru), to militarna odpowiedź Stanów Zjednoczonych oznaczałaby kres dumnego Iranu poprzez (nuklearne) zrównanie go z ziemią po wsze czasy. I dlatego właśnie, że wszystkie powyższe przesłanki są ważne, trzeba gotować dziś irańską żabę - gotować tak długo, aż w sondażach interwencja zbrojna zostanie uznana za nieuniknioną, bez względu na ilość ofiar, bez względu na użyte środki i bez względu na długofalowe konsekwencje, spośród których naprawdę nie sposób wyeliminować możliwości wybuchu III wojny światowej. Po to, żeby sprzedać dziś Teheran tak, jak kiedyś sprzedawano Hiroszimę i Nagasaki, potrzebny jest naprawdę mocny argument. W końcu nawet najgłupsi z nas muszą pamiętać to, co wydarzyło się zaledwie 3 lata temu. Była wojna trwająca do dziś, wojna przeciwko broni masowego rażenia, której nie było! Dlatego współcześni naziści potrzebują podwójnej dawki. Dziś potrzebna jest .... W O J N A C Y W I L I Z A C J I I to w zasadzie mógłby być koniec tego przydługiego wywodu "od kłębka do nitki", gdyby nie fakt, że jest kilka drobiazgów, które warte są zauważenia w sprawie karykatur Mahometa, czyli w tzw. "sprawie wolność słowa kontra godność islamu". Otóż mało kto zwraca uwagę na fakt, iż duńska gazeta, która pierwsza opublikowała owe karykatury, zrobiła to, no, kto zgadnie? - cztery miesiące temu!!! Jak to możliwe, by tak gwałtowne reakcje w świecie arabskim wywołało zdarzenie, którego oficjalny medialny żywot dawno się zakończył, żeby nie powiedzieć, że nigdy się nie zaczął. Nie można nie postawić pytania, komu i dlaczego zależało, a zależeć musiało, by te ewidentnie podstarzałe kartofelki odgrzewać, i to właśnie teraz, i to na taką skalę, w większości krajów europejskich, a w niektórych z nich - w większości tamtejszych gazet. Nieprawdą jest oczywiście twierdzenie, że dziennikarze publikujący karykatury proroka Islamu nie mieli pojęcia, jakie reakcje takie publikacje mogą wywołać. Gdyby nie wiedzieli, to łamów ich dzienników i tygodników nie wypełniałyby od lat artykuły o islamskim fundamentalizmie, okolicznościach, jakie towarzyszą jego powstawaniu i skutkach, jakie musi rodzić jego prowokowanie. Nie od dziś też wiadomo, że mistrzem siania "autentycznych społecznych niepokojów" jest Centralna Agencja Wywiadowcza. Jest to świetnie udokumentowane od czasów Kermita Roosevelta, wnuka prezydenta USA, który w 1953 r., jako agent CIA, wszczął za przywiezione do Teheranu w walizce dolary rozruchy uliczne, które doprowadziły do upadku rządu premiera Mossadeka i instalacji proamerykańskiego totalitarnego reżimu Szacha Rezy Pahlaviego. Śmiertelnym błędem premiera była próba nacjonalizacji złóż ropy naftowej w Iranie, wcześniej eksploatowanych przez brytyjski koncern na zasadzie monopolu. Brzmi znajomo? Nie wiadomo, który agent kierował akcją na Kijowskim Majdanie czy pod parlamentem w Tbilisi, ale ćwiczenie czyni mistrza i dlatego kolejne "kolorowe rewolucje", a także "wybuchy islamskiego fundamentalizmu" można czytać jak elementarz. Dlatego niech nikt mi nie mówi, że dziś mamy do czynienia z jakąś tam świętą wojną europejskich dziennikarzy o wolność słowa, prawdę czy demokrację. Bo gdyby wspomniani dziennikarze tym wartościom hołdowali, to dziś George W. Bush, Tony Blair i Aleksander Kwaśniewski, siedzieliby w więzieniu i czekali na wyrok Trybunału d/s Zbrodni Wojennych. Dziś jeden z tych panów marzy jednak zapewne o Pokojowej Nagrodzie Nobla albo o posadzie sekretarza generalnego ONZ - organizacji, której obecny szef, Kofi Annan, o inwazji na Irak wyraził się, że jest nielegalna. Wybuch gniewu i akty zemsty, jakie obserwujemy dziś na ulicach miast w krajach muzułmańskich, są oczywiście autentyczne i skierowane wprost przeciwko "szatańskiej" cywilizacji Zachodu. Jednak nieprawdą jest twierdzenie, iż jest to próba zorganizowana przez rządy Syrii czy Libanu odwrócenia uwagi tamtejszych społeczeństw od kiepskiej sytuacji gospodarczej w ich krajach. Gdyby tak było, to czemu miałyby służyć protesty w pozostałych krajach. Ponieważ "po owocach poznacie ich" - dlatego jak zwykle w takich przypadkach, a powtarzam to już na tym portalu do znudzenia, należy przyglądać się, kto na danym zdarzeniu najbardziej korzysta. Już dziś ewidentne jest to, że w społecznej świadomości na Zachodzie zaczyna zakorzeniać się wypuszczane jakby mimochodem pojęcie "wojny cywilizacji". Tak jak kiedyś zimna wojna, czyli wojna z komunizmem, tak jak trwająca od kilku lat tzw. "wojna z terrorem", której wybuch ogłoszono natychmiast po zorganizowanych przez "wiadome służby" zamachach z 11 września 2001 r., tak lansowana dzisiaj podskórnie "wojna cywilizacji" jest koncepcją, którą wykorzystywać będzie amerykańskie imperium, by odwrócić uwagę własnej i światowej opinii publicznej od własnego upadku moralnego, od nieuchronnego upadku własnej gospodarki, a także by resztkami sił i za wszelka cenę przedłużyć swoje konające panowanie nad światem. Obawiam się, że się nie mylę, ale będę szczęśliwy, jeśli okaże się, że jest inaczej. Romuald Kalicki Odpowiedz Link Zgłoś
starzyk2 Re: GOTOWANIE IRAŃSKIEJ ŻABY 10.02.06, 14:06 Bardzo dobre ale przypomina ksiazke o tytule podobnym do "Kraj zla". Fakty moga byc za twoja opinia. Pytanie: dlaczego "GW" nie wydrukowala obrazkow? Przeciez szef tej gazety to ...itp. w oczach "gosci tego forum. Moim zdaniem wszystko ma dwie strony. Trzeba odczekac moze okaze sie ze byles glosem wolajacym w puszczy- oby do tego nie doszlo. Odpowiedz Link Zgłoś
z_daleka Re: GOTOWANIE IRAŃSKIEJ ŻABY 10.02.06, 13:13 "nic nie jest takie, jakie się na pozór wydaje". No wlasnie, a tobie mimo wszystko sie wydaje... "We mnie jest czyste dobro" Odpowiedz Link Zgłoś
mannaznieba4 jak islamiści protestją to żle a jak obradują i 10.02.06, 13:34 radza nad problemem ważnym dla islamu to jeszcze gorzej. to jest własnie obłuda tych którzy kamapnie karykatur spowodowali. kali obrażać to o.k. rozmawiać o czynach kalego to be!! Odpowiedz Link Zgłoś
czuwaj5 Re: Awanturę o karykatury rozpętano na szczycie p 10.02.06, 14:45 To kto i w jaki sposob wykorzystuje te karykatury i w czyim imieniu to inna sprawa, ale napewno muzulmanie sunniccy byli oburzeni.Nasza dyskusja powinna sie obracac wkolo tego problemu czy chcielismy ich urazic czy nie/ poniewaz poziom karykatur i cala ta zwarjowana burza polityczna nie powinna nas obchodzic. Chyba ze bardzo zalezy nam na popieraniu Busza w Europie . Odpowiedz Link Zgłoś
formozus1 W Europie jest mniej dziewc! 10.02.06, 15:21 Skoro takie to ważne dla wyznawców Mahometa, to niech wracają do swoich rodzinnych stron. Ludu Polan powstań z kolan. Odpowiedz Link Zgłoś
jolkak11 www.wprost.pl artykuł - Szpony orła - warto przecz 10.02.06, 16:14 artyluł w jasny sposób informuje co się dzieje w Europie... Odpowiedz Link Zgłoś
chris12 A nasi tzw. tzw. arabiści to przygłupy albo udają 10.02.06, 16:17 Każdy kto zetknął się z arabskością albo muzułmanizmem w praktyce np. przebywając między nimi zauważył, jaką hipokryzją podszyta jest ta ich wiara i jak władze i przywódcy grup religijnych manipulują tzw. spontanicznościa tego motłochu. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 zawieszono redaktora Jyllands-Posten 10.02.06, 16:45 i wysłano go na urlop przymusowy, bo..... Zapowiedział publicznie opublikowanie satyrycznych rysunków z Teheranu odnośnie Holokaustu. "Der Kulturchef Flemming Rose hatte im Fernsehen den Abdruck von geplanten Holocaust-Karikaturen einer iranischen Zeitung in "Jyllands- Posten" angekündigt (...). Daraufhin wurde Rose von seinem Arbeitgeber beurlaubt." Szef redakcji kulturalnej Flemmingh Rose zapowiedział w telewizji umieszczenie teherańskich karykatur Holokaustu na łamach Jyllands- Posten.(...) Zaraz po tym został zawieszony w działalności i wysłany na urlop przez swego pracodawcę." www.spiegel.de/politik/ausland/0,1518,400143,00.html Biedak zbyt dosłownie wziął sobie do serca banały o wolności słowa, prasy td... Wolność słowa nie jest i nie powinna być wartością najwyższą, co od początku mówiłam. Pytanie jest tylko jakie są ponad nią inne wartości. Rose otrzymał na to pytanie częściową przynajmniej odpowiedz. Odpowiedz Link Zgłoś
phun READ_ME 10.02.06, 21:36 " Trzeci, bardzo wyraźnie „antysemicki” rozdział najnowszej książki rosyjsko-izraelskiego pisarza I.A. Shamira, najlepiej czytać w perspektywie zorganizowanego jednocześnie aż w siedmiu krajach Unii Europejskiej, „wydarzenia prasowego” 1 lutego br. To „wydarzenie na papierze” doprowadziło do całkiem poważnego kryzysu w stosunkach „Wolnej Europy” ze „zniewolonymi” krajami Islamu. Jak podaje Christopher Bollyn w znanej witrynie internetowej http:/ / www.rumormillnews.com/ cgi-bin/ forum.cgi?read=84976, tych dwanaście niewielkich karykatur proroka Mahometa – z których tylko dwie opublikowała polska (?) „Rzeczpospolita” – zostało przygotowanych i po raz pierwszy opublikowanych we wrześniu ubiegłego roku na zlecenie redaktora kulturalnego wielkiej duńskiej gazety „Jyllands Posten”, pana Fleminga Rose. Jak wykrył Bollyn, ten duński entuzjasta Izraela już rok wcześniej, we wrześniu 2004 odwiedził w Filadelfii Daniela Pipesa, jednego z naczelnych ideologów obecnego „neokonserwatywnego” rządu USA. Według Bollyna, politolog Daniel Pipes, autor znanej książki o żydo-anglosaskich teoriach (i praktykach) spiskowych, utrzymuje, iż jedyną drogą do pokoju na Bliskim Wschodzie jest całkowite zwycięstwo Izraela w tym rejonie. Przekonany do tej super-syjonistycznej idei „zderzenia cywilizacji” prezydent George Bush jr. już w 20003 roku nominował agresywnie anty-islamskiego Pipesa do zarządu „Instytutu Pokoju USA”, organizacji sponsorowanej przez Kongres Stanów Zjednoczonych i formalnie powołanej by „w sposób pokojowy rozwiązywać konflikty międzynarodowe”. No i niedawne synchroniczne publikacje karykatur Mahometa w europejskiej prasie (zapewne potajemnie sponsorowane i przygotowane przez rzeczony „Instytut Pokoju”, jak sugeruje to Bollyn), takiemu „pokojowemu rozwiązywaniu międzynarodowych konfliktów” ma służyć." Przewodniczący Komunistycznej Partii Federacji Rosyjskiej Giennadij Ziuganow uważa, że wywołanie zamieszania, związanego z opublikowaniem w europejskiej prasie karykatur proroka Mahometa, jest amerykańską prowokacją. Uważam, że jest to dobrze przemyślana prowokacja, która przy użyciu gazet i czasopism, chce pogorszyć stosunki między Europą a Bliskim Wschodem - mówił lider rosyjskich komunistów na konferencji prasowej. Zdaniem Ziuganowa wywołanie konfliktu leżało w interesie USA, bowiem pozwoli to przekonać europejską opinię publiczną do uznania zasadności ewentualnego ataku na Iran. To zamieszanie jest bardzo niekorzystne dla Europy, a ci, którzy je podsycają, tylko popychają kontynent w objęcia amerykańskiej militarystycznej kliki - stwierdził Ziuganow. Lider KPFR uważa, że rządy krajów europejskich powinny podjąć starania na rzecz przywrócenia pokojowego dialogu z krajami świata islamu. Przypomnijmy, że karykatury proroka Mahometa opublikował we wrześniu ubiegłego roku duński dziennik "Jyllands-Posten". Międzynarodowa reakcja nastąpiła jednak dopiero w ostatnich tygodniach. Karykatury Mahometa opublikowały także inne europejskie gazety i czasopisma, w tym polskie "Rzeczpospolita" i "Najwyższy Czas". Odpowiedz Link Zgłoś
bogdantadus Re: READ_ME 10.02.06, 22:10 "Wielu, w tym rząd USA, podejrzewa, że do awantur przyczyniły się tajne służby krajów arabskich, które w większości są dyktaturami. Teraz jedynowładcy mogli pokazać swoim obywatelom: patrzcie, do jakich zwyrodnień prowadzi zachodnia demokracja!" Powyzsze zdanie i ten "wywazony" ton Busha pasowalyby do twojej teorii jak ulal. Obym sie mylil, ale mam przeczucie, ze stanie sie cos szybciej niz sie szersza publicznosc zdazy polapac. (I ta ponowna, nagla aktywnosc osobnikow typu Gaby[?] i meerkat.) Odpowiedz Link Zgłoś
virus24 Re: Awanturę o karykatury rozpętano na szczycie p 10.02.06, 22:33 Kto to rozdmuchal? Sadze, ze gdyby nie sterowane protesty przeciw karykaturom w panstwach muzulmanskich,nikt poza czytelnikami Jyllands-Posten, nie wiedzialby ze zostaly wydrukowane. Nie wydrukowalaby ich tez Rzeczpospolita. Moze im chodzilo wlasnie o to zeby wszyscy sie tym gowem zainteresowali? W pazdzierniku (chyba byl Ramadan) jakas Egipska gazeta opublikowala te karykatury i co sie stalo? Nic. Nikt nie zarejestrowal zadnych "spontanicznych" protestow. Moze od pazdziernika muzulmanie stali sie bardziej obrazliwi? Odpowiedz Link Zgłoś
bogdantadus Re: Awanturę o karykatury rozpętano na szczycie p 10.02.06, 22:48 virus24 napisał: > Kto to rozdmuchal? Sadze, ze gdyby nie sterowane protesty przeciw karykaturom w > panstwach muzulmanskich, > Nikt nie zarejestrowal zadnych "spontanicznych" protestow. > Moze od pazdziernika muzulmanie stali sie bardziej obrazliwi? Cieplo... cieplo...! Odpowiedz Link Zgłoś
xamixy Re: Awanturę o karykatury rozpętano na szczycie p 10.02.06, 22:49 Widze ze zle rozumiesz Muzulmanow :) poczytaj wiecej (podaje link), moze zrozumiesz :) www.jihadwatch.org/dhimmiwatch/archives/009630.php to tez jest fajne ;) worldnetdaily.com/news/article.asp?ARTICLE_ID=48718 Odpowiedz Link Zgłoś
virus24 Re: Awanturę o karykatury rozpętano na szczycie p 10.02.06, 23:08 No, moze troche lepiej ich zrozumie jak przeczytam to wszystko. Na razie jest fajne:). Mam z nimi do czynienia na codzien, i tu wystarczy tylko patrzec co sie dookola dzieje. A dzieje sie bardzo zle.(kazdy normalny czlowiek to musi zauwazyc, oprocz naszego premierka i rzadziku) Odpowiedz Link Zgłoś
virus24 Re: Awanturę o karykatury rozpętano na szczycie p 10.02.06, 23:53 Z wyrazami szacunku zycze Evie15 zeby przezyla swoje 18 bez chusty na chyba troche GLUPIM lbie Odpowiedz Link Zgłoś