hotfinger
19.02.06, 17:06
Nie rozumiem logiki Dalaj lamy. Wzywa do palenia skór zwierzat jużź zabitych,
nieraz kilkadziesiąt lat temu!W jaki sposób ma to pomóc zwierzętom zyjacym?
jeżeli działa rynek, to im skór bedzie mniej, tym wieksza pokusa ich
posiadania i oczywiscie cena. A poza tym w Tybecie chyba jest chłodno i te
skóry raczej grzeją rodaków Dalaj Lamy, w kraju, gdzie zdobycie opału jest
jeszcze większym problemem, niż żywności.
dalaj Lama zrobiłby lepiej, gdyby powiedział, czy nie za dużo tych lamów
Tybecie:przecież nie jest mozliwy normalny rozwój kraju, w ktorym dwie
trzecie meskiej ludności ma trafiać do klasztorów. To, zdaje sie, nie
chińczycy narzucili ten model.
Tybet ze swoją teokracją to w dzisiejszym świecie anachronizm- ci, którzy
hołubią Dalaj Lamę doskonale o tym wiedzą. ale popieraja go z z powodów
politycznych , aby "powstrzymywać Chiny".