Dodaj do ulubionych

Niemiecki rynek pracy jeszcze nie dla Polaków

25.02.06, 14:46
Mam nadzieje, że w okresie 3 najbliższych lat uda sie ustalić polską pensję
minimalną na poziomie unijnym. Może wtedy nie będziemy z utęsknieniem
oczekiwać jałmużny od krajów na zachód od Odry...

Chciałabym zostać w Polsce,,,
Obserwuj wątek
    • navaira Re: Niemiecki rynek pracy jeszcze nie dla Polaków 25.02.06, 14:51
      Niewykonalne. 1) rząd NIC nie robi w temacie gospodarki; 2) nawet gdyby robił,
      nie przeskoczy realiów, które są takie, że Polska jest biedna,
      niedoinwestowana, a pieniądze ładuje w rozdawnictwo, zamiast rozwój i nie da
      się po prostu pstryknąć palcami i powiedzieć "zamykamy kopalnie, odbieramy
      przywileje rolnikom i górnikom i wszystko to przeznaczamy na naukę". Za 30 lat?
      może. Ale za 3? żadną miarą.
      • b-52 Zydzi przejma Lechistan 25.02.06, 14:59
        Wszyscy Polacy wyemigruja za praca,
        ci co pozostana umra z glodu,
        przyjda Zydzi na nasze miejsce pod sloncem
        i stworza kraj mlekiem i miodem plynacy !!!
        • verushka1 Re: Zydzi przejma Lechistan 25.02.06, 15:18
          żydzi juz opuscili nasz kraj dawno temu wiec raczej nic nie przejmą - zreszta
          co tu mozna przejmowac?

          b-52 napisał:

          > Wszyscy Polacy wyemigruja za praca,
          > ci co pozostana umra z glodu,
          > przyjda Zydzi na nasze miejsce pod sloncem
          > i stworza kraj mlekiem i miodem plynacy !!!
          • krasnov Re: Zydzi przejma Lechistan 25.02.06, 15:41
            verushka1 napisała:
            > żydzi juz opuscili nasz kraj dawno temu wiec raczej nic nie przejmą -
            > zreszta co tu mozna przejmowac?

            …a może szkoda. Zaradny to naród. Nie chcielibyście mieć takiego dobrobytu jak w Izraelu? Ja bym chciał.

            A co do Niemców… no to niech dalej narzekają na stagnację w gospodarce i z zazdrością patrzą na Irlandię…
            • kot9999 Re: Zydzi przejma Lechistan 25.02.06, 16:03
              Ja tez bym chcial by Polska otworzyla sie na inne narody, przyciagnela ludzi
              dynamicznych i pracowitych i mogla sie szybko rozwijac dla dobra wszystkich.
              Jesli chodzi o niemcy, to nie rozumiem jak mozna sie tak ponizac jezdzac do
              nich na zarobek. Wprawdzie to nie sa juz niemcy hitlera, ale tamta mentalnosc u
              wielu z nich pozostala... brrrr
              • zzamiedzy Re: Zydzi przejma Lechistan 26.02.06, 02:10
                kot9999 napisał:

                > Ja tez bym chcial by Polska otworzyla sie na inne narody, przyciagnela ludzi
                > dynamicznych i pracowitych i mogla sie szybko rozwijac dla dobra wszystkich.
                > Jesli chodzi o niemcy, to nie rozumiem jak mozna sie tak ponizac jezdzac do
                > nich na zarobek. Wprawdzie to nie sa juz niemcy hitlera, ale tamta mentalnosc
                u
                >
                > wielu z nich pozostala... brrrr
                Zapyatj uciekiniera ze Slaska, slugusa bawarskiego. On ci powie jak to sie
                robi. "silesius" sie wabi czy jakos tak....Chyba, ze ma niemieckie korzenie, to
                rozumiem. Tylko po cholere tak ostro wchodzi w sprawy polskie?
          • linke1 Re: Zydzi przejma Lechistan 26.02.06, 11:08
            verushka1 napisała:

            > żydzi juz opuscili nasz kraj dawno temu wiec raczej nic nie przejmą - zreszta
            > co tu mozna przejmowac?
            =========
            Przyroda nie lubi pustki.
            Żydzi nic nie muszą przejmować, ale napewno mogą coś robić pożytecznego i coś
            budować.
        • lehoo Re: Zydzi przejma Lechistan 25.02.06, 16:55
          Klechistan chyba
        • czuwaj5 Re: Zydzi przejma Lechistan 25.02.06, 18:06
          jezeli masz na na mysli taki doskonale zorganizowany kraj jak Izrael to nie
          tylko zydow musimy zaprosic ale i USA i cala mase postradzieckich naukowcow
          ktorzy ten "raj" stworzyli i ciagle finansowo(USA) popieraja.Mas na mysli takie
          samo finansowe poparcie z USA?
          • meerkat1 VERDI najbardziej popularny w RFN! :-))))))))))))) 25.02.06, 18:29
            Mowie oczywiscie o ZZ Verdi, dzieki ktoremu kupy cuchnacych smieci w NIemczech
            wciaz rosna, bo rzad "komunistki Merkel" chce brutalnie o 18 minut dziennie
            zwiazkowcom dzien pracy przedluzyc , a oni daja "zdecydowany odpor"!

            SIE NIE UTRZYMA TEN KRAJ! (znaczy sie, oczywista- USA! :-)))
            • calcinus Re: VERDI najbardziej popularny w RFN! :-)))))))) 25.02.06, 22:36
              Smichy chichy ale mi tu powoli zaczyna smierdziec pod oknem, cale szczescie ze
              zime mamy..... Wyglada na to ze sie szybko nie dogadaja, Merkel nie moze ustapic
              bo w kolejce czekaja juz m.in. urzednicy.
      • sabbina Re: Niemiecki rynek pracy jeszcze nie dla Polaków 26.02.06, 14:04
        navaira napisał:

        i nie da
        > się po prostu pstryknąć palcami i powiedzieć "zamykamy kopalnie, odbieramy
        > przywileje rolnikom i górnikom i wszystko to przeznaczamy na naukę". Za 30
        lat?


        a skąd miałyby pochodzić pieniądze "na naukę"

        pół miliona nikomu nie potrzbnych urzedasow mialoby ja "wytwarzać" ?

        Polska jest przeżarta milionami państwowych i samorządowych etatów, zbędnych
        instytucji, które są bezproduktywne, nikomu nie potrzebne, a tylko przeżerają
        pieniądze,

        a edukacja, żeby się rozwijała musi być prywatna, tak jak np. w USA,
    • eat.pussy Re: Niemiecki rynek pracy jeszcze nie dla Polaków 25.02.06, 15:00
      Franz Muentefering to aparatczyk (poza tym debil..)...
      • ewa12321 Do genialnego eat.pussy. 25.02.06, 15:18
        "Franz Muentefering to aparatczyk (poza tym debil..)... "

        Tak? A to dlaczego?
        Moze choc raz wyslucham madrej wypowiedzi, dlaczego jest debilem minister pracy
        i opieki socjalnej, ktory chca dla swoich mieszkancow utrzymac miejsca pracy.
        • zielona.budka Re: Do genialnego eat.pussy. 25.02.06, 19:20
          Ten człowiek nigdy nie pracował, nie zna problemó ludzi pracy, cała jego partyjna i komunalna kariera nie różni się od tej PZPR-wskich aparatczyków. To co że on mówi o "urzymaniu miejsc pracy" nie znaczy wiele, dzięki niemu i podobnym Niemcy mają takie problemy. SPD w NRW to było państwo w państwie, poczytaj sobie trochę o tamtejszych "układach", te "polskie" w porównaniu z tym są niczym.

          de.wikipedia.org/wiki/Franz_Müntefering
          • phun Re: Do genialnego eat.pussy. 25.02.06, 19:59
            a na ilu etatach pracowal kaczynski albo rokita, rokita nie przepracowal ani 5
            minut w swym zyciu a opowiada dyrdymaly o liberalizmie.
            Mintefuering przynajmniej zna srodowisko ludzi pracy, i w przeciwienstwie do
            polskich aparatczykow wielu niemieckich politykow pracowalo wczesniej na roznych
            posadach, lub chce pracowac jak np Gerhard Schreder.
            • claudio1 Re: Do genialnego eat.pussy. 25.02.06, 20:49
              niemcy upadaja powoli ,i stanowczo
            • claudio1 Re: Do genialnego eat.pussy. 25.02.06, 20:52
              12 milionow niemcow ma po odliczeniu 50euro nazycie
            • zielona.budka Re: Do genialnego eat.pussy. 25.02.06, 22:33
              Munte nie zna bo mu nigdy nie zostawalo 50 Euro na koncu miesiaca... Mylisz to z czyms innym, Munte i Schroeder, a w zasadzie wiekszosc niemieckich politykow potrafi sie "zmieszac z tlumem"... Okazji na to jest w Niemczech duzo, np. w karnawal Nadrenii. Za "spadaj dziadu" kazdy niemiecki polityk albo by sam ustapil albo by go koledzy zmusili, niezaleznie od "zaslug".
        • phun Re: Do genialnego eat.pussy. 25.02.06, 19:57
          W klechistanie ministrem pracy zostaje ten kto chce miesca pracy niszczyc ot
          taki kraj

          " Niewazne czy polska bedzie bogata wazne zeby byla katolicka "

        • eat.putsy ..genialny eat.pussy. 26.02.06, 12:30
          niestety nieuki.. cenzory z GW kasuja posty z tym pieknym nickiem, polecam Webster Dictionary...
    • kantyjan Niech nas Ręka Boska broni przed takimi pomysłami 25.02.06, 15:07
      > Mam nadzieje, że w okresie 3 najbliższych lat uda sie ustalić polską pensję
      > minimalną na poziomie unijnym

      To już ćwiczono w byłym NRD po zjednoczeniu Niemiec. Naprawdę życzysz nam 50%
      bezrobocia? Nie przyszło Ci do głowy, że ludzie jeżdżą do pracy za granicą nie
      tylko dlatego, że zarabiają mało a także dlatego że nie mogą znależć pracy?
      Teraz jest to prawdą w tzw. Polsce B a po wprowadzeniu Twego pomysłu bhędzie to
      prawdą wszędzie.

      A bezrobocie będzie bo przy europejskich płacach ale radzieckiej biurokracji,
      administracji, sądownictwie i infrastrukturze (nie wspominając o łapówkarstwie)
      nie mamy szans na konkurowanie na wspólnym rynku.
    • verushka1 Re: Niemiecki rynek pracy jeszcze nie dla Polaków 25.02.06, 15:15
      co mogloby doprowadzic olaboga do wzrostu bezrobocia do 25%.. hm.. :-)
      francuzi oszaleja ze strachu przed polskim hydraulikiem..
      jaknigdy napisała:

      > Mam nadzieje, że w okresie 3 najbliższych lat uda sie ustalić polską pensję
      > minimalną na poziomie unijnym. Może wtedy nie będziemy z utęsknieniem
      > oczekiwać jałmużny od krajów na zachód od Odry...
      >
      > Chciałabym zostać w Polsce,,,
    • abhaod Polowanie na nielegalnych przedluzone o trzy lata 25.02.06, 15:43
      na minimalnej placy miedzy 6 a 7,50 EUR to i tak bedzie bogactwo dla Polakow
      • patrykadams Walec 25.02.06, 15:55
        Przyjdzie walec i wyrówna. Biologia te problemy wyreguluje. Life is fun. Do it!
    • semeon Re: Niemiecki rynek pracy jeszcze nie dla Polaków 25.02.06, 16:02
      Ale za to wszelkie dyrektywy najróżniejszych ciał UE mamy wykonywać bez
      mrugnięcia okiem i jeszcze się z tego cieszyć. Ot taka równość według
      komisarzy UE.
      • phun Re: Niemiecki rynek pracy jeszcze nie dla Polaków 25.02.06, 20:02
        zawsze z tej nielubianej UE mozna wyjsc, wtedy napewno ci ktorzy obecnie pracuja
        zagranica przyjada i zrobia tu mala rewolucje, plonaca siedziba radia maryja
        bedzie pieknym widokiem zaczynajacej sie rewolty skierowanej przeciwkjo tym
        ktorzy ubezwlasnowalniaja ten narod.
    • przytomny2 Re: Niemiecki rynek pracy jeszcze nie dla Polaków 25.02.06, 16:04
      Co to znaczy "nie dla Polakow". Ja sam juz w latach 1998-2003 przepracowalem
      ponad 5 lat w Hamburgu a wraz ze mna co najmniej setka Polakow w duzym centrum
      badawczym, gdzie byli naukowcy, inzynierowie i technicy. Niemiecki rynek nie
      bedzie po prostu automatycznie otwarty dla Polakow z ulicy tylko dla tych
      ,ktorzy dysponuja pozadanymi w danej chwili kwalifikacjami, nie sa jezykowymi
      niemotami (w moim przypadku wystarczyl plynny angielski, w firmach komercyjnych
      domagaja sie najczesciej niemieckiego). Obecnie pracuje na 2-3 letnim kontrakcie
      we Wloszech, ktore tez "nie otworzyly" rynku dla Polakow a w miedzyczasie
      dostalem kolejna oferte z tego samego hamburskiego centrum. Po prostu jest to
      wymagajacy rynek dla ludzi z okreslonymi kwalifikacjami i tyle.
      • skipper.j Re: Niemiecki rynek pracy jeszcze nie dla Polaków 25.02.06, 17:07

        > Co to znaczy "nie dla Polakow". Ja sam juz w latach 1998-2003 przepracowalem
        > ponad 5 lat w Hamburgu a wraz ze mna co najmniej setka Polakow w duzym centrum
        > badawczym, gdzie byli naukowcy, inzynierowie i technicy. Niemiecki rynek nie
        > bedzie po prostu automatycznie otwarty dla Polakow z ulicy tylko dla tych
        > ,ktorzy dysponuja pozadanymi w danej chwili kwalifikacjami, nie sa jezykowymi
        > niemotami
        Jestem w Niemczech od 1987 r. i pracuje w swoim zawodzie.Nie posiadalem
        tzw."pochodzenia" czyli bylem "obcokrajowcem" spoza Unii i nie posiadalem
        pozwolenia do pracy kiedy tu przyjechalem.Pod koniec lat 80-tych Niemcy
        otworzyli swoj rynek pracy dla potrzebnych im fachowcow / to o czym
        pisal "przytomny2" /.Moj zawod znalazl sie na tej liscie i natychmiast dostalem
        prace i place wg.niemieckiej taryfy.Pozniej na poczatku lat 90-tych zaczelo
        przyjezdzac coraz wiecej kolegow z Polski, ktorzy godzili sie z roznych
        wzgledow pracowac ponizej tych taryf przeliczajac wszystko na zlotowki i
        dochodzac do wniosku,ze i tak maja 4-5 razy wiecej niz dostawali w kraju.
        Trzeba sobie zdawac sprawe, ze poziom zycia na Zachodzie jest tak wysoki bo
        pracownicy zarabiaja duzo, a od tych zarobkow liczone sa skladki emerytalne.
        Za jakies 15-20 lat jak wszystko wyrowna sie miedzy "obiema Europami" a my
        przejdziemy na zasluzony odpoczynek to trzeba bedzie z tych otrzymywanych
        emerytur jakos wyzyc.
        Prosze sobie wyobrazic co bedzie z obecnie zarabiajacymi wg. polskich stawek
        kiedy koszty utrzymania beda np. na niemieckim poziomie.
        Dodam jeszcze , ze w moim przypadku miesieczna stawka ubezpiczenia emerytalnego
        wynosi okolo 800 Euro razem bo jest dzielona po polowie na pracodawce i
        pracobiorce.
        Niemcy zdaja sobie po prostu sprawe z tego, ze przy wprowadzeniu polskich taryf
        zarobkowych nie bedzie mozna wiecej przyzwoicie zyc, a chyba nam wszystkim
        chodzi o to zeby bylo lepiej nie gorzej.
        Na koniec dodam, ze jestem kapitanem na srodladowym tankowcu.Swoj zawod
        zdobylem we wroclawskim Techniku Zeglugi Srodladowej,ktore szkolilo jednych z
        najlepszych fachowcow w Europie i bardzo wielu kolegow znalazlo prace na
        unijnym rynku.
        W ubieglym roku Rady miasta zlikwidowala ta Szkole, zeby przeniesc w to miejsce
        XIV LO najlepsza szkole srednia we Wroclawiu.
        Tylko, ze marynarze maja prace i to dobrze platna, a " liceale " ida na
        kierunki studiow dla potencjalnych bezrobotnych.
        Z wyrazami "powazania" dla miejskich Radnych za podejmowanie "slusznych" decyzji
        Absolwent TZS z 1975 r.
        • phun Re: Niemiecki rynek pracy jeszcze nie dla Polaków 25.02.06, 20:05
          masz 100% racji
          nie chodzi o to aby na zachodzie byl balagan ale aby tu byl zachod.
    • grzesie2k Re: Niemiecki rynek pracy jeszcze nie dla Polaków 25.02.06, 16:10
      Europa Socjalna? Dziękuję, postoję. Związek Socjalistycznych Republik Europejskich do niczego mi nie jest potrzebny. Zasiłek mnie nie satysfakcjonuje, wolę wolny rynek i szanse na rozwój. Socjalizm rozleniwił Niemców i teraz można się tam spotkać z takimi egzotycznymi opiniami jak ta mówiąca, że zwiększenie wydajności pracy prowadzi do wzrostu bezrobocia. Jeżeli ktoś za taką samą usługę chce mniej pieniędzy niż nastawiony roszczeniowo Niemiec a i tak wyjdzie na swoje to to nie jest dumping. To jest konkurencja.
    • grzesie2k Re: Niemiecki rynek pracy jeszcze nie dla Polaków 25.02.06, 16:10
      Europa Socjalna? Dziękuję, postoję. Związek Socjalistycznych Republik Europejskich do niczego mi nie jest potrzebny. Zasiłek mnie nie satysfakcjonuje, wolę wolny rynek i szanse na rozwój. Socjalizm rozleniwił Niemców i teraz można się tam spotkać z takimi egzotycznymi opiniami jak ta mówiąca, że zwiększenie wydajności pracy prowadzi do wzrostu bezrobocia. Jeżeli ktoś za taką samą usługę chce mniej pieniędzy niż nastawiony roszczeniowo Niemiec a i tak wyjdzie na swoje to to nie jest dumping. To jest konkurencja.
      • viatcheslav [...] 25.02.06, 16:37
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • phun [...] 25.02.06, 20:06
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • no.to.ladnie polityka jest iluzją 25.02.06, 17:09
      Jeśli ktokolwiek myśli, że politycy robią coś dla tzw narodu, mogą być w
      błędzie. Większość polityków oszukuje swoim wizerunkiem, mową, ubrani z ładne
      koszule i krawaty, przystrzyżeni i pachnący. W rzeczywistości tak jak każdy
      człowiek prowadzą politykę wygodną tylko dla siebie i wąskiego grona
      zainteresowanych.
      Jeśli ktoś wciąż mocno i niezachwianie wierzy w prawdziwość wizerunku polityków,
      niech obejrzy krótki film o pewnym prezydencie dominującego państwa i jego
      aniole stróżu.

      www.propagandamatrix.com/articles/may2005/050505bushearpiece.htm
      Nie wszystko co widzisz jest takie jak myślisz.
      • karlkraus Iluzja jest polityką 25.02.06, 17:30
        > Nie wszystko co widzisz jest takie jak myślisz.

        Ba. Nie wszystko, co myślisz jest takie jak myślisz.
        • prosiak25 strzal w stope 25.02.06, 18:35
          skoro niemieckie firmy nie moga zatrudniac polakow to zaczna sie przenosic do
          polski wiec kto na tym lepiej wyjdzie??
          • johngalt Re: strzal w stope 25.02.06, 19:05
            > skoro niemieckie firmy nie moga zatrudniac polakow to zaczna sie przenosic do
            > polski wiec kto na tym lepiej wyjdzie??

            Firmy przewozowe??
          • eat.putsy Re: strzal w stope 26.02.06, 00:45
            Przecież właśnie to robią, ostatnio np. "słynne" AEG, należy i tak od dawna do Electroluxa i dla Szwedów produkcja w Niemczech jest nieopłacalna. Problem w tym, że ludzie za dużo zarabiają, albo też dostają za dużo pieniędzy za nic (mówiąc bardzo prosto i nieskomplikowanie). Dlatego też wszystkie tzw. reformy nie skutkują, bo trzeba ludziom coś "odebrać", a kto to lubi. Niemcy sa egoistami i nie myślą o całości społeczeństwa tak jak np. Anglicy, których pani Thatcher "uzdrowiła", bo się na to zgodzili.
    • elfz Re: Niemiecki nie dla "polaka B "Kielbasa 25.02.06, 17:30
      USA tez nie dla nas ,w Polsce nie ma Pracy i Kasy od momentu Wyzwoilenia nas z
      Pracy czyli od 1990 roku wiec Co jest Grane ? gdzie nasze pieniadze ? z
      Prywatyzacji przeciz to my wybudowlismy fabryki i huty a nie parapoltyczne
      pampersy co Rozprzedaja nasza narodowa wlasnosc ......
      • phun Re: Niemiecki nie dla "polaka B "Kielbasa 25.02.06, 20:09
        spytaj Tuska Kaczynskiego i Solidarnosc, i tych ktorzy wasalowali nasz kraj ameryce.

      • falen Re: Niemiecki nie dla "polaka B "Kielbasa 26.02.06, 11:07
        Jak to gdzie? W kieszeniach rolninikow, gornikow i innych grup specjalnej troski.
    • xs550 Re: Niemiecki rynek pracy jeszcze nie dla Polaków 25.02.06, 18:53
      No i powoli pryska mit niemieckiego otwarcia sie na swiat i braku ksenofobii...
      No ale za piec lat juz nie beda mieli wyboru. :)
    • wojtek2784 Re: czy to Unia ... czy komuna ? 25.02.06, 19:57
      Podział na lepszych i gorszych , budowanie rurociągów omijających sąsiadów ,
      limity i bzdurne przepisy biurokratyczne stawiające Polskę w roli państwa który
      złożył siebie w "hołdzie " Europie . Czy to jest Unia ?
    • 1ja Re: Niemiecki rynek pracy jeszcze nie dla Polaków+ 25.02.06, 20:57
      >>>>>>>>>><<Re: Zydzi przejma Lechistan

      Przeczytaj komentowany artykuł »
      kot9999 25.02.06, 16:03 + odpowiedz


      Ja tez bym chcial by Polska otworzyla sie na inne narody, przyciagnela ludzi
      dynamicznych i pracowitych i mogla sie szybko rozwijac dla dobra wszystkich.
      Jesli chodzi o niemcy, to nie rozumiem jak mozna sie tak ponizac jezdzac do
      nich na zarobek. Wprawdzie to nie sa juz niemcy hitlera, ale tamta mentalnosc u
      wielu z nich pozostala... brrrr>>>>>>>>>>>>>>>>

      Masz zdrowe marzenia.
      Ale z drugiej sttrony.
      Jezeli tobie ich mentalnosc sie nie podoba,to dla zachowania swej
      dumy,powinienes zrezygnowac z tych miliardow,co od nich dostales.
      • joula [...] 25.02.06, 22:56
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • eva_danuta Re: Niemiecki rynek pracy jeszcze nie dla Polaków 25.02.06, 21:30
      Niestety, caly zachod pada.Wiekszosc firm przenosi prace biurowe i fabryki do
      Chin i Indii. Jednoczesnie, przyjmuja co roku tysiace immigrantow z tych krajow.
      Beda bardzo bogaci i biedni
      • wet3 Re: Niemiecki rynek pracy jeszcze nie dla Polaków 25.02.06, 22:10
        eva_danuta napisała:

        > Niestety, caly zachod pada.Wiekszosc firm przenosi prace biurowe i fabryki do
        > Chin i Indii. Jednoczesnie, przyjmuja co roku tysiace immigrantow z tych
        krajow
        > .
        > Beda bardzo bogaci i biedni.

        Z tego co napisalas jasno wynika, ze Zachod jest na "najlepszej" drodze do
        samobojstwa ekonomicznego i narodowego. - Przeklety globalizm!
    • caesar_pl Re: Niemiecki rynek pracy jeszcze nie dla Polaków 25.02.06, 23:11
      W ostatnich 10 latach produkt nardowy Niemiec wrosl o 10% mimo ze 1000% firm przenioslo sie do Polski...Jak to mozliwe,polskie buraki???
      • wet3 do caesar.pl 25.02.06, 23:21
        caesar_pl napisał:

        > W ostatnich 10 latach produkt nardowy Niemiec wrosl o 10% mimo ze 1000% firm
        pr
        > zenioslo sie do Polski...Jak to mozliwe,polskie buraki???


        Bo rozowo-czerwoni zdrajcy dali niemieckim firmom ulgi podatkowe. Niemcy grabia
        do siebie szmal, a u nas z tego prawie nic (poza wyzyskiwanym pracownikiem) nie
        zostaje - rozumiesz buraku!!!
        • caesar_pl rozumiem Buraku 25.02.06, 23:24
          niech zyje Deutschland!!!!!
      • eat.putsy tak tak czytamy czytamy 26.02.06, 00:14
        takze to, ze Niemcy to "Export-Weltmeister" - mistrz swiata w eksporcie, Volkswageny wyprodukowane w Poznaniu dolicza się do tych z Wolfsburga.
        • caesar_pl Re: tak tak czytamy czytamy 26.02.06, 11:44
          ..a Fiaty doliczaja Wlosi do produkcji turynskiej.Ople z Gliwic ida na konto Amerykanow bo to General Motors...
          • eat.putsy a niech mają..... 26.02.06, 12:37
            nie wykluczone, ze wielu robi taka kosmetykę. Mnie to podpadło "studiując" brukową prasę, szczególnie Bilda, który jest pełen takich dumnych oświadczeń. Niemcy potrzebują tego... bo wiele im nie zostało... Amerykanom to "zwisa" bo pieniądz sie liczy, dlatego robotnicy w Ruesselsheim żyją w strachu, a polska fabryka Opla/GM jako jedna z niewielu przynosi zyski i (co Niemców szczególnie denerwuje) może się poszczycić najlepszą jakością.
    • krystyna_z_gazowni Wielki nasz Prezydent powinien pouczyć Merkel 25.02.06, 23:33
      że takie postępowanie w obec Polaków jest godne Gebelsa.
      Amen.
      PS Pozdrawiam Dudka.
    • insgesamt Re: Niemiecki rynek pracy jeszcze nie dla Polaków 26.02.06, 03:09
      A ja wcale nie chce zostac w Polsce, chce wyjechac do Niemiec i takie wiadomosci
      podnosza mi cisnienie. W koncu jestesmy obywatelami jednej "Unii" i nie powinno
      być prawa przedłużania i tak już długiego okresu przejściowego.
      Przykro mi.
      • kwaczka11 Re: Niemiecki rynek pracy jeszcze nie dla Polaków 26.02.06, 03:22
        zebrakow nigdzie nie lubia. jedz jako bogaty turysta lub inwestor, to zobaczysz
        usmiechy. szczere.
    • wysokiktos "chcialabym zostac w Polsce" 26.02.06, 04:43
      wyjedz, a zatesknisz i wrocisz, uwierz mi. Jedno z madrzejszych przyslow:
      "wszedzie dobrze, ale w domu najlepiej", jakkolwiek by nie bylo dodal bym.
      • johngalt dawno wyjechalem, nigdy nie tesnilem n/txt 26.02.06, 16:43
    • arahat1 wywalic z polski stefana mullera...czy ma pozwolen 26.02.06, 10:18
      na prace??????
    • skipper.j Re: Niemiecki rynek pracy jeszcze nie dla Polaków 26.02.06, 10:33
      W pazdzierniku 1989 r. w 40-tą rocznicę utworzenia Niemieckiej Republiki
      Demokratycznej przywódca partyjny SED Erich Honecker powiedział :
      „- Mur berliński / symbol podziału Niemiec i Europy / będzie stał jeszcze
      przez 100 lat - “.
      Kilka dni pózniej było po Murze i wszyscy cieszyli się / szczególnie na
      Zachodzie / z zakończenia II wojny światowej.Bo to było właśnie symboliczne
      zakończenie sztucznego podziału Europy.
      Gdyby tak Amerykanie chcieli walczyć pod koniec II wojny jak zrobili to
      Rosjanie i zamiast czekać w Torgau nad Łabą na Armię Czrwoną a poszli za ciosem
      nad Wisłę lub nawet dalej do Bugu to dzisiaj Polacy nie musieliby wyjeżdżać i
      pracować na Zachodzie.
      Kilka lat temu będąc na spotkaniu przed wyborczym / w Niemczech/ spotkałem się
      z taką opinią :
      „ Honecker pomylił się tylko w jednej kwestii.Ten Mur powinien być jeszcze 10
      metrów wyższy i stać 100 lat „.
      Pozdrawiam sympatyków globalizacji i innych zboczeń politychnych.
    • gazeciarz26 Re: Niemiecki rynek pracy jeszcze nie dla Polaków 26.02.06, 11:12
      Nie rozumiem dlaczego Rząd RP zachowuje asymetrię w tego rodzaju stosunkach. Sam
      pracuję w polskim oddziale firmy niemieckiej (wcześniej pracowałem 3 lata w
      NIemczech po studiach) i uważam, że żadna firma z Niemiec nie wprowadza na grunt
      polski żadnych innowacji i nowoczesnych technologii. Dużo o tym gadają, ale tak
      naprawdę g... tu mają. Technologie, którymi posługują się firmy niemieckie w
      Polsce (ja głównie jestem w stali) były super opanowane wcześniej przez polskie
      firmy tworzone za "państwowe" pieniądze "za Komuny". Teraz ich nie ma bo
      przecież upadły. Przyjeżdża taki NIKT z niemiec i wszyscy, łącznie z samorządami
      terytorialnymi, mu czapkują. NIKT, obiecuje np. 100 nowych miejsc pracy, daje
      10, a firmy polskie po sąsiedzku zatrudniając 80 ludzi, nie mogą zdobyć łask
      samorządu, ale nie zamierzają się wyprowadzać lub sztucznie bankrutować tak jak
      NIKTowie. Wprowadzić im wizy, zwłaszcza dla niewykształconych i chamskich szefów
      z Niemiec, których opinia nt. Polaków to: brudasy, nieroby, chamy. Zawsze mnie
      dziwiło i nadal dziwi dlaczego ci przedstawiciele ćwierćinteligencji
      niemieckiej, spadkobiercy krematoryjnej polityki tutaj siedzą i zarabiają lepsze
      pieniądze niż w Niemczech. WIZY DLA NIEMCÓw !!! Alles Gute.
      • unijny Re: Nie przesadzaj.... 26.02.06, 11:32
        Twoja wypowiedz jest nielogiczna. Z jednej strony swierdzasz, ze pracujesz w
        niemieckiej firmie -czyli masz zapewniony chleb dzieki Niemcom. Z drugiej
        strony wyrazasz ostra krytyke na temat niemieckiej technologi, know how, itd.
        Twierdzisz, ze Niemcy uwazaja nas za brudasow, prostakow,nierobow czy chamow.

        Nie tylko Niemcy, maja o nas takie mniemanie. Anglicy, Szwedzi, Francuzi,
        Hiszpanie, nawet Szwajcarzy moga cos powiedziec na ten temat. Prawda jest, ze z
        takich czy innych wzgledow nie mamy pozytywnej opinii u innych, zwlaszcza po
        latacfh 80-tych. Stara polska emigracja, ta sprzed lat 80.tych jest ciagle
        darzona sympatia i podziwem, ta "nowa" ma spore klopoty z asymilacja zarowno w
        Polsce jak i poza granicami kraju. Wina kogo?..........poprostu zmienilismy sie
        na gorsze.

        Co do firm niemieckich w Polsce - gdyby nie te firmy, mielibysmy jeszcze wiecej
        bezrobocia i glodu w Polsce.

        A wogole to przesadziles, tul "przesoliles" w tych swoich stwierdzeniach.
        • gazeciarz26 Re: Nie przesadzaj.... 26.02.06, 11:41
          Może i przesoliłem, ale uważam że wśród naszych zachodnich sądiadów są naprawdę
          wartościowi ludzie. Boli mnie, że większość produkcji może być z powodzeniem
          wykonywana w Polsce przez obywateli naszego kraju. Ja tam pracuję, bo lubię
          swoją pracę i znów niestety ból: chciałbym żeby to była polska firma i wiem że
          to jest możliwe ale ... Poza tym denerwuje mnie faworyzowanie obcego kapitału
          tzn. zachodniego. Czy ludzie z samoprządów teryt. będą czpkować Rosjaninowi z 1
          Mio Euro na inwestycje? Czy w ogóle będzie on tu dopuszczony? Czy w ogóle będzie
          chciał? Czemu ich nie ma? Czemy nie rozwijamy własnego przemysłu? Dlaczego
          ludzie z Polski muszą pracować u obcych? dlaczego, dlaczego, dlaczego... Sorry,
          że mogłem Cię urazić swą wypowiedzią. Miłej niedzieli.
    • xvart i bardzo dobrze - więcej firm przeniesie się 26.02.06, 11:44
      z Niemiec do Polski.
    • berlinczyk5 Ponad 600.000 Polakow pracuje w Niemczech 26.02.06, 12:10
      Na rzekomo zamknietym niemieckim rynku pracuje obecnie 680.000 Polakow i wszyscy
      wiedza, ze sa oni potrzebni tutejszej gospodarce [dla porownania: 220.000
      Polakow zaludnia otwarty rynek brytyjski]. Przy pomocy kontyngentow (np. dla
      pracownikow budowlanych i rolnych), wyjatkow, podwojnego obywatelstwa
      niemieckiej mniejszosci narodowej w Polsce i normalnych pozwolen na prace dla
      wykwalifikowanych specjalistow rynek niemiecki zawsze byl i bedzie otwarty dla
      Polakow. Aby to zrozumiec wystarczy spojrzec na mape oraz porownac warunki pracy
      i bytu w "kwitnacej" Irlandii lub W. Brytanii oraz w "gnebionych krysysem"
      Niemczech.
      • business3 Go to GB and see! 26.02.06, 12:11
        Go to GB and see!

        berlinczyk5 napisał:

        > Na rzekomo zamknietym niemieckim rynku pracuje obecnie 680.000 Polakow i wszysc
        > y
        > wiedza, ze sa oni potrzebni tutejszej gospodarce [dla porownania: 220.000
        > Polakow zaludnia otwarty rynek brytyjski]. Przy pomocy kontyngentow (np. dla
        > pracownikow budowlanych i rolnych), wyjatkow, podwojnego obywatelstwa
        > niemieckiej mniejszosci narodowej w Polsce i normalnych pozwolen na prace dla
        > wykwalifikowanych specjalistow rynek niemiecki zawsze byl i bedzie otwarty dla
        > Polakow. Aby to zrozumiec wystarczy spojrzec na mape oraz porownac warunki prac
        > y
        > i bytu w "kwitnacej" Irlandii lub W. Brytanii oraz w "gnebionych krysysem"
        > Niemczech.
        • berlinczyk5 Re: Go to GB and see! 26.02.06, 12:16
          Bywam ciagle w GB, slysze i widze, np. "wynajme miejsce w dwuosobowym pokoju"
      • eat.putsy Re: Ponad 600.000 Polakow pracuje w Niemczech 26.02.06, 12:40
        Masz rację, najwięcej Polaków pracuje w Niemczech, poza tym chodzi tutaj więcej o populistyczne gadki polityków takich jak Munte... Jeśli chodzi o "warunki pracy" to jest różnie...
      • skipper.j Re: Ponad 600.000 Polakow pracuje w Niemczech 26.02.06, 12:45
        berlinczyk5 napisał:

        > Na rzekomo zamknietym niemieckim rynku pracuje obecnie 680.000 Polakow i
        wszysc
        > y
        > wiedza, ze sa oni potrzebni tutejszej gospodarce
        Masz racje tylko skad masz tak dokladne dane? Przeciez wielu Polakow posluguje
        sie niemieckimi paszportami.Ci ze Slaska majacy podwojne obywatelstwo nie i
        potrzebuja pozwolenia do pracy bo sa Niemcami sensu stricto.
        Statystki moga mylic, ale prawde powiedziawszy selekcje robili juz Amerykanie
        po II wojnie tzw."drenaz mozgow" i sprowadzajac do siebie najlepszych fachowcow
        z calego swiata / rowniez niemieckich prof. pracujacych nad budowa "cudownej
        broni"-bomby atomowej dla Hitlera /.Robia to zreszta do dzisiaj.Bedac na
        urlopie w USA spotkalem polskich doktorantow na Uniwerytecie Tucson w
        Arizonie.Profesorem byl tam rowniez Polak z amerykanskim obywatelstwem.
        Ludzie zdolni wszedzie dostana prace i zadne ograniczenia nie sa dla nich
        bariera.Za kilka lat Niemcy zrobia w Polsce "drenaz" wsrod lekarzy oferujac im
        po prostu 10 krotnie wyzsze zarobki niz w kraju bo wg. statystyk na rynku
        niemiecki brakowac bedzie za kilka lat okolo 10 tys. lekarzy.
        • berlinczyk5 Re: Ponad 600.000 Polakow pracuje w Niemczech 26.02.06, 13:33
          Sa to dane polskie, opublikowane kilka tygodni temu i dlatego obejmuja
          oczywiscie wszystkich mieszkancow, rowniez niemiecka mniejszosc narodowa na
          Slasku z podwojnymi paszportami.
          Jedynym sposobem na "drenaz mozgow" sa atrakcyjne warunki pracy i zycia. Zreszta
          skoro poruszyles problem sluzby zdrowia, to polecam lekture
          www.germanmedicine.net/pl/jobsgp.html
          • skipper.j Re: Ponad 600.000 Polakow pracuje w Niemczech 26.02.06, 14:09
            Odpowiadasz na :
            berlinczyk5

            Dzieki przeczytalem.Znasz wiec sytuacje na tym rynku i wiesz ,ze niemieccy
            lekarze wyjezdzaja do Skandynawii,Szwajcarii i USA po tych wszystkich reformach
            przeprowadzanych w sluzbie zdrowia.Mam w Polsce znajomych lekarzy ,ktorzy ucza
            sie intensywnie niemieckiego bo chca wyjechac do pracy.To wszystko kwestia
            zarobkow i co za tym idzie przyzwoitego zycia.Zalozenia Unii sa moze i sluszne
            ale przepasc w zarobkach i co za tym idzie w ubezpieczeniach jest ogromna.Nikt
            na Zachodzie nie jest sklonny rownac w "dol"/ oczywiscie wielki kapitalizm
            chcialby miec "bialych Murzynow" / to raczej Polska i pozostale "nowe" kraje
            unijne musza rownac w "gore".
            Przeczytalem ostatnio we Wprost artykul pt."Unia nie do uslug" Krzysztofa
            Trebki, ktory pisze cytat:
            "....mogliby oni tez swiadczyc swe uslugi w innych panstwach czlonkowskich wg.
            prawa wlasnego kraju ,czyli np.placic polskie skladki ZUS, a zarabiac wg.
            stawek zachodnioeuropejskich..." Facet zacytowal Holendra Frista Bolkesteina,/
            ktory mysla zapewne o rozwinietym rynku "starej Unii" / nie majac pojecia jak
            to wyglada na Zachodzie.Czyli wg.Pana K.Trebskiego pracowac na "czarno" bo
            ubezpieczenie socjalne placi sie od zarobkow brutto.Chyba, ze "polski
            hydraulik" bedzie zarabial wg. zachodnich stawek / czego chca Niemcy
            wprowadzajac place minimalna/ i takie tez wnosic ubezpieczenie, zeby na starosc
            przyzwoicie zyc.
            • caesar_pl Re: Ponad 600.000 Polakow pracuje w Niemczech 26.02.06, 15:01
              mylicie niemieckich lekarzy z prywatnymi praktykami i tymi co pracuja na panstwowych posadach.Lekarz z praktyka zarabia srednio 10 000 euro miesiecznie,panstwowy pare razy mniej.I ci jada np.do UK do pracy.Nie nalezy zapominac,ze w Angli lekarz ma srednio 2 razy wiecej pacjentow do "obskoczenia" niz niemiecki.Czyli logiczne jest,ze musi wiecej zarobic,no bo jest 2 razy "wydajniejszy" niz niemiecki.Ale czy to jest dobre?Chyba nie,bo duzo Anglikow przyjezdza do Niemiec na operacje.Po za tym sztuczny staw biodrowy np.w UK jest transplantowany u pacjentow do 60 roku zycia a w Niemczech bez ograniczen wiekowych.W Niemczech jest duzo innych udogodnien dla pacjentow,ktorych w UK nie ma.No ale to wszystko kosztuje pieniadze...
            • unijny Re: Czy znacie liczbe Polakow pracujacych poza ... 26.02.06, 17:48
              Polska?

              Tysiace. USA, Anglia, Szwajcaria, Niemcy, Francja, Szwecja, Norwegia, Dania,
              kraje arabskie ........lista dluga.

              Regularnych, tzw oficjalnych jest bardzo duzo, reprezentuja wszystkie klasy
              pracujace. Od prostytutek (najstarszy zawod na swiecie) do profesorow
              uniwersyteckich. Wszystkie polskie grupy spoleczne znajduja reprezentacje na
              rynkach pracy poza Polska.

              Osobiscie, nigdy nie pracowalem w Polsce, bowiem patrzylem realnie na zycie.
              Na tzw "zachodzie" zawsze bylem oficjalnie, rejestrowany, placacy podatki,
              majacy prawo do renty, zasilku bezrobotnego, opieki spolecznej. Jednym slowem
              bylem albo zmuszalem aby traktowano mnie z szacunkiem, nie jako Polaka, ale
              jako obywatela swiata, czlowieka znajacego swoj zawod.

              Zycze tego samego tysiacom rodakow, aby byli szanowani, aby owoce ich pracy
              daly im zyc godnie.
              Tak sie sklada, ze tysiace Pola
              • unijny Re: Czy znacie liczbe Polakow pracujacych poza .. 26.02.06, 17:53
                c.d.
                Tak sie sklada, ze tysiace Polakow, pracujacych obecnie poza granicami kraju,
                poszla na LATWIZNE. Wyksztalceni ludzie, pelni potencjalu naukowego pracuja
                jako ZAMIATACZE ULIC, ZMYWACZE W JADLODAJNIACH, UKLADACZE NA POLKACH, .....
                GOSPOSIE, .....aby zarobic pare groszy, ktore pozwola im przetrwac w Polsce,
                albo kupic pare ciuchow na sprzedaz w kraju.

                To nie o to chodzi. Tu chodzi ABYSMY SIE SZANOWALI, i wtedy beda nas szanowac
                poza granicami.
                Jak do tej pory mamy opinie tzw "bialych murzynow", szkodzimy calemu
                spoleczenstwu. Jestesmy tzw "latwymi prostytutkami", ktore za pieniadze zrobia
                wszystko.
                Moze czas sie obudzic i pomyslec o godnosci narodowej?????
              • skipper.j Re: Czy znacie liczbe Polakow pracujacych poza .. 26.02.06, 18:33
                unijny napisał:

                > Polska?
                >
                > Tysiace. USA, Anglia, Szwajcaria, Niemcy, Francja, Szwecja, Norwegia, Dania,
                > kraje arabskie ........lista dluga.

                No wlasnie ja tez o tym pisalem, ale zeby to wszystko zrozumiec trzeba samemu
                zyc na Zachodzie.Przyjezdzajac tylko na krotki okres przejsciowo-zarobkowy nie
                mozna pojac tych wszystkich spraw.
                Wlasnie polscy politycy i dziennikarze tego nie rozumieja i "sprzedaja" ludzia
                tania prawde jak to nas wykorzystuja na Zachodzie.Jak stawiaja warunki wstepne
                itp.itd.
                Pracowal ze mna kiedys Ukrainiec i byla to jego pierwsza legalna praca chociaz
                mial juz 27 lat.Zapytalem go jak bedzie kiedys zyc jako emeryt skoro nie
                wypracowal prawie nic dla funduszu emerytalnego.Odpowiedzial krotko " Kucima "
                mi da emeryture Kucma czyli panstwo.Nie zarabial u nas wiele bo okolo 800
                Euro, ale to byl dla niego majatek.Mowil mi ,ze u nich dobry inzynier zarabia
                okolo 150-200 dolarow, bo oni wszystko przeliczaja na dolary.Tak jeszcze w
                latach 80-90-tych przeliczano w Polsce.
                Tylko ze Polska jest obecnie pelnoprawnym czlonkiem Unii Europejskiej, ale jej
                obywatele jeszcze tej Unii nie rozumieja a politycy mowiac: -Nicea albo smierc-
                i nie proponujac nic w zamian osmieszaja sie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka