kontrkultura
01.12.02, 17:40
"To problem niemal całej Europy. Tylko Turcja, Albania i mały Luksemburg
notują przyrost demograficzny. Skąd zatem wziąć siłę roboczą? Z opracowań
Rady Europy wynika, że migracja z południa kontynentu już się zakończyła.
Sytuacja polityczna w byłej Jugosławii ustabilizowała się, więc i ruchy
migracyjne z Bałkanów będą maleć. Skłonność Turków do opuszczania kraju
również ma się obniżać. Europejskie rynki pracy będą więc zasilać w
przyszłości przede wszystkim mieszkańcy Maghrebu oraz Indii i ich sąsiadów.
Zmieniać też będzie się Polska. - Spodziewamy się napływu coraz większej
liczby cudzoziemców - powiedział nam Piotr Stachańczyk z MSWiA. - Na razie
dominują obywatele z krajów byłego ZSRR. Coraz częściej stajemy się dla nich
krajem docelowym. Za kilka-kilkanaście lat zaczną do nas przyjeżdżać
emigranci z Azji i Afryki. Nasze społeczeństwo i władze muszą się do tego
przygotowywać."
- cytat z atykulu Wyborczej:
www1.gazeta.pl/swiat/1,34287,1021131.html