Dodaj do ulubionych

KULTURA ISLAMU... Nie ma co ogladac...

IP: *.de / 192.120.171.* 17.12.02, 09:26
Nie wybieram sie na razie do zadnego kraju islamskiego...
Nie interesuja mnie miejsca, gdzie sa trudnosci z napiciem sie pivka,
zwlaszcza w upal...
Ponadto wszystkie panienki sa raczej zbyt (jak na moj gust)
poubierane, wiec nawet oka nie ma na czym "zawiesic"...

Ale moja zona jest namietna podrozniczka...
Byla ostatnio w Turcji i Maroku...
Jak to jest, Flaviusku, ze nie ma u Was co ogladac...?
(nic Waszego, mam na mysli)
Wasz najslawniejszy zabytek, Alhambra, znajduje sie w Hiszpanii...
Poza tym nie stworzyliscie nic specjalnego...
Przez setki lat...

Marrakesz w Maroku mozna obejrzec, ale zadne cudo...
W Turcji, w Stambule wiele poprzerabiane z Bizancjum...
Jak to jest, ze w Turcji jedyne , co warte obejrzenia,
to zabytki sztuki greckiej...?
Czy w Syrii i Jordanii (ponownie, piekna grecka sztuka).
Identycznie tez w Egipcie (Starozytnosci),

JESTESCIE TYLKO MARNYM DODATKIEM
do naszej srodziemnomorsko-chrzescijanskiej cywilizacji...
Stworzyliscie niewiele wlasnego przez te 1300 lat...




Obserwuj wątek
    • werw Re: KULTURA ISLAMU... Nie ma co ogladac... 17.12.02, 09:43
      W Turcji w Kapadocji jest całe miasteczko, bodajże średniowieczne: wykute w
      skałach, pod ziemia (skały to jakieś piaskowce)! Przez tych co widzieli
      uznawane jest zgodnie za któryś tam cud świata, jeszcze nie jest za bardzo
      zjeżdżone przez turystów. Dodać należy , że obecnie w jednym z najbardziej
      cywilizowanych krajów arabskich , Maroku, arabstwo często mieszka w ziemiankach
      (czyli w jamach wydrążonych w ziemi), nawet w dużych miastach.
      • Gość: J.K. Tak, slyszalem o tym... IP: *.de / 192.120.171.* 17.12.02, 09:50
        mieszkalo tam wiele tysiecy ludzi...
        A co do nedzy w Maroku...
        Wiesz, bieda nie jest cnota, ale nie jest tez grzechem...
        Flavius i jemu podobni, zamiast uczyc sie od madrzejszych,
        probuja nam sprzedac towar trzeciego gatunku, belkoczac, ze to cos ekstra...
        • werw Re: Tak, slyszalem o tym... 17.12.02, 09:54
          Owszem, grzechem nie jest, ale chodzi tu o porównanie różnic cywilizacyjnych
          • sewer_ zadziwiajace 17.12.02, 19:07
            Maroko, to dwa swiaty
            Bylem kiedys w Casablance i w Fez
            Casablanka, to taki podupadly Paryz, a Fez to trzeci swiat
    • patriota To tak jak my i Zydzi? 17.12.02, 10:13
      Fajne teksty tu piszecie. Porownanie roznic cywilizacyjnych jest zawsze wazne.
      J.K powinien opublikowac ten znakomity tekst, przesiakniety tak bardzo ideami
      humanizmu europejskiego, ze az z niego kapie tym humanizmem niczym z po brzegi
      wypelnionego pampersa) w miesieczniku "Dzialkowiec". Pisal juz tam artykuly na
      poczatku lat 90-tych. Wiem cos o tym.

      O ile sie nie myle 60 lat temu Niemcy traktowali nas i Zydow podobnie jako
      podludzi niezdolnych do stworzenia wlasnej kultury. Dokonali rowniez
      porownania "roznic cywilizacyjnych" i tak im wlasnie wyszlo...
      Znalazlem na ten temat nawet cos w internecie. Ciekawe co o tym sadzicie?

      "Nie wybieram sie na razie do zadnego kraju slowianskiego...
      nie interesuja mnie miejsca, gdzie sa trudnosci z napiciem sie pivka,
      zwlaszcza w upal...
      Ponadto wszystkie Fruelein sa raczej zbyt (jak na moj gust)poubierane,
      wiec nawet oka nie ma na czym zawiesic...

      Ale moja zona jest namietna podrozniczka...
      Byla ostatnio w Polsce i na Litwie...
      Jak to jest, Doktorku, ze nie ma u Was co ogladac...?
      (nic Waszego, mam na mysli)
      Wasz najslawniejszy zabytek, Wawel, wybudowali wam Wlosi...
      Poza tym nie stworzyliscie nic specjalnego...
      Przez setki lat...
      Zamek krolewski w Warszawie mozna obejrzec, ale zadne cudo...
      Zbudowane wedlug zachodniego przepisu
      W Krakowie, Kazimierzu wiele poprzerabiane tylko z Wlochow, Niemcow,
      Holendrow...
      Podstawy gospodarki, organizacji miast i prawa zawdzieczacie tylko i wylacznie
      osadnictwu niemieckiemu.
      Jak to jest, ze w Polsce jedyne , co warte obejrzenia,
      to zabytki sztuki niemieckiej, chocby na Wawelu.
      Wiekszosc dobr kultury materialnej pochodzi przeciez z Niemiec a reszta z
      Wloch, Holandii, Francji.
      Podobnie jest na Litwie (ponownie tylko repliki niemieckich lub
      zachodnieuropejskich osiagniec).

      JESTESCIE TYLKO MARNYM DODATKIEM
      do naszej srodziemnomorsko-chrzescijanskiej cywilizacji...
      Stworzyliscie niewiele wlasnego przez te 1000 lat..."

      • Gość: J.K. Nie, Flaviusku... IP: *.de / 192.120.171.* 17.12.02, 10:30
        My jestesmy tejze cywilizacji skromna, bo skromna, ale czescia,
        a nie dodatkiem...

        I tu jest roznica, ktora doskonale rozumiesz, a tylko udajesz, ze nie...

        Poza tym, przypominam, ze miesiecznik "Dzis-Przeglad spoleczny",
        w ktorym zdarzalo mi sie pisywac, jest najlepszym pismem spoleczno-politycznym
        w Polsce...

        Dziekuje za mozliwosc -R-E-K-L-A-M-Y-


        HEY
        • patriota ach was... 18.12.02, 10:39
          Gość portalu: J.K. napisał(a):

          > My jestesmy tejze cywilizacji skromna, bo skromna, ale czescia,
          > a nie dodatkiem...

          Sproboj ta subtelna roznice (?) wytlumaczyc nie mnie tylko betonom, wychowanym
          na "Mein Kampf" i "Bild-Zeitung", ktorzy kultury porownuja ze soba na wage, jak
          kielbase: 200 Bachow do 5 Buddow.
          • Gość: J.K. Nie ma takiej potrzeby... IP: *.de / 192.120.171.* 18.12.02, 14:31
            "Vulkanie" intelektu...

            Znasz ten kraj troche, pravda?

            1. Wiekszosc Niemcow nie jest "betonem"
            2. To, czego Polacy w ogole nie wiedza...
            Tak jak i Polacy, tak i Niemcy maja identyczny komplex "Zachodu".
            Nadal...
            ... wobec Ameryki i W. Brytanii
            3. Jakiekowiek "imperialne" zapedy Niemiec sa intelektualnie, organizacyjnie,
            militarnie spetryfikowane...
            Moga chodzic tylko w szeregu...
            • patriota Re: Potrzeba jest ale srodkow Ci brak 18.12.02, 14:39
              Gość portalu: J.K. napisał(a):

              > "Vulkanie" intelektu...

              Dziekuje. O tym za chwile gdzie indziej.

              > 1. Wiekszosc Niemcow nie jest "betonem"

              A co z ta mniejszoscia rozumiejaca sie jako milczaca wiekszosc i majaca tak
              betonowe poglady jak te Twoje?
              • Gość: J.K. Znowu cienizna... IP: *.de / 192.120.171.* 18.12.02, 15:05
                ta "betonowa" mniejszosc Amigo, chcialaby wystapic z NATO,
                tylko problem z tym, ze nie ma dokad wstapic...

                Jak im Ibn Laden zaproponuje lepsze warunki , to moze pomysla...

                Chwilowo, musi im wystarczyc budowa autostrad (betonowych, a jakze...)

                HEY
                • patriota Re: Znowu cienizna... 18.12.02, 16:19
                  Gość portalu: J.K. napisał(a):

                  > ta "betonowa" mniejszosc Amigo, chcialaby wystapic z NATO,
                  > tylko problem z tym, ze nie ma dokad wstapic...
                  >
                  > Jak im Ibn Laden zaproponuje lepsze warunki , to moze pomysla...
                  >
                  > Chwilowo, musi im wystarczyc budowa autostrad (betonowych, a jakze...)

                  No to buduj z nimi razem te autostrady i podtrzymuj wasza
                  teorie klasyfikacji kultur wedlug lacznej liczby, masy i wzrostu tworcow
                  znanych wam z "Mein Kampf", "Bild-Zeitung" i "Przewodnika po sztuce maturzysty"
                  Mozesz smialo tez dorzucic kilku z tych, o ktorych pisze sie lub pisalo w
                  miesieczniku "Dzialkowiec". Ale nie wiem czy spodoba sie to Twoim "Kameraden".
          • kontrkultura kompleks odchodzenia od tematu! 21.12.02, 09:45
            "Patrioto", J.K. mowil, ze Polska to czesc kultury Zachodniej. Jezeli cos nie
            jasne, zapytaj, ale po jaka cholere odchodzisz od tematu?
            • patriota kompleks nierozumienia elementarnego tekstu 21.12.02, 12:37
              kontrkultura napisał:

              > "Patrioto", J.K. mowil, ze Polska to czesc kultury Zachodniej. Jezeli cos nie
              > jasne, zapytaj, ale po jaka cholere odchodzisz od tematu?

              "kontrkulturo" J.K. porownujac kultury Zachodu z innymi - co jest tematem tego
              watku - posluguje sie pewna, "METODOLOGIA" wartosciowania kultur.

              Porownanie dwoch odmienych kultur; Polski i Niemiec (i to obojetne czy naleza
              one do tego samego kregu czy nie) - wedlug podobnej "metodologii" bylo
              PRZYKLADEM majacym ukazac J.K i jemu podobnym bezmiar prymitywnosci tej
              METODOLOGII. Pytanie o podstawnosc METODOLOGII porownywan w watku traktujacym o
              POROWNYWANIU nalezy w zasadniczy sposob do tej dyskusji.


              Moje pytanie dotyczylo wlasnie podstawnosci owej METODOLOGII porownywania
              ROZNYCH kultur, nawet gdy te rozne kultury sa czescia skladowa wiekszej kultury.
              tak jak przykladowo rozne kultury: niemiecka i polska (zalozmy) sa czescia
              kultury srodziemnomorskiej a rozne kultury Zachodu i Chin sa czescia kultury
              Swiata. Rozumiesz?

              Fanzolenie o tym czy Polska nalezy czy nie nalezy do kregu kultury Zachodniej w
              tym kontekscie jest nie tylko zadna odpowiedzia na pytanie ale najzwyklejsza i
              bardzo prymitywna ucieczka przed nim i swiadomym odejsciem od tematu.

              Jesli chcesz mozemy na ten temat podyskutowac gdzie indziej.

              Po raz trzeci i ostatni postaralem sie wytlumaczyc Ci to wystarczajaco jasno.
              Jesli cos nie jest jasne to nie pytaj juz wiecej bo jeszcze prosciej tego
              wytlumaczyc nie jestem Ci tego w stanie.
    • _wezuwiusz Re: KULTURA ISLAMU... Nie ma co ogladac... 17.12.02, 21:29
      Gość portalu: J.K. napisał(a):

      > Nie wybieram sie na razie do zadnego kraju islamskiego...
      > Nie interesuja mnie miejsca, gdzie sa trudnosci z napiciem sie pivka,
      > zwlaszcza w upal...
      > Ponadto wszystkie panienki sa raczej zbyt (jak na moj gust)
      > poubierane, wiec nawet oka nie ma na czym "zawiesic"...
      >
      > Ale moja zona jest namietna podrozniczka...
      > Byla ostatnio w Turcji i Maroku...
      > Jak to jest, Flaviusku, ze nie ma u Was co ogladac...?
      > (nic Waszego, mam na mysli)
      > Wasz najslawniejszy zabytek, Alhambra, znajduje sie w Hiszpanii...
      > Poza tym nie stworzyliscie nic specjalnego...
      > Przez setki lat...
      >
      > Marrakesz w Maroku mozna obejrzec, ale zadne cudo...
      > W Turcji, w Stambule wiele poprzerabiane z Bizancjum...
      > Jak to jest, ze w Turcji jedyne , co warte obejrzenia,
      > to zabytki sztuki greckiej...?
      > Czy w Syrii i Jordanii (ponownie, piekna grecka sztuka).
      > Identycznie tez w Egipcie (Starozytnosci),
      >
      > JESTESCIE TYLKO MARNYM DODATKIEM
      > do naszej srodziemnomorsko-chrzescijanskiej cywilizacji...
      > Stworzyliscie niewiele wlasnego przez te 1300 lat...




      Nie bardzo wiem jaka czesc swiata cie interesuje dlatego zaproponuje ci rozne
      mozliwosci

      Zapewne juz slyszales o Tadz Mahal. To nie jest tylko restauracja indyjska za
      rogiem.
      Proponuje rowniez Czerwony fort i perlowy meczet w Indiach.
      W Izraelu moglbys obejrzec Skalna Kopule a niedaleko w Jordnii odwiedzic Petre.
      Wielu uwaza, ze i Medyna jest godna obejrzenia.
      W wolnej chwili wybierz sie do Sany i Shibam.
      Mysle ze z twojego czasu w ZMS powinienes znac Samarkande ( byla popularna w
      wymianie studentow )
      Najblizej ci chyba do Cordoby.
      Jezeli to dla ciebie zbyt malo to chetnie sluze dalszymi propozycjami.
      • Gość: J.K. Znakomicie... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.12.02, 22:12
        1. Petra w Jordanii (Wadi Musa...) piekne miejsce...
        Z Islamem nie ma nic wspolnego, tylko wlasnie ze sztuka Chrzescijan...
        Tez polecam... jak najbardziej...

        A reszta... o ktorej wspominales...
        Tez znane i ciekawe miejsca...
        Troche malo jednak jak na 1300 lat Islamu i ponad 1 miliard jego wyznawcow...
        • titus_flavius Petra to także Arabowie 17.12.02, 22:43
          Ave,
          Arabowie Nabatejscy.
          T.
          • Gość: J.K. To moze byli pozniej... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.12.02, 22:45
            Bo te koscioly w skalach jako zywo przypominaja te w Rzymie...
            Wez sobie encyklopedie, gdyz jak pisalem, nie mam czasu na cytaty...
            • _wezuwiusz Re: To moze byli pozniej... 17.12.02, 22:52
              Gość portalu: J.K. napisał(a):

              Za najwieksza twoja zasluge na forum uwazam twoje zaslugi dla rozbawienia
              Andrzeja.
              Zawsze byl nadwyraz powazny ale od czasu kontaktow z toba nie potrafi sie
              powstrzymac od zarcikow.Nie dziwie mu sie.
          • kontrkultura Nabatejczycy 17.12.02, 22:58
            ----------------------------

            ale zostali podbici i tyle...

            ------///onet.pl///---------

            Nabatejczycy, starożytny lud semicki (uważany przez Greków i Rzymian za
            Arabów), który w VI w. p.n.e. osiedlił się na terenach obecnej Jordanii.
            Stolica Petra (skrzyżowanie ważnych szlaków handlowych).

            Petra

            Nabatejczycy utrzymywali się z rolnictwa, pasterstwa i handlu. W III w. p.n.e.
            utworzyli silne państwo i korzystając z niezgody między monarchiami
            hellenistycznymi rozszerzyli swoje terytorium do Morza Czerwonego i delty Nilu,
            zajęli dużą część Palestyny i Syrii. W 63 p.n.e. Pompejusz Wielki próbował
            poddać Nabatejczyków kontroli rzymskiej (Nabatejczycy płacą trybut zachowując
            niepodległość jako sprzymierzeńcy). Od 106 n.e. (za panowania Trajana)
            Nabatejczycy pod władzą Rzymu jako mieszkańcy prowincji Arabia. W pierwszych
            wiekach n.e. wielu Nabatejczyków przyjęło chrześcijaństwo (biskupstwo w
            Petrze). W VII w. zostali podbici przez muzułmańskich Arabów.
          • Gość: J.K. Przypominam, ze tu chodzi o kulture Islamu... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 18.12.02, 07:35
            a nie o kulture Arabow....
            Chrzescijanscy Arabowie, npl Ci w Libanie, tez maja b. ciekawa kulture...
            Ale nie o tym tu mowa...
    • titus_flavius A Tadż Mahal? 17.12.02, 22:16
      Gość portalu: J.K. napisał(a):

      > Nie wybieram sie na razie do zadnego kraju islamskiego...
      > Nie interesuja mnie miejsca, gdzie sa trudnosci z napiciem sie pivka,
      > zwlaszcza w upal...
      > Ponadto wszystkie panienki sa raczej zbyt (jak na moj gust)
      > poubierane, wiec nawet oka nie ma na czym "zawiesic"...
      >
      > Ale moja zona jest namietna podrozniczka...
      > Byla ostatnio w Turcji i Maroku...
      > Jak to jest, Flaviusku, ze nie ma u Was co ogladac...?
      > (nic Waszego, mam na mysli)
      > Wasz najslawniejszy zabytek, Alhambra, znajduje sie w Hiszpanii...
      > Poza tym nie stworzyliscie nic specjalnego...
      > Przez setki lat...
      >
      > Marrakesz w Maroku mozna obejrzec, ale zadne cudo...
      > W Turcji, w Stambule wiele poprzerabiane z Bizancjum...
      > Jak to jest, ze w Turcji jedyne , co warte obejrzenia,
      > to zabytki sztuki greckiej...?
      > Czy w Syrii i Jordanii (ponownie, piekna grecka sztuka).
      > Identycznie tez w Egipcie (Starozytnosci),
      >
      > JESTESCIE TYLKO MARNYM DODATKIEM
      > do naszej srodziemnomorsko-chrzescijanskiej cywilizacji...
      > Stworzyliscie niewiele wlasnego przez te 1300 lat...
      >
      >
      >
      >
      • Gość: Gatsby Tadz Mahal to kultura indyjska... IP: *.cvx21-bradley.dialup.earthlink.net 18.12.02, 17:17
        zreszta bezwzglednie niszczona przez islam...
      • Gość: kuba Re: A Tadż Mahal? IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 20.12.02, 22:36
        zacytowałeś poprzednika,a potem nic.trochę pustych wierszy.pewnie przez pomyłkę
        tytusie pisałes po arabsku.napisz jeszcze raz po polsku.nie mam IE w języku
        bambuków.czy oni mają IE-bambuko?
    • wojo!!!! Re: KULTURA ISLAMU... Nie ma co nasladowac...... 17.12.02, 22:40
      !!DO_wszystkich_tych_co_mysla_ze_islam_szanuje__KOBIETY__!!!!!!!
      Autor: Gość: WOJO!!!! IP: 213.8.144.*

      KOBIETA w Islamie w przeciwienstwie do zach i innych kultur
      zajmuje dosc niska pozycje .
      Nie decyduje prawie o niczym (inni decyduja ) nie ma nawet wplywu
      na to czy dostanie sie do "nieba" . Zadziwiajace ????

      Kobieta w Islamie bedzie zbawiona na podstawie !!!! odpowiedzi
      na pytania , ktore Allah postawi jej mezowi !!!!!!!!

      Te pytania ktore stawia Allah mezowi "podejrzanej " to :
      1) czy byla ci ULEGLA !!!

      2) czy byla ci wierna

      3) czy ci USLUGIWALA !!!!!

      To podejscie do kobiety w Islamie robi z niej niewolnice , ktora
      nie ma nic do gadania aby przypadkiem maz nie odpowiedzial na
      ktores pytanie NIE .
      To ustawiczne zniewolenie i pranie mozgow polowie spoleczenstwa -----
      ---------biednym kobietom w krajach muzulmanskich .

      KTOS kto pracowal w krajach arabskich powiedzial " kobieta u
      muzulmanow to tylko materac ". Brutalnie ale trafnie .!

      Czy taka "kulture" chca nam narzucic islamscy fanatycy
      prowadzacy Jihad (swieta wojne) ,ktorej celem jest panowanie Islamu
      na calej ziemi .?????





      • Gość: babariba do wojótka IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 21.12.02, 11:46
        wojo!!!! napisał:

        ) !!DO_wszystkich_tych_co_mysla_ze_islam_szanuje__KOBIETY__!!!!!!!
        ) Autor: Gość: WOJO!!!! IP: 213.8.144.*
        )
        ) KOBIETA w Islamie w przeciwienstwie do zach i innych kultur
        ) zajmuje dosc niska pozycje .
        ) Nie decyduje prawie o niczym (inni decyduja ) nie ma nawet wplywu
        ) na to czy dostanie sie do "nieba" . Zadziwiajace ????
        )
        ) Kobieta w Islamie bedzie zbawiona na podstawie !!!! odpowiedzi
        ) na pytania , ktore Allah postawi jej mezowi !!!!!!!!
        )
        ) Te pytania ktore stawia Allah mezowi "podejrzanej " to :
        ) 1) czy byla ci ULEGLA !!!
        )
        ) 2) czy byla ci wierna
        )
        ) 3) czy ci USLUGIWALA !!!!!
        )
        ) To podejscie do kobiety w Islamie robi z niej niewolnice , ktora nie ma nic
        do gadania aby przypadkiem maz nie odpowiedzial na ktores pytanie NIE .
        ) To ustawiczne zniewolenie i pranie mozgow polowie spoleczenstwa -----
        ) ---------biednym kobietom w krajach muzulmanskich .
        )
        ) KTOS kto pracowal w krajach arabskich powiedzial " kobieta u muzulmanow to
        tylko materac ". Brutalnie ale trafnie .!
        )
        ) Czy taka "kulture" chca nam narzucic islamscy fanatycy prowadzacy Jihad
        (swieta wojne) ,ktorej celem jest panowanie Islamu na calej ziemi .?????
        *****************************************************************************
        Farzana Khan
        Kobiety w Islamie

        "Zdobywanie wiedzy jest obowiązkiem każdego muzułmanina i
        muzułmanki", "Poszukuj wiedzy, nawet gdybyś miał iść aż do Chin" Nie ulega
        wątpliwości, że te powiedzenia Bożego Posłańca a.s. stały się w okresie
        umajjadzkim i abbasydzkim silnym bodźcem dla wielu muzułmanów w zdobywaniu
        wiedzy, kształceniu się, dokonywaniu różnych odkryć i badań eksperymentalnych,
        które z kolei bardzo pozytywnie wpłynęły na rozwój j cywilizacji islamskiej,
        jak również europejskiej.
        Jedną z ważniejszych, jeśli nie najważniejszych gałęzi wiedzy były nauki
        dotyczące tradycji Bożego Posłannika a.s. czyli hadisu. Ogromną i wyjątkową
        rolę w rozwoju i przekazie tej dziedziny wiedzy odegrały muzułmańskie uczone.
        Jak pisze Muhammad Zubayr Siddiqi w swojej książce "Hadith literature". Its
        origin, development and special features":
        "Islam wyprodukował ogromną liczbę wyjątkowych uczonych muzułmanek, na których
        świadectwach i wiarygodnych opiniach zbudowany był gmach isla-mu".
        Już od pierwszych dni pojawienia się islamu kobiety odgrywały ogromną rolę.
        Islam bowiem po raz pierwszy w historii przyznał im specjalny status, w którym
        ujęte zostały m.in. wolność, prawo do samo decydowania, nauki, pracy, do
        własności itd. Dosyć powszechnie znanym faktem jest to, że pierwszą osobą,
        która przyjęła islam, kobieta-żona Bożego Posłannika a.s.-Khadidża, również
        pierwszym męczennikiem w imię islamu była kobieta-Sumajja. Za życia Bożego
        posłannika a.s. wiele kobiet nie tylko stanowiło przykład dla rozwoju tradycji,
        ale również były ich bezpośrednim przekaźnikiem dla sióstr i braci w wierze.
        Natomiast po śmierci Muhamma-da a,s. w 632 roku najważniejsza rola w kultywacji
        sunny przypadła m.in. jego żonom, które, postrzegano jako żywe skarbnice wiedzy
        religijnej. Tak więc pierwszymi uczonymi muzułmankami w dziedzinie hadisu były
        Hafsa, Umm Habiba, Umm Sa-lama, Majmuna, Aisza zwane "matkami wiernych". To
        właśnie one mogły go bezpośrednio obserwować, co wcale nie było bez znaczenia
        gdy bowiem pojawiły się jakieś problemy natury religijnej, to zwracano się po
        porady bezpośrednio do nich. Jak podają różne źródła historyczne Aisza-jedna z
        żon Muhammada a.s.-przekazała 2210 hadisów i co najmniej trzy osoby, włączając
        jej bratanka Urlaha, który był jednym z największych uczonych wśród drugiej
        generacji muzułmanów, zachowały je w pisemnej formie.
        Z okresu drugiej generacji muzułmanów tzw. "tabiun" znane są Hafsa bint Ibn
        Sirin, Umm al-Darda Młodszy (zm. 81/700) oraz Amra bint Abd al-Rahman, Umm al.-
        Darda, jak utrzymuje Ijas ibin Muawija, była ważną tradyciona-listką oraz
        sędziną o nieprzecięt-nych zdolnościach, przewyżajacą takich mistrzów jak al -
        Hasan, al-Basari czy Ibn Sirin. Amrę natomiast zwykło uważać się za najlepszą
        uczennicę Aiszy. Wśród jej studentów w wymienia się m.in. Abu Bakra ibn Hazma-
        sędziego Medyny, który został wyznaczony przez kalifa Umara Abd al-Aziza do
        spisania wszystkich hadisów opartych na jej autorytecie. Po nich z kolei znane
        były Abida al-Madanijja, Abda bint Biszr, Umm Umar al-Saka-fijja, Zajnab-
        wnuczka Alego ibn Abd AHaha ibn Abbasa, Nafis bint al-Hasan Khatidża Umn Mu-
        hammad Abda bint Abd al-Rah-man, które prowadziły publiczne wykłady dotyczące
        hadisu. Uczo-ne te pochodziły z różnych rodzin, jednak ani klasa, ani też płeć-
        nie przeszkodziły im w zdo-byciu tak wysokich pozycji. Na przykład Abida al-
        Madanijjar rozpoczynała swoją karirę uczonej jako niewolnica należąca do
        Muhammada ibn Jazid. Ogromnej liczby hadisów nauczyła się ze swoimi profesorami
        z Medyny. Zauroczony zdolnościami swojej niewolnicy Muhammad ibn Jazid
        podarował ją wielkiemu uczonemu z Hiszpani-Habibowi Dahhunowi, który z kolej po
        uwolnieniu jej, poślubił ją i przywiózł do Andaluzji. Jak sądzi się Abida
        przekazała dziesięć tysięcy hadisów opartych na autorytecie jej medyńskich
        profesorów.
        Z kolei, inna uczona-Zajnab bint Sulajman (zm. 142/759), w przeciwieństwie do
        Abidy, była księżniczką z urodzenia. Jej ojciec-gubernator Basary, Omanu i
        Bahrajnu za rządów al-Mansura, był kuzynem al-Saffaha-założyciela dynastii
        abbasydzkiej. Zajnab zyskała sławę najzdolniejszej tradycionistki swoich czasów.
        Przegląd źródeł historycznych ujawnia, ze wszystkie ważniejsze opracowania
        hadisów z najwcześniejszego okresu islamu powstały przy współudziale uczonych
        muzułmanek, zwanych "szu-jukh". Właściwie każdy większy zbiór hadisów podaje
        imiona kobiet, dzięki którym została prze-kazana i przechowana tradycja Bożego
        Posłannika a.s.
        Z czwartego wieku hidżry znane są takie imiona jak Fatima bint Abd al-Rahman
        (zm. 312/924)-wnuczka sławnego Abu Dawuda-autora zbioru hadisów
        zatytułowanego "Sunan", Amat al-Wahid (zm. 377/987)-córka znanego prawnika al-
        Muhamilie-go, Umm al. - Fath Amat al-Sa-lam (zm. 390/999), córka sędziego Abu
        Bakra (zm. 350/961). Z tego, co podają źródła, wykłady tych niezwykle
        utalentowanych uczonych cieszyły się dość wysoką frekwencją.
        Do sław piątego wieku hidżry należały: Fatima bint al-Hasan ibn Ali ibn al-
        Dakkak (zm. 480/1087) oraz Karima al-Mar-wazijja (zm. 463/1070). Pierwsza z
        nich-żona wielkiego mistyka muzułmańskiego Abul-Kasima al-Kuszarjego, była
        znana nie tylko ze swojej niezwykłej urody, ale również ze sztuki kaligrafii,
        doskonałej znajomości hadisów oraz isnadów (imiona osób, które z pokolenia na
        pokolenie przeka-zywały tradycję Muhammada a.s.). Z kolei Karimę Marwazijję
        uważano za największy autorytet w znajomości " Sahihu "Bukha-riego Abu Dharr z
        Heratu, jeden z wiodących uczonych muzułmańskich tamtych czasów,
        studiowanie "Sahihu", polecał swoim studentom wyłącznie z Karimą, którą
        uważał za jedyne-go i najlepszego eksperta w tej dziedzinie. Wśród jej
        studentów byli m.in. al-Baghdadi oraz al-Humajdi.
        Oprócz Karimy wybitnymi autorytetami w hadisie były również Fatima bin Muhammad
        (zm. 539/1144), Szuhda "Pisarka" (zm. 574/1188), Sitt al-Wuzara bint Umar (zm.
        716/1316). Szuh-da słynąca m.in. z pięknej kaligrafii, zyskała
        miano "kaligrafa, wielkiego autorytetu hadisu oraz chluby kobiet. Jej
        pradziadek handlował nićmi, dlatego też nazwano go al-Ibri, z kolei jej ojciec
        Abu Nasr (zm. 506/1112) pasjonował się hadisami. Całe swoje życie studiował
        tradycje Bożego Posłannika ze swoimi mistrzami. Swoją córkę wysłał na wyższą
        uczelnię, by pod opieką renomowanych profesorów mo-gła kontynuować fach ojca.
        Szuhda wyszła za mąż za Alego ibn Muhammada, pisarza arab-skiego. Założył on
        akademię i jeden z zakonów sufich. Tym niemniej jego żona cieszyła się większą
        sławą, a swoją popularność zyskała dzięki doskonałej znajomości hadisów i
        isnadów. Jej wykłady
        • Gość: babariba do wojótka II IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 21.12.02, 11:52
          Oprócz Karimy wybitnymi au-torytetami w hadisie były rów-nież Fatima bint
          Muhammad (zm. 539/1144), Szuhda "Pisarka" (zm. 574/1188), Sitt al-Wuzara bint
          Umar (zm. 716/1316). Szuh-da słynąca m.in. z pięknej kali-grafii, zyskała
          miano "kaligrafa, wielkiego autorytetu hadisu oraz chluby kobiet. Jej
          pradziadek handlował nićmi, dlatego też na-zwano go al-Ibri, z kolei jej oj-
          ciec Abu Nasr (zm. 506/1112) pa-sjonował się hadisami. Całe swoje życie
          studiował tradycje Bożego Posłannika ze swoimi mistrzami. Swoją córkę wysłał na
          wyższą uczelnię, by pod opieką renomowanych profesorów mo-gła kontynuować fach
          ojca. Szuhda wyszła za mąż za Alego ibn Muhammada, pisarza arab-skiego. Założył
          on akademię i je-den z zakonów sufich. Tym nie-mniej jego żona cieszyła się
          większą sławą, a swoją popular-ność zyskała dzięki doskonałej znajomości
          hadisów i isnadów. Jej wykłady z "Sahihu" i innych zbiorów hadisów cieszyły się
          tak ogromną frekwencją, że ledwo mogły pomieścić na salach wy-kładowych
          wszystkich studen-tów. Jak podają źródła historycz-ne niektórzy chcąc zyskać
          reputację ze znajomości hadisów, fałszywie przypisywali siebie do grona jej
          uczniów.
          Sławny historyk z Damaszku-Ibn Asakir, pisze, że studiował z 1200 profesorami i
          80 profesor-kami, a pozwolenie-"idżazę" na wykładanie "Muwatty" imama Malika
          otrzymał od Zajnab bint Abd al-Rahman. Z kolei Dżalalal-Din al-Sujuti
          studiował "Risa-lę" imama al-Szafiego z Hadzarą bint Muhammad. Ibn Hadżar-in-ny
          historyk, w swoim dziele "Al. Durar al-Kamina" prezentuje biografie 170
          wybitnych uczo-nych kobiet ósmego wieku hi-dżry, dzięki którym uzyskał sta-
          ranne wykształcenie.
          Do ostatnich wielkich uczo-nych tradocjonistek pierwszej rangi należała Fatima
          al-Fudajli-ja. Urodziła się ona pod koniec dwunastego wieku hidżry. Wkrótce
          zaczęła się wyróżniać w sztuce kaligrafii i naukach islam-skich. Jednak
          specjalizację zrobi-ła w dziedzinie nauk hadisu. Pod koniec swojego życia
          przeniosła się ona do Medyny, gdzie założy-ła ogromną bibliotekę publiczną Tam
          też kontynuowała swoje wy-kłady które cieszyły się wysoką frekwencją. Wśród jej
          uczniów można wymienić m.in. Umara al -Hanafiego i Muhammada Saliha. Fatima al-
          Fudajlija zmarła w (1247/1831).
          W świetle tych faktów wyra-źnie można stwierdzić, że kobie-ty w islamie na
          równi z męzczyznami zajmowały ważne pozycje społeczne. Poza tym cieszyły się
          wielkim autorytetem i szacun-kiem. Wielu sławnych uczonych swoje wykształcenie
          zawdzięcza-ło właśnie kobietom, które nie-jednokrotnie swoimi zdolnościa-mi
          przewyższały mężczyzn. Kobieta muzułmańska w ówcze-snych czasach miała ogromne
          możliwości rozwoju dzięki przy-wilejom jakie zapewnił jej islam.
          Chicago 19.06.1997r.
    • titus_flavius Re: KULTURA ISLAMU... Nie ma co ogladac... 17.12.02, 22:45
      Ave,
      czytając Twój post można wyciągać z niego rzobieżne wnioski. Albo istotnie w
      Islamie nie ma co oglądac, albo Ty po prostu nie wiesz o ciekawych miejscach.
      Biorąc pod uwagę twoje wykształcenie techniczne obstawiam to drugie.
      T.


      Gość portalu: J.K. napisał(a):

      > Nie wybieram sie na razie do zadnego kraju islamskiego...
      > Nie interesuja mnie miejsca, gdzie sa trudnosci z napiciem sie pivka,
      > zwlaszcza w upal...
      > Ponadto wszystkie panienki sa raczej zbyt (jak na moj gust)
      > poubierane, wiec nawet oka nie ma na czym "zawiesic"...
      >
      > Ale moja zona jest namietna podrozniczka...
      > Byla ostatnio w Turcji i Maroku...
      > Jak to jest, Flaviusku, ze nie ma u Was co ogladac...?
      > (nic Waszego, mam na mysli)
      > Wasz najslawniejszy zabytek, Alhambra, znajduje sie w Hiszpanii...
      > Poza tym nie stworzyliscie nic specjalnego...
      > Przez setki lat...
      >
      > Marrakesz w Maroku mozna obejrzec, ale zadne cudo...
      > W Turcji, w Stambule wiele poprzerabiane z Bizancjum...
      > Jak to jest, ze w Turcji jedyne , co warte obejrzenia,
      > to zabytki sztuki greckiej...?
      > Czy w Syrii i Jordanii (ponownie, piekna grecka sztuka).
      > Identycznie tez w Egipcie (Starozytnosci),
      >
      > JESTESCIE TYLKO MARNYM DODATKIEM
      > do naszej srodziemnomorsko-chrzescijanskiej cywilizacji...
      > Stworzyliscie niewiele wlasnego przez te 1300 lat...
      >
      >
      >
      >
      • Gość: J.K. Nie Flaviusku... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.12.02, 22:47
        Smiesznie malo tego, jak na wasza WIELKA CYWILIZACJE...
        co robiliscie przez te 1300 lat...?
        Niukt wam, waszych zabytkow specjalnie nie niszczyl...
      • _wezuwiusz Re: KULTURA ISLAMU... Nie ma co ogladac... 17.12.02, 22:59
        titus_flavius napisał:

        > Ave,
        > czytając Twój post można wyciągać z niego rzobieżne wnioski. Albo istotnie w
        > Islamie nie ma co oglądac, albo Ty po prostu nie wiesz o ciekawych miejscach.
        > Biorąc pod uwagę twoje wykształcenie techniczne obstawiam to drugie.
        > T.

        JK twierdzil, ze konczyl chemie na UJ.
        Nie jest w zadnym razie czlowiekiem z wyksztalceniem technicznym.
        Zdziwilbym sie bardzo gdyby nim byl.
        • j-k Sprobowalem i smakuje...! 18.12.02, 16:24
          Dziekuje za dobry przyklad, Flavciu...!
          Robi sie to tak::: naciska sie guziczek na ulubiony temat i...
          hop....!
          Temacik wedruje do gory... Fajne...!

          Na to jak to jest z tymi zabytkami kultury materialnej Islamu...?
          Wspolnymi silami doliczylismy sie juz:

          1. Fez
          2. Marrakesz
          3. Alhambra
          4. Taj Mahal
          5. Samarkanda
          6. Buhara
          7. Al Aksa

          Czekam na dalsze ciekawe informacje od forumowiczow...
          Napewno doliczymy sie jakiejs 100-tki...!

          Dla przypomnienia dodam, ze...
          Tylko kosciolow jest w Rzymie 400...
          A np. w takim Porto, w Portugalii 100...
          (w Krakowie 50)

          - Mam na mysli wylacznie obiekty o wartosci zabytkowej...




          • patriota UWAGA UWAGA!!!! 18.12.02, 16:59
            W rankingu kultur ustanowionym przez J.K. po okresie zestawiania lacznej wagi
            ciala wybitnych tworcow kultury (200 Bachow wazy wiecej niz 20 Buddow)
            weszlismy w okres porownywania LICZBY swiatyn!

            Dla wyjasnienia:
            duzo swiatyn - wysoka kultura, malo swiatyn - niska kultura.

            Laczna powierzchnia, objetosc, waga, wysokosc, ilosc freskow i ornamentow, rok
            powstania jak i inne okolicznosci nie zostana uwzglednione! Wysokosc swiatyni
            moze zostac uwzgledniona ale pod warunkiem, ze zadna swiatynia islamska nie
            przekroczy najwyzszego kosciola w Europie!
            • Gość: J.K. Widze, juz idziesz dobrym tropem... IP: *.de / 192.120.171.* 18.12.02, 17:07
              Nie ja zaczalem na tym forum dyskusje (a raczej reklame) o wspanialosciach
              kultury i cywilizacji Islamu...

              We wszystkim, jak wiesz, istnieje miara rzeczy...
              Jezeli cywilizacji nie powinno sie mierzyc iloscia kapitalu, samolotow itd...
              To z pewnoscisa istnieje jakas miara duchowa...
              Ale jak to przeliczyc...?
              Takim zewnetrznym (chociaz, oczywiscie niedoskonalym)
              miernikem moze byc ilosc i jakosc wytworzonych dobr kultury...

              Tak, ze mierzmy dalej... sily na zamiary...


              HEY
              • Gość: Gatsby A piramidy egipskie??? IP: *.cvx21-bradley.dialup.earthlink.net 18.12.02, 17:19
                Jesli Tadz Mahal to i piramidy. Sa jednakowo inspirowane przez islam.
                • Gość: Gatsby Po owocach ich poznacie!!! IP: *.cvx21-bradley.dialup.earthlink.net 18.12.02, 17:22
                  Takie bylo ostrzezenie Chrystusa przeciw falszywym prorokom.
                  • kontrkultura Re: Po owocach ich poznacie!!! 21.12.02, 10:19
                    :)

                    Trzeba bedzie w czyms ustapic, zeby flaviusz sie troche uspokoil.
                    W koncu swieta
                • Gość: J.K. Daj spokoj... IP: *.de / 192.120.171.* 18.12.02, 17:23
                  na liste wpisal je Flavius...
                  Podobnie jak Petre w Jordanii...
                  przez grzecznosc musialem mu w czyms ustapic...

                  HEY
                • patriota Re: A piramidy egipskie??? 18.12.02, 18:15
                  Gość portalu: Gatsby napisał(a):

                  > Jesli Tadz Mahal to i piramidy. Sa jednakowo inspirowane przez islam.

                  Tadz Mahal to budowla islamu bo wybudowali go wyznawcy islamu wedlug regul tej
                  kultury. W Berlinie tez jest cerkiew ale nikomu nie przychodzi do glowwy
                  okreslac jej jako przejawu kultury niemieckiej.
              • patriota Re: Na tropie jestem juz od dawna! 18.12.02, 18:40
                Gość portalu: J.K. napisał(a):

                > We wszystkim, jak wiesz, istnieje miara rzeczy...

                Nie, nie wiem. Czy mozna tez zmierzyc czyjas dennosc? Ale jak to przeliczyc...?

                > Jezeli cywilizacji nie powinno sie mierzyc iloscia kapitalu, samolotow itd...
                > To z pewnoscisa istnieje jakas miara duchowa...
                > Ale jak to przeliczyc...?
                > Takim zewnetrznym (chociaz, oczywiscie niedoskonalym)
                > miernikem moze byc ilosc i jakosc wytworzonych dobr kultury...

                Moze zamiast stosowania miary duchowej polegajacej na porownaniu ilosci
                kompozytorow europejskich (w tym lidera "czerwonych gitar") i chinskich
                podanych w "poradniku dla maturzysty" lub ilosci kosciolow na kilometr
                kwadratowy (podanych w kalendarzu sciennym) powinienes najpierw poinformowac
                sie czym w ogole jest dobro kultury, skoro tak bardzo chcesz je mierzyc. I
                zastanowic sie jak chcesz zmierzyc lub zwazyc takie dobra kultury jak np. ju-
                jitsu (to taka wschodnia sztuka walki), malarstwa (metr kwadratowy? ilosc
                obrazkow? co jesli na jedwabiu?), rzezby (ciezar, ilosc figurek?).
                Metoda obrana w przypadku koscilow nie jest doskonala ale niezla. Mi sie w
                kazdym razie podoba. Ale powinienes nad nia jeszcze popracowac. I co jesli
                jakas kultura w ogole nie zna kosciolow lub trwalych budowli o takim
                charakterze?
                Rozumiem - ZERO kultury..

                > Tak, ze mierzmy dalej... sily na zamiary...

                No to mierz.... Powodzenia.
                • Gość: J.K. Owszem, bede... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 18.12.02, 19:34
                  tak sie sklada, ze jako urzednik publiczny nie moge wyjsc poza
                  "politpoprawnosc"

                  HEY
                  • titus_flavius Re: Owszem, bede... 18.12.02, 22:16
                    Gość portalu: J.K. napisał(a):

                    > tak sie sklada, ze jako urzednik publiczny nie moge wyjsc poza
                    > "politpoprawnosc"
                    >
                    > HEY

                    Ave,
                    biada urzędowi, w którym jesteś urzędnikiem! :o).
                    T.
                  • patriota Re: Owszem, bede... 19.12.02, 09:30
                    Gość portalu: J.K. napisał(a):

                    > tak sie sklada, ze jako urzednik publiczny nie moge wyjsc poza
                    > "politpoprawnosc"

                    Rozumiem.
                    Stad zatem Twoje bezgraniczne poparcie dla egzekucji dokonywanych na niewinnych
                    kobietach palestynskich na ulicy i propagowanie teorii o wyzszosci rasy...
                    sorry kultury Zachodu nad innymi rasami... sorry (ciagle te analogie) kulturami
                    swiata.

                    No tak, w Twojej pozycji ... ciekaw jestem jakie wymiary mogloby przyjac
                    jeszcze to "wyjscie".

            • kontrkultura Re: UWAGA UWAGA!!!! 21.12.02, 10:12
              A jak wezmiemy pod uwage tworce budowli (a nie tego, kto oddziedziczyl) to
              chyba nawet do setki nie dojdziemy...
    • _wezuwiusz Re: KULTURA ISLAMU... Nie ma co ogladac... 18.12.02, 18:49
      Gość portalu: J.K. napisał(a):

      > JESTESCIE TYLKO MARNYM DODATKIEM
      > do naszej srodziemnomorsko-chrzescijanskiej cywilizacji...
      > Stworzyliscie niewiele wlasnego przez te 1300 lat...



      Die arabischen Einflüsse in Europa
      Die arabische Sprache dominierte alle Lebensbereiche

      Wie war es möglich, dass ein Volk das nie, weder politisch noch kulturell, eine
      wesentliche Rolle spielte, oder sich auf dem geistigen Feld unter Beweiß
      stellte, in kürzester Zeit das führende Volk wurde und es wagen konnte sich mit
      den Griechen zu messen! Das trauten sich nicht einmal andere Völker mit hoch
      entwickelten und anerkannten Kulturen wie etwa die Byzantiner und Perser. Die
      Syrer, die eigentlichen Schüler der Griechen die das gleiche Wissen in den
      Händen hielten wie später die Araber, machten kein Nutzten daraus wie es die
      Araber taten. Obwohl sie über Übersetzungen griechischer Werke in die syrische
      Landessprache verfügten und dadurch sich ein enormes Wissen aneigneten, hat sie
      ihr Wissen und Können nicht zum Blühen und Aufbruch gebracht. Weder die
      Byzantiner, noch die Syrer oder die Brücke der östlichen und westlichen
      Hochkulturen, die Perser, waren die Nachfolger der großen Antike. Es war ein
      Volk, eben aus der Wüste aufgebrochen, das seine kulturelle Weltmachtstellung
      für die Dauer von acht Jahrhunderten einnahm - und damit viel länger andauerte
      als die Griechen selbst.
      Was hat dieses Volk zu solcher Leistung angetrieben? Welche geschichtlichen,
      gesellschaftlichen und geistig-seelischen Konstellationen müssten
      zusammentreffen, um solch ein Wunder zu vollbringen? Was war die treibende
      Kraft die diese wilden, unmoralischen Beduinenstämme in eine handlungsfähige,
      disziplinierte Einheit verwandelte? Es war die Religion Allahs, es war der
      Prophet Muhammed, Friede sei mit ihm, es waren die Worte Gottes, die die
      Botschaft des Friedens und der Wahrheit verkündeten. Das Gebot der
      gegenseitigen Hilfe verbrüderte und disziplinierte durch strenge ethische und
      religiöse Pflichten das zersplitterte Volk und machte es zur besten Generation,
      die die Erde jemals betreten hatte. Mit solch einer moralischen Kraft unter der
      planvollen Führung einer gewaltigen Persönlichkeit, des Propheten Muhammed, der
      mit seiner Verkündung und seinen Sprüchen die Welt veränderte, gelang es den
      Arabern was den anderen nie vorher gelungen war - die Weltmacht und die
      kulturelle und geistige Blüte unter Bewahrung aller menschlicher Würde und
      Respekts.
      Eine von solchen Botschaften Gottes, die die Araber zum beliebten Volk und
      sogar zum beliebten Eroberer machte war: "Es soll kein Zwang sein im Glauben".
      Die Araber hatten niemals vor, von den unterworfenen Völkern die Annahme des
      Islam zu verlangen. Christen, Sabier, Perser und die Juden können endlich
      aufatmen nach dem brutalen byzantinischen Zwang, nach den üblichen
      Grausamkeiten in Spanien und den gerade eingeleiteten Judenverfolgungen. Alle
      dürften ihre Gotteshäuser, ihre Klöster, ihre Bischöfe und ihre Rabbiner
      behalten. Unerhört! Das gab es noch nie, dass sich die neuen Herrscher nicht in
      ihre inneren, religiösen Angelegenheiten einmischten. Der Patriarch von
      Jerusalem schreibt im 9. Jahrhundert: " Sie sind gerecht und tun uns kein
      Unrecht oder irgendwelche Gewalttaten an. Sie gestehen den Andersgläubigen alle
      religiösen und bürgerlichen Freiheiten zu - wenn sie nur ihre Kopfsteuer zahlen
      und ihren Herren gehorchen." Das waren die Araber, die treuen Diener Allahs,
      die sich an seine Gebote und Verbote hielten.
      Trotz all der Freiheiten schwärmten immer mehr Menschen zu dem Glauben, den der
      Prophet Muhammads (s.a.w.s) verkündet hat. Sie fühlten sich von der neuen
      Religion angezogen, weil sie von der Duldsamkeit und Toleranz der Muslime
      fasziniert waren sowie von ihrem Edelmut gegenüber dem Gegner und
      Andersdenkenden. Dem zu Folge begannen die Christen, die Juden und anders
      gläubige Menschen sich dem Lebensstil ihrer neuen Herren anzupassen, obwohl sie
      ihrem Glauben treu blieben. Sie übernahmen die Sprache, gaben ihren Kindern
      arabische Namen - nicht aus Zwang von oben, sondern als Wunsch, sich den Zugang
      zu der Welt des Siegers zu öffnen und als Wunsch, sich so einer
      fortschrittlichen Nation zugehörig zu fühlen und als solche nach außen zu
      repräsentieren. Einen echt arabischen Namen zu tragen, sich wo möglich Abdullah
      oder Muhammed zu nennen - ein typisch islamischer Name - war Ehrgeiz und Stolz
      eines jeden Christen, jedes Juden und Persers. Dies wurde ab dem 10.
      Jahrhundert zu einem allgemeinen Brauch, wenn auch die Muslime von dieser
      Entweihung ihrer heiligen Namen verständlicherweise nicht gerade begeistert
      waren.
      Die arabischen Muslime faszinierten immer mehr durch ihre Vornehmheit und
      Ehrlichkeit, durch ihre Disziplin und Gerechtigkeit, die sie sich aus dem
      heiligen Qur'an als fromme Muslime aneignen. Scharenweise bekannten sich
      Menschen zu der neuen Religion. Wer sich zum Islam bekennt, muss das Wort
      Gottes in der Sprache lesen und rezitieren, in der Gott es offenbart hat. So
      sprach und schrieb man Arabisch. Arabisch wurde die Sprache der Verwaltung, der
      Diplomatie, die Verkehrssprache, die Sprache des Handels und der Gesellschaft.
      Dies führte dazu, dass das Koptische ausstarb. Das Aramäische, die Sprache
      Jesus, wurde durch die Sprache Muhammads verdrängt. Die spanischen Bischöfe
      beklagten dies bitter, denn schon im 9. Jahrhundert mussten für die christliche
      Minderheiten Andalusiens päpstliche Dekrete und Konzilbeschlüsse ins Arabische
      übersetzt werden, weil kaum einer Latein noch verstand. Eine Stammessprache
      wurde in kürzester Zeit zur Weltsprache!
      Aber Sprache ist viel mehr als nur ein Kommunikations- und Verkehrsmittel. Sie
      prägte die Gesellschaft und die Gemeinschaft, sie formte ihre Gedanken-,
      Begriffs- und Wertewelt. Die Sprache, in der sich Gott an die Menschen wendet
      und sie zur Befolgung seiner Gesetzte auffordert, formte immer mehr die
      Gesellschaft auf drei Kontinenten und beeinflusste die Menschen.
      Obwohl heutzutage bei vielen Leuten die arabische Sprache mit Berührungsängsten
      verbunden ist - vielleicht wegen der besonderen Schrift und der uns fremd
      klingenden Aussprache - erlebt diese herrliche Sprache ein allmähliches
      Wiederaufflammen einstiger Anmut.
      Wer weiß, vielleicht wird wieder einmal Arabisch in allen Bereichen dominieren.



      >
      >
      >
      >
      • Gość: J.K. Nie widze problemu, Panowie... V + P IP: *.dip0.t-ipconnect.de 18.12.02, 19:25
        Mozemy porozmawiac po niemiecku...
        Pod warunkiem, ze:
        1. Okreslijcie jasno swoje zdanie, po polsku, prosze...
        (chce, aby przeczytali to POLACY, bo jest to polskie Forum...)
        Wobec nastepujacego problemu:
        a) dla mnie kazdy , kto popiera zamachy Palestynczykow na niewinnych ludzi
        w Izraelu, a nastepnie udaje, ze Palestynczykom dzieje sie wielka krzywda,
        gdy Izrael dokonuje na nich akcji odwetowych, jest dla mnie KREATURA...

        Prosze o jasna odpowiedz jakie jest Wasze zdanie w tej sprawie...
        Nadmieniam,, ze zawsze bylem za wycofaniem sie Izraela z West Bank...
        Prawo do Zycia maja i ZYDZI i PALESTYNCZYCY...
        Podkreslam, tylko jak odpowiecie jasno, bedziemy rozmawiac (grzecznie) dalej...

        A teraz do rzeczy...
        Worum geht es, Jungs...?
        Ich habe zwar keine besondere Lust und auch die Zeit nicht, um zu spielen,
        aber bitte...
        Ihr beide solltet Ihre politische Meinung deutlich erklären...
        Die Israelis haben genau das selbe Recht auf ein friedliches Leben
        in Palestina, wie die Araber...
        Und diese ist eine Selbstverständlichkeit für mich...
        Wollt Ihr noch was, bitte...?

        • _wezuwiusz Re: Nie widze problemu, Panowie... V + P 18.12.02, 20:39
          Gość portalu: J.K. napisał(a):

          > Mozemy porozmawiac po niemiecku...

          Co za bzdura.

          Skopiowalem kiedys artykul, ktory wydawal mi sie ciekawy i wydawalo mi sie, ze
          moze Ciebie zainteresowac.
          Nie proponuj mi zatem bysmy porozumiewali sie po angielsku gdy podam link do
          artykulu w jezyku angielskim podobnie z rosyjskim czy innymi jezykami.
          • Gość: J.K. Nie, artykul nie jest ciekawy... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 18.12.02, 20:52
            To arabska propaganda , tyle ze po niemiecku...
            Arabski nigdy nie mial szerszego wplywu w Europie (nie licze Hiszpanii)...
            Wybacz Vezuvi, po tylu zlosliwociach jakie grzecznie odebralem od Ciebie
            (odpowiedzialem Ci na to na innym watku...).
            Moj okres ochronny wobec Ciebie dobiegl konca...
            Nie lubie krecic... Mowie to jasno...
            Nie jest to grozba... Tylko zwyczajne stwierdzenie...
            • _wezuwiusz Re: Nie, artykul nie jest ciekawy... 18.12.02, 22:01
              Gość portalu: J.K. napisał(a):

              > To arabska propaganda , tyle ze po niemiecku...
              > Arabski nigdy nie mial szerszego wplywu w Europie (nie licze Hiszpanii)...
              > Wybacz Vezuvi, po tylu zlosliwociach jakie grzecznie odebralem od Ciebie
              > (odpowiedzialem Ci na to na innym watku...).
              > Moj okres ochronny wobec Ciebie dobiegl konca...
              > Nie lubie krecic... Mowie to jasno...
              > Nie jest to grozba... Tylko zwyczajne stwierdzenie...


              Moze ten Ci sie bardziej spodoba

              Unser arabisches Erbe
              ,,Das Erlangen des Wissens, ist Pflicht für jeden Muslim!,, (Hadith)
              Wie ernsthaft und hingebungsvoll die Araber dieses Gebot zur Wissenserlangung
              verstanden haben, zeigt uns auch folgendes Beispiel:
              Für Araber waren Bücher nicht nur eine unerschöpfliche Quelle des Wissens,
              sondern auch Mittel der Politik und Botschafter des Friedens. So verlangten
              Araber als Sieger und als Bedingung für den Friedensplan mit den Besiegten,
              nicht etwa wie üblich die Auslieferung von Waffen und Kriegsschiffen, sondern,
              die Auslieferung alter griechischer Manuskripte. Kalif Al-Mamun forderte nach
              seinem Sieg über den byzantinischen Kaiser Michael III alle noch nicht ins
              Arabische übersetzte Bücher. Wo hat es das sonst gegeben?! Heutzutage nimmt man
              dem Besiegten kriegswichtige Industrie- und Konstruktionspläne von
              Vernichtungswaffen abnimmt.
              Die wissbegierigen Araber sparen nicht, wenn es um Bücher geht! Sondergesandte
              des Kalifen gehen von Bagdad nach Byzanz und Indien mit prallen Geldsäcken, um
              noch unübersetzte Handschriften zu erlangen. Dies wird geradezu ein Hobby der
              Wesire und reichen Privatleute. Sie geben ungeheuere Summen aus, um in ganz
              Griechenland, Kleinasien und überall dort, wo sie große, vergessene Werke
              vermuten, diese ausfindig zu machen. An den merkwürdigsten Stellen kann man
              solche Schätze finden. So wird in den finsteren Kellern von Alexandria ein Werk
              über Kriegsmechanik entdeckt und in Kleinasien eine riesige, längst vergessene
              Bibliothek, die tausende wertvolle Werke der alten Griechen beherbergte. Dies
              war ein Rettungswerk von weltgeschichtlicher Bedeutung. Araber werden zu
              Rettern der vom Verfall und Vergessenheit bedrohten Kulturschätze! Was erhalten
              wurde, verdankt die heutige Welt zum großen Teil den Arabern und ihrer „Suche
              nach Wissen“.
              Nun, die wiederentdeckten Schätze bewahren Araber nicht in Museen und
              Glaskästen auf, sondern rufen sie ins Leben zurück indem sie sie übersetzen und
              für jeden erreichbar machen. Übersetzt wird nicht in eine erstarrte,
              volksfremde Sprache, die nur eine bestimmte Schicht der Gesellschaft versteht,
              wie das mit Latein seit dem 8. Jahrhundert im Abendland der Fall war, sondern
              in die immer lebendige Sprache des Qur'ans. Gerade das ist die Wurzel und der
              Grund für die arabische Kulturblüte: Jeder Moslem muss den Qur'an in Arabisch
              lesen und rezitieren können. Jeder Muslim lernt und versteht Arabisch. Jeder
              Bürger des „islamischen Reiches“ hat somit automatisch Zutritt zu allen
              Wissensquellen! Diese „Massenproduktion“ an Übersetzungen fing bereits um das
              Jahr 687 zur Zeit der Umaijadenherrschaft an. Es wird sogar eine regelrechte
              Übersetzerakademie eingerichtet, wo hochbegabte Sprachkundige ihr Wissen und
              ihre Fähigkeit professionell erlernen und erweitern können. Der begabte Arzt
              und Übersetzer Hunain, der Sohn des Apothekers Ishaq, gründet ein
              richtiges „Übersetzungsbüro“ in seinem Institut, wo er ganze Trupps von
              Hilfskräften, Mitarbeitern und Assistenten beschäftigt. Kein Buch verlässt
              sein „Büro“, das nicht von ihm selbst gründlich überarbeitet und verbessert
              wurde. Im Gegensatz zu den späteren lateinischen Übersetzern besitzt Hunain auf
              allen Gebieten ein gediegenes Wissen. Er beherrscht den Stoff seiner
              Übersetzungen so gut, dass er es sich erlauben kann, unklare oder
              schwerverständliche Stellen zu erläutern und mit seinen sachkundigen
              Einleitungen und Kommentaren zu versehen. Seine Gewissenhaftigkeit geht so
              weit, dass er sich oft mindestens drei Handschriften desselben Werkes
              beschafft, die er miteinander vergleicht und erst dann übersetzt. Wo gab es im
              Altertum oder Mittelalter außer bei den Arabern eine solche Verantwortung
              gegenüber den Autoren, so eine Achtung des geistigen Eigentums eines anderen
              und einen so verantwortungsbewussten Umgang mit der Arbeit? Die arabischen
              Gelehrten bewahrten durch ihre Übersetzungen viele antike Werke vor dem totalen
              Verlust. Schriften, welche die Nachwelt ohne die Araber niemals kennen gelernt
              hätte.
              Mit der immer größer werdenden Zahl der übersetzten Bücher steigt die
              Leidenschaft fürs Lesen. Diese Leidenschaft „infiziert“ die Bewohner der
              arabischen Länder mit einer Stärke, die erst in der Neuzeit überboten wurde.
              Das wirtschaftliche, gesellschaftliche und geistige Niveau des Arabers im 9.
              und 10. Jahrhundert wird nach seinem Besitz an Büchern gemessen. Die
              Bibliotheken wachsen wie Pilze aus dem Boden in dieser Zeit. Schon 891 zählt
              ein Reisender in Bagdad über hundert öffentliche Bibliotheken! Und jeder kann
              sich dort die Bücher ausborgen oder sich in den Lesesälen in sie vertiefen.
              Eine kleine Stadt wie Nadschaf im Irak ist im 10. Jahrhundert, während
              abendländische Klöster ihre Bücher seltenheitshalber an Ketten befestigen,
              stolze Besitzerin von 40.000 Bänden. Jede Moschee hat ihre eigene Bücherei und
              jedes Krankenhaus ist in der Haupthalle mit breiten Bücherregalen ausgestattet.
              Sie sind überfüllt mit den neuersten Ausgaben medizinischer Literatur, damit
              die angestellten Ärzte immer auf dem Laufenden sind. Aber keiner kann sich mit
              dem Kalifen Al-Asisi in Kairo vergleichen. Seine Bibliothek umfasst 1.600.000
              Bände und ist die schönste und vollständigste von allen. Sie beherbergt allein
              6.500 mathematische und 18.000 philosophische Werke. Diese unvergleichbare
              Sammlung an Büchern hält aber seinen Sohn nicht davon ab, als er die
              Regierungsgeschäfte übernimmt, noch eine zweite Bibliothek mit 18 Sälen zu
              errichten.
              Es war keine Seltenheit, dass viele wohlhabende Araber tausende von Büchern
              nach ihrem Tod in ihren Privatbibliotheken hinterließen. Bücherliebhaber konnte
              man unter den Arabern aller Stände und finanzieller Situation finden. Die
              durchschnittliche Bibliothek eines Privatmannes im 10. Jahrhundert pflegt mehr
              Werke zu enthalten, als alle Bibliotheken des damaligen Abendlandes zusammen!
              Es werden Milliardenbeträge jährlich in Bücher investiert. Allein der
              Bibliothek der Nisamija, der berühmten Hochschule in Bagdad steht ein
              Jahresbudget von eineinhalb Millionen Goldfranken zur Verfügung für die
              Anschaffung von Büchern und Manuskripten.
              Welche Rolle Bücher im Leben eines Arabers gespielt haben bezeugt auch ein
              Ausschnitt aus dem Leben von Emir Usama Ibn Munkidh, der sein ganzes Hab und
              Gut durch Schiffbruch und Plünderung durch Kreuzfahrer verloren hatte. In einem
              Brief schreibt er:
              „Das Wohlbefinden meiner Kinder, der Kinder meines Freundes und unserer Frauen
              ließ mich den Verlust meines Vermögens leicht verschmerzen. Schmerzlich war mir
              nur der Verlust meiner Bücher. Es waren 4.000 Bände, lauter kostbare Werke. Ihr
              Verschwinden ist für mich lebenslang ein Gegenstand des Kummers geblieben.“ Das
              sind nicht die Worte eines Gelehrten, sondern die eines Kriegsherren und
              Politikers, der genauso wie der überwiegender Teil seines Volkes von Kindheit
              an lesen und schreiben konnte.

            • titus_flavius Re: Nie, artykul nie jest ciekawy... 18.12.02, 22:20
              Gość portalu: J.K. napisał(a):

              > To arabska propaganda , tyle ze po niemiecku...
              > Arabski nigdy nie mial szerszego wplywu w Europie (nie licze Hiszpanii)...

              Ave,
              oj, ignorancie, a np. Sycylia?
              T.

              > Wybacz Vezuvi, po tylu zlosliwociach jakie grzecznie odebralem od Ciebie
              > (odpowiedzialem Ci na to na innym watku...).
              > Moj okres ochronny wobec Ciebie dobiegl konca...
              > Nie lubie krecic... Mowie to jasno...
              > Nie jest to grozba... Tylko zwyczajne stwierdzenie...
              • Gość: .. Jak to dobrze... IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 18.12.02, 23:01
                ze Wikingowie ich wykopali z Sycylii. Troche to trwalo ale wykopali.
                Do niedawna myslalem ze Wikingowie nic dobrego nie zrobili na poludnie
                od Danii...



                titus_flavius napisa?:

                > Gos´c´ portalu: J.K. napisa?(a):
                >
                > > To arabska propaganda , tyle ze po niemiecku...
                > > Arabski nigdy nie mial szerszego wplywu w Europie (nie licze Hiszpanii)...
                >
                > Ave,
                > oj, ignorancie, a np. Sycylia?
                > T.
                >
                > > Wybacz Vezuvi, po tylu zlosliwociach jakie grzecznie odebralem od Ciebie
                > > (odpowiedzialem Ci na to na innym watku...).
                > > Moj okres ochronny wobec Ciebie dobiegl konca...
                > > Nie lubie krecic... Mowie to jasno...
                > > Nie jest to grozba... Tylko zwyczajne stwierdzenie...
        • Gość: Geometra. Re: Nie widze problemu, Panowie... V + P IP: *.pool.mediaWays.net 18.12.02, 22:11
          Gość portalu: J.K. napisał(a):

          > a) dla mnie kazdy , kto popiera zamachy Palestynczykow na niewinnych ludzi
          > w Izraelu, a nastepnie udaje, ze Palestynczykom dzieje sie wielka krzywda,
          > gdy Izrael dokonuje na nich akcji odwetowych, jest dla mnie KREATURA...
          >
          > Prosze o jasna odpowiedz jakie jest Wasze zdanie w tej sprawie...
          > Nadmieniam,, ze zawsze bylem za wycofaniem sie Izraela z West Bank...
          > Prawo do Zycia maja i ZYDZI i PALESTYNCZYCY...
          > Podkreslam, tylko jak odpowiecie jasno, bedziemy rozmawiac (grzecznie)
          dalej...

          GRZECZNA ODPOWIEDZ.

          Ni rojenia o krwawej zdobyczy,
          ani kłamstwo, ani oszustwo
          ani pełen worek dolarów,
          ani armaty,
          ani wrzaski o bombie atomowej-
          nic Palestyny mojej nie zastraszy,
          nie zawróci jej z prostej drogi,
          która wiedzie do wolnosci.

          Ludzie nasi są mocni,
          a pancerz nasz - niezłomny.
          Nie przebije go grom,
          nie przepali ogień gorący.

          A tyle mamy na świecie przyjaciół -
          na najmniejszej wysepce i pod każdą szerokością.
          Tylu wszędzie przyjaciół ma Pokój,
          że wrogowie jego zostaną zmiażdżeni na śmierć.

          Nasz ród, pod słońcem południa,
          w świetle księżyca
          w promieniach reflektorów
          głaz na głazie układa.

        • titus_flavius Logika J.K. 18.12.02, 22:19
          Ave,
          oto logika J.K.: Palestyńczycy dokonują akcji odwetowych źle, Izraelici
          dokonują akcji odwetowych dobrze.
          Wyjąnij nam dlaczego?
          Nadmieniam, że to nie Palestyńczycy okupują ziemie żydowskie, tylko odwrotnie.
          Przyznacie, że okupowanym przysługuje prawo oporu przeciwko okupantowi. Tak jak
          Polacy bronili się przeciwko współrodakom J.K.
          T.


          Gość portalu: J.K. napisał(a):

          > Mozemy porozmawiac po niemiecku...
          > Pod warunkiem, ze:
          > 1. Okreslijcie jasno swoje zdanie, po polsku, prosze...
          > (chce, aby przeczytali to POLACY, bo jest to polskie Forum...)
          > Wobec nastepujacego problemu:
          > a) dla mnie kazdy , kto popiera zamachy Palestynczykow na niewinnych ludzi
          > w Izraelu, a nastepnie udaje, ze Palestynczykom dzieje sie wielka krzywda,
          > gdy Izrael dokonuje na nich akcji odwetowych, jest dla mnie KREATURA...
          >
          > Prosze o jasna odpowiedz jakie jest Wasze zdanie w tej sprawie...
          > Nadmieniam,, ze zawsze bylem za wycofaniem sie Izraela z West Bank...
          > Prawo do Zycia maja i ZYDZI i PALESTYNCZYCY...
          > Podkreslam, tylko jak odpowiecie jasno, bedziemy rozmawiac (grzecznie)
          dalej...
          >
          > A teraz do rzeczy...
          > Worum geht es, Jungs...?
          > Ich habe zwar keine besondere Lust und auch die Zeit nicht, um zu spielen,
          > aber bitte...
          > Ihr beide solltet Ihre politische Meinung deutlich erklären...
          > Die Israelis haben genau das selbe Recht auf ein friedliches Leben
          > in Palestina, wie die Araber...
          > Und diese ist eine Selbstverständlichkeit für mich...
          > Wollt Ihr noch was, bitte...?
          >
          • Gość: J.K. IRAN -ISLAM - upadek kraju... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 19.12.02, 07:07
            Poniewaz niejaki Flavius ciagle nam przepowiada upadek Zachodu, warto poswiecic
            kilka slow krajowi, ktory juz upadl dzieki rzadom teokracji islamskiej...

            1. Mylilby sie ten, kto sadzi, ze najpiekniejsze zabytki Islamu sa w krajach
            arabskich.
            Iran (historyczna Persja), ktora krajem arabskim nie jest, posiada u siebie
            jedne z najpiekniejszych zabytkow Islamu.
            W historycznych miastach: Isfahan i Shiraz...
            Szach Reza Pahlavi, ktory probowal europeizowac kraj na modle turecka i iracka,
            zostal tam obalony pod koniec lat 70.tych i wladze objela teokracja islamska
            (Chomeini & Co.)
            Przez pierwsze 10 lat rzadow upadla wiekszosc nowo wybudowanch zakladow
            przemyslowych i kraj pograzyl sie w biedzie...
            Po mierci Chomeiniego prubuje sie nieco liberalizowac stosunki gospodarcze i
            spoleczne, ale idzie to nieztwykle trudno...
            Pogodzenie ortodoksyjnego islamu z wymogami nowoczesnej produkcji jest
            niemozliwe...

            w nastepnych odcinkach omowie nieudane proby budowy przemyslu w Algierii
            (proba kompromisu z teokracja islamska)
            i... jednyna udana proba rewolucji przemyslowej w... Iraku a latach 80.tych
            (za cene wziecia teokracji islamskiej pod scisla kontrole rzadu...)
    • titus_flavius Jeszcze o ignorancji J.K. 21.12.02, 08:02
      Ave,
      słusznie podniesiono tutaj, że znajomość tych, czy innych twórców, czy ich
      dzieł, zależy nie tyle od ich znaczenia artystycznego, co od rozgłosu.
      Prosty przykład. Ilu z Was potrafi wyliczyć zabytki z woj. podlaskiego? Osoby
      zpoza regiony będą miały z tym ogromne trudności, gdyż nie zostały one
      rozleklamowane , zaś tubylcy wyliczą znaczną ich liczbę.
      Podobnie będziecie mieli trudności z wyliczeniem dzieł kultury chińskiej (3000
      lat ciągłości, 11 mln kw. powierzchni, 1 mld 200 mln ludzi).
      Z czego to wynika?
      Zważcie, jakich twórców i jakie dzieła znają najlepiej Polacy? Oczywiście
      polskie, Niemcy niemieckie, amerykanie amerykańskie
      Każda kultura ma skłonność do zamykanie się we własnych opłotkach i nie
      nteresują je inne kultury do czasu, aż zaczną się wzajmene interakcje -
      towarzyszy im bowiem zainteresowanie obcymi kulturami.
      Co byśmy wiedzieli o kłamstwach Starego Testamentu (dzieła propagandy
      machabejskiej) i o występności Talmudu, gdyby nie zbrodnie izraelskie i
      żydowska chęć panowania nad światem?
      Dzięki wojnie z Islamem Zachód dowiedział się wiele o odmiennościach tego kręgu
      kulturowego. Zważcie, nawet ten syjonista J.K. dowiedział się, jakie to zabytki
      są w krajach islamskich.
      Aktualnie Zachód jest cywilizacją wiodącą (od ok. 150 lat) stąd powszechne
      zainteresowanie nim na całym świecie.
      Zmieni się to, gdy Zachód utraci przewagę gospodarczą i militarną. Gdy tylko
      Chiny lub Kalifat Islamski zdominują gopsodarczo, bądź gospodarczo świat, wtedy
      dowiemy się z z mnóstwa publikacji, o zaletach szariatu lub konfucjonizmu, i o
      wkładzie Islamu, lub Chin do kultury światowej. Pojawią się wtedy setki
      publikacji i progrmów audiowizualnych poświęcionych tym zagadnieniom. Ludzie
      zaczną się uczyć arabskiego, lub chińskiego.
      Tak więc niewielki zasób wiedzy J.K. o kulturzez islamu świadczy nie tyle o jej
      brakach, co o ograniczoności umysłowej J.K.
      T.
      • kontrkultura A gdzie realizm? 21.12.02, 09:58
        Jedyna szansa islamu na najblizsze 100 lat to tylko zasiedlenie Europy i NIC
        wiecej!

        Jedyne co idzie na eksport z krajow islamskich to tylko ropa, banany, cytrynki
        i pomaranczki... Cos zapomnialem?

        W kazdym razie % islamu w hi-tech = 0 !
        Z tym, ze ropa sie wam w koncu skonczy, badz po prostu wam ja zabiora :)))
        Mozecie jeszcze liczyc na turysci, ale tylko jezeli bedziecie grzecznie sie
        zachowywali!
        • titus_flavius Re: A gdzie realizm? 26.12.02, 13:46
          kontrkultura napisał:

          > Jedyna szansa islamu na najblizsze 100 lat to tylko zasiedlenie Europy i NIC
          > wiecej!

          Ave,
          los ludzi i krajów nie jest z góry określony. Niewątpliwie jednak zasiedlenie
          UE jest najbardziej prawdopodobne i najłatwiejsze.
          T.


          > Jedyne co idzie na eksport z krajow islamskich to tylko ropa, banany,
          cytrynki
          > i pomaranczki... Cos zapomnialem?
          >
          > W kazdym razie % islamu w hi-tech = 0 !
          > Z tym, ze ropa sie wam w koncu skonczy, badz po prostu wam ja zabiora :)))
          > Mozecie jeszcze liczyc na turysci, ale tylko jezeli bedziecie grzecznie sie
          > zachowywali!
    • Gość: mirmat Nie ma co ogladac...ale jest czego sie bac !!! IP: *.dialup.eol.ca 21.12.02, 20:32
      J.K. napisal: Poniewaz niejaki Flavius ciagle nam przepowiada upadek Zachodu,
      warto poswiecic kilka slow krajowi, ktory juz upadl dzieki rzadom teokracji
      islamskiej...

      Ogromnym bledem analitykow politycznych krajowdemokratycznych jest proba
      szacowania despotyzmu przez pryzmat wolnych ludzi. I tak w czasie najwiekszej
      agresywnosci komuny, gadajace glowy na Zachodzie, dyskontowaly zagrozenie
      milirtarneSowietow podkreslajac nizszy poziom cywilizacyjny i ekonomiczny
      Imperium Kremla.

      Zapominali te naiwniaki, ze nizszy poziom cywilizacyjny i ekonomiczny stanowi
      kozysc a nie wadedla despotow. Wspaniale zilustrowal to Henryk Sienkiewicz w
      nowelce opisujacej Bismarka, ktory spacerujac zauwazyl chlopca lapczywie
      ogladajacego na wystawie sklepowej zabawki. Juz byl gotowy "zelazny kanclerz"
      wyjac portfel i kupic jakis prezent malcowi, ale w ostaniej chwili wstrzymal
      sie. Zaspokojenie potrzeb maluczkich nie przyczyni sie rozwoju potegi Rzeszy.
      Niech ten chlopiec czuje w sobie niezaspokojone potrzeby bo wlasnie to wyzwala
      agresywnosc, powiedzial Bismark do siebie i schowal portfel do kieszeni.

      Kazdy despota wie,ze po usatysfakcjonowaniu glodu ludzie beda pragneli
      wolnosci. A ta przyniesie im informacje i wiedze. Dlatego SAadam Husejn celowo
      wydaje fundusze na bron masowego razenia i na gigantyczne palace prezydenckie
      czy na samobojczych mordercow w Palestynie, bo chce by zglodniale spoleczenstwo
      bylo jemu pokorne i winilo za swojasytuacje USA. Rozwiazaniem w Iraku jak i w
      kazdym innym kraju jest szybka i sprawna akcja Ameryki.Czekam na nia z wielka
      niecierpliwoscia.
    • Gość: Fredzio54 Re: KULTURA ISLAMU... Nie ma co ogladac... IP: VLAN* / *.red.bezeqint.net 26.12.02, 13:55
      Islamic Jihad: Admits responsibility for murder of 126 Israelis and vows to
      continue suicide attacks
      Abdualla Alshami, a senior leader of the Islamic Jihad, expressed in an
      interview with the movement's official website on 2 Dec. 2002, his attitude
      towards suicide attacks that the organization perpetrates against Israel.

      According to Alshami, suicide attacks have had a "positive" effect on
      Israeli society.

      "It strikes at the feeling of security and places a threat deep in the
      Israeli heart,"said Alshami. "In addition it frustrates the plans of
      settlement and immigration to Israel� it prods Israelis to move abroad, it
      hurts the Israeli economy, and brings the battle to the heart of the enemy."

      "The future of the Hebrew State [Israel] is currently in danger due to its
      inability to deal with suicide attacks," he said. "We will not cease with
      our Intifada� we are confident that it will achieve its goal, which at its
      minimum is pressuring the Zionist enemy to retreat from the territories it
      conquered in 1967, and all of the area of Palestine."

      The source:

      www.qudsway.com/akhbar/arshiv/2002/12-2002/report-12&22&11535.htm
      The official website of the Islamic Jihad presents statistics from new
      research that analyzed the armed Palestinian conflict against Israel.

      According to the research, the Islamic Jihad has been responsible for the
      killing of 126 Israelis and the injury of 742 during the "Armed Intifada,"
      which began in September 2002.

      The statistics:



      Source: www.abrarway.com/aj382.htm

      It is important to note that the headquarters of the Islamic Jihad are
      located in Syria and Lebanon, and that the terrorist organization receives
      aid for terrorism from Iran, Syria and the Hizballah.



Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka