krystian71
04.05.06, 09:15
www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_ListNews1&news_cat_id=9&news_id=85962
Międzynarodowe śledztwo ws. Centrum Wiesenthala
Amerykanie sprawdzą, czy organizacja znieważyła polski naród
Poznańska prokuratura zwróciła się do organów ścigania USA o przesłuchanie
pracowników Centrum Wiesenthala. Chodzi o notkę ze stron internetowych
organizacji. Sugerowała ona, że to Polacy ponoszą winę za holocaust.
– To jeden z elementów absurdalnego ataku na Polskę – twierdzi eurodeputowany
PiS Marcin Libicki. To właśnie on złożył zawiadomienie do prokuratury o
popełnieniu przestępstwa znieważenia narodu polskiego.
– Chcemy, by Amerykanie ustalili, kto jest odpowiedzialny za umieszczenie
tych informacji w internecie, a następnie przesłuchali te osoby – mówi w
rozmowie z ŻW Mirosław Adamski, rzecznik Prokuratury Rejonowej Poznań Stare
Miasto.
Zginęli z polskich rąk?
Co jest obiektem zainteresowania poznańskiej prokuratury? Hasło „Polska” w
internetowym Medialnym Centrum Informacyjnym na stronach Centrum Szymona
Wiesenthala. W treści hasła napisano: „(...)Liczba Żydów w 1939 roku:
3.351.000. Los Żydów: zamykani w gettach, deportowani do obozów śmierci.
Zamordowano około 2.982.000. Skończyło się 900 lat obecności żydowskiej. W
Polsce nadal istnieje antysemityzm”.
Zdaniem biegłego prokuratury, anglisty prof. dr. hab. Jacka Fisiaka, notka
jest obraźliwa dla narodu polskiego. – Jest to oczywiście insynuacja –
napisał w swojej opinii. – Polski antysemityzm z ostatniego zdania spięty
jest z wszystkim przewinami zawartymi wcześniej w tekście hasłowym – dodał.
Marcin Libicki podkreśla, że w notce brakuje istotnej informacji o tym, iż
Żydów wymordowali Niemcy. Polityk, zanim powiadomił prokuraturę, przez kilka
miesięcy zabiegał o usunięcie hasła z serwera organizacji.
Choć występujący w imieniu Centrum Wiesenthala Aaron Breitbar przyznał w
korespondencji z Libickim, że niektóre zawarte w treści hasła sformułowania
są niefortunne i obiecał jak najszybsze ich usunięcie, informacja przez długi
czas nie znikała. Za to kilkakrotnie zmieniał się adres internetowy strony,
na którym była umieszczona.
– Hasło „Polska” usunięto dopiero teraz. Zobaczymy na jak długo – mówi nam
asystent europosła Libickiego Norbert Napieraj.
Frontalny atak na Polskę
Marcin Libicki jest przekonany, że antypolska informacja nie znalazła się na
stronie Centrum Wiesenthala przez przypadek. Wręcz przeciwnie – umieszczenie
jej jest elementem szerszej antypolskiej kampanii.
Przypomina, że przed tygodniem Centrum Wiesenthala wytknęło nam, że misteria
Męki Pańskiej w Kalwarii Zebrzydowskiej mają rzekomo oddźwięk antysemicki. –
To kolejny absurdalny atak na Polskę – komentuje eurodeputowany.
Dlaczego misteria miałyby trącić antysemityzmem? Jak zaznaczył wówczas dr
Shimon Samules z Centrum Wiesenthala, Żydzi są przedstawieni w misteriach w
sposób stereotypowy i wyglądem przypominają diabła. W swojej wypowiedzi
Samuels umiejscowił Kalwarię Zebrzydowską między „Krakowem a Auschwitz w
Polsce”.
– To sztuczna konstrukcja. Celowo użyto nazwy Auschwitz – miejsca zagłady
Żydów. Centrum za wszelką cenę chce przypiąć Polakom łatkę antysemitów – mówi
Libicki.
Teksty do korekty
Stanowiska Centrum Szymona Wiesenthala broni za to ks. prof. Michał
Czajkowski z Polskiej Rady Chrześcijan i Żydów.
– To my, katolicy, powinniśmy zrewidować nie tylko nasze misteria pasyjne,
ale także pieśni i teksty modlitw, nie czekając na żydowskie protesty, w
trosce o czystość naszej wiary – uważa. – Dopiero wtedy będziemy mogli
stawiać żądania Żydom i ich instytucjom – mówi w kontekście śledztwa
poznańskiej prokuratury w sprawie znieważenia narodu polskiego.
Data: 2006-05-04