Dodaj do ulubionych

Bush znów ostrzega Irak

IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 03.01.03, 23:08
Bush jak zwykle straszy duzo narodow, a Irak jest
jego faworytem. Co do najlepszej armii na swiecie, to
tez nie jemu oceniac. Ocenia to w koncu wojny (ich
koncowy wynik) ktore on rozpoczyna. Hitler jak i
wielu innych przed nim tez ponoc mieli najlepsze
armie, ale..........zawodne.
Obserwuj wątek
    • Gość: kaz Re: Bush znów ostrzega Irak IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 04.01.03, 11:10
      No właśnie
      • Gość: J.G. Re: Bush znów ostrzega Irak IP: *.wi.rr.com 04.01.03, 19:25
        Bush i jego "klika" z Bialego Domu" i Pentagonu zaszli w slepa
        uliczke. Przeciez chyba kazdy rozumie jakie sa ich intencje -
        calkowita dominacja nad swiatem, poprzez wykorzystywanie
        marinetkowych rzadow, ktore "ONI" instaluja. Poza tym warto
        chyba tutaj wspomniec, ze nie mala role odgrywa w
        tym "swiatowym zamieszaniu" Izrael. Bush - wielki wodz, zgodnie
        z badaniami naukowymi posiada jeden z najnizszych wskaznikow
        inteligencji (IQ ok 117), dlatego moze jego pelne butnosci
        poczynania i wypowiedzi latwo porownac do tych, ktore byly
        wyglaszane przez "wielkich wodzow" z lat 30-tych i poczatku lat
        40-tych ubieglego stulecia (niezwyciezony Hitler i.t.p.).
        Spojrzmy rowniez, jak oni (tj. Amerykanie) manipuluja innymi,
        dla swych korzysci lub uzyskania watpliwej przewagi (np.
        Turcja, Arabia Saudyjska, Kuwejtem i.t.p.). Mysle, ze do tej
        grupy panstw wlaczyc mozna wiele panstw europejskich. Nie
        popadajmy za wczesnie w euforie zwyciestwa i co najwazniejsze
        nie mozna ufac Yankees. Oni (wraz z Wielka Brytania i ZSRR) juz
        nas raz sprzedali. Trzymajmy sie od nich zdala. Moze my, prosci
        lugzte zdolamy "obudzic" nasz rzad i zahamowac ich przed tym,
        aby glebiej nie wchodzili w Yankees "odbytnice".
        • galaxy2099 Re: Bush znów ostrzega Irak 05.01.03, 07:12
          Moze my, prosci lugzte zdolamy "obudzic" nasz rzad i zahamowac ich przed tym,
          aby glebiej nie wchodzili w Yankees "odbytnice".

          BEDE WAS PROSTYCH LUDZI UWAZNIE OBSERWOWALJAKTO HAMUJECIE NASZ RZAD W KWESTII
          WCHODZENIA DO ODBYTNICY. TO BEDZIE CIEKAWY EKSPERYMENT.
          CZY MOGLBYS CZASAMI SKROBNAC COS NA FORUM JAKIE SUKCESY ODNOSISZ NA TYM POLU ?
          BYLBYM WDZIECZNY.
          MOJE USZANOWANIE.

          Gość portalu: J.G. napisał(a):

          > Bush i jego "klika" z Bialego Domu" i Pentagonu zaszli w slepa
          > uliczke. Przeciez chyba kazdy rozumie jakie sa ich intencje -
          > calkowita dominacja nad swiatem, poprzez wykorzystywanie
          > marinetkowych rzadow, ktore "ONI" instaluja. Poza tym warto
          > chyba tutaj wspomniec, ze nie mala role odgrywa w
          > tym "swiatowym zamieszaniu" Izrael. Bush - wielki wodz, zgodnie
          > z badaniami naukowymi posiada jeden z najnizszych wskaznikow
          > inteligencji (IQ ok 117), dlatego moze jego pelne butnosci
          > poczynania i wypowiedzi latwo porownac do tych, ktore byly
          > wyglaszane przez "wielkich wodzow" z lat 30-tych i poczatku lat
          > 40-tych ubieglego stulecia (niezwyciezony Hitler i.t.p.).
          > Spojrzmy rowniez, jak oni (tj. Amerykanie) manipuluja innymi,
          > dla swych korzysci lub uzyskania watpliwej przewagi (np.
          > Turcja, Arabia Saudyjska, Kuwejtem i.t.p.). Mysle, ze do tej
          > grupy panstw wlaczyc mozna wiele panstw europejskich. Nie
          > popadajmy za wczesnie w euforie zwyciestwa i co najwazniejsze
          > nie mozna ufac Yankees. Oni (wraz z Wielka Brytania i ZSRR) juz
          > nas raz sprzedali. Trzymajmy sie od nich zdala. Moze my, prosci
          > lugzte zdolamy "obudzic" nasz rzad i zahamowac ich przed tym,
          > aby glebiej nie wchodzili w Yankees "odbytnice".
    • Gość: obcy Wojsko-policja? IP: proxy / *.cpe.net.cable.rogers.com 04.01.03, 21:13
      Gość portalu: U napisał(a):

      > Bush jak zwykle straszy duzo narodow, a Irak
      jest
      > jego faworytem. Co do najlepszej armii na swiecie,
      to
      > tez nie jemu oceniac. Ocenia to w koncu wojny
      (ich
      > koncowy wynik) ktore on rozpoczyna. Hitler jak i
      > wielu innych przed nim tez ponoc mieli najlepsze
      > armie, ale..........zawodne.

      To nie wojsko to policja, teraz jest pytanie kto ma sprawniejsza
      policje miedzynarodowa. Rozumujac w kategoriach wojen to USA
      bardzo sie przydaly w tych wojnach swiatowych (jeden z pozytkow
      to ten, ze mozemy tu po polsku pisac). Zrobili to co polacy juz
      dawno powinni (zamiast wymyslac od zdrajcow, slusznie zreszta
      ale nie USA, bo nic nas z nimi nie wiazalo) RACHUNEK SUMIENIA.
      Policzyli wlasne trupy i powiedzieli - NIGDY wiecej, chocby nie
      wiem co. To my musimy dzialac prewencyjnie, to my musimy miec
      najlepsza bron, to my bedziemy wyprzedzac ruchy przeciwnika, to
      my bedziemy bronic naszej skali wartosci a kazdy kto podziela
      nasze zdanie jest "very wellcome" (NATO).
      Wiesz co U, ja pamietam, bylem dzieckiem, ale pamietam wojne w
      Algierii, powypisywane na polskich domach litery OAS, takiego
      przykladu amerykanie nie daja, tam rzneli sie francuzi z
      algierczykami bestialsko, francuzi z francuzami, algierczycy z
      algierczykami tez i to do dzis, zeby nie facet z jajami
      (DeGaulle) to by sie to nigdy nie skonczylo. A anglicy to co?
      Czego sie nie dotkneli to zostawiali sytuacje jaka? (podzial
      polwyspu arabskiego, podzial polwyspu indyjskiego, specjalnie
      ten muzulmanski kaszmir podzielili, zeby sie Indie z Pakistanem
      nie pogodzily nigdy i tysiace innych przykladow. A niemcy to co?
      juz pomijam hitleryzm. Trzeba bys slepym i gluchym, zeby nie
      zauwazyc, ze zdradzaja NATO i zawsze konsultuja swoja postawe
      najpierw z Rosja i wzajemnie, wystarczy zebrac do kupy ich
      postawy, dzialania i okolicznosci przez ostatnie 25 lat. Ja
      pamietam kto narobil bigosu w Wietnamie, pomagajac tylko
      komuchom (Francja), amerykanie popelnili podstawowy blad, ze nie
      postanowili wykonczyc ich szybko i skutecznie zaczynajac od
      szkolenia administracji a nie zolnierzy i wyslajac odpowiednia
      ilosc wojska a nie eskalujac "involvment". Ja czytalem, ze
      McArthur zostal usuniety za to, ze wojne w Korei chcial skonczyc
      raz na zawsze uzywajac bomby A, bo sprawdzilo sie to w Japonii,
      ale tacy milosnicy pokoju w ONZ jak wiekszosc z was go usuneli
      i ... mamy problem do dzis, predzej czy pozniej i tak bomby
      poleca bo po to sa robione, tym wiecej im bardziej sie bedzie
      policjantom przeszkadzac w usuwaniu przestepcow.
      Brawo Ameryka, zeby Cie szczescie i "spirit" jak najdluzej nie
      opuscilo, zebys nie popelniala tylu bledow co inni i zebys byla
      najsilniejsza przynajmniej dopuki godny partner sie nie pojawi.
      Dziekuje Ameryko za 57 lat wzglednego spokoju i bezpieczenstwa!!!
      M.
      • Gość: U Re: Wojsko-policja? IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 05.01.03, 00:26
        I zobacz obcy co sam napisales. Dziekujesz Ameryce
        za lata spokoju i pokoju, choc tak naprawde wiekszosc
        wojen w tych 57 latach jak piszesz bezposrednio lub
        posrednio dotyczyly Ameryki i to ona wysylala wojska
        na wojny. Zapewne sie domyslisz dlaczego i w jakim
        celu. Spokoj byl, gdyz byl Zwiazek Radziecki - ten
        rowny partner o jakim wspominasz. Zobacz co sie
        dzieje teraz, kiedy nie ma rownego partnera (to wg.
        Ameryki nie ma, by nadac sobie przywilej decydowania i
        kontrolowania swiatem). Przeciez to Ameryka i to za
        wszelka cene chce nowej wojny, ktorej nikt, lacznie z
        CALYM swiatem arabskim nie zyczy, kiedy nawet
        ostatniej (tej w Afganistanie) nie zakonczyla tak jak
        przystalo na "silnych", tzn. tak, by przywrocic
        porzadek i dac podstawowy spokoj dla ludzi wraz z
        kawalkiem chleba tam mieszkajacych. To Ameryka jest
        dzisiaj problemem dla swiata, nie odwrotnie. Szkoda,
        ze ty tego nie widzisz i sugerujesz sie historia by
        opatrznie bronic swojej i jej (Ameryki) opinii. "Co
        bylo a nie jest, nie pisze sie w rejestr". Wazne sa
        sprawy ktore nas dzisiaj dotycza, a sam wiesz co
        sie dzieje.
        • Gość: obcy Czytane-wyczytane. IP: proxy / *.cpe.net.cable.rogers.com 05.01.03, 06:08
          Gość portalu: U napisał(a):

          > I zobacz obcy co sam napisales. Dziekujesz Ameryce
          za lata spokoju i pokoju, choc tak naprawde wiekszosc
          wojen w tych 57 latach jak piszesz bezposrednio lub
          posrednio dotyczyly Ameryki i to ona wysylala wojska
          na wojny. Zapewne sie domyslisz dlaczego i w jakim
          celu. Spokoj byl, gdyz byl Zwiazek Radziecki - ten
          rowny partner o jakim wspominasz.

          - ZSSR to byl wrog nie partner, UE jak przestanie sie
          onasocjalizowac to moze byc partnerem i mowic ameryce co ma
          robic lub sie ukladac. Chiny moga byc juz za 15-20 lat albo
          partnerem albo wrogiem, a wtedy zapnij pasy i trzymaj sie
          poreczy.

          Zobacz co sie dzieje teraz, kiedy nie ma rownego
          partnera (to wg. Ameryki nie ma, by nadac sobie
          przywilej decydowania i kontrolowania swiatem). Przeciez
          to Ameryka i to za wszelka cene chce nowej wojny,
          ktorej nikt,

          Hpo, hop - skad wiesz ze sobie ameryka zyczy wojny? i ze wojny
          sobie nie zyczy nikt. Pamietasz 11/09/01? Za jaka wszelka cene?

          >lacznie z CALYM swiatem arabskim nie zyczy, kiedy
          nawet ostatniej (tej w Afganistanie) nie zakonczyla tak
          jak przystalo na "silnych", tzn. tak, by przywrocic
          porzadek i dac podstawowy spokoj dla ludzi wraz z
          kawalkiem chleba tam mieszkajacych.

          -Zrobila wiecej niz cala reszta i robi wiecej niz cala reszta
          razem wzieta zeby ludzie ci mieli cel w zyciu inny od zabijania.

          >To Ameryka jest dzisiaj problemem dla swiata, nie
          odwrotnie. Szkoda, ze ty tego nie widzisz

          - Widze to co napisalem NIGDY WIECEJ SWIATOWYCH ZAGRAZAJACYCH
          CYWILIZACJI KONFLIKTOW.

          >i sugerujesz sie historia by opatrznie bronic
          swojej i jej (Ameryki) opinii.

          -Ameryka to panstwo. Panstwo ma polityke a nie opinie.

          > "Co bylo a nie jest, nie pisze sie w rejestr".

          - "Kto nie chce pamietac historii napewno przezyja ja jeszcze
          raz i to glebiej"

          >Wazne sa sprawy ktore nas dzisiaj dotycza, a sam
          wiesz co sie dzieje.

          - Niby co sie takiego dzieje?
          Politycy zajmuja sie tymi, ktorych nie interesuje polityka.
          Militarysci zajmuja sie pacyfistami i ich dobytkiem z zonami i
          corkami wlacznie, czasem wbrew ich woli czy swoi czy obcy.
          Policjanci zajmuja sie sciganiem i eliminowaniem bandytow i
          innych zagrozen.
          Inwestorzy zajmuja sie inwestycjami.

          Nie ma globalnej niezaleznej wladzy sadowniczej i stad pewnie
          twoje frustracje, ale do tego widocznie (nic tak nie wplywa na
          sprawnosc pracy szarych komorek jak solidny kop w dupe) trzeba
          trzeciej wojny swiatowej bo nie widze zeby ktorys z politykow do
          tego dorosl. Miala byc Liga Narodow ... . Ma byc ONZ ... . Nie
          dorosli.
          Powtarzam: Brawo Amerykanie, ze pomimo braku sedziego
          popelniacie tak malo bledow i potraficie sie wycofac (Somalia),
          zeby nie zwiekszac cierpien, gdy popelnicie blad.

          Przeczytales to co ja napisalem a wyczytales to co chciales
          wyczytac jak wnioskuje.

          Dobranoc.
    • kyle_broflovski Re: Bush znów ostrzega Irak 05.01.03, 09:19
      www.heraldtribune.com/apps/pbcs.dll/article?Date=20030104&Category=API&ArtNo=301040713&Ref=AR
    • Gość: Kris Re: Bush znów ostrzega Irak IP: *.host7.starman.ee 05.01.03, 13:38
      A mucha tse-tse,nie stanowi przypadkiem zagrozenia dla USA?
      On pewnie te slowa wymawia czesciej niz modlitwe.
      Nich sie odgrodzi swoim Amerykanskim Murem,stworzy swoj
      kosmiczny parasol i da spokoj calemu swiatu,a nie biegac po
      cudzych domach,w poszukiwania urojonego zagrozenia.
    • Gość: Adam Re: Bush znów ostrzega Irak IP: *.poz.zigzag.pl / *.policom.com.pl 05.01.03, 13:52
      Gość portalu: U napisał(a):

      > Hitler jak i
      > wielu innych przed nim tez ponoc mieli najlepsze
      > armie, ale..........zawodne.


      I zanim się o tym przekonali, to nieźle nabroili.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka